Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentujący
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Kopiowanie bytów i przepływ substancji

Grzegorz GPS Świderski 30.03.2023
W po­przed­ni­ch not­ka­ch o sztucz­nej in­te­li­gen­cji uży­łem me­ta­fo­ry ra­fy ko­ra­lo­wej czy ro­ju dro­nów. Uzna­łem, że na­szą przy­szło­ścią bę­dzie nie to, co wi­dzi fi­lo­zo­fia za­cho­du, czy­li świat osob­ny­ch, ła­two od­róż­nial­ny­ch by­tów, ale to, co wi­dzi fi­lo­zo­fia wscho­du: świat prze­pły­wa­ją­cy­ch sub­stan­cji mie­sza­ją­cy­ch się ze so­bą. Tro­chę to te­raz roz­wi­nę.

  Sil­na sztucz­na in­te­li­gen­cja to bę­dzie mię­dzy in­ny­mi byt oso­bo­wo­ścio­wo nie­odróż­nial­ny od czło­wie­ka. Niemniej nie cho­dzi o nie­odróż­nial­no­ść osob­ni­czą, ale ga­tun­ko­wą. Da się stwo­rzyć sy­mu­la­cję, któ­ra nie bę­dzie ide­al­nie sy­mu­lo­wać ja­kie­goś kon­kret­ne­go czło­wie­ka, ale bę­dzie ide­al­nie sy­mu­lo­wać ja­kie­goś osob­ni­ka ga­tun­ku ho­mo sa­piens – ale no­we­go, in­ne­go niż wszyst­kie ży­ją­ce. Czy­li cho­dzi o te­st Tu­rin­ga. Za­sy­mu­lu­je­my ar­che­typ czło­wie­ka. A po­tem to coś oczy­wi­ście czło­wie­ka prze­wyż­szy we wszyst­kim, w tym w in­te­lek­cie, ro­zu­mie czy mą­dro­ści.
  W nie­odróż­nial­no­ści cho­dzi o to, że nie wia­do­mo co je­st ory­gi­na­łem a co ko­pią. Ko­pia in­for­ma­cji je­st nie­odróż­nial­na od ory­gi­na­łu – to zna­czy, że nie wia­do­mo, któ­ra in­for­ma­cja by­ła naj­pierw, przed po­wie­le­niem, a któ­re po­tem, po po­wie­le­niu. Ce­chę nie­odróż­nial­no­ści ma nie tyl­ko in­for­ma­cja, ale też ma­te­ria – fo­to­ny czy elek­tro­ny też są nie­odróż­nial­ne.
  Czło­wiek to w isto­cie in­for­ma­cja. W świe­cie ob­ser­wu­je­my by­ty ma­te­rial­ne, fi­zycz­ne, w po­sta­ci ja­kie­goś upo­rząd­ko­wa­nia czą­ste­czek. Pó­ki je­st cha­os, nie ma żad­ny­ch by­tów – ale w isto­cie te by­ty to nie czą­stecz­ki, ale to ich upo­rząd­ko­wa­nie. W ży­wy­ch or­ga­ni­zma­ch fi­zycz­ne ato­my co ja­kiś czas się cał­ko­wi­cie wy­mie­nia­ją, a or­ga­ni­zm po­zo­sta­je ten sam. Oczy­wi­ście w róż­nym tem­pie w za­leż­no­ści od ro­dza­ju tkan­ki – krew szyb­ko, ko­ści wol­no. Jak w stat­ku Te­ze­usza – ża­gle szyb­ko, po­szy­cie wol­no.
  Isto­tą lu­dzi ja­ko by­tów bio­lo­gicz­ny­ch je­st in­for­ma­cja, któ­ra tkwi w mó­zgu. Zro­bie­nie genetycznie ko­pii, czy­li klo­na, nie bę­dzie ko­pią idealną, pó­ki nie prze­gra­my wszel­ki­ch sta­nów na­sze­go mó­zgu do mó­zgu na­sze­go klo­na. Więc klon, to bę­dzie w isto­cie osob­ny or­ga­ni­zm. Dopiero gdy prze­gra­my stan mó­zgu, to do­sta­nie­my dwie ko­pie sa­me­go sie­bie, z któ­ry­ch każ­da bę­dzie mieć to samo do­świad­cze­nie i wspo­mnie­nia, ale to na­dal bę­dą osob­ne by­ty. To już się dzie­je w prak­ty­ce – bliź­nia­ki jed­no­ja­jo­we są na po­cząt­ku jed­nym or­ga­ni­zmem, a po­tem się roz­dwa­ja­ją.
  To bę­dą dwie te sa­me świa­do­mo­ści. Każ­de­mu z ty­ch klo­nów bę­dzie­my mo­gli zro­bić trans­plan­ta­cje ko­lej­ny­ch człon­ków, or­ga­nów, tka­nek, tak że je wszyst­kie po­za­mie­nia­my. Jak w stat­ku Te­ze­usza. To bę­dzie już z wy­glą­du dwó­ch cał­kiem in­ny­ch lu­dzi – ale je­śli te wszyst­kie ope­ra­cje im zro­bi­my w nar­ko­zie, to na­wet oni sa­mi po obu­dze­niu nie bę­dą wie­dzieć, kto je­st ory­gi­na­łem, a kto ko­pią. Więc oso­bo­wo­ścio­wo, wspo­mnie­nio­wo, świa­do­mo­ścio­wo to bę­dzie cią­gle je­den czło­wiek w dwó­ch ko­pia­ch. Obaj bę­dą pa­mię­tać to sa­mo dzie­ciń­stwo, obaj bę­dą uwa­żać, że ma­ją tę sa­mą żo­nę, te sa­me dzie­ci, ty­ch sa­my­ch ro­dzi­ców i ten sam za­wód.
  Wi­dać, że cia­ło dla czło­wie­ka nie ma kom­plet­nie żad­ne­go zna­cze­nia. To nie cia­ło sta­no­wi o na­szej oso­bo­wo­ści, o na­szym je­ste­stwie, o na­szej świa­do­mo­ści. Więc my­śląc o ko­pia­ch nas, po­myśl­my nie o klo­na­ch bio­lo­gicz­ny­ch, ale ko­pia­ch sta­nów na­sze­go mó­zgu.
  Ta na­sza ko­pia nie­odróż­nial­na oso­bo­wo­ścio­wo od nas, bę­dzie mo­gła być z na­mi po­łą­czo­na, więc bę­dzie­cie wte­dy współ­dzie­lić do­świad­cze­nia i wspo­mnie­nia. Wa­sza wspól­na świa­do­mo­ść bę­dzie czymś in­nym niż dwie osob­ne świa­do­mo­ści, dwó­ch nie­po­łą­czo­ny­ch, od­dziel­ny­ch, nie­odróż­nial­ny­ch by­tów.
  Więc pa­ra­dok­sy bę­dzie two­rzyć nie tyl­ko nie­odróż­nial­no­ść ko­pii, ale i ich licz­ba. To bę­dzie byt nie­po­li­czal­ny – nie ma­te­ma­tycz­nie, ale fi­zycz­nie. Ma­ło te­go – on nie bę­dzie też miał kon­kret­ne­go umiej­sco­wie­nia w prze­strze­ni, bo in­for­ma­cja też nie sie­dzi w ja­kimś kon­kret­nym jed­nym miej­scu! To bę­dzie nie za­chod­ni byt, ale wschod­nia sub­stan­cja. Sa­mo po­ję­cie by­tu sta­nie się nie­okre­ślo­ne.
  W świe­cie in­for­ma­cji nie ma ści­słej gra­ni­cy mię­dzy by­ta­mi – ta­kiej jak w bio­lo­gii, gdzie wy­raź­nie wi­dzi­my od­dziel­ne or­ga­ni­zmy. Niemniej na­wet i w bio­lo­gii do­cho­dzi do pa­ra­dok­sów. Tym je­st ra­fa ko­ra­lo­wa – to je­den or­ga­ni­zm. Po­dob­ny­ch zbio­ro­wy­ch or­ga­ni­zmów od­kry­wa się już wię­cej – ale też się je two­rzy. Rój dro­nów to je­den byt.
  Ma­my te­raz dwie pół­ku­le mó­zgu, któ­re są po­łą­czo­ne. Moż­na so­bie wy­obra­zić, że bę­dzie­my two­rzyć ko­lej­ne ko­pie ty­ch pół­kul po­łą­czo­ne z po­przed­ni­mi. Dzię­ki tech­no­lo­gii ta­kie po­łą­cze­nie nie bę­dzie mu­sia­ło być ka­blo­we, bę­dzie mo­gło być ra­dio­we. Wte­dy utra­ta łącz­no­ści bę­dzie tym, czym te­raz je­st lo­bo­to­mia.
  Gdy zro­bi­my klo­na in­for­ma­cji, ja­ką my je­ste­śmy, to ma­jąc kil­ka ta­ki­ch ko­pii, bę­dzie moż­li­we łą­cze­nie ty­ch ko­pii na wie­le spo­so­bów – al­bo po­przez do­da­nie łącz­no­ści mię­dzy ni­mi, al­bo ja­kieś ich zmie­sza­nie, al­bo wszyst­kie spo­so­by naraz. Zro­bi­my so­bie sto ko­pii na­szy­ch pół­kul mó­zgu, po­mie­sza­my je w kil­ka­na­ście osob­ny­ch pół­kul, któ­re po­łą­czy­my ra­dio­wo. Ze sztucz­ną in­te­li­gen­cją już tak moż­na ro­bić.
  Ma­my sieć neu­ro­no­wą, któ­ra na­uczy­ła się grać w GO po­przez na­kar­mie­nie jej da­ny­mi mi­liar­da gier gra­ny­ch przez lu­dzi. Zro­bi­my dru­gą, któ­rą na­kar­mi­my gra­mi to­czo­ny­mi przez mi­liard jej ko­pii. A po­tem po­zio­my po­bu­dze­nia neu­ro­nów tej pierw­szej sie­ci zmie­sza­my z ko­pią tej dru­giej, po czym sko­piu­je­my to w stu eg­zem­pla­rza­ch, po­łą­czy­my je tak, by się mo­gły wy­mie­niać uwa­ga­mi, jak każ­da by za­gra­ła i tak skon­stru­owa­ny twór za­pu­ści­my do gra­nia w GO. To już się dzie­je, to już je­st moż­li­we. Więc te sa­me nu­me­ry bę­dzie­my ro­bić sa­mi z so­bą, gdy uda nam się wy­od­ręb­nić z nas wszyst­kie in­for­ma­cje, któ­re są na­mi.
  Psy­cho­lo­go­wie, neu­ro­lo­dzy, kognitywistycy, na razie uwa­ża­ją, że to je­st nie­moż­li­we – że nie da się wy­od­ręb­nić nas ja­ko oso­bo­wo­ści, świa­do­mo­ści i pa­mię­ci, z na­sze­go cia­ła. Niemniej już nie z ca­łe­go cia­ła, bo już moż­li­wa je­st trans­plan­ta­cja pra­wie wszyst­kie­go opró­cz mó­zgu. Wi­dać, że po­wo­li czło­wie­ka wy­co­fu­je­my z ca­łe­go cia­ła. Ka­le­ka, tra­cąc część cia­ła, nie prze­sta­je być w peł­ni czło­wie­kiem. Pro­te­zy mo­gą mu nie tyl­ko przy­wró­cić spraw­no­ść, ale ją udo­sko­na­lić. Pi­sto­rius na swo­ich sprę­ży­na­ch bie­ga szyb­ciej od lu­dzi zdro­wy­ch.
  Do­kład­nie tak sa­mo wy­co­fu­je­my bo­ga z wy­ja­śnia­nia ma­te­rial­ne­go świa­ta. Już bo­giem nie je­st słoń­ce, bo je po­zna­li­śmy. Już bóg nie mio­ta pio­ru­na­mi, bo po­zna­li­śmy elek­trycz­no­ść. Już bóg nie stwo­rzył ho­mo sa­piens, bo po­zna­li­śmy ewo­lu­cję. Już bo­ga ja­ko stwo­rzy­cie­la wy­co­fa­li­śmy do wiel­kie­go wy­bu­chu. A czło­wie­ka wy­co­fa­li­śmy do mó­zgu. Na­uka wy­co­fa­ła. Czy je­st gdzieś gra­ni­ca te­go wy­co­fy­wa­nia? Mo­im zda­niem nie ma. I bo­ga, i czło­wie­ka, wy­co­fa­my cał­ko­wi­cie z fi­zycz­ne­go świa­ta do in­for­ma­cji. Cał­ko­wi­cie ode­rwie­my się od ma­te­rii. Prze­sta­nie­my być ja­sno okre­ślo­ny­mi wy­od­ręb­nio­ny­mi by­ta­mi, sta­nie­my się prze­pły­wa­ją­cą sub­stan­cją.
  Za­chód stwo­rzył do­brą tech­no­lo­gię, wschód dobrą filozofię. Za­chod­nia tech­no­lo­gia zre­ali­zu­je wschod­nią fi­lo­zo­fię. Grec­ka on­to­lo­gia zre­ali­zu­je bud­dy­zm, kon­fu­cja­ni­zm i re­in­kar­na­cję. Ży­cie sta­nie się wiecz­nym prze­pły­wem fal ma­te­rii, a nie krót­kim epi­zo­dycz­nym chlap­nię­ciem. Tyl­ko mu­si­my się wy­zwo­lić z ciał.
Grze­go­rz GPS Świ­der­ski
t.me/KanalBlogeraGPS

PS. Notki powiązane:
  • Nowa ontyczność przedmiotów
  • Sztuczna inteligencja a dusza
  • Dusza a informacja
  • Wschód i Zachód
Ta­gi: gps65, sztuczna inteligencja, klonowanie, filozofia, futurologia, transhumanizm
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 678
Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 497
Liczba wyświetleń: 747 494
Liczba komentarzy: 6 683

Ostatnie wpisy blogera

  • Uciekajcie, bot zaraz wystrzeli rakiety!
  • III RP to mafia, która zarabia na ludzkich słabościach, stosując przemoc
  • Faza Dioklecjana

Moje ostatnie komentarze

  • Chcieliście demokracji walczącej (zwracam się i do zwolenników PiS i KO)? No to ją macie. Wcale mi tej parszywej III RP nie żal, tak jak i nie żal mi było PRL-u.
  • Upieram się, że nie ma symetrii. Pistolet w rękach złych ludzi służy złym celom, a pistolet w rękach dobrych, służy dobrym celom. Niemniej konfrontacji tych celów towarzyszy zawsze strzelanina, przy…
  • Wychodzimy już z ery wojen i wchodzimy w erę przekrętów. Mieliśmy do tej pory dwie wojny światowe i jeden przekręt światowy. Teraz nie będzie trzeciej wojny, ale drugi przekręt. 

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • Grzegorz GPS Świderski, Upieram się, że nie ma symetrii. Pistolet w rękach złych ludzi służy złym celom, a pistolet w rękach dobrych, służy dobrym celom. Niemniej konfrontacji tych celów towarzyszy zawsze strzelanina, przy…
  • Grzegorz GPS Świderski, Wychodzimy już z ery wojen i wchodzimy w erę przekrętów. Mieliśmy do tej pory dwie wojny światowe i jeden przekręt światowy. Teraz nie będzie trzeciej wojny, ale drugi przekręt. 
  • Grzegorz GPS Świderski, To, że postępu technologicznego (w tym software'owego) nie da się powstrzymać, jest wiadome od zawsze. To, że państwo zrobi jakiejś ograniczenia dla AI, czy zakaże lub spowolni, jest tak samo głupie,…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności