Polityka zagraniczna USA

*Polityka zagraniczna USA: miesiąc pierwszy czyli przewidywalny Biały Dom

Dzieje się w polityce międzynarodowej. Dzisiaj, 23 lutego, dopiero po ponad miesiącu (sic!) od objęcia władzy w Białym Domu nastąpi pierwsze bilateralne spotkanie nowego, 46. prezydenta USA Josepha Robinette’a Bidena. Będzie to wirtualna rozmowa z sąsiadem, premierem Kanady Justinem Trudeau.

Niektórzy interpretują, że ledwie pierwsza zewnętrzna rozmowa nowego lokatora Białego Domu jest sygnałem mało intensywnej pracy Bidena. Inni z kolei zwracają uwagę, że w pierwszych tygodniach swojej prezydentury Demokrata zajął się sprawami wewnętrznymi i że to był dla niego priorytet. Być może w gruncie rzeczy i jedni i drudzy mają rację.

Niektóre sprawy wewnętrzne USA mają szerszy międzynarodowy kontekst. Taką jest polityka imigracyjna. Biden zluzował w tym obszarze rygory nałożone przez Trumpa, co oczywiście skwapliwie wykorzysta eksprezydent, który ma po raz pierwszy publiczne przemówić od opuszczenia Białego Domu 33 dni temu. Zaatakowanie Bidena za politykę imigracyjną będzie łatwe. Tym bardziej, że na azyl oczekuje już w tej chwili 25 tysięcy ludzi, a zapewne setki tysięcy następnych chętnie pojawią się w Stanach z sąsiedniego Meksyku na wieść o liberalizacji możliwości wyjazdu.

Skądinąd pierwsza mowa Trumpa jako byłego już prezydenta ma nastąpić na konferencji CPAC czyli Conservative Political Action Conference. Jest to coroczne spotkanie prawego skrzydła Republikanów. Przyjeżdżałem na nie szereg lat z rzędu. Odbywały się one w stanie Maryland, na granicy DC czyli z Dystryktem Centralnym, „rzut beretem”, można rzec, od Waszyngtonu, w gigantycznym kompleksie hotelowym. Tym razem konferencja odbędzie się blisko posiadłości Trumpa na Florydzie – w Orlando.

Potwierdziło się w stu procentach to, co przewidywałem, gdy chodzi o politykę zagraniczną USA, Biden kontynuuje sceptyczną politykę Trumpa wobec Rosji i Chin (stwierdził, że są to państwa, które „atakują demokrację i jedność Zachodu”). Z drugiej strony wyraźnie ociepla relacje z UE. Zmienia także relacje z Iranem, wracając do stołu rozmów z udziałem Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Rosji w tej kwestii.

Jak widać, polityka międzynarodowa USA może być dość przewidywalna. Na szczęście.

*tekst ukazał się na portalu dorzeczy.pl (23.02.2021)
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

04-03-2021 [09:09] - NASZ_HENRY | Link:

Polityka USA jest przewidywalna bo bazuje  na interesach a nie na przyjaźniach ☺☻