Euroweek razy trzy i jeden Jaśnikowski

O tym, jak wielkie oburzenie po prawej stronie tłitera wywołały zdjęcia polskich dziewczyn, dzieci jeszcze, w objęciach obcych, dorosłych mężczyzn, które to zostały zrobione na obozach językowych organizowanych przez Euroweek, nie będę pisać. Sama jestem tymi zdjęciami i nie tylko, także doniesieniami niektórych uczestniczek, wstrząśnięta i zbulwersowana. Chcę natomiast zwrócić uwagę na inne aspekty tej sprawy. Mianowicie: czym jest Euroweek, jak jest finansowany, do kogo on trafia i jaki jest nad nim nadzór.
 
Po pierwsze, jeśli chodzi o organizacje, są dwa Euroweek-i. Fundacja Euroweek zarejestrowana przez Sąd Rejonowy Dla Wrocławia-Fabrycznej We Wrocławiu, IX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000643549 oraz Stowarzyszenie Euroweek Szkoła Liderów, zarejestrowane jako stowarzyszenie zwykłe, a więc nie w KRS, ale w ewidencji stowarzyszeń zwykłych prowadzonej przez właściwego starostę, w tym przypadku starostę powiatu kłodzkiego (link do ewidencji tutaj).

Po drugie jest też trzeci Euroweek – czyli realizowany od lat program edukacyjny. Na stronie euroweek.pl czytamy:

EUROWEEK to program, który został zapoczątkowany na Ziemi Kłodzkiej już w 1994 roku przez grupę studentów zainteresowanych integracją europejską, demokracją, działaniami społeczno-kulturowymi i rozwojem społeczności lokalnych. Pomysłodawcą i głównym  twórcą tego programu był Adam Jaśnikowski, który wraz z grupą studentów z Akademii Ekonomicznej w Katowicach rozpoczął szkolenia pod nazwą Euroweek Szkoła Liderów. Szkolenia miały głównie na celu integrować i informować polskich studentów na temat lokalnych i międzynarodowych zagadnień poprzez różnorodne konferencje i seminaria prowadzone z udziałem polskich premierów, ministrów, polityków różnych opcji, ambasadorów, konsulów oraz przedstawicieli wielu instytucji prounijnych. (...) Do uczestnictwa w programie Euroweek zapraszano przede wszystkim studentów szkół wyższych. Z czasem Euroweek objął również swoim programem uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych z całej Polski. Od 2011 roku uczestnikami programu są również grupy młodzieży z różnych krajów europejskich.

Tak więc mamy już nakreśloną krótką historię Euroweek-ów, ale to nie wszystko.

Po trzecie – jest jeszcze jedna ważna organizacja, która jest związana z Euroweek i zapewnia dopływ wolontariuszy – to Europejskie Forum Młodzieży (o tym trochę dalej).

Wszystkie te cztery elementy: trzy Euroweek-i i EFM łączy jedna osoba - Adam Marian Jaśnikowski. To on był pomysłodawcą i twórcą programu Euroweek, jest prezesem zarówno fundacji, jak i stowarzyszenia Euroweek oraz był członkiem komitetu założycielskiego Europejskiego Forum Młodzieży. Inną osobą, która łączy dwie organizacje o wspólnym trzonie w nazwie Euroweek, jest Bogdan Kubicz – członek obu zarządów. Dodatkowo w składzie zarządu stowarzyszenia jest jeszcze Kamil Brzeziński.
 
Euroweek w garści Adama Jaśnikowskiego
 
A teraz kilka słów o głównej postaci Adamie Marianie Jaśnikowskim. Tylko kilka, gdyż nie na nim chcę skupić swoją uwagę w tym artykule, lecz na innych aspektach.

Jak wynika z danych znajdujących się na stronie Państwowej Komisji Wyborczej, Adam Marian Jaśnikowski to ekonomista. Dlaczego akurat na tej stronie znajdują się informacje o nim? Bo w 2001 r. Jaśnikowski, będąc wówczas członkiem Unii Wolności, startował z okręgu wałbrzyskiego w wyborach do sejmu z listy nr 3 Komitetu Wyborczego Unii Wolności. Starował jednak dopiero z miejsca nr 5 i do parlamentu się wówczas nie dostał. W tymże czasie zresztą był już radnym powiatu kłodzkiego (1998-2002) i należał do klubu radnych Unii Wolności.

Kilka lat później, bo w 2006 r., Jaśnikowski startował w kolejnych wyborach samorządowych, z własnego już Komitetu Wyborczego Wyborców Adama Jaśnikowskiego w Wałbrzychu. Ubiegał się wówczas o urząd burmistrza, ale w drugiej turze przegrał i burmistrzem nie został. Opuśćmy jednak tę polityczną ścieżkę kariery Jaśnikowskiego i wejdźmy na drogę sukcesów Euroweek-ów.

Początki dwóch Euroweek-ów
 
Fundacja Euroweek została wpisana do KRS 3 listopada 2016 r. Tak wynika z Centralnej Informacji Krajowego Rejestru Sądowego. Działa zatem dopiero dwa lata. A Stowarzyszenie Euroweek Szkoła Liderów? No cóż, dokładnie nie wiadomo, gdyż w ewidencji prowadzonej przez starostę brakuje daty wpisu dla tego stowarzyszenia. Tak się pechowo składa, że na 32 stowarzyszenia wpisane do tejże ewidencji w okresie od 5 września 2016 r. do października 2018 r., jest to jedyna organizacja, przy której nie ma daty wpisu. A ta data wydaje się być ważna, gdyż jak wynika z art. 40a, ust. 1 ustawy prawo o stowarzyszeniach: „stowarzyszenie zwykłe powstaje i może rozpocząć działalność z chwilą wpisu do ewidencji”. Wpis, co prawda, jest, ale z jaką datą został dokonany, tego dokładnie nie wiemy. O mniej więcej okresie dokonania wpisu możemy wnioskować jedynie pośrednio, po dacie przyjęcia regulaminu przez zarząd stowarzyszenia, która widnienie w ewidencji i jest to 28.09.2016 r. (czyli wniosek o wpis był prawdopodobnie złożony po tej dacie), oraz dacie wpisu kolejnej organizacji do ewidencji, tj. 2 grudnia 2016 r. Stowarzyszenie wpisano więc gdzieś pomiędzy wrześniem a grudniem 2016 r. I tutaj pojawia się pytanie do prawników – czy brak daty wpisu do ewidencji jest tylko drobnym błędem formalnym, który można w prosty sposób usunąć, czy w ogóle czyni cały wpis wadliwym, biorąc pod uwagę treść art. 40a?
 
Euroweek i finansowanie

Przyjmijmy jednak, że obie organizacje działają legalnie od 2016 r., a program Euroweek od 1994 r. W związku z tym rodzi się zasadnicze pytanie – z czego jest finansowana działalność powstałych w 2016 r. organizacji oraz z czego i na jakich zasadach był finansowany program Euroweek do 2016 r., zanim te organizacje powstały? Pytanie to nie jest bezzasadne. Dlaczego?

Więcej na blogu w poście pt. "Euroweek razy trzy"

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika NiepoprawneRadio.PL

16-12-2018 [07:11] - NiepoprawneRadio.PL | Link:

Sz.Pani Bogumiło,
pozwoliłem sobie przeczytać pierwszą (tu umieszczoną) część artykułu, do dzisiejszej audycji Niepoprawnego Radia. Drugą nadamy w czwartkowej audycji. Mam nadzieję, że nie ma Pani nic przeciwko.
Pozdr.MarkD
PS.A może Pani zechciałaby czytać swoje teksty do naszych audycji?

Obrazek użytkownika angela

16-12-2018 [11:11] - angela | Link:

Wychodzi z tego, że tym wszystkim fundacjom i stowarzyszeniom należy się bardzo dokładnie przyjrzeć,  w pierwszym rzędzie  i  szczególnie tym finansowanym z zewnątrz.
Płacą im za pracę nad powolnym  rozsadzaniem panstwa od wewnątrz.
Juz oni zadbaja zeby takie dzieci, biorące udział w " warsztatach " w pierwszym rzedzie obsadzic na  stolkach rzadowych. Oni za darmo pieniędzy nie dają. 
Przykładem fundacja otwarty dialog. 

Obrazek użytkownika paparazzi

16-12-2018 [19:09] - paparazzi | Link:

To jak to? Nie ma wglądy do ksiąg finansowych? Przecież to najważniejsze kto finansuje i czy jest zgodne z polskim prawem. Zrobić audyt z nadzorem państwowa i kropka.

Obrazek użytkownika Pani Anna

16-12-2018 [20:12] - Pani Anna | Link:

Ja w sprawie pierwszej części wpisu, czyli tych zdjęć. Podobno prokuratura się za to wzięła... W fundacji wielkie oburzenie, że podobno zdjęcia zostały "źle zinterpretowane", że wszyscy świetnie się bawili (w to nie watpię) i tak niesamowicie (w 5dni!) zintegrowali, że dziewczynki same szły "po przytulasa" i selfi...
Chciałabym się tylko zapytać, w jaki sposób te same zdjęcia byłyby "zinterpretowane", gdyby na nich zamiast ciemnoskórych młodych mężczyzn występował katolicki ksiądz?

Obrazek użytkownika xena2012

16-12-2018 [21:57] - xena2012 | Link:

A dlaczego te dzieci nie  ,,integrowały się'' z rówieśnikami? przecież w grupie równolatków łatwiej sie rozmawia,sa wspólne tematy ważne dla nastolatków.A o czym te dziewczeta miały rozmawiać z dużo starszymi ,,wolontariuszami''?Fundacja przypuszczalnie otrzymała teraz jakies spore wsparcie finansowe od zagranicznych organizacji lewackich i realizuje ich chore programy.Przecież to widać jak pchają sie do szkół,przedszkoli a kursy czy szkolenia zwane teraz szumnie warsztatami są na porzadku dziennym.