Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Nowy minister – stare wyzwania

Ryszard Czarnecki , 16.01.2018
Nowy minister spraw zagranicznych Rzeczpospolitej, ale stare wyzwania. Tak można by w największym skrócie podsumować początek roku w sferze polskiej polityki międzynarodowej. Gdyby szukać innej zgrabnej formuły, można powiedzieć, że czeka nas twórcza kontynuacja. Kontynuacja, bo oczywiście profesor Jacek Czaputowicz, nowy szef resortu z warszawskiej Alei Szucha nie będzie wymyślał na nowo suwerennościowej polityki zagranicznej państwa polskiego. Może tu i ówdzie delikatnie przesunąć akcenty lub bardziej intensywnie inwestować w pewne obszary, ale żadna ani rewolucja, ani nawet istotna zmiana nam nie grozi. Polski okręt na międzynarodowych wodach obrał przed ponad dwoma laty dobry kierunek i zmiana kursu byłaby skrajnym dziwactwem i nieodpowiedzialnością.
Skoro już wiemy, że ramy tego polskiego pejzażu na międzynarodowym tle będą te same, to pytanie co na nim konkretnie będzie? Tłumacząc to na konkrety: jakie wyzwania przed nami stoją w AD 2018?
Wykorzystajmy koniunkturę w relacjach z USA!
Jest ich sześć. 1. Intensyfikacja (jeszcze bardziej!) stosunków z USA. Mamy w tej chwili czas wyjątkowej koniunktury między Warszawą a Waszyngtonem. A koniunkturze trzeba pomóc, bo – jak to koniunktura – nie będzie przecież wiecznie trwać. Jeżeli w tym roku wybory do Kongresu wygrają Demokraci, to przecież mogą starać się paraliżować politykę zagraniczną prezydenta Donalda Johna Trumpa. W sprawach na przykład Iranu prawdopodobnie spora część Demokratów będzie głosować tak, jak Republikanie, ale już w sprawach dotyczących naszego regionu Europy zróżnicowanie stanowisk będzie na pewno wyraźne.
Można potraktować pogłoski o problemach zdrowotnych amerykańskiego prezydenta jako fake newsy lewaków i liberałów i zupełnie nimi się nie przejmować, ale i tak trzeba się spieszyć z wykorzystaniem absolutnie niecodziennej prosperity w relacjach Polska-USA, bo już prorosyjski reset Obamy i jego teksty o „polskich obozach śmierci” pokazał jak wygląda dekoniunktura w stosunkach z naszym największym sojusznikiem. Zatem spieszmy się wykorzystywać wszystkie możliwości zacieśnienia współpracy militarnej, energetycznej i politycznej z Waszyngtonem. Nic tak nas nie łączy z Ameryką, jak wspólne interesy!
Konflikt z Unią, silne NATO
2. Relacje z Unią Europejską są formalnie relacjami „wewnętrznymi” – bo Polska jest częścią UE, ale konflikt interesów politycznych i gospodarczych, a także ideologicznych, jest spektakularny. Nawet jeśli nastąpi tutaj – jak się wydaje ‒ czasowe złagodzenie atmosfery, to nie zniknie właśnie konflikt interesów. Nie należy się więc spodziewać, aby na dłuższą metę nowy premier i nowy minister spraw zagranicznych odmienili Unię Europejską z roli współczesnego żandarma próbującego bezceremonialnie, choć wciąż mało skutecznie, wtrącać się w sprawy wewnętrzne Polski i przemienić go w szaty przyjaciela naszego kraju. Zatem w relacjach RP z UE czeka nas być może na razie, choć raczej krótko zmiana formy, która wszak nie będzie zmianą treści.
3. Polska w NATO – nie mamy się co tu spodziewać jakichś większych zagrożeń: jesteśmy prymusem Paktu Północnoatlantyckiego, gdy chodzi o PKB przeznaczane na politykę obronną. Warszawa może być wzorem dla Berlina i Paryża (uziemiającego z powodów oszczędnościowych swoje Caracale...). Warto wszak intensyfikować wschodnią flankę NATO, „B”-9 oraz trójkąt powstały z naszej inicjatywy Warszawa-Bukareszt-Ankara, a także stwarzać polityczne i militarne warunki dla większej obecności żołnierzy USA w Polsce oraz krajów sojuszniczych w naszym regionie Europy.
Poszerzać polską strefę wpływów
4. Każde duże państwo - a Polska jest piątym krajem UE - ma swoje strefy wpływów. Naturalnym terenem zwiększania polskiej obecności politycznej i gospodarczej jest obszar postsowiecki, a zwłaszcza tereny dawnych Kresów Wschodnich RP (Ukraina, Białoruś), Kaukaz Południowy (Gruzja, Azerbejdżan, Armenia) oraz postsowiecka Azja Środkowa (Kazachstan, Kirgistan, Uzbekistan, Tadżykistan, Turkmenistan i Mongolia). Tu musimy odrabiać straty. Zwłaszcza w ostatnim regionie prześcigają nas … Bałtowie (szczególnie Łotwa) oraz Czechy.
5. Lata 2018-2019 to okres naszej ponownej, po wielu latach, obecności w Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jesteśmy jednym z 15 członków RB ONZ, w tym jednym z dziesięciu tzw. „niestałych członków” Rady. Nie demonizując znaczenia ONZ, w tym Rady Bezpieczeństwa należy jednak stwierdzić, że poza względami prestiżowymi daje to możliwość pewnej gry dyplomatycznej i zwiększania roli danego państwa jako playmakera i punktu odniesienia w wielu sprawach, nawet w strefach geopolitycznych od nas odległych. Podejmując aktywność w tym obszarze i aktywizując się na terenach konfliktów pod różnymi szerokościami geograficznymi możemy układać się z różnymi państwami wygrywając sprawy dla nas istotne w naszych strefach wpływów. Skądinąd za mało podkreślany jest fakt, ze w ostatnich 20 latach szereg państw z naszego regionu, ale też dawnej „Piętnastki” przegrało głosowanie o wejście do Rady Bezpieczeństwa ONZ, gdy Polska uzyskała je rekordowym w historii tej organizacji wynikiem 190 głosów „za”, przy dwóch wstrzymujących się i żadnym głosie sprzeciwu. A państwami, które przegrały były na przykład Czechy, Słowacja, Węgry, Słowenia, a także Włochy i Grecja.
6. Zbliżenie Warszawy i Pekinu, które nastąpiło podczas „Dobrej Zmiany” zapoczątkowane błyskawiczną wizytą prezydenta Andrzeja Dudy w Pekinie i równie szybką rewizytą chińskiego prezydenta w naszym kraju. Musi mieć ono silniejszy aspekt gospodarczy. I to nie tylko w sensie zwiększenia eksportu chińskich towarów na teren RP, o co głównie chodzi Chińczykom, ale też polskiego eksportu (i inwestycji) w Państwie Środka i chińskich realnych inwestycji nad Wisłą, Odrą i Wartą. To polsko-chińskie zbliżenie zupełnie nie przeszkadza strategicznej intensyfikacji stosunków z Waszyngtonem.
Wszystkie te postulaty wpisuję do sztambucha nowemu ministrowi spraw zagranicznych RP - prof. Jackowi Czaputowiczowi, z którym przecież przed 20 laty miałem przyjemność współpracować jako minister do spraw europejskich (na moje zaproszenie obecny szef MSZ przeszedł do „mojego” Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej z MSZ na stanowisko dyrektora departamentu). A niniejszy tekst Pan Minister otrzyma równolegle z publikacją w „Gazecie Polskiej Codziennie”.
*tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej Codziennie” (13.01.2018)
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1724
Ryszard Czarnecki
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 6, 998
Liczba wyświetleń: 8,140,701
Liczba komentarzy: 11,177

Ostatnie wpisy blogera

  • UKRAINSKIE DRONY NAD POLSKĄ ?
  • Polska ,Ukraina, konflikt czyli Kijów ante portas ...
  • ANI SŁOWA O MUNDIALU !

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • EKSHUMACJA ŚP. WASSERMANA I MILCZENIE PIĄTEJ KOLUMNY
  • Najnowszy kawał o Tusku i Gierku
  • Nowy kawał o Tusku i raju

Ostatnio komentowane

  • Alina@Warszawa, LEGION św. EKSPEDYTA: "Stało się! Pierwszy polityk Konfederacji Mentzena stawia Polskę na pierwszym miejscu" Tekst ciekawy, chociaż pomija fakt, że od dawna  to Grzegorz Braun postawił…
  • sake2020, Do listy hańbiących zachowań trzeba dołączyć  wspólne oświadczenie kardynałów Polski i Ukrainy Wymownie milczą o UPA i nad przyszłą gloryfikacją zbrodniarzy,za to ostrzegają przed ,,negatywną…
  • Mirek Skalski, Tutaj też jest taki cymbał, choć jeszcze nie grozi Polakom ale już aktywnie wybiela banderowców. Od tego się zaczyna, Dla niepoznaki przyjął ksywkę "kaczysta" mimo tego, że kaczyści razem ze swoim…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności