| REJESTRACJA
Стукачам, чекистам и членам российской агентуры вход воспрещен

Chorał protestancki - wykład Marka Dyżewskiego

  Chorał protestancki {TUTAJ} jest mało znany w Polsce.  Wiedzą o nim u nas właściwie tylko luteranie.  Można {TUTAJ} przeczytać ciekawy wywiad ze śpiewaczką Magdaleną Cieślar na temat roli muzyki w tym Kościele.  Ciekawy jest też tekst "Protestancki chorał w katolickiej liturgii" pióra Antoniny Karpowicz -Zbińkowskiej {TUTAJ}.  W dnu 20 lutego 2016 na Foksal 3/5 w Warszawie o godz. 16:00 Marek Dyżewski wygłosił wykład "W kręgu chorału protestanckiego".

 Podkreślił, iż jest to wstęp do następnego wykładu "Dialog chorału i Ewangelii w pasjach Jana Sebastiana Bacha", który odbędzie się w dniu 19 marca 2016, również o godz. 16:00 na Foksal 3/5.  Zaczął od zaprezentowania chorału,  jaki Jan Sebastian Bach napisał w przeddzień swojej śmierci.  Po jego wysłuchaniu przeszedł do historii chorału protestanckiego.  Jego początek to rok 1524, kiedy to Marcin Luter napisal i skomponował pierwsze chorały.  Postanowil on zerwać z tradycją, według której w kościele muzykę grają tylko zawodowi muzycy, a wierni ograniczają się do słuchania.  Wprowadził zwyczaj, że śpiewa piesni religijne w ojczystym języku cała wspólnota [zbór].

 Utwory te mają w prosty sposób wyjaśniać prawdy wiary.  Opowiadając o tym, Marek Dyżewski przytoczył fragmenty listów św. Pawła do Efezjan i do Kolosan mówiące o tym, iż nalezy się modlić poprzez śpiew.  Zaprezentował chorały napisane przez samego Lutra, które powstały w ten sposób, że do każdego zdania Credo, dziesieciorga przykazań i "Ojcze nasz" Luter dopisał kilkuwersową zwrotkę wyjaśniającą jego sens, dodał muzykę i otrzymał pieśni religijne. Wkrótce powstały setki i tysiące podobnych chorałów.  Lutrowi pomagał w ich tworzeniu kompozytor Johann Walter {TUTAJ}.

 Pomysł chóralnego śpiewu wszystkich wiernych stał się bardzo popularny i w ciągu zaledwie kilkut ygodni chorały śpiewano już w całej Rzeszy [ok. 1 mln km2].  Martin Luter sam pisał wiele tekstów i komponował muzykę.  Byl on wielkim milośnikiem muzyki, muzykowal z przyjaciółmi i twierdził, że gdyby nie zostal teologiem - to byłby muzykiem.  Wiele melodii chorałów pochodzil z dawnych, czesto bardzo starych utworów religijnych, np. z antyfony z VIII w., czy pieśni św Ambrożego z V w.  Teksty religijne śpiewano też często na różne świeckie melodie.

 Wielu znanych kompozytorów tworzylo chorały lub wplatało je do swych dzieł.  Najbardziej znanym z nich jest oczywiście Jan Sebastian Bach.  Przed nim jednak ponad tysiąc chorałów stworzył Michael Praetorius {TUTAJ}.  Marek Dyzewski wielokrotnie prezentował różne pieśni - raz z muzyką Praetoriusa, a raz z muzyką Bacha.  Wysłuchaliśmy też nagrania śpiewającej wspólnoty protestanckiej [z akompaniamentem organów].  Usłyszeliśmy także wiele najbardziej znanych chorałów.  Warto powiedzieć, iż tradycja chorałów jest wciąż żywa wsród protestantów.  Oto jak pisze o tym Antonina Karpowicz-Zbińkowska w linkowanym powyżej tekście:

 "Dzięki temu chorały Bacha zachowały swój liturgiczny charakter, a to z tego powodu, że chorał protestancki jest nadal żywy, we wspólnotach protestanckich jest nadal śpiewany, zatem wierni doskonale rozpoznają dany chorał i kojarzą z określonym tekstem i okresem liturgicznym. Dla nas, nie mających na co dzień do czynienia z tradycją muzyki protestanckiej, chorały Bacha są raczej nieczytelne pod względem liturgicznym. Co ciekawe, to Bach, gorliwy luteranin, nie wypełnia postulatu Lutra co do surowości i prostoty muzyki liturgicznej, wypełnia za to całkowicie wspomniany wcześniej augustyński postulat „przezroczystości” na Boga.".

 Ten wykład Marka Dyżewskiego był bardzo ciekawy.  Na ogół postrzegamy Marcina Lutra negatywnie - jako tego, który rozbił jedność Kościoła.  Tu jednak poznaliśmy go jako poetę i muzyka.  Zapoczątkowal on całkiem nowy kierunek w muzyce sakralnej i przyczynił sie do tego, że w każdym pokoleniu Niemcy mieli wybitnych kompozytorów i stali sie "narodem muzyków".  Wykład Marka Dyzewskiego trwał 2,5 godziny [bez przerwy].  Jego istotna częścia była muzyka.  Filmowali go Grzegorz Kutermankiewicz i Stanisław Zakrzewski z portalu Solidarni2010.pl . Tam też za kilka tygodni ukaże się relacja wideo.

 Polecam nagranie poprzedniego wykładu z cyklu "Boze prawdy w blasku piękna" p.t. "Pieśni o Narodzeniu Pańskim {TUTAJ}.  Omawiałam go {TUTAJ}.

Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.
Obrazek użytkownika ruisdael

A sam naród jest pod wrażeniem odgłosu werbli wojskowych.

Obrazek użytkownika elig

To dlatego, że słucham wykładu, zamiast zajmować się urzadzeniem rejestrującym.

Obrazek użytkownika elika

Wykład faktycznie wyśmienity.
W stronę Pani natomiast ślę wyrazy uznania- nie wiem jak to Pani robi, że bez rejestracji elektronicznej potrafi Pani z taką dokładnością przekazać treść, wcale nie łatwego, wykładu. Szacunek!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.