Idiotyczne usiłowania powstrzymania cywilizacji

 
 
 
Mówi się: - Wyginiecie jak dinozaury.
Niby takie trywialne, nic nie znaczące stwierdzenie. Lecz tak nie jest.
Pan stworzył wszechświat, by ewoluował bez przerwy, jednocześnie idąć wieloma torami. Nieudana ścieżka rozwoju samoistnie podlega autodestrukcji.
Tak zginęły dinozaury –gady napompowane do niesłychanych rozmiarów, gdyż środowisko, konkretnie obfitość pokarmu, spowodowały ich nieprawdopodobny rozwój. A gdy przyszły ciężkie czasy, załóżmy, bo pewności nie mamy, po uderzeniu komety w Ziemię, a potem po długotrwałych skutkach katastrofy, wielkie gady wyginęły. Ta ścieżka rozwoju natury została zamknięta i skasowana.
 
Podobnie było z hominidami, czyli, mówiąc po ludzku, z nami – ludźmi.
Jakieś pół miliona lat temu, ścieżka rozwoju, dobrze już ukształtowanego człowieka, tak, jak Pan chciał, a Darwin tylko zauważył i mylnie zinterpretował, rozdzieliła się na dwie odrębne gałęzie: homo sapiens sapiens, czyli my, oraz homo neandertalis. Neandertalczyk nie był naszym przodkiem. Raczej był niezbyt lubianym kuzynem i gdyby nie to, że on raczej wolał żyć sobie na północy, a my na południu, to rywalizacja mogłaby zakończyć się masakrą.
Tak było dosyć długo i nawet dochodziło do mieszania się obu odrębnych istnień ludzkich, gdy jakieś 25 tysięcy lat temu neandertalczyk zniknął z powierzchni Ziemi. Biedak przegrał wyścig i uległ kasacji. Nie będę tu dywagować, co było ostateczną przyczyną – wielki wybuch gigantycznego wulkanu (istnieje uśpiony do dzisiaj) niedaleko obecnego Neapolu, czy może okrutne wyrżnięcie kuzynów przez zdolniejszych krewniaków, naszych praojców.
Tak to już było i jest. Wszechświat bez przerwy próbuje i eksperymentuje. A zdarzające się błędy i pomyłki konsekwentnie eliminuje.
 
W rozwoju człowieka rozumnego, homo sapiens, takie różne ścieżki rozwoju to różnorakie cywilizacje. Ile już ich mieliśmy? Mnóstwo, ciągle eksperymentując i poszukując idealnej drogi życia.
I w tym tragicznym bądź co bądź procesie, cywilizacje upadały jedna po drugiej.
Długo się trzymał Egipt Faraonów.Imperia Inków, czy Azteków nie przetrwały długo. Mezopotamia, Babilon, Asyria to też efemerydy. Persja i Cesarstwo Rzymskie wiemy jak upadły. Bizancjum też. I tak dalej i tak dalej.
 
Aż przypomniano sobie o czymś, co stało się dosyć popularne w starożytnej Grecji – o demokracji. Grekom to pasowało i nawet dosyć dobrze się sprawowało, z powodów takich, iż Grecja wówczas, to były praktycznie miasta – państwa. W tym najważniejsze – Ateny i Sparta. Fajnie było mieć taką oto demokrację, gdy państwo liczyło niewiele ludzi, w piku swojego rozkwitu, w V wieku p.n.e. w Atenach żyło 50 tysięcy ludzi, powiedzmy tyle, ile w pobliskim Wejherowie; obywatelem uprawnionym do głosowania był wyłącznie mężczyzna, który jako efeb przeszedł wojskowe przeszkolenie. Byli oczywiście też niewolnicy, więc praca dla Greków nie stanowiła niezbędnego elementu życia. Nie było źle.
Natomiast ci, którzy w naszych czasach, w erze nowożytnej, uznali, że demokracja to jest to –najpierw republika potem demokracja - Liberté, égalité, fraternité – i w końcu będziemy mieli raj na ziemi, wpędzili cywilizację łacińską w ślepą uliczkę, sytuację, w której nasza, mająca dwa tysiące lat cywilizacja łacińska musi upaść.
Tak współcześnie pojmowana demokracja, praktycznie od startu, zademonstrowała swój pokraczny charakter. Rewolucja francuska - la révolution dévore ses propres enfants – rewolucja pożera własne dzieci. Przywódcy, Marat, Danton, czy Robespierre marnie skończyli. Demokracja dała faszyzm, nazizm, komunizm i socjalizm. W imię demokracji Hitler i jego klika byli opętani stworzeniem rasy aryjskiej, prawdziwych Niemców, likwidując całkowicie rasę semicką, co skutkowało ludobójstwem Żydów na nieznaną w historii skalę. W dalszym planie mieli eksterminację Cyganów i Słowian.
Demokracja dała komunizm, będący prymitywną interpretacją równości, która od startu oznaczała – "równa bieda dla wszystkich i wszystko dla wybranych". Do dzisiaj, w imię komunistycznych idiotyzmów, w Chinach wykonuje się rocznie 10 000 wyroków śmierci.
Demokracja pozwoliła na dopuszczenie do najważniejszych decyzji wszelkich odmieńców społecznych, nazywanych eufemistycznie mniejszością. Szczytem tego obłędu są instytucje Unii Europejskiej, propagującej ideologię LGBT, czy gender, wymiksowanie cywilizacji łacińskiej przez ideologię multi –kulti i powrót do najgorszych założeń cywilizacji bizantyjskiej, czyli przewagi urzędu nad obywatelem. To mądre urzędy i mądrzy urzędnicy będą ustalać, co dla każdego z nas jest dobre. Praktycznie to ponowne nałożenie wszystkim spoza uprzywilejowanej grupy kajdanów niewolnika.
 
Tak oto uczyniono z wartej dyskusji idei demokracji parodię tejże demokracji, gdyż jak wynika zbadań socjologicznych, antropologicznych i psychologicznych, do władzy usilnie dążyli ludzie, którzy z powodu wielu defektów osobowościowych, takich jak psychopatia, fanatyzm na granicy schizofrenii, niedojrzałość moralna i etyczna, oraz lekceważenie prawdy i sprawiedliwości, często wyłącznie w celach osobistych, z nierealnymi ambicjami, zdefektowanym ego i niemożnością prawidłowej samooceny, uważali siebie za idealnych kandydatów do sprawowania władzy.
Ponieważ równocześnie byli to osobnicy bardzo inteligentni, lub jeszcze gorzej – psychopatyczne sprytni, zawsze starali sobie zapewnić pomoc i usprawiedliwienie dla swoich poczynań.
 
Tak oto doszliśmy do obecnego wynaturzenia cywilizacji łacińskiej.
Jest nią sędziokracja.
Właśnie nie, jak było początkowo za Stalina, Hitlera i ich bezpośrednich następców – sądokracja, bo dla tych tyranów ważniejsza była sama instytucja, a nie jacyś tam sędziowie, którzy wówczas byli takim samym narzędziem terroru, jak policja, czy tajne służby.
Sądy i prokuratury w zasadniczym swoim działaniu służyły do przyklepywania przestępstw władzy.
 
Jednakże system taki w ostatnich latach tak się umocnił i zyskał na znaczeniu, że już nie tylko sądy – instytucje, ale sędziowie stali się najwyższą wyrocznią,  demiurgami, osobami sprawiającymi najwyższą i często ostateczną, nie dopuszczającej dyskusji władzę.
 
Jak to publicznie, z dumą, czy pychą, powiedziała Irena Kamińska, sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego:

  • "... Uważam, że to jest zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi..."

 
Ta pani była szczera i pewna swego. Jak widzimy to w Polsce, po zachowaniu odwołanych prezesów najwyższych w kraju instytucji sądowniczej, sędziowie Małgorzacie Gersdorf i Andrzeju Rzeplińskim, jak również w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości w Luksemburgu, sędziokracja, będąca uzurpacją nieprzynależnej im władzy nadrzędnej i ostatecznej, jest praktycznie całkowitą degeneracją cywilizacyjną, opartą na świadomie fałszywej interpretacji kanonu demokracji republikańskiej, stworzonego przez Charlesa Louisa de Montesquie (1689-1755) zwanego Monteskiuszem, jednego z najwybitniejszych myślicieli i filozofów swojej epoki, tak zwanego – trójpodziału władzy. Nigdzie on nie napisał, że władza sądownicza jest najwyższym elementem trójpodziału, elementem wyodrębnionym i w minimalnym stopniu podlegającym kontroli i wpływu dwóch pozostałych sektorów – władzy ustawodawczej i władzy wykonawczej, w praktyce likwidując niezbędną równowagę, tak, jak to Monteskiusz uważał za konieczne.
Cóż... nie takie fikołki potrafili wyczyniać przestępcy w togach, bo tak ich w końcu trzeba otwarcie nazwać, by zdobyć jak najwięcej władzy i bogactwa.
 
Nie jestem gołosłowny – w USA, gdzie chyba prawnicy zarabiają najwięcej, biorąc cały kraj, łącznie z zapyziałą prowincją i pustynią w Nevadzie, prawnicy zarabiają przeciętnie 120 tysięcy dolarów rocznie. Oczywiście nie uwzględnia się tu dodatkowych benefitów, których jest mnóstwo, tylko gołą pensję. Ale już sędzia sądu najwyższego (The United States Supreme Court)  ma ćwierć miliona dolarów gołej pensji.
U nas togi też nieźle się mają finansowo. Wysłana właśnie na zieloną trawkę, czyli aż do śmierci w tzw. stan spoczynku, pani Gersdorf, będzie musiała się utrzymać za ok. 20 tysięcy emerytury. Biedaczka nie musi się martwić, bo drugie tyle dorobi sobie w Centrum Liberalnego Komunizmu, czyli na Uniwersytecie Warszawskim, oraz jako konsultantka (niewątpliwie) telewizji TVN.
Jako niezbyt znaną ciekawostkę podam, że sędzia Gersdorf nigdy w swoim życiu nie orzekała w sądzie. Była wyłącznie radcą prawnym. Aż nadzwyczajna kasta delegowała ją na stanowisko I prezesa SN.
 
 
Żeby nie było wątpliwości – prawnicy nie są na samym szczycie władzy.
Oni są tylko parawanem ochraniającym i na usługach nielicznej grupy, żyjących w cieniu, 100 -200 najbogatszych ludzi świata. Tych, którzy z nadmiaru dobrobytu i deficytu rozumu, chcą realizować swoje obłąkańcze pomysły, jak choćby NWO – nowy porządek świata, gdzie pogardzany przez nich motłoch zostanie zepchnięty do roli neo-niewolników,usługujących kaście wybrańców.
Ci bilionerzy stworzyli z kastą prawników symbiozę, by ci drudzy tak manipulowali, a nawet ustanawiali prawo (sędzia Rzepliński pisał ustawy!), ku chwale i szczęściu beneficjentów.
Taka patologia obecnie jest wszechobecna i wszechpotężna. Wielkie pieniądze plus usłużne sądy to przepis na totalną destrukcję.
 
Czy cywilizacja łacińska poradzi sobie z tą patologią? Może. Do ataku (jak zwykle) pierwsza ruszyła Rzeczypospolita. Już od Odsieczy Wiedeńskiej zmuszeni jesteśmy co pewien czas ratować Europę przed zagładą.
Mamy jakiś imperatyw walki ze złem tego świata. Mimo silnej wewnętrznej agentury obcych mocarstw zgrupowanej wokół tzw. totalnej opozycji i mediów prawie całkowicie należących do obcych koncernów. I mimo własnej, polskiej najwyższej kasty sędziów, butnych i aroganckich potomków komunistycznych oprawców.
 
Damy radę.
 
.
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Jabe

05-07-2018 [15:19] - Jabe | Link:

Skoro już się Pan podpiera Monteskiuszem, warto było wspomnieć, że nigdzie nie napisał, że władza ustawodawcza jest w jakiś sposób specjalna. A tu powołuje ona władzę wykonawczą i ma zapędy na władzę sądowniczą. Problem sądów trzeba rozwiązać kompleksowo dla podniesienia ich rangi. Do tego nie doprowadzą, ani sędziowie kradnący po sklepach czy wdający się w polityczne przepychanki, ani ci, którzy z nimi drą koty. Każdy czynnie uczestniczący w tej tragifarsie działa na szkodę Polski. Pan też.

Obrazek użytkownika cyborg59

05-07-2018 [16:55] - cyborg59 | Link:

Dworzanom wydawało się, że nie informując iż król jest nagi - działają na korzyść monarchy ! Nie my pierwsi wymyśliliśmy "trąd w pałacu sprawiedliwości". Nie my ostatni, będziemy musieli - jako suweren - rozwiązać ten problem.

Obrazek użytkownika jazgdyni

05-07-2018 [20:22] - jazgdyni | Link:

Musimy być zawzięci. Jak pod Wiedniem, albo w 1920.

Obrazek użytkownika jazgdyni

05-07-2018 [17:39] - jazgdyni | Link:

Panie Jabe! Proszę uważnie przeczytać "O duchu praw" Uważnie i ze zrozumieniem. Wtedy podyskutujemy.
W tej chwili reprezentujesz pan kompletne dyletanctwo, masę złośliwości i antypaństwową postawę.Nie wierzysz pan? Proszę spytać kogokolwiek.

Obrazek użytkownika Jabe

05-07-2018 [18:21] - Jabe | Link:

Nie interesują mnie oceny, interesują mnie przesłanki do nich. Ciekaw jestem w szczególności, co w mojej postawie jest antypaństwowego. Mogę Pańską wypowiedź interpretować tylko tak, że skoro to państwo jest z gruntu niepraworządne, dopominanie się o przywrócenie powagi judykaturze jest antypaństwowe. Tak, jestem przeciwnikiem takiego państwa, także tych, którzy nie proponują naprawy, a tylko prowadzą w najlepsze kolejną wojnę na górze.

Obrazek użytkownika jazgdyni

05-07-2018 [20:21] - jazgdyni | Link:

"... interesują mnie przesłanki do nich." ???

Czyli co? Postaram się być koncyliacyjny. Uważasz pan, że dotychczasowy model państwa polskiego był dobry? Może pan tak sądzić, będąc klientem, albo beneficjentem układu. I cieszył i uspokajał parasol rozpięty nad panem. Tylko, że 95% społeczeństwa tego parasola nie miała. Autentycznie cierpiała. Była codziennie walona w mordę. przez pracodawcę, cwaniaka z układu, albo korporacji tworzącej nowy system niewolniczy. Była okradana przez hipermarkety i dyskonty wciskające im kit, który nie sprzedawał się na zachodzie. I był traktowany z buta przez urzędy, w tym sądy, będące decydującym elementem układu, także urzędy skarbowe, sanepidy, nadzór budowlany, wójtów, sołtysów, radnych, itp. Jeżeli pan nie widzi tej kompletnej patologii, to znaczy, że pan też był wewnątrz układu - jako klient, lub beneficjent.

Obrazek użytkownika Jabe

05-07-2018 [20:33] - Jabe | Link:

Napisałem przecież, że jestem przeciwnikiem obecnego państwa bezprawia i w tym sensie jestem antypaństwowy.

Co z tego, że stwierdzimy, że patologia jest, skoro nie proponuje się naprawy. Jest tylko tradycyjne darcie kotów, czcza awantura dla zastąpienia kilku sędziów. Po co? Nowi mają być tej klasy co ta pani wsadzona na fotel w Trybunale, czy może jak pani Gersdorf, nominatka śp. Lecha Kaczyńskiego?

Obrazek użytkownika jazgdyni

05-07-2018 [15:56] - jazgdyni | Link:

Proszę zauważyć, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości jest ostatecznym straszakiem na Polskę. Buuuu! Wyślemy was do Czarnego Luda. Z góry wiadomo, że tam sprawiedliwości się nie znajdzie, tylko parodię procesu sądowego, z góry ustalonym rozstrzygnięciem - winien!  I także coraz większe matołectwo wśród prawników. Tak się zasupłali w tych krętactwach i matactwach, że utracili zborne myślenie. Proszę tylko popatrzeć na takiego Giertycha. To całe towarzystwo trzeba pognać  w Bieszczady.

Obrazek użytkownika cyborg59

05-07-2018 [17:10] - cyborg59 | Link:

Co Ci Bieszczady zawiniły ?!  Kraje dotknięte komunizmem powinny powołać własną " Komisję Niewenecką". 

Obrazek użytkownika xena2012

05-07-2018 [19:31] - xena2012 | Link:

Niestety nawet idiotyczne usłowania sa w stanie powstrzymac cywilizację i to na dobre.

Obrazek użytkownika jazgdyni

05-07-2018 [20:30] - jazgdyni | Link:

To gorzka prawda. Przewaga idiotów i szubrawców nad ludźmi prawymi jest ciągle duża. T nadal pokłosie II WŚ i komunizmu. Lecz wg. mnie idzie ku dobremu.
Uratujemy znowu cywilizację. Oby tylko sił starczyło.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

05-07-2018 [21:02] - Imć Waszeć | Link:

Zgadzam się z tezami przedstawionymi w artykule. Oczywiście można się zwyczajowo w paru miejscach powymądrzać, ale to tylko zniekształciłoby jasną i jednoznaczną diagnozę, co w rzeczy samej nasz nieszczęśliwy kraj obecnie boli. Zatem nie mam więcej uwag.

Obrazek użytkownika jazgdyni

05-07-2018 [21:33] - jazgdyni | Link:

Pozdarawiam

Serdeczności

Obrazek użytkownika angela

06-07-2018 [07:14] - angela | Link:

I znow walczymy na frontach swiatowych.
Zmiany w Polsce, rusza zmiany w innych krajach, i tego nadzwyczajne kasty sie boja.
Dlatego Unia i nie tylko, tak boi sie naszych reform.
Polacy  lamia poprawnosc polityczna, z takim trudem wypracowana, przez lewackie media.
Przywodcy partii europejskich, juz maja odwage mowic.
Przyklad emigrantow. Ach ta Polska.
Panie Boze miej nas w swojej opiece.

Obrazek użytkownika jazgdyni

06-07-2018 [13:32] - jazgdyni | Link:

Witam

Taką mamy walkę. A fronty zewnętrzne i wewnętrzne. lecz widzę, że już zaczynają się bać, a sąsiedzi cenić.

Pozdrawiam