Dr hab. Andrzej Krzysztof Kunert to pomysłodawca, inicjator i wykonawca wystawienia pomnika bolszewickim najeźdźcom w Ossowie pod Warszawą w 90 rocznicę Bitwy Warszawskiej. Rodacy, choć raz bądźcie konsekwentni. Do imprezy jeszcze prawie osiem godzin. Jeszcze pora wyprosić tego człowieka.
staryw.blogspot.com.au
wtemaciemaci.salon24.pl
wtemaciemaci.salon24.pl
wtemaciemaci.salon24.pl
Przypominam, że:
- Kunert upierał się, że krzyż prawosławny jest jak najbardziej stosownym znakiem na grobie żołnierzy programowo ateistycznej armii, słynnej z okrutnego mordowania księży, popów i zakonnic oraz z niszczenia kościołów i cerkwi.
- Kunert upierał się, że malowanie na tym grobie czerwonej gwiazdy, elementu godła państwowego najeźdźców i oficjalnego znaku identyfikacyjnego państwa radzieckiego na mundurach najeźdźców, jest całkowicie niestosowne, i stanowi zbezczeszczenie grobu.
- Kunert upierał się, że to świetny pomysł, aby grób żołnierzy armii słynnej z mordowania jeńców bagnetami przyozdobić wyobrażeniem 22 bagnetów.
- Kunert upierał się, że to skromny żołnierski grób, a nie pomnik, choć jego list z 15 lipca 2010 roku do burmistrza Wołomina wyraźnie mówi o budowie pomnika.
- Kunert upierał się, że skromny żołnierski grób wymaga nierdzewnej stali, szwedzkiego granitu i wynajęcia modnego rzeźbiarza, czyli atrybutów stosownych raczej dla Alei Zasłużonych, niż dla skromnej żołnierskiej mogiły w szczerym polu. Dla skromnych żołnierskich mogił ustawa przewiduje ogrodzenie, tabliczkę informacyjną i drogowskaz. Ustawa nie nakazuje kosztownego i ekskluzywnego wystroju grobów żołnierzy nieprzyjacielskich.
- Kunertowi nigdy nie przeszkadzał i dalej nie przeszkadza daleko skromniejszy wystrój mogił polskich obrońcow Ossowa, którzy zginęli w walce z najeźdźcami pochowanymi pod wyrafinowanym krzyżem z nierdzewnej stali, projektu modnego polskiego rzeźbiarza.


Popieram sprzeciw Autora. Kunert sam się wykluczył z jakiejkolwiek dyskusji publicznej, przynajmniej w Polsce, uszanujmy to. Niech jedzie do Azerbejdżanu z Jarosławem Bratkiewiczem. Tam jego miejsce.
Janko Walski
Powinien w razie przybycia mimo wszystko zetknąć się z... krytyczną dyskusją.