| REJESTRACJA
Стукачам, чекистам и членам российской агентуры вход воспрещен

Szczątki TU-154M

W raporcie MAK zamieszczone zostało zdjęcie z oblotu terenu katastrofy 12 kwietnia 2010 roku. Na zdjęciu zaznaczono główne części wraku przy pomocy dużych, żółtych kółek, które razem z jasnym tłem utrudniają ocenę rozkładu szczątków tupolewa. Przygotowując poniższą animację starałem się zminimalizować ten efekt, a jednocześnie pokazać krok po kroku wykonywane operacje, tak żeby nie być posądzonym o manipulacę. Proszę pamiętać, że wyczernione żółte kółka przesłaniają część odłamków.       


                                                                                   

Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.
Obrazek użytkownika Bresland

materiał wideo jest już niedostępny.

Obrazek użytkownika Agnostikos

Proponuję czytelnikom Pana bloga prosty eksperyment: wsłuchujcie się pilnie w odgłosy petard i sztucznych ogni w najbliższych dniach. Oszacujcie, z jakiej odległości je słychać. Nawet z kilkuset metrów, prawda? A w każdej jest kilka gramów bardzo słabego materiału wybuchowego.

Wybuch kilkunastu kg trotylu słychać by było w całym Smoleńsku, a w najbliższych domach (a to teren dość gęsto zabudowany - są warsztaty, magazyny, hotele...) wypadły by wszystkie szyby. Tymczasem delegacja stojąca na płycie lotniska nie usłyszała NIC.

Inni świadkowie mówili na ogół o łoskocie, uderzeniu (także śp. p. Muś - bardzo rzadko cytuje się to, co naprawdę powiedział (bo jest dość niewygodne dla wyznawców "wybuchów nad brzozami"), a powiedział naprawdę to: Po kilku minutach usłyszeliśmy charakterystyczne gwiżdżące brzmienie silników tupolewa, typowe dla zmniejszanych obrotów przy zniżaniu. Nagle obroty wzrosły do maksymalnych, po dwóch sekundach uderzenie i trzy wybuchy i krótko trwający dźwięk zatrzymującego się jednego silnika a potem już cisza.

To się b. dokładnie zgadza i uzupełnia z zeznaniem Bodina, i wyjaśnia, czemu pilot gwałtownie "dodał gazu".

Żadne wybuchy nie nagrały się też na rejestratory. Za to słychać na nich przekleństwa i krzyki pilotów.

Dwa pytania "na logikę", także do Pana Profesora:

- lądujący samolot NIGDY nie zwiększa mocy silników. Chyba, że pilot zobaczy, że jest o wiele za nisko i chce się poderwać. Pytanie: skoro samolot lądował "normalnie" (a wybuchów pilot przewidzieć przecież nie mógł?), to po co nagle zwiększył moc?

- rejestratory znajdują się w ogonie samolotu. Są połączone z mikrofonami w kabinie KABLEM. Skoro straszliwy (choć bezgłośny) wybuch rozerwał Tupolewa już w powietrzu na tysiące odłamków, to jakim cudem nagrały się krzyki pilotów? Przecież po wybuchu nie było już szans na "ciągłość" kabla?

Obrazek użytkownika GRA-FIK

Po pierwsze: samolot ODCHODZIŁ W AUTOMACIE więc nastąpiło zwiększenie ciągu silników
Po drugie: wybuchu kilkunastu kilogramów trotylu nie byłoby słychać w smoleńsku. Tobie to raczej spadły by spodnie, bo piszesz takie bzdury.
Po trzecie: praca silników, wybuch trotylu mają swoje natężenie dźwięku!!! Różnica wynosi zaledwie kilkanaście decybeli... 120-140 dB dla samolotu zwiększającego ciąg, dynamit jest głośniejszy od trotylu ale cichszy od petardy ma ok 150dB
Po czwarte: kabiny samolotów są wyciszone, izolowane by hałas zewnętrzny nie przeszkadzał pasażerom
Po piąte: wybuch w samolocie B747 nad Locerby... też nie został zarejestrowany przez żadne urządzenie.

Obrazek użytkownika kano

"Za to słychać na nich przekleństwa i krzyki pilotów." - To nie jest prawdą w ciągu ostatnich 8 sekund (w tym czasie samolot miał uderzyć w brzozę, obrócić się zahaczając przy tym o dziesiątki drzew) pada tylko jedno przekleństwo z ust pierwszego pilota. Reszta załogi milczy w obliczu nieuchronnej katastrofy. Konsultowaliśmy to z wieloma ekspertami zajmującymi się katastrofami lotniczymi, nigdy się z czymś takim nie spotkali. Dlatego nagrania z kokpitu, "dowożone" z Moskwy w kilku ratach przez Millera, nie są dla nas wiarygodnym źródłem informacji.

Obrazek użytkownika hubert

Witam pana, jako że to mój pierwszy wpis na blogu.
Ośmielę się jednak nie zgodzić. Załoga nie milczy. Pada przekleństwo i słychać krzyk przerażenia do uderzenia
w ziemię.
- Niewiarygodny zapis z kokpitu - Jak może być niewiarygodny skoro A. Macierewicz po ogłoszeniu wyników badań
krakowskiego instytutu mówił: ustalenia biegłych z IES są przełomowe dla smoleńskiego śledztwa; wykluczył
obecność gen. Błasika w kokpicie; na podstawie odsłuchu wykluczył również uderzenie w drzewo. Dlaczego więc
ciągle powtarza się o manipulacji zapisów? Przecież A Macierewicz uznał ten odsłuch za pewnik.

Obrazek użytkownika pocztax

oblot zrobiono po charakteryzacji??? Dlaczego w oblocie nie brał udziału żaden Polak??? Dlaczego rząd nie pyta o przyczyny dokonanej scenografii??? Proszę wziąć te pytania przy sądzie nad winnymi!! Dowody mataczenia: http://www.granagieldzie.pl/vi...

Obrazek użytkownika kano

że części samolotu były przenooszone przd 12 kwietnia, czyli datą oblotu. Wniosek jest chyba oczywisty. Żaden z polskich przedstawicieli nie brał udziału w oblocie, bo jedyny akredytowany przy komisji MAK, Edmund Klich, nagle wyleciał do Warszawy.

Obrazek użytkownika A330

Świetny film - proste, a skutecznie pokazuje to, co chciano ukryć.

Przepraszam, za małe "odejście od tematu"...w Rosji rozbił się Tupolew. Analiza zdjęć z miejsca katastrofy oraz ocena "szkód na pasażerach" może być pomocna w sprawie Smoleńska:

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rosja-awaryjne-ladowanie-samolot-stanal-w-plomieni,1,5381218,wiadomosc.html

Obrazek użytkownika kano

za link również.

Obrazek użytkownika fritz

w raporcie MAK albo Millera zamieszczono zanalizowane przez USA-firme zdjecie z dwoma miejscami okreslonymi jako miejsca wybuchow (sic!).

W raporcie okreslono je inteligentnie jako miejsca pozarow.
Czy ono jest dostepne?

Dzieki za animacje i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, Panie Professorze!

Obrazek użytkownika kano

prezentował te zdjęcia Antoni Macierewicz przewodniczący Zespołu Parlamentarnego

Obrazek użytkownika pocztax

Patrzę na zdjęcie i widzę - "ósemkę". Jak to możliwe, że po uderzeniu w ziemię i rozbiciu samolotu pędzące jeszcze elementy samolotu tworzą najpierw okrągłą polanę, następnie przewężenie i znów okrągłą polanę? Wg mnie teren katastrofy powinien wyglądać jak prostokąt lub trójkąt o podstawie w miejscu przyziemienia. Pozdrawiam i życzę dobrego 2013 roku.

Obrazek użytkownika kano

Trudno powiedzieć jak powinno wyglądać miejsce katastrofy. Natomiast dla ekspertów taki rozkład szczątków może być ważną informacją. Szczęśliwego Nowego Roku

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

to lansuje już tylko jeden astronom - YKW ;-)

Obrazek użytkownika kano

i lotnik nie jest jedyny. Ma silne wsparcie ze strony dr. Laska i wcale się nie zdziwię jak wejdzie w skład powoływanej przez niego komisji prostowania tego co jest boleśnie proste.

Obrazek użytkownika aszanti

Patrzymy na zdjęcie satelitarne z miejsca katastrofy od kwietnia 2010 roku i na to z "raportu Anodiny" ...
Samolot został rozerwany na strzępy w powietrzu, to było widać od początku!
Przeraża mnie skala manipulacji, kłamstwa i naiwności odbiorców telewizji... (mediów).
Ta fotografia pokazuje to już tak dobitnie ...

Obrazek użytkownika kano

tej manipulacji i jej skuteczność są ze sobą zintegrowane. Łatwowierność odbiorców i brak reakcji nakręca tą spiralę.

Obrazek użytkownika alto

Jeśli po tylu niepodważalnych dowodach na błazeństwo oficjalnego śledztwa w/s Katastrofy ani jednemu z oficjeli włos z głowy nie spadł, a nawet awansowali -- znaczyć to może tylko dyktaturę. Świadomą, bądź trzymaną na pasku, z pewnością jednak antypolską. Do wyjaśnienia przyczyn Katastrofy nie dojdzie, dopóki nie pozbędziemy się tych zgniłych głów.

Sytuacja ekonomiczna Polski także się nie poprawi dopóki te zgniłe głowy będą decydowały.

Wiem, że jest Pan naukowcem, nie politykiem. Ja także nie jestem politykiem i widzę (myślę, że i Pan także, i wielu myślących Polaków) ten tragiczny dla Polski skandal teatru lalkowego w którym ktoś podstawił Polakom do wyboru kukiełki. Jaruzelski miał czas na wychodowanie pro-polskiej elity politycznej. I jeśli nawet ocalił Polskę przed rozlewem krwi, jak twierdzą niektórzy, to sprzedał ją towarzyszom i dlatego jest zdrajcą.

Proszę wybaczyć tę polityczną dygresję. Pańska praca i praca Zespołu Pana Macierewicza nie zginą. Dowiemy się wszystkiego.

Happy New Year:
Wspaniały koncert Gregory Sokolova w Paryżu, 2012:
http://www.youtube.com/watch?v...

Obrazek użytkownika kano

jest nie tylko datą niespotykanej w historii katastrofy lotniczej, ale także wyraźną cezurą w życiu politycznym Polski. Szczęśliwego Nowego Roku.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.