Byli specjaliści Służby Bezpieczeństwa a „nowe czasy”.

Przeczytałem właśnie , że jednym z powodów dla których Krzysztof Ziemiec zrezygnował z prowadzenia Wiadomości, były pogróżki już nie tylko wobec niego, ale jego rodziny. Żony i dzieci. W tych atakach nie przebierano w środkach.

Przypomniała mi się pewna historia, jaką opowiadał mi dobry znajomy pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Gdy w pracy w pewnej firmie handlowej, „zderzył się” z byłym pracownikiem SB, ot, takim kiedyś prowincjonalnym pracownikiem lokalnego szczebla, swego czasu „negatywnie zweryfikowanym”. O czym zresztą, o tym że to był były funkcjonariusz SB, długo nie wiedział.

Rzecz działa się kilka lat po "przemianach". Wspomniany znajomy pracował w strukturze będącej „podwykonawcą” dla dużej zagranicznej firmy, wykonującej dla niej zadanie promocji i sprzedaży produktów i usług. Pewnego dnia firma zatrudniła osobę przed 40-tką, wspomnianego byłego funkcjonariusza SB, którego obszar pracy pokrywał się z obszarem osoby która mi tą historię opowiadała. Obydwaj korzystali z tego samego biura lecz w innych godzinach. Podmieniali się przy tym samym biurku które było im przypisane w ustalonych godzinach, resztę czasu spędzali w terenie.

Znajomy był człowiekiem ufnym, uśmiechniętym, pozytywnie nastawionym do świata i ludzi. Były SB-ek też był „miły i uśmiechnięty”.

Opowiadający tą historię był bardzo dobrym handlowcem, o nieskazitelnej reputacji będącej podstawą życzliwych poleceń i długoterminowego funkcjonowania na rynku. Po jakimś czasie zorientował się jednak, że część pozyskanych kiedyś i ważnych dla niego klientów, rezygnuje z jego usług nie tłumacząc mu tego dlaczego tak się stało. W kilku przypadkach zorientował się, że prawdopodobnie przez i na rzecz nowego pracownika, ale pewności nie miał, a nawet jeśli już wiedział, to zakładał, że to czy inne zdarzenie mogło być przypadkowe.
Zdziwiło go jednak trochę, gdy dowiedział się, że nowy „kolega” zadzwonił raz i drugi na jego telefon domowy i rozmawiał z żoną. Przedstawiając się „życzliwie” jako kolega z pracy który ma jakąś sprawę i jakby „mimochodem” zdobywając zaufanie naiwnej białogłowy. Na tyle duże, że…. coś zaczęło lekko zgrzytać w małżeństwie, straciła pewność oceny, co mąż robi gdy go nie ma w domu, a handlowca nie było często i rano i w południe i w późnych godzinach popołudniowych. Czasami, gdy osoba „kompetentna” się tym zajmie, niewiele trzeba by u partnera/ki zasiać wątpliwości, wystarczą „przypadkowe” dwa słowa niedopowiedzenia by osiągnąć efekt. Zasiać wątpliwość. Nie trzeba być znawcą Szekspira lub znać libretta „Otello” Verdiego, by wiedzieć, że to się zdarza. Ostatecznie poirytowany zabronił wyżej wymienionemu dzwonić do jego domu a żonę prosił by nie odbierała takich „przyjacielskich” telefonów. Ale zyskał u zdezorientowanej małżonki miano „despoty”. Cały czas nie rozumiał sytuacji.

Sprawa wyjaśniła się zupełnie przypadkiem i niespodziewanie. Z pewnym małżeństwem prowadzącym firmę i będącym jego klientami polubili się na tyle, że zdarzało się, iż wpadał do nich przelotem na kawę nie tylko w celach handlowych . Pewnego dnia byli jakby mniej rozmowni ale niedługo. Powiedzieli co ich spotkało, prosząc o dyskrecję, bo nie chcieli sobie robić wroga. Ostrzegli go, żeby uważał na „swojego kolegę” z pracy, który ich kiedyś odwiedził jako handlowiec. To były pracownik Służby Bezpieczeństwa do tego negatywnie zweryfikowany. Znają się z nim, bo pochodzą z tego samego małego miasteczka, w którym było jedno liceum, do którego razem chodzili. W takiej małej społeczności każdy o każdym wszystko wie, jakie były jego losy i pięć i piętnaście lat później, nawet jeśli ktoś zniknie i pracuje w niedalekim, byłym mieście wojewódzkim, też nie zawsze dużym.

Ich „kolega ze szkoły”, były SBek, nie wiedział o tym, w jakiej zażyłości było z moim znajomym małżeństwo prowadzące firmę. Bardzo sugestywnie przedstawił swojego konkurenta jako koniec końców oszusta, który dla swojej większej prowizji sprzedaje im produkty gorszej jakości, których firma nie może się pozbyć. I oni na tym tracą. /kto lubi tracić?/ Ale on, ten uczciwy, dostarczy im produkty lepsze, które lepiej schodzą na rynku a które on sprzedaje nawet rezygnując z większego zarobku /za produkt który szybko, łatwiej schodzi, firma płaci mniejszą prowizję /. Tylko „niech nic nie mówią temu co ich oszukuje”, bo nie chce mieć wroga i awantur w pracy itd. Oczywiście to co na papierze wygląda topornie, w życiu może być podane w sposób wyrafinowany. Czy ktoś by uwierzył, że starsi ludzie w pewnych okresach na masową skalę i pomimo ostrzeżeń, będą wypłacali oszczędności życia i dobrowolnie zanosili i oddawali oszustom? Siła sugestii.

Wspomniane małżeństwo wiedziało że jest łajdakiem i w jakiej „firmie” pracował, chociaż pragmatyka życia małej społeczności kazała go raczej unikać niż demonstrować swoją niechęć. Rozsądnie, nie chcąc narażać się na jego nienawiść, podziękowali i przy nadarzającej się okazji poinformowali ofiarę intrygi, mojego kolegę. Ale dopiero gdy się zjawił, sami by nie zadzwonili. Pomówiony, proszony przez klientów, nie wspomniał byłemu SBkowi co o nim wie. Zresztą, tamten i tak potrafił znakomicie wypierać się i kłamać we wszelakich sytuacjach, co po pewnym czasie zdążył zauważyć.
Po prostu starał się go unikać, uważał że kłótnie o klientów zarażą go negatywnymi emocjami które będą mu przeszkadzały w pracy. Nie chciał się ubłocić. Dlatego pewne rzeczy odpuszczał, skupiał się na pozyskiwaniu nowych, czasem daleko, poza terenem aktywności intryganta.

Co tacy ludzie potrafią i jakie dziwne sytuacje potrafią aranżować bez zahamowań by osiągnąć cel i zdeprymować spokojną ofiarę, można zrozumieć na tle innego, bardzo dziwnego zdarzenia którego znajomy stał się ofiarą. Obok biura które mieściło się na parterze, za przeszkloną szybą wystawową, był bankomat. Pewnego dnia gdy znajomy po podmianie przy biurku stał w kolejce do bankomatu, były SBek wyszedł z biura i z „troską i naturalnością”, bardziej „troską” zapytał przy ludziach, czy może ma on kłopoty z pęcherzem, bo… krzesło jest mokre a pod biurkiem jest mokro. Patrząc przy tym uważnie na spodnie stojącego w garniturze i teczką handlowca. Oczywiście reakcja „zagadniętego” handlowca była taka, że zaskoczony też spojrzał na swoje spodnie, osoby z kolejki na niego, on -„no co ty” - zaprzecza, lecz wchodzi z powrotem do biura, patrzy pod biurko i na krzesło i myśląc :„może się herbata rozlała?”, ludzie przez szybę biura widzą gestykulujących, myślą sobie „może i prawda ?” i…. o to chodziło. Oczywiście to była bzdura, ale prowokator dał do zrozumienia, jaki jest „repertuar” jego możliwości. Czy komuś normalnemu przyszła by na myśl zaaranżowanie takiej sytuacji?

Koniec końców, po tej sytuacji i innych zdarzeniach, dotychczas dobry handlowiec stracił ochotę na bywanie w tym biurze, by nie spotykać się z „troskliwym” agresorem. Tamten zdołał go zdeprymować, osiągnął zamierzony efekt. Był zawodowcem. Wykorzystał swoje umiejętności i paskudne cechy charakteru w „nowych” czasach. A firma handlowa się nie wtrącała, było to dla niej zbyt wyrafinowane a sytuacje zbyt  nieprawdopodobne, o większości zresztą nie wiedziała. A „nowy” miał przecież dobre wyniki w pracy i też był „zawsze uśmiechnięty”. Nie patyczkował się z żadnym napotkanym konkurentem handlowym.

A opisuję to na marginesie akcji wobec pracowników TVP. Sposoby „umilania życia” mogą być różne, subtelne lub widowiskowe, w białych rękawiczkach i agresywne. Osobiście uważam na przykład, że dość duża pasywność czasami wręcz bierność struktur i szefów lokalnych, zwłaszcza wojewódzkich Prawa i Sprawiedliwości, bierze się właśnie ze świadomości tego i obaw. Też mają żony i dzieci. W miastach wojewódzkich stare pokomunistyczne struktury, zwłaszcza osobowe służb, zachowały się nienaruszone, ba, poprzez sieci towarzyskie, ekonomiczne, biznesowe i kooptacje, mając na usługach niezlustrowanych TW mają się nawet lepiej. Były w cieniu i są w cieniu. Zjednoczona Prawica ma oczywiście swoich zwolenników. Ale wyborów nie wygrała … w żadnym.

A ja nie mam żadnych wątpliwości, że w narracji „totalnej opozycji”, tak napastliwej i bezwzględnej, biorą udział byli członkowie komunistycznych służb specjalnych wszelkich odcieni. SB i WSI i co tam jeszcze istniało. Wspierane przez służby wschodnich i zachodnich sąsiadów. Gra idzie o wielkie sprawy, ogromne pieniądze do których kurek został zakręcony i wielką politykę, krajową a ZWŁASZCZA MIĘDZYNARODOWĄ. Ten rząd ma przegrać każde następne wybory. No a każdy z ok. 30 tu tysięcy jeszcze „żywotnych” któremu obniżono emeryturę do normalnej, dyszy tym bardziej żądzą i odwetu i obalenia tego rządu. Ich rodziny, dzieci wykształcone i „polokowane”, ba, już i wnuki, oczywiście też.
Przecież tą falą agresji ktoś kieruje. Naturalnym by było, jak dzieje się w innych krajach, „zakaz zbliżania się”, np. do wejścia do TVP na 100m, lub druga strona ulicy. To co jest, nie jest normalne.

A dziś, po wtorkowym wieczorze, mam jeszcze jedno swoje prywatne potwierdzenie, wiem, że „niepoprawne politycznie”, w 30-tą rocznicę początku „przemian”. Że 89 rok, oszustwo „okrągłego stołu”, było wynikiem porozumienia którego trzonem był układ, że użyję  znanych z publicystyki słów i pojęć, „chamów” z potomkami „żydokomuny” , a bliżej określając, komunistycznych tajnych  służb  reprezentujących interesy „chamów” z potomkami tej części  tzw. „pokolenia 68” , która wzięła na siebie zadanie osłony ww. „chamów” po tzw. „przemianach”i podzielenie się korzyściami wynikającymi z tych  „przemian”, kosztem prawdziwej, pracowniczej i patriotycznej "Solidarności" i  reszty społeczeństwa.
I że mało się mówi o tym, ta wiedza nie trafia „pod strzechy”, jak „Solidarność” zwykłych ludzi została „rozegrana” , i o tym, że przecież w 89r szefem doradców tej kiszczakowsko-wałęsowskiej „Solidarności” był Bronisław Geremek. Po wyeliminowaniu trzonu,  elementu patriotycznego, antykomunistycznego  i niesprzedajnego "Solidarności".  A tenże Wałęsa pod opieką służb oddał „Gazetę Wyborczą” która dzisiaj tak judzi i szkodzi Polsce niepodległej i patriotycznej, właśnie środowisku potomków „żydokomuny”. I kogo widzimy wczoraj pod budynkiem TVP? Czołowych przedstawicieli tego pokolenia i tej formacji, Agnieszkę Holland i Seweryna Blumsztajna. Zagrzewają do walki z rządem,aby znowu  „ było tak jak było”.

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika ruisdael

06-02-2019 [11:55] - ruisdael | Link:

We wnioskach ma Pan prawdopodobnie rację. Tylko, że twardy elektorat nie tego się spodziewał po hucznych i buńczucznych zapowiedziach celi+ dla POwskich przestępców, rozgonienia sądowej bandy, wstawania z kolan w polityce zagranicznej. Dla tego elektoratu to dużo ważniejsze niż rozdawanie 500+. Trza było otwarcie rzec przed wyborami, że jesteśmy za malutcy i jedynie co zrobimy to powalczymy z dziurą VATowską, pogonimy paru z 3go szeregu i pomożemy w/w matkom. Wygłosimy też parę patriotycznych przemówień ale odebrać zbrodniarzom szlify generalskie to już jednak..zbyt odważnie. Ech...

Obrazek użytkownika maks jamnicki

06-02-2019 [19:16] - maks jamnicki | Link:

ruisdael: W demokracji liczą się tylko procenty. Nie da się pewnych spraw ruszyć, dopóki nie przywróci się normalnego funkcjonowania sądów. Przecież sądy puszczają lub przymykają kogo chcą i kiedy uważają. Lub dają symboliczne "kary". Vide teraz sprawa  Pusz w Gdańsku, Andy51 -obok.  Nie da się przeskoczyć pewnej kolejności. A po tamtej stronie uruchomili przeciw Polsce wszelkie mechanizmy i europejskie i światowe. Tzw "twardy elektorat" jest w gruncie rzeczy coraz mniej liczny. Demografia. I np. jest coraz mniejsza populacja tych, co po 89r czują się oszukani. Dzisiejszemu  30-to latkowi jest to nieznane albo obojętne. "Prehistoria", o  której zresztą  nawet w szkole był uczony kłamliwie, w wersji i narracji drugiej strony. Trzeba powiedzieć, że próbowali i próbują zawalczyć z postalinowskimi w konstrukcji sądami, co to "same się oczyszczą", /kiedy były kładzione ich fundamenty?/ a opór materii poznaliśmy. "Szlify generalskie" to Duda. By wygrał, a czasu było niewiele, musiał być kandydat "uśredniony". I jest, jaki jest, ale lepszy niż Komorowski, który był człowiekiem drugiej strony. Twardy elektorat się wykrusza, demografia,a tamci poprzez rodziny w kluczowych miejscach i kooptację , np Warszawa, pączkują, replikują się. Prawdopodobnie Kaczyński to ocenił i zmienił Szydło, "naszą", twardego elektoratu, na Morawieckiego, nacisk na ekonomię i elektorat też mocno socjalny. By była szansa na drugą kadencję. Cały czas jest w grze, cały czas, pomimo szaleństw opozycji  i prowokacji wewnętrznych i zewnętrznych służb jest 37-41%. Czasami się walczy, aby nie utonąć, a nie by w tym momencie działać cuda. Czekając na lepszą pogodę, np lepszą koniunkturę po maju w PE. Proszę zobaczyć, co wyrabia ten osobnik na usługach Niemiec, "Polak inaczej", czyli Tusk .

Obrazek użytkownika Jan1797

06-02-2019 [20:50] - Jan1797 | Link:

Trudno się nie zgodzić, tylko po cholerę wtrącasz tu Solidarność z Geremkiem, Wałęsą co ma wspólnego
półprawdy historyczne, satysfakcję dla tych, którzy nie mieli odwagi? Solidarność to tysiące organizatorów
średniego szczebla zepchniętych w kąt zdradą. Dalej w dyskusji trochę lepiej; https://naszeblogi.pl/comment/...
O dziwnym spotkaniu KPN w Krakowie i jego skutkach w Oświęcimiu zorientowani wiedzą i tło znają. Lecz
gdzie wnioski na przyszłość oprócz trafnego komentarza; https://naszeblogi.pl/comment/...  brak.
Wybory ostatnich trzydziestu lat, tu są potrzebne wnioski, co zrobić by ludzie poszli na wybory, nie jak
w wyborach samorządowych wielkich miast. Jan

Obrazek użytkownika maks jamnicki

07-02-2019 [02:34] - maks jamnicki | Link:

Jan 1797: "Solidarność to tysiące organizatorów średniego szczebla zepchniętych w kąt zdradą". Tak, to  oczywiste. Coś skorygowałem, by było czytelnie. Zgadzam się. Zresztą, jestem spośród tych "zdradzonych". Lecz to nie tak, że wszędzie od razu było wiadome  wszystko, że głos Gwiazdów, Wyszkowskiego czy Walentynowicz się przebijał do ogółu społeczeństwa. Zwłaszcza, że już "Frasyniuki", "Borusiewicze", "Wujce" etc, wzmacniani medialnie,  pracowali na drugą stronę. I jeszcze jedna rzecz. Tego wątku, zdrady i "układania się",  zupełnie nie ma w podręcznikach szkolnych. po prostu młodzież jest uczona bzdur, funkcjonuje narracja zdrajców. To jest poważna i realna  praca do zrobienia i ...nikt tego nie robi. Polska ma ogromne ilości absolwentów historii, dziennikarstwa, rzesze profesorów i publicystów, pracowników IPN etc. I.... na dole, np na poziomie podręcznika czy choćby domu kultury nic z tego nie wynika. W zasadzie historię zmieniają i ryzyko biorą na siebie ci na dole, a później dołączają się "doradcy", a historię "piszą" inteligenci i intelektualiści. Lecz czy Zw. Zaw "Solidarność" miał mało czasu od 89 r. by opłacić autorów uczciwych podręczników do historii a później zawalczyć o ich prawo do funkcjonowania w obiegu? Miał czy nie miał? I co? Przyznam, że tego nie rozumiem, tej pasywności.   Pozdrawiam. 

Obrazek użytkownika Jan1797

07-02-2019 [21:20] - Jan1797 | Link:

07-02-2019 [02:34] - maks jamnicki
Dobrze,
Na pewno Zw. Zaw "Solidarność" miał czas, ale czy to potrzeba wyłącznie związku. To na przykładzie
ECS, historii na potrzeby „własne"? Obudziliśmy się po dwudziestu sześciu latach, siedząc w bagnie
atakowani za wszystkie plagi świata. Faktycznie czy na pewno obudziliśmy się, dokładnie czy wszyscy?
 Pozostaje jedynie wdzięczność dla kobiet, lecz i tu nawyk wymazywania z pamięci nazwisk, nawet
ten skrawek historii, prawie obrócił w perzynę. Zresztą kto to zrozumie? Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika krystal

07-02-2019 [11:36] - krystal | Link:

Opisany przez Pana przypadek i jemu podobne zdarzają się w Polsce nagminnie. Przyczynę,myślę, Pan zna, ale dla pewności polecam Sciosa, który -zwłaszcza w ostatnim wpisie- wyjaśnia obecną sytuację prosto i zwięźle. Wystarczy zmierzyć się z prawdą, żeby wiedzieć, że to, co robią media  -- utyskiwania, bieżący szmelc medialny, pochylanie się nad nim i roztrząsanie bieżących prowokacji itp mają na celu jedynie odwrócenie uwagi czytelnika, widza, obywatela od tego, co istotne -- od zdania sobie sprawy z tego, w jakiej jesteśmy sytuacji. Pisząc czy oceniając cokolwiek, co się u nas dzieje, należy robić to z takiego właśnie stanowiska. Obok np. pan Czarniecki pisze blog i uzywa słowa "opozycja". Po co? Dlaczego? Wszyscy rozsądni wiedzą, że opozycji nie ma...
Pozdrawiam wiosennie:)

Obrazek użytkownika Jabe

06-02-2019 [12:07] - Jabe | Link:

Osobiście uważam na przykład, że dość duża pasywność czasami wręcz bierność struktur i szefów lokalnych, zwłaszcza wojewódzkich Prawa i Sprawiedliwości, bierze się właśnie ze świadomości tego i obaw. – Trzeba sobie jakoś to wytłumaczyć, a najprostsza opcja, że to lenie przyssani do budżetowego cycka, nie wchodzi w rachubę. Trudno się pogodzić z myślą, że, podobnie jak aktyw innych partii wysokoprocentowych, sami są sobie takimi właśnie „życzliwymi”.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

06-02-2019 [15:30] - Imć Waszeć | Link:

Nie tylko Ziemiec jest straszony i nie tylko dotyczy to spraw medialnych. Ostatnio straszeni są też blogerzy oraz vlogerzy. Podobno SKW przepytywało znajomych pana Wrońskiego, jako "potencjalnego ruskiego szpiega" ;). Ile razy można tu powtarzać opowiadanie o tragicznym stanie służb w Polsce, która ma znów odwiecznego sojusznika ;o). W Internecie jest zresztą film nakręcony telefonem przez Ukraińca, pokazujący Dudę w sklepie spożywczym przy kasie. Ten obrazek powinien wystarczyć na potwierdzenie tezy o służbach. No ale nie to jest tu najistotniejsze.
Ja zauważyłem istnienie pewnego rzucającego się w oczy schematu postępowania. Musiałem jednak w tym celu cofnąć się co najmniej do  sytuacji po 10.04.2010. Nazwę to roboczo "rezonansami". Co się ostatnio dzieje w Polsce? Ano mnożą się zastraszenia, informacje o bombach,ochlokraci kłębią się przed sejmami i telewizjami, z nor wylegają nożownicy, wrażenie jest takie, że oto nikt nad niczym już nie panuje. Tymczasem każde takie zdarzenie jest ciupasem wykorzystywane przez obie partie okrągłostołowe, do tworzenia własnej narracji politycznej i "zaostrzania". Nikogo przy tym nie interesuje skutek tych działań, którym jest po prostu atmosfera psychozy, strachu, zagrożenia, a która właśnie wywabia z nor różnych świrów i motywuje do działania, czyli ich nakręca. Liczy się tylko i wyłącznie doraźny cel polityczny. Tymczasem obce służby i wywiady też mają oczy i to widzą.
Weźmy np. taką sytuację sprzed kilku miesięcy, gdy w Internecie popularne było pytanie "Kim jest Jonny Daniels?" Pewien młody człowiek założył nawet stronę o takiej nazwie i był w TV wRealu24 w programie o tym gościu. Zaraz po tym programie wracał samochodem do domu i okazało się, że ma poprzebijane opony. Niejako automatycznie pan Jonny Daniels zgłosił na policje fakt przecięcia opon w swoim samochodzie. No i oczywiście polski antysemityzm. Od razu sobie pomyślałem, że tylko idiota by w taki sposób robił sobie alibi, gdyby maczał w tym palce, a jeśli nie maczał, to zwraca na siebie uwagę. No i co czytam? Okazuje się, że przy innej okazji pan Daniels tłumaczy się, że jest nie tylko wrogiem polskich, niejako naturalnych, antysemitników, lecz twierdzi, że ma za wrogów zarówno lewą jak i prawą frakcję w izraelskim parlamencie. Dlaczego? Rzekomo za nie uznawanie religii holokaustu i wybielanie Polski oraz Polaków. Tu mógłbym wymienić ze sto kolejnych klapcążków tego rodzaju, które służyły ustawianiu w odpowiedniej pozycji polskiej polityki przez co najmniej 10 ostatnich lat. Weźmy tylko reakcje na Smoleńsk. Z jednej strony Witolda Gadowskiego natychmiast znalazł "były izraelski szpieg" pan Juval Aviv i poinformował go o bezsprzecznym sprawstwie Rosjan, zaś z drugiej Jurgen Roth natychmiast dostał tajny dokument z BND wraz z nazwiskiem tajemniczego zleceniodawcy T. Coś już trybi w zębatkach?
No właśnie, jesteśmy rozgrywani na wszelkie możliwe sposoby z tego prostego powodu, że nasi sojusznicy zniszczyli nasz kontrwywiad.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

06-02-2019 [16:48] - maks jamnicki | Link:

Czyli zgadzamy się z tym, że wszelakiego rodzaju "służby", byłe, aktualne, polskie czy zagraniczne, intensywnie działają.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

06-02-2019 [18:01] - Imć Waszeć | Link:

Tak, ale je odmiennie umiejscawiamy. Pańska teza brzmi "przez WSI dalej po 30 latach mówi KGB i GRU". Moja teza mówi "już w końcówce lat 80-tych przez wojskówkę poburkiwało CIA, BND albo MOSAD". A dziś?

Obrazek użytkownika maks jamnicki

06-02-2019 [19:19] - maks jamnicki | Link:

Teza ciekawa, ale gdzie tu np. Dukaczewski? A  Rosjanie  to tak sobie bezpańsko odpuścili ? 

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

06-02-2019 [19:41] - Imć Waszeć | Link:

Jak rozumiem w ramach tworzenia Fortu Trump Dukaczewski dostanie wilczy bilet z Polski. Nie dostanie? O, to znaczy, że on dla sojusznika nie jest aż tak paskudny, jak dla okrągłostolarzy od Kiszczaka. Ogólne POpie..lenie, tak to skomentuję.

Obrazek użytkownika Jabe

06-02-2019 [19:41] - Jabe | Link:

Może nie mieli wyboru.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

06-02-2019 [21:57] - Imć Waszeć | Link:

Nie wiem czy to do mnie, ale jeśli tak, to odpowiem. Tak, nie mieli większego wyboru, a o seryjnym "odwracaniu" mówił u siebie Wroński. Dziś jest zastraszany i nikt na to nie reaguje, bo to był atak jego na właściwą obcą agenturę. Właściwą na tym etapie odtwarzania życia w Polsce.
https://www.youtube.com/watch?...

Obrazek użytkownika rolnik z mazur

07-02-2019 [06:53] - rolnik z mazur | Link:

Oj, oj tam - pogadają, zejdzie powietrze i bedzie gites tenteges.  Może to " miejsce pamięci "  juz jest exterytorialne, może już sprywatyzowane ? Pzdr

Obrazek użytkownika Dorota M

06-02-2019 [16:19] - Dorota M | Link:

Czyli 100% skuteczność zastraszania. Jak tak dalej pójdzie, to pan J Kurski, ztrudni Czuchnowskiego w TVP, bo wszyscy dziennikarze o pogladach normalnych, czyli uznajacy prawdę za prawdę, a nie kłamstwo za prawdę, pochowaja się ze strachu w mysie dziury, a trzęsący portkami PIS, wyleci z hukiem z URM. Czy z naszej strony nie ma ludzi którzy wreszcie rozgonią tę złodziejską bandę z życia publicznego?

Obrazek użytkownika xena2012

06-02-2019 [17:18] - xena2012 | Link:

A jak się mają nie pochowac w mysie dziury? Skoro w perspetywie mają do wyboru: walenie dechą,walenie bejsbolem,wyrzucanie z okien,pałowanie,dawanie z liscia,strzasanie z drzew i inne miłe propozycje od opozycji.Nie mówiąc już o Trybunałach Stanu gdzie chce zawlec np.Kaczyńskiego istna wiosenka polityczna -przemiły,uśmiechniety tym swoim oblesnym usmieszkiem Biedroń.Przecież mają rodziny i boją się o ich los.Przecież widzą,że rozgrzane sądy uwolnią każdego zbrodniarza,aferzystę,malwersanta a są gotowi skazać kazdego kto chociaz otarł sie o PiS.Nawet te biedną Ogórek bo się usmiechneła.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

06-02-2019 [17:58] - Imć Waszeć | Link:

Tak? Czy właśnie dlatego pan Brudziński stwarza żydom kolejne kwity na Polaków, że są to tylko parszywi antysemici, na których można pluć w Auschwitz i przeprowadzać ich karną  kolumną przy szpalerze z psów policyjnych? Świetna robota z tym złapaniem auschwitzowskiego Stefana W. i posłanie w świat przesłania, że nawet potomkowie polskich ofiar Oświęcimia to są parszywi antysemici, których trzeba na każdym kroku rewidować i trzymać pod psami. Może niech po prostu przetnie wstęgę przy Arbeit Macht Frei i przestanie stwarzać pozory. Tych rozwydrzonych gnoi spod TVP nie ścigałby wcale, gdyby nie przypadkowe oburzenie tysięcy ludzi. Stwarzanie takich kwitów to już nie jest żaden przypadek, tylko rola. I jakoś ja tu nie widzę tego strachu, który im Pani imputuje. Ten sam tajniacki styl samooskarżania się był przyjęty przy "nielegalnym uboju bydła w Polsce". To już nie jest zabawa, panie i panowie. Jeśli ktoś nie kuma i nie nadąża w polityce, niech dla dobra Polski ustąpi i poda się do dymisji. Proszę jaka masowa produkcja no i chyba ktoś dostanie premię od obcego wywiadu, co? Oto gazety pani Mossbacher:

1. Poland Opens Probe Into Anti-Semitic Incident at Auschwitz, By The Associated Press, Jan. 28, 2019: https://www.nytimes.com/aponli...
2. Far Right Protest During Auschwitz Camp Liberation Commemoration: https://www.nytimes.com/reuter...
3. "Sorry, this content is not available in your region." - https://wgntv.com/2019/01/27/a...
4. Auschwitz Survivors Pay Homage as World Remembers Holocaust: https://www1.cbn.com/cbnnews/c...
5. Holocaust Memorial Day: Far-right Polish group leads anti-Semitic protest at Auschwitz during commemoration ceremony: https://www.independent.co.uk/...
6. Far-right protest overshadows Auschwitz camp liberation commemoration: https://www.euractiv.com/secti...
7. Nie muszę się z nimi zgadzać, ale tu zebrali samo sedno: https://www.gazetawarszawska.c...

"Far Idiotism" i marksizm atakuje na wszystkich frontach, a PIS podryguje tylko do rytmu. Uleganie sugestiom wywiadu izraelskiego i stwarzanie faktów dokonanych w Polsce na ich zlecenie, to jest świadoma i celowa współpraca, panie Wódz Naczelny. Nie ma znaczenia, czy jakieś szekle płyną na konto w banku.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

06-02-2019 [19:13] - maks jamnicki | Link:

Imć Waszeć: Wcale mi się demonstracje Piotra Rybaka nie podobają i uważam, że podejrzenia o prowokację są uzasadnione. Też uważam, ze szkodzi Polsce, nie wiem czy świadomie, może nienormalny, jeśli normalny to świadomie.  Na wygłoszenie swoich  kwestii musiał sobie wybrać ten moment i miejsce? Tak jak z tą kukłą? Tak dziwnie i skrajnie  spektakularnie? Moim zdaniem działa na międzynarodowe osłabienie, uwikłanie  tego rządu. Co to znaczy "narodowiec"?  Idei narodowców on szkodzi, może to też jest cel. Jeśli ma kiedyś powstać w miarę duże i silne ugrupowanie narodowe, takich osób trzeba unikać jak ognia. Polityka to głosy wyborców, do  takich rzeczy i ludzi, tych zwyczajnych wyborców, procentowy elektorat, Ruch Narodowy nie przyciągnie. Te tytuły prasy? może o to chodziło? jak z "urodzinami Hitlera"?. Narodowy Hadacz?

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

06-02-2019 [19:21] - Imć Waszeć | Link:

Czy wszyscy Polacy tego dnia w Auschwitz mieli przypiętą gębę Rybaka? To proszę mnie nie traktować jak przygłupa z wioski. Ja mówię konkretnie: casus Rybaka wykorzystano do ataku na Polskę w ramach szykowanego skoku na urojone roszczenia (linki podałem gdzie indziej) przy współudziale polskich władz, które są aż tak mądre, że wiedzą kim jest Rybak i narodowcy i ogólnie są zorientowane w sytuacji. Aż tak mądre, powtarzam. Komu oni chcą odp... taki teatrzyk ze złym faszystą-narodowcem, bo chyba nie Polakom? Przy okazji kilku politycznych idiotów zrobiło z rodzin polskich ofiar Oświęcimia faszystów i morderców żydów. Żaden Brudziński nie zareagował na plucie prowoko-żyda na polską flagę i na jego pokrzykiwanie o winie Polaków. Czy służby pana Brudzińskiego znają tego żyda, wiedzą czy jest świrem lub narodowcem? Śmiało, ja dużo potrafię zrozumieć. No bo jeśli to nie te służby stworzyły prowokacje, żeby udupić Rybaka, to kto? Czy służby owe się w ogóle orientują w tym, kto prowokuje w Polsce sytuacje, które potem są wykorzystywane do szkalowania i niszczenia wizerunku Polaków oraz Polski. A może się mylę i oni rzeczywiście są aż tak beznadziejnie głupi i bezczelni, jak to sugerują dziś rolnicy w stolicy?

Obrazek użytkownika maks jamnicki

06-02-2019 [19:57] - maks jamnicki | Link:

Imć Waszeć. Zgadzam się z tym, że Oświęcim zrobił się "eksterytorialny" i wynika z tego wiele spraw dla Polaków ubliżających. I że nie można tego tak zostawić. Ale już jest jak jest.  A każdy rząd patrzy co za a co przeciw. Zrobi jakiś ruch tylko wtedy, gdy będzie się obawiał, że ta sytuacja grozi utratą głosów procentowych. Na razie takiego nacisku nie ma. I "rybaczenie" do tego nie zbliża. Ale w pełni się zgadzam, że ta sytuacja jest obraźliwa i jesteśmy w "niekomfortowej" sytuacji. I że na dłuższa metę, tak nie może zostać.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

06-02-2019 [20:07] - maks jamnicki | Link:

xena2012/17:18: Z jednej strony to rozumiem, z drugiej mam pogląd, że jak się pobiera jakiekolwiek pieniądze z tytułu przynależności do patriotycznej partii politycznej, /a np radny miejski  w mieście wojewódzkim ma razem z komisjami ok 4 tys zł., ludzie naprawdę pracują na etatach za dużo mniejsze pieniądze, POŁOWA  osób na rynku pracy w Polsce nie przekracza 2200 netto, Pani sprawdzi /, powinien być aktywny w takiej czy innej formie, niech to będzie chociaż aktywna praca organiczna. Bo kto to będzie robił? Tłumaczenie, że radny miejski np jest tylko od spraw miejskich, raczej mnie nie przekonuje. gdyby chodziło tylko o chodniki, komunikację i wywóz śmieci, to to zrobi i PO i SLD i pewno Biedroń. Jeśli pasywny jest radny /wiem, są  też aktywniejsi/ który ma przecież ekstra umocowanie prawne, wsparcie i ochronę partii, też gotówkę, to co wymagać od anonimowego Kowalskiego,by się "wychylił", za którym, jak "podpadnie" układowi, nie wstawi się pies z kulawa nogą? Ale... , ja też nie mam już zbyt dużych wymagań, wiem, że gdzie rządzi PiS, nie wprowadza się w szkołach homo promocji, jest więcej patriotyzmu, więcej dla rodziny. Dla mnie członek takiej partii, jeśli ma profit ekonomiczny z tym związany, jest jak żołnierz który z narodowej kasy pobiera żołd. Lepiej by walczył, bo żołnierz pobierający żołd i dekujący się, mówiąc delikatnie,  budzi mieszane uczucia. Nie ma wygranej  bez walki, ryzyka i poświęcenia. Samo trwanie to za mało, no może być jak się rządzi, realizuje swój program. Jeśli się jest w lokalnej opozycji, jak ... we wszystkich miastach wojewódzkich, trzeba walczyć, a po kilku latach może nagroda. Zmiana sama  nie przyjdzie.

Obrazek użytkownika Pers

06-02-2019 [17:55] - Pers | Link:

W lokalnych strukturach PiS też jest dużo ludzi z "określoną" przeszłością. Ta przypadłość dotyczy więcej partii. 

Obrazek użytkownika AŁTORYDET

06-02-2019 [17:58] - AŁTORYDET | Link:

To, że komuniści starannie przygotowali się do okrąglaka, to trudno kwestionować. Przez osiem lat, mogli bezkarnie pacyfikować naród, selekcjonować najbardziej bystrych i nieprzejednanych, łamać i wyrzucać na emigrację. Niewielu chce pamiętać, że Geremek przepchnął pomysł domicylu, który uniemożliwiał kandydowanie w wyborach, Polakom powracającym z zagranicy (przez 5 lat!). Leżało to, tak w interesie Geremka i jego kamaryli, jak i Kiszczaka. W ten sposób wyeliminowano z polityki ludzi z emigracji solidarnościowej (np. Rozpłochowski) jak i powrześniowej (np. Gebhardt). A np. do Rumunii, z pełnią praw, wrócili Ratiu I Campeanu. Warto wrócić do list z fotografią noblysty i zauważyć, że ogromna większość kandydatów, to ludzie przypadkowi! Potem pomysł (na szczęście zablokowany przez Kaczyńskich) z utworzeniem superpartii na bazie komitetów i kooptacji komunistów (niektórych), prowadzący do czegoś w rodzaju meksykańskiej Partii Instytucjonalno-Rewolucyjnej. Michnik lansował wtedy tezę, o rzekomej anachroniczności partii politycznych (w Czechosłowacji robił to Havel, ale wyśmiał to Klaus). Czas pokazał, że pierwsze 4 lata były najważniejsze (w 1993 czerwoni odzyskali sejm i senat, a w 1995 pełnię władzy). A towarzysz Geremek, autor skrajnie antydemokratycznego pomysłu z domicylem, czczony jest jako najczystszej próby demokrata i europejczyk. 
Co do ludzi młodych, to nieustannie bawi mnie to, jak najpierw wykpiwszy sens rozliczeń z esbecją, dostają w dziób w dorosłym życiu, nadziewając się na kontry esbeckiej progenitury. Czegoś, co w ich mniemaniu istnieje jedynie w zapiekłej pamięci pisiorów. 

Obrazek użytkownika maks jamnicki

06-02-2019 [19:37] - maks jamnicki | Link:

AŁTORYDET : Świetne przypomnienie. I świetna uwaga o stanie aktualnym, "dostają w dziób w dorosłym życiu....". I jakoś nikt im tego nie tłumaczy. Dodam, że ci młodzi masowo wchodzą w zakupy mieszkań u deweloperów w dużej części o wiadomej proweniencji  i "całożyciowe"  kredyty mieszkaniowe,  co powoduje takie  a nie inne podejście do życia, zachowawczość, oportunizm i podporządkowanie wobec struktur i opiniotwórczych i dominujących na rynku pracy. Co zresztą i to inny wątek, wpływa na depopulację Polski, lękliwość młodych, tzw. "rozsądek" wobec np możliwości powiększenia rodziny.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

06-02-2019 [19:48] - Imć Waszeć | Link:

Ktoś mi powiedział, że stację TVN pchnięto za marne 2 mld. Około 2.5 mld, to jest dopłata do telewizji Kurskiego z powodu niepłacenia abonamentu. Kto myśli, ten już wie jakie wnioski. Ale okrągłostolarze nie odpuszczą i dalej będą napuszczać wnuków esbeków na wnuków solidaruchów przez następne 100 lat, a przynajmniej dopóki będą przy władzy lub w parlamencie. Bo Polacy mają się tylko wzajemnie napie... do us... śmierci. Taki jest master-plan.

Obrazek użytkownika Marek1taki

06-02-2019 [20:43] - Marek1taki | Link:

Np.ZUS jest napuszczaniem dziadków z obu strun przeciw wnukom obu stron. W dodatku zawiera szantaż moralny połączony z nadzieją wygrania w piramidzie finansowej. Gwiazdowski proponuje przeciąć to mieczem i uwolnić młodych od niewolnictwa ZUS bez wchodzenia w konflikt ze starszym pokoleniem. Nie wiemy tylko nic o jego koledze, który nie zwrócił mu weksla, a tylko obiecał go nie wystawiać... do wiatru.
Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

06-02-2019 [21:58] - Imć Waszeć | Link:

Na mieście mówi się "drugi Petru" i na tym zakończę ;)

Obrazek użytkownika Marek1taki

07-02-2019 [23:13] - Marek1taki | Link:

Pierwszy Petru został wystawiony i nikt się nie przygląda przez kogo, bo 6 króli. Jednocześnie nikt "pierwszym nie-Petru" nie broni zreformować podatków w sposób podobny do proponowanego przez prof.Gwiazdowskiego. Nie chcą Madery ani "Polskiego Cukru"?