Wybory. Co można jeszcze zrobić?

Chciałem się powstrzymać od napisania tego. Ale sprawa mnie nurtuje, więc jednak napiszę. By czegoś nie zaniedbać. Generalnie uważam, że uwagi i propozycje może składać każdy, ale nikt nie powinien oczekiwać realizacji. Są osoby odpowiedzialne, mające więcej danych, trzeba zostawić to im. Własne uwagi zgłasza się raczej by wyrzucić z siebie nurtujące myśli i mieś szansę na „spokojne sumienie”, a przynajmniej spokojną głowę.
Oczywiście jeśli coś proponuję, muszę mieć gotowość by w tym uczestniczyć. W tym wypadku niedużym, „asekuracyjnym” przedsięwzięciu. Proponowanie czegoś, co mają zrobić „inni” zawsze budziło moje wątpliwości.

Jedną z cech działania prawej strony politycznej w Polsce, wydaje mi się przewidywalność i schematyczność. Dlatego cenię sobie takie działania, jak niespodziewana akcja w PKW po ostatnich „wyborach”.

A teraz do rzeczy, do właściwego tematu, który jako patriotę i Polaka mnie nurtuje. Dziwi mnie wiara w to, że wystarczy powołanie Ruchu Kontroli Wyborów, inicjatywy przecież tak potrzebnej, i już jest szansa na wygraną. Z jednej strony jest świadomość, że mamy do czynienia z przeciwnikiem bezwzględnym, który nie cofnie się przez niczym, żadnym oszustwem. A demokrację tak naprawdę uważa za „ściemę”dla naiwnych, dobrą wtedy, gdy jemu służy.
Z drugiej strony jest oparcie się tylko na jednej, chociaż bardzo dobrej inicjatywie. I wiara w to, że teraz , przy społecznej kontroli, to ONI już na pewno się nie odważą, by znowu posunąć się do oszustwa.

A jak po prostu, tak na bezczelnego, pomimo przegranej ogłoszą „swój” wynik wyborów? Co wtedy? Czy jest jakiś plan B ?
Bo jak ktoś liczy później na jakiś mityczny „polski Majdan”, to ja przyznaję, może to być tylko kolejne złudzenie. I na placu Tian'anmen w Chinach i na kijowskim Majdanie sporo osób zginęło, a obawiam się, że takich chętnych w Polsce, by ryzykować w imię uczciwości za wielu się nie znajdzie. Przyznaję, ja się tam zjawię, jak coś będzie, umrzeć za Ojczyznę, świadczyć, nie wydaje mi się bezsensowne. Dla mnie lepsze to niż ewentualny „socjal” w Niemczech lub być na stare lata rzucony jak zasikany śmieć pod ścianę, na jakimś szpitalnym korytarzu pod rządami Platformy i PSLu w Polsce. Lepiej powalczyć o coś więcej. Obawiam się jednak, by prędzej nie przyszło mi umrzeć ze śmiechu, jak zobaczę ilu ludzi zjawiło się na tym, tak oczekiwanym przez niektórych „polskim Majdanie”. Oczekiwanym naiwnie. Nie ma do tego chyba społecznej determinacji i nie wiadomo czy będzie.

Plan B. Zapewne będą wtedy jakieś „protesty” zgłaszane do Parlamentu Europejskiego. Który oczywiście będzie miał to w głębokim poważaniu, jako że prym wiedzie tam m.in. sojusz PO z Niemcami przeciwko Polsce.

Tylko niech mi ktoś nie sugeruje, że przesadzam z tym sojuszem. Blokowanie międzynarodowego śledztwa dot. Smoleńska, blokowanie budowy międzynarodowej autostrady północ-południe we wschodniej Polsce. Wszystko wspólnymi, m.in. PO-niemieckimi głosami. Plany PO i prezydenta dotyczące sprzedaży lasów,/ kto kupi w pierwszej kolejności jak nie Niemcy, Eskimosi?/ I od których lasów zaczną, jak nie na zachodzie Polski?. Lasów Roztocza , lasów Janowskich /to właściwe pogranicze lubelskiego z podkarpaciem, ale w znacznej większości lubelskie/ przecież ludzie nie dadzą sprzedać, podejrzewam, że prędzej spalą nowych właścicieli a ci obcy którzy będą chcieli się tam panoszyć, kto wie czy nie poniosą „kary” z rąk nowej, „leśnej” partyzantki. Stary jestem, sam nie zainicjuję, ale jakby co, to też się przyłączę. Od razu mówię. Jeszcze ciurkiem na rowerze 100 km przejadę i kilka kilometrów przetruchtam. Planuję tam być odrobinę  i w tym roku. To są moje ulubione lasy. Nic mnie nie ruszy, już jestem za stary, ale polskie lasy tak.

Za mało się używa argumentu, że „Gajowy” planował lasy sprzedać obcym. „Kochasz polskie lasy, nie głosuj na itd......”. A na grzyby będziesz jeździł do Norwegii albo na Białoruś. Za mało propagandy, plakaty. Lasy kochają wszyscy.

A cicha wyprzedaż ziemi obcokrajowcom, przymykanie oczu przez PO/PSL?. Przecież już w dużej ilości wykupili Niemcy przez podstawione osoby, na „ziemiach zachodnich”, to nie żadna tajemnica. Można by podać wiele przykładów współpracy PO z Niemcami przeciwko Polsce. Nagrody od A. Merkel dla zdrajców, to m.in. posady w Brukseli. A majątek zgromadzony tam już  w 1 rok jest niemały. Tych lat jest w perspektywie dużo. Starczy i dla wnuków.

Oczywiście będą w Europarlamencie ludzie i frakcje które ze względów politycznych i taktycznych będą chcieli nam pomóc. Gdy wybory będą oszukane. A czy my im to już ułatwiamy?. Przecież naturalnym argumentem przeciwników będzie wtedy, że: „przegrali i nie umieją się pogodzić z porażką”, a jeszcze ważniejszym, iż „nic nie było zgłaszane”, coś było niby sygnalizowane, ale formalnie, nie.

Być może PiS, z powodów formalnych i taktycznych woli tej sprawy nie wyciągać. Ale my, jako już raz oszukani wyborcy, powinniśmy jak najbardziej. Jest jeszcze chwileczka czasu, ostatni dzwonek. Jeżeli głośną pikietę pod EU potrafili niedawno zrobić obrońcy życia, dlaczego nie potrafimy tego zrobić my, domagając się zewnętrznej, międzynarodowej kontroli wyborów? Np OBWE ?. Ile to trzeba? 100 osób? Ulotki z wypunktowanymi ewidentnymi dowodami przekrętów /5 mln głosów nieważnych, czas i sposób ogłaszania wyników, wymuszona zmiana PKW, to że obecny i zarazem startujący prezydent osobiście mianuje skład PKW. To normalne? To dla kogoś z boku może nie być normalne/.

100 osób to 2 autobusy. Albo 1 autobus i kilkanaście samochodów osobowych. Trochę polskich patriotów mieszka w Brukseli, na miejscu. Trochę z Niemiec, w tym kilka z Hamburga. Trochę z Ruchu Kontroli Wyborów. Banery, flagi, ulotki, gwizdki, by było nie tylko widać ale i słychać. PiS tu niepotrzebny, niech poprzez życzliwych działają w środku , w Europarlamencie, „w imieniu obywateli”.
Marzy mi się nawet z 500 osób. Moim zdaniem to realne. Jak tylko sto, dobre i to.

Bo jak później , po ewentualnym, bezczelnym oszustwie, zacznie się patriotyczne „kwilenie”, „oburzenie” itd., to musztarda po obiedzie. Normalnym pytaniem będzie: „skoro tak, skoro już jesienią jak mówicie oszukiwali, to czemu przed prezydenckimi  wyborami zdecydowanie  nie domagaliście się np. kontroli OBWE?

Nic nie zdziała ta pikieta? Może nie. Ale po ewentualnie oszukanych wyborach grunt pod ruch i protest będzie przygotowany. Bo „zgłaszali ale nie zostali wysłuchani”. I będzie to inaczej wyglądało. Czy to takie trudne do pojęcia?

No to napisałem, co mi leży na sercu. A teraz jako „szary człowiek” mogę spać spokojnie. Zapytałem głośno i zadeklarowałem ewentualny udział. Zwykły, anonimowy człowiek nie może zrobić nic więcej.

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Józef Darski

16-04-2015 [13:08] - Józef Darski | Link:

Uwaga z bieżącej pracy:

Polacy są pięcioletnimi dziećmi w przedszkolu. Zero samodzielności. Pani nie wydała polecenie - siedzimy i czekamy aż Pani każe. Panie Jurku co mam robić. Słyszę to co 5 minut.

Polacy są całkowicie niezdolni do jakiegokolwiek SAMODZIELNEGO DZIAŁANIA.

Jak naród nie chce walczyć to wolności nie wywalczy, więc rozważania są bezcelowe. Wolności po prostu nie będzie.

Na razie straszą stanem wyjątkowym - to trzeba odpowiedzieć - obalimy was i rozliczymy, uciekajcie póki macie nakradzioną kasiorę. Idziemy po was!

Obrazek użytkownika Studentka

16-04-2015 [14:28] - Studentka | Link:

Ktoś musi pierwszy krzyknąć : IDZIEMY !!

Obrazek użytkownika maks jamnicki

16-04-2015 [16:04] - maks jamnicki | Link:

Widzi Pani, to nie takie proste.Bo ze względów strategicznych, których my nie znamy, możemy sie wciąć osobom wazniejszym od nas, którym dobrze życzymy.Ktore, nie daj Boże, później jeszce będą niezadowolone. Kto to może wiedzieć? Jak było z akcją w PKW? Tak że, jak najczęściej bywa zresztą, sprawa musiała by być uznana za słuszną i potrzebną gdzieś "w Warszawie". Samemu to można by sobie robić akcję w pojedynkę ew w kilka osób. Coś większego wymaga jednak "konsultacji". I to nie jest sprawa bierności czy braku samodzielności ale bardziej spójności działań, by chcąc dobrze, czegoś nie pochrzanić. Pozdr:)

Obrazek użytkownika maks jamnicki

16-04-2015 [14:53] - maks jamnicki | Link:

Ale to nic dziwnego. Pewne ciągłości zostały przerwane. Od 45r to 70 lat. Jeżeli Polacy dali sobie wmówić, że Solidarność, totalna porażka, to było zwycięstwo.../Kto wygrał przeciez wiemy i widzimy/. Ale, nie ma co się obrazać na rzeczywistosć. Gra sie tymi kartami i w tych czasach jakie się ma. Trzeba młodszych powoli, cierpliwie uświadamiać i ośmielać. Tworzyć od nowa pewien ethos. Piłsudski np./za Urbankowskim/ by ośmielić robotników do strajków, robił najpierw demonstracje- "czterominutówki". Wychodzili z zakładu po pracy i przez zaskoczenie transparenty, flagi, okrzyki, ulotki i rozbiegali się, zanim się zjawiła carska policja. Trening. Bezpośrednie oddziaływanie, uczenie się "jak". A później były też treningi "jednominutowych" agitatorów. Wiele innych pomysłów. Różne organizacje społeczne - dymne zasłony .Część idei i pomysłów do zrealizowania i dziś. Wygenerowanie tych młodych, ktorym się chce. Wspieranie, moralne, merytoryczne ale i czasami finansowe dla najaktywniejszych. Awanse. Obietnica pełnienia poważnych ról dla najuczciwszych w przyszłości. Pracy, w razie zwycięstwa, było by multum.Ja uważam, że to jest start od nowa. No, "prawie" od nowa.Są potrzebne patriotyczne organizacje nie wprost polityczne. Integrujące ludzi, skupiające. Nawet przez rozrywkę lub sport. To się kiedyś sprawdzało, moim zdaniem, z poprawką na czasy, sprawdiło by się częściowo i dziś. Natura ludzka się nie zmienia. Kanalie i sprzedawczyki są kanaliami i sprzedawczykami. Bierni sa biernymi. Aktywnych, odważnych, gotowych do poświęceń relatywnie mało, ale też nie pustynia.

Obrazek użytkownika Józef Darski

16-04-2015 [16:42] - Józef Darski | Link:

Nie chodzi o odwagę, której nie ma tylko SAMODZIELNE działanie u ludzi odważnych ale niesamodzielnych.

Obrazek użytkownika Jabe

16-04-2015 [17:53] - Jabe | Link:

Proszę sobie przypomnieć działania Grzegorza Brauna w PKW. Oberwało mu się za samowolkę. Dotąd zresztą jest niesforny. Od takich grzeczny Polak trzyma się z daleka.

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

16-04-2015 [13:32] - NASZ_HENRY | Link:

Żarty się skończyły i majdanu nie można wykluczyć ;-)

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

16-04-2015 [13:32] - NASZ_HENRY | Link:

Żarty się skończyły i majdanu nie można wykluczyć ;-)

Obrazek użytkownika Mikołaj Kwibuzda

16-04-2015 [13:41] - Mikołaj Kwibuzda | Link:

Szanowny Panie,

moim zdaniem bezczelne oszustwo wyborcze nie jest "ewentualne". Bezczelne oszustwo wyborcze jest PEWNE. Kloc bez Wąsów (KbW) jest postrzegany jako skompromitowany imbecyl już przez dotychczasowy twardy elektorat PO, ten młodszy i zaradniejszy, ale bojący się "oszołomstwa" jak dżumy. Już oni pytają, jak ktoś taki mógł zostać prezydentem.

Tymczasem KbW musi zostać prezydentem, bo zbyt poważne interesy i zbyt duże pieniądze od tego zależą. Niemcy są pragmatyczni i dałoby się im wytłumaczyć, że ruska mafijna czarna dziura u ich granic - a do tego to przecież dąży - nie jest w ich interesie. To w kraju i na wschodzie są ci, którzy nie mogą pozwolić na zmianę.

Więc fałszerstwo będzie "na wyrwę", takie jak ze Smoleńskiem - wszyscy widzą, jak jest, ale nikt nic nie może zrobić. Sukcesem jest, że mniej ludzi boi się przed samymi sobą powiedzieć, że to, co im się wydaje, to prawda. Więc będziemy mieli prezydenta, o którym wszyscy będą wiedzieli nie tylko, że jest KbW, ale również, że jest wyciągnięty z kapelusza. Władza będzie jawnie pozbawiona legitymacji.

I od tego są stratedzy polityczni, by już się przygotować na to, co wtedy zrobić.

Obrazek użytkownika StachMaWielkieOczy

16-04-2015 [17:33] - StachMaWielkieOczy | Link:

"Wybory. Co można jeszcze zrobić?"

Na wypadek ze w najblizszym czasie mialy by sie odbyc jakies wybory...

To bym na portalach opozycyjnych oglosil w czytelnych punktach program kandydyta Dudy.

Na niezaleznej czy wpolityce jest tonami kazdy szajs tylko nie ma wzmianki o tym ze Duda w razie wyboru obnizy wiek emerytalny...

A te punkty jego programu powinny tam "wisiec" az do wyborow

Obrazek użytkownika maks jamnicki

16-04-2015 [19:26] - maks jamnicki | Link:

Hm, no właśnie. I jakoś uciekło to, że Komorowski maczał palce w rozmyślaniach nad sprzedażą polskich lasów. Te sprawy powinny być cały czas, zawsze i wszędzie.

Obrazek użytkownika StachMaWielkieOczy

17-04-2015 [09:25] - StachMaWielkieOczy | Link:

Zeby bylo sprawiedliwie ..moga media niezalezne rowniez informowac o programie Komorowskiego

Przykladowo..

Po tym jak naprawil system emerytalny i zdrowotny

- zabiera sie za mlodzierz

( sam sie tym chwalil)

Obrazek użytkownika Crossvoter

16-04-2015 [22:01] - Crossvoter | Link:

W najbliższy poniedziałek odbędzie się spotkanie z PBK w Muzeum Hymnu Narodowego w Będominie (około 15:00). Z moich informacji wynika, że w niektórych okolicznych szkołach skrócone zostaną lekcje i "wybrani" uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów zostaną dowiezieni na swoistą "lekcję patriotyzmu". Frekwencję zapewnią pewnie też samorządowcy(czy urzędy skrócą godziny pracy?). Warto by było nagłośnić tą imprezę w mediach prawicowych.

Obrazek użytkownika kwintesencja

16-04-2015 [22:36] - kwintesencja | Link:

Co można jeszcze zrobić? A można. Można postarać się być pełnomocnikiem dla osoby starszej, która nie "wychodzi z domu". Z mojego doświadczenia, bardzo mało Polaków z tego korzysta, a szkoda! Można i trzeba przekonywać tych, którzy dotychczas nie chodzili na wybory, nie, bo nie. A jeśli, to wszystko nie da żadnego rezultatu, to trzeba zacząć pracę od podstaw, ale to długi proces. Słowa uczą, przykłady pociągają. Starajmy się coś pożytecznego robić. Bo od nas zależy, czy na polu wyrośnie zboże, czy tylko chwast!!!

Obrazek użytkownika maks jamnicki

17-04-2015 [00:03] - maks jamnicki | Link:

Hm, w pełni to podzielam, np. pełnomocnictwo osoby starszej która...I to, że są rezerwy wsród tych, co nie chodzili na wybory. I to, że "słowa uczą, przykłady pociągają".I gdyby tylko to wszystko miało zaważyć, byłbym spokojny. Ale na końcu,te oficjalne głosy "liczą", i wynik podają ONI.