Nie słuchajcie potępieńców z telawizji

Poproszono mnie o napisanie tekstu o kotkach, ale ja nie za bardzo się do tego nadaję, gdyż jestem polskim bandytą bez cudzysłowu, więc – choć kocham kotki i sam mam trzy – tekstu o kotkach nie będzie. Za to będzie substytut, gdyż dwa dni temu zasiadłem przed ekranem wieczorem, by obejrzeć film, a obok mnie, w różnych częściach salonu kotki: Kotek Szarek, który chyba jest żbikiem ;), Kotek Biała Penny – staruszka, odpowiednik Babci Kiepskiej ;), oraz Rudi...Dlaczego Rudi...? No proste – gdyż jest rudy :) Małe lwy zainteresowane spaniem, mruczeniem, bądź drapaniem obicia fotela, ja zainteresowany najważniejszym 'tematem' w życiu, czyli wiarą.

Cokolwiek się nie robi, gdy na pewnym etapie drogi duchowej odnajdziesz Miłość, czyli Boga, wówczas już wiesz, więc odtąd nic nie jest takie samo. Po prostu nie ma beznadziei, śmierci, zła – są tego odwrotności, a więc człowiek staje się optymistą. Takoż i ja nim jestem.

Dodatkowo jeszcze wariatem, gdyż z powodu tego co czuję, nie boję się i nie obawiam niczego :)

Fajnie jest...!

Jest fajnie konstatować, iż powoli ( czy za późno...? nieee ), znarkotyzowane serca Zachodu zwracają się Ku Pomocy, odnajdując gdzieś na dnie...'Na samym dnie – neony oświetlają mnie...Na samym dnie – Pomiędzy Niebem, a piekłem...'

Na samym dnie zabrudzonej złem historii, odnajdują/emy bardzo prosty wniosek:

Bóg Jest!

Po padaczce poprawności, spowodowanej satanicznym bolszewizmem i atakach 'nowoczesności'. W wirach wzbierających fal dewiacji, zalewających pokład okrętu i mury Oblężonego Miasta...W szumie, ryku wszystkich demonów piekła, wyjących na Człowieka z ekranów...Teraz, powoli, acz nieuchronnie, przez tę świadomość najgłębszą, zamkniętą pod zamkniętymi powiekami, oddzieloną od świata, przedziera się mocny głos Prawdy Objawionej:

Bóg Jest!

W kulturze już to właśnie powoli widać, choć w 'czeciej erpe', te bolszewickie tłuki, jeszcze przez jakiś czas będą się krztusić jakimiś Halberami, Szczuką, Peszek, Perfect, czy produkcjami typu 'Wyruchani w Usta 8', ale to margines, szumowina z szamba. Swego czasu zostanie spłukana w ściek.

Zresztą – czy Prawda stanie przed ludzkością teraz, czy dopiero za czas jakiś...? Ważne i pewne jest, że Przyjdzie znowu.

Obejrzałem z moimi kotkami film p.t.. 'Bóg Nie Umarł' i cóż...?

Jest to dobry środek pierwszej pomocy, do wybudzania ludzi oszukanych przez 'oszusta' z letargu. Proste ( no i co z tego, że niektóre lekko przerysowane ) przykłady życia w wartościach, oraz wegetacji w pustce. Co ważne, również ostro pokazana 'inna religia' ( religia jest tylko jedna! ), czyli islam. Brawo za to! Za ukazanie zaślepionych złem i pogardą wyznawców złego gusła na literę A.

Nie ma tu o czym mówić. Wybór Boga i Dobra, lub zatracenia i diabła...Ubrani w 'nowoczesne idee' zatraceńcy zachodniego świata, są oczywiście mniej groźni od islamu, za to bardziej godni pożałowania...

Czy mniej groźni...?

Dziś 'wszyscy' zapluwają megafony, zasłaniając się makietą Świętego, tak by wyglądało, iż niby ci wszyscy, co się za Jego wielkością chowają, to tacy fajni są i godni szacunku.

Pewnie też i Owsiak i 'Komorowski', Miller, tudzież wszystkie prostytutki świata mediów i świata show biznesu, równie szczebiotliwie wykrzywiają pyszczki w 'uwielbieniu' dla Papieża, Który dał światu ducha Miłości i Prawdy – a Bogu w zamian swego ducha oddał, w sposób tak Świadczący, że całemu łez padołowi dech zaparło na chwilę!

Ta księga, którą Duch Święty zatrzasnął!

Ten gołąbek, co Mu zza pleców w Niebo wyleciał!

Przede wszystkim – Słowo!

Nie lękajcie się!!! Zmieńcie oblicze Ziemi!...I wyczuwalna obecność Królowej Polski. W każdym Jego słowie, czynie, geście...!

Ja nie będę pisać laurek, bo mnie czeka droga przez ciemną dolinę. I tylko modlę się do Pana, by mną pokierował w pełni!...Nie będę pisać laurek.

Świętość jest zawsze obok nas, tylko że człowiekowi brakuje zawsze wyobraźni i wiary, by to pojąć...

Jan Paweł II Jest w Niebie, a Jego Świadectwo jest drogą życia prawdziwego rycerza Chrystusa! Bo Karol Wojtyła, to nie umartwiający się asceta. On JEST wojownikiem, a walkę swą wygrał, z całym światem...On JEST Polakiem!

Niesmaczne zaś, nacechowane śmierdzącym zakłamaniem, hipokryzją, wiarołomstwem i świętokradztwem, piski zachwytu nad Świętym, ze strony pomocników szatana, są ich pogrążaniem się w jeszcze większy grzech.

Bo ludzie ci nie używają serca i duszy, a w życiu swym kierują się kłamstwem i złotem. Okłamią każdego. Wszystko sprzedadzą. Każdego zdradzą.

Nie słuchajcie ich. Po prostu wspomnijcie jak to było wtedy, gdy Nasz Papież Odchodził do Pana...Jak nas On podniósł z kolan!

Wieczna walka Dobra ze złem trwa, a my jesteśmy na froncie.

Codzienne wybory, świadectwa, słowo mówione do ludzi. Cywilna odwaga. Twoja świadomość. Twój wybór...Twoja Wieczność.

Nie szukaj Prawdy w telawizji, ze słów i gestów ludzi upadłych. Poszukaj ciszy, a wówczas usłyszysz...

                                                                                                                                                                                                                                                              Optymista1930

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika maks jamnicki

03-04-2015 [04:42] - maks jamnicki | Link:

Hm, oczywiście, że islam w wynaturzonej postaci jest strasznie  niebezpieczny. Chociaż....nie jest to ten akurat problem, który Polski bezpośrednio dotyczy. Po prostu każdy kraj z powodów historycznych, geograficznych i innych ma swoje problemy, my też, ale  dla nas to nie jest islam. Z tym będzie miała  problem Europa Z.,  kiedyś większy ,bo dziś ma jeszcze nieduży. Islam  "próbuje  ją nadgryźć" ale na razie nie zagraża ani  jej gospodarce, ani systemowi politycznemu, ich stanowi posiadania. Nawet religii nie zagraża, bo.......z religii sami zrezygnowali, sami się od niej odwrocili, tam religii prawie nie ma. A ponieważ religia daje siłę to.....normalne, że brak  religii czyni Zachód bezsilnym, a więc jak się nie opamiętają to i  bezbronnym wobec religii obcej. Jak z pokarmem, jak spożywam, mam siłę by żyć i walczyć. A  jak nie będę długo spożywał, albo, z głupoty uznam, że mi jest niepotrzebny, że bez niego da się żyć, to tak osłabnę, że nie zdołam się bronić . Tak samo jest z pokarmem duchowym. Ten sam mechanizm.
Przyznaję, że bawią mnie nieco obawy, iż Polsce, od zachodu zagraża islam. Jeżeli, to naprawdę odległa perspektywa. Na razie od Zachodu zagraża nam bezreligijna  cywilizacja śmierci. Aborcja, eutanazja, dewiacje, gender, lichwa,rozklad rodziny i wartości/. /Akurat islam w swojej "standardowej", nie wynaturzonej aczkolwiek też mogącej być kiedys zagrożeniem, bo ekspansywnej postaci nie uznaje ani aborcji, ani lichwy, ani gender, ani antyrodzinnych wartości/. Niech się Zachód martwi. A my przy swoim położeniu, na dziś bójmy się Zachodu z "antywartościami" które nam na siłę, poprzez naszych polskich degeneratów próbuje  narzucić . I Rosji, ponoć dzisiaj znów "chrześcijańskiej". Każda religia ma swoje wynaturzenia, Rosja historycznie zawsze była / i  jak się okazuje jest/, odmianą wynaturzonego chrześcijaństwa. To że byli popi i cerkwie, nie przeszkadzało w tym, że człowiek jako jednostka był niczym a co jakiś czas rozgrywały się krwawe  zbrodnicze orgie z incjatywy władzy i krwawe najazdy na sasiadów, z okrucieństwem nie mniejszym niż mułzumańskie zwyrodnienie "państwa islamskiego"
I dlatego dziwi mnie nieco zdanie "zatraceńcy zachodniego świata, są oczywiscie mniej groźni od islamu".Dla Polski?  Dlaczego dziwi, napisałem powyżej.

Obrazek użytkownika Optymista1930

03-04-2015 [09:31] - Optymista1930 | Link:

Proszę zwrócić uwagę, że ja, pisząc 'na żywca', od razu zaraz zadałem pytanie, czy rzeczywiście zachodni upadek jest mniej groźny...? Zawsze powtarzam, że musimy patrzeć na wszystkie zagrożenia i wszystkich wrogów. Jeśli u nas islam zagrożeniem nie jest, trzeba dmuchać na zimne i prewencyjnie nie dać im szans na wzrost. Natomiast walka z degeneracją Zachodu, może być skuteczna tylko od momentu, gdy odzyskamy Polskę, czyli zwycięstwa wyborczego, bądź ulicznego...

Obrazek użytkownika maks jamnicki

03-04-2015 [13:28] - maks jamnicki | Link:

Oczywiście ma Pan rację. nawet powiedział bym,że po "odzyskaniu Polski", wtedy dopiero zacznie się prawdziwa jazda. Wiele osób nie jest tego świadomych. Teraz czytam "Pilsudskiego"/Urbankowskiego. Znakomicie pokazuje, jak przyszly Marszałek chciał mieć przemyślane warianty na najróżniejsze sytuacje, ktore mogły się zdarzyć, jak CIĄGLE I PERMANENTNIE  analizował . To nie jest tylko tak, że się bitwę wygra i koniec. Otóż im jestem starszy tym bardziej widzę, ze jest to walka, o Polskę, permanentna. Po prostu takie jest nasze położenie, pomiędzy czerwonymi i czarnymi. Przyznaję, przez większość życia nie miałem tego świadomości. Ot, wygra się wybory i dobrze. To nie tak. To warunek wstępny.
A jeszce o w/w książce. Przyznaję, zawsze zastanawialo mnie, że skoro w roku 1920, Rosjanie mieli taką przewagę i rezerwowe zasoby ludzkie w ogromnej Rosji, to dlaczego pomimo przegranej nie zorganizowali się na nowo, trochę nie odbudowali i za kilka tygodni nie ruszyli znowu. Przeciez to była ich główna idea, przez polskę na Europę. Odpuścili?  Skąd. Otóż mieli taki plan, próbowali to zrobić  po przegranej Bitwie, wrócić silniejsi. I tu znowu ujawnił się bitewny geniusz Piłsudskiego. On ten wariant brał pod uwagę i pomimo potwornego zmęczenia żołnierzy szedł za nimi, nie pozwolił się z powrotem zebrać i zorganizować i po kolei rozbijał mniejsze formacje, na końcu największą. Wszystko to przy szczęściu także, bój, mordercza walka i szczęśćie w zwycięstwie. Nie dał im zrealizować ich planu. Zebrać się znowu.To było jak druga Bitwa Warszawska, o czym się nie pamięta. Tak to opisuje Urbankowski. W końcu zrezygnowali, na 20 lat. A przecież dowodzący mógł zadecydować, wygraliśmy, odpoczywamy, wróg "poszedł sobie". A on "poszedł" by się znowu zebrać. Wybory, wygranie ich, to warunek wstępny wygrania Polski. Najgorsze np. dla Orbana zaczęło się też po wyborach, najtrudniejsze "odwracanie" stanu zastanego. Rozgadałem się, pozdrawiam. 

Obrazek użytkownika Optymista1930

03-04-2015 [13:56] - Optymista1930 | Link:

No jasne, Panie Max! Oczywiście, jest tak jak Pan pisze, tylko że problem w tym, iż ludzie w ogóle nie rozumieją świata, swego własnego życia, polityki, okoliczności duchowych ( czasy ostateczne ), więc jakże mają planować, przewidywać, wyprzedzać...? Na tym polega wielkość mężów stanu, geniuszy polityki i wojny, że potrafią widzieć dalej, niż tylko 'zwykły człowiek' na kraj swojej miedzy.
Mnie najbardziej dziwi i denerwuje stan, w którym różne grupy ludzi i osoby, zarzucają sobie nieczyste intencje, zdradę, jakieś filo-coś tam; widząc zawsze np. tylko jednego wroga, lub tylko dwóch. Nie raz żarłem się z niektórymi narodowcami, lub innymi ograniczonymi ludźmi. Nie raz byłem ruskim, bądź banderowskim agentem, tak samo jak i żydem...A wszystko dlatego, że ludzie 'nie ogarniają'.
Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Piotr Jelicz

03-04-2015 [09:06] - Piotr Jelicz (niezweryfikowany) | Link:

Witam,
bardzo serdecznie ( koniecznie wręcz ), polecam lekturę książki "Wściekłość i duma", Oriany Falaci.
A Islamu raczej nie należy lekceważyć, choć wydaję się, że pilniejszymi są "Aborcja, eutanazja, dewiacje, gender, lichwa,rozkład rodziny i wartości".
Dodam do tego jeszcze konieczność zadbania o patriotyzm.
@Optymista i @Max Jamnicki - regularnie czytuję i serdecznie pozdrawiam,
Piotr

Obrazek użytkownika Optymista1930

03-04-2015 [09:32] - Optymista1930 | Link:

Pozdrawiam Pana!
Wszystkiego Dobrego z Okazji Wielkiej Nocy i Zmartwychwstania Pańskiego!

Obrazek użytkownika maks jamnicki

03-04-2015 [14:31] - maks jamnicki | Link:

Także serdecznie pozdrawiam. Właśnie słowo patriotyzm. Czytając i pisząc na tej stronie, dużo się tutaj dowiaduję, jest człowiek inspirowany do różnych przemyśleń. Słowo patriotyzm jest nie tylko wspaniałe ale i Praktyczne. Właśnie dziś z rana sobie myślałem, iż z powodu permanentnego i nachalnego podważania wartości religijnych i podsuwania "przyjemniejszych aspektów życia", religijność Polaków z natury rzeczy  będzie słabła, zwłaszcza w młodym pokoleniu/ to nie jest nic dziwnego a zatrzymane tego trendu chyba możliwe/. Te słowa "Tylko pod Krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polską  a Polak Polakiem" przestały być wspólnym mianownikiem dla przytłaczającej większości, jak kiedyś. Pomimo tego, wspólnota pomiędzy wszystkimi, także ateistami, agnostykami, i innymi grupami a katolikami będzie, bo będzie się budowała na słowie "patriotyzm". To słowo ma ogromną moc i jest dla lewaków , "internacjonalistów" i "europejczyków" niesłychanie groźne. Oni to wiedzą,to słowo nie pozwala zatomizować społeczeństwa, ono jednoczy, dlatego tak wyszydzali i opluwali patriotyzm w ostatnich latach a nawet jak Wojewódzki, przecież opłacony i na zamówienie, tytłał flagę w łajnie.
 I....na tym polu  nie wygrają, nie  mają szans w walce o umysły. W tym słowie jest magia i siła. To pierwsze.  A z kolei patriotyzm wymaga walki i poświęcenia. Walka i poświęcenie wymaga siły duchowej i siły charakteru. A tą siłę ....daje religia. Bo jak cieżko, jak trwoga....Koło się zamyka. Dlatego myślę, ze wielu młodych, o patriotycznym zacięciu ale odpychających religię,/ ja to rozumiem, religia kwestionuje różne przyjemne rzeczy, przyjemne dla ciała zachowania/, więc wielu tych młodych kiedyś do religii wróci lub dojdzie. Jestem o to jakoś dziwnie spokojny. Nasze położenie jest takie, że jesteśmy na religię "skazani". Bo jak trwoga to do kogo?
Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam i życzę spokojnych Świąt Wielkanocnych.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

03-04-2015 [14:34] - maks jamnicki | Link:

A za polecenie książki dziękuję, przeczytam, właśnie zapisuję, autorkę i temat znam,  już czas o przeczytaniu jej  pomyśleć. Ten moment przyjdzie.