Pro chińska frakcja generałów usunęła Putina ?

Były doradca prezydenta Rosji ds. gospodarczych Andriej Iłłarionow utrzymuje, że zniknięcie Władimira Putina ze sceny politycznej jest wynikiem "spisku generałów", który zawiązał się w Moskwie. Iłłarionow twierdzi, że jego konsekwencją będzie rychłe odsunięcie Putina od władzy. ...(źródło )

„Chiny zwiększą współpracę z Rosją m.in. w obszarze rozbudowy infrastruktury w Azji - ogłosił szef chińskiego MSZ Wang Yi. Zapewnił, że te stosunki gospodarcze "nie są skierowane przeciwko osobom trzecim"....”Wydarzenia międzynarodowe nie mają wpływu na te relacje z Rosją - oświadczył Wang na konferencji prasowej w kuluarach dorocznej sesji parlamentu ChRL, Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych. „....”Wang zapowiedział m.in., że Moskwa i Pekin podpiszą porozumienie, na mocy którego Rosja zaangażuje się w tworzenie "Nowego Jedwabnego Szlaku". Celem tego flagowego chińskiego projektu budowy kolei, autostrad, portów i innych elementów infrastruktury w Azji Środkowej i Południowej, jest ożywienie handlu na kontynencie. Niewątpliwie zamiarem Pekinu jest też zwiększenie swoich wpływów na kontynencie i silniejsze związanie krajów Azji ze swoją potężną gospodarką. „...”Jak zapewnił szef chińskiej dyplomacji, oba kraje "będą ciężko pracować", by zwiększyć wymianę handlową. W najbliższych czasie Pekin i Moskwa zintensyfikują współpracę w budowie szybkich kolei, chińsko-rosyjskich samolotów komercyjnych, rurociągów, a także w finansach i energii jądrowej.- Chiny i Rosją utrzymują dobrą tradycję wzajemnego wspierania się - podkreślił Wang, oceniając, że stosunki miedzy krajami są "dojrzałe i stabilne". ...( źródło )

Bogusław Chrabota „ Zaledwie wczoraj na tych łamach pisałem o adresie prezesów rosyjskich oddziałów niemieckich firm medialnych do Władimira Putina. „...”Prosili o odroczenie egzekucji, którą może być dla ich firm wejście w życie 1 stycznia 2016 roku przepisu, który ograniczy obecność zagranicznego kapitału w rosyjskich spółkach tej branży do jednej piątej. „...”Złośliwi powiedzieliby: nic nowego. Prezesi Springera, Bauera czy Burdy będą mogli przynajmniej przez chwilę poczuć się jak polski rolnik, który z dnia na dzień stracił rynek dla swoich jabłek czy wieprzowiny. „...”Jakie ma to dla nas znaczenie? Cóż, te same firmy są w Polsce i część z nich to istotni gracze na naszym rynku medialnym. Czy wpływają na myślenie Polaków? Wpływają. A jak? Jak chcą, odpowie parlamentarnie każdy z wyobrażalnych ekspertów „....”My wciąż czekamy. A gospodarz Kremla nie żartuje. „...(źródło )

Indie chcą wesprzeć Rosjan przy wydobyciu na Syberii (Reuters/The Economic Times/Teresa Wójcik) Hinduskie państwowe koncerny naftowe, ONGC Videsh Ltd. (OVL) i Natural Gas Corporation Ltd. (ONGC), rozpoczęły rozmowy z Rosnieftem w sprawie nabycia udziałów w złożach ropy i gazu w dwóch zagłębiach na Syberii. Informację potwierdził minister ropy Indii Dharmendra Pradhan. OVL negocjuje z rosyjskim koncernem przejęcie „znaczących” udziałów w dwóch syberyjskich złożach ropy. Rozmowy są na wstępnym etapie, ale wzbudziły duże zainteresowanie. Minister  Pradhan nie powiedział wprawdzie, które pola naftowe są  przedmiotem negocjacji z Rosnieftem, ale anonimowe źródła z New Delhi, cytowane przez The Economic Times ujawniły, że Rosnieft chce zbyć Hindusom pewne udziały w polach Wankor i Jurubczeno-Tokomskoje. Decyzja polityczna w sprawie transakcji miała zostać podjęta podczas oficjalnej wizyty Putina w Indiach w grudniu 2014 roku, ale wówczas pewne różnice pomiędzy dwoma stronami przeszkodziły formalnemu podpisaniu memorandum. Nieco wcześniej przed tą wizytą, Rosnieft oferował do nabycia 10 proc. udziałów pola Wankor w północnej Syberii, gdzie wydobycie rozpoczęto w sierpniu 2009 roku. W listopadzie 2014 r. Rosnieft potwierdził, że sprzedał  owych 10 proc. udziałów w Wankor chińskiej spółce zależnej  China National Oil & Gas Exploration Development Corporation, należącej do chińskiego koncernu CNPC. Cena sprzedaży miała wynieść  około 1 mld dol. Oprócz Wankor, Rosnieft zaproponował hinduskiemu OVL udział w polu Jurubczeno-Tokomskoje  z największymi zasobami gazu w Syberii Wschodniej. Pole było dawniej własnością Jukosu, a zostało przejęte przez Rosnieft w maju 2007. Złoża węglowodorów pola Jurubczeno-Tokoskoje szacuje się na około 991 mln baryłek ekwiwalentu ropy. Wydobycie planowane jest od 2017, The Economic Times poinformował, że pełne wydobycie z pola - 5 mln ton rocznie lub 100 tys. baryłek dziennie – spodziewane jest  od 2019 r. OVL koncentruje się na wspieraniu bezpieczeństwa energetycznego Indii poprzez udział w poszukiwaniach i wydobyciu zagranicznych złóż ropy i gazu. W tym sektorze jest zaangażowany w Rosji od lipca 2001 r., kiedy to hinduska spółka nabyła 20 proc. udziałów w projekcie Sachalin-1. Hinduskie koncerny państwowe dotychczas były najbardziej zaangażowane w poszukiwania i wydobycia ropy w regionie Tomska, w Syberii Zachodniej. W styczniu 2009 r. strona hinduska nabyła tam udziały za 2,1 mld dol. przejmując obszar operacyjny 14 koncesji na obszarze 12.690 km2.
OVL  w ramach swoich udziałów w poszukiwaniach i wydobyciu ropy i gazu za granicą, prowadzi prace w 16 państwach realizując 33 duże projekty.”...(źródło )

Jarosław Sellin „ To Polska ma wszelkie predyspozycje do tego, by kreować politykę w Europie Środkowo-Wschodniej. Jeżeli tylko uwierzymy w nasz naród i naszą historię, możemy budować własną siłę wbrew zapędom Kremla. „....”Bez wątpienia w Rosji nie ma normalnego życia politycznego, ale jest tam demokracja proceduralna. Polega to na tym, że odbywają wybory parlamentarne i prezydenckie – ale to tylko procedury, bo demokracji tam nie ma. „...”Opozycja jest bardzo słaba i nie widzę żadnej poważnej perspektywy na jej umocnienie. Obecną politykę i reżim popiera zdecydowana większość Rosjan „.....”Niedawno amerykański think-tank Stratfor prognozował, że w ciągu najbliższej dekady Polska znacząco umocni swoją pozycję w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. „...”To jest nie tylko prawdopodobne, ale i możliwe – pod warunkiem, że zmieni się w Polsce władza. Jest to niemożliwe, jeżeli nadal będzie rządzić władza, która popełniała takie błędy w polityce wschodniej, która rozmontowała brakiem aktywności Grupę Wyszehradzką i sprawiła, że zaczęło się to zmieniać w układ między Czechami, Słowacją a Austrią. Władza, która łudziła się, że ma jakieś wpływy w ramach tak zwanego Trójkąta Królewieckiego – a tak naprawdę polegało to na tym, że Niemcy z Rosjanami dogadują się ponad głowami Polaków. Prognoza Stratforu byłaby możliwa do spełnienia, gdyby na czele państwa polskiego stanęli ludzie, którzy wierzą w polski potencjał. Ludzie, którzy nie mają kompleksów, którzy chcą wykorzystać zasługi Polaków dla Europy i historii, nasz potencjał ludnościowy, ekonomiczny, geograficzny. „...”Stratfor podaje, że fundamenty wzmocnienia polskiej pozycji to ścisły sojusz z Waszyngtonem oraz współpraca regionalna. Jeżeli PiS dojdzie to władzy, to polska polityka zagraniczna przyjmie właśnie te kierunki za swoją podstawę? „....”Konieczne są ściślejsze, bilateralne stosunki ze Stanami Zjednoczonymi. Sama obecność w NATO i w Unii Europejskiej nie wystarczą jako polisy ubezpieczeniowe dla naszego bezpieczeństwa. Musimy mieć daleko idące, bardzo dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi, także militarne. Następnie konieczna jest odbudowa współpracy w regionie, budowa różnego rodzaju formatów współpracy w gestii bezpieczeństwa i wojskowości – zarówno z krajami bałtyckimi i skandynawskimi, jak i z Rumunią czy z Grupą Wyszehradzką, którą trzeba rewitalizować. To jest nasze zadanie. Polska ma takie możliwości i powinna aspirować do kreowania polityki w tym regionie. Po to, by cały nasz region poczuł się bezpieczniejszy w obliczu odnowienia imperialnej polityki rosyjskiej. Przecież wszyscy sąsiadujemy z Rosją. „...”Rosyjska propaganda nie pozostawia złudzeń: Moskwa obawia się zwiększenia wpływów Polski w naszym regionie. Gdy czytam komentarze zwykłych Rosjan pod artykułami, w których wspomina się o idei Międzymorza, to widać ich wielką niechęć: oskarża się Polskę o chęć odbudowy imperium, o skrajną zależność od Waszyngtonu. Jeżeli Polska podjęłaby próbę odbudowy swojej siły w regionie, to możemy się spodziewać jakichś twardych reakcji Kremla?” ….”....Rozmawiał Paweł Chmielewski „....(źródło )

Rosja stopniowo coraz bardziej staje się politycznym wasalem Chin i ich zapleczem surowcowym. Niechętnie to akceptuje, by móc opierać się Zachodowi - ocenia dr Michał Lubina  z  Uniwersytetu Jagiellońskiego. „..”Jak mówi w rozmowie z PAP, Rosja i Chiny startowały z podobnego pułapu w 1991 r., po upadku ZSRR.Minęły 23 lata i dobrze widać, jak wykorzystały ten czas. Rosja to mocarstwo regionalne, desperacko walczące o pozostanie w gronie najważniejszych państw świata. Państwo kierujące się w swojej polityce rewanżyzmem wielkomocarstwowym, z trudem modernizujące się i mające kiepskie widoki na przyszłość” - podkreślił.Chiny to obecnie drugie supermocarstwo świata, globalny bankier, wkrótce główna gospodarka świata, mogące w ciągu najbliższych dekad zakończyć hegemonię amerykańską. Chiny osiągnęły to nie tylko dzięki lepszym zasobom, ale przede wszystkim dzięki lepszej polityce” - powiedział ekspert.”...”„Od 2008 r. widać jednak wyraźną - i pogłębiającą się - dominację chińską. Chiny coraz skuteczniej czynią z Rosji własne zaplecze surowcowe. Zaś Rosja, która próbowała do tego nie dopuścić od początku XXI w., obecnie zdaje się być z tym pogodzona” - ocenił.Rosja zajęta konfrontacją wokół Ukrainy - i szerzej - reintegracją obszaru postradzieckiego - musi mieć zabezpieczone tyły od wschodu, czyli od Chin. By móc opierać się Zachodowi, Rosja akceptuje, choć niechętnie, dominację chińską. Uważa, że jest to cena, jaką musi zapłacić za marzenia o odzyskaniu imperium. Rosyjski niedźwiedź jest teraz w wyraźnym cieniu chińskiego smoka” „...”„Rosja się jednak na to zgadza, bo wie, że Chiny nie ingerują w rosyjskie sprawy wewnętrzne, nie chcą obalić reżimu i dominacja chińska daje jej więcej możliwości politycznych niż amerykańska” ...”„W przypadku Rosji oznacza to, że może realizować swoje projekty reintegracji obszaru postradzieckiego - co w skrajnym wypadku może dotyczyć i Polski - pod warunkiem uznania prymatu chińskiego. To powoduje, że Chiny i Rosja są rewizjonistami obecnego ładu światowego. Chcą zrewidować dominację amerykańską, która Polsce służy. Gdyby więc Rosja rzeczywiście nadal szła tą drogą, którą obecnie zmierza - do stania się wasalem chińskim - dla świata oznacza to możliwość końca hegemonii amerykańskiej”  „ ...(więcej )

Jacek Bartosiak „ Pierwszy cel , żeby Polska była imperium „.....”Amerykanie postrzegają geografię świata w zupełnie inny sposób niż my. Dla nich jest Euroazja i wokół niej same wyspy. I Ameryka jest najsilniejszą wyspą. Amerykanie nie mogą dopuścić do tego, aby jakikolwiek podmiot zdominował Euroazję, bo to spowoduje, że ten podmiot może rzucić wyzwanie USA. W celu kontrolowania Euroazji, Amerykanie mieli taktykę kontrolowania Rimlandu czyli państw które są uzależnione od handlu morskiego. Dla takich krajów zablokowanie portów powoduje, że muszą się podporządkować. Te państwa są bardzo podatne na presję USA. W głębi lądu Euroazji jest Heartland, na który nie da się tak wpłynąć. To jest głównie Rosja. Polska i Ukraina są na korytarzu między Rimlandem, a Heartlandem. W związku z tym wszystkie wojny i napięcia o równowagę sił odbywają się na tym obszarze „...”Amerykanie odchodzą na Pacyfik w związku z zagrożeniem chińskim. Nigdy wcześniej w historii świata nie było tak, aby bez wojny pretendent wyprzedzał hegemona. A teraz ten pretendent - czyli Chiny - jest ogromną potęgą i do tego, w przeciwieństwie do ZSRS, jest wpięty w handel międzynarodowy „...”Jak byłem za kulisami szczytu NATO w Walii, to widziałem formuły, za pomocą których oceniano siłę państw. I one pokazują, że  Niemcy to siła 2, Rosja - 3, USA - 12, a Chiny – 20. Chiny modernizują swoje siły zbrojne i stając się silniejsi od USA w wielu obszarach, wydają mniej niż 1% PKB na obronę. Najmniej od  czasu gdy Mao objął władzę. Mówi się, że gospodarka może wytrzymać do 5% nakładów na te cele, więc Chińczycy mają jeszcze ogromne rezerwy „...”W USA i Zachodniej Europie Ukraina jest postrzegana jako upadłe państwo. Amerykanie widzą w tym konflikcie szansę na wynegocjowanie z Rosją mniejszego udziału w zarządzaniu światowym, ale to jest negocjacja. W tym tkwi ogromne niebezpieczeństwo dla Polski. Amerykanie nie widzą w Rosji zagrożenia dla systemu sygnowanego przez USA. Rosjanie są za słabi. I wtedy USA lubią przerzucić ciężar spraw na sojuszników w regionie „...”Od kiedy Niemcy przestały być strategicznie podporządkowane USA, co ma miejsce od mniej więcej okresu II wojny w Iraku, nie potrzebują już wojsk amerykańskich dla zapewnienia bezpieczeństwa, kapitału amerykańskiego dla rozwoju, przestały potrzebować amerykańskich technologii i nie potrzebują rynku amerykańskiego dla zbytu swoich produktów. Za to zaczęły poszukiwać innych rynków na peryferiach Europy, a przede wszystkim nowych gospodarek Europy Środkowo-Wschodniej, które poprzez przystąpienie do Unii Europejskiej stały się w dużej mierze podporządkowane gospodarce niemieckiej. Niemcy zaczęły mieć inne interesy niż sojusz atlantycki, choć jeszcze tego nie wypowiadają wprost. Pewnego dnia UE jednak nie przetrwa. Filarem Unii musi być równowaga między Francją a Niemcami, ale w związku z kryzysem euro teatr się skończył i wszystko zależy od Niemiec. Jak Niemcy się zorientują, że nie ma czego ratować, to porzucą to i będzie wtedy parcie w kierunku Heartlandu. Dlatego Niemcy nie chcą wojny na Ukrainie. Nie chcą obecności Amerykanów w regionie. Nie chcą, by między nimi a Rosją pojawili się nowi gracze „..”Chiny wnikliwie analizowały to, jak dokonano aneksji Krymu i jaka była reakcja Zachodu. Nie wprowadzono wówczas żadnych realnych sankcji na ekonomicznego karła, jakim jest Rosja. To zastanawiam się, jak wprowadzono by sankcje na takiego kolosa jak Chiny „...”Rosja będzie kluczowym zasobem dla USA w rywalizacji z Chinami. Bez Rosji nie da się zablokować Chin. Rosjanie o tym wiedzą i negocjują swoją  pozycję „...”Co jest bardziej demokratyczne w szerokim rozumieniu tego słowa? System, w którym politycy muszą dobrze wypaść w telewizji, bo media pokażą ich tak albo inaczej, czy taki, gdzie jest kryterium, że ten polityk musiał się sprawdzić np. w gminie zbudować tamę, a potem go pociągnęli w górę, bo zbudował dwie elektrownie? Co bardziej realizuje interesy społeczeństwa? To jest pytanie, które otwarcie zadają analitycy na Zachodzie, bo klasa polityczna chińska po prostu lepiej zarządza „....”Polska ma zbieżne interesy z USA, ale do pewnego momentu. W interesie amerykańskim jest polska niepodległość status quo czyli Polska na tyle niepodległa, żebyśmy nie weszli np. do Niemiec. W ich interesie nie jest za to wspomożenie nas w wybiciu się na prawdziwą niepodległość, taką jak z I Rzeczypospolitej, dlatego, że Polska jest państwem potencjalnie rewizjonistycznym. Nie jest w stanie przetrwać między Niemcami a Rosją bez wsparcia zewnętrznego gracza. Podmiotowe elity zawsze starałyby się wydobyć z tej sytuacji poprzez stanie się silniejszym od jednego z tych graczy. Od Niemiec nie jesteśmy w stanie stać się silniejsi, ale od Rosji tak. Po I wojnie światowej pokonaliśmy Rosję i byliśmy w stanie wybić się na własną niepodległość, zdobytą we wspaniałej koniunkturze międzynarodowej, ale własną, a nie taką jak po 1989 roku - w statusie „junior partnera”, który biegnie, aby go przytulili i musi się dostosować do norm zachodnich „...”Rosja może się rozpaść i Amerykanom to nie pasuje z 3 powodów. Nie wiadomo bowiem, co się wówczas dzieje z bronią atomową, co się dzieje z Azją Centralną i Arktyką oraz nie będzie wspólnego balansowania przeciwko Chinom. Rosja wie, że zbliża się przewartościowanie sił geopolitycznych i że trzeba mieć silną armię. Liczy, że powtórzy się manewr z 1939 roku, gdy ZSRS był państwem słabym, o zniszczonych więziach społecznych, ale skończył jako mocarstwo. Kwestia ukraińska jest poligonem dla Rosji. To może być zapowiedź trzęsienia ziemi w związku ze wzrostem potęgi Chin. To może być coś w rodzaju kwestii remilitaryzacji Nadrenii przed II wojną światową „...”My musimy przyjąć gradację celów. Pierwszy jest taki, żeby Polska była imperium. Drugi to niepodległość. Czy jesteśmy w stanie ją utrzymać? Tak długo, jak Amerykanie będą ją gwarantować, a oni schodzą na Pacyfik. Gwarantowali granice Ukrainie i co z tego wyszło? Gospodarczo ich prawie w ogóle nie ma w Polsce. Politycy amerykańscy zdają sobie z tego sprawę” ...(więcej )

Tomasz Sakiewicz „ Rozpad imperium, a potem destabilizacja Rosji „...” Rosja wchodzi w okres schyłku swojej mocarstwowości. Najbliższe lata strawi na próbie utrzymania w swojej strefie wpływów krajów byłego ZSRS …..Bez względu na to, czy Kreml wymusi stłumienie siłą ukraińskiego powstania, czy też ustąpi pod naciskiem zbuntowanego społeczeństwa „...”Według Georga Friedmana, założyciela ośrodka analitycznego Stratfor,połowa obecnej dekady to okres schyłku imperialnej Rosji. Miało go poprzedzić agresywne parcie Moskwy na Zachód. Swoje przewidywania Friedman opublikował pięć lat temu i trzeba mu przyznać, że w tej sprawie na razie się nie pomylił. Od ataku na Gruzję w 2008 r. widocznie rośnie zaangażowanie Moskwy w Europie. Rosja zraża do siebie państwa, które jeszcze niedawno szukały z nią porozumienia. Prorosyjskie Niemcy czy współpracujące z Rosją USA zaczynają traktować Kreml jako poważnego rywala. „....”Rosja, jako reprezentant państw zrzeszających 300 mln ludzi, może przynajmniej udawać mocarstwo porównywalne z USA. Po utracie Ukrainy, Gruzji, Mołdawii, a być może i Białorusi i przy fatalnym przyroście naturalnym będzie państwem zamieszkanym przez 120‒140 mln ludzi. „.....” Do niedawna spekulowanie na temat stabilności Rosji było sferą życzeń jej przeciwników.Problem w tym, że za kilka lat Kreml będzie musiał bronić już nie swoich stref wpływów, lecz trwałości terytorialnej kraju. Dzisiaj w samej Rosji mieszka zaledwie 115 mln Rosjan. Drugą grupą etniczną są Tatarzy. Około 10 mln ludzi stanowią mieszkańcy okolic Kaukazu. Rosjanie umierają bardzo młodo (szczególnie mężczyźni), a kobiety są coraz mniej dzietne. Oficjalne statystyki, chociaż i tak fatalne, nie oddają całości problemu. Jedną z głównych przyczyn śmierci mężczyzn jest alkoholizm. Na terenie Rosji mieszkają duże grupy ludności, które choćby ze względów religijnych unikają alkoholu. Tak samo dzieje się ze współczynnikiem dzietności.Czeczenki często mają siedmioro dzieci, podczas gdy u Rosjan jedno dziecko to norma. Najistotniejszy dla przetrwania narodu współczynnik odtworzenia: jedna kobieta powinna urodzić jedną dziewczynkę, u Rosjanek wynosi w granicach 0,7. Po przeminięciu jednego pokolenia samych Rosjan będzie mniej niż 100 mln. Za to narodów nierosyjskich może być 30‒40 mln.Ta statystyka w ogólenie uwzględnia milionów Chińczyków, którzy nielegalnie zasiedlają Syberię. Do tego należy jeszcze dodać zjawisko bardzo licznej emigracji. Wyjeżdżają najbogatsi, wykształceni i młodzi. Co z tego wynika?Rosja będzie musiała wydać ogromne środki na utrzymanie zwartości terytorialnej. Po buncie w krajach byłego ZSRS narody żyjące na obrzeżach Federacji będą miały ułatwioną drogę wyjścia. „.....”Pierwszym przejawem agresywnej odpowiedzi Rosji na ekspansję Zachodu była inwazja na Gruzję. Wtedy Moskwa przekonała się, że oprócz Waszyngtonu czy Berlina ma w bliskiej strefie wpływów jeszcze jednego rywala:koalicję byłych państw komunistycznych. Koalicja okazała się na tyle silna, że wyhamowała militarny atak Moskwy. Musiała doprowadzić do jej zniszczenia. Głową tej koalicji był Lech Kaczyński.Ponieważ nie miał on wsparcia swojego rządu, wystarczyła jego fizyczna likwidacja i dopuszczenie do głosu w Polsce sił, które nie miały ambicji prowadzenia polityki wschodniej.„....”Zarówno Berlin, jak i Waszyngton są zainteresowane budową silnej strefy euroatlantyckiej. USA – bo mają w tym interes ekonomiczny, a Niemcy – bo specjalnie nie mają wyjścia. „....”Zachód chce poszerzyć swoje struktury, nie włączając w nie Rosji. W tym może mu pomóc przede wszystkim powrót do polityki Lecha Kaczyńskiego ….(więcej )

Źródło: Foreign Policy, Agnieszka Stelmach. „Brzeziński dostrzega pewne analogie miedzy tym, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, a tym, co zdarzyło się w Europie w czasie wojny trzydziestoletniej. Wskazał na wzrost identyfikacji religijnej jako główny motyw działania politycznego. Dodał, że tylko kilka państw z regionu potencjalnie może być w miarę stabilnych, ze względu na tożsamość i poczucie jedności oraz siłę militarną. Do tej grupy zaliczył: Turcję, Iran, Izrael i Egipt.  - Reszta, bardzo liczna jest bardzo niespokojna. Łatwo w nich o destabilizację ze względu na brak spójności i wspólnej tożsamości-  zaznaczył.”..”Nie ma zagrożenie nuklearnego ze strony IranuBrzeziński opowiada się także za współpracą z Iranem, który jego zdaniem ma wyjątkową rolę do spełnienia w regionie. Iran jest prawdziwym  państwem narodowym, solidnym graczem na arenie międzynarodowej, mogącym stabilizować sytuację w regionie i powstrzymywać aspiracje sunnitów, zwłaszcza z Arabii Saudyjskiej. Zdaniem byłego doradcy Cartera, tzw. zagrożenie nuklearne Iranu jest „sztucznie stworzonym problemem”. Iran potencjalnie może dysponować jedną nieprzetestowaną bombą atomową, a Izrael ma ich od 150 do 200. Stąd, gdyby Żydzi chcieli, mogliby uśmiercić wszystkich Irańczyków.  „...”Waszyngton powinien zawrzeć ciche porozumienie z Pekinem i Moskwą dotyczące tego, co w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki będzie można uznać za niedopuszczalne zagrożenie. Ze względu jednak na słabość Rosji i jej zaangażowanie na Ukrainie, Brzeziński postuluje ściślejszą współpracę z Chińczykami. „...”Wciągnięcie Rosji do UE „w interesie naszego wspólnego dobra”Brzeziński ostro skrytykował  niemoc i samolubstwo Europejczyków, zainteresowanych jedynie „dzieleniem pieniędzy w Brukseli” i nie mających szerszej wizji polityki międzynarodowej. Wyraził jednak nadzieję, że w końcu Rosja zostanie wciągnięta do UE „czując na sobie oddech Chińczyków, co będzie w interesie naszego wspólnego dobra".Dlaczego Brzeziński postuluje ścisłą współpracę z Chińczykami? Uważa on, że między USA i Chinami „nie ma ideologicznego zderzenia, jak to miało miejsce w przypadku konfliktu USA z ZSRR czy z Niemcami hitlerowskimi". Zdaniem byłego doradcy Cartera „Stany Zjednoczone i Chiny są skazane na współpracę, jeśli świat ma mieć system, który jest skuteczny.” Amerykanie jednak nie powinni „obnosić się” z tą współpracą, by nie prowokować jej przeciwników.”...” Odnosząc się do konfliktów nacjonalistycznych w Azji Brzeziński zalecił daleko idącą ostrożność, by nie uwikłać Ameryki w realizację imperialnych interesów odżywających nacjonalizmów, jak np. japońskiego. - W związku z traktatem o niesieniu pomocy myślę, że traktat musi być rozumiany przez strony jako obejmujący podstawowe interesy obu krajów. A to znaczy, że jesteśmy zainteresowani sukcesem demokracji japońskiej i wzrostem jej zdolności wojskowych, o ile mogą przyczynić się one do zwiększenia stabilności globalnej. Nie mamy interesu w tym, aby Japonia wykorzystywała swój potencjał ekonomiczny i militarny do realizacji ściśle określonych celów narodowych – tłumaczył...(więcej )

Brzeziński ”- Dzisiaj skuteczną polityką może być tylko efektywna współpraca między głównymi grupami państw bliskich kulturowo, cywilizacyjnie i zarazem podobnie myślących .”...„ Niezależnie od warunków wewnętrznych powinniśmy odbudowywać potęgę naszej cywilizacji w relacjach zagranicznych „....”Stary Kontynent powinien iść w stronę pogłębienia ogólnoeuropejskiej tożsamości politycznej „...”Widać, że polityczne działania większości ludzi na całym świecie są motywowane nie tylko przez ich osobiste frustracje, ale przez różne resentymenty kulturowe, religijne i etniczne. Z tego wynika właśnie dzisiejszy chaos na scenie międzynarodowej.Trudno oprzeć się wrażeniu, że to światowe zamieszanie jest coraz większe. Dlatego w takim chaosie skuteczną polityką może być tylko efektywna współpraca między głównymi grupami państw bliskich kulturowo, cywilizacyjnie i zarazem podobnie myślących. „.....”Bez silnej Europy nie uda się odbudować naszej potęgi, gdyż Europa jest po prostu kluczowym elementem Zachodu, jakkolwiek chcielibyśmy ten Zachód widziećWspółpraca między Ameryką a Starym Kontynentem musi stanowić trzon naszej cywilizacji, bo inaczej Zachód dalej będzie tracił swą moc. Stąd silna politycznie Unia Europejska jest zarazem istotnym elementem budowy bardziej stabilnego świata „....(więcej ) 

Jędrzej Bielecki „Przyciśnięci kryzysem Europejczycy i Amerykanie poświęcają partykularne interesy, aby błyskawicznie utworzyć megablok wolnego handlu.„....”Wczoraj sekretarz stanu USA John Kerry i przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso uzgodnili, że już w czerwcu rozpoczną się rokowania nad utworzeniem strefy wolnego handlu między dwiema największymi gospodarkami globu „....”Zbigniew Brzeziński idzie jeszcze dalej. – To porozumienie powstrzyma upadek Zachodu. Stworzy nową równowagę sił między Atlantykiem i Pacyfikiem, a także odnowi więź transatlantycką, która bardzo osłabła – przekonywał w ubiegłym tygodniu niegdysiejszy doradca ds. bezpieczeństwa Jimmy'ego Cartera. „....”Normy, które ustalą Europejczycy i Amerykanie, staną się de facto normami światowymi. Wspólnie UE i USA to prawie połowa światowej gospodarki i 40 procent światowego handlu – zauważa Zsolt Darvas. „...”Już teraz państwa spoza Unii obawiają się, że pozostaną na uboczu tak potężnego bloku. Przed przyjazdem do Brukseli Kerry odwiedził Ankarę, gdzie usłyszał, że Turcja chce się przyłączyć do amerykańsko-europejskiej umowy. Wcześniej to samo zapowiedział premier Japonii Shinzo Abe.W ten sposób plan uzgodniony przez Kerry'ego i Barroso może się stać zaczątkiem globalnej struktury.– Demokracje zachodnie muszą stworzyć transatlantycki blok,który zrównoważy rosnącą potęgę Chin – przekonuje Zbigniew Brzeziński.”....(więcej ) 

wybitny chiński politolog, wiceprezes Towarzystwa Międzynarodowych Badań Strategicznych w Szanghaju profesor Feng Shaolei:Wydaje się, że BRICS to nie tylko nowy format dla reformy międzynarodowego systemu finansowego, ale także w szerszym znaczeniu - platforma do omówienia możliwych obszarów współpracy w nowej sytuacji gospodarczej. Jest to również baza polityczna dla budowy nowego ładu międzynarodowego.”...”Niektóre kraje BRICS, jak na przykład Rosja i Chiny, mają dobre stosunki dwustronne. Jednak, nie są one jednym organizmem gospodarczym. Dana umowa umożliwia jego powstanie.Ściśle mówiąc, decyzja o utworzeniu Banku Rozwoju BRICS posiada wymiar nie tylko ekonomiczny, ale także polityczny. Po upadku koncepcji tak zwanego „konsensusu waszyngtońskiego” na bazie wspólnych wartości (idea, której celem było zbudowanie jednobiegunowego świata z centrum w Stanach Zjednoczonych), świat potrzebuje nowych rozwiązań. BRICS proponuje własną wersję „połączenia różnic” - koncepcję policentrycznego i multicywilizacyjnego systemu międzynarodowego. '.....(więcej

Guy Sorman „ USA mają ogromną przewagę nad krajami BRICS, zarówno militarną, jak i gospodarczą. I to się szybko nie zmieni. XX w. był wiekiem Ameryki i będzie nim także XXI w. „...”Kraje BRICS podczas szczytu w lipcu w brazylijskiej Fortalezie postanowiły powołać konkurencyjny dla banku światowego instytut finansowy oraz własny fundusz walutowy. Wydaje się, że z klubu dyskusyjnego BRICS powoli zamieniają się w coraz bardziej sformalizowaną grupę państw kwestionujących dotychczasowy ład globalny. Będą w stanie zagrozić pax americana?..”Byłbym ostrożny w formułowaniu takich tez. Kraje BRICS to dziś zrzeszenie państw, które niewiele łączy. Pojawiły się w chwili, gdy Stany Zjednoczone wydawały się na równi pochyłej, a Europa była pogrążona w poważnym kryzysie. Cztery kraje członkowskie BRICS, Brazylia, Rosja, Indie, Chiny, były wówczas rzeczywiście krajami wschodzącymi. To się w międzyczasie jednak zmieniło. Stany Zjednoczone powróciły do roli gospodarczego przywódcy, a Unia Europejska się gospodarczo ustabilizowała. Tymczasem Brazylia pogrążyła się w kryzysie. Rosja jest na skraju recesji, a w Indiach wzrost gospodarczy poważnie zwolnił. Tylko RPA, piąty kraj BRICS, który dołączył do nich nieco później, jest gospodarczo mniej więcej stabilny. W chwili gdy BRICS powstało, wydawało się spójne i obiecujące. Dziś to konstrukcja sztuczna. Kraje wchodzące w jego skład są niespójne, zarówno gospodarczo, jak i finansowo. „...”Na czym polega ta niespójność? Kraje BRICS twierdzą, że łączy ich intencja reformy międzynarodowego systemu finansowego i monetarnego. Systemu, który ich zdaniem faworyzuje Zachód… ...”To wszystko brzmi pięknie. Jednak rzeczywistość jest zupełnie inna. Rosja, wskutek działań na Ukrainie, jest obecnie międzynarodowym pariasem, a Indie usiłują się zbliżyć do USA, bez względu na to, co mówiły na szczycie w Fortalezie. Ze strachu zresztą przed Chinami, z którymi mają w ramach BRICS podważać globalny ład. Interesy tych dwóch krajów są zupełnie przeciwstawne i nie wyobrażam sobie, by dało je się ze sobą połączyć. Kraje BRICS nie mają także wystarczającego kapitału, by stworzyć własny bank rozwoju. Mają na to zbyt duże własne zapotrzebowanie finansowania. Pomysł ten wydaje mi się więc co najmniej kuriozalny. Wszystkie kraje BRICS bezustannie poszukują środków na międzynarodowych rynkach finansowych. Przede wszystkim Indie i Brazylia. Rosja jest obecnie, wskutek sankcji, częściowo od nich odcięta. „...”Amerykańska dominacja jest bezsporna. To USA stworzyły światowy system finansowy i monetarny, zależny od dolara, a kraje wschodzące odgrywają w nim tylko marginalną rolę…Owszem. Stany Zjednoczone dominują w Banku Światowym i w mniejszym stopniu w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. To jednak jest tylko instytucjonalnym odzwierciedleniem rzeczywistości. Mamy dominację dolara i amerykańskie przywództwo. Ale że tak jest, nie jest winą Amerykanów. Żaden inny kraj nie był w stanie stworzyć waluty rezerwy podobnie bezpiecznej jak dolar amerykański. Kiedy spojrzy się na światową mapę patentów, czyli na to, ile patentów zostało złożonych na świecie i przez kogo, to na pierwszym miejscu są USA, na drugim Japonia, UE na trzecim, a potem daleko za tą trójką Korea Południowa. Kraje BRICS w kategorii patentów praktycznie nie istnieją. Tak samo Rosja, jak Indie i Chiny. Nie wspominając o Brazylii. Ta światowa karta patentów daje dobrą wskazówkę na przyszłość. W następnych latach, poza agitacją antyamerykańską, nie widzę szansy na znaczące zmiany. BRICS powoli wychodzą z mody. Nikt nie mówi już o gospodarkach wschodzących. Tylko schodzących. „..”Jeśli sytuacja jest taka, jak pan twierdzi, to dlaczego kraje BRICS coraz głośniej mówią o podważaniu obecnego światowego ładu? Należy odróżnić deklarację od rzeczywistości. Oficjalny dyskurs w Chinach kładzie wyraźny nacisk na suwerenność i niezależność. Na opór wobec amerykańskiego imperializmu. „...”Gdzie Chińczycy inwestują swoje pieniądze? Gdzie chiński bank centralny inwestuje swoje pieniądze? W USA. Stany Zjednoczone są dla Chińczyków także wzorem do naśladowania. Modelem sukcesu. Oni chcą być tacy jak Amerykanie. A nie jak Rosjanie czy Brazylijczycy. Chińczycy mają dwa wzory: USA i – kuriozalnie, biorąc pod uwagę historię – Japonię. Krajowi Kwitnącej Wiśni udało się bowiem połączyć modernizację z zachowaniem tradycji. Jeśli chodzi o niepodległe postkolonialne Indie, to skonstruowały się one, z inicjatywy zresztą Mahatmy Ghandiego, przeciwko Zachodowi. Nie chciały, by hinduskie społeczeństwo było kopią zachodniego modelu. Ani modelu sowieckiego. Tylko oryginalną kreacją. Ta idea pozostaje bardzo żywa w Indiach. To nieco schizofreniczne przedsięwzięcie, bowiem od lat 90. Indie stały się krajem ultrakapitalistycznym. A od czasów prezydentury George’a Busha są efektywnie sojusznikiem USA. Zdaniem władz w Delhi zagrożenie leży bowiem na północy. Są to Chiny i Rosja. Tu także trzeba więc odróżnić dyskurs od rzeczywistości. Nowy premier Indii Narendra Modi jest bardzo prozachodni i proamerykański. Chce dalej rozwijać potencjał nuklearny kraju, a to nie jest możliwe bez zgody USA. Podobnie jest w Brazylii i w całej Ameryce Łacińskiej, gdzie dyskurs niepodległościowy jest równie silny. Tyle że w realu niewiele z tego wynika. Chcieć to jedno, a móc to drugie. Większość tych krajów łączy z USA jakaś wspólnota interesów, która nie łączy ich niestety między sobą. „...”Jaka jest więc przyszłość BRICS? Kiedy BRICS się utworzyły, rzeczywiście pojawiła się nadzieja na to, że uda się im obejść USA i Europę. Że uda się utworzyć coś w rodzaju osi południe–południe. Dziś ta iluzja pękła jak bańka mydlana.  ...(więcej )

Prof. Tadeusz Marczak”...”Pierwszy użył tego terminu w 2001 roku Jim O’Neill, główny ekonomista znanego banku Goldman-Sachs. „....”grupa BRICS zakwestionowała dotychczasową pozycję i funkcję dolara.”....” Coraz częściej oraz coraz donośniej domaga się wprowadzenia nowej waluty światowej opartej na złocie. „....”Szczególną rolę miałyby tutaj do odegrania Chiny. Uwagi kół amerykańskich nie uszedł fakt, że wysunęły się one na pierwsze miejsce w świecie, jeśli chodzi o wydobycie złota, a ponadto intensywnie skupują złoto za granicą. W okresie między 2003 a 2008 rokiem Pekin zwiększył swoje zasoby złota z 600 ton do 1 tys. 54 ton. „.....”Otóż emisją dolara zajmuje się utworzony w 1913 roku Bank Rezerwy Federalnej, który jest prywatnym bankiem centralnym. Rząd amerykański, demokratycznie wybrany, nie ma prawa emitowania pieniądza .Sytuacja taka nie wypływała z ideałów, jakimi kierowali się ojcowie założyciele Stanów Zjednoczonych. Thomas Jefferson, autor amerykańskiej Deklaracji Niepodległości i trzeci w kolejności prezydent, już w 1787 roku przestrzegał: „Jeśli naród amerykański pozwoli prywatnemu bankowi centralnemu na kontrolę nad emisją państwowego pieniądza, to bank ten, stosując inflację, będzie zabierał ludziom ich majątek aż do momentu, kiedy pewnego ranka ich dzieci zbudzą się, a ich dom rodzinny i odziedziczona po przodkach ziemia będą na zawsze stracone”....”Ustrój Stanów Zjednoczonych traktowany jako wzorzec demokracji opiera się na zasadzie trójpodziału władz: ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Przeoczono jednak fakt bądź nie znaleziono remedium na władzę pieniądza i jej nadrzędność w stosunku do pozostałych. A tę nadrzędność w sposób niepozostawiający złudzeń wyraził bankier Mayer Rothschild: „Dopóki jestem w stanie kontrolować emisję pieniądza w danym kraju, nie dbam o to, kto w nim stanowi prawo”. …..”I tak Brazylia w 2025 osiągnie PKB Włoch, a w 2031 roku Francji. Rosja, jeśli chodzi o PKB, w 2027 roku dogoni Wielką Brytanię, a w 2028 roku Niemcy. Indie w 2032 roku zrównają się z Japonią. Chiny natomiast w 2041 roku prześcigną Stany Zjednoczone i staną się czołową gospodarką świata.” ….(więcej )

Independent Trader”Zaledwie 3 lata temu niemalże cały handel złotem oraz srebrem koncentrował się w Londynie, Nowym Yorku oraz Zurichu. Ponad 98% wszystkich obrotów stanowiły kontrakty terminowe rozliczane w gotówce. Oznaczało to, że strony kontraktu, sprzedawca i kupiec nie wymieniały między sobą metalu fizycznego lecz tylko rozliczały różnicę w cenie między dniem zawarcia kontraktu oraz dniem rozliczenia. Taki system handlu umożliwiał wpływanie na cenę za pomocą papierowych derywatów nie mających żadnego powiazania z fizycznym metalem. W ekstremalnych sytuacjach gdy duży kupiec żądał dostawy fizycznego metalu co nie było na rękę operatorom giełdy oferowano premię dolarową za rozliczenie kontraktu gotówką. „....”Sytuacja zaczęła się zmieniać w 2011 roku gdy giełdy w Szanghaju oraz Hong Kongu zaczęły na masową skalę handlować fizycznym złotem. Chiny od kilku lat są największym importerem złota więc ulokowanie w Azji centrum handlu metalem fizycznym było tylko kwestią czasu. „.....”Najważniejszy jest jednak fakt, że handel dotyczy metalu fizycznego, a nie papierowych derywatów. „....”Obecny transfer złota czy srebra z zachodu na wschód sprawia, że manipulanci mają coraz mniej amunicji umożliwiającej regulację cen metalu. „.....”prawdziwy handel przeniósł się już do Azji i główni gracze doskonale zdają sobie z tego sprawę. „....”O ile np. przez Hong Kong jeszcze w 2009 roku przechodziło ok 20 ton złota miesięcznie o tyle w ostatnich miesiącach sprzedaż oscyluje w okolicy 200 ton miesięcznie co odpowiada w przybliżeniu globalnej produkcji. „....”W całym procesie zastanawiający jest jeszcze fakt czemu główna kwatera JP Morgan na Manhattanie została w tajemnicy sprzedana Chińczykom.Ostatecznie był to flagowy budynek Davida Rockefeller’a pełniący funkcję finansowego centrum dowodzenia przez kilka dekad. Być może poza budynkiem chodziło o największe na świecie magazyny dla złota dzięki którym Chiny mogą kontynuować zakupy bez przyciągania zbędnej uwagi. Albo też cel jest bardziej długofalowy i obecny budynek JPM pod rządami Chińczyków ma pełnić funkcję regionalnego centrum rozliczeń dla planowanego Gold Trade Settlement. „.. (więcej )

Według prywatnej agencji wywiadu Stratfor, nazywanej „cieniem CIA”, a założonej przez słynnego analityka geopolityki George’a Friedmana, czekają nas wkrótce ogromne zmiany. „....”Stratfor przewiduje, że w ciągu najbliższej dekady rozpadnie się w pewnej mierze Federacja Rosyjska. Ma to zostać spowodowane przez fiasko obecnej ekonomii, a przede wszystkim przestawienia rosyjskiej gospodarki na uzależnienie od surowców. Rosja przestanie być zdolna do utrzymywania „narodowej infrastruktury”, zwłaszcza na peryferiach. Zdaniem Stratforu o przyłączenie do Finlandii może starać się Karelia, a nadmorskie regiony na Dalekim Wschodzie mogą wybić się na niepodległość. Rosja straci też wpływy na Kaukazie, a Azję Środkową czeka po prostu destabilizacja. „....”Beneficjentem tych zmian ma być Polska. Według Stratforu wzrosną nasze wpływy na Ukrainie i na Białorusi. Rola Warszawy w polityce międzynarodowej znacząco wzrośnie dzięki sojuszowi ze Stanami Zjednoczonymi. Na wzmocnienie pozycji Polski wpłyną też problemy Unii Europejskiej, która nigdy nie odzyska już swojej dawnej jedności. Mocno ucierpi tu ekonomia Niemiec, a co za tym idzie: ich siła polityczna. „Wolne miejsce” ponownie wykorzysta zdaniem Stratforu właśnie Polska. „...”Analitycy przewidują też, że Polacy staną na czele swoistej antyrosyjskiej koalicji. Dużą rolę odegra w niej też Rumunia. Ta koalicja, którą możemy chyba nazwać po prostu restytuowanym Międzymorzem, ma znacząco wpłynąć na zmianę rosyjskiej strefy wpływów, odzyskując wiele terenów spod władzy Kremla. Stratfor uważa też, że koalicja ta, pod polskim przewodnictwem, być może sięgnie nawet dalej na wschód, niż tylko do Białorusi i Ukrainy, zdecydowanie wzmacniając polską pozycję w całym regionie.  „...(źródło )

Od przejęcia części historycznego greckiego portu w Pireusie przez chińską firmę Cosco obroty wzrosły tam dwukrotnie tylko w czasie ostatniego roku. „Grecka” część portu przygląda się temu ze sceptycyzmem i być może także zazdrością, pisze New York Times.„...”Możliwości przeładunkowe „chińskiej” części portu wzrosły przez ostatni rok ponad dwukrotnie, do 1,05 miliona kontenerów. Chociaż poziom zyskowności nie imponuje – firma zarobiła 4,98 miliona euro przy obrotach 72,5 miliona euro – jest tak głównie dlatego, że lwią część zysków Chińczycy reinwestują. Kosztująca łącznie 299 milionów euro modernizacja ma w przyszłym roku zwiększyć zdolność przeładunkową do 3,7 miliona kontenerów rocznie i uczynić Pireus jednym z dziesięciu największych portów świata. Wznoszone są również fundamenty pod nowe nabrzeże w części zarządzanej przez Cosco.  „...”Po drugiej stronie ogrodzenia oddzielającego chińską i grecką część portu kapitan Fu mówi, że chciałby, żeby Cosco zarządzało całym Pireusem, gdyby rząd w Atenach wystawił port na sprzedaż. Taka ekspansja ugruntowałaby chińską dominację w miejscu będącym jedną z głównych strategicznych „bram wjazdowych” do południowej Europy i na Bałkany. „. ...(więcej )

„Chiński koń trojański w Europie . Grecja „...”W ważny europejski przyczółek Chin przekształca się Grecja - uważa Eva Anastasiadou z Royal United Services Institute (RUSI) „....” Grecja zostanie wykorzystana w charakterze konia trojańskiego do stopniowego zwiększania strategicznego wpływu Pekinu na starym kontynencie - napisała Anastasiadou w biuletynie tego ośrodka analitycznego.Jej zdaniem Pekin w swej polityce rozwojowej kładzie nacisk na ekspansję handlu i koncentruje uwagę na globalnej infrastrukturze portowej ułatwiającej dystrybucję chińskich towarów i podnoszącej rangę Chin w światowym handlu.”......”Częściowe przejęcie kontroli nad jednym z najważniejszych portów w południowo-wschodniej Europie i inwestycje w liczne projekty infrastrukturalne w innych rejonach Grecji mogą być początkiem politycznego i gospodarczego uzależnienia Aten i podporządkowania ich sobie przez Chiny - obawia się analityczka ośrodka RUSI ….(więcej )

Paweł Rożyński „ Drugie wejście Smoka” …...” Kilka dni temuChińczycy kupili za około 300 mln zł zakłady łożysk tocznych w Kraśniku „....”Bo inwestycja w Kraśniku to tylko element nowego zjawiska, jakim jestprzyspieszenie chińskich inwestycji nad Wisłą „....”Dotychczas największą inwestycją Chin było przejęcie w ubiegłym roku przezLiuGong Machinery cywilnej części huty Stalowa Wola, produkującejmaszyny budowlane i dla górnictwa „....”Beijing West Industries i PCM kupiły od Delphi fabryki części samochodowych w Gliwicach, Tychach i Krośnie. „....”W Łodzi zainwestowały takie firmy jak Yuncheng i Dong Yun, które wytwarzają urządzenia dla branży poligraficznej, czy koncern Victory Technology produkujący części do telewizorów LCD „....”W grudniu 2011 roku do Chin udał się prezydentBronisław Komorowski. Podczas pierwszej wizyty polskiej głowy państwa od 14 latmówił o „partnerstwie strategicznym”. Z kolei w kwietniu 2012 roku premier Wen Jiabao jako pierwszy od 25 lat premier Chin przybył z wizytą do Polski. Spotkał się z liderami 11 państw Europy Środkowej i Wschodniej. Przedstawił12-punktowy program promowania przyjaznej współpracy z tą częścią Starego Kontynentu, m.in. przyznanie specjalnej linii kredytowej dla chińskich inwestorów o wartości 10 mld dol. „.....”W ubiegłym roku swoje przedstawicielstwa otworzyły w Polsce dwa największe chińskie banki: Bank of China (BoC) oraz Industrial and Commercial Bank of China (ICBC). Mają zapewnić finansowanie kapitałowi zza Wielkiego Muru.. Na początku tego roku Państwowa Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ) prowadziła 13 „chińskich projektów”, co dawało Państwu Środka trzecie miejsce wśród potencjalnych inwestorów zainteresowanych Polską. „....”według waszyngtońskiej Fundacji Heritage zagraniczne inwestycje Państwa Środka sięgają już72,7 mld dolarów rocznie. „.....”W GrecjiChińczycy wykupili wielki port w Pireusie. „....”W 2010 roku koncern motoryzacyjny Geely przejął od Forda za 1,3 mld dolarów szwedzkie Volvo. Przed dwoma laty Lenovo przejęło niemieckiego producenta sprzętu komputerowego i drukarek Medion, stając się trzecim co do wielkości graczem na niemieckim rynku komputerów „.....” Zdaniem amerykańskiej firmy doradczej Rhodium do 2020 r. łączna wartość chińskich inwestycji w Europie mogłaby osiągnąć 500 mld euro. „....”Jak pisał „Financial Times”, „chiński flirt z państwami naszego regionu może stanowić próbę podkopania europejskiej jedności w kwestii wzajemnych stosunków z Chinami”. ...(więcej ) 

Profesor Barbara Liberska „Czy consensus Pekiński zastąpi waszyngtoński „ Noblista Robert Fogel twierdzi, że w roku 2040 wartość chińskiego Produktu Krajowego Brutto osiągnie 123 biliony USD – prawie osiem razy tyle, ile obecnie wynosi amerykańskie PKB. „....”Chińscy przywódcy mają już opracowane plany, które mają do tego doprowadzić. Bo to jest kraj, który ma świetnych ekonomistów, znakomite ośrodki badawcze, które są w stanie opracować wszystkie elementy niezbędne dla kreowania najlepszej polityki gospodarczej. Na tym polega fenomen tej gospodarki. Chińczycy na każdym etapie rozwoju są świadomi wewnętrznych i zewnętrznych uwarunkowań i szukają takich rozwiązań, które są dla nich najbardziej korzystne, niezależnie od tego, co mówią inni. „....”Bo Chiny mają nie tylko fabryki pełne niewykształconych wieśniaków, ale także armię naukowców. Jak się podróżuje po Chinach i wjeżdża nawet do średnich jak na warunki tego kraju miast, to widać przepiękne kompleksy nowych uniwersytetów technologicznych, w których w sumie kształci się prawdopodobnie więcej osób niż w całym świecie zachodnim. „....”co roku doktorów matematyki, fizyki czy informatyki w Chinach przybywa więcej niż w USA. Mało tego – wielu z nich zdobyło te doktoraty na najlepszych amerykańskich uniwersytetach. „....”Konsensus pekiński”...”Ja ten model, który przyjęły Chiny, nazywam globalizacją kontrolowaną, niektórzy mówią o globalizacji zarządzanej. To znaczy, że kraj otwiera się na globalizację, ale na swoich własnych warunkach, nie rezygnując z możliwości kontroli nad przepływami kapitału i nad działaniami inwestorów zagranicznych, przyjmując selektywnie reguły wolnorynkowej gry i otwierając się tylko w wybranych sektorach. Ten chiński model jest atrakcyjny dla wielu krajów Trzeciego Świata, które przeżywały w przeszłości rozmaite kryzysy walutowe czy finansowe w efekcie słuchania się rad MFW i otwarcia rynków finansowych. Więc przynajmniej tak długo, dopóki Chiny są w stanie nie dopuścić do podobnego kryzysu u siebie, będą one uważały, że chiński wzorzec jest rozwiązaniem pozwalającym ustrzec się kryzysowych sytuacji. Ktoś nawet użył określenia Bejing consensus w opozycji do pojęcia Washington consensus, czyli neoliberalnego modelu, jaki Międzynarodowy Fundusz Walutowy proponował krajom słabiej rozwiniętym, które chciały wyciągnąć korzyści z globalizacji.”...(więcej )

„Prywatna firma przygotowuje lądownik, który poleci na Srebrny Glob już w przyszłym roku. Będzie szukał cennych metali i minerałów. „....”Kalifornijska firma Moon Express zdążyła już przeprowadzić pierwsze testy prototypu lądownika MX-1 w Centrum Kosmicznym im. Kennedy'ego na Florydzie. „....” Moon Express chce na Księżycu prowadzić prace górnicze. – Byliśmy na Księżycu aż 50 lat temu, ale teraz mamy w kieszeniach smartfony, których moc obliczeniowa jest większa niż komputerów, dzięki którym pierwsi ludzie polecieli w kosmos – mówi sieci CNBC prezes firmy Naveen Jain. – Rozwój technologii pozwala nam robić rzeczy, które były nie do pomyślenia.Te rzeczy to m.in. poszukiwanie i wydobywanie złota, kobaltu, palladu, platyny oraz izotopu helu-3. Mógłby on być wykorzystywany do zasilania stacji księżycowych, pojazdów kosmicznych, a nawet produkcji energii na Ziemi.Pojazd z lądownikiem MX-1 prawdopodobnie zostanie wyniesiony przez rakietę na niską orbitę Ziemi, gdzie odpali własne silniki i dotrze do Księżyca. – Lądowanie nie jest takie trudne „....(źródło )

Maciej Szczepański Były szef Radiokomitetu „  Telewizja jest zawsze polityczna i zawsze próbuje wykonywać jakieś polityczne zadania. Od razu powiem, że nie ma na świecie niezależnych mediów. Ględzenie o niezależnej telewizji lub gazecie to są bzdety. Każda redakcja, czy to elektroniczna, czy papierowa, jest zależna albo od swojego politycznego protektora, albo od wydawcy, który jest zależny od ekipy rządzącej. Pani myśli, że TVN nie liczy się z ekipą rządzącą? Przecież doskonale wie, że jakkolwiek przedstawiciele rządu nie mogą bezpośrednio wkroczyć na jego teren, ale mają możliwości, by bardzo skutecznie obrzydzić nadawcy życie, jeśli tylko będą chcieli. I to w sposób taki, że trudno będzie ich złapać za rękę! Każda profesjonalna telewizja, dobrze zorganizowana, dobrze zarządzana i o dużym zasięgu, jest znakomitym instrumentem władzy dla ekipy rządzącej lub instrumentem walki o władzę dla ugrupowania, które ma ją pod swoją polityczną kontrolą. „...” Pod względem fachowym byłem bardzo solidnie przygotowany do kierowania telewizją. Jeżeli się jest zawodowym dziennikarzem, teoretycznie przygotowanym do zawodu i mającym praktyczne umiejętności, to potem łatwo można nauczyć się różnych mediów, bo zadania są takie same: robienie ludziom wody z mózgu. Tylko instrumenty się różnią. Propaganda ma te same cele: informowanie, przekonywanie, przestrzeganie. I czy się to robi w mediach drukowanych, czy elektronicznych, to tylko kwestia techniczna, którą szybko można rozpoznać. Ja oczywiście nigdy nie próbowałem reżyserować audycji. W radiu miałem co prawda cotygodniowy felieton, żeby nie wyjść z wprawy, ale jak przyszedłem do telewizji, to powiedziałem: „Towarzysze, ja muszę wziąć was tu za twarz, więc nie będę na wizji robił żadnych programów, by mnie nikt nie posądził, że od was wymagam, a sam ładuję byle co". ...(źródło )
---------------
Ważne

Singapurski koncern Baoli Bitumina Singapur chce przeznaczyć 750 mln dolarów na inwestycje w okolicach rosyjskiego Chabarowska. Za pieniądze te ma powstać kilka zakładów, unowocześniony będzie także port rzeczny „ ….(więcej )

Rosja stopniowo coraz bardziej staje się politycznym wasalem Chin i ich zapleczem surowcowym. Niechętnie to akceptuje, by móc opierać się Zachodowi - ocenia dr Michał Lubina  z  Uniwersytetu Jagiellońskiego. „..”Jak mówi w rozmowie z PAP, Rosja i Chiny startowały z podobnego pułapu w 1991 r., po upadku ZSRR.Minęły 23 lata i dobrze widać, jak wykorzystały ten czas. Rosja to mocarstwo regionalne, desperacko walczące o pozostanie w gronie najważniejszych państw świata. Państwo kierujące się w swojej polityce rewanżyzmem wielkomocarstwowym, z trudem modernizujące się i mające kiepskie widoki na przyszłość” - podkreślił.Chiny to obecnie drugie supermocarstwo świata, globalny bankier, wkrótce główna gospodarka świata, mogące w ciągu najbliższych dekad zakończyć hegemonię amerykańską. Chiny osiągnęły to nie tylko dzięki lepszym zasobom, ale przede wszystkim dzięki lepszej polityce” - powiedział ekspert.”...”„Od 2008 r. widać jednak wyraźną - i pogłębiającą się - dominację chińską. Chiny coraz skuteczniej czynią z Rosji własne zaplecze surowcowe. Zaś Rosja, która próbowała do tego nie dopuścić od początku XXI w., obecnie zdaje się być z tym pogodzona” - ocenił.Rosja zajęta konfrontacją wokół Ukrainy - i szerzej - reintegracją obszaru postradzieckiego - musi mieć zabezpieczone tyły od wschodu, czyli od Chin. By móc opierać się Zachodowi, Rosja akceptuje, choć niechętnie, dominację chińską. Uważa, że jest to cena, jaką musi zapłacić za marzenia o odzyskaniu imperium. Rosyjski niedźwiedź jest teraz w wyraźnym cieniu chińskiego smoka” „...”„Rosja się jednak na to zgadza, bo wie, że Chiny nie ingerują w rosyjskie sprawy wewnętrzne, nie chcą obalić reżimu i dominacja chińska daje jej więcej możliwości politycznych niż amerykańska” ...”„W przypadku Rosji oznacza to, że może realizować swoje projekty reintegracji obszaru postradzieckiego - co w skrajnym wypadku może dotyczyć i Polski - pod warunkiem uznania prymatu chińskiego. To powoduje, że Chiny i Rosja są rewizjonistami obecnego ładu światowego. Chcą zrewidować dominację amerykańską, która Polsce służy. Gdyby więc Rosja rzeczywiście nadal szła tą drogą, którą obecnie zmierza - do stania się wasalem chińskim - dla świata oznacza to możliwość końca hegemonii amerykańskiej”.....(więcej ) 

Indie chcą wesprzeć Rosjan przy wydobyciu na Syberii(Reuters/The Economic Times/Teresa Wójcik) Hinduskie państwowe koncerny naftowe, ONGC Videsh Ltd. (OVL) i Natural Gas Corporation Ltd. (ONGC), rozpoczęły rozmowy z Rosnieftem w sprawie nabycia udziałów w złożach ropy i gazu w dwóch zagłębiach na Syberii. Informację potwierdził minister ropy Indii Dharmendra Pradhan. OVL negocjuje z rosyjskim koncernem przejęcie „znaczących” udziałów w dwóch syberyjskich złożach ropy. Rozmowy są na wstępnym etapie, ale wzbudziły duże zainteresowanie. Minister  Pradhan nie powiedział wprawdzie, które pola naftowe są  przedmiotem negocjacji z Rosnieftem, ale anonimowe źródła z New Delhi, cytowane przez The Economic Times ujawniły, że Rosnieft chce zbyć Hindusom pewne udziały w polach Wankor i Jurubczeno-Tokomskoje. Decyzja polityczna w sprawie transakcji miała zostać podjęta podczas oficjalnej wizyty Putina w Indiach w grudniu 2014 roku, ale wówczas pewne różnice pomiędzy dwoma stronami przeszkodziły formalnemu podpisaniu memorandum. Nieco wcześniej przed tą wizytą, Rosnieft oferował do nabycia 10 proc. udziałów pola Wankor w północnej Syberii, gdzie wydobycie rozpoczęto w sierpniu 2009 roku. W listopadzie 2014 r. Rosnieft potwierdził, że sprzedał  owych 10 proc. udziałów w Wankor chińskiej spółce zależnej  China National Oil & Gas Exploration Development Corporation, należącej do chińskiego koncernu CNPC. Cena sprzedaży miała wynieść  około 1 mld dol. Oprócz Wankor, Rosnieft zaproponował hinduskiemu OVL udział w polu Jurubczeno-Tokomskoje  z największymi zasobami gazu w Syberii Wschodniej. Pole było dawniej własnością Jukosu, a zostało przejęte przez Rosnieft w maju 2007.

wybitny chiński politolog, wiceprezes Towarzystwa Międzynarodowych Badań Strategicznych w Szanghaju profesor Feng Shaolei:Wydaje się, że BRICS to nie tylko nowy format dla reformy międzynarodowego systemu finansowego, ale także w szerszym znaczeniu - platforma do omówienia możliwych obszarów współpracy w nowej sytuacji gospodarczej. Jest to również baza polityczna dla budowy nowego ładu międzynarodowego.”...”Niektóre kraje BRICS, jak na przykład Rosja i Chiny, mają dobre stosunki dwustronne. Jednak, nie są one jednym organizmem gospodarczym. Dana umowa umożliwia jego powstanie.Ściśle mówiąc, decyzja o utworzeniu Banku Rozwoju BRICS posiada wymiar nie tylko ekonomiczny, ale także polityczny. Po upadku koncepcji tak zwanego „konsensusu waszyngtońskiego” na bazie wspólnych wartości (idea, której celem było zbudowanie jednobiegunowego świata z centrum w Stanach Zjednoczonych), świat potrzebuje nowych rozwiązań. BRICS proponuje własną wersję „połączenia różnic” - koncepcję policentrycznego i multicywilizacyjnego systemu międzynarodowego. '.....(więcej

Tomasz Sakiewicz „ Takie rozwiązanie pewnie dla Rosji byłoby najlepsze. W wyniku złego stanu zdrowia czy nawet niespodziewanej śmierci odchodzi od władzy człowiek, którego polityka doprowadziła świat niemal do progu trzeciej wojny światowej. Nowy przywódca w Moskwie wycofuje wojska z Ukrainy Wschodniej, utrzymuje Krym i negocjuje specjalny status dla Donbasu. USA i UE zawieszają sankcje i powracają do wspólnej walki z islamskim terroryzmem. Udzielą też Rosji znaczących gwarancji kredytowych. Moskwa w zmian za to musi radykalnie zredukować wydatki na armię i służby specjalne, co przynajmniej częściowo równoważy budżet. Wprawdzie pozycja Rosji na mapie świata słabnie, ale unika ona katastrofy w wyniku otwartej wojny z Zachodem i rozpadu po ciężkim kryzysie gospodarczym. Na kilka lat taki plan wystarczy. Wystarczy szczególnie dla otoczenia Putina, które za chwilę utraci większość swoich majątków. Jedynym problemem jest to, że jeżeli ratować coś, to właśnie teraz. Potem nie będzie co. „...(źródło )

------------
Mój komentarz

W zasadzie najlepszym komentarzem byłby tekst Sakiewicza . Ale muszę dodać kilka moich. uwag Po pierwsze takiej ewentualnej operacji postawienia się USA Rosja nie byłaby w stanie dokonać bez wsparcia Chin. Chodzi o udostępnienie chińskiego systemu kart kredytowych , mediów społecznościowych i wsparcia gospodarczego i finansowego

Powstaje strategiczny antyamerykański sojusz chińsko rosyjski w którym Rosja musi przyjąć do wiadomości że jest krajem drugorzędnym .

Po drugie wymiany muszą dokonać wojskowi którzy teraz pozbawią władzy i majątków oligarchów i być może wprowadza chiński model gospodarczy i polityczny co pozwoli Rosji przezwyciężyć smutę i nastąpi dzięki temu gwałtowny rozwój gospodarczy Rosji . Bo oligarchowie będą raczej woleli podporządkować Rosję USA niż Chinom .

Do globalnej gry powoli wchodzą Indie , które są już oficjalnie licząc PKB w sile nabywczej trzecim mocarstwem gospodarczym, ( tak liczony PKB wynosi 7.2 biliona USA )

Rosja razem z Chinami kombinując agenturę rosyjską , rosyjskie wojny ideologicznej i techniki propagandowe z potęga gospodarczą Chin zaczną rozkładać zachodni system społeczny i polityczny będący fundamentem potęgi USA . Czego najlepszym przykładem Grecja ( http://naszeblogi.pl/52358-lichwiarstwo-w-panice-chiny-wsparly-syrize-w-grecji )

W każdym razie, czy Rosja wycofa się z Ukrainy , czy przegra wojnę i zostanie z niej wyrzucona Polska będzie największym beneficjentem tej wojny . Bo padła , jeszcze co prawda nie do końca żelazna kurtyna jaka dzieliła Polskę od Ukrainy i Białorusi .,Bo Białoruś jest już w tej chwili również stracona dla Rosji .

Drugim plusem jest to że dopóki istnieje Rosja niepodporządkowana Stanom to USA muszą liczyć się z Polską i nie mogą dopuścić do wzrostu potęgi Niemiec, gdyż zawsze będzie istniała realna groźba antyamerykańskiego sojuszu tych dwóch wrogich Polsce państw

Szkoda tylko ,że Polska bardziej nie zaangażowała się w pomoc Ukrainie , szczególnie wojskowo, bo nic tak nie umacnia przyjaźni jak braterstwo broni.

video Drzemiący wulkan? Rola Chin w polityce światowej od 1945 r. do współczesności
video India's next decade at the World Economic Forum debate

Marek Mojsiewicz
Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz Twitter 
Zapraszam do przeczytania mojej powieści „ Klechda Krakowska „
rozdziały 1
„ Dobre złego początki „ Na końcu którego będzie o bogini Kali „ Nienależynerwosolu pić na oko „ O rzeźbie Niosącego Światło Impreza u Starskiego „ Tych filmów już się oglądać nie da „ 7. „ Mutant „ „ Anne Vanderbilt „ „ Fenotyp rozszerzony.amborghini„ 10. „ Spisek w służbach specjalnych „11. Marzenia ministra o łapówkach „ 
Powiadomienia o publikacji kolejnych części mojej powieści . Facebook „ Klechda Krakowska
Ci z Państwa , którzy chcieliby wesprzeć finansowo moją działalność blogerską mogą to zrobić wpłacając dowolną kwotę w formie darowizny na moje konto bankowe
Nazwa banku Kasa Stefczyka , Marek Mojsiewicz , numer konta 39 7999 9995 0651 6233 3003 0001 
Serdecznie dziękuję za pierwsze trzy darowizny w wysokości 200 złotych , 100 złotych i 30 złotych. Wpłynęły kolejne darowizny . 50 zł, 15 zł , 30 zł 30 zł ,30 zł 30 zł . Postaram się zrobić oddzielną stronę . Wszystkim Państwu jeszcze raz dziękuję. 

YouTube: 
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika maks jamnicki

13-03-2015 [19:32] - maks jamnicki | Link:

Boże, o ile mniej miałbym wiadomości, gdybym Pana nie czytał.

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

14-03-2015 [11:35] - NASZ_HENRY | Link:

Szogun Szojgun przejął władzę ;-)