Prezent dla wszystkich użytkowników NB

Doceniany, ale stosunkowo mało czytany św. Tomasz z Akwinu pozostawił olbrzymią spuściznę. Najbardziej znanym dziełem jest jego Suma Teologiczna, wydana ostatnio w 34 tomach. Zawsze warto sprawdzic, jak dane zagadnienie widział największy z katolickich teologów, niestety, ale dotychczas nie było krótkiego, przejrzystego przewodnika po Sumie. Nie było, ale już jest :-)

Napisałem szczegółowy spis treści obejmujący tytuły tomów/traktatów, z których zbudowana jest Suma, tytuły roztrząsanych kwestii oraz tytuły poszczególnych artykułów budujących kolejne kwestie.

Wszystko jest w pliku Ms Excel, który pozwala filtrowac zarówna wg. słów kluczowych, jak i po kolorach komórek, czy kolorze czcionek. Pozwala też nie wyświetlac komórek pustych, co grupuje np. wszystkie tytuły tomów dając najogólniejszy pełny przegląd sytuacji.

Zapraszam do pobierania:

https://www.dropbox.com/

najlepiej ściągnąc sobie na dysk, wtedy wszystko działa.

zamieszczam również łącze do całej Sumy Teologicznej dostepnej online.

a w ogóle dzisiaj jest rocznica śmierci i wspomnienie tego wielkiego świętego, który zmarł 7 marca 1274 roku.

 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika maks jamnicki

07-03-2015 [20:35] - maks jamnicki | Link:

"Doceniany ale stosunkowo mało czytany...." Dobry żart. Nie wiem jak kto jest wśród czytelników  naszychblogów, ale stawiam "dolara przeciwko orzechom", że na 10 tys przypadkowo zapytanych osób, znajdzie Pan 1-2, a tą drugą może będzie ksiądz. Oczywiście ja też nie czytałem, nawet nie zaglądąłem do ksiąg bo ich nigdy nie widziałem, a w tyle tomów się zaopatrzyć.... Wiem natomiast, że pisał na stojąco przy pulpicie. Tak, że czytałem tylko fragmenty, w prasie katolickiej, lub cytaty. Ale.....bardzo się cieszę, że Pan poruszył ten temat. Ziarno dzisiaj zasiane.... 
Przykład. Od 3 miesięcy znam nowego kolege, bardziej religijnego. Do kościoła chodzi kilka razy w tygodniu, co piątek droga krżyżowa.  2 miesiące temu powiedziałem mu: "Ty mnie nie zachęcaj, rób swoje, powiedziałeś mi już, że co piątek, wiem". zamykamy temat. I....nie dalej jak wczoraj, kierowany myślą i impulsem, które on przeciez on posiał, pierwszy raz od wielu, wielu lat, pojechałem w piątek na mszę i drogę krżyżową.
Spis treści, który Pan opracował, przyznam, jest bardzo atrakcyjny. Poezja. Pana wpis sobie wydrukuję. Pożyjemy, zobaczymy .Dzięki. :-)
A zaraz wychodzę na koncert organowy do tego samego kościoła./Bach, Teleman, u.a., związani z Hamburgiem/ Gdybym nie był wczoraj, to bym przeoczył. 

Obrazek użytkownika JacBiel

07-03-2015 [23:28] - JacBiel | Link:

Bach, Teleman... repertuar górna półka :-)

Obrazek użytkownika cassiodorus

08-03-2015 [01:10] - cassiodorus | Link:

''Nie wiem jak kto jest wśród czytelników ''
Stawiam dolary, że moze i ktoś czyta, ale nikt nie studiuje..Znawców mysli Tomasza jest niewielu wśród duchownych, a cóż dopiero wśród czytelników NB..przyznam się bez bicia, że sam czytuję wyłacznie tomistów [takich posiadam]ale za to jakich gigantów-Bocheński, Woroniecki, Krąpiec, Salij, Wojtyła. Mam też Gilsona
Niestety wielu ''prawicowych konserwatystów[sic!]jest zapatrzonych w innych ''idoli'', w Friedmana, w Rothbarda, w Churchilla, w Brauna i w Janusza Korwin-Mikke, co tez robi straszne spustoszenie w potencjalnie patriotrycznej części narodu
Zło zatacza coraz szersze kręgi. Co szanowny kolega o tym sądzi?
http://www.radiomaryja.pl/mult...

Bo wg każdego z tych gigantów ducha, poświęcić życie dla ojczyzny, o ile ona tego wymaga jest obowiązkiem, i tu nie ma zadnego znaczenia, że glupkowaty anglik, prusak czy prywatny przedsiębiorca realizują przy okazji swoje interesy.. Tomiści mówią tak-''..życie ludzkie nie jest bynajmniej najwyższą wartością-i dobra rerezentowane przez ojczyznę są z reguly wartosciami wyzszymi. Skądinąd pod wzgledem doczesnym czlowiek jest tylko częścią spoleczeństwa i winien się poswięcić, tak jak ręka poswięca się dla ratowania życia calości''

Myśe, że dobrze zrobi tym wspanialym gosciom z RM poczytać Tomasza, a odrzucić tymczasowo Grzegorza

Obrazek użytkownika maks jamnicki

08-03-2015 [03:50] - maks jamnicki | Link:

Hm, ja to jestem szczęściarzem .Ostatnio spotykam osoby, np. tutaj, które rozważają tematy mi bliskie i na płaszczyźnie mi bliskiej, chociaż u mnie rozważane w sposób nieuporządkowany,dyletancki. Gilsona czytałem w młodości, miałem nawet zamiar podejśc do tego poważniej ale życie sprawy pokrzyżowało, rodzina, sprawy bytowe, troski, odległości. Po drodze niesystematycznie niektóre książki autorów w/w. Żyjąc już samotnie, trafilem do niemiec m.in by złapać oddech finansowy i dać sobie sznsę na powrót i głębsze poznanie. Tomizm. Wiek nie jest przeszkodą do zgłębiania filozofii i etyki katolickiej.nadal wiele pytań mnie nurtuje, jak w młodości. Nawet 2 lata temu byłem na rekonesansie w Lublinie i rozmawiałem o tym z jednym z późnych studentów ks.prof. Krąpca. Inna sprawa, że jest temat, w pewnym wieku, rozłożenie czasu który pozostał, co dla Polski w sytuacji jaka jest, a co dla swojej wiedzy.No i kosztów jednego i drugiego, to temat wstępny. Coś dojrzewa. Filmik z linku obejrzałem. Nie będę się wypowiadał, mam swoje zdecydowane zdanie, ale mam też świadomość cudzych racji. Pana ostatnia sugestia słuszna, ale im wydaje się, że jak oni tak, to Ruscy dadzą nam na 1000 lat spokój. Mrzonka. Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika cassiodorus

08-03-2015 [10:21] - cassiodorus | Link:

''to Ruscy dadzą nam na 1000 lat spokój. Mrzonka''.
Tomisci sa tego samego zdania, dlatego piszą
''nie jest rzeczą więc obojętną, czym się karmi młodzież w szkołach. Ze stanowiska etyki wojskowej nalezałoby żądać aby ze szkół były bezwzglednie wyeliminowane wszystkie ksiażki, poniżające własną ojczyznę, a natomiast program obejmował najbardziej wartosciowe dzieła, które podnoszą jej wielkość''[o.Bocheński]

Mysle, że wykładami Brauna, Mikkego, Zychowicza i innych ''prawicowców'' opiewającymi polski debilizm, plski kretynizm itp powinny zająć się suzby wojskowe. Bezwzględnie
Pozdrawiam

Obrazek użytkownika JacBiel

08-03-2015 [10:05] - JacBiel | Link:

@cassiodorus

Dlatego św. Tomasz jest tak wartościowym autorem.

Precyzyjnie rozróżnia czym jest ojczyzna ziemska, czym zaś Niebieska, i jakie z tego wynikają moralne zobowiązania prywatne, jak i społeczne.
Nie unika takich trudności z zakresu  - wówczas – filozofii politycznej, a dzisiaj możnaby powiedzieć – politologii, jakimi są kwestie posłuszeństwa władzy, zakresu tego posłuszeństwa, kompetencji (uprawnień) władców, czy możliwości oporu wobec władzy i formowania nowych ośrodków władzy, czy walki o władzą włącznie z rebelią, czyli zbrojnym oporem wobec systemu, czyli decyzjami, które skutkują wojną domową. To daje pewne podstawy do dalszych, bardziej konkretnych rozważań, odnoszących się np. do obecnych relacji międzynarodowych.

Obecnie mamy zaś taką sytuację, że każda decyzja (np. w kwestii ukraińskiej) będzie korzystna albo dla Niemiec i Rosji, albo dla USA. Decyzję korzystna tylko dla Polski trudno dostrzec, gdyż nie są to decyzje z zakresu decyzji najwyższej rangi.
Żeby decydować i wpływać na sprawy międzynarodowe państwo musi być silne – gospodarczo i militarnie, musi tez być bogate i niezależne. I z tym każdy musi się zgodzić – więc należy oceniać konsekwencje poszczególnych decyzji, w oparciu o te kryteria, co staje się już zadaniem stosunkowo łatwiejszym.

Jednak problem Polski jest inny:  obecne elity nie myślą w tych kategoriach, w kategoriach państwa i dobra wspólnego. Podejmują decyzje partykularne, zgodne z interesami grup nacisku, które w ten sposób sterują naszą polityką, a które za priorytet mają interes, czyli szybki zarobek, a koszty tych interesów, nawet jeśli są nimi upadek polskiej niezależności gosp. finansowej i w końcu politycznej, są bez znaczenia.

Pyta Pan, co konkretnie powinniśmy robić – bić się z Ruskimi, czy być dla nich spolegliwym popychadłem. Za wcześnie jest na jednoznaczną odpowiedź. Należałoby przeprowadzić rozmowy z potencjalnymi sojusznikami, zwłaszcza że pętla zaciska się im wokół szyi, i moment jest dobry. Wynik tych rozmów byłby podstawą do dalszych decyzji. Jednak jak wiemy, obecne władze Polski wprost odmawiają wykonywania tych powinności, cedując wszystko na innych, gdyż zajęci są swoimi interesami, i na politykę nie mają ani czasu, ani chęci.

Obrazek użytkownika cassiodorus

08-03-2015 [18:28] - cassiodorus | Link:

''Jednak problem Polski jest inny: obecne elity nie myślą w tych kategoriach,''
Oczywiście, dlatego dzisiejsze nasze problemy są gównie natury wewnętrznej, ja nie widzę zapowiadanej przez Brauna inwazji na Moskwę, widzę kolejnych jego i Mikkego wychowanków, zwiewających w razie zagrożenia tam gdzie pieprz rośnie, a nawet nie czekających na zagrożenie

''Pyta Pan, co konkretnie powinniśmy robić – bić się z Ruskimi, czy być dla nich spolegliwym popychadłem''
Tzw ruscy to cywilizacja obca, azjatycka, i z nimi nie da się nie bić, bo taka jest natura cywilizacji turańskiej-wojna i łupiestwo.
Powstrzymuje ich jedynie mocarniejsza dłoń wroga, o ile pamiętam na ujarzmienie tzw mądrej Szwajcarii, potrzebowali coś ok czterech dni, tak jeszcze stosunkowo niedawno obliczano w ich sztabie
W zcasach zaborów, okupacji i wojny polsko-bolszewickiej, kacapia miała za cel zniszczenie polskości i religii katolickiej, co w przekonaniu tomistów jest motywem do wypowiedzenia wojny tzw ''świętej'', totalnej, oczywiście nie musi to być od razu walka zbrojna,[ musi, gdy będzie ku temu sposobność] tu trzeba zdać się na mądrych analityków i teoretyków wojskowości, broń Boże na domorosłych i ugodowych publicystów, którzy nigdy nic dobrego dla Polski nie zrobili, a krzywd nie da sie wyliczyć

''Niektóre wojny prowadzi sie dla obrony praw boskich i wolności spełniania obowiązków religijnych. Te wojny są więc święte nie tylko w znaczeniu najogolniejszym, jak każdy czyn etyczny, ale w jakims znaczeniu blizszym ścisłemu, choć z nim się nie pokrywającym. W tym też znaczeniu możemy powiedzieć, że wojną świętą była wojna prowadzona przez Polskę z Rosją w 1919-1920 r.''

Obrazek użytkownika maks jamnicki

08-03-2015 [19:04] - maks jamnicki | Link:

Ponieważ temat się jeszcze toczy, pozwolę się o coś zapytac, To mnie podświadomie zawsze nurtuje. Stosunek, dość pobłażliwy np. Polaków, do wymierzania sprawiedliwej kary zdrajcom, co ma znaczenie i porządkujące, wina-kara, jak i odstraszające, profilaktyczne. Jak to wygląda wg św. Tomasza i u tomistów? Jakie jest rozeznanie i ocena tego tematu. Osobiście uważam, że  jest to temat "zaniedbany", z kilku przyczyn, i powoduje niesłychanie destrukcyjne skutki  dla państwa i Polaków jako wspólnoty. Po prostu zadrada, sprzeniewierzenie się, jawne działanie na niekorzyśći we współpracy z wrogiem czy okupantem, nic nie kosztuje. A to wprowadza zamęt mentalny i poznawczy u.np młodego pokolenia. W zasadzie to państwo jako takie demoralizuje i trwająć dłużej, prowadzi do rozkładu. Zgodnie z rozsądkiem, takie państwo nie może przetrwać. Może wegetować. A co tomizm na ten temat, jakie ma wskazówki?
Inne narody radziły sobie inaczej. Jak teraz nie wiem, nie były okupowane. Weźmy kiedyś Francuzów  i sprawę  marszałka Petaina, jak wybrnęli. 

Obrazek użytkownika cassiodorus

08-03-2015 [19:50] - cassiodorus | Link:

Co prawda miosierdzie jest wiekszą cnotą niż sprawiedliwość, ale sprawiedliwość jest jak najbardziej cnotą równie realną i równie niezbędną i obydwie te cnoty nie sa sobie przeciwstawne[jest to i u Tomasza i w pięknej encyklice JP2'O Bozym Milosierdziu].A więc tam gdzie jest wina musi być kara[Bóg wytracil nawet pierworodnych w państwie faraona, po tym jak faraon wytracil pierworodnych Izraelitów, a serce jego wciąż bylo zatwradziale, gnębiące, przesladujące].. Bo jak kary nie będzie zlo jak slusznie kolega zauwazyl nie skurczy się, a jeszcze bardziej rozzuchwali..
Do wspolracy z wrogiem i okupantem nawoluja niestety ludzie podający się za patriotów, konserwatystów i prawicowców, dlatego jest to takie niebezieczne..Tak jak i wiki w owczych skórach. Krul Korwin jak wiemy na stan wojenny czeka z nadziejami

A przecież to wydaje się oczywiste,[zgodne z rozumem] że Jaruzelski zaslużyl na karę śmierci, której nie trzeba w dzisiejszych czasach nawet wykonywac, wystarczy wydać wyrok i szczerze mu przebaczyć..To jest i katolicyzm i tomizm

Nie jestem badaczem Tomasza, ale mam nadzieję, iż nie popelniam blędów poznawczych i naprowadzam kolegę na dobre tory.. Najlepiej sięgać do pism tomistów, do żródla również, ale mając pod ręką tlumaczy..To tak jak z Biblią, trzeba czytać, ale nigdy bez pomocy biblistów i najlepiej w oryginale

Obrazek użytkownika JacBiel

08-03-2015 [23:12] - JacBiel | Link:

"​To jest i katolicyzm i tomizm"

Tutaj trochę się uśmiechnąłem, na to rozróżnienie, bo skoro coś jest tomistyczne, to i katolickie. A Tomasz, jeśli chodzi o bandytów nie miał szczególnych sentymentów i dopuszczał karę śmierci, jak najbardziej. Ja również jakoś nie mogę się póki co unowocześnic, i nadal uważam, że bandziorów należy wieszac, a nie szczerze im przebaczac, zwłaszcza jak do końca idą w zaparte.

Ponadto społecznie zapewnia to najpełniejszą sprawiedliwośc, a skazany zawsze ma szansę wyrazenia skruchy i spowiedzi, więc w sumie, dla niego też jest to bardzo korzystnym rozwiązaniem :-) (to też tomizm).

Skoro przestępca decyduje się dokonac czynu za który może zapłacic życiem, w chwili rozrachunku jeśli płaci, to wszystko jest tak, jak powinno byc.

Małego uzupełnienia wymaga tylko moim zdaniem kwestia miłosierdzia. Otóż to cnota Boska i osobista w jakiejś mierze. Państwo nie ma duszy, tylko prawa, wiec tutaj argument z miłosierdzia myli nieco płaszczyzny rozumowania.

 

Obrazek użytkownika cassiodorus

10-03-2015 [22:24] - cassiodorus | Link:

''skoro coś jest tomistyczne, to i katolickie.''
W sensie filozoficznym..Nawet św Augustyn popełnił kilka błędów poznawczych , wg tomistów, a jednak augustianizm to też katolicyzm, czyli tomizm jakby jest najbardziej ścisły, najpełniejszy w swoim katolicyzmie

''a nie szczerze im przebaczac, zwłaszcza jak do końca idą w zaparte.''
Jak do końca idą w zaparte, to o przebaczeniu pełnym raczej mówić nie można , bo nawet do przebaczenia jest potrzebne działanie dwustronne
posłużę się tu myślą papieską
''Tylko wówczas bowiem jest ono naprawdę aktem miłości miłosiernej, gdy świadcząc je, żywimy głębokie poczucie, iż równocześnie go doznajemy ze strony tych, którzy je od nas przyjmują. Jeśli tej dwustronności, tej wzajemności brak, wówczas czyny nasze nie są jeszcze prawdziwymi aktami miłosierdzia. ''[Dives in Misericordia]

i tym przecudnym przesłaniem

''Świat, z którego wyeliminujemy przebaczenie, może być tylko światem zimnej, bezwzględnej sprawiedliwości, w imię której każdy będzie dochodził swych praw w stosunku do drugiego, a drzemiące w człowieku egoizmy różnego gatunku mogą albo zamienić życie i współżycie ludzi w system ucisku słabszych przez silniejszych, albo też w arenę nieustannej walki jednych przeciw drugim.''

Obrazek użytkownika cassiodorus

10-03-2015 [22:54] - cassiodorus | Link:

''Otóż to cnota Boska i osobista w jakiejś mierze. ''
Przecież Bóg lituje się nad calym Izraelem, nie skupia się wylącznie na przewinach osobistych, chociaż oczywiscie też..
Jest u Tomasza odpowiedni traktat o karaniu w wymiarze spolecznym, ale że czasu brak na dokladne sprawdzenie, więc zostaje tylko zawodna i ulomna ludzka pamięć, a ta podpowiada, że karanie calych solecznosci jest zróżnicowane. Np może zostać ukarana jakaś część ludu, tak Mojżesz postapil wobec czcicieli zlotego cielca

Nasi biskupi przebaczając i prosząc o przebaczenie ani od tomizmu, ani od katolicyzmu nie odbiegli [spór językowy mozna sobie odpuścić, poruszamy się na niższym pulapie, skrótowo]
Pozdrawiam

Obrazek użytkownika JacBiel

08-03-2015 [21:02] - JacBiel | Link:

Oczywiście. Warto przewertowac 3 traktaty - Prawo (t.13), O sprawiedliwości (t.18) oraz Cnoty społeczne (t.20) - i już za jakieś dwie godziny, zostanie Pan początkującym tomistą ;-)
A w jeszcze większym skrócie można powiedziec, że za celowo złe rządzenie, nie tylko można, ale należy karac, a prawo, które zaniedbuje tego, jest prawem złym, bo niesprawiedliwym.

Obrazek użytkownika andzia

08-03-2015 [08:22] - andzia | Link:

Wiele lat temu jechałam z koleżanką do mojej Mamy,chorującej na raka,do szpitala.Było polskie,złoto-jesienne popołudnie.Powiedziałam:zobacz,ja już z tego mojego cierpienia nie mam siły oddychać,a wokół nic się nie zmienia.Świat nadal jest piękny.W odpowiedzi usłyszałam,że tak właśnie mówi św.Tomasz.
Z racji tego,że moja córka studiowała filozofię,ciągle miałam do czynienia z "ciekawostkami"które mi podsuwała.Najbardziej zaintrygował mnie Seneka,a szczególnie jego "Myśli".To tak w wielkim skrócie.
Dziękuję za "namiary" na św.Tomasza,chętnie tam zajrzę.

Obrazek użytkownika jazgdyni

08-03-2015 [11:44] - jazgdyni | Link:

Witam,

Jako zaprzysięgły od lat tomista doceniam wagę waszej roboty - świetna sprawa!
Już sobie pościągałem.
Akwinata i św. Augustyn, to najwspanialsze mózgi w historii człowieczeństwa. Oczywiści Jezus był potężniejszy, lecz to przecież Bóg.

Ciekawe, że bardzo rozrasta się i odżywa neo-tomizm - nowe spojrzenie i nowe interpretacje Doktora Kościoła.
Warto na prawdę św. Tomaszem się zajmować, bo wtedy życie jest lżejsze.

Serdecznie pozdrawiam

Ps. Jeszcze jedno. Czy orientujesz się ile te 34 tomy kosztują? Bardzo chciałbym je mieć i czytać do końca życia.

Obrazek użytkownika cassiodorus

08-03-2015 [12:02] - cassiodorus | Link:

W księgarni Sanctus 1100 zl, też się przymierzam do kupna, z tym że najleiej w oryginale i polskim przekladzie jednocześnie, co jest coraz częściej praktykowane
Pozdrawiam

Obrazek użytkownika JacBiel

08-03-2015 [13:12] - JacBiel | Link:

Niemniej polecane przez Pana wydanie jest tez bardzo dobre - zawiera bardzo obszerne komentarze oraz komplet odnośników, co pozwala już na bardzo szczegółowe studiowanie.
Jest to zresztą to samo wydawnictwo, które zalinkowałem.
Cała dostępna biblioteka jest /TUTAJ/

Obrazek użytkownika maks jamnicki

08-03-2015 [15:34] - maks jamnicki | Link:

Hm, 1100 zł za 34 tomy jest do ogarnięcia myślą w pewnej perspektywie czasowej. Przy tym poziomie potencjalnych korzyści dla umysłu i ładu wewnętrzego. I szansie na  zaspokojenie potrzeby uporządkowania własnej wizji świata i życia, możliwości zaopatrzenia się w intelektualne narzędzia pomocne także w działaniu. Ale mi się trafiło, takie inspirujące towarzystwo. Może się okazać, że ten trop, podążanie tym śladem, będzie największą osobistą, emocjonalną i umysłową korzyścią wynikającą,w dalszej perspektywie, z faktu wejścia na naszeblogi. :-)
 Przypomina mi się, jak za pierwszej  Solidarności, dałem się wybrać na przewodniczącego KZ. Nie było chętnego, tylko jakiś  partyjny, Byłem młody i byłem kawalerem. Niczym nie ryzykowałem. Tak też bywało.
Oczywiście z racji funkcji musiałem potem mieć odpowiedni , czasami "mocny" sposób narracji. W czynach, w mowie i piśmie. To jak gra. Był też pewien dojrzały i b. spokojny członek KZ. Oczywiście wewnętrznie zawzięty antykomunista. Ale milczący.Kresowiak. Spokojnie, bez emfazy, zabrał się za sporządzenie przez służby techniczne zakładu dużego, kilkumetrowego, dębowego krzyża. Postawiono go na rozstaju dróg, niedaleko firmy, i kapliczkę na kwiaty.Tak, że każdy jadący lub idący do firmy miał go przed sobą.  Pamiętam, że w tym ferworze "walki", jak błysk przemknęła mi kiedyś myśl, trochę jak fragment wiersza Audena, brzmiący: "I myśl o śmierci, jak odgłos burzy podczas pikniku". A ta myśl to coś tak: .." Taki raban, tyle hałasu, tyle słów, tyle spektakularnych gestów, sporów i kłótni, zresztą wtedy niezbędnych i naturalnych. I euforia aktywności, działania. Ale czy tak naprawdę nie wygra tylko on, ten skromny, małomówny i spokojny człowiek, czy on właśnie, nie zajął się tym co najwazniejsze. I później tylko to zostanie, przetrwa ?".
  Jak było wiemy. Rozjechali nas, rozegrali po swojemu na następne kilkadziesiąt lat. Ograli. A ten krzyż stoi sobie spokojnie do teraz. Przedtem, do 80r , w tej miejscowości nie było żadnego, publicznego krzyża.