„Warszawska Gazeta” wali z dwururki.

Kto to napisał? „ Ilu jeszcze potencjalnych zdrajców bądź zwykłych karierowiczów znajduje się w szeregach największego opozycyjnego ugrupowania? Mówi się, że między baranami i świni cieplej, ale skąd po tych wszystkich personalnych wpadkach, możemy mieć pewność, że tych świń jest tam mniej niż baranów, a główny baca panuje jeszcze nad stadem?”
 Ano kolega po piórze Gadającego Grzyba z Warszawskiej Gazety, tutaj Kokos26 , umieścił przedwczoraj na naszychblogach  swój tekst z tygodnika, gdzie jest zawodowym, stałym publicystą./19.02.”Orły Kaczyńskiego czy bażanty”/.
 
 Jednak mniej finezyjnie niż TVN-y, Agory i jej Superstacje oraz Gazety Wyborcze, portale internetowe, media rządowe, niemieckie i wiele innych. No i oczywiście to napisane zostało w ramach „konstruktywnej krytyki”. Wielkie dzięki.
I tak na zmianę, raz jeden, raz drugi publicysta Warszawskiej Gazety.  Aż się lufa dwururki grzeje.
 To ważne, kto , bo gdyby nie ten kontekst , że to z tej strony, do tego tekstu bym się nie odnosił. Każdy prywatnie coś tam swoje myśli i pisze. Po to są blogi. Ale ten kontekst jest ważny.
 
  Z tego co się zorientowałem i doczytałem, właścicielstwo WG nastawiło się na silne wspieranie polityczne ruchu narodowego, konkurencyjnego wobec PiS. PiSizm nie jest u nich  w poważaniu. OK.  Mnie osobiście to nie przeszkadza,  jeśli …..mam nadzieję, nie pójdzie za tym pro-putinizm.  tego nie wiem.  
 
  Nie wiem także, czy za mojego życia przyjdzie Polakom o naszą Ojczyznę walczyć zbrojnie, zobaczymy. Na wszelki wypadek , aby się nie podniecać zakładam, że przez najbliższe 5 lat do tego nie dojdzie. No i nie wiadomo, gdyby co, kto będzie walczył przeciwko komu i po której stronie. Ale wtedy, zadzwonię do Kokosa26 i może  razem pójdziemy w bój ?. Daj Boże po jednej stronie/?/ Ponieważ motto jego bloga brzmi „Drzewo wolności trzeba podlewać krwią patriotów i tyranów”. Tyranów już znamy. Gdy chodzi o patriotów, zakładam, iż myślą w pierwszej kolejności o krwi własnej. Tak zawsze uważałem, jeżeli wysyłać kogoś w bój,  nie można żałować swojej. Inaczej chyba nie wypada.
  I może wtedy zawrzemy braterstwo broni ?. A wiek nam w walce nie przeszkodzi, trafiłem w internecie na starszą panią z Ukrainy, lat 67 , która przeszła szkolenie z posługiwania się kałasznikowem. Tak , że nawet jak jeszcze 5 lat bez walki zbrojnej, to pewnie  się załapiemy. Jak ta babina / bo to była bardzo spracowana Ukrainka/ miała tego ducha odwagi  i umiejętności, to cóż my, mężczyźni?
  Ta migawka z Ukrainy bardzo mi się spodobała. Znaczy się, że kalendarz nie ma nic do rzeczy i na pewne sprawy nie jest za późno. Fajny byłby taki batalion niemłodych mężczyzn, a i poczucie sensu życia poszybowało by wysoko w górę. A jaki przykład dla młodych....
  
  „Orły czy bażanty Kaczyńskiego”. Bite dwie strony krytyki PiSu w wartkim stylu, bo to nie byle jaki publicysta, doświadczony w piórze, nie wiem czy nie bardziej niż Gadający Grzyb, tyle że GG chyba  bardziej finezyjny.
  Na osłodę tej dwustronicowej krytyki znalazło się jedno chude zdanie-alibi, żeby nie było, iż  tylko gani. Ale też, niby pochwała,  brzmi ładnie, ale jakby obraźliwa. Otóż konwencja PiS i  wystąpienie pana Dudy „....dają nam jednak sporą dawkę optymizmu oraz wiarę i nadzieję w to, że kierownictwo największej opozycyjnej partii poszło po rozum do głowy i zrozumiało/podkr. moje/, że rok 2015 jest przełomowym rokiem....” itd. Czyli w domyśle,  „nareszcie tępaki coś zrozumiały”, bo oczywiście jak ważny to rok kierownictwo PiS, czyli zwłaszcza Kaczyński, nie wiedzieli, przed  chwilą  się spostrzegli. Bardzo się wzruszyłem tym miłym zakończeniem po 2 stronach plucia.
 
A żart o walce zbrojnej  przyszedł mi na myśl po jednym ze zdań autora, że „W obliczu zagrożenia Polski, czas objąć prawdziwie ostrą i bezpardonową walkę....” Ja także , jak zapewne redaktor WG, gdy piszę to siedzę sobie w bamboszach i popijam kawę ,w radio leci  miła muzyka,  od czasu do czasu rzucam jeszcze okiem w ekran.  Mecz  Borussii Dortmund, z dwoma Polakami w składzie. Piszczek i Błaszczykowski. Wygrała Borussia, kryzys zażegnany. Miły piątkowy wieczór.
 
 I jeszcze jedno zdanie Kokosa:
„Dlaczego PiS jest dzisiaj już tylko ledwo widocznym cieniem zwycięskiej partii z 2005r?
 Hm....Autor zastrzegł się, ze „głosuje na PiS”. I nie wie. Nie wie, czy też jest następną osobą która wali w PiS i „rznie głupa”, że to z „troski”. Przecież codziennie w TVN- ach i Agorach tłumaczą, dlaczego PiS jest do niczego. PiS jest do niczego przez Kaczyńskiego. Przecież to oczywiste, każdy inteligentny człowiek z dużego miasta powinien to wiedzieć.
Ale ponieważ pytanie poszło w świat, spróbuję to naświetlić, od swojej strony, od strony szarego wyborcy.
  
  Całość tekstu autora  poświęcona jest pomyłkom personalnym i ubytkom kadrowym w PiSie.  Już pomijam fakt Smoleńska, gdzie PiS i jego zaufane otoczenie, zaplecze, zostały fizycznie wykrwawione. I gdzie miał zginąć  także Jarosław Kaczyński. Dlaczego się o tym zapomina??!.  O tych właśnie „ubytkach” kadrowych. Zginęli fantastyczni ludzie z pierwszego szeregu i z bezpośredniego zaplecza. Wyselekcjonowani pozytywnie, żadni tam przypadkowi, najlepsi z najlepszych.
 Dlaczego się zapomina i o tym, że za tym poszła następna, bezprecedensowa, kilkuletnia kampania oszczerstw, ośmieszania i zastraszania ?
  /Swego czasu opowiadała mi pewna emerytowana nauczycielka z Poznania, gdzie PO osiąga bodaj najlepsze wyniki, że przed ostatnimi wyborami w szkołach robiono takie „pra-wybory”. Oczywiście to tylko pretekst do „formatowania” mózgów młodzieży i robienia rządowej propagandy. Ot, tresura. Otóż w pewnej klasie maturalnej, wszystkie głosy były za PO...oprócz jednego głosu. Co było dalej?  Dyrekcja szkoły razem z wychowawczynią, przeprowadziły prawdziwe śledztwo, prawdziwe przesłuchania, by dojść do tego , kto głosował na PiS. Uczennica, bo była to dziewczyna, dziewczyny czasami mnie zadziwiają, bijąc w samodzielności myślenia chłopców na głowę, bardzo się zestresowała, klasa maturalna. „Śledczy” nie doszli do prawdy. Ona opowiedziała o tym w domu. Ojciec się oburzył, chciał sprawę zgłosić na policję. Jednak matka odwiodła go od tego. Matura, potem studia, była by na uczelni skończona, przecież wiadomo kto na uczelniach rządzi, jakie kadry i skąd pochodzą. Fikać to sobie tam  można jak już się jest profesorem i ryzyko nieduże. I tak na jednego profesora - patriotę ONI mają 50-iu swoich. Produkcja trwała latami
 TO NIE POLSKA POD ZABORAMI . To Polska sprzed kilku lat. Jak jest dzisiaj, nie wiem.
 
 A teraz pozwolę sobie „pofantazjować”. Dałem sobie  prawo być naiwnym jak dziecko. Więc napiszę coś „dziecinnie”.
  Ilu było księży diecezjalnych w czasach komunistycznych? 20 tys.? Każdemu od razu zakładano teczkę. Zbierano o nim informacje. Zapisywano słabe punkty, słabości. Każdy dostał do otoczenia „anioła stróża”, jak się nie dało, różnymi niegodziwymi sposobami kogoś z otoczenia werbowano. 20 tysięcy księży było extra „obsłużonych”.
  Ta struktura niemal w całości weszła w ”nowe czasy”. Jej możliwości działania wiele się nie zmieniły. Jakieś roszady, emerytury, oczywiście, ale „know-how” się nie zmieniło.
  Ilu jest posłów PiSu? Z europosłami nie będzie to nawet 200 osób.  Tylko dla tylu  trzeba  założyć w pewnym miejscu teczkę, stworzyć sylwetkę psychologiczną, zbadać mocne i słabe punkty. Dać kogoś „życzliwego” do najbliższego otoczenia. Jak kobieta posłanka, to może odpowiednią wiekowo „przyjaciółkę”. Do profesora, innego profesora do rolnika rolnika. Judzić, przedstawiać nowe wspaniałe perspektywy, omamiać. Natura ludzka jest jaka jest, słabsze moralnie lub głupsze jednostki, a czasami nawet uczciwe ale z emocjonalnymi deficytami, zawodzą. I ludzkie ambicje. Iluż to przez PiS przewinęło się  „napoleonów”. To ulubiona jednostka chorobowa polityków. EGO, bardzo łatwo  zagrać na tym instrumencie. Oczywiście nie można wykluczyć „kretów”, którzy weszli w strukturę w złej intencji. Nie stać na to personalnie i finansowo tych co „z cienia” rządzą Polską?. Nie myślę o figurantach, jakichś Tusk czy Kopacz. Przecież chyba nie wierzymy, że to postacie poważne a nie kukiełki w cudzych rękach? Im gorsi dla Polski, tym lepsi.
 Osobiście także bywam zniecierpliwiony. Ale gdy się głębiej nad tym zastanowię, to naprawdę dziwię się, ze PiS jako struktura jeszcze istnieje.
 
  No to sobie dziecinnie pofantazjowałem.  Oczywiście, że  to wszystko nieprawda. Był  kiedyś taki moment, gdy wyszedł temat „ingiwilacji prawicy”, ale było to dawno, gdzieżby dziś ktoś się bawił  w takie „bezeceństwa”. Dziecinada.

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Krystyna R-M

21-02-2015 [13:16] - Krystyna R-M | Link:

Kokos - Kokoszkiewicz... czy on z tych Kokoszkiewiczów??? Austriak go już goni??? Alzhaimerek??? Zidiociał??? Co wybieracie??? Profesorem Nowaliem POleciał??? Nie ta liga!!!

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

21-02-2015 [14:16] - NASZ_HENRY | Link:

WG z dwururki,
GW z gazrurki ;-)

Obrazek użytkownika gorylisko

21-02-2015 [14:21] - gorylisko | Link:

przybij pan dwudziestkę z człekokształtnym... :-)

Obrazek użytkownika milady

21-02-2015 [18:09] - milady | Link:

W szkołach obecnie tak samo.

Obrazek użytkownika kokos26

21-02-2015 [19:47] - kokos26 | Link:

Szanowny Maksie,
 
Piszesz: Na osłodę tej dwustronicowej krytyki znalazło się jedno chude zdanie-alibi, żeby nie było, iż  tylko gani.
Otóż wydaje mi się, że po tym co napisałem, choćby przez ostanie osiem lat to żadnego alibi, ani chudego, ani tłustego nie potrzebuję. Od oszalałego z nienawiści pisiora obrywało mi się nie tylko w sieci, ale i w tak zwanych wiodących mediach, od prominentnych ogarów z michnikowej psiarni. Dziękuję, że nazwy i tytuły tych mediów niemal co do jednego wymieniłeś. Oprócz siedzenia w bamboszach przed klawiaturą lubię czasami wzuć buty i wyjść na zewnątrz. Widzę wyraźnie co się dzieje w tak zwanym terenie, czyli na partyjnych dołach. Pamiętam też jak w 2010 po smoleńskiej narodowej tragedii w większości zmarnowano niezwykłe zaangażowanie i energię ludzi szturmujących biura PiS. Odchodzili najczęściej z kwitkiem. Myślę, że pisowski Kmicic potrzebuje kilka kubłów lodowatej wody wylanej na głowę. Porównując zaangażowanie działaczy w 2005 roku i teraz nie fantazjuję. Ja różnicę widzę na własne oczy. Wierzę, że jesteśmy po tej samej stronie barykady i chodzi nam o zwycięstwo, a nie oddanie co cztery lata kilku brawurowych salw na wiwat.
 
Ściskam prawicę,
 
Mirek Kokoszkiewicz (kokos26)    

Obrazek użytkownika maks jamnicki

21-02-2015 [21:13] - maks jamnicki | Link:

Drogi Kokosie, czy przyznasz, że  fragment Twojego tekstu, od słowa "Ilu ....do....stadem", był czymś niewłaściwym? Sam mam pewną gradację. Najmocniejszym, mocarzom, mocno. To np. ci, co rządzą lub są przez nich wspierani, maja wszystko.  Cały ekwipunek legalny i nielegalny, by się bronić. Pieniądze, sądy, policje jawne i tajne / to pewnie  lekki brak instynktu samozachowawczego/. O średnich i poślednich myśleć, mówić i pisać lżej. A małych, biednych i słabych brać w obronę, jak tą dziewczynkę co opluwała groby. Nie do końca wiedziała co czyni i o mało nie została zlinczowana, A to wina nie tylko jej czy rodziców, lecz całości medialnej propozycji PO, PSL-u i lewactwa. Rodzice dzisiaj świadomie SĄ  POZBAWIANI wpływu na przekaz dla dzieci, niestety.  /co innego Durczok na przykład. Wszyscy wiedzieli, ze to kawał bezwzględnego chama a teraz robią z niego sierotkę, ofiarę. On tylko trafił na równych sobie./
PiS jest dla mnie "średni". PiS nie rządzi, nie ma wpływu, a raczej ograniczony wpływ na rzeczywistość. Dostaje za to, że jest słaby. Ale moje założenie jest takie, że czasami można tylko trwać. I tylko na to wystarcza mocy. I tyle. Może nawet PiS nie będzie rządził. Jazda propagandy antypisowskiej, dopiero się  zacznie jesienią. Ale...może nie będzie tak żle..... Wspólnymi siłami...Wiem co było po Smoleńsku i tym "szturmowaniu biur", wiemy na czym to polegało, polega.. Ale Kaczyński ma taką rzeczywistość w terenie jaką ma, musi grać tymi kartami co ma. PISANIE I MÓWIENIE to nie realne działanie, jest łatwiejsze. Dużo łatwiejsze. Pozdrawiam.
Oglądałem wczoraj jakieś archiwalne spotkanie w klubie Ronina. Pomyślałem sobie, Boże, taki kulturalny facet i tak się zagalopował. Myślę o tym fragmencie.

Obrazek użytkownika kokos26

22-02-2015 [00:32] - kokos26 | Link:

Jeżeli ktoś czyta mnie ze zrozumieniem to wie o czym piszę od jakiegoś czasu - myślałem, że wyraźnie. Tu nie ma szans na grzeczne demokratyczne rozwiązania typu urna, wybory. Napisałem kiedyś tekst "Polacy już czas". Zrozumiał Stefan Bratkowski i spółka i w programie "Piaskiem po oczach" zaatakował, a wy ciągle wierzycie, że ten kto panuje nad liczeniem głosów policzy je dobrze. Oni tej władzy, szczególnie po Smoleńsku nigdy już nie oddadzą dobrowolnie. Zrozumcie, że nie żyjemy w demokratycznym państwie prawa, a wybory prezydenckie w 2010 też zapewne sfałszowano. 
Olszewski-6 miesięcy. Kaczyński 2 lata w tym tylko 13 miesięcy z większością parlamentarną. Trzeba w końcu podpalić lont, tylko gdzie jest ta beczka prochu? Zwietrzał, bo ktoś Polakom wmawia, że w końcu zwyciężymy chadzając do urn. Czas na obywatelski bunt, sprzeciw, nieposłuszeństwo, a nie wmawianie ludziom, że jak nie teraz to może za kolejne cztery lata. I tak już ćwierć wieku. Przypominam słowa systemowca prof. Marcina Króla z Fundacji Batorego, który na łamach "Wprost" właśnie wprost apelował, a w zasadzie wydawał takie instrukcje jak rozprawiać się z opozycją: „Wzywam władze państwa polskiego do zdecydowanej i twardej reakcji, nawet, jeżeli nie będzie ona zgodna z prawem. Wzywam, jako mieszkaniec demokratycznego kraju."  Tak oni rozumieją demokrację. I ja byłem kiedyś naiwny, ale już nie jestem. No cóż "kulturalny facet i tak się zagalopował".
 

Obrazek użytkownika Ewa G

21-02-2015 [23:17] - Ewa G | Link:

Max Jamnicki ma rację, niestety, w stuprocentach. Tak to czuję. I pamiętając wiele poprzednich tekstów Kokosa, jest mi mi po po prostu zwyczajnie przykro. Dlaczego

Obrazek użytkownika Ewa G

21-02-2015 [23:26] - Ewa G | Link:

c d.
Dlaczego ludziom (intelektualistom przecież) tak trudno zrozumieć, ze w tej sytuacji, jaka jest, owo trwanie jest nieprawdopodobnym sukcesem, zwłaszcza że nawet ci "prawicowi" wcale PIS-owi i Kaczyńskiemu nie pomagają, a wręcz nawet często szkodzą! W imię czego Matko Święta? Jakiś ambicji chorych? Czy świadomie? Ostatnio profesor Nowak, teraz Kokos... Przecież jak uda się Wam wreszcie dokopać PIS-owi i Kaczyńskiemu, to już nie będzie żadnej realnej siły zdolnej przeciwstawić się temu rządzącemu nami złu. Nie widzicie tego? Naprawdę?