Odznaczenie prof. Andrzeja Rzeplińskiego. Przypadek?...

 Przypadek czy „ustawka”?

 Czas pokaże. Zajrzałem do internetu by sprawdzić, w jakim  towarzystwie znalazł się uhonorowany  „papieskim” odznaczeniem prof. Rzepliński. I kogóż my tu mamy...? Tym samym odznaczeniem może pochwalić się i prezydent Gdańska Paweł Adamowicz /PO/, i jego kolega z Gdyni, też prezydent, Wojciech Szczurek  i …...   postać dobrze nam znana ze „sprawy smoleńskiej”, były szef kancelarii premiera Tuska ….sam Tomasz Arabski/PO/, nie kto inny. Jakaś epidemia nowych świętych.
 
  Samo odznaczenie „Pro Ecclesia et Pontifice” nie jest może zbyt znaczące bo szóste rangą , ale na pewno prestiżowe, wiele drzwi otwiera i wiele ust zamyka.
   Co ważne, odznaczenie zostaje przyznane na wniosek biskupa diecezjalnego. Ważne , bo czasami, słysząc  słowo „papieskie” , osoba postronna może odnieść wrażenie, że to z Rzymu spoglądają czujnym okiem, „kto to jest jego godny”. Nie, to działa biskup diecezjalny. Rzym tylko zatwierdza jego wniosek.
  No to  teraz wyjdzie na to, iż w postrzeganiu społecznym, także potencjalnych wyborców, prof. Rzepliński zostanie zakotwiczony nieomal jako naczelny świecki chrześcijanin i pierwszy katolik Rzeczpospolitej.
   I zaraz po takiej myśli  mam pewien niepokój. „Skąd my to znamy” i „po co to wszystko”?  Bo jest to w tej chwili medialnie i moralnie mocne usadowienie człowieka, zwłaszcza przy tym rozgłosie i tych rzekomych „sporach”. Toż on teraz katolik uciemiężony i atakowany, legenda się umacnia.
 Ten wieloletni komunista, były sekretarz POP, zapisał się do PZPR zaraz po ukończeniu studiów w 1971r , na starcie do kariery prawniczej i życiowej. Już słyszę tą znaną mi reakcję: „jaki tam komunista, on tylko tak, bo takie czasy itd., on w ogóle w to nie wierzył”  itd.
  OK. Ale to znaczy, że w takim  razie... konformista i koniunkturalista?  Albo, albo. I gdzie tu ten kręgosłup moralny tak potrzebny na tym stanowisku?  A jak nie ma tego kręgosłupa....? Ta funkcja, to nie etat woźnego, to funkcja najwyższego sędziego w państwie. ORZECZENIA TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO MAJĄ MOC POWSZECHNIE OBOWIĄZUJĄCĄ I SĄ  OSTATECZNE.
  Na prezesa TK mianował go Bronisław Komorowski aktualny prezydent. Wroga chyba nie mianował? Który to Prezydent Komorowski, zaraz po ostatnich wyborach gdzie „było”  5 milionów!!! głosów nieważnych, kwestionowanie wyników wyborczych określił jako „odmęty szaleństwa”. 
  A co zrobił Prezes Trybunału Konstytucyjnego?. Zagrał w jednej drużynie ! Pomimo całego późniejszego cyrku z PKW, już na drugi dzień/!!!/ bez badania i analizy, jako najwyższy autorytet prawny zadekretował, że wybory są ważne a wyniku nie można kwestionować.  A sugestie o kontroli wyborów przez OBWE i UE określa do teraz wszem i wobec, jako „niepoważne”. Polityków kwestionujących wynik wyborczy, jako tych co „poczuli krew”/czyli co, zwierzęta? wampiry?/.
    Jak w Rosji? Tak. Całe PKW było tam przecież oficjalnie na szkoleniach przedwyborczych! Nie w Anglii, nie w Niemczech, nie w USA. W Rosji!!! /ja wiem , że państwo to wiedzą, ale ja tylko tak, na wszelki wypadek, dla mniej zorientowanego czytelnika/.
   Jakaś gra przedwyborcza odbywa się na pewno. Tylko jaka? Laik, zwykły szary wyborca, może tylko spekulować. Ale ma prawo, bo  to  jego dotyczy.
  Biskup warszawski, kard. Nycz odznaczył prof. Rzeplińskiego. Powtarzam. Można powiedzieć, że w oczach społeczeństwa „namaścił” jako już nie tylko „wielki autorytet” prawniczy z racji tytułu i funkcji, ale też jako „wyjątkowego”, „nadzwyczajnego” katolika i chrześcijanina. Na całą Polskę. Bo wiadomość „poszła w świat”.
  Odznaczył człowieka, będącego po ostatnich wyborach w pewnym konflikcie, powiedzmy sytuacji „różnicy zdań” z polską opozycją polityczną, co do tego, czy wybory były uczciwe , czy nie. Z marketingowego punktu widzenia, kard. Nycz „wzmocnił jego markę”, Rzepliński dostał kościelny „glejt uczciwości”.No bo skoro kardynał i to z mocy samego papieża, tzn. że nie tylko dla „ludu Bożego” ale i „ludu wyborczego” , ma być postrzegany jako wzór.  Nadzwyczajny, wyjątkowy katolik i chrześcijanin.
  I teraz  dla tej najbardziej skromnej  starowinki w najodleglejszej wiosce jest przesądzone, że co on jako sędzia o wyborach  powie ,tak ma być. A kto protestuje , to może i  „wichrzyciel” ?. Dla nieświadomych i bardziej „nowoczesnych, z dużych miast”, ale katolików, każdy protestujący po ewentualnie oszukanych wyborach, tym bardziej będzie „oszołomem” mającym parcie na władzę. Czy to odznaczenie, to był ruch w kierunku dalszego wzmacniania w Polsce  „sojuszu ołtarza  z tronem”? Czy w tym kierunku to idzie?  Czy to coś tak ….?  To nie jest polska tradycja. A jak nie Polska to jaka ?
 Laudację dla prof. Rzeplińskiego wygłosił „nowoczesny duchowny”/przypadek?/, dla mnie osoba znana z  wyjątkowo „szpetnych” występów, o. Tomasz Dostatni , dominikanin z Poznania. To „nowoczesny” katolik i chrześcijanin. Miłośnik i stały publicysta „Gazety Wyborczej”, TOKFM itd. Potrafiący w niewybredny sposób  zaatakować i „Radio Maryja”, i personalnie ojca T. Rydzyka, i biskupów którzy z radiem sympatyzują.
 Zareklamuję go trochę. Zauważmy: działa w parze z abp Nyczem. Kardynał wręcza  order, on mówi laudację.  Przynajmniej tak podano. „Nie ma przypadków, są tylko znaki”. Nie pamiętam kto to powiedział , ale coś jest „na rzeczy”.
  O. Dostatni, zawsze, cytuję: „bardzo obawiał się  przyznania koncesji TV Trwam”. Dostrzegł w tym środowisku „ twarz  nacjonalistyczną, politykierską, ksenofobiczną i zaangażowanie polityczne”. A teraz uwaga...Już w roku 2012 , gdy miała być w Warszawie manifestacja w obronie TV Trwam, użył zwrotu „podpalanie Polski”. To z tego klucza. To te klimaty.
  Czegóż to nie głosił o. Dostatni podczas tej laudacji u boku kard Nycza. Peany.  Oczywiście nie mógł nie wspomnieć o wierności poglądów z JP II itd. A on nie wszystko i nie wszystkich chwali.
   Po Marszu Niepodległości 11 listopada 2012r, ten  „nowoczesny dominikanin” i „europejczyk” całą gębą, odniósł się krytycznie /TOK FM / do skandowania hasła „Bóg , Honor, Ojczyzna”, ponieważ, cytuję: „Może to prowadzić do skojarzenia, ze Bóg jest związany z jakimś konkretnym narodem. Uważam, ze to herezja”. Czyli ….dla niego związek polskości z katolicyzmem to... herezja.  Tysiącletni heretycy. Oczywiście on jako „nowoczesny” dominikanin  pracuje usilnie, by to zmienić. Domyślam się, ze jest to jego misja.
 Nie wiem dokładnie o co chodzi. Czas pokaże.  Jestem tylko skautem, skromnym wyborcą, szeregowym wiernym kochającym tradycję i przyuczonym robotnikiem. Który patrzy zaskoczony, że przybył nam następny świecki „święty”, do towarzystwa  Tomaszowi  Arabskiemu, który to organizował  podróż prezydenta L. Kaczyńskiego do Smoleńska.
  Na wszelki wypadek, trzeba mocno dążyć do tego, by głosy były liczone ręcznie, jak słusznie zasugerował J. Targalski. Jak nowy „święty”  zadekretuje , że rosyjskie serwery policzyły prawidłowo, będzie już chyba za późno.
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika cichy

29-01-2015 [16:11] - cichy | Link:

witam pana.
kryzys polski jest bezpośrednio związany z kryzysem kościoła (pasterzy)..siegajac pamiecia ostatnie 15-20-25 lat temu gdy w zamierzchłych czasach przechodzila dyskusja o "dekomunizacji"..póżniej jakowoś przetoczyla się dyskusja o wadach i zaletach "ustawy antyaborcyjnej"..później było..długo..długo..nic..póżniej były rządy sld..niczym tsunami wrócono do "dekomunizacji i lustracji w kościele" ..skutkiem czego była książka Xs.T.I.Zalewskiego "Księża wobec bezpieki"..pamięta pan tę burzę medialną..i tez nic..póżniej było nowe otwarcie..pewien premier na kilka tygodni przed wyborami nawet wziął ślub kościelny..później co było??był bezpardonowy perwersyjny atak na KK..fundusz kościelny;a to ze proboszcz to obszarnik i kułak bo jego dom parafialny i budynek kancelarii stoją na "państwowej ziemi"..która nijak nie ma prawa być zwrocona kościołowi..nawet wbrew dekretowi B.Bieruta..
póżniej był rozpad platformy..i znow poszlo tsunami medialno-polityczno-społeczne ze jaki to ksiądz proboszcz niedobry ze Ffffuuuuuuuuujjj..że pasibrzuch i że pedofil..a ffuuuuuuuj..
a pamięta pan te tłumy pewnego kwietniowego sobotniego poranka..harcerze wstrząśnięci przynieśli krzyż..pamięta pan co mówili nasi pasterze??..aby nie mieszac polityki z kościołem..a pan p.o. prezydenta tak "se wyszedł i se zaaresztował krzyż i se "sam" se przeniósł go "w godniejsze miejsce"..pamięta pan to wszystko??
dlaczego nikt wtedy nie wyszedł do ludzi i nie powiedział ze te wszystkie eventy nadają się na ekskomunikę??
a pamięta pan ze już urzędujący podżyrandolnik podpisal konwencje ds. przemocy w rodzinie i ustawe 'probówkową"..i rzucił nam makaron na uszy mówiąc ze jest katolikiem??za te 2 ostatnie eventy należy mu się ekskomunika i nieudzielanie (w miejscach i na uroczystościach państwowych i publicznych ŻADNYCH SAKRAMENTÓW..
GDZIE wtedy i w czesniej byli nasi "pasterze"...(KKK)Katechizm Kościoła Katolickiego..i (KPK)Kodeks Prawa Kanonicznego jesl już literaturą z gat "history-science-fiction"...jak tu się nie załamać??i nie stracić wiary??

Obrazek użytkownika maks jamnicki

29-01-2015 [19:25] - maks jamnicki | Link:

Nie, nie, z tą utratą wiary....Nie jestem szczególnie religijny, ot, co niedziela kościół, może im starszy tym bardziej, juz niekiedy rożaniec, częśćiej książka o tej tematyce , powrót do młodości, ale...   Nigdy, od wczesnej młodości nie miałem żanych  wątpliwości co do ważności religii dla serca, dla duszy, dla umysłu, dla Polski. Nawet gdyby wszyscy biskupi... A tak źle nie będzie. To indywidualnie mnie nie niepokoi, wiary nie zamąci. Martwi mnie Polska i los młodych, okłamywanych, skołwanych i zagubionych. Ale spokojnie, swoje trzeba zacząć robić i tyle.  Cierpliwie, ile się da. W miarę możliwości. I jak trzeba to spokojnie mówić i pisać. ONI mają przygniatającą przewagę. Będą się "gniewać". I co?  Duszy mi przeciez nie wyrwą? Panu też nie? Więc spokojnie i z wiarą. Pozdrawiam.  

Obrazek użytkownika cichy

29-01-2015 [19:50] - cichy | Link:

tu jest wlasnie straszliwy problem...którego "tutaj" nie rozwiaze..patrząc na to wszystko..utracilem bezpowrotnie czesc czegos..od czasu jak to namiestnik Galilejczyka na ziemi powiedział w pierwszym zdaniu do wszystkich "..dobry wieczór.."........dobry wieczor??na Młość B...dobry wieczór??to była kropka nad "i"
..wcześniej było osamotnienie..widoczne to rozpasanie które pisałem i te ktore nie jestem w stanie opisac...nie mam moralnego prawa..jak wygląda KK??..z kobietami czytającymi czytania..ministrantki..plumkanie na gitarkach..stanie tylem do tabernakulum..kiwanie się i tupanioe a'la "arka noego"..odwrocona dzieciarnia tylem do tabernakulum...
JEDYNA SZANSA NA ZDROWIE PSYCHICZNE I CIEN SZANSY na normalniosc w KK i społeczeństwie i w ludzkich sercach...jest..powrót do tradycji..msza w normalnym jezyku kościoła..a nie po polsku..przodem do tabernakulum a nie..nie napisze czym odwróconym...ot po PROSTU...CHCE ZOSTAC TRADSEM...BRACTWO KAPLANSKIE ŚW.PIUSA X...
DZIEKI za dobre slowo..po "ministrancku" pana pozdrawiam..."KRÓLUJ NAM CHRYSTE"..........

Obrazek użytkownika gorylisko

29-01-2015 [16:31] - gorylisko | Link:

Dzięki za wpis...właśnie zobaczyłem potencjalnego kandydata... legendowanie zaczęło się... niedługo pewnie ktoś go ogłosi specem, moralnym autorytetem etc.
swoja droga lista odznaczonych jaką pan zamieścił, jest nader ciekawa... to tylko świadczy o tym, jaka degrengolada panuje w Polskim Kościele

Obrazek użytkownika maks jamnicki

29-01-2015 [19:09] - maks jamnicki | Link:

Myślę, że z polskim Kościołem nie jest aż tak źle, ale są siły ciagnące w pewną stronę. A  b. duża część duchownych, też biskupów, jest może i w duchowej rozterce, bo jedność, bo posłuszeństwo itd. A to b. ważne argumenty. Jednść jest b. ważna i posłuszeństwo też. Chociaż nie ważniejsze, niż.... Na konflikt zawsze jest czas, myślę że wielu duchownych i biskupów go unika, i słusznie. Prywatnie każdy może wspierać dobre  i uczciwe sprawy. Może jestem zbytnim optymistą? Czas pokaże. Czas wszystko zweryfikuje. 
Lista odznaczonych jest na wiki. Oczywiście jest tam zapewne ogromna większość b. uczciwych i zasłużonych ludzi./ok 80 nazwisk na 36 milionów, więc to nie takie sobie odznaczenie/. nie przeglądałem  dokładnie, otwarłem tylko znane sobie nazwiska . Arabski jest z Gdańska więc to tam było to ćwiczone , nie znam jednak dat i który biskup. Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Andrzej W.

29-01-2015 [17:24] - Andrzej W. | Link:

Nycz to kłamca. Czasem podstępny faryzeusz w konszachtach z antykatolicką władzą, czasem oportunistyczny Piłat umywający ręce.
 Wróg Chrystusowego Kościoła w Jego wnętrzu. Nie przepowiada Chrystusa tylko sieje zamęt i jest powodem zgorszenia.
Jeśli się nie nawróci, nie założy pokutnego wora,  źle skończy razem z tymi, którym służy - wrogom KK.

To odznaczenie dla innego kłamcy, fałszywego katolika, "niesprawiedliwego sędziego'' to zniewaga dla Boga, Który nie pozwoli w nieskończoność z Siebie kpić.

"Wreszcie z przerażeniem ujrzałam, że do znieważania Jezusa w Najświętszym Sakramencie przyczyniało się wielu kapłanów rozmaitych stopni hierarchii kościelnej, nawet takich, którzy sami mieli się za wierzących i pobożnych." (Bł. A.K.Emmerich).

Fałszywy kardynał odznaczył fałszywego katolika przy fałszywej klace fałszywego dominikanina.

Obrazek użytkownika Krystyna R-M

30-01-2015 [05:52] - Krystyna R-M | Link:

APADE SATANAS... ( to o abpie NYCZU) Panie, przywróć nam TWÓJ KOŚCIÓŁ...
Uczestniczę we Mszy św. transmitowanej przez Telewizję Republika z konieczności, bo mieszkam daleko, daleko od Polski i... właśnie - UCZESTNICZĘ, a nie OGLĄDAM, ale zadziwiona jestem nieudolnością i nieznajomością powagi zadania, którego ta telewizja się podjęła. W czasie najważniejszym we Mszy św. operatorzy POKAZUJĄ nam zgromadzonych w kościele wiernych, których widziałam już dziesiątki razy - sami starzy i w tych samych ławkach... i to w czasie PODNIESIENIA... I nikt do tej pory nie zareagował (ja też NIE - przyznaję ze wstydem) i dlatego SACRUM coraz bardziej jest trywializowane... Smutno mi, BOŻE...