To już nie moje miejsce i nie moi ludzie

Urodziłem się pod sam koniec wojny i tak sobie myślę, że przez te wszystkie lata, jako Polak nigdy nie byłem we własnej Ojczyźnie do końca szczęśliwy.

Więc nasuwa się logiczne pytanie dlaczego, choć miałem ku temu rozliczne okazje nie zdecydowałem się poszukać szczęścia poza granicami kraju?

Wytłumaczenie jest proste. Tak mnie wychowano w domu.

I choć we wczesnym dzieciństwie komuniści zamęczyli mi Ojca, a Matka w kilka lat później na śmierć się zaharowała by nas z bratem wychować, choć przebiedowałem okres studiów a decydując się na pracę na uczelni wiedziałem, że nie mam szans na dorobek finansowy, bo za żadną cenę nie zagram w jednej drużynie z czerwonymi, - ani mi do głowy przyszło by porzucić ziemię, na której przyszedłem na świat.

Bo za komuny Polacy byli paradoksalnie po stokroć bardziej zbratani niż teraz, kiedy nas Pan Bóg pokarał wolnością rynkową i rządami intelektualnie nowobogackich prawdziwków. I zaryzykuję karkołomną tezę, że już nigdy potem nie byliśmy tak radośni, jak wtedy, kiedy polski pieniądz nic nie znaczył, więc zdesperowani rodacy oddawali się instynktownej beztrosce niebojących się jutra ludzi szczęśliwych chwilą.

Pamiętam, że czuliśmy się wtedy na uczelni jak w rodzinnym domu i z utęsknieniem wspominam jak silne, bliskie i serdeczne były wówczas więzi między nami i wszyscy byli pogodni, choć nie było tlenu. I coraz częściej boleję nad tym, gdzie się podziały nasze ówczesne idee, zażarte Polaków rozmowy na tematy nie tylko zawodowe, lecz również problemy hierarchii wartości, moralności, etyki etosu akademickiego i przyzwoitych postaw życiowych. Ileż w nas było wtedy żaru do arcyciekawych dysput, polemik i odważnej wymiany stanowisk. A wszystko przy winie patykiem pisanym i koreczkach z żółtego sera, posypanych mieloną papryką.

Niestety, o ironio! po roku 1989 wszystko to szlag trafił, a w wyścigu szczurów po pieniądze, które raptem się stały najwyższą wartością ludzie zaczęli się wzajemnie podgryzać i nie lubić, a widmo utraty pracy za sprzeniewierzenie się rygorowi poprawności politycznej sprawiło, że zamknęli się w sobie i przestali ze sobą rozmawiać bojąc się własnego cienia. Że najbardziej opłacalną stała się tchórzliwie zachowawcza postawa wobec promowanej przez państwo i postępującej w zastraszającym tempie demoralizacji i brutalnie deptanego przez władzę politycznego obyczaju.

Dlatego po osiągnięciu wieku określonego ustawą bez żalu pożegnałem się z uczelnią.

Widząc, co się dzieje z Polską założyłem blog by w miarę swoich możliwości uświadamiać ludziom dziejące się zło, które upatruję w odhumanizowanych pryncypiach Trzeciej RP, która podzieliła ludzi na „lepszych” od „gorszych”.

Bo nikt nie zaprzeczy, że choć po wierzchu Polska wypiękniała, jesteśmy już formalnie wolni i żyje się wygodniej, to jednak coś jest nie tak, bo państwo rozmyślnie szczuje obywateli przeciw sobie, co skutkuje hamującym postęp syndromem wszechobecnej nienawiści i nieżyczliwości pokrętnie „zdrową konkurencją” nazywanym.

Z obrzydzeniem i pogardą patrzę, jak po tym, gdy na blogu opowiedziałem się publicznie po konkretnej stronie sceny politycznej niektórzy moi znajomi znienawidzili mnie zwierzęco jedynie za to, że mam inne poglądy niż oni.

Lecz najgorsza jest odbierająca poczucie bezpieczeństwa świadomość, że państwo na każdym kroku chce obywatela oszukać, a jeśli samo tego nie czyni to daje przyzwolenie by ludzi przy każdej możliwej okazji rolowano. Że każda z państwowych reform przeprowadzonych w III RP zawierała w sobie pułapkę dla jakiejś grupy społecznej, że wszelkie negocjacje rządu ze związkami zawodowymi były z założenia nieuczciwe, że prawo nie broni oszukanych lecz oszustów, a za każdą medialną, telefoniczną lub listowną ofertą, czy to PZU, telekomunikacji, jakiegoś funduszu bądź banku, kryje się podstęp by obywatela zrobić w konia, czego modelowym przykładem jest tragedia ludzi, których nabito w butelkę zachęcając do brania kredytów we frankach szwajcarskich.

I żadnej nadziei na lepsze, bo obecne państwo z premedytacją daje przyzwolenie na usankcjonowaną prawnie bezkarność oszustów, których ofiarami padają najczęściej bezbronni ludzie starzy, nierozumiejący bezdusznie szalbierczych krętactw zapisanych drobnym druczkiem na podsuwanych im podstępnie do podpisania umowach. O programie cichej eutanazji Narodowym Funduszem Zdrowia nazywanym nawet nie wspominam.

Żadnej dobrej wiadomości. Tylko: zabili, zgwałcili, ukradli, przekręcili, zmanipulowali, omamili… i tak dalej.

I choć miłość do Ojczyzny wyssałem z mlekiem Matki, która od małego dziecka także mnie uczyła, iż sekretem życiowego komfortu są starannie dobierane miejsca i ludzie coraz częściej myślę, że gdybym był młodszy, to na czas panoszenia się nad Wisłą banksterskiej Trzeciej RP wyjechałbym z mojej ukochanej Polski, która póki, co nie jest moją.

Krzysztof Pasierbiewicz (nauczyciel akademicki)

Post Scriptum
Poniżej załączam amatorski film dokumentujący moją mowę pożegnalna z macierzystą Uczelnią, Akademią Górniczo - Hutniczą w Krakowie, gdzie na Wydziale Geologiczno Poszukiwawczym łącznie ze studiami spędziłem 50 lat.

 

YouTube: 
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika manko1492

25-01-2015 [19:24] - manko1492 | Link:

Wyścig szczurów, totalna grabież Polski i nieustanne opluwanie Polski i Polaków - procesy perfekcyjnie zarządzane przez antypolską sektę szechteropodobnych specjalistów od paserstwa, szmalcownictwa (banki, tysiące przedsiębiorstw,stocznie,itp., itd.) i antypolskiego nazistowsko-stalinowskiego kłamstwa (pokłosie, ida, malowany ptak, geemek, siokrski, schetyna, itd., itp).A Kraków pada na kolana przed hartchamami itd., itp. Niestety Polska została przejęta. goebbels i stalin, bandera i schamir, grossy, kosinskie, kwasniewskie, geemki itd., itp. triumfują!

Obrazek użytkownika mada

25-01-2015 [19:57] - mada | Link:

Też czasem myślę, że niepotrzebnie wróciłem do Polski.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

26-01-2015 [09:36] - Krzysztof Pasie... | Link:

"goebbels i stalin, bandera i schamir, grossy, kosinskie, kwasniewskie, geemki itd., itp. triumfują!..."
-------------------
Myślę, że przedwcześnie.

Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Terrible

25-01-2015 [20:07] - Terrible | Link:

PRL to byla Polska jaka znalem. W 1985 roku wyjechalem za ocean i od tej pory moja noga nie stanela i chyba nie stanie na polskiej ziemi. Cala ta generacja psedo aktorow, psedo politykow jest mi obca i odpychajaca. Niby mowia po polsku ale jakas falszywa nuta pobrzmiewa.Pewnie zle bym sie czul w tym domu przemeblowanym na niby.Napewno roznica jest wielka pomiedzy PRL a obecna POlska. Wszystkiego w brod, niby dostatek ale to samo i wiecej mam za oceanem od ponad 30 lat. Obecna POlska to juz nie moje miejsce tak jak i dla Pana. Domyslam sie w jakim stresie musi Pan zyc, Panie Krzysztofie kiedy po 25 latach od upadku PRL nadal Polska nie jest krajem normalnym. Nie chcialbym byc zle odebranym. Nie jest moja intencja gloryfikowanie tamtego systemu, ktory byl zly. Niemniej jednak ludzie nie byli sobie wilkami jak ma to miejsce teraz.Tu gdzie mieszkam mam dostatnie zycie, wolnosc ale i tak ona jest w pewnym sensie ograniczona.Inna mentalnosc czasami drazni.Znakomita wiekszosc amerykanow nawet nie rozumie konceptu wakacji, biorac dzien albo dwa wokol jakiegos weekendu. Czasami sie zastanawiam co tak naprawde oprocz wyzszej stopy zyciowej dala mi emigracja? Wiecej od strony emocjonalnej stracilem niz zyskalem.Co tak naprawde dal ludziom w Polsce kapitalizm ? Oprocz reklam, dlugow i fali emigracji. "Mamy "swoich zdrajców". To gen. Jaruzelski, Wałęsa, Kwaśniewski... "Bolki", "Franki" i inne pseudonimy zaśmiecają tę współczesną historię aż do obrzydzenia. Gdy brakuje kolejnej afery, sensacji zamiast prób rozwiązywania ludzkich i gospodarczych problemów, jesteśmy karmieni nienawiścią, opluwani jadem, zawiścią.Otumanieni, zmęczeni nie mamy nawet siły krzyczeć dość! Najwyższa pora, żeby to powiedzieć. Przeciwstawić się temu obłędowi, w który wciska nas teraźniejsza władza. Opozycja też nie ma nic sensownego do zaoferowania. Więc grzęźniemy w bezsilną walkę o drobiazgi, jeśli drobiazgami możemy nazwać walkę o codzienność, o przeżycie." (cytat internauty z Polski)

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

26-01-2015 [09:35] - Krzysztof Pasie... | Link:

Dzięki za interesujący komentarz.

Serdecznie pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Losek

25-01-2015 [20:46] - Losek | Link:

Ba, wyjechać! Ale gdzie!?!

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

26-01-2015 [09:33] - Krzysztof Pasie... | Link:

"Ba, wyjechać! Ale gdzie!?!..."
--------------
W tym sęk właśnie.

Serdeczności!

Obrazek użytkownika Lektor

25-01-2015 [20:46] - Lektor | Link:

Panie Krzysztofie - my potrzebujemy nowego wyzwolenia !!! I to jak najszybciej, puki jeszcze lasów i polskiej ziemi nie sprzedano.

Obrazek użytkownika Studentka

26-01-2015 [00:57] - Studentka | Link:

Niby Lektor,a nie wie jak się pisze "póki".

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

26-01-2015 [09:32] - Krzysztof Pasie... | Link:

https://www.youtube.com/watch?...   

Pozdrawiam serdecznie.

Obrazek użytkownika felek

25-01-2015 [20:48] - felek | Link:

Co u Pasierbiewicza? Po staremu, o sobie. Dziś znowu biograficzny, patriotyczno-martyrologiczny lans w technikolorze. No i ten subtelny eufemizm: "Dlatego po osiągnięciu wieku określonego ustawą bez żalu pożegnałem się z uczelnią." - to o własnej emeryturze.:)
A gdyby na serio przyjrzeć się cv Pasierbiewicza, którym tak namolnie edukuje czytelników swojego blogu jego dumny autor, to można czasem się zdziwić. Ot, choćby ten link przywołany przez Pasierbiewicza trzy dni temu:
http://2006.bookart.pl/index.p......
Dowiadujemy się z tego linku, że tutejszy "znany krakowski niepokorny dysydent", jak sam o sobie pisze Pasierbiewicz, nie tylko obronił doktorat, ale uzyskał nawet nagrodę Ministerstwa Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki w roku ... 1982. Kto zna czasy PRL, a co dopiero realia stanu wojennego, ten nie może się nie dziwić...

Obrazek użytkownika Marcus Polonus

25-01-2015 [21:28] - Marcus Polonus | Link:

Że też jeszcze ci się Felek nie znudziło to Płatne Opluwanie! A nawiasem mówiąc, radzę ci zmienić matrycę twoich opluwających tzw. "komentarzy", bo te które stosujesz, już się ciutkę zużyły i jak tak dalej pójdzie, to tow.Ulatowski obetnie ci stawkę za każde twoje następne opluwanie. A jeżeli jestes taki sprawny w wyszukiwaniu obron doktoratów, to może poszukasz także swojego? To będzie prawdziwe wyzwanie dla twojego talentu, albowiem o ile pamiętam, SB zniszczyła prawie wszystkie archiwa dotyczące swoich współpracowników.

Obrazek użytkownika felek

25-01-2015 [22:24] - felek | Link:

Głupiś waść, ot co!

Obrazek użytkownika marekagryppa

25-01-2015 [23:17] - marekagryppa | Link:

Felek nie czytaj i będziesz miał spokój.

Obrazek użytkownika wilniuk

27-01-2015 [16:07] - wilniuk | Link:

Płatne opluwanie - jaki rodowód takiego "argumentu" ? O karłach reakcji już wiemy, o szczekaczce z WE też, i taki resortowy wychowanek ośmiela się wpisywać "Polonus" ! Nic o meritum, tylko osobiste szkalowanie, dość tego ! Tu już nie wystarczy "opluwanie" , trzeba REWOLUCJI, walki o prawdę, uczciwość, sprawiedliwość, RÓBMY WRESZCIE COŚ, BO ZOSTANIEMY BEZ OJCZYZNY, POLSKI !

Obrazek użytkownika maks jamnicki

25-01-2015 [21:39] - maks jamnicki | Link:

Bez przesady. A jestem bardzo pryncypialny. To były nauki ścisłe, techniczne, inżynierskie. Ja np to rozdzielam. Miałem kolegę, inzyniera, który jako jedyny był w zakł. pracy, w fabryce, bezpartyjny. Po prostu był niezbędny by funkcjonowało to, co miało funkcjonować. Przy okazji dowiadywał się niekiedy ciekawych rzeczy na naradach, bo z konieczności musiał być traktowany jako swój.  Gdyby to była socjologia, politologia w czasach komunist. patrzył bym nieufnie. Po prostu w dziedzinie nauk "weryfikowalnych" ONI nie mieli ludzi, tu się nie dało kłamać, lać wody, jak w naukach społecznych. I był większy zakres "swobody życia" i oddechu, mniejsze "dociśnięcie". Więc patrzę na to spokojnie, chociaż w 89 r miałem już 34 lata i nigdy nie byłem ani na żadnych wyborach, chociaż metrykanie powinienym, ani nigdy na pochodzie pierwszomajowym, ani wszkole, ani w pracy, a ni jako dziecko ani jako dorosły. Więc nikt mi zarzuci, że nie patrzę pryncypialnie. Przykład np. Politechnika Wrocławska, można powiedzieć "matecznik" SW, świetne miejsce, wysepka w morzu komuny. Tak, że spokojnie i bez paniki. Zawsze żałowałem, że nie miałem głowy do nauk ścisłych, piękny kawalek życia i prawdziwy wynik jest zawsze jeden. Nie da się wpisać coś "z głowy", fałszywie, bo to nie dziala.Chyba że wymyślono coś "nowego".

Obrazek użytkownika felek

25-01-2015 [22:15] - felek | Link:

Nie ma żadnej przesady. W dziedzinie nauk technicznych presja ideologiczna była rzeczywiście mniejsza, ale nie awansowano naukowo, a w każdym razie z pewnością nie nagradzano osób nie spolegliwych ideologicznie. A co dopiero "niepokornych dysydentów" i do tego w czasie stanu wojennego.

Poza tym cv Pasierbiewicza, którym sam się chwali, dostarcza także innych zdziwień. Na przykład obecność Pasierbiewicza na praktyce, czy też stażu naukowym w USA, o czym też tu niedawno pisał.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

26-01-2015 [09:30] - Krzysztof Pasie... | Link:

To nie panika, tylko gorzka refleksja.

Pozdrawiam Pana.

Obrazek użytkownika felek

25-01-2015 [21:46] - felek | Link:

Obrazek użytkownika andzia

25-01-2015 [22:50] - andzia | Link:

Po staremu,felek,po staremu.Zwyczajne pitolenie na własną chwałę.

Obrazek użytkownika felek

25-01-2015 [23:06] - felek | Link:

Uściślijmy: to jest, owszem, pitolenie, ale legendujące, albo, do wyboru, legendowanie pitolące.:) Pozdrawiam!

Obrazek użytkownika milady

25-01-2015 [21:03] - milady | Link:

Wręcz przeciwnie Panie Krzysztofie, to jest Pańskie miejsce i Pańscy ludzie. Z przyjemnością czytam Pańskie wpisy, bo posiadają elegancję nie do podrobienia. A jak poczytam i posłucham tych gminnych elit, co im słoma w butach zakwitła, to z przyjemnością wracam do Pańskich tekstów. Oczywiście, że nie jest tak, jak nam się marzyło, ale to nie jest nic nowego, że nam się nie podoba. Ludzie się zachłystują różnymi rzeczami: wolnością, grillem w każdy weekend, władzą, zagranicznym samochodem, kolejnym stanowiskiem, kolejnym domem. A po jakimś czasie dochodzą do wniosku, że to niewiele zmieniło i jakby wcale nie nobilitowało. Minął pewien czas, okazało się, że w portfelu nie sprawdza się to, co mówią w telewizji. Przekonanie, że ktoś za nas będzie myślał i może nawet pracował zmieniło się w pewność, że daliśmy się wyrolować, obuć, a może nawet okraść. Do wszystkiego trzeba dojrzeć. Trochę szkoda, że drepczemy ciągle w miejscu, ale widocznie wolno się uczymy.
Pamiętam taką wypowiedź sprzed lat: jeden z profesorów powiedział, że gdyby w Polsce zstąpiły anioły i wzięły się do pracy, to nie byłby to żaden cud. Cud będzie wtedy jak Polacy się wezmą do pracy. Jesteśmy tragicznie leniwi Panie Krzysztofie, jeśli chodzi o zabieganie o wspólny interes. Jakże łatwo i jak pilnie pracujemy "u Niemca", a jak trudno pracować jest tutaj. Wiem, że są inne stawki i inne podatki. Ale to dlatego, że nie zadbaliśmy we właściwym czasie, żeby to inaczej ustawić. I nie mówmy, że to wina opozycji, bo dlaczego Pan czy ja nie stworzyliśmy lepszej partii czy struktury? Może trzeba w końcu zobaczyć belkę we własnym oku. A może nawet ją wyjąć? Pozdrawiam Pana serdecznie.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

26-01-2015 [09:28] - Krzysztof Pasie... | Link:

"Wręcz przeciwnie Panie Krzysztofie, to jest Pańskie miejsce i Pańscy ludzie..."
----------------------
Wiem, ale zna Pani moją przewrotność.

Dziękuję za komentarz dopełniający przekaz notki i pozdrawiam Panią serdecznie

Obrazek użytkownika jasimalgosia

25-01-2015 [21:58] - jasimalgosia | Link:

dokladnie -"polski pieniądz nic nie znaczył" i koncentrowalismy sie bardziej na nas samych, bylo wiecej glebi i duchowosci, czy jakby to okreslic.
pozdrawiam

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

26-01-2015 [09:26] - Krzysztof Pasie... | Link:

"bylo wiecej glebi i duchowosci..."
-----------
No właśnie.

Serdecznie pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Danuta Charlassier

26-01-2015 [04:16] - Danuta Charlassier | Link:

Panie Krzysztofie,
To bedzie nie na temat Pana blogu (z ktorym zreszta serdecznie sie zgadzam).
Otoz jakies 2 lata temu zakupilam bezposrednio od Pana "Epopeje helskiej balangi". Po przeczytaniu postanowialm darowac ja redakcji "Gwiazdy Polarnej", ktora boryka sie z trudnosciami finansowymi jako jedno z niewielu niezaleznych czasopism, aby ja sprzedala i podratowala swoje finanse (drobna sprawa ale kazdy cent sie liczy). Od prawie dwu lat oglasza ja w swojej rubryce "sprzedaz" ale jak do tej pory nie bylo chetnego(-ej) do zakupu tej pozycji. Podejrzewam, ze ma Pan znajomych, przyjaciol w Stanach, dla ktorych ta ksiazka bylaby rarytasem (byc moze nawet z grona uczestnikow "balangi") a poniewaz z rozmowy telefonicznej z Panem wynikalo, ze naklad jest wyczerpany, bylaby to dla potencjalnego nabywcy gratka.
I tutaj apel do Pana o powiadomienie przy ew. rozmowie czy korespondencji ze znajomymi, ze taka mozliwosc istnieje, wystarczy skontaktowac sie z redakcja "Gwiazdy Polarnej" wydawanej Stevens Point w Wisconsin.
Dziekuje w imieniu redakcji i wlasnym i serdecznie pozdrawiam
Danuta

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

26-01-2015 [09:24] - Krzysztof Pasie... | Link:

"I tutaj apel do Pana o powiadomienie przy ew. rozmowie czy korespondencji ze znajomymi, ze taka mozliwosc istnieje, wystarczy skontaktowac sie z redakcja "Gwiazdy Polarnej" wydawanej Stevens Point w Wisconsin..."
-------------------------
Pani Danuto,
Ta epopeja do wydanie bibliofilskie adresowane do bardzo wąskiej grupy odbiorców związanych emocjonalnie z życiem towarzyskim na Półwyspie Helskim od czasów przedwojennych, aż po dzień dzisiejszy. Wydałem ją własnym sumptem dla Przyjaciół, więc prawie nikt nie wie o jej istnieniu. mam jednak nadzieję, że Pani komentarz będzie najlepszą zachętą dla potencjalnego nabywcy.

Serdecznie Panią Pozdrawiam,
Krzysztof

Obrazek użytkownika felek

26-01-2015 [12:11] - felek | Link:

O, widzę dziś, że dodał Pan, p.Krzysiu, ładny filmik z pożegnania pracy naukowej. Muszę powiedzieć, że obejrzałem z wielką przyjemnością. Mam tylko jedną uwagę. W Pana wypowiedzi, cyt. "jak napisałem w jednej z moich książek" należało może tylko dodać, dla zwiększenia inżynierskiej precyzji, że w jednej z dwóch Pana książek. No, ale jak sam Pan w dalszej części nadmienił, a co widzimy tu dobrze na Pana blogu, jest Pan także, cyt. "humanistom" , więc to ostatecznie jakoś tę niedoskonałość inżynierskiej precyzji tłumaczy. Pozdrawiam Pana serdecznie i pogodnie.

Obrazek użytkownika nauczyciel akademicki

26-01-2015 [13:41] - nauczyciel akad... | Link:

Felka znowu ogarnęła pomroczność jasna. Albo powazne zmiany w mózgowiu, co w tym wieku nie dziwne tym bardziej , że ten osobnik pała nienawiścią wszem i wobec ( łatwiej wyzwalają sie wtedy takie niecne instykty). A niezależnie od tego ponoć znowu stado wściekłych i wygłodniałych psów oblega Mszane- mówiła mi konbieta, co sery sprzedaje pod hala targowa w Krakowie.

Panie Felku może warto wziąść jakieś lekartswo na przepływy mózgowe- dobry jest adavin.

Zyczę zdrowia, ale bez specyficznych seansów.

Obrazek użytkownika Lektor

26-01-2015 [15:01] - Lektor | Link:

Przepraszam, że się wtrącam, ale lekarstwo tu nie zadzała !

Przez dłuższy czas zastanawiałem się kim jest to 30% popierające PO-PSL. Kim są ci „ludzie” nazywani powszechnie lemingami lub platfusami. Początkowo byłem przekonany, że to ludzie chorzy na Tuskofilię lub Lemingozę. Po pewnym jednak czasie zrozumiałem, że nie ! Że następstwem choroby jest śmierć albo wyzdrowienie. Ponieważ od 2007 roku ci ludzie żyją i są dalej zacietrzewieni w swoich poglądach, stąd nie może to być choroba. Obecnie już nawet niedawni wielcy optymiści zauważają, że działalność PO-PSL jest szkodliwa i zdradziecka dla Polski, natomiast te żelazne 30% nadal zaciekle trwają w kłamstwie i zajadle bronią i wspierają tych złodziei.
No więc co, jeśli nie choroba ?
Jedynym wytłumaczeniem tego zjawiska jest mutacja ! Środkiem mutagennym było i nadal jest działanie czynników zewnętrznych, głównie poprzez ścierwomedia,a w szczególności GW i TVN, którym poddano całą populację Polaków. Zmiany mutacyjne, gdzie gen dominujący M warunkujący myślenie zmutował się na gen recesywny m = bezmyślność, obserwuje się u około 30% osobników z całej populacji Polaków. Takie mutacje, których konsekwencjami są zmiany w mózgu są praktycznie nieodwracalne. Wniosek jest następujący: Ta część (~30%) populacji polskiego społeczeństwa, a mówię tu o osobnikach z co najmniej średnim wykształceniem, nie zrozumie już prawdy i nie zmieni swoich poglądów politycznych, a zatem jest to część populacji stracona dla Polski !!!

Obrazek użytkownika felek

26-01-2015 [15:47] - felek | Link:

"wziąść"? "lekartswo"? "pomroczność jasna"?, "pałanie nienawiścią", "przepływy mózgowe", "wściekłe psy w Mszanie", "sery pod hala targowa w Krakowie" i "konbieta" co je sprzedaje? :)))...
"Nauczycielu akad...", czy Pani też, jak p.Krzysio, jest "humanistkom"? :) "akademickom"?

Obrazek użytkownika nauczyciel akademicki

26-01-2015 [17:15] - nauczyciel akad... | Link:

panie Felku należy pan do tzw.przypadków beznadziejnych. Nie ma szans na polepszenie działania pańskich komórek mózgowych przesiąknietych nienawiścią do kazdego. Są tacy, co maja takie przywary i co im zrobić. Kobiety napuścić niezależnie od sfory głodnych psów? No panie. Pan podobno nawet jakies studyja kończył i pewne czynniki niezależne od nauki pozwoliły panu zachowywać się tak, jak pan się zachowuje. Ale ja mam znacznie mniej lat i wcale nie zgodzam się na takie traktowanie.Spróbowałam prześledzic pana aktywność naukową i jest ona taka, jaka jest. W "200 prawie językach" wydaje pan swoje prace, które służą opluwaniu. W końcu przegrał pan z Gadaczem, którego znam. Nie taki pan znowu mocny.

Obrazek użytkownika wilniuk

26-01-2015 [18:00] - wilniuk | Link:

Oto jeden z tych kołków, którzy żyjąc tu i teraz nie rozumieją niczego ani z najnowszej historii ani co dzisiaj, to już nie leming, to gnój antypolski ! Skoro takich mamy 30 % to sieprzajcie wszyscy komu jeszcze życie drogie, tu już nie Polska, to szambo zdrajców, egoistów , złodziei i szyderców. Gdybym mógł się przechcić na muzułmanina, to miałbym pretekst do działania, jako katolik nie mogę, trzeba wybaczać - ja barbarzyńcom antypolskim nie wybaczę nigdy !!!!

Obrazek użytkownika felek

26-01-2015 [19:17] - felek | Link:

Nie, nie jestem tak naiwny, by polemizować z tymi bzdurami, z tą absurdalną konfabulacją pod adresem mojej osoby. Podkreślam - mojej osoby,a nie spraw, o których piszę. To jest próba odwrócenia uwagi od tych wątpliwośći, które zgłosiłem (poniżej) na temat p.Pasierbiewicza. I to jest próba obrony Pasierbiewicza nie przez polemikę na temat tych wątpliwości, lecz zdyskredytowanie osoby, która je zgłasza, czyli mnie. To jest właśnie metoda opluwania adwersarza, którą stosuje Nauczyciel akad..., a zarzuca jej stosowanie mnie.

PS.
Mam pytanie, skąd Pani, Nauczycielu akad..., może wiedzieć cokolwiek o mojej osobie? Nigdy nie piszę w swoich komentarzach nic o sobie, więc, powtarzam, skąd Pani może cokolwiek o mnie wiedzieć? I w ogóle dlaczego interesuje Panią moja osoba, a nie odnosi się Pani do tego co piszę? Proszę nie pitolić, by użyć ulubionego zwrotu Pani kolegi KP, o moich rzekomo znanych Pani szczegółach mojego życia osobistego, bo po prostu NIC Pani nie wie i nie może wiedzieć. Proszę więc mnie nie demonizować, bo jeszcze się Pani strasznie przyśnię. Uspokajam Panią: jestem sobie zwykły Felek, obserwujący życie i reagujący na jego rozmaite przejawy, zarówno te brzydkie jak i piękne. A że u Pasierbiewicza pięknych nie znajduję, to już nie moja wina.

Obrazek użytkownika nauczyciel akademicki

27-01-2015 [09:52] - nauczyciel akad... | Link:

To nie o pana osobie, bo ona w zrozumiały sposób w żaden sposób nie może mnie nawet minimalnie zainteresowac. Chodzi o to, że pan niszczy każdego kogo dopadnie pan na swojej drodze. |Wystarczy oglądnąć pare migawek na you tube i nie tylko. Obraził mnie pan wielokrotnie za NIC. Ja pana Pasierbiewicza widziałam 2 razy w życiu. I nie znam KP. Ale nie oznacza to, że nie podzielam poglądów, które prezentuje na swoim blogu. A pan, jak .....byle ukatrupić wszystko i wszystkich. Nie zauwazył pan, ile osób pana prosi, aby pan nie zagladał na blog, ktory tak pana "drazni". Gdyby nie pańskie niestety niestosowne wpisy, nie chce użyć słowa dosadniejszego, nigdy osobiście nie zainteresowałabym sie pana osoba. Ale panie...................

Niemniej życze panu zdrowia, bez smogu ( jest w Zakopanem) i bez wsciekłych psów.

Obrazek użytkownika felek

27-01-2015 [13:31] - felek | Link:

Internet to jest sfera publiczna i wszelkie prośby o to, by ktoś gdzieś nie bywał są nieuprawnione. Ci, którzy zabierają głos publicznie muszą się liczyć z publicznie wyrażaną krytyką. A kto nie chce krytyki ten może założyć sobie prywatny blog i wpuszczać tylko swoich miłośników. Dziwne, że trzeba to tłumaczyć komuś, kto podpisuje się "nauczyciel akademicki". Choć, prawdę mówiąc, na blogu Pasierbiewicza nic już nie może zdziwić...

Pani stwierdzenie, cyt.:"pan niszczy każdego kogo dopadnie pan na swojej drodze" jest kolejnym przykładem niemerytorycznej pseudopolemiki jaką na tym blogu notorycznie uprawia zarówno autor, jak i jego zwolennicy. Podobnie wzmianka o jakichś tajemniczych "migawkach na youtube". To jest wyłącznie to, o czym piszę wyżej, opluwanie przeciwnika, przyprawianie mu tzw. gęby, ponieważ najwyraźniej brakuje argumentów.

I jeszcze jedno. U Pasierbiewicza bywam dlatego, że autor jest wyjątkowo ciężkim przypadkiem szczególnego natężenia nonsensu i ludzkiej, charakterologicznej brzydoty. W mojej ocenie jego działalność jest szkodliwa i dlatego staram się temu szkodzeniu przeciwstawiać. Mam do tego takie samo prawo, jak Pani do popierania Pasierbiewicza, czy kogolwiek zresztą innego. Co kto lubi, droga Pani.

Obrazek użytkownika nauczyciel akademicki

29-01-2015 [07:22] - nauczyciel akad... | Link:

jesli poczuł się Pan urażony, to bardzo Pana przepraszam.

Obrazek użytkownika nauczyciel akademicki

30-01-2015 [09:15] - nauczyciel akad... | Link:

Przepraszam, ale moje przeprosiny skierowałam do Pana Felka.

Życzę zdrowia.

Obrazek użytkownika wilniuk

27-01-2015 [15:16] - wilniuk | Link:

ciociu, skoro nawet minimalnie cię ta Osoba nie interesuje, to odwal się od Niej !!!

Obrazek użytkownika elefants

26-01-2015 [15:10] - elefants | Link:

Hmh.....przypadkowo tu trafiłem i znalazłem kogos kto mysli podobnie do mnie.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

26-01-2015 [15:49] - Krzysztof Pasie... | Link:

"Hmh.....przypadkowo tu trafiłem i znalazłem kogos kto mysli podobnie do mnie..."
-------------------
Zapraszam tedy na mój blog częściej.

Serdeczności.

Obrazek użytkownika wilniuk

26-01-2015 [18:17] - wilniuk | Link:

I co z tego, że napisałem komentarz kiedy nic z tego nie pokazano, takie przeszkody są niezrozumiałe, chciałem coś wpisać i - zero. Skoro tak, to do widzenia.

Obrazek użytkownika wilniuk

26-01-2015 [19:13] - wilniuk | Link:

Przepraszam, wpis pojawił się, tylko z opóźnieniem a ja byłem niecierpliwy.
Przy okazji - szczerze identyfikuję się z postawą Pana Pasierbiewicza, tak mało takich postaci, takich POLAKÓW, a jeśli jeszcze są, to niech nie siedzą cicho, niech się odezwą ! Naród skundlony, ale nawet niewielka elita może przejąć inicjatywę, to Piłsudski i Jego legiony odrodziły Polskę a byli tak nieliczni. Róbmy coś, by Polska była POLSKĄ !!

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

26-01-2015 [20:35] - Krzysztof Pasie... | Link:

"Róbmy coś, by Polska była POLSKĄ !!..."
-----------------------
No właśnie. Żeby nam się chciało chcieć!

Serdecznie Pana pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Mastiff

05-02-2015 [08:37] - Mastiff | Link:

O ironio czemu to tak jest gdy ktoś otwiera oczy i umysły ludziom, zawsze jest narażony na szykany głupców oraz tak zwanych BETONÓW do których jasny i zrozumiały przekaz nie trafia.Slędzę Pana wpisy od dłuższego czasu i bardzo mi się podobają, są bardzo teściwe.,Żałosne jest to , że są osoby które nie potrafią zrozumieć czyjegoś przekazu, albo przynajmniej się zastanowić nad treścią.Dobrze że są jeszcze tacy ludzie jak Pan że starają się robić coś, by Polska była POLSKĄ!!.Jak powiedział kiedyś pewien człowiek cytuję; z" idiotą się nie rozmawia przed idiotą nalezy się bronić" , a tych idiotów jest sporo.
Serdecznie pozdrawiam
Panie Krzysztofie