Pani Ewie Stankiewicz

Długi tekst, kto nie lubi długich, niech nie otwiera.
  Dlaczego dla niej?  Bo ją najbardziej lubię i szanuję. Jest najczęściej na pierwszej linii. Więc budzi moją sympatię, troskę, uczucia opiekuńcze i..... zaufanie. Jest kobietą a realizuje przesłanie, że nie na słowach pisanych powinniśmy poprzestać. Inspiruje do  myślenia. Swego czasu zadała pytanie: „Co robić”?
  Może jakiś pomysł chwyci. Może dziesięć pomysłów okaże się bezwartościowych, by jedenasty, kogoś zupełnie innego, „wypali”. Świetnie. Np. okupacja PKW to dla mnie był dobry pomysł.
  To co napiszę, to nie jest lek na cokolwiek. To raczej wariacje. To tylko myślenie, jak nieco zwiększyć szanse na utrzymanie się rządu po ewentualnym objęciu władzy przez PiS. Bo to, że ONI już następnego dnia rozpoczną przygotowania by go obalić, jest dla mnie oczywiste. Powodów dużo, m.in. mają za dużo do stracenia. A mając do pomocy fałszywego „hrabiego” w Polsce, polskich i zagranicznych lewaków, nieskończone możliwości prowokacji, medialne siły rażenia, rosyjską i niemiecką agenturę itd... Nie wygląda to dobrze.  
   Do rzeczy. Ja wiem, że istnieje taka struktura jak Narodowe Siły Rezerwowe. To formacja wojskowa i jak wyczytałem, w ich dowództwie mogą pracować żołnierze zawodowi do 60 r. życia. Czyli aktualnie podlegają chyba  prezydentowi, jako zwierzchnikowi Sił zbrojnych. W sumie ok 20 tys.
  Chodzi o zupełnie nową strukturę , nie wojskową a cywilną. Cywilna jest elastyczna.
 Doświadczenie wskazuje, ze sprawdzają się tylko nowe, stworzone od podstaw. Jakiekolwiek zmiany w starych ONI potrafią sparaliżować i przejąć kontrolę. W dowolny sposób. Nowe twory są atakowane z furią ale swoje zadanie spełniały lub spełniają. CBA było nową strukturą  i sprawdziło  się dobrze.  Przykładem nowych w życiu społecznym po 89r. są SKOK-i, Gazeta Polska, Radio Maryja, TV Trwam. TV Republika, inna prasa. To wyspy patriotyzmu i niezależności od postkomunistycznych wpływów. Ale to za mało. I jestem przekonany, ze 90% osób które z nich korzystają, dawno skończyło 30-ty r. życia.
  Projekt poniżej jest dla młodych. Banalny, siermiężny,  ale bardzo elastyczny.  Pewno „idealistyczny, naiwny i odrealniony” jak napisał mi mój dużo młodszy kolega. Chyba tak. Na pewno tak. Ale przeciwnik go doceni.
  Środowiska patriotyczne, zwłaszcza młodzi, działają bez elementarnego fundamentu ekonomicznego. Cała patriotyczna struktura to trochę jak piramida bez podstawy. Są zabezpieczeni finansowo posłowie,  jest partia z dotacją państwową, bardzo dobrze, są ciała doradcze złożone z profesorów, oni przeżyją każdy ustrój, trochę radnych. Rezerwuar kadrowy to znajomi, ewentualnie znajomi znajomych, są media które tak naprawdę żyją na huśtawce a czasami na krawędzi .  A wszystko jest przez wysokie C.
  Na wygranych wyborach zawsze najlepiej wychodzi Warszawa, a na później przegranych,  zawsze najgorzej wychodzi prowincja. A może by tak jednak , po wygranych wyborach,  dać szanse na okrzepnięcie i złapanie oddechu młodym nie tylko z największych ośrodków, zacząć budować szeroką podstawę, fundament ?. Siatkę patriotycznej młodzieży z zabezpieczonymi podstawami egzystencji? Bo „biuro poselskie” w terenie chyba tego zadania nie spełnia?
  Więc dać młodym ludziom o zapatrywaniach patriotycznych pracę i zabezpieczenie finansowe , start do pewnej ścieżki życiowej, możliwości egzystencji z perspektywą na jutro. Zacząć od zera. By nie musieli od razu wyjeżdżać. Niech to będzie nawet jako praca interwencyjna, staż itd.
   Jest w Polsce tysiące obiektów zarządzanych przez państwo. Obsługiwane często przez zewnętrzne firmy ochroniarskie o pochodzeniu SB-eckim. Od Warszawy po Suwałki, Szczecin, Kłodzko i Przemyśl. Dworce kolejowe, poczty, muzea, obiekty użyteczności publicznej, szpitale, lotniska, stacje benzynowe, coś tam jeszcze.  Stworzyć nową strukturę służb zabezpieczenia i ochrony tych obiektów. Wszędzie gdzie państwo partycypuje. Nazwa? Jak zwał tak zwał. Służba Polsce, Krajowe Służby Ochrony, czy inaczej, bez większego znaczenia. Ale  może dobrze by w nazwie było słowo Służba i Polska ?  Nie eliminować od razu istniejących zabezpieczeń, nie odbierać komuś pracy,  ludzie w tym na dole pracujący  mają swoje rodziny i płatności, aby zarobić pracują często po 300 godzin miesięcznie. Nie, tylko uzupełnić lub podwoić  istniejące, gdzie nie ma, tworzyć nowe, gdy ktoś będzie chciał przejść do nowej służby a spełnia warunki, przyjmować go.   Ile to etatów?  20-30 tysięcy? O, moim zdaniem to pojemna formuła. Okaże się. Jest przecież groźny Putin, Rosja, Ukraina, czasy niepewne, jest muzułmański terroryzm, kto zaprzeczy, że trzeba zwiększać zabezpieczenia, szkolić ludzi?
   Ale... to nie ma być zwykła struktura ochroniarska. To ma być zaangażowanie kilkudziesięciu tysięcy młodych ludzi w patriotyczny projekt, nowy, niezależny od istniejących struktur policyjnych i wojskowych. To ma być rezerwuar kadr młodych mężczyzn i kobiet dla innych nowych projektów.
   Program szkoleń i patriotycznej edukacji. To ma być przygoda. Kursy i zajęcia z wybranej historii Polski, z wybranej literatury, z etyki chrześcijańskiej, z podstaw prawa, podstaw psychologii, darmowe lekcje angielskiego, weekendowe zajęcia  z samoobrony i obsługi broni krótkiej. Jak trzeba, szkolenia przez amerykańskie czy inne firmy Security. W razie potrzeby tłumaczami mogą być młodzi ludzie, którzy zdecydują wrócić  z Anglii a znają dobrze angielski. Certyfikaty. Podnosić realne, patriotyczne kwalifikacje. Ale wszystko nowe, bez kontaktu ze starymi strukturami. Jak ktoś ze starych będzie kręcił nosem, a będzie spełniał warunki, przyjmować, niech się edukuje patriotycznie.
  Jaka jest ponoć średnia krajowa brutto? 3700 zł? W Warszawie 6500zł ? Dać 1900 na rękę i obowiązkowe szkolenia, kursy, zwracać przejazdy i noclegi. Że to kosztuje?  A pasożytowanie Platformy i PSL-u na polskim budżecie nie kosztuje.? Zaręczam, ze 10, 50, 100  a może 1000 razy więcej. To wszystko jest wyliczalne. Zaraz podam sposób finansowania.
   Przywracać znaczenie słowu „Służba”, „Polska”, „Ojczyzna”. / Jakie pięknie wyszkolone kadry dla ochrony patriotycznych, pokojowych manifestacji. Po godzinach pracy oczywiście/.
  Przy zatrudnieniu odpowiednio dużej populacji młodych ludzi, po niedługim czasie może to być sprawdzone i wyselekcjonowane zaplecze  dla innych służb patriotycznych. Dla osób które spełniają warunki. A nie, że znajomy szuka znajomego w wąskim gronie znajomych. Dać szansę nowym środowiskom. Wyszukiwać nowych młodych z  charakterem. Inne rzeczy są do wyuczenia. Budowanie od podstaw.
  Taka struktura może być bardzo elastyczna. Tryb w tej pracy to najczęściej 12 i 24 h. To daje czas na systematyczne szkolenia, wyjazdy na szkolenia. Łatwo się podmieniać. Nie wymaga na początek żadnych szczegółowych kwalifikacji, można je nabywać w trakcie.
 Przyjmować jak najwięcej chętnych, chodzi o skanalizowanie energii młodości w służbie cywilnej, nie militarnej. Nie ma średniego wykształcenia? Nie szkodzi, podpisuje zobowiązanie i zapisuje się do szkoły. To się praktykuje i dziś. Ma wyższe?  Świetnie, może po jakimś czasie przyda się w innym miejscu . Sam mam kolegę, lat 35, po dobrym UE, żona, dzieci. Czeka w kolejce do pracy w ....Amazonie. Kiedyś podpadł dziś rządzącym. Kto i gdzie będzie się nadawał po upływie roku, nie wiemy. Jedni będą kontynuować pracę tu, inni pójdą dalej. To eksperyment.  A jak się przyjmie jakichś niesfornych  młodzieńców to czasami i lepiej.   Mają swoje zalety. Bywa że tacy co przed równolatkami  karku nie zegną , dla Ojczyzny potrafią się poświecić. Historia Polski zna wiele takich przykładów. 
  Ale kontrakt musi być uczciwy. Mają wiedzieć, od początku, że jak Platforma lub inna formacja polityczna np. z fałszywym „hrabią” na czele obalą rząd, to najpewniej pracy w Polsce tak łatwo nie znajdą, jako „skażeni” patriotyzmem. Niech się pilnie uczą angielskiego. Może się przydać. Lecz w międzyczasie zadzierzgną się już nowe znajomości, przyjaźnie, okrzepnie wewnętrzny patriotyczny ethos, więzi. Patriotyczna siatka na mapie Polski.
  To nie ma być elita. To może być początek jednej ze ścieżek do nowej patriotycznej kariery. Takie terminowanie.
  Finansowanie. Oczywiście. Dwa źródła. Powrót do „ustawy kominowej”. To są ogromne pieniądze. Kilku tysiącom ludzi z nominacji PO i PSL-u zarobki podskoczyły czasem o 1000%.!!!!!  Poza tym w ciągu ostatnich 7-iu lat te partie  utworzyły nieomal  200 tys. !!! nowych , najczęściej dobrze płatnych miejsc pracy w administracji państwowej , samorządowej i „zarządzaniu” na różnych poziomach. W ramach „zaopatrzenia” swoich rodzin i swojego elektoratu.
  Nie trzeba poza to wychodzić.  Młodzi mają wiedzieć, że nowe, tak potrzebne im miejsca pracy i szanse na lepszą przyszłość są realne i  mogą powstać tylko  w ramach likwidacji etatów i ograniczaniu zarobków klasy dziś rządzącej. Ustawy mogą to wesprzeć. To ma być jasne. Tylko te źródła. Jestem przekonany, że na tym tylko odcinku można im obiecać nawet i 100 tys. nowych miejsc pracy /też inne projekty/ skromnie płatnych, bo tylko 1900 zł na rękę, ale jednak.  Gdy PiS wygra wybory. Ale wtedy obietnicy trzeba dotrzymać!!.
  To nie żaden populizm. To uczciwy projekt łagodzenia płacowych patologii i działania dla dobra Polski i młodego pokolenia.  Uczciwy i realny kontrakt. Jeśli młodzi potrzebują te 100 tys. nowych  chociaż skromnych miejsc pracy, zyskać nadzieję na lepsze kontrakty,  na lepsze jutro, muszą  je sobie wywalczyć. Chociażby kartką wyborczą i dopilnowaniem uczciwości wyborów. Ja bym obiecał  i 200  tys. miejsc pracy w różnych sektorach. Nierealne?
  Tak wiem , że to „idealistyczne, naiwne i odrealnione”. Ale jestem tylko skautem. A skauci tak mają, że czasami bywają. naiwni.
  Zastanawiałem się, czy o tym pisać. Przecież ONI czytają i analizują. Nie czarujmy się, każde nasze słowo jest czytane. Na dobrze płatnych etatach siedzą „dobrze wykształceni” ludzie, na okrągło, 24 h, analizują internet i podają na górę jeżeli coś może być groźne lub po prostu niewygodne dla rządzących. Ale pomiędzy opozycją polityczno-parlamentarną a dołami wyborczymi i tak nie ma żadnych kanałów komunikacji. Więc niech to sobie idzie w świat. Może ktoś będzie miał inną ideę. Jak jakiś pomysł okaże się potencjalnie groźny dla obecnego reżimu, to albo to spacyfikują, albo przyjmą i przyswoją dla swojej korzyści. Lecz nie wszystko. Powstaną następne. Ale... ONI się nie boją czyjegoś pisania, boją się działania, które może z tego wyniknąć.
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Deidara

17-01-2015 [18:35] - Deidara | Link:

Przebija z tego naiwność. Przecież ktokolwiek przejmie władzę, nie będzie likwidował świetnie płatnych stanowisk, tylko obsadzi je własnymi ludźmi w myśl starego, nieśmiertelnego TKM.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

17-01-2015 [19:34] - maks jamnicki | Link:

Tak,chyba rzeczywiście jestem "naiwnym optymistą", bo aż tak źle tego nie widzę. Nie głosował bym na PiS, gdybym tak źle o nim myślał. Szef jest w porządku, ci niżej bywali różni. Być może najlepsi zginęli w Smoleńsku. Ale...w pewnym zakresie mogło by być różnie. By się przekonać, musimy spowodować, by PiS wygrał. Oni sami są za mało "energetyczni" by bez pomocy dać sobie z tym radę. A potem się przekonamy jak będzie.....Jaką mamy inną alternatywę?

Obrazek użytkownika Deidara

17-01-2015 [20:49] - Deidara | Link:

Partia składa się z ludzi, którzy mają swoje ambicje i cele, a nie z altruistycznych idealistów. Gdyby PiS miało iść do władzy wedle zasady "zero posadek" to pies z kulawą nogą by się do tej partii nie zapisał. W każdej partii większość stanowią tacy, którzy po prostu chcą coś ugrać - tak jest na całym świecie.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

17-01-2015 [21:42] - maks jamnicki | Link:

Tak, ludzie przeważnie lubią trofea. M.in różne dobra. Coż zrobić ,taka ludzka natura. Chodzi o to, by służyli dobrej sprawie.  Pod Piłsudskim służyło wielu ludzi rozrywkowych. Ludzie to nie zakon. Ale szef trzymał ich trochę w garści, sam żył nieomal ascetycznie. Czy Pan wie,  że w okresach biedy i kryzysu w kraju, nie pozwalał żonie kupować nowych płaszczyków dla córek, tylko stare nicować, tj przewracać na drugą stronę? Ale brał swoich ludzi z ich wadami, bo służyli Polsce. Ze swoimi wadami a niekiedy pewno i pazernością. Problem polega na tym, że obecni przekraczają wszelkie miary a do tego służą obcym, np Niemcom, też Ruskim. To katastrofa. Kaczyński to oczywiście nie Piłsudski, jego nigdy nie sięgnie i pewno nawet nie próbuje, ale stara się robić co potrafi. I, w tym są podobni, że żyje bardzo skromnie. Ja nie wymagam aby wszyscy tacy byli. Ale od dowódcy wymagam więcej niż od innych.  I by tych na dole trochę pilnował.
 Teraz się spostrzegłem, że ten pseudonim to może być kobieta. Sorry...Nie znam się na tym.
 O nie, wszedłem i sprawdziłem.  Postać z animy,m.in "specjalista w walce na dluższy dystans"....Miło. 

Obrazek użytkownika Donat Pytajło

17-01-2015 [21:59] - Donat Pytajło | Link:

A czy może mi Pan powiedzieć co dokładnie robi Pan Kaczyński? Bo ja mogę powiedzieć co powinien zrobić, a czego nie zrobił, a obiecywał przecież.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

17-01-2015 [22:44] - maks jamnicki | Link:

..."co powinien zrobić, a czego nie zrobił, a obiecywał przecież". Powiem szczerze, że mnie to zaciekawiło, co Pan na ten temat myśli, co to takiego...?

Obrazek użytkownika Donat Pytajło

17-01-2015 [21:39] - Donat Pytajło | Link:

Przecież to już było, i co? Były posady pituvpitu a rewolucji nie było. Gadanie, gadanie, ale za gadanie ludzie się nie najedza.

Hehe czytam tu " zróbmy rewolta i oddajmy władzę w ręce postkomunistów" dobre.

Obrazek użytkownika wandaherbert

17-01-2015 [20:18] - wandaherbert | Link:

ma Pan rację ,trzeba miec nadzieję. PiS z J.Kaczynskim to inna grupa polityczna. Ci co gloszą pogląd ,że nastepcy zastosują opcję TKM są" małej wiary"lub nie chcą zmian

Obrazek użytkownika Deidara

17-01-2015 [21:38] - Deidara | Link:

Taaaaak. Casus Hofmana et consortes pokazał to dobitnie.

Obrazek użytkownika ExWroclawianin

18-01-2015 [03:58] - ExWroclawianin | Link:

A co ma z tym wspolnego Ewa Stankiewicz???

Obrazek użytkownika jaja -cek

18-01-2015 [12:47] - jaja -cek | Link:

I ja pamiętam gdy (cyt. autora): "... [Pani Ewa Stankiewicz] swego czasu zadała pytanie: „Co robić”?
Też uważam, że ..."może jakiś pomysł chwyci. Może dziesięć pomysłów okaże się bezwartościowych, by jedenasty, kogoś zupełnie innego, „wypali”.

i nawet napisałem wtedy [marzec-2013] do Pani E.Stankiewicz, że (cyt.):
"...potrzebne nam jest połączenie rozsianych wysepek Archipelagu Polskości: Klubów Gazety Polskiej i Kółek Różańcowych, współpraca Klubu Ronina i Organizacji STRZELEC, potrzebna jest współpraca niezależnych historyków IPN i Grup Rekonstrukcyjnych, potrzebne jest dotarcie do Młodzieży Wszechpolskiej , ONR i Harcerzy
potrzebna jest wreszcie solidarność związku zawodowego „SOLIDARNOŚĆ” bo: ... w poniedziałek rolnicy, w czwartek górnicy, w piątek kolejarze a w sobotę murarze, w niedziele kierowcy a w środę drogowcy"

Do połączenia tych "wysepek" potrzebna jest wsparcie logistyczne i organizacyjne i "PiS" i Niezależna.pl
O potrzebie stworzenia oddolnego "Systemu Łączności Archipelagu Polskości" (SŁAP) umożliwiającego on line (e'mailem, sms-em, twitterem) kontakt / skrzyknięcie się / współpracę grup ludzi w danej miejscowości choćby w organizacji druku i kolportażu ulotek wkładanych do skrzynek pocztowych na osiedlu, rozdawanych na bazarach i przystankach tramwajowych pisałem wielokrotnie do polityków "PiS" i do prof.Piotra Glińskiego bo i tu wsparcie logistyczne "PiS" jest potrzebne

"PiS"owi BRAKUJE STRUKTUR ORGANIZACJNYCH w TERENIE
i nie chodzi mi o często nieruchawe biura poselskie, które nie chcą/nie mogą zorganizować w danej miejscowosci PROTESTU/MANIFESTACJI równolegle z MARSZEM w OBROBIE DEMOKRACJI w Warszawie. Nie wszyscy mogą do W-way pojechac ale mogliby przyjść ze wsparciem u siebie na Placu Wolności.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

19-01-2015 [13:31] - maks jamnicki | Link:

Bardzo się z Panem zgadzam. Z tymi ulotkami. Ćwiczyłem to kiedyś w praktyce.Ten kierunek jest właściwy ale.... wbrew pozorom, jest bardzo trudny . Przede wszystkim koszty finansowe i czasowe. Niestety nie da się prowadzić wojny bez pieniędzy. To jest być może największy problem opozycji. Druga strona o tym wie i robi wszystko..... Ile jest w stanie wrzucić do skrzynek , rozlepić lub rozdać jeden człowiek w ciągu 8-iu godzin? Lub ile popołudni na to poświecić? Ile razy może to zrobić w wolnym czasie? To jest męczące zajęcie, w gruncie rzeczy. Drugie to rozpoznawalność. Pod jaka firmą i jakie logo by przyzwyczaić czytelnika/ treść i grafikę tu pomijam, nie wystarczy napisać " nie zgadzam się " itd. To musi uderzyć, zainteresować/. Następnie regularność. Jak dotrzymać regularnośći, przyzwyczaić, spowodować, by po następnym tygodniu lub dwóch, nawet miesiącu, ktoś na to czekał?.Droga i mrówcza  praca. Niech Pan nie pisze do PiS-u, bo tu wsparcia Pan nie dostanie. Np. to co oni sfinansują lub wesprą, być może musi być zatwierdzone przez centralę?. A później okaże się, ze Pana wersja, wierzę że kreatywna, jest dla nich nie do przyjęcia, maja swoją, którą....z kolei Pan uważa za beznadziejną, pewno zresztą słusznie. To trzeba samemu znaleźć finansowanie, a to jest praktycznie nierealne. To wszystko jest kraina legend i baśni, jednak ja ..... ciut w nie wierzę. Jak to skaut. Na końcu, jak Pan już kilka razy zedrze sobie  zelówki i wymoczy w wannie zmęczone nogi, spostrzeże Pan, że być może pomogło to trochę komuś, albo i nie, kto dostanie pensje poselską, będzie miał biura, asystentów, jeździł drogim Audi i.... miał temperament i waleczność owcy. I lokalną kreatywnosć na poziomie ciut powyżej zerowym, że  nie jest żadnym zagrożeniem dla tych co żerują na Polsce. Ale ...kierunek Pana myślenia uważam za słuszny. Tylko... finansowanie. Więc jak go nie ma, z czystym sumieniem można mieć nadzieje, że pojedyńcza osoba wymyśli jedno zdanie, hasło, filmik lub sytuację, która wrogowi dokuczy, a najlepiej podetnie korzenie, To o tyle realne, że tańsze. I nie wymaga kooperacji. Ta jest zawsze trudna. Trzem podmiotom trudno się dogadać, czasami to niemożliwe. A większej ilości? Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika jaja -cek

18-01-2015 [13:32] - jaja -cek | Link:

c.d. ponieważ w 1-ym komentarzu nie da się opowiedzieć co na wątrobie leży

w 2013 ukazał się w http://niezalezna.pl/46558-wyc...
artykuł prof. P.Glińskiego
Mówił w nim, że: „…Obóz władzy dysponuje wieloma zasobami np media
że 20 proc. wystarczy, by utrzymać władzę w półdemokratycznym państwie,
że PO pokazało, że poparcie opiera się na różnych grupach interesów korzystających z patronatu władzy, jak choćby te sto tysięcy urzędników zatrudnionych dodatkowo albo te, które korzystały z funduszy europejskich użytych przez PO do zbudowania sieci klientelistycznych…

Zapytałem więc Pana profesora jak "PiS" zamierza odnieść się nie tyle do tych setek prezesów i dyrektorów departamentów z PO, ale do tych setek tysięcy urzędników ich rodzin i wszystkich tych ludzi czerpiących z układu klientelistycznego, do tych rzesz wyborców PO plujących jadem nienawiści do „Prawa i Sprawiedliwości”.
Jak zamierzają odebrać „rząd dusz” i panowanie nad umysłami Polaków tym dziennikarzynom i agentom wpływu?
Co z rozgrzanymi sędziami na telefon, z mataczącymi prokuratorami?
Przecież nie wystarczy wymienić dziesiątek ministrów i setkę członków ich gabinetów.
Przecież po wygranych wyborach cały elektorat platformerski będzie rządowi "PiS" sypał piasek w tryby, będą wsadzali kij w szprychy jawnie i po kreciemu. Od BOR-owika poprzez rektorów, prokuratorów, sędziów do kierowników wydziału w urzędach wojewódzkich, w spółkach skarbu państwa i kółkach rolniczych.
czy będzie druga GRUBA KRESKA?
Nie doczekałem się odpowiedzi na żadnym artykule
A ponieważ jestem głęboko przekonany, że:
tylko zmiana Konstytucji RP,
tylko zmiana STRUKTURY Państwa
w sposób zgodny z prawem lecz radykalny i stosunkowo szybki „załatwi” ten problem i odsunie komuchów, postkomuchów i wszelkiej maści knajactwo od możliwości szkodzenia Polsce i Polakom, więc niejako w kontynuacji tekstu blogerki „ESKA” i jej autorskiego projektu preambuły nowej Konstytucji RP (który pojawił się w maju-2012r TUTAJ:
http://niezalezna.pl/27670-now...
zaproponowałem NARZĘDZIE w celu stworzenia SKUTECZNEGO NARZĘDZIA SANACJI naszego Państwa
Jest o tym tutaj:
http://jajacek.blog.pl/categor...

Obrazek użytkownika maks jamnicki

19-01-2015 [12:38] - maks jamnicki | Link:

Pierwszy podany przez Pana adres nie istnieje. Baa...rdzo podoba mi się kierunek Pana myślenia. I koresponduje z kierunkiem  w który sam  myślę,  chociaż Pana pomysły są lepsze, szersze u podstawy, ja myślę bardziej "jednostkowo". Ma Pan nowego czytelnika na swojej stronie. Tylko nie wiem jak tam z tymi procentami potrzebnymi do zmian w konstytucji. Nie zawsze mam internet, więc na teraz tylko tyle. Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Jabollissimus

19-01-2015 [16:10] - Jabollissimus | Link:

1. Pardon, "bieda-klientelizm" i "PSL-bis" to określenia, które się pierwsze nasuwają.
2. Błędne założenie, że system pozwoli wygrać wybory, rozsypuje całą misterną konstrukcję. Nie można zakładać błędu systemu. Czekać aż system się pomyli w zaplanowanym przez nas miejscu. Trzeba działać w założeniu nieomylności systemu, a być gotowym na każdy losowy błąd.
3. "Młodzi mają wiedzieć, że nowe, tak potrzebne im miejsca pracy i szanse na lepszą przyszłość są realne i  mogą powstać tylko  w ramach likwidacji etatów i ograniczaniu zarobków klasy dziś rządzącej".
4. Możnaby jeszcze męczyć. Ale wielki plus za diagnozę - potrzeba nam ekonomicznych podstaw i "ambasad w Ułan Bator", gdzie możnaby "zamelinować" tych, którzy spadli z liny (vide Zyzak, gdy musiał tyrać w markecie).

Obrazek użytkownika ewastankiewicz.pl

20-01-2015 [10:14] - ewastankiewicz.pl | Link:

z przyjemnością pozwoliłem sobie opublikować na blogu pani Ewy

https://ewastankiewicz.wordpre...

pozdrawiam
Janusz Kania
admin  (kayan)

Obrazek użytkownika maks jamnicki

25-01-2015 [01:34] - maks jamnicki | Link:

Dzięki. To się nazywa "kooperacja"!. Nie zauważyłem bo nie zawsze mam internet.  Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Janko Walski

20-01-2015 [11:08] - Janko Walski | Link:

Pomysł idzie w dobrą stronę, nie ma jednak żadnego powodu by ograniczać się do tej jednej formy działalności gospodarczej (firm ochroniarskich). Postulowałbym raczej utworzenie stowarzyszeń biznesu na kształt już istniejących, oraz wylansowanie nowego znaku jakości typu "teraz Polska" (bo przejęcie chyba nie jest możliwe). Nazwa jest ważna. Nie powinna wyprzedzać czy dekretować czegoś czego jeszcze nie ma co trzeba dopiero zbudować. Potrzebny jest znak taki jak "ryba" dla Chrześcijan.  Chodzio to by patriotyzm i inne wartości, którym stowarzyszenie będzie hołdować nie wynikał z nazwy tylko z zasad na straży których stowarzyszenie będzie stać i działań jakie stowarzyszenie podejmie.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

25-01-2015 [01:38] - maks jamnicki | Link:

Bardzo sie z Panem zgadzam. Też z tym znakiem. Pozdrawiam.