PiS, Wielka Iluzja

Nie da się ukryć że PiS w wyborach poległ. Wiele się na to złożyło ale przyczyna taka zasadnicza jest jedna: PiS nie jest strukturą rzeczywistą a iluzoryczną. PiS jest jedynie taką farbą mającą odświeżyć gnijące, rozpadające się dekoracje III RP. Tam gdzie jest jej grubsza warstwa tam jakoś to wygląda. Tylko że farby jest mało i starcza jej jedynie na pomalowanie paru centralnych urzędów. Nie starcza jej natomiast już na przykrycie rzeczywistości lokalnej, terenowej. Tam zaraz wychodzi stara zwykła rzeczywistość. Jest jak zawsze było.

Istota sprawy polega na tym że PiS od początku był i jest takim projektem. Było tak jeszcze za poprzedniego PiSu ponad 10 lat temu. Choć być może Braciom wydało się wtedy że ich możliwości są większe. W obecnym PiSie natomiast wszystko wróciło na swoje miejsce. PiS gra rolę, która od początku została mu napisana, czyli kreowania iluzji zmian, nowego lepszego kierunku.
Takie projekty są bardzo ważne dla Systemu czy też Układu, gdyż pozwalają rozładować narastające napięcie, zagospodarować zbiorowe pragnienie rzeczywistych zmian. PiS jest przykładem modelowym. Jest to partia hermetyczna. Naprawdę mnóstwo ludzi wspominało jak ciężko zaangażować się po ich stronie, to znaczy np. wejść w ich struktury i próbować realizować SWOJE pomysły. To jest niemożliwe gdyż nie o to chodzi. Takie partie nie są od realizacji pomysłów różnych zapaleńców. HA. Ludzi, którzy idą do polityki nie dla pieniędzy... Takie partie bowiem mają być zwarte i posłuszne i niczego istotnego realizować nie mają. Dlatego też nie potrzebują kadr. Nie potrzebują ludzi z pomyślunkiem. Ludzi ideowych. Ludzi, którzy wejdą do środka i zobaczą prawdę. Im bardziej hermetyczna tym lepiej. Mniej gąb do wykarmienia, mniej stołków do obsadzenia. Co jest ważne gdyż stary Układ część z nich musi odstąpić ale bez przesady.

Taka partia jest tylko iluzją medialną. Nie ma swojego kręgosłupa, oparcia. ZASAD! W przypadku PiS widać to na każdym kroku. Kreują się na partię niepodległościową a boją się UE jak diabeł święconej wody. Gadają że Polacy mają być na pierwszym miejscu, imigrantom mówimy nie a ściągają ich grubymi tysiącami. Ze strachem przyglądając się poczynaniom Orbana. Gdy jakiś Żyd tupnie nogą cała partia zaraz ustawia się w zwarty szereg czekając na rozkazy. Wykreowany przez Partię prezydent mizia się z członkami starego Układu a za granicą nie dadzą mu nawet krzesła jeśli ma coś podpisać. Premier dla odmiany zaliczył te wszystkie niezbędne szkoły i banki, które są niezbędne każdemu kontynuatorowi planu Balcerowicza. Premier zostając wielkim szefem od gospodarki, wchodząc do rządu nie był nawet członkiem Partii. Bo co ona ma niby w tej kwestii do powiedzenia? Polakom „dano” absurdalne 500+ jednocześnie sprowadzając tanią siłę roboczą by wywiązać się z tego obowiązku wobec obcych „inwestorów”. Przy czym warto się zastanowić jak wygodne to będzie kiedy nagle okaże się że i Polakom przyjdzie obniżyć swoje oczekiwania. Kiedy proces o którym mówił premier dotrze też do Polski.
Gdzie wszyscy ważni politycy mają swoje miejsce na taśmach, znanych i nagranych nie wiadomo przez kogo.

Można by napisać że PiS jest partią kontynuacji. Ale tak nie jest. Gdyż jest etapem realizacji. Układ potrzebuje takiej wydmuszki by realizować kolejne punkty Planu. Układ potrzebuje partii, która zagospodaruje wielki często pozytywny elektorat patriotyczny. Partii, która zdobędzie monopol w wśród tych ludzi. By nie trzeba było się niepotrzebnie męczyć z jakąś drobnicą. Jednocześnie partii słabej, bez większych osobowości, które jak 10 lat temu mogłyby dostarczyć niepotrzebnych wstrząsów. Oraz próbować zająć zaklepane już dawno miejsca przy korycie na które pracuje Naród.

Tym razem zwłaszcza takie ekscesy są niemile widziane gdyż naprawdę ma się dziać. Bo świat staje się coraz bardziej gorący. Wszędzie. Gdyż właśnie wchodzimy w kluczową fazę budowy nowego porządku. Realizacji idei Marksa. Jak sam premier sugeruje. Miska ryżu dla mas. Cała własność dla elity. Wielka wspólnota. Równych tym że jedni nie będą mieć nic a drudzy wszystko. I tylko ludzie muszą to zrozumieć. Iść naprzód razem. Zwartym szeregiem. I takie zadanie stoi przed PiSem.
Ci, którzy zawsze popierali Układ pójdą tą drogą bo oni zawsze idą gdzie im się każe. Oni już od dawna są ludźmi przyszłości. Lecz są jeszcze ci, których ma poprowadzić PiS. Oni też mają iść w tym samym kierunku. Na tym polega zadanie.
Albo grzecznie pójdą widząc gdzieś tam daleko niewyraźną oazę na pustyni, kiedy odwodnieni, spragnieni czują że to miraż ale będą tak iść do końca. Albo staną. To nie jest jeszcze całkiem przesądzone.
Ale można dzisiaj wstąpić do woja i pobierać 500 zł miesięcznie. Za bycie w gotowości.

Tak. Trzeba być gotowym. Ale nie tylko. Najpierw trzeba podjąć męską decyzję. Wybór. Iluzja czy rzeczywistość?

 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Zygmunt Korus

22-10-2018 [13:13] - Zygmunt Korus | Link:

"Jest to partia hermetyczna."
Kiedyś, dość dawno, na zjeździe klubów "GP", na własne uszy słyszałem, jak Kaczyński wyznał publicznie, że dziś politykę realizują wąskie kadry i medialny przekaz, a nie zależy to od ilości członków (opowiedział przy tym anegdotkę, dlaczego żona jego znajomego nie mogła się zapisać do dzielnicowej komórki PiS-u i usłyszała: "- Nie przyjmujemy nowych..."). Jeżdżący po Polsce Morawiecki, może nawet skuteczny w kontaktach osobistych, jednak co i rusz wyskakujący z okienka, w pewnym momencie wyglądał jak zachłystujący się propagandowym dyszkantem, podszyty wyłażącym na powierzchnię fałszem, napastliwy agitator. Nie dało się już tego słuchać!
Tak, ludzie się pokapowali, że PiS to projekt, ale Pan nie nazywa tego dobitnie: to jest dopinanie POLIN.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

22-10-2018 [16:56] - Krzysztof Pasie... | Link:

@Zygmunt Korus

"Jeżdżący po Polsce Morawiecki, może nawet skuteczny w kontaktach osobistych, jednak co i rusz wyskakujący z okienka, w pewnym momencie wyglądał jak zachłystujący się propagandowym dyszkantem, podszyty wyłażącym na powierzchnię fałszem, napastliwy agitator. Nie dało się już tego słuchać! Tak, ludzie się pokapowali, że PiS to projekt, ale Pan nie nazywa tego dobitnie: to jest dopinanie POLIN..."
----------------------------
BINGO!

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

22-10-2018 [16:57] - Krzysztof Pasie... | Link:

@Zygmunt Korus

"Jeżdżący po Polsce Morawiecki, może nawet skuteczny w kontaktach osobistych, jednak co i rusz wyskakujący z okienka, w pewnym momencie wyglądał jak zachłystujący się propagandowym dyszkantem, podszyty wyłażącym na powierzchnię fałszem, napastliwy agitator. Nie dało się już tego słuchać! Tak, ludzie się pokapowali, że PiS to projekt, ale Pan nie nazywa tego dobitnie: to jest dopinanie POLIN..."
----------------------------
BINGO!

Obrazek użytkownika Jaworowski

22-10-2018 [19:26] - Jaworowski | Link:

@Korus
>>Jeżdżący po Polsce Morawiecki, może nawet skuteczny w kontaktach osobistych, jednak co i rusz wyskakujący z okienka, w pewnym momencie wyglądał jak zachłystujący się propagandowym dyszkantem, podszyty wyłażącym na powierzchnię fałszem, napastliwy agitator. Nie dało się już tego słuchać!<<
Trochę jest racji w tym, co piszesz, ale nie do końca, Facet  dwoił się i troił za cały PIS, który szczególnie w terenie jest kompletnie indolencyjny, niezorganizowany, całkowicie niewidoczny, kompletnie nie umiejący się sprzedać, bierny i nie ma co ukrywać mierny intelektualnie, czy może raczej powinienem określić jako, rozleniwiony umysłowo."Dół" czekał aż "góra" za nich wszystko załatwi, stąd Morawiecki robił za wszystkich, bardzo się starał i przez to, popadał w zbytni patos słowny, który drażnił i był raczej przeznaczony dla nizin społecznych, które do tej pory nigdy nie wzięły udziału w jakichkolwiek wyborach. Oczywiście te 50% społeczeństwa, jak miało wszystko w dupie, tak ma nadal a wybory traktuje jako cyrk w którym ciągle gra to samo stado miernych i podstarzałych klaunów, „fikających koziołki” z jednej partii do kolejnej i to bez jakiegokolwiek zażenowania.
>>>PiS gra rolę, która od początku została mu napisana, czyli kreowania iluzji zmian <<<
Co za piramidalna i wredna bzdura, niewarta cytowania.
Panowie tu komentujący nie biorą pod uwagę, jak krótki to okres minął od wygranej PISu i jak wielki jest opór materii komuszego lewactwa zasiedziałego wszędzie a szczególnie w sądownictwie i w kontrolowanych w 80% przez oszołomstwo postokrągłostołowe, mediach, finansowanych przez germańską blond dupę Makrelę, a przebicie się z jakimkolwiek przekazem do społeczeństwa przez ten beton obłudnego zamordyzmu propagandowego graniczy z cudem przy takiej chorej strukturze własnościowej mediów.
Próby zmian są i to każdy rozsądnie myślący widzi, tu nie ma żadnych fatamorgan, ale rezultat nie może być już, od razu, natychmiast i do tego „szałowo spektakularny” medialnie jak to sobie niektórzy bez wyobraźni wyobrażają., gdyż nie można tego 70 letniego betonu patologii i dewiacji w każdej niemal dziedzinie naszego życia skruszyć w ciągu 3 lat nawet najtrwalszym wiertłem, no chyba że prochem potraktować.

Obrazek użytkownika mjk1

22-10-2018 [13:27] - mjk1 | Link:

Niestety od prawie30 lat większość wybiera iluzję i absolutnie nic nie wskazuje na to, żeby cokolwiek miało się zmienić. Ci co nie widzą przyszłości, wyjeżdżają a reszta ma to dokładnie w „d…użym poważaniu”, byle byłoby co wypić i czym zakąsić. Bezapelacyjnie jednak trzeba podjąć męską decyzję. Warunek jest tylko jeden. Należy znaleźć tego mężczyznę. Właściwego mężczyznę a tego jak na razie na horyzoncie, jak i poza nim, nie widać. Pozdrawiam.  
 

Obrazek użytkownika angela

22-10-2018 [14:01] - angela | Link:

Smieciu, zawsze będzie smieciu. 
Obraca sie we wlasnym smieciowym srodowisku, dlatego wszędzie widzi smieci.

PiS Smieciu, to partia umiejetna i potezna.
Z ogromnym zapleczem zdolnych, uczciwych ludzi do rządzenia. 
Wprowadzajac reformy, nie psuja panstwa.
Bo kazdy kraj, to zazebiajaca sie  maszyna, scieranie sie wielu opcji, w roznych dziedzinach, ze wystarczy jeden nieodpowiedzialny ruch, a nie idzie tak, jak sobie konstruktor zaplanowal.
Dlatego oszczedzcie sobie krytykanci swoich madrosci, bo ten wszystko wie najlepiej,  kto tego nie robi.

 

Obrazek użytkownika Zunrin

22-10-2018 [16:01] - Zunrin | Link:

Nie wiem skąd to zaskoczenie. Aresztuje się gości od karuzel VATowskich, ale nie ma rozliczenia największych afer. Gospodarczo też jest średnio, do tego miejsca pracy zajmują Ukraińcy i słyszy się o ściąganiu ludzi z drugiego końca świata. Dalej - odrzucający jest pęd na stołki i brak umiarkowania w przyznawaniu sobie kasy. Część ludzi odrzuca poddanie się lobby lekarsko-medycznemu. A to tylko garść rzucona bez większego namysłu.

Obrazek użytkownika Jaworowski

23-10-2018 [12:44] - Jaworowski | Link:

r@Zunin
>>>Aresztuje się gości od karuzel VATowskich, ale nie ma rozliczenia największych afer. <<<<
A czy ty myślisz, że afery gospodarcze przy tym skomuszałym , skorumpowanym i niewydolnym  systemie sądownictwa można przeprowadzić w trymiga. To są całe lata postępowania, z setkami tricków prawnych stosowanymi przez adwokatów, by wszystko zagmatwać i  by proces trwał latami,  i dlatego ten system sądowniczy wymaga reformy. Pisałem o tym niejednokrotnie, jaki jest stosunek sądów do złodziejstwa. Np. Przytoczę wyrok Sądu Najwyższego w sprawie sędziego złodzieja. Tu uzasadnienie uniewinniające:
SĄD NAJWYŻSZY "ale jeszcze trzeba "chcieć", mieć zamiar pozbawienia pokrzywdzonego jego własności i włączenia jej do własnego majątku (a tego już sędzia Topyła zrobić nie chciał)."
Czegoś tak kuriozalnego jak żyję nie czytałem. Praktycznie każdą bezczelną i ewidentną kradzież można w ten sposób usprawiedliwić. Nie ukradłem( chociaż ukradłem), bo nie miałem zamiaru włączyć tego do własnego majątku. Robienie z ludzi kompletnych idiotów, to domena kasty prawniczej z komuszego nadania. Oni są wstanie każe świństwo i własne machloje uzasadnić w sposób tak pokrętny i bezczelny, że pończochy opadają. Tu pobito już wszelkie rekordy świata w hipokryzji i obłudzie. Zmiany w polskim sądownictwie muszą nastąpić i to radykalnie. Kasta prawnicza myśli, że ma do czynienia z samymi idiotami. Czas skończyć z tą farsą,  w żadnym kraju na świecie Sąd Najwyższy nie usankcjonowałby jawnego złodziejstwa własnego nawet  członka kasty, bo to go kompromituje na całego i świadczy , że ten cały system sądowniczy w Polsce to parodia nad parodie.
 

Obrazek użytkownika Kazimierz Jarząbek

22-10-2018 [16:02] - Kazimierz Jarząbek | Link:

Szanowny Autorze,
Poruszył Pan bardzo ważny temat, który dotyczy zdrowia Narodu.
  -- Ośmielam się dodać swoje trzy grosze:

1. Krytyka PIS jest słuszna, albowiem zawsze można skrytykować kogoś, co próbuje coś dobrego zrobić.
Tym razem, należałoby jednak skrytykować znaczną część Narodu, bo to ci ludzie zagłosowali na totalną opozycję pomimo mnóstwa informacji o aferach i złodziejstwach.
-- Dziwi to? -- Wcale nie. Od 300 lat znaczna część naszych rodaków była sprzedajna. Można było ich kupić za medale, wstęgi, ułudę i nawet za poklepanie po plecach.

2. Prawo i Sprawiedliwość to partia, ale prawo i sprawiedliwość to ok. 40% elektoratu, ci co potrafią mądrze i odpowiedzialnie zagłosować. -- Nie miejmy do nich pretensji. Chwalmy ich.

3. Zarzut hermetyczności: 
Trochę o tym wiem. W 1990 roku stworzyłem w Toruniu Społeczny Ruch Samorządowy "Demokracja z solidarnością" (przez małe s). Zdobyliśmy 10% mandatów w RM Torunia.
Pilnowałem, aby ugrupowanie było otwarte i demokratyczne. Szybko je ukradziono, a Szefa, czyli mnie, fałszywie oskarżono, sądzono i pozostawiono bez wyroku do dziś.
-- W zderzeniu z wrogimi służbami nie wolno być ciamajdą.

4. PIS miewa raz porażkę, innym razem sukces.-- Ja, mam do szefostwa PIS zaufanie. Są to fachowcy, których z daleka rozpoznaję.
-- Kto bezpodstawnie krytykuje Jarosława Kaczyńskiego, będzie miał ze mną do czynienia.

Ciekawie się Pana czyta. Pozdrawiam serdecznie, Kazimierz Jarząbek :)

 

Obrazek użytkownika Czesław2

22-10-2018 [16:25] - Czesław2 | Link:

Widzi Pan, odrobina krytyki nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Ja mam pretensje do kierownictwa PIS o to, że 50% energii poszło na propagandowe zdobywanie Warszawy, która była nie do zdobycia z przyczyn ideologicznych. Po prostu, W-wa to komuna w najgorszym wykonaniu. Natomiast leży praca w terenie. Rozumiem, że kołdra krotka, ale nie spotkałem się chociaż z programem zdobywania czy szkolenia kadr w terenie. człowiek PIS-u na prowincji jest bezradny w tej fali hejtu i braku dostępu do informacji. Bez zagospodarowania lokalnych portali informacyjnych nic nie pójdzie do przodu.

Obrazek użytkownika Kazimierz Jarząbek

22-10-2018 [18:14] - Kazimierz Jarząbek | Link:

@ Czesław2

"Po prostu, W-wa to komuna w najgorszym wykonaniu. Natomiast leży praca w terenie." 

 -- Trafne spostrzeżenia. Znam to i z Warszawy, i z prowincjonalnego Torunia. Pozdrawiam, K.J.

Obrazek użytkownika krystal

23-10-2018 [15:23] - krystal | Link:

Wa-wa ma ideologię głeboko w zadku, Panie Czesławie. Żadne "przyczyny ideologiczne", aby być ideowcem trzeba mieć w sobie nieco honoru i zasad.Chodzi tylko i wyłacznie o kasę i rządzenie; o bycie tym, których są kamienice, a pogardzane spoleczenstwo polskie moze sobie rządzić w przytułkach dla bezdomnych.

Obrazek użytkownika Czesław2

23-10-2018 [17:16] - Czesław2 | Link:

@krystal Widzi Pan, kasa za wszelką cenę to też ideologia.

Obrazek użytkownika smieciu

22-10-2018 [18:46] - smieciu | Link:

Mój tekst nie był w sumie krytyką. Nie ma co krytykować gdyż PiS po prostu działa zgodnie z założonym planem. Można krytykować działania nieudolne, wadliwe itd. Ale one naprawdę takie nie są! Za długo to trwa, za długo robione jest ciągle to samo by uznać to za błędy. Najwyraźniej tak ma być.
Czy naprawdę mamy krytykować PiS np. za to że nie wziął się za media? Skoro nie uczyniono nawet kroku w tym kierunku to znaczy że nie chciano. Zwłaszcza że wiemy media mają swoje źródła finansowania. Także te tzw. „prawicowe”. Nie ma kasy na media? No to ich nie będzie. Nie ma woli gruntownej zmiany rynku medialnego? No to nie. Zwłaszcza że co ma biedny PiS zrobić? Zlikwidować TVN? Uderzyć w bratnich Amerykanów? Solorza?
Gdzie lansowałby się Duda?

Mnie w każdym razie niektóre rzeczy zadziwiają. Faktycznie. Czy nie należałoby skrytykować wielką część Narodu? Przecież w polskiej polityce jak chyba nigdzie na świecie rzeczy są wyłożone naprawdę jasno. Mamy bezsporne fakty takie jak Taśmy. Jak ktoś będący zdrowy na umyśle może to ignorować? Ignorować że „polscy politycy” są ponagrywani. Że potencjalnie na każdego jest hak. Że ktoś to robił od dawna, podobno nawet w kancelarii premiera lub w takich okolicach. Co ludziom potrzebne jest więcej by do nich dotarło że polska scena polityczna jest sterowana? Zwłaszcza że na taśmach jest sam premier?
MUSI istnieć ktoś kto steruje tym wszystkim. A stąd logiczny wniosek że PiS może zrobić tylko pewne rzeczy. I nie jest to żaden błąd. Jakieś chybione działania. Tak po prostu ma być. Czyli tak jak do tej pory!
Weźmy inną charakterystyczną sprawę. Taki Antoni Macierewicz, który próbował zrobić małe czyszczenie w wojsku. Zrobił to czy nie? Dlaczego akurat jego odsunięto? Odpowiedź jest prosta. Taka sama jak w przypadku sprawy sądownictwa. Naturalne jest że ktoś tam wszystkiego nie wie. Wydaje mu się że skoro PiS doszedł do władzy to należałoby podjąć jakieś oczywiste działania. Tyle że na te działania nie ma przyzwolenia! Gdyby były znalazłyby się zaraz ciekawe materiały na generałów i sędziów. Zamiast tego mamy duperele. Ot sędzia zawinął pendrivy.
Tak samo jeśli służby specjalne rzeczywiście podlegałyby PiS to znalazłyby się ciekawe rzeczy na różnych prezydentów miast itp.
Ale nie podlegają!
Nie podlegają po doświadczeniach z poprzednim rządem PiS, który faktycznie próbował służb używać. Ale np. okazało się że służby miały już wtedy programy do rozpoznawania twarzy i za pomocą okamerowania miast były w stanie śledzić delikwenta. Tylko że to nie była wiedza dla ludu. A i służby służą czemu i komu innemu.

Nie wiem doprawdy co ludziom siedzi w głowie że nie przyjmują do wiadomości rzeczy absolutnie podstawowych. Jak na każdym kroku widać symbiozę, poprawnie działający Układ. Starzy ludzie, stare zasady. I tylko wystarcza jakaś fantazyjna garstka cudaków udających opozycję by ludziom wydawało się że jest inaczej.

Dla mnie NIESAMOWITE!

Obrazek użytkownika Czesław2

22-10-2018 [18:56] - Czesław2 | Link:

To jest być może prawda ,jeśli chodzi o PIS. czy PO. Natomiast w Polce lokalnej w średnich miastach rządzą w najlepsze kliki, które formalnie nie mają umocowania w tych partiach i są powtórnie wybierane mimo doskonale znanych przewałów. Tego nie da się wytłumaczyć inaczej, jak skrzywieniem Suwerena.
https://wpolityce.pl/polityka/...
To jeden z wielu przykładów.
 

Obrazek użytkownika smieciu

22-10-2018 [20:35] - smieciu | Link:

Tak, te lokalne kliki świetnie się mają ale mogą nie być takie całkiem lokalne. U mnie w moim miasteczku przykładowo właścicielem głównej lokalnej gazety jest stary SBek syn „ukraińskich imigrantów”. Którzy się zawinęli do Polski wiadomo z kim po zrobieniu wiadomo czego. Kolo lubił i nadal lubi przydzielać role w mieście. Pokazywać swoim pisemkiem kto dobry a kto zły...
Te układy narodziły się tak jak wszędzie. Na uwłaszczeniu lokalnego majątku. Na którym łapę trzymał wiadomo kto. A oni nie żyją w próżni. Jak przychodzi coś załatwić to wiedzą do kogo uderzyć.
Oczywiście nie tylko tacy ludzie się dorobili i potrafią kręcić miastem.
Ale faktycznie zaskakująco łatwe jest wygrywanie przez nich wyborów. Dopóki nie robią naprawdę wyrazistych wałków i miasto nie sypie się to dość łatwo wygrywają. Jak się wydaje ludzie po prostu nie mają wielkich wymagań. Nie mają też punktu odniesienia. Nie mają pojęcia że wszystko mogłoby działać inaczej. Są przyzwyczajeni by mieć małe oczekiwania :)
Bardzo trudno też człowiekowi nie należącemu do Układu zdobyć popularność. No bo właściwie jak? Praktyka pokazuje że najłatwiej zrobić to artystom czy sportowcom. Ale nie jakiemuś społecznikowi. Który z kolei nie ma kasy na autopromocję.
Ciężka sprawa. A jak już Kaczyński obniżył pensje to naprawdę nikt nie podejmie się tej pracy uczciwie.

W każdym razie rząd centralny mógłby zrobić wiele by ułatwić rozbijanie starych układów. Np. wprowadzić totalną przezroczystość wydatków. Jakieś porównania władz samorządowych. Co kto na ile wydaje. Ile sprzedał majątku ile narobił długu. Ile pobrał zebrał podatków. Kto jakie podatki płaci itd. Kto jakie przekręty robi. Kluczem jest po prostu promocja wiedzy i zaangażowania. Jednak jak wiadomo nikt tego nie zrobi. PiS jest partią gabinetową, nie interesuje ich wciąganie ludu do władzy.

Wszystko bazuje na podstawowych instynktach. Zwykle negatywnych. Masy są postrzegana jako przedmiot do urabiania.
A potem pisowcy się dziwią jaki to naród jest głupi bo na nich nie głosował. Ale skoro władza traktuje naród jak głupków to dlaczego ma nie być głupi?

 

Obrazek użytkownika Guildenstern

22-10-2018 [22:24] - Guildenstern | Link:

śmieciu napisał: Bardzo trudno też człowiekowi nie należącemu do Układu zdobyć popularność.

Podpisuję się pod pana tekstem. Dodam jedynie, że schemat działania tzw. Układu gdy tzw. zwykły człowiek zdobywa popularność można prześledzić na przykładzie byłego już niestety księdza Jacka Międlara. Zmasowane ataki ogólnokrajowej prasy, deprecjonowanie go na każdym kroku. Nie chodzi o to czy z RN jest mi po drodze czy nie, natomiast w kampanii nienawiści do tego kapłana wytoczono najcięższe działa. Niedawno jeden z blogerów przypomniał artykuł podpisany przez Jana Rema (ksywa Urbana) jeszcze sprzed zamordowania ks. Jerzego Popiełuszki. Tę samą manierę można było dostrzec na łamach Lisłika i Gazowni.  Wylano Niagarę pomyj. Niejedna Gruba Berta wystrzeliła by zabić tę muchę zanim naprawdę rozwinie skrzydła i okaże się czymś więcej. I co? Udało się. Pan Międlar może sobie pisać książkę, prowadzić bloga ale z piętnem faszysty to go do telewizji już raczej nie zaproszą. Prędzej Rafalalę czy choćby nawróconą Frytkę (w końcu ważny jest pluralizm opinii). Piszę o tej postaci bo jak sądzę znana jest wszystkim i można prześledzić mechanizm szczucia. Moim zdaniem to nawet materiał na pracę naukową mógłby być.
Lokalnie jest pewnie jeszcze gorzej bo szeroko pojęta "dobroczynność" też jest obsadzona "swoimi". To oznacza, że na listy wyborcze trafiają najczęściej jacyś pedagodzy, którzy nie odróżniają dorosłego wyborcy od dziatwy szkolnej, przed którą zresztą uciekają w politykę ;)

Obrazek użytkownika krystal

23-10-2018 [15:19] - krystal | Link:

Witaj, Panie "Śmieciu" :). Masz duzo racji, ale jedno trzeba sprostować:" Praktyka pokazuje że najłatwiej zrobić to [zdobyć popularność] artystom czy sportowcom. Ale nie jakiemuś społecznikowi. Który z kolei nie ma kasy na autopromocję". Oj,oj, aby artysta zdobył obecnie popularność MUSI być albo pupilem KODu,PO, WSI itp., albo pupilem PiSu (co niemal na jedno wychodzi, bo mają tego samego pana, są marionetkami). Sa jeszcze artyści głosni, którzy są agentami wpływu obcych państw (znane duże finansowe nagrody zagraniczne i tzw.polskie, granty, odznaczenia zagraniczne, itp. Patrz: You Tube, dr Brzeski, Agentura wpływu). A społecznicy?- każdy może zdobyć rozgłos, jesli pozostanie wierny sobie, a więc zgodzi się na "wyklęcie" (np. Scios, Międlar) czy pozbawienie praw wykonywania zawodu (np. dr Hubert Czerniak). Dlatego społecznikom jest duzo łatwiej uzyskac rozgłos, bo artyscie nie wystarczy zgodzić się na nędzę i poniżenie, artysta musi mieć promotorów, bo ogół społeczeństwa w ząb sztuki nie rozumie, ani nawet jej nie potrzebuje (już tak nisko upadł nasz naród, edukowany do roli sług i lokajów). Natomiast praca społeczników jest przez "lud" doceniana.
Polska bedzie bogata i silna (patrz: You TUbe, Krzysztof Tytko, nasze bogactwa), ale Polacy bedą w niej obywatelami II kategorii. Już nie ma odwrotu (skoro nawet woda pitna już jest w rekach izraelskiej firmy Tahal), zostalismy sprzedani (ogromne "zasługi" połozyło w tym PiS) za bezcen innym narodom. Pozostaje nam tylko przetrwać. Pielegnujac w domach polską kulturę, język, pamięć i tradycję, a pomocne w tym będzie pielegnowanie katolicyzmu.

Obrazek użytkownika smieciu

23-10-2018 [16:53] - smieciu | Link:

Doktor Hubert Czerniak. Znam go osobiście. Zabawne było że kiedy on przyjmował zawsze były tłumy ludzi i kolejka kiedy inny lekarz to wchodziło się od ręki :) W tej samej przychodni.
Tylko że kariery politycznej nie robił choć próbował. Ciężko pogodzić jedną poważną robotę z inną. Zwłaszcza właśnie jeśli ma się poważne podejście.

Obrazek użytkownika Guildenstern

23-10-2018 [17:47] - Guildenstern | Link:

W tym kontekście "rozgłos" ma się tak do "popularności" jak pręgierz do głównej roli w kasowym filmie, najlepiej Amerykanskim.
Piętno pariasa zmywa tylko "mydełko te-Fa-łen". I niszowe "Wywiady z chuliganem" tego nie zmienią. 

Obrazek użytkownika krystal

23-10-2018 [15:30] - krystal | Link:

Już dawno się nie dziwimy. "Skundlenie/ stan powszechny" (patrz:http://mirakus.pl/inferno/). Oczywiście, "MUSI istnieć ktoś kto steruje tym wszystkim", i jest. Nitrudno zgadnąc gdzie ma siedzibę, wystarczy troche pomysleć, poczytać , wejść na właściwe strony internetowe; ale ludziom się nie chce- myslenie męczy, zwłaszcza o sprawach nieprzyjemnych; najłatwiej schować głowę w piach.

Obrazek użytkownika Goral Supreme

22-10-2018 [18:48] - Goral Supreme | Link:

Doloze swoje "3 grosze"..
1) Czy jeszcze jestesmy Narodem (en mass)  ?
( Odpowiedz determinuje rezultat KAZDYCH wyborow I stosunek do nich )..
2) Czy wyborcy utazasamiaja sie ze scena polityczno-partyjna w Polsce ?
3) Czy "politycy" rozumieja swoja role I oczekiwania wyborcow ?
Mozna zadawac wiele podobnych I potrzebnych pytan aby zdiagnozowac scene spoleczno-polityczna w Posce...tylko kto z "politykow" chce sie do nich ustosunkowac ? ,(kiedy uciekaja przed rzetelna dyskusja z wyborcami )..
4) "Tabakiera dla nosa czy nos dla Tabakiery ? )..czyli kto tutaj jest Szefem ? Partie czy wyborcy ?
Jedno jest pewne..."Szklanny sufit" Kaczynskiego przez te wszystkie lata wynosi 20-30 % wyborcow I nigdy nie bedzie wyzszy..wrecz przeciwnie obserwuje spadek w dol..
Elektorat Kaczynskiego( do ktorego nalezalem przez wiele lat) to wyborcy niezbyt dobrze orientujacy sie czym jest Polityka I jakie dla Panstwa ,sa skutki wlasnej ignorancji..
Elektorat Kaczynskiego mozna nazwac "pobozno-zyczeniowym" i liberalno-populistycznym..
Obecny eksperyment Kaczynskiego I PIS-u sluzacy  przekonaniu i  pozyskania liberalnych I lewicowych Lemingow do tzw. "dobrej zmiany" zakonczyl sie spektakularna porazka ( czy kleska jak kto woli)..
Przy okazji Kaczynski,Duda, Morawiecki utracili I zniechecili do siebie  tzw "zelazny elektorat) w kregach "Obozu Patriotycznego)..Elektorat ,ktory juz NIGDY nie odzyskaja..
Wielu z nas glosowalo "nogami"..zostajac w domu. Nie wrozy to sukcesu Kaczynskiemu w przyszlorocznych wyborch do Parlamentu..Musi sie liczyc z jeszcze gorszym wynikiem..

Obrazek użytkownika xena2012

22-10-2018 [20:35] - xena2012 | Link:

,,PiS jest partią iluzji,nie ma kregosłupa,oparcia ,zasad.'' jak pisze Autor.Ma za to wspaniałą opozycję,wręcz unikalną bo takiego zbioru nikczemników,łajdaków i pospolitych mętów trudno znaleźć w jakimkolwiek kraju.Polska -Wielki Projekt nie jest możliwy do przeprowadzenia bo trzeba wciąż znosić ataki ,bronić się przed opozycją,donosami,chamstwem brukselskich elit.Niedojrzałe społeczeństwo wybrało rzeczywistość czyli opozycję więc niech sie cieszy kiedy powróci Rostowski i powie po staremu że ,,ni ma piniedzy''.Niechże się cieszą lokatorzy reprywatyzowanych kamienic którzy po zwyciestwie opozycji natychmiast wyladuja na bruku-tak naprawdę nie ma kogo żałować.Niech się cieszy ta zasrana opozycja która zapowiadała przemoc wobec członków PiS-u,cieszmy się i my napełniając zlodziejom kieszenie i odwracając głowy na widok afer.

Obrazek użytkownika smieciu

22-10-2018 [21:05] - smieciu | Link:

No i widzi pani. Ulega pani iluzji :)
Owszem PiS dużo i ładnie mówi, problemy o którym mówi są prawdziwe. Ale powtórzę: pięknie mówi o problemie imigracji i co, mówi czy czyni? Ma rację w przypadku sędziów i co? Bruksela zabrania? Ok, to niech po prostu powiedzą wyraźnie: Polska nie jest niepodległa, nie zmienimy nic gdyż nie możemy. Tak jak nie możemy opodatkować zagranicznych wielkich marketów i nie możemy zrobić tysiąca innych rzeczy.
O tym piszę.
I wie pani co? Ta złodziejska opozycja jest naprawdę lepsza. Bo oni jawnie sprzedali duszę, szybsza droga do katastrofy to droga kiedy rzeczy stają się wyraźniejsze, otrzeźwienie nadchodzi prędzej. W PiSie najgorsze jest to że zwodzą wszystkich. Nie ma naprawdę znaczenia czy chcą dobrze czy nie. Bo nie mają nic do powiedzenia. Takie są realia! A ludzie tylko się nie potrzebnie będą łudzić że oni naprawdę chcą. Bo premier ładnie przemawia choć przecież u licha wiemy z taśm że prawda jest brutalna!

Pani pisze że oni nie mogą. Że zmiany są trudne. Ale o co chodzi w tych zmianach. Niech pani napisze. Chce pani być w UE o której wiemy jaka jest? Jeśli nie i pani wierzy że PiS też nie, to dlaczego naprawdę za każdym razem kiedy pada kwestia wyjścia z UE PiS natychmiast się rozpłaszcza i wszem i wobec zawsze twierdzi że nigdy nawet im taka myśl nie przeszła przez głowę. Wyborca dostaje przekaz że UE musi być ok, skoro nie ma tej kwestii.

Tak jest z każdym innym problemem. Czego wy właściwie oczekujecie od PiSu? Bo ja mam wrażenie że niczego. Że istnieje tylko ta wiara że jeśli nie PiS to tamci wrócą do władzy i TYLKO to się liczy. Ale co, co, naprawdę co w przypadku  kiedy tamci tak naprawdę wciąż są u władzy i jakoś ludzie żyją i nawet dostali 500+?

Może łatwiej będzie mnie zrozumieć kiedy napiszę że ja oczekuję wolnej Polski, żeby nikt mi przykładowo nawet nie próbował wprowadzać żadnych ACTA. Żeby władza nie zabierała pieniędzy po to by kiedy już się nażre armia urzędasów oddać mi ochłapy w postaci 500+. Żeby postawić na rodzime zasoby gospodarcze a nie być uzależnionym na tysiące sposobów od obcych. Żeby wreszcie każdy człowiek mógł uczestniczyć w każdej roli w procesie sądowym.
PiS zwyczajnie nie zamierza tego zrobić. Po prostu NIE ZAMIERZA. Nawet nie zamierza.
Nie mówiąc o tym że nie może. Bo sieć zależności jest tak ogromna że nawet jeśliby zamierzał to i tak by nie był w stanie tego zrobić.

Tak więc w skrócie: PiS trzyma się reguł Systemu. System polega na istnieniu takich partii jak PiS. Nie jest winą PiSu że istnieje i robi to co robi. Ważne jest jednak tylko po prostu że w ramach Systemu nie da się nic rzeczywiście zmienić. Gdyż u licha tak działa System! Po to tworzy takie a nie inne zasady i reguły by nie dało się tego przeskoczyć.
Wiara w PiS to po prostu wiara w System. Marnowanie energii. Bo niby mogło być gorzej.
NIE.
I tak będzie gorzej. Jako rzecze Morawiecki.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

22-10-2018 [21:09] - Imć Waszeć | Link:

Pisałem i piszę od kilkunastu ponad lat o tym, co trzyma tę opozycję przy korycie i w czym tkwią jej zęby. Miałem za to kilka banów na wPOlityce i na Niezależnej. Oni tkwią w organizacji zwanej NZS-em i tą droga są skumplowani z czołowymi pisowcami. Słychać to jest wyraźnie każdego 13 grudnia. Śmieciu ma rację w tym sensie, że ci kolesie od okrągłego stołu rzeczywiście robią nam teatrzyk, często wraz ze swoimi ubekami prowadzącymi, a reszta w trakcie trwania kadencji się dostosowuje. Przykład, jak z "opozycji" "antykomunistycznej" się wsiąka w Układ, to Schetyna, Halicki, Thun, Protasiewicz, Palikot, nawet Tusk, czy takie małe żuczki jak Brejza z Inowrocławia. Proszę poczytać same czołowe nazwiska z polityki na przestrzeni 30 lat: https://www.tygodnikprzeglad.p...

Obrazek użytkownika smieciu

22-10-2018 [21:30] - smieciu | Link:

No właśnie. Ta cała OPOZYCJA. Jaka właściwie była ta opozycja za komuny? Michnik i KOR?
Skoro większość ludzi tutaj nie ma problemu z twierdzeniem że III RP jest w istocie kontynuacją PRL. Że służby specjalne, ich metody są jak najbardziej kontynuacją także, to czemu opozycja miałaby być inna, skoro wiemy że wywodzi się z jakiejś okrągło stołowej „opozycji”?
I tak jak pan pisze. Ta opozycja jakoś zawsze przechodzi tą samą drogę. Czyli dostaje się do władzy...

Ok. Nie zgłębiałem tego tematu zbyt mocno ale może pan coś wie. Dużo zostało jeszcze tej starej dobrej opozycji? Czy może powoli dochodzimy wreszcie do kresu?

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

22-10-2018 [21:45] - Imć Waszeć | Link:

Dużo. Mój kolega i sąsiad był szefem na KUL-u (to tam gdzie pani Marzena Nykiel albo Palikot;) i nagle zrobił błyskotliwą karierę w czerwonym Lublinie. Gazeta, radio, potem nawet telewizja, firmy, układy, znajomości, polityka. Tak to szło. Nigdy nie zgadnie Pan kim była za "cara" jego matka (o innym nazwisku) :)))) Właśnie dlatego, że opozycja w PRL została sprytnie podmieniona, mamy dziś burdel w polityce i w państwie.

Obrazek użytkownika Marek1taki

22-10-2018 [20:37] - Marek1taki | Link:

Dlaczego PiS poległ? Nic podobnego. Wiele dobrze zmienił, gdzie diabeł nie POradził.
 " Istota sprawy polega na tym że PiS od początku był i jest takim projektem."
Właśnie. Celem tego projektu nie są działania lokalne. Cel jest globalny.
PiS adaptuje nas do zmian, które na zachodniej flance właśnie realizują atakiem z Hondurasu. Meksykanie udali Greka. Zobaczymy czy Trump uratuje ludzkie życia zabijając agresorów?

Obrazek użytkownika smieciu

22-10-2018 [21:23] - smieciu | Link:

Panie Marku, jak już jechać do do końca. Czemu Trump nie nie miałby być ichnim PiSem? Przecież historia jest identyczna! Toćka w toćkę.
Pogardzany, niezależny, wbrew wszystkiemu pokonuje złą dotychczasową władzę. I jeszcze broni przed imigrantami!
Sorki ale nigdy nie uwierzę że Ameryce cuda są możliwe. Nie w w tym kraju.
Te wszystkie kraje Ameryk to jeden wielki folwark CIA. Skoro idzie tłum ludzi. Ktoś go prowadzi, pomaga przekroczyć granice i finansuje to może być tylko CIA. Po prostu nie ma innej opcji. A jaki cyrk ma z tego wyniknąć to wkrótce się dowiemy. Aczkolwiek w tym momencie szykuje się piękne widowisko, woda na młyn Trumpa, który będzie mieć okazję pokazać te swoje America First. Podczas gdy gdzieś tam świecie finansuje powolną eksterminację Palestyńczyków w strefie Gazy i inne takie.

Obrazek użytkownika Marek1taki

22-10-2018 [21:52] - Marek1taki | Link:

Trump może nawet zostać Wójtem USA, przez analogię do Wójta Polin - takie luźne skojarzenie z wyborami samorządowymi i lokomotywą ich kampanii.
Toćka w toćkę. Baćka w baćkę.
A śruby dokręcamy na zmianę po przeciwnych stronach. Czasem nawet - jak się za mocno dokręci - trzeba nieco poluźnić i z drugiej docisnąć.
Polityka równomiernego dokręcania.
Pozdrawiam

Obrazek użytkownika paparazzi

23-10-2018 [16:37] - paparazzi | Link:

Skromnie zapytam a George Soros?

Obrazek użytkownika Pani Anna

22-10-2018 [20:45] - Pani Anna | Link:

Ło matko, jakie to jest pitolenie... Jak widać na "naszych blogach" szumy wypłynęły błyskawicznie.

Obrazek użytkownika Ptr

22-10-2018 [21:26] - Ptr | Link:

Aby zmobilizować wyborcę musi on wiedzieć jaka będzie polityczna ( moralna, materialna, sami to nazwijcie ) "dywidenda" za ten 1 głos. To ma być konkret - idę głosować , bo chcę aby to czy tamto się stało. Aby tych nagrodzić , a tych ukarać.  A tutaj od 2016 było wystudzenie elektoratu. Tych co stali w śniegu i błocie  w tej warszawce głupiej w tych nędznych 8 latach by pokazać ,że zło nie może zwyciężyć bezkarnie. Już ktoś czuwał , aby nie było satysfakcji z wygranej, szczególnie wyrażonej razem, na wiecu. Zawsze coś rozwaliło atmosferę.
 Gdzieś tak od sierpnia 2017 - nie wiadomo. Polityka pojednania. Na ile PiS w to wierzy, a na ile zostal w to wmanerwowany przez zagranicę ?
Wszystkie zagrywki zagranicy , nawet te pozytywne, ,moga być elementem walki.
Błedem było wydłużenie kadencji samorządów do 5 lat - należało skrócić do 3 lat.
25% elektoratu PiS nie zagłosowało na PIS, a dalsze dziesiatki % całości zostają w domach. 
Ukazało się na czym polega różnica pomiędzy Polską A  i B.
( Warszawa-Miasto jest teraz jak wieża Popiela.)

Obrazek użytkownika Goral Supreme

23-10-2018 [17:39] - Goral Supreme | Link:

..."  a na ile zostal w to wmanerwowany przez zagranicę ? "...
Prymitywna taktyka "kija I marchewki"..Az dziwi ,ze Kaczynski I PIS daje sie na nia lapac.Zupelny brak refleksji...Ile razy mozna ?

Obrazek użytkownika Ptr

23-10-2018 [10:24] - Ptr | Link:

Każde działanie , nawet najbardziejszlachetne można zinterpretować w logice kija i marchewki. Ewentualnie odruch emocjonalny, marzycielstwo - nie. Ale wówczas jest duże prawdopodobieństwo ,że zostałeś zmanipulowany, a żyjesz w poczuciu złudliwej wolności. Wielką mądrością jest właściwe określenie celu, marchewki,  oraz świadomość i odwaga moralna stosowania kary. Najlepiej jeżeli samo społeczeństwo uświadomi sobie ten cel. Najwyrażniej dotychczas ten cel wymyślały dla Polaków niemieckie gazety.

Obrazek użytkownika Kambibolongo

23-10-2018 [01:07] - Kambibolongo | Link:

Zgadzam sie w 100%. Mysle ze powinienes ten artykul zamiescic w Szkole Nawigatorow. Latwiej tam komentowac niz tutaj.

Obrazek użytkownika Ryszard Surmacz

24-10-2018 [12:02] - Ryszard Surmacz | Link:

No dobrze, ale pojawia się pytanie co lub kto w zamian? I tu zamyka się wszystko. Powiedzmy, że alternatywą są narodowcy. I tu pojawia się pytanie - jacy? Ci skłóceni, bez struktur, bez wizji i myśli? Możemy sobie pogadać, nawet w wielu sprawach się zgodzić, ale co z tego wynika? Xena pisze, ze bojówki lewackie odganiają idących na spotkanie z liderem i to ma być przeszkodą w tworzeniu własnych organizacji społecznych. A co na to nasi przodkowie z okresu zaborów? Problem więc jest gdzie indziej. 

Obrazek użytkownika smieciu

24-10-2018 [12:56] - smieciu | Link:

Niech pan pomyśli. Partyjnej alternatywy generalnie nie ma. Jeśli pan założy partię i po iluś tam latach zdoła pokonać 5% progu to tylko dlatego że w pańskim ugrupowaniu będzie na tyle dużo agentów że droga do władzy będzie otwarta... Wyżej Imć Waszeć jasno to sformułował. Praktycznie wszystkie rządy (nie licząc SLD) w Polsce po 1989r. wywodzą się z opozycji, tej z czasów Okrągłego Stołu. Niedługo minie 30 lat i wciąż się okazuje jak nieprzebranymi rzeszami kandydatów do władzy dysponowała ówczesna opozycja... Ciekawe zjawisko czyż nie?

Jedyny sposób na walkę z władzą centralną to silne struktury lokalne. Uświadamianie ludzi. Znajdowanie sposobów na ignorowanie władzy centralnej. Aczkolwiek obawiam się że bez twardej konfrontacji się nie obejdzie. Z drugiej strony nie wiem czego ktoś oczekuje. Że kilku ludzi odwali całą robotę podczas gdy tysiące będą sobie żłopać piwko przy grillu? To nie nastąpi. To byłoby nawet niemoralne. Głupie. Na tym zresztą polega dzisiejszy problem. Te tysiące poczują to prędzej czy później. Przyjdą do nich. Być może to będzie ten kluczowy moment. Żeby wtedy jeszcze mieli coś w mózgu. Żebyśmy chociaż tyle zrobili że kiedy to nadejdzie to wiedzieli że my o tym mówiliśmy, żeby mieli ten wybór.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

24-10-2018 [15:42] - Imć Waszeć | Link:

Może po prostu nie udało się im wpuścić nas znów w kanał wojny dwóch plemion i stąd ta nerwówa oraz plucie? Przecież już nawet dziecko wie, że na listach PIS byli działacze z PO, którzy przenieśli się koniunkturalnie do wygodniejszego pontonu.

Obrazek użytkownika Ryszard Surmacz

24-10-2018 [19:46] - Ryszard Surmacz | Link:

@smieciu
Domyślam się, że Pan chce walczyć z każda władzą centralną. A na tym poziomie nie porozumiemy się. Tak, to prawda, na dzień dzisiejszy alternatywy dla PiS nie ma. PiS nie ma też żadnej opozycji, która zmuszałby go do podniesienia poziomu. I tu jest rola dla narodowców. Tylko nie w stylu konia lub pod hasłem Piłsudski "be"... Jeszcze raz Piłsudski i Dmowski, jeżeli chodzi o niepodległość II RP są niepodzielni. I tu nie ma już miejsca na żadne kompromisy. Jak już kiedyś Panu pisałem, ten problem mam już za sobą i nie chcę tracić czasu na powtórki.
Natomiast zgadzam się, że społeczeństwo trzeba przygotować i podnieść na wyższy poziom świadomości narodowej, ale też nie na zasadzie Piłsudski "be", lecz w oparciu o już dokonaną syntezę. Kluczowy moment, o którym Pan pisze, nastąpi prędzej czy później, ale w tej godzinie "zero" naród musi być przynajmniej tak samo przygotowany i zjednoczony, jak w 1939 r. w II RP. Gdy stanie się inaczej, będzie tak, jak pisze Imć Waszeć poniżej.
Jako załącznik: http://naszeblogi.pl/51744-rod...