Potęga smaku

Ukazała się ostatnio świetna książka Pani Hanny Karp pod tytułem „Media totalitarne”. Dla mnie ta książka ma szczególne znaczenie gdyż mając w przeszłości kontakty z różnymi środowiskami opozycyjnymi i katolickimi często cierpiałam na tak zwany dysonans poznawczy. Ludzie wydawali mi się niegodni zaufania, sytuacje nieprawdopodobne, atmosfera społeczna wokół pewnych zjawisk sztucznie wykreowana. Niezwykle fałszywy wydawał mi się na przykład film „ Człowiek z marmuru” z miotającą się jak oszalała Krystyną Jandą. Zupełnie nie rozumiałam zachwytów znajomych, którzy do tego filmu mieli stosunek wprost nabożny. Chodzili oglądać go po kilka razy, a podczas towarzyskich spotkań opowiadali sobie nawzajem jego fragmenty, podobnie  jak dzieci opowiadają sobie oglądany razem komiks. Czułam się w ich towarzystwie wyjątkowo nieadekwatna, nie na miejscu. Nie pierwszy zresztą raz. Nieswojo czułam się również w towarzystwie księdza Niewęgłowskiego, kapelana środowisk twórczych. Nie budził mojej sympatii ani zaufania. Nie pasowała do niego sutanna, jak świecki człowiek emablował różne podstarzałe literatki i poetki przeświadczone o swoim wyjątkowym talencie i równie niezwykłych kobiecych walorach. Przez chrześcijańskie miłosierdzie nie podaję ich nazwisk- nikt zresztą już nie pamięta ani tych nazwisk ani tych dzieł honorowanych państwowymi nagrodami. Zupełnie nie rozumiałam wówczas zachowania księdza Niewęgłowskiego, teraz już wiem, że robił to służbowo. Niewiele to usprawiedliwia ale przynajmniej wyjaśnia.  Zupełnie nie rozumiałam również zachwytów tak zwanej inteligencji nad Wałęsą. Pewni moi znajomi, ze środowiska naukowego mieli w mieszkaniu specyficzny ołtarzyk. Po jednej stronie obrazka Matki Boskiej umieścili zdjęcie Jana Pawła II a po drugiej Wałęsy. Dla mnie Wałęsa był w najlepszym przypadku prymitywnym cwaniakiem. Na pewno nie był opatrznościowym mężem stanu za jakiego go chciano widzieć. Nie mogłam jednak nic na ten temat wspominać, bo znajomi rzucali mi się dosłownie do gardła.  Podobnie reagowali na proste pytanie w jaki sposób Michnik siedząc w więzieniu mógł pisać i wydawać na zachodzie książki, podczas gdy przeciętny więzień nie mógł wysłać do rodziny nawet krótkiego grypsu. Tłumaczono, że Michnik ma taki autorytet społeczny, że nawet klawisze więzienni obsługują go na klęczkach i to oni przemycają z więzienia jego teksty. Pewien znajomy, uczciwy lecz naiwny człowiek postawił mi nawet diagnozę. Twierdził, że jestem jak Kaj z baśni Andersena „ Królowa śniegu”, któremu do oka wpadł kawałek diabelskiego zaczarowanego zwierciadła i odtąd widzę robaki i zgniliznę tam gdzie inni widzą piękne róże.
Było dla mnie oczywiste, że w ludziach tkwiła wówczas  tak wielka potrzeba wzorców osobowych i autorytetów, że byli gotowi budować pomniki z guana i wbrew oczywistości upierali się przy swoim zdaniu nawet wtedy gdy spod cokołów zaczynała wypływać właściwa dla tych pomników substancja.
Niezwykle pouczającym przykładem są opisane w pracy Hanny Karp dzieje redakcji „ Przeglądu Katolickiego”. Jak pisze autorka tygodnik od samego początku obsadzony został gęsta siecią tajnych współpracowników. Tylko kilka z przedstawionych przez Karp pseudonimów udało się rozszyfrować. TW Poeta to kryptonim Ks. Jana Twardowskiego zarejestrowanego jako tajny współpracownik wydziału IV MSW pod numerem ewidencyjnym 54617. Spotkania z księdzem odbywały się raz w miesiącu, zrezygnowano nawet z jego formalnego zobowiązania do współpracy. TW nie był wynagradzany ani nie otrzymywał prezentów okolicznościowych. Dlaczego współpracował, dlaczego donosił pozostanie jego tajemnicą. A przecież pisał takie ładne wierszydełka. Napis: „ Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą” widnieje na niezliczonej ilości nagrobków w całej Polsce. Pojawia się podobno nawet i w Anglii jako:  “Let us love people now they leave us so fast”.  Jak widać ksiądz Twardowski zyskał w tym życiu prawdziwą nieśmiertelność. Może więc opłaciło mu się donosić?
TW recenzent to kryptonim księdza Wiesława Niewęgłowskiego. Zachowało się jego zobowiązanie do współpracy z 1965 roku z własnoręcznym podpisem. W przypadku księdza Niewęgłowskiego sytuacja była od początku  jasna. Zależało mu na wyjazdach zagranicznych, chętnie udzielał informacji na temat sytuacji w Seminarium Duchownym w Siedlcach już w roku 1960. Decydującą rozmowę przeprowadzono z duchownym 26 lutego 1974 roku przy okazji wręczania mu wkładki paszportowej. W okresie opracowywania jego charakterystyki odbyto z nim osiem rozmów w trakcie których przekazał informacje o spotkaniu duszpasterzy akademickich w Siedlcach, o odprawie katechetycznej w seminarium, podał charakterystykę księży z diecezji warszawskiej. Otrzymał paszport do Anglii.  Zaangażował się następnie w prace duszpasterstw akademickiego. Był określany przez prowadzących  jako jednostka perspektywiczna. Został wyrejestrowany na przełomie 1981 i 1982 roku. Oczywiście zaprzeczał, że współpracował z SB, a Kościelna Komisja Historyczna wbrew dokumentom poparła to stanowisko.
TW „Marcinek” to ks. Dajczer charyzmatyczny założyciel Ruchu Rodzin Nazaretańskich. TW Marcinek był współpracownikiem SB czyli aktywnym donosicielem przez cały okres obiektowej sprawy „Koteria” . Był informatorem również w sprawach oznaczonych kryptonimami „ Dogmatyk” oraz „ Akademia”. Prawdziwy niesmak budzi fakt, że w rejestrze wynagrodzeń księdza znalazły się francuskie czekoladki, calvados, brandy i żubrówka. Donosić na swoich kolegów , donosić na księży i brać za to żubrówkę. Miał rację Herbert pisząc:
To wcale nie wymagało wielkiego charakteru nasza odmowa niezgoda i upór mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
Miałam zatem rację trzymając się z daleka od tych wszystkich Rodzin Nazaretańskich i Duszpasterstw Akademickich posiadających charyzmatycznych przywódców na dwóch etatach i skutecznie służących kanalizowaniu społecznej energii i inwigilowaniu społeczeństwa. Moja niechęć do nich była wszak  tylko kwestią smaku.

Tekst drukowany w Warszawskiej Gazecie

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika cyborg59

18-08-2018 [09:51] - cyborg59 | Link:

A ile portali powstało tylko w celu kanalizacji społecznej energii i inwigilacji ?! Postęp technologiczny. Ludzie ci sami. 
(Piszę to w stanie rozczarowania kolejnym "patriotycznym' portalem - nie tym !). 

Obrazek użytkownika izabela

18-08-2018 [10:25] - izabela | Link:

Tak to racja, łatwo jak dziecko popaść w nałóg dyskutowania z oponentami, którzy być może są za to opłacani zamiast skopać ogródek albo pójść na grzyby. Równie łatwo pozwolić na eskalację bezprzedmiotowej agresji. Też mam na myśli inny portal, pozornie patriotyczny.

Obrazek użytkownika gorylisko

20-08-2018 [07:23] - gorylisko | Link:

niestety dałem się nbrać na wałka, na jkm-a...chwalić Boga na owsiaka już nie...ale nie wiedziałem nic o Xs. Twardowskim (szkoda...ale modlitwa pozostanie) zdaje się, że Jezus tolerując Judasza obok siebie, daje wyraznie do zrozumienia, skąd przychodzi zło nawet w najlepszej i bardzo prawdziwej sprawie... nawet teraz, kiedy już wiadomo o wielu rzeczach i sprawach...nadal unika się mówienia wprost o skali zinfiltrowania wielu środdowisk przez kapusiów... a bez tego ciężko ruszyć dalej... red. Michalkiewicz od lat powtarza o skali kaspusiostwa... ostatno rozszyfrował (??) skrót kod, kapusie od dukaczewskiego... tudzież o współdzieleniu terytorium z polskojęzyczną wspólnotą rozbójniczą...

Obrazek użytkownika izabela

20-08-2018 [10:20] - izabela | Link:

Szkoda tych ładnych wierszy, szkoda być może i człowieka, szkoda tych szalonych niewiast, które walczyły w szpitalu o spuściznę po księdzu. To wszystko rozpatruję w kategoriach kanalizowania energii społecznej. I tego mi najbardziej szkoda. Czasu zmarnowanego na bieganie za świątobliwym kapusiem i spijania każdego słowa z jego ust. Czasu, który możnaby ofiarować bliźniemu w potrzebie albo pożytecznej czynności.

Obrazek użytkownika Kazimierz Koziorowski

18-08-2018 [13:25] - Kazimierz Kozio... | Link:

fakt ze ci wlasnie donosili zostal zweryfikowany przez rozliczne niezacieralne slady. ale pani posiada najwidoczniej rzadka dzis umiejetnosc wyroznienia konfidenta byc moze od pierwszego wejrzenia. to wcale nie musi byc szosty zmysl. odpornosc na propagande jest jednym z warunkow koniecznych. pospolity kapuś nie ukonczyl zapewne specjalistycznych kursow kamuflazu i bezwiednie wysyla sygnaly ktore da sie odczytac ze jest nieszczery. pies w swojej naturalnosci tez rozpozna czlowieka majacego niedobre zamiary choc postronnym obserwatorom wydaje sie ze nie wiadomo z jakiego klucza na jednych warczy a drugich darzy sympatia.

poza tym widac slychac i czuc kto jeszcze nie zostal ujawniony i byc moze nie zostanie bo jakas centrala zadecydowala ze skoro np. byl(byla) inteligentnym sprzedawczykiem to niech pracuje dalej w roli farbowanego lisa
 

Obrazek użytkownika Jan1797

19-08-2018 [11:50] - Jan1797 | Link:

Pięć(5) milionów metrów sześciennych drewna to koszt, jaki zafundowało nam kilku TW, przy
wsparciu PI przez rozdmuchanie potrzeby ochrony kornika drukarza w lasach otuliny BPN.
To jest język, jakim należy się, posługiwać w kontakcie z „zawiedzionymi”, dlaczego, vide;
http://naszeblogi.pl/51226-kwi...

Ukłony dla autorki, pozdrawiam serdecznie.
PS
http://niewygodne.info.pl/arty...
Ze smutkiem patrze na S 24.

Obrazek użytkownika izabela

20-08-2018 [10:26] - izabela | Link:

Ludzie, którzy dużo czasu spędzali jak ja ze zwierzętami są wrażliwi na sygnały pozawerbalne. Wiedziałam na ogół co koń chce zrobić zanim zaczął. Na wyścigach była to kwestia bezpieczeństwa. Zauważyłam, że wielu starych wyścigowców ma wyczucie również do ludzi . Nie dają się na przykład oszukać przy transakcjach, nie wchodzą w kiepskie interesy. 

Obrazek użytkownika xena2012

18-08-2018 [21:47] - xena2012 | Link:

Jeszcze kilkanaście lat temu słowo konfident,donosiciel,TW miało ujemne znaczenie.Było skrzętnie ukrywane nie tylko w środowiskach polityków,księży,ludzi znanych i nawet autorytetów.Dziś jest to powód do dumy a nie wstydu.Czy wytrzaskani po pysku Boniego przez Kowina-Mikke zmieniło coś w mentalności tego pierwszego.Nadal jest wstretny,bezczelny i nadal donosi.

Obrazek użytkownika mjk1

19-08-2018 [10:42] - mjk1 | Link:

Agent wytrzaskał po pysku agenta a Xenię cieszy ten spektakl. JKM do PZPR przecież nie należał. W latach siedemdziesiątych założył nawet opozycyjną oficynę wydawniczą a na współpracę z SB nigdy się nie zgodził, bo stwierdził, że UB-cy są za głupi, aby być jego zwierzchnikami. Paszport dali mu zapewne tylko dlatego, żeby mógł uciec a PRL-u, bo nie mogli dać sobie z nim rady. Emerytowany nauczyciel akademicki z Krakowa nie jest moim idolem, ale Tobie Xeniu akurat dobrze poradził.  
 

Obrazek użytkownika xena2012

19-08-2018 [12:25] - xena2012 | Link:

A w którym to miejscu swojego komentarza stwierdziłam że JKM jest agentem?Proszę umiec czytać ze zrozumieniem,przeciez to zaledwie kilka linijek a tu taki trudności? Może emerytowany nauczyciel akademicki z Krakowa coś mkj1 poradzi.

Obrazek użytkownika OLI

19-08-2018 [13:16] - OLI | Link:

 @ xena2012 : "A w którym to miejscu swojego komentarza stwierdziłam że JKM jest agentem?"
   No to wielka szkoda, bo od takiego stwierdzenia należało rozpocząć. JKM spełnia wszelkie kryteria i wywiązuje się z misji. Nie będę rozwijać tematu, bo dyskusja nie o nim.

Obrazek użytkownika mjk1

19-08-2018 [21:42] - mjk1 | Link:

Xeniu jesteś boska. Mszę jednak sprostować. Potrafię czytać ze zrozumieniem. Nie potrafię natomiast pisać ze zrozumieniem a dokładnie tak, abyś Ty zrozumiała. Postaram się poprawić przy następnym Twoim komentarzu. Emerytowany nauczyciel akademicki z Krakowa twierdzi, że palniesz coś na pewno. Zgadzam się z nim a Ciebie pozdrawiam.

Obrazek użytkownika xena2012

20-08-2018 [09:37] - xena2012 | Link:

Ja palnę tylko od czasu do czasu,a mkj1 i pewien emerytowany nauczyciel akademicki stale i od rzeczy.

Obrazek użytkownika mjk1

20-08-2018 [13:12] - mjk1 | Link:

Nauczyciela akademickiego nie mam zamiaru bronić i recenzować. Jeżeli jednak czegokolwiek z jakiegokolwiek mojego wpisu nie rozumiesz, pytaj, postaram się wytłumaczyć. Jeżeli z czymkolwiek nie zgadzasz się, napisz, chętnie podyskutuję. Pozdrawiam Michał.       
 

Obrazek użytkownika wielkopolskizdzichu

19-08-2018 [01:31] - wielkopolskizdzichu | Link:

Pani Izabela jest chodzącym przykładem rozpoznawania na kilometr tajnych współpracowników i dedukowania mechanizmów oplatających mniej zorientowanych przedstawicieli świata inteligencji pracującej miast i wsi. 
Aczkolwiek dziwi mnie że tak wyczulona na fałsz Osoba wręcz zaleca niewnikanie w czystość intencji, przedstawicieli i współpracowników Partii.

Obrazek użytkownika mjk1

19-08-2018 [11:22] - mjk1 | Link:

Byłem w jednej z pierwszych klas szkoły podstawowej, kiedy przy okazji wyborów do FJN, nauczycielka tłumaczyła, jak rodzice mają zachować się w trakcie głosowania. Należy włożyć kartkę z kandydatami do koperty a kopertę do urny. Skreślać nikogo nie należy, bo to są kandydaci najlepsi z najlepszych, których wybrali Ci, którzy chcą dla nas najlepiej. Chyba mieliśmy tę samą nauczycielkę a Pani Izabela tylko stosuje się do jej zaleceń.
 

Obrazek użytkownika izabela

20-08-2018 [10:34] - izabela | Link:

Rozpoznał ich kto inny a opisała pani Karp. Ja tylko ich nie lubiłam. Wierszydełka księdza Twardowskiego wydawały mi się idiotyczne, egzaltowane, godne pensjonarki a nie faceta- nawet w sukience. Ksiądz Niewęgłowski  przy mnie emablował jakieś socrealistyczne straszydła. Ktoś mi prywatnie napisał, że ksiądz nie interesował się nigdy kobietami. Tym bardziej musiał to robić z konkretnych przyczyn. Na przykład służbowo.

Obrazek użytkownika KAPUHY

19-08-2018 [10:56] - KAPUHY | Link:

Na kogo konkretnie donosił ksiądz Twardowski i o czym donosił?

Obrazek użytkownika izabela

20-08-2018 [10:36] - izabela | Link:

Relata refero. Proszę zwrócić się do IPN albo do autorki.

Obrazek użytkownika KAPUHY

21-08-2018 [13:26] - KAPUHY | Link:

Myślę, że moje pytanie wystarczyło, aby Autorka bloga przemyślała przyczyny, dla których ono padło (tu bez żadnej ironii składam hołd Jej inteligencji). 
Jednak dla porządku wyjaśnię.
"Relata refero" to metoda stosowana szeroko przez publicystów i polityków (po obu stronach barykady) dla ominięcia ósmego przykazania Dekalogu. Cwany dziennikarz pisze "Iks twierdzi, że Ygrek jest złodziejem" i choć można przypuszczać, że chodzi mu o rozpowszechnienie niekoniecznie prawdziwego zarzutu, to na pytanie "co właściwie ukradł Ygrek?"  m o ż e   odpowiedzieć "spytajcie Iksa". 
Tu jednak taki przypadek nie zachodzi, bo Autorka blogu   n i e   napisała  "Hanna Karp twierdzi...", ale pytając "dlaczego ksiądz Twardowski donosił?", sama ponad wszelką wątpliwość stwierdziła, że donosił. Między faktem prowadzenia rozmów z esbekami a donoszeniem jest znaczna różnica. Wielu TW broni się w ten sposób, to prawda. Ksiądz arcybiskup Stanisław Wielgus (staż TW od 1969 do 1990 z przerwą w środku, pseudonimy "Agent Grey", TW "Adam" - dane wg. strony prof. Dakowskiego) przysięgał na wszystko, że nikomu w tych rozmowach nie szkodził (czyli że nie donosił) i nie ośmieliłbym się nazwać go "świątobliwym kapusiem", bo nie wiem, co przez te lata mówił esbekom. 
Arcybiskup Wielgus był ideowo bardzo bliski "Radiu Maryja", bronił go zawzięcie O. Tadeusz Rydzyk.  Żeby nie być tendencyjnym przypomnę, że inny arcybiskup - Józef Życiński był TW w latach 1997 - 1970 (pseudonim "Filozof" - dane z tego samego źródła), a on z kolei przyjaźnił się z michnikowskim Salonem. 
Na pokusę tendencyjności narażeni jesteśmy wszyscy, również ludzie, których podziwiam za wielką osobistą szlachetność, ale warto z tym walczyć, bo to nie tylko ósme przykazanie, ale również kwestia smaku.

Obrazek użytkownika Goral Supreme

19-08-2018 [14:38] - Goral Supreme | Link:

Dziekuje za wlasna ,duchowa "wiwisekcje"..
Gleboko pouczajaca jest ta retrospektywna "podroz" w sama siebie i dzielenie sie jej "owocami" z innymi.
Bycie uczciwym z samym soba pomaga dostrzegac i rozumiec otaczajaca  rzeczywistosc inaczej niz niz tych, ktorym tej uczciwosci brakuje...(i nie tylko "duchowej" uczciwosci.).
Od wielu lat ( od dziecinstwa) zadaje sobie to samo pytanie o zrodla dysonansu u ludzi, miedzy gloszonymi przez nich wartosciami a praktykowanie przez nich tychze wartosci..
Wydaje mi sie ,ze znalazlem odpowiedz..
Jest nia Tchorzostwo Moralne...brak  Moralnej Odwagi..Malodusznosc.
Odwaga jest wyrazem siły moralnej, duchowej, stad o odwadze człowieka decyduje jego wolnosc, zaangazowanie, tworczy wysilek, wewnetrzna praca, ofiarnosc.
Prawdziwa odwaga jest cnota, nawykiem stawiania czola trudnosciom zyciowym.Istota odwagi nie sa bynajmniej same szlachetne czyny, ale postawa serca...
 W odwaznym sercu rodza sie decyzje podejmowania odwaznych czynow. Dla rozeznania naszej odwagi, nalezałoby postawic podstawowe pytanie: dla kogo zyjemy oraz komu poswiecamy nasze zycie? Brak odwagi, czyli tchorzostwo, jest zawsze pewna formą egoistycznego zatrzymania swojego zycia tylko dla siebie. Wycofujemy się lekliwie z sytuacji trudnych, kiedy nie chcemy, by to, co „nasze”, zostalo w jakiejs formie naruszone. Moze to byc wygoda zyciowa, posiadanie rzeczy materialnych, pozycja towarzyska, zdobyta kariera, zdrowie itp.
Postawa malodusznosci rodzi sie z" zamkniecia" we wlasnym zyciu i z uznania go za jedyna i najwyzsza wartosc. Zachowanie swojego zycia dla siebie staje sie wtedy „najwyzszym osiagnieciem”.Odwaga zas  jest wyrazem dzielenia sie własnym zyciem z innymi. Czlowiek odwazny doswiadcza, ze poza jego wlasnym zyciem ktore w ludzkim wymiarze jest najwyzsza wartoscia, istnieja znacznie wieksze wartosci, dla ktorych warto poswiecic zycie....Lista tych ktorzy posiadali i posiadaja taka Odwage istnieje.
Niewatpliwie pani jest na tej liscie.Dla wielu Polska,Polskosc,Patriotyzm sa tymi wartosciami "wyzszego rzedu" i praktykuja je w zyciu codziennym.
Jest nas niewielu niestety..i dlatego w Polsce jest jak jest..
Od lat postuluje Odnowe Moralna jako najwazniejszy Element Odbudowy Polskiego Panstwa..Bez tego nie odzyskamy Odwagi...a z braku tejze  nic nie zrobimy...
Bez poswiecenia tej naszej malej,egoistycznej "suwerennosci" na rzecz osiagniecia  tej "wiekszej  Polska nie odzyska Suwerennosci..Rozumialy  to pokolenia przed nami..My ( en masse) tego nie rozumiemy. "Pzdr.
CNOTA ODWAGI J.Kochanowski : "Cnota skarb wieczny; cnota klejnot drogi; cnota moj kompas; cnote miluj, bo tym panstwa stoja "”

 

Obrazek użytkownika izabela

20-08-2018 [10:41] - izabela | Link:

Dziękuję bardzo za piękny komentarz.

Obrazek użytkownika lala

21-08-2018 [20:58] - lala | Link:

w kontekście takiego wpisu - tym bardziej dziwić musi zaufanie autorki do takiej postaci jak x. Rydzyk, który pojawił się w Polsce po dłuższym
pobycie w Niemczech (a jednak między opuszczeniem parafii w Niemczech a powrotem - jest spora luka czasowa, nigdy nie wyjaśniona), "znikąd" zdobył fundusze
na założenie mediów ("w reklamówkach trzymaliśmy te tysiące marek"), wynajął nadajniki na Uralu (jeszcze wynajmuje?), od bezdomnego z Warszawy dostał samochód, nigdy i przed nikim nie rozliczył się z pieniędzy na ratowanie stoczni - na pewno zdolny biznesmen i sprytny propagandzista, posiadający duże umiejętności zdobywania funduszy  z państwowej (czyli wszystkich podatników) kasy.... i do kogoś takiego ma pani zaufanie?? albo do innych przedstawicieli kościoła??

Obrazek użytkownika izabela

22-08-2018 [10:44] - izabela | Link:

Każdemu daję kredyt zaufania. Dopóki go nie naruszy jest OK. Inaczej mówiąc dopóki jest nam "po drodze".Ksiądz Rydzyk nigdy nie miał przypisywanego mu samochodu, wmawiano mu również helikopter tylko dlatego że na jakiejś wystawie zapytał o cenę lotu. W kwestii geotermii miał rację. Ma wielki talent biznesowy który obraca na korzyść niezależnych mediów. Wiele razy miałam audycje w RM i nigdy nie byłam cenzurowana. Mówiłam co chciałam. Jedna z tych audycji dotyczyła np. sprzedania Łąk Oborskich wyznaczonej przez ministerstwo skarbu grupie biznesmenów po bodajże 9 zł za metr kwadratowy podczas gdy cena wówczas w Konstancinie wynosiła 200 $ za metr. Mam pełną listę tych "inwestorów" i chętnie przestawiłabym ją w sądzie z pikantnymi szczegółami ale nikt jakoś nie wystąpił z pozwem o naruszenie dóbr..A Łąki udało się przejąc gminie zgodnie z prawem pierwokupu. Należały nota bene do Potulickich ale nikt nie myślał ich reprywatyzować. Bo reprywatyzacja w postkomunistycznej nowomowie oznacza grabież. Miałam również audycję na temat podatku katastralnego i udało się go zawiesić na mam nadzieję długo. Mówiłam również o informatyzacji państwowych instytucji w tym ZUS przez Krauzego. Jestem wdzięczna księdzu Rydzykowi za odwagę.

Obrazek użytkownika wielkopolskizdzichu

29-08-2018 [14:14] - wielkopolskizdzichu | Link:

Panią Izabelę łatwo wprowadzić w maliny, wystarczy wsadzić ją na ambonkę z której będzie mogła ciskać gromy.

Obrazek użytkownika lala

07-09-2018 [11:08] - lala | Link:

1. o samochodzie sam mwóił, więc - chyba miał
2. nie rozliczył NIGDY zebranych pieniezy na artowanie stoczni
3. jest jedną z najbardziej podejrzanych postaci, które się w publicznej przestrzeni polskiej pojawiły
od początku lat 90-tych (ach i ta niemal roczna przerwa - na dobre szkolenie? NIGDY nie powiedział gdzie i z kim wtedy przestawał)
4. pani mysli, że każdy łatwo może od ręki w latach 90tych wynająć nadajniki na Uralu?
5. cyniczny sposób wykorzystywania  zbieranych od ludzi pieniędzy - na robienie biznesu - to mało etyczne w moich oczach
6. nie wiem, jak Pani, autorka wypowiedzi logicznie spójnych, jest w stanie zrozumieć tę polszczyznę - logoreę jaką prezentuje często pan Rydzyk
7. spiskowe wizje dziejów - bardzo częto prezentowane w tym radiu - jakoś zawsze są dla mnie jedynie zabawną rozrywką, ale jak widać
wielu tłumaczą świat i zwalniają z myślenia krytycznego, zwłaszcza wobec siebie

Obrazek użytkownika janbajt

07-09-2018 [12:08] - janbajt | Link:

Szanowna Pani Izabelo.
Zainteresowała mnie opisywana przez Panią książka Hanny Karp.
Czy może mi Pani pomóc namierzyć księgarnię lub innego dostawcę tej pozycji.

Dziękuje za już i proszę o pomoc w poszukiwaniu tej książki

Jan Świtkowski