Czy ktoś manipuluje Jarosławem Kaczyńskim?

Kilka dni temu w wiodących a wrogich rządowi portalach internetowych ukazały się króciutkie  relacje, także wizualne, na temat tego, jakim  miłośnikiem zwierząt  jest prezes PiSu. Np. wypowiedzi z Trzcianki. Nie trzeba być zaraz greckim filozofem, wystarczy mieć trochę chłopskiego rozumu, by rozumieć, że nie z sympatii dla PiSu i prezesa była ta akcja. To raczej część „antypisowskiej” gry. Zaryzykował bym nawet stwierdzenie, że część większej , nie tylko przedwyborczej „gry operacyjnej”. Wygląda na to, że ktoś znalazł dojście do jego serca i umysłu poprzez "miłość do zwierząt" i każe mu mówić głupstwa, które odpowiednio użyte mogą kosztować na wsi kilkanaście  procent. Bo mówienie na pewne tematy wcale nie jest konieczne, nie jest polską "racją stanu".

Wcale nie miał bym nic przeciwko temu, żeby PiS był "partią narodową" i rządził jakieś 20 lat. W międzyczasie znalazło by się może  miejsce dla jakiejś z nazwy i idei narodowej i daj Boże antyrosyjskiej. Zepchnąć lewaków, volksdeutschów i liberałów „ekologów” i rusofilów ze sceny politycznej, to by było miłe. I udoskonalać to co dobre.
Ostatnie pociągnięcia i zapowiedzi socjalne Morawieckiego też popieram, pomimo męczącej i trwającej już trzeci rok „ściemy” o ulżeniu tym najmniejszym podmiotom gospodarczym. To trochę jak z fikcyjną ustawą o tzw. „upadłości konsumenckiej”. Jakąś fikcję uchwalono, odfajkowano, a życie idzie zupełnie obok. I tak jest z tym męczącym już bajaniu o „ulżeniu tym najmniejszym podmiotom gospodarczym”. Już nawet podano kolejny/czwarty?/, bezpieczny bo odległy jak na kwiecień termin. Od...2019r. :). na początku roku bajano jeszcze o połowie roku br.

Wyśrubowanie ustaw socjalnych jest dobre, bo weszło to już na taki poziom, że nawet gdyby się Zjednoczonej Prawicy noga podwinęła i opozycja przejęła władzę, nie bądźmy triumfalistami, następcy mogli by już tylko odbierać :). I wahadło przechyli się znów na stronę patriotów. Bo rabusie z natury rzeczy mogą prowadzić tylko gospodarkę rabunkową, antynarodową, doraźną. Taka ich natura.
Inna sprawa, że takie obiecywanie emerytury od 4-go dziecka samo w sobie nie jest za mądre, bo rodzi pole do konfliktów. Mała liczba doceni a dziesięć razy większa, podjudzana przez opozycję, będzie psioczyć : „a co to, to troje dzieci to mało, tyle poświęceń”? Bo kobiet z trojgiem dzieci jest pewno z 10 razy więcej niż z liczbą większą . Czyli rzucony temat na dziś żaden, a wyborczo można nawet niepotrzebnie stracić trochę głosów. Wybory w demokracji są w znacznej części wypadkową czegoś tam i emocji a w mniejszej części wypadkową czegoś tam i rozumu.

Po temacie i wypowiedziach JK na temat hodowli zwierząt futerkowych, z niepokojem słucham na niemieckim portalu skrótu jego wypowiedzi o strzelaniu do biednych sarenek, "dzieciach" przy nagonkach na polowaniach /do 18 lat zakaz/ :). Zdaje się , że w tym wieku całe roczniki młodych Amerykanów jechały swego czasu do Wietnamu, by w dżungli  walczyć z vietcongiem" ?.

Zaniepokojony dzwonię na wieś do znajomego. Wieś on zna przecież, kiedyś zaangażowany społecznie, do tego umysł analityczny , kiedyś bardzo dobry szachista, dziś emerytowany nauczyciel matematyki który przecież ....obsiewał w życiu przez długie lata swoje hektary, miał i konie krowy i świnie, i kury i gęsi i koguty, i wreszcie psy i koty. Zwierzęta.

Dziś wojażuje pomiędzy dziećmi w Warszawie i pod Warszawą, zawozi wnuki na warszawskie zajęcia dla małych piłkarzy, ćwiczy je w matematyce, nie omija też rodziny na odległym zachodzie Polski. Po czym wraca na wieś, bo zagroda  choć już bez zwierząt, wymaga jednak gospodarza. Który nie ma czasu za bardzo doglądać codziennej polityki. Więc referuję mu zaniepokojony sprawę ze zwierzętami futerkowymi, ustawą łowiecką, wypowiedzi Kaczyńskiego, jak ta o sarenkach. Co myśli wieś? Bo znajomy jako anty PSL chodzi też na zebrania OSP, które PSL zwołuje, jak nigdy. Idą wybory.

Już po chwili czuję, że znajomy „człowiek wsi” chwyta się za głowę. Nie wierzy, że to wszystko prawda. Że JK to mówił i miały miejsce takie „ekologiczne” występy. Używa nawet pewnego rosyjskiego zwrotu szachowego którego teraz nie pomnę,/ a Rosjanie mieli zawsze dobrych szachistów :)/. Później wyjaśnia mi, że oznacza pewną "pułapkową" kombinację, by przeciwnik zmylony zaczął wykonywać posunięcia przez nas pożądanie. Nieświadomy. Myśląc że czyni dobrze. Ale  nie po to by na końcu wygrał oczywiście. A ja myślę, że intencja ruskich, niemieckich i żydowskich jak Soros szachistów jest przecież cały czas taka sama.  Cały czas chodzi o to  by tu urwać kilka procent, tam kilka, później odciąć od dopływu tlenu a na końcu naszym przegryźć tętnicę.

Wrócę jednak do tytułu. To banał, ale wiadomo że w różnych miejscach nieżyczliwych polskiemu rządowi, wewnętrznych i zewnętrznych, jak w znacznie bardziej banalnych przypadkach niż  polityka, tworzone są „portrety psychologiczne” postaci z intencją takiego wywierania wpływu, np. przez osoby mające do nich „dojścia”, by sprowokować je do pożądanych przez określone ośrodki np. polityczne, zachowań. Taką „teczkę” z portretem ma gdzieś zapewne założoną każdy aktualny poseł partii rządzącej w niejednym miejscu. Ja się naprawdę dziwię, że to jednak jeszcze trwa w spójności a wyłamał się na szczęście  tylko jeden młody cymbał.  Pan Bóg chyba czuwa. Póki co.

Jak wiadomo, z prezydentem AD to się udało, „wymiękł”, nie było to może nawet tak bardzo trudne, raz, że w sposób widoczny ma miękki kręgosłup, dwa, był kiedyś prymusem, a tacy są czuli na tle wizerunku swojej postaci, zależy im by był on bardzo dobry. A szczególnie zależy im na zdaniu osób lub ośrodków, uważanych przez siebie za ważne, w szkole nauczyciel, na uczelni profesor, w polityce ktoś ważny z Kościoła czy np. media. I zawsze rodzice, szczególnie ojciec. Dlatego prywatnie nie należy takim osobom za bardzo ufać, nie wciągać w sprawy trudne, tajne, bo odpowiednio naciskane lub manipulowane koniec końców najczęściej zdradzą, Nawet „bez bicia” :). Oczywiście zawsze w imię przedstawionych przez osobą ważną a manipulującą „wyższych racji”, /a gdy tych osób lub ośrodków jest kilka, gdy jest „siła złego na jednego”... :)./ Zachowanie i chronienie u takich osób dobrego wizerunku samego siebie jest b. istotne. Jakby nie było słowo „prymus” zobowiązuje. W gruncie rzeczy chodzi tylko o dobre alibi do zdrady. Czasami efekt końcowy jest osiągany bardzo prostymi środkami, jak w tresurze psa Pawłowa. Karać i nagradzać. Za pewne zachowania niszczyć tak ważny dla postaci „wizerunek własny” /np medialnie/, za inne wspaniałomyślnie  zaniechać tego niszczenia lub nawet nagradzać za zachowania "pożądane" /"jaki Pan mądry i odważny, prawdziwy Superman, potrafi się przeciwstawić własnej grupie politycznej" :) /. Efekt w zasadzie murowany. Kwestia czasu.
Na tym tle szczególnie dobrze widać siłę psychiczną innych postaci, np., Jarosława Kaczyńskiego, czy np. Antoniego Macierewicza, a także kilku innych osób przez lata opluwanych i kwestionowanych. Ludzie z misją. By trwać, trzeba mieć misję, będącą puklerzem na największe naciski tego świata i przeciwników politycznych. Takich ludzi za wielu nie ma, raczej promile niż procenty.
Naprawdę by to wiedzieć, nie trzeba mieć doktoratu z psychologi, zupełnie wystarczy mieć co nieco lat i choć trochę życiowego doświadczenia plus choć trochę  zmysłu życiowej obserwacji. Naprawdę można się tego nauczyć, nawet będąc prostym rolnikiem.
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika xena2012

20-04-2018 [19:44] - xena2012 | Link:

No tak, ,,ekologiczne posuniecia J.Kaczyńskiego krytykuja wszyscy od lewa do prawa,a wieś chwyta sie za głowę.Zadziwiajace,że nikt nie ma ochoty krytykować ekologów malowniczo wiszacych z drzew,wielbicieli korników zostawiajacych zreszta po swoich akcjach tony śmieci czy oficjeli unijnych którzy wszystko wiedza lepiej.Tylko Kaczyński jakoś przeszkadza w pięknym wizerunku ekoterrorysty.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

20-04-2018 [21:34] - maks jamnicki | Link:

Ooo... Szkodliwość działania tzw. "ekologów" jest oczywista, tak oczywista, że aż się o niej tutaj nie pisze :) . Wiadomo, lewactwo I gówniarstwo. Działalność zastępcza wszelkiego rodzaju młodych kabotynów grających przyrodniczych gierojów, sterowana przez  starszych  a czasami zapewne "starszych i mądrzejszych. Jednak jak świat światem człowiek żył z zabijania zwierząt, nie chodziło o tych aby nie zabijać, lecz aby nie dręczyć. człowieczeństwo wyrażało się nie w niezabijaniu ale w niedręczeniu. Zresztą chrześcijanin wszystko ma w Piśmie Świętym. Prawi się o sarenkach i hodowlanych futerkowcach a do obrzydzenia zaczyna się bratać z chińczykami co żrą psy i koty, móżdżek z żywej małpy to specjał a jak szykują koty do jedzenia to nawet nie będę pisał, im więcej cierpi to później lepiej smakuje. Po co wchodzić w obszary dla wsi niezrozumiałe? Prowokuje się, że zagłosują na PSL, może mało sympatyczny ale zrozumiały dla świadomości. Lub podstawionych  byle nie dziwacznych. Pozdrawiam, z sympatią :)

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

20-04-2018 [20:34] - Krzysztof Pasie... | Link:

@Autor

"Czy ktoś manipuluje Jarosławem Kaczyńskim?..."
-----------------------
Tak. Poseł, marszałek oraz z Bożej łaski profesor Ryszard Terlecki vel Mr Butapren.

Uzasadnienie - vide: https://www.salon24.pl/u/salon...  oraz   https://www.salon24.pl/u/salon...

Obrazek użytkownika maks jamnicki

20-04-2018 [21:46] - maks jamnicki | Link:

1, Szanuję prof. Terleckiego właśnie za lojalność wobec J. Kaczyńskiego. To w polityce b.ważne. Był przy nim w czasach najcięższych, to zaleta a nie wada.  2. Zgadzam się z tym, że wiele razy kandydatury na prezydentów miast nie były trafione, także tego nie rozumiem. 3. Wylulany  piękniś, gładkolicy i złotousty AD zdradził. Tu nie ma recepty. J. Kaczyński porusza się często  pomiędzy porażką a zdradą. Szydząc z pewnych spraw osłabia Pan PiS. Pozdrawiam.  

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

21-04-2018 [09:57] - Krzysztof Pasie... | Link:

@maks jamnicki

"Szydząc z pewnych spraw osłabia Pan PiS..."
------------------
A ja uważam, że te "szyderstwa" przyczynią się do opamiętania tych, którym coraz częściej buta rozum odbiera.

Serdecznie Pana pozdrawiam'
Krzysztof Pasierbiewicz

PS. Proszę mi przytoczyć choć jedną mądrą wypowiedź marszałka profesora po zwycięskich wyborach 2015.