Sędzia wypowiedziała wojnę Polskiemu Państwu.

Sędzia Beata Morawiec wypowiedziała wojnę Polskiemu Państwu i jego obywatelom. Jak czytamy, wyraźnie stwierdziła, że „nie będzie uznawała wyroków wydanych przez nową Krajową Radę Sądownictwa”.

To tak, jakby maszynista dziś powiedział, że nie będzie prowadził pociągu pod rządami nowego premiera, kierowca nie będzie uznawał nowych przepisów drogowych wydanych za kadencji tego czy innego Sejmu, a jutro tak samo zrobi lekarz, policjant czy żołnierz.

Jak powszechnie wiadomo, sędziowie, zwłaszcza w tych wyższych strukturach, są w Polsce "nadzwyczajną" i najlepiej opłacaną kastą, o uposażeniu emerytalnym dużo wyższym niż każdy prezydent czy premier, jak pamiętam 100 % ostatnich dochodów, bywa że 10-20 tysięcy. Więc ja jako szary obywatel domagam się, by wszyscy oni zostali zobligowani do podpisania klauzuli zobowiązującej ich do powstrzymywania się od takich aroganckich wystąpień i sumiennego wykonywania pracy do jakiej, na drodze wielkiego przywileju, zostali  dopuszczeni przez resztę obywateli tego kraju. By tym obywatelom i temu Państwu rzetelnie i uczciwie swoją pracą służyć. Przecież tak nie musiało być, pani Beata Morawiec nie musiała być sędzią. Nasza arogancka „gwiazda sądownictwa” mogła sobie, na swój prywatny rachunek, prowadzić np. prywatny kiosk z hot-dogami. Zdecydowała się na służbę Państwu i temu społeczeństwu, a nie swojej „kaście”. A teraz kręci nosem jak primabalerina, gdy wiele innych kobiet, uczciwych a czasami całkiem wykształconych, w stresie i niełatwych warunkach pracuje np. w marketach na kasie. Pani Beata Morawiec zdaje się zupełnie nie rozumieć przywileju jakim obdarzyło ją społeczeństwo, i tego, że nie robi społeczeństwu żadnej łaski.

STOP tego rodzaju, gorszącym i anarchistycznym wystąpieniom !  To jest plucie w twarz Sejmowi i najwyższym organom naszej narodowej wspólnoty. Każdy obywatel pracujący na jednym z tych prestiżowych państwowych stanowisk musi się zdecydować, czy występuje jako członek anarchistycznej, poststalinowskiej formacji, czy jako człowiek państwowej SŁUŻBY.
W razie odmowy podpisania odpowiedniej klauzuli, każdy z takich anarchistycznych sędziów powinien  zostać dożywotnio odsunięty  od wykonywania zwodu  i pozbawiony obowiązujących tą kastę przywilejów emerytalnych. Robiąc miejsce na awanse dla tych, którzy chcą normalnie  służyć państwu i swoim obywatelom. A tacy są, często na niższych stanowiskach, zbyt uczciwi by dotychczas awansować w nieomal mafijnym systemie prawnym budowanym i mającym swoją ciągłość od lat stalinowskich.
Nie może być tak, że kasta sędziowskich „mandarynów” wodzi za nos resztę stanu prawniczego i 37 milionów obywateli, często nadzwyczaj ciężko pracujących za liche pieniądze i zmuszonych do utrzymywania na nadzwyczajnych, sięgających 20-tu tysięcy miesięcznie  płacach takich osobliwych i aroganckich jednostek.
Inna sprawa, że być może sędzia Beata Morawiec powinna być pociągnięta, za przesłanie wynikające z jej wypowiedzi, do odpowiedzialności karnej. Rzuciła Polskiemu państwu rękawicę w twarz i ze strony tego Państwa to NIE POWINNO POZOSTAĆ BEZ ODPOWIEDZI.

I jeszcze jeden temat.
W ostatnich latach co rusz spotykam się w rozmowach z sytuacją, że syn lub córka znanych mi lub poznanych dopiero co osób po kilka razy składali akces m.in. na aplikację sędziowską, i się nie przebili. Zawsze im trochę „zabrakło”. Jak wiadomo dzieci sędziowskich „mandarynów” często ze stalinowską lub poststalinowską przeszłością tych problemów raczej nie miały.
Wczoraj  także poznałem taki przypadek. Córka szarego szlachetnego i uczciwego człowieka, który w pracy nękany a w końcu zwolniony z urzędu za swoje patriotyczne poglądy/”redukcja etatów”/ musiał szukać chleba za granicą. Prymuska w liceum. Nadzieja całej uczciwej i katolickiej rodziny która całe swoje oszczędności zainwestowała by mogła zostać lekarzem. Oczywiście jak często, „zabrakło punktów” :). Wielu dzieciom z „nowych kast” nie zabrakło. Jakie zdolne :)
Dostaje się na prawo, kończy z wyróżnieniem. W międzyczasie kończy inny fakultet. Trzy razy próbuje na aplikację sędziowską. No ale nie jest z tej kasty co trzeba. Widzi co i jak przebiega. Zaczyna mieć dość, tego kraju, rządzonego przez wiadome środowiska, kliki i służby. Wyjeżdża do Irlandii, jak często na emigracji wykonuje prace poniżej swoich możliwości i wykształcenia. Takich przypadków jest multum. Wzywana do powrotu przez epigonów dobrej zmiany, dopiero co wróciła. Co będzie robiła, nie wiadomo. Aklimatyzuje się. Pewno obserwuje ze zgorszeniem, jak Polskie Państwo nie potrafi sobie poradzić, jest bezradne, wobec zadufanej w sobie przedstawicielki „nadzwyczajnej kasty” jaką jest sędzia Beata Morawiec.

A ja od kilku miesięcy myślę sobie, że dla takich osób, odrzuconych przez ten prawny system zła jaki obowiązywał dotychczas, państwo polskie powinno dzisiaj uruchomić specjalną ścieżkę. To, że ten dotychczas  chory system  je kiedyś odrzucił jest znakomitą legitymacją. Bo to znaczy, że one na pewno nie są dziećmi tego systemu, gdyby było inaczej, dawno byli by np. sędziami na wysokich stanowiskach. Dzisiaj to pokolenie ma często 35-45 lat i znakomite, właśnie w pracy sędziego potrzebne życiowe doświadczenie. I ci z tego pokolenia, którzy ZDAWALI  KIEDYŚ, czasami po kilka razy na aplikację sędziowską, powinni teraz otrzymać szansę. Szansę na zaistnienia w przyszłości w sądach i zadośćuczynienia im tego, że nie pochodzili z odpowiednio uprzywilejowanych, „kastowych” rodzin. To może być znakomity zastrzyk świeżej, nie zdeprawowanej krwi dla polskiego sądownictwa, z poza układów, szansa nie tylko dla nich, ale i dla Polski. W wielu krajach dopiero w tym wieku otrzymuje się szansę na stanowisko sędziego, pracę będącą zwieńczeniem uczciwego życia.

Państwo i Sejm mają takie prerogatywy. Jeśli aplikacja sędziowska trwa 3 lata, to dziś nawet 40 letnia osoba ma jeszcze przed sobą wiele lat uczciwej Służby z pożytkiem dla Polski , inaczej niż „kastowe” paniusie mające muchy w nosie i nie szanujące przywileju jakiego dostąpiły. A osoby 30/35- cio letnie tym bardziej. Wiele z tych osób odrzucił po prostu zdeprawowany system. Powinny zaistnieć mechanizmy by to naprawić. W końcu to ma być „dobra zmiana”, te słowa zobowiązują i w takiej właśnie  sytuacji.

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika xena2012

24-01-2018 [15:14] - xena2012 | Link:

Pani sędzia Morawiec studiowała za polskie pieniadze ,to podatnicy zapłacili za jej wykształcenie.Myślę,że jeżeli owa paniusia nie chce uznawać wyroków wydanch przez nową KRS powinno ją się po prostu zwolnić a ne deliberować nad jej samowolą.Nie wyobrażam sobie takiego zachowania pracowników w żadnym zakładzie pracy czy firmie,nie wyobraża sobie,że ja mogłabym sie tak zachować.

Obrazek użytkownika KajKOSZ

24-01-2018 [15:23] - KajKOSZ | Link:

Dziwne, że ta Pani "sędzia"  i podobni  tak postępują..??
ONI się chyba nie - douczyli, aby być  na takim stanowisku.?
To mówiąc kolokwialnie ( chyba zrozumią) - pracownicy państwowi,
ZŁAMALI UMOWĘ o PRACĘ ..!
Dość cackania z tą kastą - zwyczajnie ZWOLNIĆ z pracy.!

Obrazek użytkownika RinoCeronte

24-01-2018 [16:06] - RinoCeronte | Link:

Wolnoć Tomku w swoim domku. Maszynista powiedział, że od jutra semafory nie mogą zatrzymać...

Obrazek użytkownika Francik

24-01-2018 [17:03] - Francik | Link:

Nie wiem czy to pani sędzi czy autorowi tekstu coś się pomerdało, ale się pomerdało. KRS nie wydaje żadnych wyroków. Tak więc uznawanie czy nieuznawanie "wyroków" KRS jest bezprzedmiotowe.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

24-01-2018 [21:21] - maks jamnicki | Link:

Za "Niezależną":...
..."Pytana, czy sama będzie uznawała wyroki sędziów wyłonionych przez Krajową Radę Sądownictwa, sędzia Morawiec odmówiła złożenia takiej deklaracji.
>Będę się nad tym zastanawiała..................................< , powiedziała. Po chwili dodała, że nie będzie takich wyroków uznawała". / Być może powinno być użyte słowo "decyzji", nie wiem, ale to tutaj sprawa drugorzędna/.

 

Obrazek użytkownika HenrykHenry

24-01-2018 [21:20] - HenrykHenry | Link:

Zapewne Pan czytal wpis pasierbiewicza ... http://naszeblogi.pl/49354-pos...  ...  i wpis Kokosa ...http://naszeblogi.pl/49353-rek...  ... ciekaw jestem Panskiego zdania ...

Obrazek użytkownika maks jamnicki

24-01-2018 [22:18] - maks jamnicki | Link:

Pasierbiewicz wyprowadza mnie z równowagi, jestem "macierewiczowski",  ale nie chcę się u niego produkować. Kokos OK. Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika xena2012

25-01-2018 [12:14] - xena2012 | Link:

Niechże Pan nie przyznaje się do wyprowadzania go z równowagi.Pan Echo będzie pęczniał z dumy i radości że dopiekł ! A  w jego wieku takie przeżycia są niebezpieczne.

Obrazek użytkownika xena2012

25-01-2018 [12:10] - xena2012 | Link:

Jak widać Henryhenry awansował (zresztą z innymi) z ortodoksyjnego pisowca na ultrasa jak przypuszczam na kolejne kilka blogów ,bo pan Echo  lubuje się w wielokrotnym powtarzaniu epitetów. 

Obrazek użytkownika Celarent

25-01-2018 [12:52] - Celarent | Link:

Niestety, reforma nie idzie tak daleko, by móc pociągać sędziów do takiej odpowiedzialności. Bo to jak z tą panią, którą opisujesz - zdawała i odpadała z powodu zbyt małej ilości punktów a w rzeczywistości chodziło o wielki przekręt. Pani sędzia na (ewentualnym) dywaniku zgrabnie przedstawi odpowiednie powody wydawanych opinii, wyroków itd. I one w ogóle nie będą dowodem manifestacji jej sprzeciwu wobec KRS. Masz rację sama wypowiedź powinna ja dyskwalifikować. Bo świadczy o braku moralności, etyki zawodowej, o zwykłym krętactwie i cwaniactwie. Czy ktoś taki powinien być sędzią?
I teraz (jednak ;) ) coś o sobie: ja jestem jedna z tych osób, które niegdyś wybrały się na prawo. Jestem i zawsze byłam idealistką. Kiedy dowiedziałam się, jak rodzina chce mi pomóc, na znak protestu zabrałam dokumenty z dziekanatu i poszłam inną drogą (dziś myślę, ze cena jaką zapłaciłam jest tragiczna a wybór jakiego dokonałam jest wpadnięciem z deszczu pd rynnę) - na KUL. Legendy krążą na temat rekrutacji studentów na uniwersytet w Białymstoku, wówczas jeszcze filia warszawskiego. I takie same chodzodziły nt. warszawy...  Dziś widzę koleżanki, które ani dziś ani w przeszłości poziomem intelektualnym nawet się do mnie nie zbliżyły, ale dziś noszą zbyt wysoko głowę, by mnie zauważyć na ulicy... Żal jest czasem okrutny, bo nadzieje, plany, ideały... Fortepian Chopina... I widząc działania rządu widzę znowu to samo: pominięta, zlekceważona grupa ludzi, których całe życie coś mijało. Najpierw za młodzi, dzisiaj za starzy. Najpierw zaczynający, dziś pracujący. Ci, którzy wystrychnęli ich na dudka (kasą, znajomościami, koneksjami...) śmieją im się w twarz mówiąc "frajer". Tak czasem się czuję. Nie, nie żałuję, że jestem uczciwym człowiekiem, że mam ideały, ale żal mam, ze mówi się o mnie, że dla mnie a tak naprawdę to wciąż mnie nie dotyczy i jest kpiną z mojej osoby, rodziny, dzieci... Moje pokolenie, ta część uczciwych ludzi jest pokoleniem przegranym. Za młodzi byliśmy nawet na to, by zasłużyć się w strajkach, protestach... Dziś chcemy coś robić, ale też możemy być tylko kołkami na chorągiewki... Na moim osiedlu jest kilka osób, które kandydowały do samorządu, do parlamentu... Szanuję ich, ale widzę, jak ambitni, pełni ideałów prą na... mur. Podziwiam, rozmawiam, ale nie stać mnie żeby powiedzieć: nie masz szans, wysługują się tobą. I, niestety to dotyczy też PiS-u na poziomie lokalnym. Tak młodzi ludzie trafiają do PSL-u, gdzie przynajmniej im coś ktoś załatwi... I tak ideały zderzają się z brukiem. A sędzia jest i może deklarować bunt wobec instytucji państwa prawa. Bo tak. Ja ogłaszam bunt przeciwko wszystkiemu i co? Nic, ona osobiście mnie zamknie. Wracamy do punktu wyjścia.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

25-01-2018 [22:46] - maks jamnicki | Link:

Witaj. Mam problem czasowy, dopiszę coś  później. Zawsze wychodzi na to, że tak naprawdę, "Liczą się tylko te dni, których jeszcze nie znamy". Masz problemy wielu uczciwych i niesprzedajnych  ludzi w Polsce. Ciekawy wpis. Pozdrawiam.