Niemiecka Europa (2)

Panowanie nad Europą było podstawowym celem imperialnej polityki Niemiec hitlerowskich.
 
    Przegrana wojna i traktat wersalski zniweczyły wszelkie plany podbojów i aneksji. Nie tylko nie opanowano Lebensraumu na Wschodzie, ale wprost przeciwnie – utracono na rzecz Polski Wielkopolskę, część Pomorza oraz Górnego Śląska. Po klęsce 1918 roku, nie mając możliwości prowadzenia polityki ekspansji, Niemcy przeszły na tor polityki rewizjonistycznej, zmierzając do obalenia decyzji podjętych przez zwycięskie państwa Ententy.
 
    Politycy weimarscy nie porzucili misji niemieckiej „na Wschodzie”,  uwypuklając obowiązek dbania przez państwo o Niemców żyjących za granicą i budowania z nimi nowej „wspólnoty narodowej” (Volksgemeinschaft).
 
     Konsekwentnym realizatorem takiej polityki republiki weimarskiej był Gustaw Stresemann, twórca „długofalowego, rewizjonistycznego planu”, nieoficjalnie nazywanego  „tworzeniem państwa, którego polityczne granice obejmą wszystkich Niemców zamieszkujących ościenne tereny niemieckiego osadnictwa w środkowej Europie i skłonnych do połączenia się z Rzeszą”.
 
    Stresemann dążył do osiągnięcia tego celu dwutorowo. Oficjalnie, licząc na wprzęgniecie Ligi Narodów do realizacji niemieckich interesów w kwestii mniejszości narodowych, wprowadził Niemcy w 1926 roku do tej organizacji, uzyskując stałe miejsce w Radzie Ligi Narodów. Nieoficjalnie, przekazał w 1925 roku szefom niemieckich placówek za granicą tajne polecenie, by „podjęli propagandę na rzecz rewizji wschodnich granic na wielką skalę”.
 
     W miarę czasu ujawniały się ponownie tendencje wielkomocarstwowe. Zaczęto przypominać koncepcję „gospodarki wielkiego obszaru”. Inspirującą rolę zaczął odgrywać czołowy geopolityk niemiecki Karl Haushofer, twórca założonego w 1919 oku. Institut für Geopolitik i wydawca czasopisma Zeitschrift für Geopolitik, w którym zamieszczał swoje artykuły. Wokół niego skupiała się grupa uczniów: E. Ferber, E. Obst, J. Kühn, E. Schmittenner, K. Vowinkel, G. Wegener i G. Jensch.
 
     Na łamach wspomnianego pisma wiele pisano na temat Lebensraumu. Według Haushofera dwa narody na świecie, tzn. Niemcy i Japonia pozbawione są wystarczającej „przestrzeni życiowej”. Celem polityki zagranicznej powinno być jej zdobycie, gdyż jest ona nieodzowna dla istnienia narodu niemieckiego. Najbliższe, najbardziej dogodne obszary osiedleńcze miały znajdować się w Europie Środkowo-Wschodniej.
 
     Erich Obst starał się uzasadniać, że prawo walki o przestrzeń (Gesetz der wachsenden Räume) jest motorem dziejów ludzkości. Dokonując oceny polityki niemieckiej wskazywał, że była ona skuteczna tylko wówczas, gdy była nastawiona na podbój Wschodu. Wycofanie się z tych obszarów, względnie zaniechanie agresji dowodziło poczucia zatracenia instynktu państwowego i narodowego.
 
     Poglądy geopolityczne Haushofera i Obsta zostały przychylnie przyjęte przez nazistów, w tym osobiście przez Hitlera i Himmlera, przekonanych o prawie narodu niemieckiego do dominacji w Europie. Geopolitykę uznali za podstawową dziedzinę wiedzy, tłumaczącą prawa rządzące rozwojem narodów i państw. Uzyskała ona rangę „nauki państwowej ruchu nazistowskiego” (Staatswissenschaft der nationalsozialistischen Bewegung).
 
     W republice weimarskiej dopracowywano też podstawowe założenia rozwiniętych i realizowanych później koncepcji „przestrzeni życiowej(lebesraum), „gospodarki wielkiej przestrzeni” (Grossraumwirtschaft), czy też „Mitteleuropy”.
 
     Wielki wpływ na wzrost znaczenia tych koncepcji wywarł światowy kryzys gospodarczy. Pod jego wpływem w ostatnich latach Niemiec weimarskich pojawiały się idee domagające się uniezależnienia od rynku światowego i zakładające samowystarczalność gospodarki niemieckiej, opartej o kontrolowaną przez Niemcy i pracującą na jej rzecz Mitteleuropę w ramach „gospodarki wielkiej przestrzeni”.
 
     Próbą jej realizacji była nieudana budowa „Mitteleuropy” poprzez powstanie niemiecko-austriackiej unii celnej oraz układy z Rumunią i Węgrami o ustanowieniu preferencyjnych ceł na artykuły rolne.  Projekty te wynikały z założenia, iż gospodarka światowa dzielić się będzie na „wielkie obszary”, zdominowane przez „mocarstwo wiodące”, zaś podział pracy dostosowany ma być do potrzeb tego mocarstwa.
 
     Celem długofalowym tej koncepcji było stworzenie „europejskiego obszaru gospodarczego”, obejmującego ok. 300 mln ludzi. Miał on równoważyć inne – już uformowane lub znajdujące się in statu nascendi – „wielkie obszary” tworzone przez Imperium Brytyjskie, amerykańskie, chińsko-japońskie i rosyjskie”.
 
     Koncepcja budowy nowego porządku w Europie znalazła swą kulminację  w latach istnienia III Rzeszy.
 
     Europa miała być przestrzenią panowania  Niemców – przedstawicieli czystej rasy aryjskiej. Hitler w „Mein Kampf”  wskazywał, iż „to co dziś nazywamy wytworami ludzkiej kultury, sztuki, nauki i techniki, jest prawie wyłącznie dziełem aryjczyka (…). Jest on Prometeuszem ludzkości, z którego jasnego czoła wyskakiwały boskie iskry geniuszu, zawsze od nowa zapalając ogień poznania (…) i w ten sposób umożliwiał człowiekowi wspinanie się po drodze prowadzącej do podporządkowania innych istot na tej ziemi (…). Gdyby podzielić na trzy kategorie: twórców kultury, nosicieli kultury i niszczycieli kultury, to jako przedstawiciel tej pierwszej wchodziłby w rachubę jedynie aryjczyk”.
 
     W rozmowie z Hermannem Rauschningiem twierdził natomiast, że „pojęcie narodu stało się pojęciem pustym (…). Musimy zlikwidować to fałszywe pojęcie i zastąpić je niezużytym jeszcze politycznie pojęciem rasy. Przyszłym pojęciem porządkującym będą nie przechodzące już do historii narody (…), lecz zakryte tą przykrywką pojęcie rasy (…). Jako polityk potrzebuję pojęcia, które pozwoli mi pozbyć się bazującego dotąd na związkach historycznych porządku i wymusić oraz podbudować myślowo porządek nowy, ahistoryczny (…). I do tego celu doskonale nada mi się pojęcie rasy (…). Niewiele wówczas zostanie z obiegowego nacjonalizmu, także u Niemców. Pojawi się natomiast zrozumienie pomiędzy mówiącymi różnymi językami członkami tej samej szlachetnej rasy panów”.
 
     Nawiązując do prac Friedricha Ratzela  oraz Karla Haushofera Hitler pisał w „Mein Kampf”, że „pomiędzy narodami, podobnie jak w świecie zwierzęcym i roślinnym, toczy się nieustannie walka o byt, w której rasy silniejsze muszą zwyciężać. Naród niemiecki i rasa germańska, jako rasa panów wobec Słowian i Żydów, ma więc prawo do walki z tymi przeciwnikami i do ostatecznego nad nimi zwycięstwa. W wymiarze praktycznym oznaczało ono prawo i obowiązek narodu niemieckiego do rozszerzania swojego terytorium i pozyskiwania zasobów dla zapewnienia materialnych podstaw życia narodu kosztem narodów słabszych.  III Rzesza – państwo zmilitaryzowane, scentralizowane, hierarchiczne, kierowane przez monopartię nazistowską na czele z posiadającym władzę absolutną wodzem miałoby zapewnić stworzenie „germańskiego Państwa Narodu Niemieckiego” (einen germanischen Staat Deutscher Nation) lub – jak nazywał to Goebbels – “Wielkiego Germańskiego Imperium”.
 
     Owoce zwycięstwa miały przypaść tylko i wyłącznie Niemcom,  a podbita Europa miała służyć wyłącznie dla zaspokajania potrzeb „Wielkich Niemiec”.  Hitler nie miał co do tego żadnych wątpliwości, gdy wskazywał : „ostatnio pewna bezczelna gazeta w Vichy stwierdza (…), że wojna przeciwko Związkowi Radzieckiemu jest wojną Europy, a zatem powinna ją prowadzić cała Europa. Gazecie w Vichy chodzi najwidoczniej o to, aby nie tylko Niemcy, ale również inne kraje europejskie mogły wyciągnąć z tej wojny korzyści”.
 
     Po podporządkowaniu sobie tej „wielkiej przestrzeni” (grossraum), jak określił to Carl Schmitt, pozostawał problem jej zarządzania. Zgodnie z hitlerowską zasadą hierarchiczności traktowania zarówno grup społecznych, jak i regionów „wielkiej przestrzeni”, zarysować można porządek społeczny grossraum oparty o tę właśnie zasadę.
 
     W sposób usystematyzowany przedstawił tę kwestię Werner Best jeden z najbliższych współpracowników Heinricha Himmlera i Reinharda Heydricha. Wyodrębnił on cztery sposoby zarządzania, oparte o kryterium rasowe. Pierwszy, zwany przez niego „zespołowym” (przykładem miała być Dania), realizowany miałby być poprzez niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. W drugim sposobie, określonym jako „nadzorczy” (np. Francja, Belgia, Holandia), władzę zwierzchnią sprawować mieli Niemcy, przy zachowaniu prawie w całości miejscowej urzędniczej. Trzeci sposób zarządzania według Besta to okupacja „rządząca” (np. Protektora Czech i Moraw) polegająca na tym, iż przy zachowaniu administracji krajowej, dokonuje się w niej podstawowych zmian, dopasowując ją do realizacji interesów niemieckich.
 
    Ostatni sposób nazywał Best „kolonialnym” (np. Generalne Gubernatorstwo, tereny Związku Sowieckiego), a istotą jego była niepodzielna władza okupantów, zaś stosowany miał być na obszarach o „niskim stopniu cywilizacyjnym”. Po zajęciu tych ziem planowano w ramach Generalnego Planu Wschodniego (Generalplan Ost) zastosowanie czterech rodzajów polityk wobec podbitej ludności: a/ eksterminacja; b/ wykorzystanie ich do niewolniczej pracy; c/ przesiedlenie na zachodnią Syberię; d/ asymilacja części ludności o aryjskich cechach fizycznych.
 
    W pierwszej kolejności eksterminacji miała podlegać ludność żydowska. Zniszczenie „żydowskiego bakcyla”  – stanowiło drugi, po zdobyciu przestrzeni życiowej i znajdujących się w niej surowców,  cel wojny.
 
    W następnej kolejności eksterminacji mieli zostać poddani Słowianie, a szczególnie Polacy. Najpierw dokonano dekapitacji warstwy przywódczej narodu polskiego, tzn. przedstawicieli świata polityki, działaczy społecznych, twórców kultury i szeroko pojętej inteligencji. Przedsięwzięcie to zostało przeprowadzone w ramach Intelligenzaktion, będącego częścią Generalnego  Planu Wschodniego.
 
    Z czasem przystąpiono do realizacji niewolniczej eksploatacji miejscowej ludności, a także jej wysiedleń z rejonów przeznaczonych do kolonizacji w ramach „Całościowego Planu Osiedleńczego” (Gesamtsiedlungsplan), powstałego z przekształcenia Generalnego Planu Wschodniego w szerszy projekt obejmujący także inne obszary Europy Środkowej i Wschodniej.  W ramach jednej z wersji tego planu do wysiedlenia lub na Syberię zachodnią lub „eliminację” przeznaczono: 80-85% Polaków, z zachodniej Ukrainy 65% mieszkańców, z Białorusi 75% i 50% Czechów. Z Europy Środkowej i Wschodniej miało zniknąć ok. 45 mln mieszkańców, głównie Słowian.
 
     Do tak „wyczyszczonej” Europy Środkowej i Wschodniej przewidywano w planie dostarczonym Himmlerowi w czerwcu 1942 roku utworzenie trzech tzw. marchii Rzeszy na obszarach: leningradzkim, białostocko-zachodnio-litewskim oraz krymskim. Miałyby być one zniemczone w 50%.
 
     Proponowano także stworzenie 36 tzw. baz osadnictwa zniemczonych w 30%. Byłyby one rozmieszczone wzdłuż tras komunikacyjnych z Rzeszy do marchii w odstępach stukilometrowych. Na wschodzie Europy „Grossdeuschland Imperium” miało sięgać Uralu.
 
    Dzięki uzyskaniu Lebensraumu na Wschodzie i dużej rozrodczości chłopskiej ludności niemieckiej przewidywano, że po 4–5 stuleciach na obszarze sięgającym do Uralu będzie przebywało 500–600 mln ludności germańskiej.
 
      Granice Wielkiej Rzeszy Germańskiej traktowano wariantowo. Według jednego z nich do projektowanej Rzeszy zamierzano włączyć środkową Europę wraz z okupowanymi ziemiami polskimi i czeskimi, następnie Danię, Norwegię, Holandię, Belgię, południowo-wschodnią Francję i Słowenię. Hitlerowi zależało zwłaszcza na Norwegii, gdyż uważał Norwegów za najbardziej nordycki naród w Europie. Ponadto Niemcy zamierzali w większym stopniu uzależnić od siebie państwa satelickie (Słowacja, Węgry, Rumunia, Chorwacja i Finlandia). Nie miały one należeć bezpośrednio do niemieckiego Lebensraumu, stanowiłyby jednak część „nowej Europy” podporządkowanej Niemcom.
 
    Na „wielkiej przestrzeni”, w „Neue Europa”, winien panować jednolity porządek ideologicznopolityczny wyrosły historycznie z niemieckiej myśli politycznej a ukształtowanej ideologicznie przez dorobek Adolfa Hitlera.
 
     Wszystkie te plany bardzo szybko uległy jednak dezaktualizacji. Na początku 1944 roku na skutek katastrofalnych klęsk na frontach zaniechano dalszych prac nad programem Generalplan Ost, chociaż Hitler nie porzucił swoich obłędnych marzeń o podboju wschodniej Europy.
 
    Po klęsce w II wojny światowej Niemcy nie tylko nie zdobyły Lebensraumu, a wprost przeciwnie, utraciły swoje wschodnie prowincje i zostały okupowane przez zwycięzców. Doktryna Lebensraumu została skompromitowana, ale czy Niemcy ostatecznie porzuciły plan podporządkowania sobie Europy?
 
 
 
Wybrana literatura:
 
P. E b e r h a r d t  – Geneza i rozwój niemieckiej doktryny Lebensraumu
 
S. Musiał – Historyczne i ideologicznopolityczne źródła nazistowskiego projektu „Neue Europa” i jego realizacja w Europie Środkowo-Wschodniej
 
G. Labuda (red.), Wschodnia ekspansja Niemiec w Europie Środkowej. Zbiór studiów nad tzw. niemieckim „Drang nach Osten”
 
A. Wolff-Powęska, E. Schultz (red.), Przestrzeń i polityka. Z dziejów niemieckiej myśli politycznej XIX  i XX wieku
 
K. Zernack - Niemcy–Polska. Z dziejów trudnego dialogu historiograficznego
 
J. Zaborowski (red.) -   „Generalplan Ost”. Koncepcje i plany polityki wschodniej Adolfa
Hitlera
 
H. Rauschning - Rozmowy z Hitlerem
 
T. Snyder -  Skrwawione ziemie. Europa między Hitlerem a Stalinem
 
R. Overy - Trzecia Rzesza. Historia Imperium
 
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika mjk1

12-07-2017 [13:46] - mjk1 | Link:

„Koncepcja budowy nowego porządku w Europie znalazła swą kulminację  w latach istnienia III Rzeszy”.
Faktycznie, świadczą o tym takie militarne inwestycje, jak budowa Wału Pomorskiego i jego przedłużenia w postaci Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego. Nie trzeba być ekspertem wojennym, aby wiedzieć, że najlepiej i najszybciej zająć wrogi kraj, najeżdżając go bunkrami i okopami. Dowiedli tego Francuzi we wrześniu 1939 r. kiedy zaatakowali Niemców linią Maginota.
 

Obrazek użytkownika rolnik z mazur

12-07-2017 [17:03] - rolnik z mazur | Link:

" Doktryna Lebensraumu została skompromitowana, ale czy Niemcy ostatecznie porzuciły plan podporządkowania sobie Europy? " Nie nie porzuciły. Realizacja tej polityki jest w pełnym toku. Wystarczy się rozejrzeć wokoło. Pozdrawiam ro z m.

Obrazek użytkownika mjk1

12-07-2017 [22:04] - mjk1 | Link:

Mazur, znowu bierzesz to co Ci szkodzi. Mazur naprawdę proszę tylko o jeden jedyny przykład na to, że Niemcy mają zamiar podporządkować sobie, nie Europę, ale przynajmniej nasz nieszczęśliwy kraj. Proszę.

Obrazek użytkownika Goral Supreme

12-07-2017 [22:07] - Goral Supreme | Link:

Witam.
Prosze zauwaz :
Heilig Deutsch Reich,Lebensraum,Drang nach Osten,Mitteleuropa,Kulturkampf,1000 jahre Reich, czy Vereinigtes Europa (EU) etc,etc..i to wszystko w jednym kierunku...Wschod...ponad 1000 lat..
Naiwnoscia jest sadzic ,ze zrezygnowali z tej obsesji...Celem Uni Europejskiej miedzy innymi bylo kontrolowanie Niemieckiego  Nacjonalizmu..
Dzisiaj Niemcy kontroluja cala Europe..z Francja i Wlochami wlacznie :-))
Niemieccy komisarze w EU oficjalnie oglosili ,ze jezyk Angielski traci status jezyka oficjalnego w EU...ide w zaklad ,ze to jezyk  Niemiecki przejmie ten status..https://www.euractiv.com/secti...
We wspomnianym wczesniej czaso-okresie historycznym Niemcy zmieniali tylko etykietki..zawartosc i cele Germancow pozostale te same...panowanie w Europie..
Imperium Germanskie.

 

Obrazek użytkownika Marek Mojsiewicz

13-07-2017 [08:59] - Marek Mojsiewicz | Link:

Witam 
Bardzo dobry tekst. Bardzo konkretny
Pozdrawiam  

Obrazek użytkownika maks jamnicki

13-07-2017 [21:20] - maks jamnicki | Link:

Dobrze się czyta taki kompetentny tekst, ma się poczucie poszerzania swoich wiadomości, porządkowania. Zamiast często spotykanego "a ja myślę że" itd., i co tam komu w duszy gra, a każdemu coś gra :) .Tutaj konkrety.