| REJESTRACJA
Стукачам, чекистам и членам российской агентуры вход воспрещен
2013-11-12 [10:02]
Szanowni Państwo, ponieważ blog mój został zdominowany przez troli, którzy uniemożliwiają jakąkolwiek dyskusję. Ich działalność zaś spotyka się z przychylną postawą administracji i samego pana Darskiego, co z kolei objawia się poprzez usuwanie moich komentarzy z bloga i  pozostawianie na nim komentarzy agresywnych troli, nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić państwa na moją stronę www.coryllus.pl Jeśli Pan Maciejewski myśli, że będzie codziennie ten sam tekst wklejał, to się myli....
odsłon: 6,374 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-11-11 [10:58]
Szanowni Państwo, ponieważ blog mój został zdominowany przez troli, którzy uniemożliwiają jakąkolwiek dyskusję. Ich działalność zaś spotyka się z przychylną postawą administracji i samego pana Darskiego, co z kolei objawia się poprzez usuwanie moich komentarzy z bloga i  pozostawianie na nim komentarzy agresywnych troli, nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić państwa na moją stronę www.coryllus.pl
odsłon: 5,970 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-11-10 [09:16]
Szanowni Państwo, ponieważ blog mój został zdominowany przez troli, którzy uniemożliwiają jakąkolwiek dyskusję. Ich działalność zaś spotyka się z przychylną postawą administracji i samego pana Darskiego, co z kolei objawia się poprzez usuwanie moich komentarzy z bloga i  pozostawianie na nim komentarzy agresywnych troli, nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić państwa na moją stronę www.coryllus.pl
odsłon: 4,352 | komentarzy: 7 | czytaj...
2013-11-09 [09:11]
Już od dawna, od pierwszych lat sukcesu GW widać, że media i korporacje nimi zarządzające mają tę samą funkcje, którą jeszcze niedawno miały uniwersytety. Zjazd w dół i nędza wyższych uczelni wiąże się bezpośrednio ze wzrostem znaczenia mediów, zaś rednacze i prowadzący oraz felietoniści aspirują po prostu do roli dawnych sław akademickich. Często zresztą łączą obydwie funkcje, bo przecież uniwersytet nie umarł, a jedynie się spłaszczył i służy dziś za wycieraczkę dla różnych medialnych sław. I...
odsłon: 3,657 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-11-08 [09:06]
Każda organizacja, żeby działać skutecznie musi mieć rytuały inicjacyjne, na tyle oryginalne i demolujące psychikę, żeby jej członkowie naprawdę poczuli się częścią wspólnoty i nigdy jej nie zdradzili. Musi też posiadać strukturę, w której adept może awansować, a awans ten będzie wiązał się z realnymi korzyściami. Stąd właśnie, większość organizacji, nawet jawnych, ma swoje tajemnice i sekrety, bez tego nie byłyby skuteczne czyli nie mogłyby po prostu istnieć. Ponieważ mnóstwo naiwnych osób od...
odsłon: 6,086 | komentarzy: 7 | czytaj...
2013-11-07 [09:53]
Przedwczoraj na moim blogu pojawiła się dziwna mapka, przedstawiająca, taką intencję deklarowali jej autorzy, rozmieszczenie plemion ukraińskich w czasach późnoantycznych i wczesnośredniowiecznych. Rozumiem, że mapka ta powstała bez żadnej konsultacji ze środowiskami archeologów, bez porozumienia z jakimkolwiek ośrodkiem badawczym i jest jedynie produktem marketingu politycznego obliczonym na rozgrzanie emocji ukraińskiej młodzieży, która będzie sobie teraz podnosić samoocenę tym produktem....
odsłon: 3,475 | komentarzy: 7 | czytaj...
2013-11-06 [09:22]
Nie pamiętam już, w którym japońskim filmie była ta scena. Oto na łące grupka młodych arystokratów, pochodzących z najbardziej wpływowych rodzin przy cesarskim dworze, bawi się w jakąś skomplikowaną i dziecinną w istocie grę. Młodzi ludzie śmieją się, mają bowiem dobry dzień, a ich przyszłość rysuje się jasno. Nieopodal zaś stoi dwóch samurajów, którzy obserwują tę złotą młodzież i komentują jej zachowanie. Mówią wprost, że to koniec, że ta zabawa na łące, w której biorą udział chłopcy i...
odsłon: 3,342 | komentarzy: 4 | czytaj...
2013-11-05 [09:32]
Swego czasu, z racji kolegowania się z chłopakami z Podlasia, którzy urodzili się i wychowali w obrządku prawosławnym, nasłuchałem się wiele przykrych rzeczy o poziomie edukacji w tamecznych seminariach. Posłuchałem, wleciało mi to jednym uchem, a wyleciało drugim. Co mnie w końcu obchodzi czy jakiś prawosławny ksiądz lubi się uczyć czy nie, czy jest bystry czy tępy jak przecinak i myśli tylko o tym, żeby siedzieć i zajadać jak panowie. Z katolickimi księżmi jest wystarczająco dużo kłopotu i...
odsłon: 4,547 | komentarzy: 5 | czytaj...
2013-11-04 [09:40]
....i towarzyska należałoby od razu dopisać, bo chodzi nie tylko o popisy literacko publicystyczne, ale także o brylowanie towarzyskie i tak zwane nawiązywanie do lepszych, dawno zapomnianych wzorów. To jest nałóg ciężki, z którego właściwie nie można się wyzwolić i on dotyka wszystkich, najbardziej i najsilniej zaś tych, którzy przy dobrych wzorach nigdy nawet nie stali. Oni sobie je jedynie wyobrażali, w sposób mniej lub bardziej udany. Dziś zaś do tych swoich wyobrażeń się odnoszą, co...
odsłon: 2,542 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-11-03 [09:09]
Ze spotkań z czytelnikami płynie zawsze jakaś nauka, nawet wtedy kiedy spotkania te nie są do końca udane. Na ostatnim wieczorku pod Toruniem w miejscowości Lubicz Górny pod Toruniem, było bardzo sympatycznie, ale nad publicznością i nad nami dwoma unosił się pewien szczególny duch, o którym chciałbym teraz napisać. Oto dwie albo trzy osoby z sali wypowiadając się głośno, zawarło w swoich wypowiedziach, mimowolnie jak przypuszczam, treści, które determinują klęskę. Pewien pan powiedział, że jak...
odsłon: 4,594 | komentarzy: 3 | czytaj...
2013-11-02 [09:02]
Pisałem już o tym na początku, ale widać, ludzie zapomnieli: skandal nie jest narzędziem sprzedażowym. Nie jest, bo rynek jest oszukany poważnie, a nie na niby i żadnym skandalem nie można tej sytuacji odwrócić. Trzeba to zrobić poprzez pracę i zaangażowanie bardzo wielu ludzi. Jeśli komuś zdaje się, że napisze kontrowersyjną książkę i nie mając znajomych oraz oparcia w GW uda mu się ją sprzedać przez księgarnie, a potem jeszcze ten sukces powtórzyć, ten jest w błędzie. W czasach kiedy pierwszy...
odsłon: 2,575 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-11-01 [09:04]
Wróciłem właśnie z Torunia, gdzie wraz z Grzegorzem Braunem mieliśmy dwie pogadanki zorganizowane przez tamtejszą korporację akademicką „Kujawja” i stowarzyszenie Pro Publico Bono. Opowiadaliśmy o tym, o czym opowiadamy zwykle, to znaczy Grzegorz Braun o Kościele, a ja o przepędach wołów i przemyśle tekstylnym w dawnych czasach. Mnie się podobało, nie wiem jak innym. Pierwsze spotkanie nie było nagrywane, ale drugie tak. Może będzie w sieci. Nie o wieczorkach autorskich chciałem dziś pisać, a o...
odsłon: 3,102 | komentarzy: | czytaj...
2013-10-29 [09:15]
Jeśli komuś wydaje się, że urban legends to wymysł Amerykanów tkwi on niestety w błędzie. Nie chcę nic sugerować, ale moim zdaniem legenda miejska to narzędzie wymyślone dość dawno temu przez Żydów z Pragi, a potem w sposób niesłychanie sprawny podlansowane przez tamtejszych dziennikarzy żydowskiego pochodzenia, takich jak Egon Erwin Kisch. Później ukradli je komuniści, którzy za pomocą rozmaitych, krojonych na swoją miarę legend, dorabiali gębę kontrrewolucji, a dopiero na koniec znalazła ona...
odsłon: 2,536 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-10-28 [09:22]
Toyah wspomniał przedwczoraj Cejrowskiego, który zawalił nam całą sprzedaż w czasie dwu najważniejszych targowych dni w Krakowie. Potraktował go bardzo łagodnie, być może dlatego, że chce się komuś przypodobać. Ja dokładnie nie wiem o co Toyahowi chodzi. No, ale ja nie mam zamiaru kokietować nikogo z otoczenia Cejrowskiego, ani jego samego, ani nawet organizatorów targów, więc napiszę coś innego. I niech sobie nikt nie myśli, że ten mój wstręt do pochlebiania innym wynika z jakichś cech...
odsłon: 4,489 | komentarzy: 13 | czytaj...
2013-10-23 [21:22]
 Szanowni Państwo, będę miał jutro do rozdania kilkanaście darmowych zaproszeń na targi książki. Nie jest tego dużo i cześć już zarezerwowana, ale jeśli ktoś ma ochotę zadzwonić - od 10.00 i dostać takie zaproszenie, proszę dzwonić do mnie na numer umieszczony w każdej mojej książce.  Gabriel Maciejewski
odsłon: 1,490 | komentarzy: | czytaj...
2013-10-23 [12:58]
 Ponieważ od rana latam z dzieckiem po lekarzach, nie mogłem wrzucić tekstu. Teraz zaś będę się przygotowywał do wyjazdu na targi, startuję jutro o 4 rano. Macie więc gotowca z III tomu Baśni   W napisanej sympatycznym, ale nieco trywialnym językiem książce Jorga Dietera Brandesa, zatytułowanej „Korsarze Chrystusa” czytamy, że Józef Nasi, szef rządu ekspertów trzech kolejnych sułtanów, był prawdopodobnie jednym z pierwszych syjonistów. Co skłania niemieckiego popularyzatora historii...
odsłon: 4,910 | komentarzy: | czytaj...
2013-10-22 [08:21]
Od niedawna cały czas myśli moje obracają się wokół komiksów i rynku, na którym te komiksy się sprzedaje. Ponoć w Polsce rynek ów jest całkiem zaduszony, co nie dziwi mnie wcale, bo rynek książki też jest zaduszony. Ma on bowiem spełniać funkcję propagandową. To znaczy mają się tam znajdować książki Jastruna o erekcji u dzieci i książki Żakowskiego o nie wiadomo czym, bo Żakowski przecież nie potrafi nic napisać. On tylko udaje, albo kogoś wynajmuje. Ludzie ci uniemożliwiają działanie rynku,...
odsłon: 3,021 | komentarzy: 3 | czytaj...
2013-10-21 [18:05]
Jest już na stronie www.coryllus.pl. Ma wielce niestosowną okładkę, dlatego właśnie nie będziemy jej sprzedawać na targach wydawców katolickich. Musimy trzymać fason. W środku zaś są opowieści o zespołach, na których ja się zupełnie nie znam, dlatego nic więcej już nie napiszę. Dodam tylko, że on się tam rozprawia bardzo brutalnie ze wszystkimi rockendrolowymi świętościami jakie kiedykolwiek istniały. Nawet Niemena poszarpał. Ja specjalnie piszę o tym Niemenie, bo jego akurat pamiętam, ale...
odsłon: 1,624 | komentarzy: | czytaj...
2013-10-21 [09:37]
Dziś będzie krótko i osobiście, bo muszę kończyć książkę. Wyobraźcie sobie, że przez całą zeszłą wiosnę byliśmy tu na wsi zalani. To znaczy nasze posesje przypominały pola ryżowe w Wietnamie. Na końcu ulicy znajdowało się głębokie bagienko i ktoś w urzędzie gminy postanowił, że teren ów w nowym planie zagospodarowania przestrzennego będzie przeznaczony pod zabudowę. No i bagienko zostało sprzedane jakiemuś miejscowemu z forsą, który nawiózł tam chyba z 500 wywrotek ziemi. W związku z tym woda z...
odsłon: 3,978 | komentarzy: 5 | czytaj...
2013-10-20 [08:09]
Przedwczoraj otrzymałem od znajomego taki oto sms: Jestem na różańcu przed kaplicą objawień w Fatimie. Polecam Pana i Pana rodzinę Matce Boskiej Fatimskiej. Wczoraj zaś pojechałem do Częstochowy i sam nie wiem jak to się stało, bo tempo zwiedzania mieliśmy szalone, ale nagle znaleźliśmy się wszyscy tuż przed obrazem Matki Bożej. Wpuszczono nas wejściem od zakrystii, w której, żebyście to mogli zobaczyć, dziesięciu chyba księży w towarzystwie ministrantów przygotowywało się do nabożeństw, albo...
odsłon: 4,098 | komentarzy: 5 | czytaj...
2013-10-19 [08:07]
Nie jest łatwo proszę państwa ugotować zupę z żółwia na wizji, kiedy ma się w dodatku na głowie czerwoną czapkę, a dookoła stoją kamery. Żółw zaś wcale nie jest powolny i senny, ale ruchliwy i energiczny. Przebiera łapkami i usiłuje uciec. Trzeba go wyjąć ze skorupy. Tylko czym? Może przecinakiem? Za słaby. No to szlifierka kątowa, czyli diax? To lepsze, ale robi za dużo hałasu i nie słychać co tam prowadzący o polityce mówi. Trudno, nie ma rady, trzeba żółwia wpakować do gara razem ze skorupą...
odsłon: 3,198 | komentarzy: 3 | czytaj...
2013-10-18 [08:37]
Trzy nurty zaznaczają się wyraźnie w polskiej publicystyce ostatnich lat i one wszystkie jak jeden są fałszywe i mają ukrytą intencję. Mamy oto nurt krytyczny, czyli bicie się cudzymi rękami we własne piersi, a czasem po głowie, a też nieraz wręcz do kopania po tyłku dochodzi. Wszystko rzecz jasna dla naszego dobra i żeby się żyło lepiej i żeby nam ogród błoną podłości nie zarósł i też żeby między palcami nam na błona się nie pojawiła. Moglibyśmy wtedy zanurkować i tyle by nas widzieli. To jest...
odsłon: 2,718 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-10-17 [08:24]
Specjalnie napisałem gej, żeby mi administracja notki nie zwinęła. Jeśli ktoś nie wie o kogo chodzi wyjaśniam: chodzi o Richarda Chamberlaina i serial produkcji australijskiej pod tytułem „Ptaki ciernistych krzewów”. Kiedy byłem w szkole średniej pół męskiego internatu to oglądało, właściwie nie wiem dlaczego. Ja wymiękłem po dwóch odcinkach. To stary serial i jego przesłanie było następujące: już sama obecność samotnego mężczyzny w sutannie rodzi kłopoty, bo negatywnie stymuluje emocje...
odsłon: 4,584 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-10-16 [07:30]
Jadę z dzieckiem do lekarza. Musicie się zadowolić fragmentem III tomu Baśni Wiele wody upłynęło w rzekach Europy od czasu kiedy cesarscy pikinierzy, zdruzgotali pod Pawią francuską, ciężką jazdę, kładąc tym samym kres marzeniom o wojnie rycerskiej, dwornej, pełnej co prawda krwi i nieszczęść, ale na swój sposób malowniczej. Czworoboki knechtów wędrujące polami Italii, Węgier i Polski nie dawały żadnych szans stojącemu naprzeciwko nich przeciwnikowi. Nie nie miało znaczenia, czy były to...
odsłon: 2,983 | komentarzy: | czytaj...
2013-10-15 [08:10]
Postanowiłem nie kłócić się z Toyahem o PiS, bo mamy przed sobą premierę nowej książki, a w przyszłym roku postanowiłem nominować go do Nike, nie ma się więc o co drzeć, bo plany są poważne. Po prostu milczmy, a czas pokaże kto ma rację. Nie mogę niestety napisać żadnego głębszego tekstu, bo kończę książkę i jestem tym trochę już zmęczony. Książka wychodzi oczywiście zupełnie inna niż myślałem, o wiele bardziej rozrywkowa i znalazły się tam rzeczy dla mnie samego dość zaskakujące. Słowem...
odsłon: 1,849 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-10-14 [08:23]
Od kiedy,( pisałem już o tym, ale jeszcze raz napiszę), usłyszałem od pewnego byłego urzędnika kancelarii prezydenta, że nie głosował na Czesława Bieleckiego w wyborach na prezydenta Warszawy, bo go nie lubi, jestem pewien, że PiS niczego już nie wygra. Możecie o tym zapomnieć. Jeśli kretyni siedzą poukrywani w najwyżej położonych strukturach partii, jeśli żują tam te swoje wizje na temat polityki i plują nimi na prawo i lewo, to nie ma o czym gadać. Warunkiem zwycięstwa jest zachowanie...
odsłon: 4,706 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-10-13 [08:09]
W czasach kiedy byłem tak zwanym freelancerem, czyli jak ten ostatni głupek próbowałem sprzedawać swoje teksty na wolnym rynku, który już wtedy, czyli pod koniec lat dziewięćdziesiątych i na początku XXI wieku właściwie nie istniał, poczyniłem kilka ważnych spostrzeżeń dotyczących zawodu autora oraz ludzi, którzy autorów zatrudniają. Teksty swoje wysyłałem właściwie wszędzie z wyjątkiem pism „Nie” oraz „Fakty i mity”, co mam nadzieję jest jasne i tłumaczyć nikomu tego nie trzeba. Opublikowałem...
odsłon: 4,359 | komentarzy: 10 | czytaj...
2013-10-12 [08:40]
Poprawcie mnie jeśli się mylę: czy jakikolwiek autor, który otrzymał nagrodę Nike zrobił wielką karierę? Taką w sensie potocznym, przedwojennym, bo przecież nie holywoodzkim. Tournée po kraju, występ we Lwowie i Krakowie, Poznaniu i Kaliszu....Było coś takiego? Oczywiście, że nie. Autorzy, którzy otrzymują tę nagrodę przepadają jak kamień w wodę. Czasem, jak Masłowską, wynajmują ich Niemcy, bo im się zdaje, że pisarz to jest narzędzie, za pomocą którego oni są w stanie kogoś tu na coś przerobić...
odsłon: 1,617 | komentarzy: 3 | czytaj...
2013-10-11 [08:06]
Ten tytuł specjalnie jest tak kretyński ponieważ przypomniało mi się, że jeszcze w latach dziewięćdziesiątych można było gdzieniegdzie znaleźć tablice i plakaty o treści mającej zbudować czytającego i skierować go ze złej drogi na dobrą. U nas w sklepie, na Rycicach wisiał na przykład taki plakat, na którym widać było powyginany fantazyjnie szpadel a nad nim napis „każdy pijak robi nijak”. Bardzo żałuję, że nie podwędziłem tego plakatu, bo miałbym go do dziś nad łóżkiem. Zapamiętałem sobie to...
odsłon: 1,989 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-10-10 [07:57]
Wbrew sugestii zawartej w idiotycznym skeczu wygłaszanym gwarą góralską przez Andrzeja Grabowskiego, człowiek ma z każdej sytuacji trzy, a nie dwa wyjścia. Może zabrać głos za, może również przeciw, ale może też milczeć i czekać na rozwój wypadków. Nikt nikogo nie zmusza do tego, by podnosił sam na własnych barkach kwestie, które go przerastają lub jak to się oględnie mówi – nie należą do niego. Jest jeden wyjątek od tej zasady i dotyczy on ludzi, którzy za wypowiadanie się publicznie biorą...
odsłon: 3,135 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-10-09 [21:08]
Na spotkaniu w Opolu, ktoś, jak zwykle, zapytał mnie: co robić? I ja jak zwykle powiedziałem, że trzeba robić rynek, żeby na tym rynku mogli znaleźć się i działać ludzie, których wysokonakładowe tygodniki określają mianem ludzi zwykłych, a którzy są w istocie ze wszech miar niezwykli. Takie działania są konieczne, ponieważ to my wszyscy musimy być bohaterami naszych czasów, a nie jacyś wyznaczeni przez nie wiadomo kogo pismacy z aspiracjami. Ponieważ ja sam mam takie właśnie ambicje – żeby...
odsłon: 2,030 | komentarzy: | czytaj...
2013-10-09 [12:10]
Wczoraj, po drodze do Opola, zabłądziłem w Częstochowie. Normalnie czyli jak zwykle, bo zawsze błądzę w obcych miastach. Nie chciałbym nikogo urazić, ale chętnie dowiedziałbym się, a także myślę, że inni czytelnicy również, kto rządzi w tym mieście? Wjechałem bez sensu do środka, a tam na samym najgłówniejszym rondzie dziury jak pół mojego samochodu. Ja mam mały samochód, to prawda, ale te dziury małe nie były. Ponieważ w przyszłą sobotę jadę znów do Częstochowy, może uda mi się zdobyć jakieś...
odsłon: 2,549 | komentarzy: 3 | czytaj...
2013-10-08 [08:04]
Na ostatnim zjeździe przedstawicieli KGP w Licheniu profesor Andrzej Zybertowicz przedstawił ciekawą analizę wad standardowego uczestnika politycznych wydarzeń na prawicy. On to nazwał jakoś inaczej, ale wiecie, chodzi o oszołoma, o członka KGP, albo o jakiegoś blogera, albo o tak zwanego zwykłego człowieka. Wśród tych wad znalazła się jedna, która mnie szczególnie urzekła. Napisał oto profesor na świetlnej tablicy, że przeciętny sympatyk ruchów prawicowych odznacza się nieumiejętnością pracy w...
odsłon: 2,332 | komentarzy: 9 | czytaj...
2013-10-07 [08:39]
Parę lat temu całe miasto stołeczne oblepione było plakatami z takim napisem, na którym prócz tegoż napisu widoczna była jeszcze grupka młodzieży w pozach powszechnie uznawanych za buntownicze, a spojrzenia owej młodzieży chmurne były i groźne. Nie wiem co sprzedawali w ten oryginalny sposób, ale chyba słabo schodziło, bo plakaty dość szybko zniknęły. Dlaczego mi się to przypomniało akurat teraz? Ponieważ spoglądam sobie co jakiś czas na to dziwne okno w salonie, w którym widać jak jakiś...
odsłon: 3,146 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-10-06 [08:13]
Szedłem sobie kiedyś w zimie ulicą Puławską. Naprzeciwko dawnego kina Moskwa, gdzie dziś jest multiplex wisiały bilbordy reklamujące jakąś damską bieliznę. Na zdjęciach – wiadomo – wyginające się, uśmiechnięte dziewczyny, prawie gołe. Czas był przedświąteczny, ludzie się spieszyli i niewielu zwracało uwagę na te dziewczyny. Ktoś jednak przejął się tymi fotografiami, bo napisał sprayem na jednym z bilbordów słowa następujące: macie ku...y święta!!!! I zniszczył w ten sposób całą pracę panów i...
odsłon: 5,970 | komentarzy: 8 | czytaj...
2013-10-05 [08:37]
Poetów w zasadzie się hoduje. Tak po prostu. Hoduje się ich po to, by uwiarygadniali potem inicjatywy polityczne. Tak było za komuny i tak próbuje się czynić teraz. Na prawicy jakoś to jednak nie idzie. Jedyny wyhodowany przez prawicę poeta, czyli Wencel stoczył się w alkoholizm i opowiada bzdury po gazetach, a poeci lewicowi, żeby w ogóle zasłużyć na to miano muszą latać po mieście bez gaci albo opowiadać jak się matki nad nimi znęcały każąc im klęczeć na grochu w lodowatej wodzie. Bez tego...
odsłon: 1,722 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-10-04 [08:07]
Dziś znowu będzie o konkursach, ale zacznę lepiej od początku. Oto w księgarniach pojawić się ma, albo już się pojawiła książka Matthew Tyrmanda, syna Leopolda. Do książki tej skutecznie zniechęcił mnie sam autor, którego przywiozło tu wydawnictwo bodajże „Znak” próbujące na młodym Tyrmandzie zarobić. Napisał on, że po przybyciu do Polski zobaczył na peronie w Krakowie czy w Warszawie młodego człowieka, który czytał „Złego” i wdał się z nim pogawędkę. I ten młody człowiek był tak wzruszony...
odsłon: 2,580 | komentarzy: 4 | czytaj...
2013-10-03 [08:23]
Kiedy byłem bardzo młody wydawało mi się, że wystarczy wygrać jakiś konkurs, żeby osiągnąć sukces na rynku wydawniczym. Nie rozumiałem wówczas nic zupełnie i sądziłem, że wszystkie te konkursy ogłaszane są po to, by potem zarabiać na nakładach. Na to, że sprzedaż książek nie ma nic wspólnego ze tym kto zostaje zwycięzcą w konkursie literackimnie wpadłem. Wiedza ta przyszła do mnie później. Piszę to wszystko oczywiście w związku z ogłoszonym przez tygodnik „Do rzeczy” konkursem na strażnika...
odsłon: 1,679 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-10-02 [08:16]
Tekst ten bardziej pasuje do salonu, ale trudno jakoś mi to wybaczycie. Pamiętam jak bard dwóch pokoleń Andrzej Sikorowski wyśpiewywał tę frazę w latach dziewięćdziesiątych i jak dziwne mi się to wtedy wydawało. Sikorowski już w tamtym, jakże odległym czasie, miał dosyć samowoli Kościoła i tego wiecznego jojczenia o lustracji i w ten sposób chciał wyrazić swój sprzeciw, a że był poetą, zrobił to bardzo delikatnie. I ja dziś chciałem być bardzo delikatny i zająć się sprawą subtelną niesłychanie...
odsłon: 4,414 | komentarzy: | czytaj...
2013-10-01 [08:14]
Zaproponowano mi udział w debacie, która miała się odbyć w studio pewnej popularnej stacji telewizyjnej. Rozmowa miała dotyczyć tego kto na prawicy jest szkodnikiem, kto pożytecznym idiotą, a kto zachowuje się tak jak trzeba. Niestety pora tego nagrania, a miało iść ono na żywo, była tak późna, że odmówiłem. Nie chcę się za bardzo ruszać z domu, bo trzeba skończyć książkę. Mam dwa spotkania, na które pojadę ponieważ wiem, że coś na tym skorzystam, jeśli zaś chodzi o udział w debacie...
odsłon: 3,469 | komentarzy: 6 | czytaj...
2013-09-30 [08:38]
Powtarzamy to do znudzenia, ale nigdy dość. Wczoraj okazało się po raz kolejny, że mamy, wszyscy jak tu siedzimy, rację. Ktoś zacytował fragment obscenicznej biografii pana nazwiskiem Jacyków, fragment nie dotyczący bynajmniej rozrywek autora czy ulubionych alkoholi, ale tekstyliów. Otóż zdradził nam pan Jacyków, co podejrzewaliśmy od dawna, a czego nie byliśmy pewni, bo siedzimy poza branżą, że rynek tekstyliów jest trzecim co do wielkości rynkiem na świecie. Tak w strefie legalnej jak i...
odsłon: 2,126 | komentarzy: 4 | czytaj...
2013-09-29 [08:09]
Jeżeli chodzi o komiks byłem na naszej ulicy prawdziwym potentatem. Miałem wszystkie prócz pierwszego numery magazynu „Relax”, miałem większość „Kapitanów Żbików”, wszystkie „Podziemne fronty” i prawie wszystkie „Alfy”. No i „Tytusy” oczywiście też miałem wszystkie, z wyjątkiem księgi II. To była potęga. Koledzy pożyczali ode mnie te zeszyty wielokrotnie i nigdy nie mieli dość. Niech się nikomu nie zdaje, że kupienie komiksu w latach osiemdziesiątych było łatwe, albo oczywiste. Trzeba było mieć...
odsłon: 2,027 | komentarzy: 6 | czytaj...
2013-09-28 [08:08]
Opowiem Wam dziś o tym jaki jest największy kłopot naszego wydawnictwa. Otóż jest nim słaba moc promocyjna. To się zmieni mam nadzieję, w przyszłym roku, bo zamierzam podjąć jakieś kroki w tym kierunku, wydać katalog, koszulki, torby z logo i takie tam historie, ale wobec planów wydawniczych, które muszę zrealizować bo obiecałem, może być z tym różnie. Projekty są już gotowe, nawet wykonawca jest, ale złożenie tego do kupy przy tym systemie pracy i takiej dyscyplinie jaką tu mamy może być...
odsłon: 2,532 | komentarzy: 4 | czytaj...
2013-09-27 [14:35]
Podobnie jak wszyscy członkowie Klubu Ronina otrzymałem dziś taki list Gabrielu Kolejny raz zaatakowałeś Macieja Świrskiego – szefa Reduty Dobrego Imienia – za jej działalność, za jej walkę ze zniesławieniami Polski i Polaków. http://coryllus.salon24.pl/535588,reduta-zbitego-ciemienia Tak samo wielokroć krytykowałeś Andrzeja Zybertowicza za pochwałę budowy „wysp polskości”. Jesteś przeciwny patriotycznej aktywności społecznej, bo to  wedle Ciebie III RP nie obali, a w dodatku...
odsłon: 3,320 | komentarzy: 5 | czytaj...
2013-09-27 [08:06]
Pomysł użycia litery „W” nawiązującej do Powstania Warszawskiego w komunikacie dotyczącym referendum, które ma zdecydować o odwołaniu Hanny Gronkiewicz Waltz uważam za jeden z najlepszych i najszczęśliwszych. Oto po wielu latach dziamdziania, ogólnej niemożności, przelewania z pustego w próżne i zaniechań PiS zrobił wreszcie coś co pozycjonuje go właściwie wobec przeciwników. Godzina „W” na plakatach jest super. Przekonuje mnie o tym wycie Kuczyńskiego i miałczenie Dorna. To dobra droga i tym...
odsłon: 3,381 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-09-26 [08:18]
Jestem trochę zajęty, umieszczam więc dziś jeden z rozdziałów III tomu Baśni jak niedźwiedź. Jedynym polskim królem, który myślał kategoriami ekonomicznymi był Kazimierz Wielki. Wydał on, tuż po opanowaniu przez Polskę Rusi Czerwonej edykt zakazujący handlu na tym obszarze kupcom innym niż polscy. Nikt już później nie traktował serio ekonomicznych przywilejów rodzimej kasty jako sposobu na wzmocnienie państwa. Przywileje owszem, uzyskiwano, ale były to przywileje szlachty, która broniła się...
odsłon: 2,857 | komentarzy: | czytaj...
2013-09-25 [08:28]
Pewnie zastanawiacie się co może łączyć te dwie postaci i nic Wam nie przychodzi do głowy. No więc już wyjaśniam i mam nadzieję, że będzie to przekonujące wyjaśnienie. Byłem wczoraj w Warszawie, bo miałem się z kimś spotkać w księgarni Tarabuk i tam zauważyłem okładkę pewnej książki. Kupiłem ją sobie rzecz jasna i jestem trochę zadowolony. Trochę, bo wiele z zawartych w tej publikacji informacji jest tak ponurych, że szkoda gadać. Otóż wyobraźcie sobie, że wydano właśnie wspomnienia...
odsłon: 3,439 | komentarzy: 3 | czytaj...
2013-09-24 [08:27]
Nie ma chyba człowieka, który nie uśmiechałby się w skrytości, słuchając opowieści o nieporadnych przestępcach i ich wyczynach. Na tej ludzkiej ułomności bazowali twórcy serii filmów pod tytułem „Gang Olsena” , która może nie śmieszy nas już tak bardzo jak dawniej, ale niektórym dzieciom wciąż się podoba. Wesołość naszą wzbudza w takich historiach nie tylko przestępca głupek, ale także jego ofiara, naiwna idiotka, albo skąpiec oszalały na punkcie pieniędzy, albo dyrektor banku, szurnięty pedant...
odsłon: 2,776 | komentarzy: | czytaj...
2013-09-23 [08:41]
Najpierw była afera o piosenkę gdzie pojawia się fraza: „w ubeckich piwnicach przestrzelone czaszki, to śpiący rycerze majora Łupaszki”, a potem Toyah dostał propozycję tłumaczenia ścieżki dialogowej filmu „Historia Roja, czyli z ziemi lepiej słychać”. Obydwie te sprawy dotyczą żołnierzy niezłomnych, zwanych nie wiadomo czemu żołnierzami wyklętymi i odnoszą się do szalenie istotnej kwestii, do powagi, którą należy zachować wobec ich męczeństwa. Ponieważ ja jestem głęboko przekonany, że...
odsłon: 4,295 | komentarzy: 6 | czytaj...
2013-09-22 [08:23]
Ja się naprawdę nie chcę czepiać Szczura Biurowego i jego misji, ale mam kilka kwestii do omówienia i pomyślałem, że dziś akurat jest dobry dzień, żeby spróbować. Zaraz jadę na jarmark do Grodziska, więc was z tym zostawię i może coś wymyślicie. Mamy oto ten trend w polskim życiu publicznym, który polega na obronie wartości, pamięci, historii i bohaterów. I to jest coś co wielu ludzi rozgrzewa do białości i czyni ich lepszymi. Jednak z punktu widzenia PR i skuteczności cała ta działalność jest...
odsłon: 3,111 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-09-21 [08:12]
Polscy filmowcy mają tylko jeden sposób na zwrócenie uwagi zachodniej, w szczególności amerykańskiej krytyki na to co robią, muszą umieścić w filmie księdza pedała, albo zakonnicę Żydówkę. Nic innego nie pomaga. Wynika to wprost z faktu, że kino jest instrumentem antykościelnej propagandy i zatraciło już dawno wszystkie inne funkcje. Nie ma co tego ukrywać i nie ma się co czaić. Wszyscy to widzimy. Właśnie dlatego ludzie unikają kin i nie chodzą do Multipleksów, są bowiem z natury wrażliwi. Tak...
odsłon: 4,585 | komentarzy: 3 | czytaj...
2013-09-20 [08:25]
Wczoraj bowiem okazało się, że na promocji nowej książki profesora Zybertowicza pojawił się Jarosław Kaczyński i siedział tam przez całe półtorej godziny. Opisała to blogerka elig http://naszeblogi.pl/41050-promocja-ksiazki-zybertowicza-iii-rp-kulisy-s... Przy okazji dowiedziałem się, że pierwsza książka Zybertowicza nosiła tytuł „W uścisku tajnych służb”, a niedawno wyszła książka Doroty Kani pod tytułem „W cieniu tajnych służb”. Teraz kolej na Wildsteina, który powinien napisać książkę „Pod...
odsłon: 2,701 | komentarzy: 3 | czytaj...
2013-09-19 [08:07]
Jakoś tak naszło mnie na pisanie źle o nieboszczykach. Właśnie nadarzyła się kolejna okazja, ponieważ umarł Marcel Reich- Ranicki, a skoro umarł możemy sobie w końcu jasno i wyraźnie powiedzieć po co jest ta cała literatura. Zanim jednak przejdziemy do Reicha i jego misji przypomnę jeszcze na moment Kongo, kauczuk i króla Leopolda. Ilość literatów zaangażowana do tego, by przekonać opinię publiczną, że zbrodnie w Kongo to wina jednego człowieka – króla Belgów – była rekordowa. Na czoło zaś...
odsłon: 4,519 | komentarzy: 3 | czytaj...
2013-09-18 [08:08]
Pierwszy telewizor jaki pamiętam nazywał się „Topaz”. Było to zwierzę straszliwe i płochliwe jednocześnie. Kiedy na przykład ktoś zbyt mocno tupnął nieopodal telewizora, obraz znikał i nie można było oglądać serialu „Złamana strzała”. To się niestety zdarzało często, bo trudno jest chodzić po niewielkim domu i nie stąpnąć ciężko, szczególnie jeśli się waży ponad 100 kg, a tak było właśnie z moim tatą. Na szczęście kiedy telewizor „Topaz” walnęło się mocno pięścią z góry w obudowę, wszystko...
odsłon: 2,963 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-09-17 [08:12]
Co jakiś czas jeden czy drugi tuz myśli prawicowej siada do klawiatury by dokonać syntezy dziejów ojczystych i wykazać nam tkwiące w nich absurdy, które rzutują na nasze życie i na naszą sytuację polityczną dzisiaj. To jest jakieś poważne uzależnienie i myślę, że doktora Andrzeja Samsona za mało, żeby sobie z tym poradzić. Nie jest to w końcu moczenie nocne u dzieci, ale coś znacznie poważniejszego. Mam wrażenie, że przydałby się egzorcysta, ale sami wiecie jak to jest z egzorcystami w Polsce,...
odsłon: 2,811 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-09-16 [08:06]
Wydałem niedawno książkę o tym jak przenosiłem ze wsi stary, drewniany dom. Pojawia się w niej postać Józefa, faceta od wszystkiego, który załatwiał nam na początku obecnego stulecia podłączenie prądu do działki. Kto się w tamtych czasach budował, ten wie o czym piszę. Rejony energetyczne były gorsze niż wszystkie urzędnicze mafie razem wzięte, panowała tam ścisła i dziwna hierarchia i tak zwany szary człowiek nie miał właściwie po co wchodzi do budynku z napisem „energetyka”. Żeby sobie...
odsłon: 2,539 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-09-15 [08:11]
Miałem kiedyś koleżankę, która była najlepszą studentką na archeologii. Była tak dobra, że o mało nie została asystentką pewnego ważnego profesora. Interesowała się Egiptem i jej największym marzeniem była praca na wykopaliskach w tym cholernym Egipcie właśnie. Z mojego punktu widzenia był to całkowity absurd. Ja sam tkwiłem wówczas w podobnym absurdzie, albowiem studiowałem historię sztuki, ale na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że ja się nie starałem. Dość szybko zorientowałem się,...
odsłon: 3,017 | komentarzy: | czytaj...
2013-09-14 [08:17]
Jeśli ktoś chce wywołać w ludziach głębokie emocje winien zawsze poruszyć jeden z trzech wymienionych przeze mnie tematów. Ponieważ ja zamierzam poruszyć Wasze emocje w sposób szczególny od razu wezmę się za wszystkie trzy zagadnienia. Zacznę od gwałcenia dziewic. Dawno, dawno temu, mało kto umieszczał w książkach opisy drastycznych scen z udziałem dzieci, młodych dziewcząt lub inwalidów. Sprawę emocji załatwiało się za pomocą zwierząt. To było bezpieczne, bo człowiek czytający „Lessie wróć”...
odsłon: 4,837 | komentarzy: 5 | czytaj...
2013-09-13 [08:04]
Szczycę się tym, że niełatwo mnie zaskoczyć, prowadziłem kiedyś dział porad seksualnych w kobiecym tygodniku, kronikę kryminalną na terenie powiatu pruszkowskiego, z niczego zbudowałem sobie dom, słowem z niejednego pieca chleb jadłem. W to jednak, że ktoś na trzeźwo może urządzić benefis Piotra Zaremby uwierzyć nie mogłem. I do dziś przyznam się Wam nie wierzę. To samo mam z Kłopotowskim. Nie wierzę, że to co on pisze idzie na serio. Myślę, że Kłopotowski wpuszcza nas w kanał, a raczej...
odsłon: 3,682 | komentarzy: | czytaj...
2013-09-12 [08:21]
Wczoraj wreszcie udało się, za zgodą wszystkich moderatorów klubowych i sił, które zarządzają tym dziwnym zgromadzeniem, jakim bez wątpienia jest Klub Ronina, umieścić w sieci relację z debaty pod tytułem „Polacy, Żydzi, Izrael”. Jak widzimy niebo nie zawaliło się nam na głowę, świat istnieje nadal, wszystko działa, a woda w kranie jest, jak nam to obiecał pan premier. Czyli jednak można? Okazać się może oczywiście, że przy następnym spotkaniu z Dominiką Wielowieyską Rafał Ziemkiewicz uzna, iż...
odsłon: 3,719 | komentarzy: 8 | czytaj...
2013-09-11 [09:04]
Napisała do mnie wczoraj Pani Maryna Miklaszewska, autorka książki „Spotkałam kiedyś prawdziwego hipstera”. Nie żartuję, naprawdę napisała. List wyraża skrajne oburzenie moją postawą i krytyką jaka pojawiła się w ostatnich moich tekstach, a dotyczyła jej książki o hipsterach. Ponieważ my się tutaj wbrew pozorom traktujemy poważnie, nie mogę pozostawić tego listu bez odpowiedzi. Na samym początku zadaje mi pani Miklaszewska pytanie skąd dostałem jej adres, ponieważ list który do mnie wysłała to...
odsłon: 2,784 | komentarzy: 4 | czytaj...
2013-09-10 [08:21]
Nie mogę się niestety zgodzić z tym co napisał wczoraj Toyah, a co dotyczy incydentu z udziałem Tomasza Kaczmarka i Adama Hofmana. Nie mogę się zgodzić z tym, co pewien pan zasugerował mi wczoraj na niezależnej, pisząc, że jestem troszkę przymulony, czy jakoś tak. Przecież chłopcy chcieli się rozerwać, pogadać z dziewczętami i powiedzieli coś dla żartu o tym, jakże mu tam, no? O tym całym penisie Hofmana. Myślę, że nie zrozumieliśmy się wczoraj wcale. Ja nie mam nic przeciwko żartom, ani...
odsłon: 3,468 | komentarzy: 6 | czytaj...
2013-09-09 [08:51]
W, którejś z kolei ekranizacji „Henryka V”, sukces Anglików w bitwie pod Azincourt wygląda tak: dookoła trupy, w strojach tak bogatych, że za jedną rękawicę takiego trupa można by kupić wieś. Po pobojowisku łażą w tę i z powrotem, dzielni chłopcy z Wyspy, odzianiu w skórzane kaftany i śmieszne czapki. Widać, że to tak zwani zwykli, ciężko doświadczeni ludzi, a ci, których pokonali to banda nigdy nigdy nie nażartych wyzyskiwaczy. To nic, że w rzeczywistości było na odwrót, dla Szekspira nie...
odsłon: 3,057 | komentarzy: | czytaj...
2013-09-08 [08:15]
Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że Jarosław Kaczyński to ktoś do kogo bez przerwy dzwonią jacyś ludzie, a on oddając słuchawkę sekretarce uśmiecha się smutno. Potem sekretarka wpisuje w grafik datę rozmowy i temat, a przy następnej okazji prezes wygłasza jakąś opinię, w sprawie której dzwonił petent. - Panie prezesie, niech pan powie coś o makaronie Malma – z taką sprawą mógłby ktoś zadzwonić. I Kaczyński mówi – makaron Malma jest świetny. Potem Sakiewicz puszcza to w GP, czeka na pdf z reklamą...
odsłon: 3,442 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-09-07 [08:49]
Nie tak dawno ktoś oburzał się w portalu WP, że jedna ze scen w filmie o Wałęsie, do którego scenariusz napisał Janusz Głowacki, nie pokrywa się z rzeczywistością. Chodziło o scenę w mieszkaniu, kiedy to aktor, grający Wałęsę przemawia do robotników i inteligentów niczym jakiś nauczyciel ludowy w czasie strajków w Galicji co to za sanacji trwały. Było ponoć inaczej, Wałęsa siedział pod kaloryferem, patrzył smutno na kasztany za oknem i nie odzywał się wcale. Przemawiał zaś kto inny. Jak to jest...
odsłon: 3,632 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-09-06 [08:31]
Odnalezienie w naszej wiejskiej bibliotece, do której chodziłem jako dziecko, książeczki Jerzego Wittlina pod tytułem „Vademecum erotomana” nie stanowiło żadnego problemu. Można było skryć się pomiędzy ostatnimi półkami i spokojnie sobie tę pozycję przejrzeć. W naszej bibliotece było chyba ze trzy wydania książki Wittlina, ale jakoś mnie to nie dziwiło. Przeciwnie uważałem, że to ciekawe i zawsze po cichutku przeglądałem sobie wydanie najnowsze, gdzie były jakieś smutne, patrząc na rzecz z...
odsłon: 2,435 | komentarzy: | czytaj...
2013-09-05 [08:06]
Tak się złożyło, że jesienią będę miał trochę spotkań autorskich. Niestety nie będzie mnie w Nysie, jak to kiedyś zapowiadałem, ale będę we Wrocławiu i Częstochowie. We Wrocławiu 6 października, a w Częstochowie 20. Szczegóły zdradzę niebawem. Nie o swoich spotkaniach chciałem bowiem pisać, ale o cudzych. Oto niedawno ukazała się w naszej lokalnej podwarszawskiej gazecie informacja, że w Piastowie odbędzie się spotkanie z Krzysztofem Vargą. Na dole umieszczony był dopisek, że spotkanie to...
odsłon: 2,250 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-09-04 [17:32]
Ponieważ nie ma raczej szans na to, byście obejrzeli nagranie z Klubu Ronina, gdzie Terlikowski opowiada o tym, że dialog to bicie się we własne piersi puszczam Wam nagranie mojego wieczorku w Bydgoszczy. To jest trochę - jak powiedział Mikołajek, z przygód Mikołajka - słabsze niż pan chodzący po linie i Terlikowski bijący się w piersi, ale na dobranoc obleci. Trochę to trwa. Temat ten co zwykle. Upadek Węgier.  Przypominam też, że Baśń II tom do końca miesiąca po 25 złotych plus koszta...
odsłon: 1,922 | komentarzy: | czytaj...
2013-09-04 [09:32]
Podarował mi ostatnio Wierzący Sceptyk numer pisma pod tytułem „Do rzeczy. Historia”, którego redaktorem naczelnym jest Piotr Zychowicz. I powiem Wam, że ja się wcale nie rozczarowałem przeglądając to pismo. Ja byłem wręcz szczęśliwy. Znalazłem tam bowiem to wszystko, o co podejrzewałem tak zwanych popularyzatorów historii. Mamy tam więc bohaterskich francuskich esesmanów, których „wolni Francuzi” rozstrzeliwują, a oni giną z okrzykiem vive la France. Mamy Chmielnickiego, który wywołał...
odsłon: 3,005 | komentarzy: 5 | czytaj...
2013-09-03 [10:27]
Takie zdanie padło wczoraj z ust Dawida Wildsteina. To ważne zdanie, a zostało ono wypowiedziane w trakcie debaty w Klubie Ronina, która miała mieć o ile pamiętam tytuł „Juedorelizm”, ale została nazwana inaczej: Polska, Izrael, Żydzi, albo jakoś podobnie. Ja niestety do dziś nie mogę się otrząsnąć po tym co wczoraj zobaczyłem w Klubie Ronina i właściwie powinienem podziękować grodziskim energetykom, że wyłączyli prąd wczoraj po południu i włączyli go dopiero dziś. Gdybym zaczął pisać ten tekst...
odsłon: 5,343 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-09-02 [08:33]
W toczącej się tu ostatnio dyskusji na temat bardów i ich twórczości, pojawiało się co jakiś czas słowo autentyzm. No więc tak się składa, że ja mam przed sobą przykład głębokiego autentyzmu twórczego i zaraz go Państwu przedstawię. Mój znajomy, człowiek, który w ścisłym tego słowa znaczeniu prowadzi orkę na ugorze, a może nawet na litej skale, wydał właśnie książkę. Zanim o niej opowiem rzeknę słów kilka o jego misji. Otóż pan ten wydaje płyty z unikalną muzyką ludową. Polską muzyką, dodam od...
odsłon: 3,072 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-09-01 [08:05]
Z zasady wystrzega się gdybania i, jak ktoś to pięknie ujął, rozdzierania szat nad rozlanym mlekiem, z którego wypadło dziecko w kąpieli. Czas jednak zmienić trochę nawyki i napisać jakąś poprawioną wersję historii. Czas ulepszyć dzieje po prostu. Ja sam nie mama tego procesora w mózgu, który pozwala wytwarzać podobne rzeczy, ale mam kolegę, który ma w tej konkurencji szósty dan. I on mi podsunął pewną koncepcję. Zanim jednak przejdę do rzeczy, ponarzekajmy trochę raz jeszcze na wszystkich co...
odsłon: 2,999 | komentarzy: 4 | czytaj...
2013-08-31 [08:07]
W znanym tu już i opisywanym programie z udziałem psychologów, Dominikanów i redaktora Szostkiewicza, a poświęconym sprawie księdza Mądla, ten ostatni – Szostkiewicz, nie Mądel - postawił tezę następującą: Kościół polski musi przejść tę samą oczyszczającą drogę co Kościoły w USA i Irlandii. Chodzi rzecz jasna o oczyszczenie Kościoła z pedofilów. Szostkiewicz ten swój wywód wygłosił właściwie bez mrugnięcia okiem z wielką pewnością siebie i z czymś czego nienawidzę w sposób wręcz zwierzęcy czyli...
odsłon: 4,152 | komentarzy: 3 | czytaj...
2013-08-30 [08:29]
Mam znajomego, który prowadzi firmę rodzinną. Firma ta zrzeszona jest w jakiejś organizacji firm rodzinnych i oni chcą uzyskać w związku z tą swoją rodzinnością jakieś ulgi od ministerstwa finansów, jakąś możliwość zatrudniania żony i męża i takie tam potrzebne rzeczy. Tłumaczę mu absurd takich działań i bytów w sposób następujący. - Zobacz – mówię – ministerstwo spraw wewnętrznych to jest firma rodzinna, ministerstwo finansów to jest firma rodzinna, ZUS wreszcie to także jest firma rodzinna,...
odsłon: 2,589 | komentarzy: 3 | czytaj...
2013-08-29 [08:30]
Pamiętam jakim szokiem dla mojego znajomego, starszego już pana, było odkrycie fotografii Jana Saudka z Pragi. Wszyscy lub prawie wszyscy znamy dzieła Jana Saudka, mistrza z Pragi i wiemy na co go stać. Otóż stać go na wiele. Jan Saudek jest artystą pełnym, spełnionym, konsekwentnym i przez swój upór i grozę jaką wywołuje godnym, jeśli nie szacunku to z pewnością podziwu. Jan Saudek jest właściwym spadkobiercą wszystkich czeskich czarnoksiężników i satanistów, wszystkim tych magów, którzy w...
odsłon: 4,493 | komentarzy: 3 | czytaj...
2013-08-28 [08:28]
Jestem zwolennikiem dociekliwości, nawet jeśli miałaby prowadzić na manowce. Zawsze można powiedzieć przepraszam, albo coś innego, co zatrze nieprzyjemne wrażenie, kiedy okaże się, że kłamca którego chcieliśmy zdemaskować, jest w istocie człowiekiem krystalicznie uczciwym, a ci którzy go bronią to prawie apostołowie. Dociekliwość jest potrzebna mimo ryzyka, które za sobą pociąga. Weźmy taki przykład z historii; dawno temu protestanci domagali się kościoła taniego, szczególnie mocno deklarował...
odsłon: 3,400 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-08-27 [09:22]
Od dzieciństwa właściwie nie miałem zaufania do ludzi ujmujących i szczerych. Pewnie brało się to z wrodzonej podejrzliwości, ale nie ma to znaczenia, bo cechę tę uważam do dziś za wielką wartość , która uchroniła mnie przed kilkoma poważnymi pułapkami. Wpadłem co prawda, w kilka innych, bo człowiek ma z natury skłonność do przesady. Każdy więc świr demonstrujący swoje szaleństwo, a nieraz i agresję w sposób widowiskowy i barwny, znajdował we mnie wdzięcznego słuchacza. I nie było takiego...
odsłon: 3,398 | komentarzy: 5 | czytaj...
2013-08-26 [08:34]
Mam robotę więc wrzucę dziś dwa kawałki, jeden z książki "Dom z mchu i paproci" a drugi z III tomu Baśni. Od jutra zaś normalnie, mam nadzieję wszystko będzie chodzić. Najpierw o domu W lipcu zaczęło niespodziewanie padać. Lało mocno, ale my nie mogliśmy odkładać terminu wykonania wylewek wypełniających fundament, bo umówiliśmy się na przenoszenie naszego domu na początek sierpnia. Za resztki pieniędzy, które nam pozostały, wynajęliśmy ekipę, którą polecił mi mój szwagier. Byli to ludzie z...
odsłon: 3,830 | komentarzy: | czytaj...
2013-08-25 [08:32]
Mam trochę roboty więc pomyślałem sobie, że warto by było żebyście obejrzeli sobie wywiad z księdzem Krzosztofem Mądelem, który wczoraj wyemitowano w TNV24. Uważam, że warto. Po raz kolejny okazało się, że prawdziwa sztuka broni się sama. http://www.tvn24.pl/swiadectwo-ojca-madla,349450,s.html Korzystając z wyrobienia dramatycznego naszego ulubionego duchownego zapraszam wszystkich na stronę www.coryllus.pl gdzie można kupić nasze książki. Promocja wciąż trwa.
odsłon: 2,907 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-08-24 [12:41]
Cytowałem to już kilka razy, ale jeszcze powtórzę. W zapomnianej już sztuce pod tytułem „Kolacja na cztery ręce” opowiadającej o hipotetycznym spotkaniu Bacha z Haenldem, Roman Wilhelmi grający Georga Fryderyka Haendla wygłasza taką oto opinię: trzeba pisać oratoria, one są tanie i bardzo dobrze się sprzedają. Tylko nie może być za dużo o Matce Boskiej, bo Żydzi nie przyjdą. To jest opinia fachowca, wygłoszona w sztuce napisanej przez innego fachowca, nie wolno więc jej lekceważyć. O czym...
odsłon: 2,376 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-08-23 [08:25]
Najpierw cytat: „Przebywałem w pewnym paryskim kolegium, gdzie pichcono tyle teologii, że nawet mury były nią przesiąknięte; lecz nie przypominam sobie stamtąd niczego poza kwaśnymi humorami i mnogością wszy. Łóżka były tak twarde, pożywienie tak nędzne, a studia tak mozolne, że niejeden młody człowiek, który w pierwszym roku kolegium rokował wielkie nadzieje, wychodził stamtąd szalony, ślepy lub trędowaty, o ile wcześniej nie przeniósł się na tamten świat. Wiele z sal sypialnych znajdowało...
odsłon: 4,740 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-08-22 [08:55]
Pod moją wczorajszą notką rozpoczęła się arcyciekawa dyskusja, której dynamika brała się jak sądzę z różnic wiekowych pomiędzy dyskutantami. Ludzie młodzi i niedoświadczeni rozglądali się za wrogiem, któremu można by przysolić i w ten sposób definitywnie rozwiązać sprawę swoich kompleksów i zachamowań, a ludzie bardziej dojrzali mówili o czymś innym. Dla mnie najciekawszym wątkiem w całej tej dyskusji był ten dotyczący wdzięczności. Ktoś przypomniał polskich oficerów w Anglii, którzy po wojnie...
odsłon: 2,727 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-08-21 [08:45]
Rostowskiego, albo inaczej – każdego reprezentanta Bank of England osadzonego na stanowisku ministra finansów w Polsce odwoła się dopiero wtedy kiedy w Wielkiej Brytanii nie będą już potrzebować polskich imigrantów. Dopóki ich potrzebują, na miejscu musi być ktoś kto będzie dbał o to, by poziom w naszym naczyniu z dobrobytem był odpowiednio niski. Musi taki być, żeby tym biednym ludziom opłacało się wyjeżdżać i pracować tam za pieniądze mniejsze niż miejscowi. A co by było gdyby Rostowskiego,...
odsłon: 2,236 | komentarzy: 3 | czytaj...
2013-08-20 [08:57]
Ktoś może pomyśleć, że linga to nazwisko jakiegoś kibica napisane z błędem, a Siwy to jego ksywka, a że wspominam księdza Mądla to pewnie chodzi o jakieś jego nowe występy w temacie kibiców. Nic z tego. Administracja zachęca nas do dyskusji na temat wczorajszego zakneblowania księdza Mądla, stąd jego nazwisko, a linga Siwy to ponoć w sanskrycie, albo w czymś innym, po prostu prącie Siwy. Uwaga! Prącie to nie jest nazwisko kibica Ruchu Chorzów! Zastosowałem więc tutaj jak widzicie dwa zabiegi,...
odsłon: 3,606 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-08-19 [17:10]
Jakoś tak się niespodziewanie złożyło, że 1 września będę miał w Bydgoszczy spotkanie autorskie. W domu katechetycznym przy Placu Piastowskim 5 o godzinie 15.30, a więc dość wcześnie jak na standardy spotkań autorskich. Nigdy tam nie byłem, ale myślę, że będzie dobrze. Wszystkich mieszkańców Bydgoszczy zapraszam serdecznie, a jak ktoś z Torunia ma ochotę przyjechać to także zapraszam. Okazja jest taka, że dzień 1 września to dzień św. Stefana, patrona Węgier, a moja pogadanka będzie właśnie do...
odsłon: 1,945 | komentarzy: | czytaj...
2013-08-19 [08:08]
Nasz kolega A-tem podał wczoraj, zaczerpniętą z jakiejś przemądrej księgi definicję schizofrenii. Otóż choroba ta to niemożność samodzielnego określenia się wobec jakiegokolwiek zjawiska, to przymus posłużenia się cytatem. Ja nie wiem czy dobrze zrozumiałem to co napisał A-tem, ale jeśli dobrze, wtedy wychodzi na to, że w Polsce prawie wszyscy mają schizofrenię, bynajmniej nie bezobjawową. Ona się manifestuje tym, że żadna myśl swobodna i własna nie może ulecieć w niebo, ani nawet pod sufit....
odsłon: 3,031 | komentarzy: 3 | czytaj...
2013-08-18 [08:31]
Kolega Kamiuszek napisał wczoraj bardzo ciekawy i ważny tekst, którego podstawowa teza brzmi: sytuację w rewolucyjnej Rosji koordynowali Brytyjczycy, a czynili to za pomocą wojsk interwencyjnych usadowionych na obrzeżach oraz korpusu czechosłowackiego usadowionego na linii kolei transsyberyjskiej. Korpus ten został wycofany, kiedy losy Europy zostały już przesądzone czyli w chwili gdy Tuchaczewski zbliżał się do Warszawy. Okazało się jednak, że życie jest pełne niespodzianek i misterny...
odsłon: 2,932 | komentarzy: 5 | czytaj...
2013-08-17 [09:25]
Kult jaki w Polsce oddaje się autorom ma charakter dewocyjny. Mam tu na myśli zarówno dewocję indywidualną, jak i zbiorową. To się datuje od czasów zwanych niepamiętnymi, czyli gdzieś od II połowy XIX wieku, kiedy Polacy musieli przełknąć kilka gorzkich pigułek, kiedy wielu z nich pozbawiono majątku albo wręcz podstaw egzystencji. Zrekompensowano sobie owe straty na różne sposoby, ale najważniejszym z nich był kult literatów. I nie ma co tutaj mieć pretensji do Prusa czy Sienkiewicza, że się w...
odsłon: 2,370 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-08-16 [08:27]
Panuje w Polsce osobliwy zwyczaj, wśród publicystów. Polega on na tym, że na plecach każdej wykreowanej gwiazdy, czy to literackiej czy naukowej siedzą jakieś małpy i próbują ją naśladować mniej lub bardziej udanie. Pamiętam jak Mrożek wrócił do Polski. Pierwszą małpą, która usiadła mu na plecach był Żakowski. Opublikował on wtedy w „Dużym formacie” tekst, w którym powtarzała się fraza „co dalej panie Mrożek, co dalej”. Miało to dodawać temu materiałowi dynamiki i chyba sensu, ale sprawił ów...
odsłon: 6,701 | komentarzy: 6 | czytaj...
2013-08-15 [08:24]
Ukazał się oto ostatnio dodatek do tygodnika „Do rzeczy”, a ma ów dodatek podtytuł„Historia”. Na okładce, ktoś nie znający proporcji ludzkiego ciała, a mający przy tym wielkie ambicje lub będący kolegą naczelnego, którym jest Zychowicz, wymalował dwa karły w powstańczych uniformach. Karzeł kobieta ma na głowie furażerkę, a na ramieniu torebkę, zaś karzeł płci męskiej nosi niemiecki hełm, a w ręku dzierży wyprodukowany w Niemczech pistolet maszynowy. Pod obrazkiem widzimy podpis korespondujący...
odsłon: 4,316 | komentarzy: 3 | czytaj...
2013-08-14 [08:47]
Ponieważ wczoraj wplotłem w swój tekst nazwisko Jarosława Kaczyńskiego, w kontekstach dalekich od bałwochwalstwa, kilka osób uznało, że ze mną już koniec i teraz wreszcie się odsłoniłem. To jest zachowanie typowe dla ludzi, którzy bronią swojej i swoich znajomych przynależności środowiskowej i nigdy nie zaatakują Zychowicza czy kogoś jemu podobnego, bo wiedzą, że ludzi wyznaczonych do różnych zadań atakować nie należy. No, a poza tym Zychowicz jest zdecydowanie ich, to znaczy porusza się...
odsłon: 3,675 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-08-13 [08:10]
W moich książkach, wydawanych pod tytułem „Baśń jak niedźwiedź”, znajduje się na drugiej stronie, cytat z profesora Pawła Wieczorkiewicza. „Musimy od nowa napisać swoją historię” brzmi ten cytat. Wczoraj okazało się, że pan profesor Wieczorkiewicz miał na myśli co innego pisząc te słowa niż to co tkwi w mojej głowie kiedy zabieram się za pisanie kolejnej „Baśni”. Jeden z czytelników naszego bloga, bodajże Zadziorny Mietek wrzucił tu wczoraj link do wywiadu z profesorem Wieczorkiewiczem. Ja ten...
odsłon: 4,197 | komentarzy: 3 | czytaj...
2013-08-12 [08:48]
Właściwie dlaczego nie? Oczywiście nie porównuję tutaj warsztatu autorskiego, bo Suworow to mimo wszystko autor prawdziwy w przeciwieństwie do Zychowicza, ale jedynie miejsce w hierarchii publicystycznej. My też będziemy mieli swojego guru od historii. Będzie nim Zychowicz i on już młodzieży wytłumaczy co, jak i dlaczego, a także nauczy ją właściwych postaw. Skąd mi to porównanie przyszło do głowy? W ogóle mi nie przyszło. Ja po prostu znalazłem dziś w portalu WP fragment wywiadu jaki Zychowicz...
odsłon: 3,788 | komentarzy: 2 | czytaj...
2013-08-11 [09:14]
Pewne rodzaje współczucia mają tę sama funkcję, co ostentacyjna spowiedź w świetle kamer. I ja, jakoś tak sam z siebie, nie mam za grosz zaufania, do ludzi ostentacyjnie wyrażających współczucie dla zgwałconych dziewcząt. Podejrzewam ich bowiem, a jeśli mam okazję obserwować ich twarze, towarzyszy mi całkowita pewność, że kieruje nimi coś od współczucia bardzo odległego. Mianowicie żal, że oni się nie załapali w tej kolejce. Jeśli ktoś chce mi teraz zarzucać brutalność, niech się lepiej...
odsłon: 3,334 | komentarzy: 3 | czytaj...
2013-08-10 [08:15]
Wbrew temu co napisał tu wczoraj jeden z komentatorów, Piotr Zychowicz nie poświęcił Józefowi Retingerowi trzech stron w swojej najnowszej książce „Obłęd 44”. Poświęcił mu zaledwie kilka akapitów, w końcówce rozdziału zatytułowanego „Tajna misja Retingera”. Nie ma w tym rozdziale nic nowego, nic co mogłoby nas zaskoczyć. Ale już sam fakt, że w tak powierzchowny sposób Zychowicz załatwia Retingera jest moim zdaniem znamienny. Zanim omówię istotne z mojego punktu widzenia fragmenty książki...
odsłon: 2,313 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-08-09 [08:14]
Otrzymałem wczoraj taką oto informację z klubu Ronina: Informuję Roninów, że zapowiadana dyskusja nad książką Piotra Zychowicza Obłęd 1944 (wyd. Rebis), która miała się odbyć 14 sierpnia z udziałem Sławomira Cenckiewicza i Rafała Ziemkiewicza nie odbędzie się, ponieważ Autor nie zgodził się na wygłoszenie komentarzy przez krytyków Jego książki (Dawida Wildsteina, Piotra Zaremby, Tomasza Żukowskiego. Stanisława Janeckiego i Piotra Lisiewicza) Józef Orzeł To jest moim zdaniem coś tak...
odsłon: 2,076 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-08-08 [08:10]
Gadamy sobie o tej muzyce młodzieżowej i nie sposób przecież pominąć tego czegoś co oni, ci muzycy, albo rzekomi muzycy, nazywają inspiracją, albo też czasem fascynacją. Dawniej w czasach, kiedy ustawienie priorytetów na scenie muzycznej i wykreowanie hierarchii, było proste jak budowa cepa, królowały zespoły czerpiące inspirację z wódki a fascynujące się seksem. Taki Borysewicz na przykład z kolegami, potem Staszczyk i cała reszta. To było czytelne, proste i nie budziło wątpliwości. Sytuację...
odsłon: 3,277 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-08-07 [08:07]
Specjalnie dałem taki nędzny, fatalny wręcz tytuł, żeby nawet Rudecka w ten tekst kliknęła. Nie zrobię tego więcej, przyrzekam. Chciałem dziś kontynuować to, co mamy na naszym blogu od kilku dni czyli opowieść o sposobach robienia propagandy w sztuce, szczególnie zaś w muzycznym popie. I popatrzcie jak to się wszystko pięknie układa. Miałem w głowie plan na dzisiejszy tekst, ale że piszę równocześnie Baśń amerykańską, zacząłem myśleć o czymś innym i cała koncepcja wyleciała mi z głowy. Wstaję...
odsłon: 4,136 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-08-06 [08:38]
Dwa lata temu wydałem książkę pod tytułem „Atrapia”. Tytuł jest połączeniem dwóch słów satrapii i atrapy i opisuje to co mamy za oknem, czyli rzeczywistość fikcyjną i powszechnie nieważną, która jedynie aspiruje a jednocześnie dolegliwą i to w sposób perfidny. Sądziłem, że zbiór tekstów zawartych w „Atrapii” będzie się z czasem dezaktualizował i stanie się w końcu jedynie jakimś tam zbiorkiem kuriozalnych wspominków. Nic z tego. Przekonał mnie wczoraj o tym kolega Dzierzba swoim tekstem i Toyah...
odsłon: 2,889 | komentarzy: 1 | czytaj...
2013-08-05 [08:35]
Wojownicy Hutu jak pamiętamy są dużo niżsi niż ich polityczni rywale Tutsi, mają też o wiele mniejsze możliwości robienia karier w legalnych strukturach. Żeby do czegoś dojść potrzebne im jest solidne wsparcie z zewnątrz i maczeta. Bez tego nie da rady. Jeśli dołożymy jeszcze do tego wszystkie kompleksy kurdupli jakie zna świat od początku swego istnienia i model nasz pomalujemy na biało wyjdzie nam z tego Walter Chełstowski jak żywy. Od jakiegoś czasu dyskutujemy tu sobie o idolach...
odsłon: 4,527 | komentarzy: 3 | czytaj...
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.