SZAMBO WYBIŁO! Czyli opozycyjne liberum veto...

Ostatnie wyczyny „totalniaków” przechodzą ludzkie pojęcie. Zrywanie rozmów, o które sami się dopominali – to zaiste przykład „dobrej woli” dwóch OSO (Opozycyjnych Samców Omega): Schetyny i Petru. Pyszałkowaci buce, wspierani przez sprzedajnych dziennikarzy i kretyńskich celebrytów kompromitują się dziś na potęgę. Większość społeczeństwa z przerażeniem obserwuje próbujących rozkołysać i wywrócić polski okręt (no właśnie jak ich nazwać?)… Politycznych macherów? Oszustów ideowych? Idiotów podcinających gałąź, na której wszyscy siedzimy? Wreszcie – zdrajców swego kraju?

Ktoś, kto dla własnej prywaty wysyła za granicę wezwania do pacyfikacji Polski jest ostatnim sukinkotem (sukinKODem)! I nie jest to żadna mowa nienawiści, tylko stwierdzenie faktu.

Kiedy po raz pierwszy .Nowoczesna Ryszarda Petru pojawiła się w rankingach partii politycznych z wynikiem poparcia sondażowego bodajże 10% – pierwsze pytanie prawie wszystkich Polaków brzmiało: Rysiu? A kto to w ogóle jest, do jasnej cholery?! Od tej pory kontrowersyjny „Swetru” – wielka nadzieja „czerwonych” i „różowych” – pompowany był we wszelkich postkomuszych mediach na charyzmatycznego lidera antykaczystowskiej opozycji. Jego arogancja i tupet brane były za pewność siebie. „Do roboty, panie prezydencie, do roboty!” – raźno strofował głowę państwa uśmiechnięty i butny nygus. A jego sondaże – mimo coraz liczniejszych wpadek – wciąż szybowały w górę. Ostatnia obyczajowa, portugalska „wtopa” tego Jasia Fasoli polskiej polityki obnaża prawdę o elitach postkomuny. Czy ten arogancki bufon to wszystko, na co was stać, towarzysze?

Jeśli Jarosław Kaczyński „steruje” całym rządem – to wszyscy wiemy, kim on jest, jakie ma poglądy, wady i zalety. To jest normalne, że szef wygranej partii odpowiada za realizację wyborczych obietnic. W dobie współczesnych zagrożeń (niekontrolowana imigracja, terroryzm, wojna hybrydowa) to wyjątkowo trudne i niewdzięczne zadanie. Wymagające etycznych, moralnych, odważnych i bezkompromisowych propaństwowców.

Tymczasem prawdziwi mocodawcy PO, .Nowoczesnej i całego KOD-u – pompujący w totalną opozycję ogromne pieniądze, dysponujący potężnymi mediami i wykorzystujący międzynarodowe wpływy do flekowania polskiego rządu – pozostają wciąż w cieniu. To bardzo niebezpieczne dla Rzeczypospolitej i dla Jej niepodległości. „Podczas kryzysów strzeżcie się agentur” - powtarzał Józef Piłsudski.

Na szczęście „castingi” na „obrońców demokracji” wyłoniły ludzi małych, pazernych, nieobyczajnych, o nikłej wiedzy i „wiecowej” charyzmie, pokrywających intelektualną mizerię i brak zasad chamskim jazgotem. I właśnie dlatego plan obalenia legalnej władzy sypie się przy każdej kolejnej zadymie. Wrogowie dobrych zmian dobrze wiedzą: aby skutecznie bronić „ciemnej strony mocy” potrzeba nowych, diablo inteligentnych gigantów zła, a nie podwórkowych harcowników w krótkich spodenkach. Trwają wciąż gorączkowe poszukiwania nowych, skutecznych targowiczan...

Obserwując uliczne i sejmowe awantury opozycji zadałem sobie pytanie: a może by – przy takim stopniu skłócenia Polaków – podzielić kraj na dwie proporcjonalne części? I wydzielić oddzielne terytorium tylko dla zwolenników PO, Nowoczesnej i PSL? W swej części przeciwnicy PiS mogliby bez przeszkód realizować wszystkie lewackie fanaberie: wpuścić do szkół i przedszkoli LGBT, sprosić jurnych i roszczeniowych „imigrantów”, podnieść emerytury esbekom, usankcjonować korupcję i nepotyzm, sprzedać gospodarkę obcym, rozbroić armię, zredukować edukację do testów, wprowadzić aborcję i eutanazję na życzenie etc. etc. I nagle zdałem sobie sprawę, że postkomunistyczno-liberalni „totalniacy” nie wyraziliby na to zgody. Nigdy! Oni potrzebują nas jak powietrza! Przecież ktoś musi na nich pracować...

PS W wierszu „Odbudowa elit” (z tomiku „Ja tu zostaję”) pisałem o postkomunistach i lewakach:

(…) Dzisiejsi spadkobiercy czerwonych kałmuków

(Wyszkolone zastępy ich czerwonych wnuków),

Uwłaszczeni na krzywdzie polskiego Narodu

Sączą jad do umysłów patriotów młodych.

Dzielą... Kradną... Linczują maczetą-gazetą...

Zdradzają... Zniewalają... Rżą: „Róbta, co chceta!”

Wyszarpują ochłapy wspólnego majątku

Ci, co ciągle starego pilnują porządku... (…)

A w wierszu „Ku pokrzepieniu serc” podałem nawet receptę na uzdrowienie ww. sytuacji:

(…) Wszystkich, co plotą bzdury, radzę (wzorem Piastów)

Wytarzać w smole z pierzem! I pogonić z miasta!

Jest wybór: Kuklinowski lub droga Kmicica...

Szlachectwo trza wysłużyć! A nie odziedziczyć...”

A z cyklu znalezione w sieci – ballada ROK 966. Jak dobrze, że jest jeszcze internet... Oficjalne media wciąż boją się jak ognia takich utworów!

https://www.youtube.com/watch?v=qxK-hjNsSkc

GALERIA

z archiwum Dobosza

z archiwum Dobosza

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika mmisiek

10-01-2017 [19:53] - mmisiek | Link:

Zamiast dzielić Polskę to chyba lepiej zlikwidować źródło tego "skłócenia" - garstkę hołoty na obcych usługach i jej nieproporcjonalnie wielki wpływ medialny pozwalający ogłupiać miliony.

Obrazek użytkownika Lech Makowiecki

10-01-2017 [20:17] - Lech Makowiecki | Link:

To był żarcik :). O podziale nie ma mowy.