| REJESTRACJA
Стукачам, чекистам и членам российской агентуры вход воспрещен

Zapotrzebowanie na odwagę

Rozzuchwaleni bezkarnością dywersanci używają coraz to nowych sposobów wywoływania awantur i tworzenia pozorów „społecznego oporu”.
Adresatem tych brewerii są przede wszystkim europejskie media zaprzedane wrogim Polsce środowiskom, nie wyłączając większości polskojęzycznych.
W telewizji każda nawet kilkunastoosobowa „demonstracja” antyrządowa jest w odpowiedni sposób pokazywana i komentowana. Rekordy bije do znudzenia pokazywana kilkunastoosobowa „okupacja” Sali plenarnych obrad sejmu.
Nie dziwi mnie to wcale, ci którzy biorą w tym cyrku udział w ten sposób zarabiają na nie tylko na chleb, ale nawet na szampana na Maderze.
I co najważniejsze koszty tej zabawy ponosimy my wszyscy – płatnicy podatków.
To wszystko było do przewidzenia z reakcjami takich samych, wynajętych liderów UE i „przedstawicieli” różnych unijnych państw pragnących zasłużyć się swoim mocodawcom.
 
Martwi mnie natomiast postawa kierownictwa parlamentu i rządu wykazująca niedopuszczalną tolerancję wobec oczywistej dywersji.
Obowiązkiem marszałka sejmu było wyciągnięcie konsekwencji dyscyplinarnych wobec bezprawnej okupacji mównicy i sali sejmowej, nie mówiąc już o takich drobiazgach jak wyłączenie światła i ogrzewania w nieczynnej sali.
 Kary za nieusprawiedliwioną nieobecność w posiedzeniach sejmu i obciążenie kosztami zaburzeń w normalnej pracy muszą być zastosowane nieuchronnie.
A właściwie od czego jest straż marszałkowska, która powinna „oczyścić „ salę.
Podobnie powinno się odnieść do wszystkich „dzikich” demonstracji z zastosowaniem przepisów antychuligańskich.
Każda „zarejestrowana” demonstracja powinna być chroniona przed działaniami agresywnymi niezależnie od jej charakteru z wyłączeniem oczywiście demonstracji naruszających prawo, które powinny podlegać interwencji sił porządkowych.
 
Bezwzględna egzekucja prawa umocni pozycję rządu, miękkość i uległość wobec jawnej agresji bardzo ją osłabiają, co wyraziło się w ostatnich sondażach.
Niezbędna jest też reakcja społeczna na próby odzyskania stanu podległości obcym wpływom, jaki panował w Polsce niemal przez całe minione niemal trzy dekady nie mówiąc już o PRL.
Utrzymywania stanu bezkarności zmierza do powstania chaosu w Polsce, co już będzie sukcesem wrogich nam sił podobnie jak w XVIII wieku.
Obecna postawa rządu wywołuje obawy, że zapowiedzi walki o odzyskanie niepodległości to działania pozorne, żeby zapobiec takiej ocenie i poprawić wizerunek w oczach narodu, władze muszą wykazać zdecydowaną postawę. Nie może być ugody nie mówiąc już o nagrodzie, jaką proponuje się wichrzycielom, z których część jest głupia i stara się zasłużyć swoim mocodawcom, a część stanowi po prostu wynajętą agenturę.
 
Muszę z ubolewaniem stwierdzić, że zwycięzcom w ubiegłorocznych wyborach zabrakło konsekwencji w postaci wyjścia do narodu z jawnym programem odzyskania niepodległości.
Pisałem o tym kilkakrotnie, że naród jest gotowy do poparcia, a nawet poświęceń dla sprawy, która ma odpowiedni wymiar dziejowy.
Wdawanie się w spory i przepychanki o byle co z osławionym „trybunałem” tylko osłabia pozycję władzy i rozzuchwala agresorów.
Z narodem polskim trzeba rozmawiać otwarcie i szczerze, a przede wszystkim oświadczyć, że nie jest celem obecnej władzy „naprawianie” „III rzeczpospolitej”, bo jest tak samo nienaprawialna jak była PRL.
Celem jest budowanie Polski Niepodległej istniejącej na mocy niepodważalnej decyzji narodu, świadomego wielkości podjętego zadania.
Pierwszym zadaniem w tej walce jest stworzenie fundamentu państwa w postaci konstytucji, która nie musi być pisana na nowo, ale powinna odwołać się do konstytucji przedwojennych, których ważności nikt nigdy nie obalił.
Byłby to ważny akt podkreślenia ciągłości państwowej z państwem niepodległym zerwanej bezprawnym powołaniem PRL i jej następczyni.
Będzie to wyraz woli narodu posiadania i władania własnym państwem budowanym dla wspólnego dobra wszystkich członków polskiej wspólnoty i wypełnienia naszej historycznej misji w dziejach narodów Europy – odbudowy chrześcijańskiej kultury.
 
Niektórym wychowankom zarówno PRL jak i „III Rzeczpospolitej” takie ujęcie może wydać się archaiczne i nieprzystające do współczesności pochłoniętej gonitwą za maksymalizacją konsumpcji doczesnych dóbr i korzystania z blichtru namiastki kultury, którą jesteśmy karmieni do obrzydzenia we wszystkich mediach.
Tylko że skutkiem jej panowania jest obecne położenie Europy stojącej w obliczu totalnego zniszczenia.
W tej sytuacji abstrahując od zasadniczych celów taktyka ustępstw i ulegania oczywistym dywersantom przyniesie jak najgorsze skutki. Nie ma w tym względzie żadnego ryzyka, a użycie właściwych środków jest jedynym sposobem na przezwyciężenie kryzysu.
Jedno jest pewne, nie wolno zaprzepaścić szansy jaka zaistniała dla dokonania zasadniczych zmian i trzeba działać z całą jej świadomością i poczuciem odpowiedzialności.

Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.
Obrazek użytkownika Janusz Morski

Zastanawiałem się co może być źródłem takiego zdania – „Nie ma żadnej Europy i nie ma żadnej chrześcijańskiej kultury”.
Pozostałych zdań nie wspominam ponieważ są kompletnie pozbawione jakiejkolwiek kultury.
Kluczem do wyjaśnienia jest chyba zdanie – „Odłóżmy już te fanaberie”
Kultura, Sztuka, Religia – jeżeli dla kogoś to są fanaberie to jaki świat tym samym ten ktoś reprezentuje ? Właśnie te obszary cywilizacyjne są obszarami porozumienia intelektualnego, duchowego. Są źródłem głębokich przeżyć estetycznych ale także duchowych.
Postrzeganie ich jako fanaberie niestety bardzo jednoznacznie określają osobę wypowiadającą taki osąd.
Osoba ta albo ma poważne kłopoty poznawcze albo swoistą blokadę.
Czy w tym sensie Pan napisał - No to ma Pan problem.
Obawiam się, że za daleko Pan się posunął zdaniem – „No widzi Pan, w 90-iu procentach się zgadzamy, tylko nie co do religii.”

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

To co Pan napisał jest tak oczywiste, że aż nie ma co komentować. Jednakże należy zauważyć, że marszałek już popełnił kardynalny błąd taktyczny i nie przyda się PIS-owi w zwalczeniu okupantów. Błąd ten polega na tym, że dał się wplątać w "bójkę". To jest taki znany policyjny chwyt, że jeśli nie chce się komuś pomóc w dochodzeniu jego słusznych praw po pobiciu na ulicy przez bandę chuliganów, to pisze się w raporcie, że uczestniczył w bójce. W takiej bójce dwudziestu na jednego.

Żeby teraz działania marszałka miały jakiś sens, musiałby wtedy na odchodnym wygłosić oficjalnie np. takie słowa: "Nie akceptuję metod prowadzących do anarchizacji pracy parlamentu, kiedy właściwą drogą jest złożenie protestu lub zażalenia na ręce marszałka. W obliczu braku reakcji naruszających regulamin, spór przenoszę do komisji etyki sejmowej". To by już wystarczyło, żeby dalsze działania oPOzycji stały się ewidentnie nielegalne. Potem można jeszcze zaapelować po raz ostatni o odblokowanie prezydium sejmu, a następnie zawiesić posłów biorących udział w nielegalnej okupacji. Proste i działa dobrze na kworum.

Tymczasem zagrały ambicje i poczucie władzy. Próbowano zrobić wszystko na skróty, uzasadniając przy okazji część postulatów Targowicy. Teraz jest kłopot, bo bitwę o Rzeplińskiego zamieniono na bitwę o Kuchcińskiego. Gdyby jeszcze w grudniu PIS przesunął Kuchcińskiego na inną pozycję, czyli zdjął go z linii strzału zaraz po głosowaniach, to opozycja znalazłaby się pod szachem. Oczywiście przywrócenie marszałka mogłoby nastąpić już na wiosnę, ale zysk byłby taki, że obca agentura nie znalazłaby punktu, którego mogłaby się w danym najgorętszym momencie chwycić.

Przypominam sytuację, gdy Kopyciński z Ruchu Palikota w 2014 złożył formalny chamski wniosek o wykluczenie z obrad Antoniego Macierewicza i Jarosława Kaczyńskiego pod zarzutem "nie pozostawania w pełni władz umysłowych". Kopacz skierowała wtedy wniosek do komisji etyki sejmowej.

Obrazek użytkownika Jabe

„Obowiązkiem marszałka sejmu było wyciągnięcie konsekwencji dyscyplinarnych wobec bezprawnej okupacji mównicy i sali sejmowej” – Nie! Nie jest jego obowiązkiem represjonowanie konkurencji politycznej.

„nie mówiąc już o takich drobiazgach jak wyłączenie światła i ogrzewania w nieczynnej sali”. – Stara sowiecka szkoła!

Obowiązkiem marszałka było niedpuszczenie do tych zdarzeń, Panie Owsiński. Ma do dyspozycji straż. Ponieważ jednak reprezentuje izbę jako całość, miał też obowiązek powstrzymać się od eskalowania konfliktu, zamiast go rozniecać.

Pan się jeszcze nie zorientował, że to jest teatr, maskarada. Oni udają, że protestują, a rządzący udają, że są oburzeni. Przecież wystarczyło nie wpuszczać na salę plenarną. Jak oni tam wchodzą?

Dzikie demonstracje chce Pan surowo zwalczać, a zarejestrowane chronić. Wystarczy, że władze będą się ociągać z rejestracją i już pałowanie jest uzasadnione. Stara szkoła, Panie Owsiński.

„Muszę z ubolewaniem stwierdzić, że zwycięzcom w ubiegłorocznych wyborach zabrakło konsekwencji w postaci wyjścia do narodu z jawnym programem odzyskania niepodległości”. – Co do tego zgoda (no może z wyjątkiem tej konsekwencji, zamiaru raczej).

„stworzenie fundamentu państwa w postaci konstytucji, która nie musi być pisana na nowo, ale powinna odwołać się do konstytucji przedwojennych”. – Przypominam, że II RP upadła po 20 latach i nie było to wyłącznie spowodowane czynnikami zewnętrznymi. Jednak temat zmian ustrojowych jest niewątpliwie ważny.

„współczesności pochłoniętej gonitwą za maksymalizacją konsumpcji doczesnych dóbr” – Frazesy, frazesy, frazesy.

Obrazek użytkownika mmisiek

Najpierw to należałoby się zastanowić z czym mamy do czynienia - zwykłym sporem politycznym charakterystycznym dla cywilizowanych krajów (bo np. w Niemczech to zupełnie normalne, że strona przegrana paraliżuje Bundestag, a parlamentarna większość ucieka do kolejnych pomieszczeń) czy może czymś zupełnie innym.
Kroki jakie należy podjąć ściśle zależą od odpowiedzi na powyższe.

Obrazek użytkownika Jabe

Jak już napisałem, to jest teatr, na który przyzwalają obie strony. Czyż nie wystarczyło postawić strażników u wejść do sali plenarnej?

A u nas jeszcze się po pyskach nie biją.

Obrazek użytkownika mmisiek

Tylko jakiż cel ze strony PiSu miałoby takie teatrum?
Dostarczenie odpowiedniego materiału zachodnim mediom, zwłaszcza niemieckim już i tak mocno zatroskanym Polską, czy może pokazanie własnej nieudolności swoim wyborcom?

Obrazek użytkownika Jabe

Żeby pokazać, że tamci mają pukawki nienabite. I to się powiodło.

Obrazek użytkownika mmisiek

Jeśli paraliż Sejmu i zablokowanie procesu stanowienia prawa w Polsce to takie zupełne nic to kiedy by można uznać, że mają nabite?

Obrazek użytkownika Jabe

Jaki paraliż?!

Obrazek użytkownika mmisiek

Proszę się zapoznać z ostatnimi zapowiedziami Schetyny.

Obrazek użytkownika Jabe

Faktycznie, nie znam ostatnich wypowiedzi Schetyny. Są paraliżujące?

Obrazek użytkownika mmisiek

Zapowiada blokadę każdej sali gdzie ucieknie sejmowa większość.

Obrazek użytkownika Jabe

Niech Pan lepiej policzy wspierających ich demonstrantów. Na dłuższą metę to ważniejsze. Wygórowane oczekiwania miały obie strony, ale oni bardziej potrzebowali. Nie wygląda to zbyt dobrze.

W każdym razie, jeśli PiS nie doprowadził do tego rozmyślnie, to znaczy, że Jarosław Kaczyński nie panuje nad swoimi żołnierzami lub dopadła go starcza demencja. Ja nie znajduję innego wytłumacznia.

Obrazek użytkownika mmisiek

Wbrew pozorom liczba demonstrantów i paraliż Sejmu to są dwie różne sprawy.
Pajace przed budynkiem są jedynie dla picu i dla samej blokady wcale nie są niezbędni. Nawiasem mówiąc V kolumnie funduszy nie brakuje (skądinąd ciekawe, że nic nie słychać o zainteresowaniu skarbówki ani pomysłach korekty prawa, a rok czasu już jest w plecy) więc gdy sytuacja dojrzeje to zawsze mogą zadymiarzy po prostu wynająć. Wcale bym się nie zdziwił gdy właśnie czekali na odpowiedni moment.

Jak to się potoczy zobaczymy.
Jeśli do takiej sytuacji faktycznie dojdzie to moim zdaniem bez większych wątpliwości będzie można skonstatować dwa paraliże. Jeden to oczywisty paraliż parlamentu, drugi PiSu - ze strachu. A zarazem niezdolność do utrzymywania zdobytej (otrzymanej?) władzy czego już wszak bywaliśmy świadkami. Więc dobrze to raczej nie jest.

Obrazek użytkownika Jabe

Faktycznie – zobaczymy.

A pisowcy, jeśli to wszystko nie było pod kontrolą, powinni się przede wszystkim bać siebie.

Swoją drogą, wyobraźmy sobie uciekających i kryjących się w coraz to różnych salach pisowców i goniących ich totalnych paralizatorów. Zabawa w chowanego i ciuciubabka. Mam nadzieję, że dziennikarze będą mogli tę tragikomedię relacjonować. Będzie to miła rozrywka dla tych, których żenada nie krępuje.

Nie jest tak łatwo wynająć zadymiarzy w większej liczbie. Jak PiS miał robić demonstrację, poszedł do baronów związkowych, a taki nieborak Petru do kogo ma iść? Otworzą punkty werbunkowe?

Co Pan z tą skarbówką? Za mało represyjna? Dziś oni, jutro Pan.

Obrazek użytkownika mmisiek

Skarbówka jest represyjna dokładnie nie tam gdzie trzeba - wobec małych polskich przedsiębiorców.
A tam gdzie powinna to jej nie ma i na tym polega problem.
Nie ma też czegoś takiego jak dziś my, jutro oni - dzisiaj, jutro i pojutrze zawsze jesteśmy tylko my.

Co do PiSu to mnie to nie jednak nie bawi.
Za każdym razem gdy siły jako-tako patriotyczne jakimś cudem dochodzą do władzy to pozwalają się wykopać przed końcem kadencji. A co gorsza wydają się one całkowicie niezdolne do wyciągania jakichkolwiek wniosków ze swoich błędów.
Z zadymiarzami to ja problemu większego nie widzę, wystarczy kasa - szumowiny i lewactwa jest dosyć, ostatecznie można też ściągnąć posiłki z Niemiec. A TVP się wyłączy żeby nie robiła szumu i po sprawie (założę się, że do dzisiaj ABW nic z tym nie zrobiła).
Do tego widać, że bardzo brakuje im krwawej prowokacji, z pajacem Diduszką sprawa się rypła więc mogą podjąć bardziej zdecydowane kroki i zorganizować coś naprawdę krwawego. Wątpię aby ze strony PiSu ktoś to w ogóle monitorował bo to by było przecież strasznie "niedemokratyczne".

Obrazek użytkownika Jabe

Krwawa ofiara niewątpliwie by się przydała. Na męczennika typuję Mateusza Kijowskiego – dwie pieczenie przy jednym ogniu.

Ile lewactwa gotowe jest się ruszyć – widzieliśmy. Zadymiarze z importu byliby zbyt dużym obciążeniem wizerunkowym dla KOD-u.

Powtarzam, w obecnej sytuacji PiS ma jednego naprawdę niebezpiecznego wroga – PiS.

Obrazek użytkownika mmisiek

Z ostatnim zdaniem trudno się nie zgodzić.
Należy natomiast pamiętać, że KOD, PeO, Petru i cała reszta tej bandy wcale nie walczą o wizerunek jak to się zwykle błędnie uważa, tylko o destabilizację państwa i obalenie rządu. To jest cel absolutnie nadrzędny i jakieś tam wizerunki się nie liczą.

Obrazek użytkownika twardek

"Obowiązkiem marszałka sejmu było wyciągnięcie konsekwencji dyscyplinarnych wobec bezprawnej okupacji mównicy i sali sejmowej” – "Nie! Nie jest jego obowiązkiem represjonowanie konkurencji politycznej"
---
Niech no Pan się zastanowi, co Pan tu wypisał. Odróżnia Pan represje od przywoływania do porządku chama i zadymiarza ?

Obrazek użytkownika Jabe

Racja. Ta uwaga ma dopiero sens, gdy się spojrzy na dalszą część komentarza. Marszałek powinien pilnować, żeby wszystko się rozgrywało zgodnie z regułami, a nie represjonować. Dotyczy to w szczególności sytuacji, na którą (choćby przez bierność) pozwolił, a już zwłaszcza, do której się sam przyczynił. Pan zresztą też pisze o przywoływaniu do porządku, a nie o sankcjach.

Obrazek użytkownika twardek

Nie chce mi się polemizować z poszczególnymi stwierdzeniami pańskiego komentarza, bo po prostu szkoda czasu. Poza tym jest Pan niegrzeczny wobec Autora.
Nie wiem, czy bloger może tu banować. Jeżeli tak, to na miejscu p. Owsińskiego trwale wykluczyłbym Pana z grona goszczących u niego komentatorów.

Obrazek użytkownika Jabe

Na przyszłość spróbuję nieco stępić ton, ale tylko ze względu na siwy włos. Moim zdaniem, krytyka, jeśli dotyczy twierdzeń, nie osoby, może być ostra. Często wręcz powinna. Nie chciałem sprawić wrażenia, że pana Owsińskiego nie szanuję. Tym bardziej, że zahacza o ważne sprawy, które inni pomijają.

A Pan mógłby się czasem odrobinę wysilić. Oczywiście jeśli temat Pana interesuje.

Obrazek użytkownika mmisiek

Z pierwszą częścią zgadzam się całkowicie.
Przedłużająca się sytuacja gdy obóz rządzący mający poparcie większości wyborców i pełnię władzy jaką tylko można zdobyć w wyborach ucieka do coraz to kolejnych sal sejmowych przed sterowaną z Berlina bezkarną grupką hołoty to w zasadzie jego kompromitacja.
I ta prawda zapewne niedługo zacznie być dostrzegana przez większość ludzi.

PiS po raz drugi popełnia dokładnie ten sam błąd - brak zdecydowania i miękkość tylko rozzuchwala i rozjusza wrogów Polski. Ostatnio zakończyło się to całkowitą katastrofą, to niesamowite, że jakoś nikt nie wyciągnął z tego żadnych wniosków.
Nie sposób też zrozumieć jak to możliwe aby po ponad roku sprawowania władzy dalej bez najmniejszego uszczerbku pełną parą działały wrogie ośrodki propagandowe zapewniające pełną osłonę medialną wywrotowym działaniom agentury. Za to w dowolnej chwili wyłącza się państwową TVP na dowolnym obszarze Polski.
Bardzo jestem ciekaw co w tej sprawie zdziała choćby ABW, znając życie to pewnie nic.
To wszystko jest postawione na głowie - wygląda na to, że mamy specjalistów od praktycznie natychmiastowego przechodzenia do defensywy i oddawania władzy.

Obrazek użytkownika kwintesencja

Zgoda co do meritum sprawy. Trzeba jednak pamiętać o twardych danych z 2015 roku. 24 maja 2015 roku Andrzeja Dudę poparło 8.558.331 wyborców, a B. Komorowskiego - 8.043.669 wyborców. Nie glosowało 13.398.000 Polaków! W wyborach Parlamentarnych PiS poparło 5.711.687 wyborców, a PO - 3.661.477, Nowoczesną - 1.155.370, PSL - 779.875, Kukiz - 1.339.094 wyborców. Około 15 milionów Polaków nie brało udziału w wyborach. Trzeba też pamiętać, że na Zjednoczoną Lewicę glosowało 1.147.102 wyborców. Nad faktami się nie dyskutuje! Powoływanie się na Naród jest nieporozumieniem. "We Peaple" padło w Kongresie Amerykańskim - i co? Ważne jest to, aby mądrze wspierać rządzących. Zgadzam się z tym, że są granice i zasady, które trzeba respektować bezwzględnie. Miejmy nadzieję, że czas pokaże, kto tu ma rację. Przekonujmy się nawzajem z powściągliwością i szacunkiem, a będzie dobrze. Głupich - jak chwasty, nie siejesz, a są.

Obrazek użytkownika Janusz Morski

- „Powoływanie się na Naród jest nieporozumieniem”
Tak te liczby w pełni obrazują stan zapaści świadomości społecznej – narodu.
Podstawową informacja jest - 15 milionów Polaków nie brało udziału w wyborach.
Ale nie jest nieporozumieniem powoływanie się na Naród. /oczywiście nie poprzez liczby w wyborach/
Bo np. dlaczego te 15 milionów ? Nakazem jest podjęcie takich działań aby te 15 milionów uświadomiło sobie, że w ich interesie właśnie narodowym jest wzięcie udziału w decydowaniu o Polsce.
Ma rację max jamnicki kiedy pisze – „Okupacja, stalinizm, dziesiątki lat komunizmu, zrobiły swoje. Do tego głęboka dezorientacja.
A dalej wieloletnia indoktrynacja w szkole. Od 1945 roku ze szkół wychodzili uczniowie, których wiedza historyczna prawie nic nie miała wspólnego z prawdą.
Dokładna analiza tego stanu zapaści to wielotomowe dzieło.
Dlatego w pełni uzasadniona jest troska właśnie o naród i kierowanie się dobrem narodu.
Ważne jest to, aby mądrze wspierać rządzących. – dokładnie tak

Obrazek użytkownika mmisiek

Świadoma narodowa elita, mentalni bezpaństwowcy i świadomy obcy element przywieziony na sowieckich czołgach.
Oprócz ostatniego członu to chyba całkiem naturalny podział występujący nie tylko u nas.
Za to 5 milionów patriotycznej elity, która potrafiła przetrwać komunę i ćwierć wieku nieustannego prania mózgów i niszczenia od momentu tzw. odzyskania niepodległości to jest coś niesamowitego. Polski cud.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

Bardzo dobrze. Te liczby pokazują prawdziwy przekrój całości w/w społeczeństwa na dzień dzisiejszy. To wszystko nie takie proste. Te liczby nie kłamią. Okupacja, stalinizm, dziesiątki lat komunizmu, zrobiły swoje. Do tego dezorientacja, lewackie do dziś, w przeważającej liczbie, uczelnie. Nie żyjemy na księżycu. Np. 3 miliony dorosłych ludzi było w partii komunistycznej. To wszystko ciąży do dziś.

Obrazek użytkownika Domasuł

"Będzie to wyraz (...) wypełnienia naszej historycznej misji w dziejach narodów Europy – odbudowy chrześcijańskiej kultury."

Litosci, tylko nie to :( Odlozmy już te fanaberie do lamusa, na Boga!

Obrazek użytkownika maks jamnicki

:) Rozumiem, że w przeciwieństwie do mnie, nie lubi Pan chrześcijańskiej kultury. Ale jakaś musi być?. Czy żadna? Jaką Pan proponuje ze swojej strony?
No i prawie cała muzyka klasyczna ma swoje korzenie w chrześcijańskiej kulturze, nie chce być inaczej:)
Chrześcijańska, nie znaczy dewocyjna, niech Pan się nie boi. To znaczy biorąca pod uwagę istnienie Boga, nawet jak czasami człowiek chce się z nim wadzić :). Mnie np. chrześcijaństwo kojarzy się z bezpieczeństwem. A jak ktoś powiedział" :Jak Pan Jezus da zdrowie, to i grzechy będą". Bez grzechów nudno. Ale Pan Bóg cierpliwy. I wybacza. I to jest wspaniałe. Mamy czas na dojrzewanie. Nawet jak niekiedy trwa to długo, a czasami i całe życie. Tak też bywa.

Obrazek użytkownika Domasuł

Prosze Pana, Polak musi w koncu musi wziac odpowiedzialnosc za swoj kraj i bronic narodowego interesu, a nie bredzic jak w jakims delirium o obronie jakiejs chrzescijanskiej kultury i innych pierdolach. To co trzeba zrobic to (1) posprzatac w kraju i wzmacniac go, (2) nie dac sie dymac przez sasiadow, a przede wszystkim wziac poprawke (wieczna!) na Niemca i Ruska i (3) pilnowac sytucji miedzynarodowej przez budowanie i wzmacnianie sojuszow z (a) swiatowa potega Amerykanami (i byc moze tez Chinami) i (b) z normalnymi, nienastawionymi na zagrabianie i mordowanie, narodami naszej strefy geopolitycznej, np Czechami i Węgrami. Trzeba sie poza tym wzbogacic i odzyskac poczucie wlasnej wartosci. To sa rzeczy, ktorymi trzeba sie zajac, a nie faszerowac sie jakims pozal sie Boze mesjanizmem dla zakompleksionych.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

No widzi Pan, w 90-iu procentach się zgadzamy, tylko nie co do religii. Problem polega na tym, że Pana postulaty mógłby realizować i naród złożony z pederastów, pedofilów, aborcjonistów, materialistów, zwolenników eutanazji, ludzi nie uznających pojęcia dobra i zła itd. Takie lepiej zorganizowane małpy. Pana postulaty są "techniczne". A religia nie tylko pozwala uporządkować wnętrze człowieka, daje szansę na próbę wznoszenia się człowieka na wyższy poziom, każdy na swoją miarkę i ile da radę, to jeszcze pomaga porządkować świat zewnętrzny, międzyludzki. Daje pewne narzędzia pojęciowe, których nie daje nic innego, dla bycia lepszym człowiekiem. Bez religii nie ma kultury. Bez niej nie powstała żadna wielka cywilizacja, a było ich kilka. A my żyjemy w świecie, który powstał w kręgu kultury chrześcijańskiej. Nawet, jeśli kogoś to uwiera. Naprawdę lepiej to przyjąć i się z tym pogodzić. I znowu zapytam. Jeśli nie chrześcijańską, to jaką Pan proponuje? Bo "żadna" nie wchodzi w rachubę. Natura nie uznaje próżni.

Obrazek użytkownika Domasuł

Mowilem: nie mieszac ideologii z interesami narodowymi. Nikt już chyba tego nigdzie nie robi, a - poza frajerami - mysle ze w historii nikt tego tez nie robil. Jak ktoś był madry to religie ewentualnie wykorzystywal do własnych celów politycznych. Religia przydaje się na polu bitwy, gdzie w każdym momencie można zginac, wiec lepiej odmowic paciorek. Ale bron Boze nie powinna decydować o wyborach politycznych. Jeśli Polacy tego nie zrozumieją to będą wciąż dostawac po ogonie od cwanszych sasiadow. A sasiadow niestety mamy az do bolu cwanych. Wlasnie dzisiaj slysze jak jakiś tam pop z Moskwy, czy inny patriarcha, "ochrzania" zachod Europy za przyjmowanie imigrantow. Ochrzania nie z troski o te Europe, ale żeby ja po prostu przedstawić w jak najgorszym swietle. Polacy natomiast, w swoim jakims pijackim omdleniu, już się chcą rzucac na pomoc Europie. Europie, która ma ich od wiekow w du.ie bo taka jest Europa niestety. I żadne chrzescijanskie zaklinanie rzeczywistości tu nie pomoze.

Na szczęście religia odchodzi do lamusa, wiec nawet w Polsce nie przetrwa na poważnie. Jeden kompleks mniej będzie. Oczywiście lewica ma swój kompleks (cywilizacyjnej przewagi zachodnich Europejczykow nad przaśnymi Polakami), wiec trzeba uwazac na inne mentalne uzależnienia się od innych.

Obrazek użytkownika twardek

Domyślam się, że rzeczony p. Domasuł ma na myśli kulturę post chrześcijańską, wszak w Europie nie da się inaczej. Fajnie byłoby, gdyby jeszcze objaśnił nas, o którą post chrześcijańską chodzi.
Nie wiem czy podziela Pan, panie Jamnicki, mój pogląd, że Autor rzuca tu perły przed wieprze. W każdym razie tu i ówdzie tak mu się niefortunnie rzuca.

Obrazek użytkownika Domasuł

Nie ma zadnej Europy i nie ma zadnej chrzescijanskiej kultury. Polacy w jakims pijackim chyba delirium wynikajacym z ich zakompleksienia wbijaja sobie do glowy takie dyrdymaly. Sa tylko i wylacznie narodowe interesy. Albo dzialasz madrze i trzezwo i odnosisz sukcesy, albo jestes frajer i wciaz szukasz sobie jakichs autorytetow zewnetrznych. Polacy wybija sie na niepodleglosc dopiero wtedy jak zaczna myslec o interesie wlasnym, a nie o jakiejs wydumanej europejsko-chrzescijanskiej cywilizacji. Nie mieszac cholera ideologii z narodowym interesem! I lewactwo i prawica w Polsce maja ten sam problem niestety. A wynika on z kompleksow.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

:):):)No to ma Pan problem. Bo jeśli Pana rozumowanie przenieść poziom niżej, na poziom stosunków międzyludzkich, to trzeba by także przenieść cały ten schemat, "liczy się tylko nasz interes reszta to bajki". Ryzykowne :) Chyba, że do relacji międzyludzkich, pozapaństwowych i pozanarodowych dopuszcza Pan religię? . Z obserwacji wiem, że ludzie unikają bliźnich którzy z definicji kierują się tylko własnym interesem. Unikają ludzi co do których wiedzą, że nigdy z ich strony nie spotka ich nic dobrego.

Obrazek użytkownika Domasuł

Panie dzieju, przecie oni wlasnie czekali, żeby zrobić z tego martyrologie. Wszystkie kamery miały to przechwycić i wypuscic w swiat z odpowiednim komentarzem.

Nie doszło do tego i bardzo dobrze - mamy wyjątkowy spektakl komediowy którego nie sa w stanie przebic żadne wymyślone showy i dowcipy. Jest co ogladac :)

Obrazek użytkownika mmisiek

Jaką można zrobić martyrologię z kar finansowych i zajmowania wypchanych kont przez komornika?
Albo z prostego zamknięcia na klucz nieczynnej sali sejmowej?

Obrazek użytkownika mada

Jaki Naród - góra20%

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.