| REJESTRACJA
Стукачам, чекистам и членам российской агентуры вход воспрещен

To już nie moje miejsce i nie moi ludzie!

Pisane w wigilię Wigilii 2016

Długo się zastanawiałem, czy w przeddzień Wigilii pisać tę kontrowersyjną notkę, bo przecież Maluśki już się szykuje na jutro by przynieść Światu pokój i radość. Ale właśnie, dlatego chcę opowiedzieć Gościom mojego blogu, co się wczoraj wydarzyło w krakowskiej Piwnicy pod Baranami, gdzie przed laty zostawiłem młodość.

Lecz najpierw wspomnę o pewnej przepięknej, krakowskiej tradycji.

Wszystko zaczęło się przed sześćdziesięciu laty, kiedy pewien czarnoksiężnik w powłóczystej pelerynie, kapeluszu z piórkiem i złotym dzwoneczkiem w ręku przemienił obskurne piwnice krakowskiego Pałacu pod Baranami w matecznik podwawelskiej bohemy. Od tamtego czasu, co roku, przed Bożym Narodzeniem, wierne córy i synowie piwnicznego kultu ciągnęli przed Wigilią pod Barany, gdzie tego szczególnego dnia rozlegał się uświęcony i przyjazny ludziom trzask przełamywanego opłatka, a Krakowianie stawali się dla siebie mili, życzliwi i wolni od dzielących ich zaszłości. Był tam zawsze malowniczy stół pięknie przystrojony wonnym sianem, jabłkami, orzechami i frykasami domowej roboty, pachniało cynamonem i rodzinnym domem, a wraz z pierwszą gwiazdką sfruwały z nieba piwniczne anioły czyniąc ten szczególny moment majestatyczną symfonią galicyjskiego snu nocy przedświątecznej.

Umęczony tym, co się teraz w Polsce dzieje i złakniony łączącej ludzi atmosfery, jak każdego roku poszedłem wczoraj pod Barany.

Zdawało się, że wszystko jest, jak zawsze do chwili, gdy nad świątecznym stołem zoczyłem tęczową pajęczynę i uwięzione w niej ptaszki, które zamiast śpiewać milczały złowieszczo trzymając w dzióbkach karteczki z hasłami:„KONSTYTUCJA”, „DEMOKRACJA”oraz „WOLNE MEDIA”.

Zaś, jak prowadzący „opłatkowe” spotkanie miast mówić, jak zwykle o Bożym Narodzeniu, uświęconą dla krakowian celebrę zaczął od nagrodzonych entuzjastycznymi oklaskami słów, że „spotykamy się w czasie trudnym, bardzo trudnym i nieprzypadkowa jest ta scenografia mówiąca o sprawach fundamentalnych…”, - nastrój świątecznej harmonii szlag trafił, a ja się zorientowałem, że to nie żaden piwniczny opłatek, lecz grandilokwentnie stylizowany na atmosferę stanu wojennego melodramatyczny wiec polityczny pogrobowców Unii Demokratycznej, a na sali tylko Hanny Suchockiej brakuje. Wodzirej nakręcał się z minuty na minutę, ale jak w kombatancko martyrologicznym tonie ogłosił, że „właśnie dostał SMS-a z pozdrowieniami dla zebranych od Józefa Lasoty piszącego z okupowanej sali obrad sejmowych” zdałem sobie sprawę, że nic tu po mnie i opuściłem salę.

Zwracam się tedy do zebranych wczoraj w Piwnicy walecznych bojowników KOD-u oraz miłośników opozycji coraz częściej przez poważnych komentatorów „totalitarną” nazywanej.

I wy mówicie, że to prawica kopie rów między Polakami? Wolne żarty! Nawet z od zawsze apolitycznego opłatka zainscenizowaliście wczoraj dzielącą ludzi partyjną agitkę. Nawet z Biblii wyłuskaliście wyrwane z kontekstu słowa o krwawych monarchach, a w scenariuszu zabrakło tym razem miejsca na pokój i miłość. Chcieliście coś zademonstrować, a wyszła z tego pretensjonalnie tragikomiczna szopka.

Zaś artystom, scenarzystom i scenografom mówię: sprofanowaliście wczoraj piwniczną świątynię Sztuki, bo okaleczyliście dotkliwie wrażliwość Piotra Skrzyneckiego, a także nad wyraz wydelikacone poczucie taktu i dobrego smaku Janiny Garyckiej, którzy się za Was wczoraj wstydzili - i to bynajmniej nie jest tylko moje zdanie lecz wielu obecnych wczoraj w Piwnicy gości bynajmniej nie prawicowych.

I na koniec słowo do Gospodarza wieczoru.

Piotra Skrzyneckiego nie da się podrobić, ba, nawet Jerzego Stuhra z pamiętnego filmu „Wodzirej”, bo do tego też trzeba mieć talent, a jak już o filmach mowa, to wczoraj Leszku zamiast Wernyhory, Birkuta zagrałeś. 

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki)

Post Scriptum
Minął tydzień od piwnicznego "Opłatka". Byłem dziś w dwu kultowych krakowskich kawiarniach, gdzie pisowcy raczej nie bywają.

Myślałem, że mnie zlinczują, a tu siurpryza. Wszyscy mi za tę notkę dziękowali i gratulowali odwagi, bo w czasie rzeczonego "Opłatka", o czym już w notce nie napisałem, jak wodzirej zaczął opowiadać zebranym o życzeniach od protestujących pod sejmem KOD-owców na cały głos krzyknąłem: "Leszku to jest opłatek, a nie wiec polityczny!!!".

Więc jak widać, nawet ludzie nieprzychylni nowej władzy resztki przyzwoitości zachowali, co pozwala wierzyć, że Kraków uratował tożsamość i nie dał się do końca znieprawić.
 

Krzysztof Pasierbiewicz - Piotr Skrzynecki z Janiną Garycką
Krzysztof Pasierbiewicz - "Opłatek" 2016 w Piwnicy pod Baranami
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.
Obrazek użytkownika witamina

Na pohybel zaprzańcom i pożytecznym idiotom.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@witamina

Niech tam dalej siedzą i Sejm okupują, niech się nadal ośmieszają, aż się do reszty skompromitują, a ludzie zrozumieją, że kodziarze kombinowali pucz, a żałosna szopka się z tego zrobiła.

Obrazek użytkownika bolesław

Szanowny Panie Krzysztofie.
Za kilka już godzin Jezus się narodzi. Symbolicznie łamiąc się opłatkiem z panem, blogerami i komentatorami życzę życzliwości, miłości i pojednania. Niech Nowonarodzone Dzieciątko odmieni wiele ludzkich serc. Niech światło choinki (symbol radości) pozwoli odnaleźć właściwą drogę, szczególnie tym zagubionym.
Panu życzę wiele radości przy wigilijnym stole pośród Najbliższych. Błogosławionych Świąt!
Serdecznie pozdrawiam, bolesław.
Ps. Życzę, aby mimo wszystko za rok zawitał Pan do odmienionej Piwnicy pod Baranami i aby mógł Pan napisać:"To znów jest moje miejsce i to są moi ludzie". Wierzę, że tak się stanie.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@Bolesław

Szanowny Panie Bolesławie!

Jest Pan najwierniejszym i godnym zaufania Komentatorem mojego blogu, więc proszę pozwolić, że na Pańskie ręce złożę najlepsze z najlepszych Życzenia Świąteczne dla Pana, Pańskich bliskich oraz wszystkich bez wyjątku Gości Komentatorów mojego blogu.

Wczoraj obejrzałem na TVP1 piękny film o Janie Pawle II. Poszedłem dziś w południe do krakowskiej Bazyliki Mariackiej, gdzie na jednym z bocznych ołtarzy jest Jego portret i podziękowałem Mu za wszystko. Potem przeszedłem przed obraz Pani Jasnogórskiej i poprosiłem Ją, żeby by i tym razem uratowała Polskę.

Będzie dobrze! Zobaczy Pan!
Krzysztof

PS
Na resztę komentarzy odpowiem w miarę czasowych możliwości.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

Nie wiem czy Pan pamięta takie nazwisko jak Michał Zabłocki (syn aktorki Aliny Janowskiej - np. "Podróż za jeden uśmiech"):

https://pl.wikipedia.org/wiki/Michał_Zabłocki

Gdzieś od roku 2001 prowadził on, na polskim jeszcze wtedy Onecie, warsztaty poetyckie pod nazwą "Multipoezja".

http://multipoezja.onet.pl/

To była ta piękna twarz Onetu, której desakracji dokonali Niemcy. Nie śledziłem tego wątku dłużej niż do płyty Zabłockiego z Agnieszką Chrzanowską "Cały świat płonie", czyli gdzieś do roku 2008, tak więc nie wiem czy coś się jeszcze z tym projektem dzieje:

https://www.youtube.com/watch?...

Nigdy nie siedziałem zbyt głęboko w zagadnieniu Piwnicy Pod Baranami, bo ja nie jestem z tego kręgu kulturowego. Moje klimaty to był Klub Medyków na Polach Mokotowskich z Kaczmarskim i Gintrowskim, albo Zespół Reprezentacyjny z jego słynnym Brassensem. Wiem, wiem, zaraz ktoś powie Jarosław Gugała. Ale wtedy ta mroczna przyszłość jeszcze nie była znana. Była głównie muzyka:

https://www.youtube.com/watch?...

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@Imć Waszeć

Dziękuję za komentarz.

Obrazek użytkownika RobertJerzy

Szanowny Panie,
Onegdaj obiecałem sobie, że nigdy nie skomentuję Pańskich wynurzeń. Mierziła mnie Pańska zoologiczna nienawiść do PiS-u i ... zwyczajna głupota starego człowieka, który nijak nie może się znaleźć w dzisiejszej, przyznaję, nielekkiej rzeczywistości. Nieudolne próby podążania "z prądem" kładłem na karb sędziwego wieku i niezaspokojonych, niczym nie uzasadnionych, urojonych ambicji. Dzisiejszy wpis jednak skomentuję, chociażby ze względu na nadchodzącą Wigilię Bożego Narodzenia. Jeżeli Pański wpis jest oznaką nawrócenia (a la MatkaKurka), to witam Pana wśród nas; zwykłych, czasem prostackich ale do głębi uczciwych, prawdomównych ludzi, dla których dobro Ojczyzny jest najwyższym nakazem i wyzwaniem (przepraszam za patos ale inaczej się nie da). Zapominam o wszystkich obelgach, fałszywych świadectwach, faryzejskich opiniach. Witam Pana w normalnym świecie. Gdyby jeszcze zechciał Pan napisać coś o nielekkiej doli Leszka Długosza (a pewnie wie Pan więcej, niż przeciętny czytelnik), byłbym wdzięczny.
Życzę Panu pięknej Wigilii w otoczeniu Najbliższych i wielu Bożych Błogosławieństw w nadchodzących latach. Ma Pan wiele do powiedzenia, szczególnie młodym czytelnikom. Niech Pan obficie korzysta z dobrodziejstwa wiedzy i doświadczenia. Pański głos znaczy wiele więcej, niż opinia nawet super sprawnego żurnalisty.
Serdecznie Pana i Pańską Rodzinę (szczególnie Córkę, którą kocha Pan tak jak ja swoją, nad życie) pozdrawiam i liczę na chrześcijańskie zrozumienie i wybaczenie.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@RobertJerzy

Dziękujemy za życzenia, które odwzajemniamy z nawiązką.

Obrazek użytkownika Admin

Chorzy ludzie

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@Admin

"Chorzy ludzie..."
-----------
Najgorsze, że nieuleczalnie.

Dużo szczęścia i spokoju na Nowy Rok życzę.

Obrazek użytkownika HenrykHenry

Tam od początku istnienia byli chorzy ludzie ... dziś Wigilia ... wystarczy.

Obrazek użytkownika mada

Artyści!

Obrazek użytkownika Domasuł

He he he ja to mam jednak dobra intuicje. Nigdy nie lubilem tej calej Piwnicy. Z jednej strony to chyba nie moje pokolenie, ale nawet jak to ogladalem ze starszymi to nigdy nie czulem zadnej satysfakcji.

Mimo wszystko wspolczuje panu Krzychowi jego rozczarowania.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@Domasuł

To nie rozczarowanie lecz reakcja na trudną do wyobrażenia głupotę.

Obrazek użytkownika xena2012

no cóż,wyglada na to,że będziemy musieli sie do tego przyzwyczaićPrzedwczoraj miałam okazję spotkać bojówki KOD-u na dworcu w Łodzi skąd jechali do Poznania zapewne wynajęci na kolejną zadymę.Takich bluzgów,chamstwa ,chwalenia się ,,ale nas się boją'', czy ,,bedziemy ich wyciagac spod pryszniców ale się nie poddamy''nigdy nie słyszałam.Kosciół apeluje o pojednanie,czy chciałby Pan się z takim kimś jednać?

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@xena 2012

"no cóż,wyglada na to,że będziemy musieli sie do tego przyzwyczaić..."
--------------------
Nigdy w życiu!

Obrazek użytkownika Lektor

Jeśli kiedykolwiek pisałem o Panu źle - to przepraszam ! Dobrze, że Pan napisał tą notkę przed Świętami.

Źyczę Panu spokojnych i miłych Świąt Bożego Narodzenia i wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku !

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@Lektor

"Dobrze, że Pan napisał tą notkę przed Świętami..."
---------------
Napisałem ją ku opamiętaniu złych ludzi.

Wszystkiego najlepszego i mimo wszystko pogody ducha życzę!

Obrazek użytkownika Zygmunt Korus

Ożeż ty! Leszek Wójtowicz, ta legenda niezależnej pieśni antykomunistycznej, także okazała się odmóżdżona, bez taktu, opowiadająca się po ciemnej stronie mocy? Zakląłbym siarczyście, ale Święta za chwilę. Legenda za legendą z mojego krakowskiego okresu "burzy i naporu" pada. Z wyidealizowanych wspomnień oraz wyobrażeń w mojej głowie - w szambo.

Niech Maluśki Pana błogosławi!

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@Zygmunt Koruz

Dziękuję za życzenia i również Bożego Błogosławieństwa życzę.

Obrazek użytkownika jazgdyni

Witam Panie Krzysztofie i składam najserdeczniejsze życzenia świąteczne i noworoczne.

I mam prośbę - nie dajmy sobie głowy zawrócić tym egzaltowanym ludziom, którzy ubóstwiają pławić się w wydumanej martyrologii. Tak było zawsze. I za komuny i za solidarności.
To tacy, którzy nawet nie zdając sobie z tego sprawy, są zawsze przegrani. Ponurzy, roszczeniowi hipokryci.
Na szczęście są w krakówku takie osoby, jak Pan, czy Anna Dymna, które temu miastu pozwalają się wybronić.
Hartmani i Maleńczuki, nie wiem, ale to chyba tylko taki czarny folklor, jak był Kuba Rozpruwacz w Londynie.

Proszę wspomnieć Chałupy, Jastarnię i Juratę i już będzie lepiej.

Gorące uściski

JanuszK

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

Witam Panie Januszu w drugi dzień Bożego Narodzenia i za piękne życzenia dziękuję przesyłając Panu furę pełną najlepszych i najszerszych życzeń świątecznych z Krakowa.

Miał Pan rację. Powspominałem Półwysep i zaraz się lepiej poczułem.

Pozdrawiam jak zawsze ciepło i serdecznie
Krzysztof

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.