| REJESTRACJA
Стукачам, чекистам и членам российской агентуры вход воспрещен

Koncepcja Polski

Odrodzenie w 1918 roku niepodległego państwa polskiego zostało dokonane w warunkach powszechnego w Europie obalania monarchii i powstawania różnych form państw „ludowych”. W Polsce zapowiedzią tego rodzaju nastawienia był utworzony 7 listopada w Lublinie „tymczasowy rząd ludowy Republiki Polskiej” przesądzający o republikańskim charakterze nowopowstałego państwa polskiego.
Jednakże zbyt ostentacyjnie lewicowy rząd nie odczekał się uznania nawet u ludowców Wincentego Witosa i ostatecznie 12 listopada podporządkował się Piłsudskiemu, który podtrzymał ideę Polski, jako republiki, chociaż władzę naczelnikowską otrzymał z rąk monarchistycznej Rady Regencyjnej.
Jeżeli odrodzone państwo polskie miało być kontynuacją państwa przedrozbiorowego to formalnie powinno być konstytucyjną monarchią z jedyną konstytucją z 3 maja 1791 roku. Wszelkie zmiany ustrojowe, w tym powołanie republiki wymagały decyzji zgodnych z ustanowionym konstytucyjnie prawem.
Tymczasem deklaracja powstania „republiki polskiej” została notyfikowana całemu światu wyłącznie na mocy decyzji naczelnika państwa, jakim po 14 listopada został powołany przez Radę Regencyjną Józef Piłsudski.
Zarówno kierunek jak i tryb postępowania noszą ślady działań o charakterze rewolucyjnym.
Na tym tle postanowienia obydwu przedwojennych konstytucji o ciągłości prawnej Rzeczpospolitej Polski z Rzeczpospolitą przedrozbiorową mogą odnosić się jedynie do nazwy „Rzeczpospolita”, ale nie do ustroju.
 
W odróżnieniu od problemu ustrojowego, państwo polskie nie ogłosiło, jakie są jego granice. Z idei „odrodzenia” wynika konsekwentnie ogłoszenie granic przedrozbiorowych, tym bardziej uzasadnione jako że rewolucyjny rząd rosyjski unieważnił akty rozbiorowe Polski, Austria rozpadła się, a Prusy były państwem, które przegrało wojnę i nie mogło decydować nawet o własnych granicach.
Sprawa granic została na samym wstępie istnienia państwa potraktowana jako otwarta na różnorakie rozwiązania.
Piłsudski w tej sprawie wyraził się, że „granice zachodnie Polski wyznaczą alianci w traktacie pokojowym, a wschodnie sami musimy sobie wywalczyć”.
Nasza delegacja na konferencji wersalskiej usiłowała przekonać decydujące mocarstwa zarówno w oparciu o prawa historyczne jak i sytuację narodowościową.
Dotyczyło to szczególnie obszaru Górnego Śląska, który przed rozbiorami do Polski nie należał.
Niestety delegacja nie miała umocowania w decyzji państwa polskiego ogłaszającego formalnie powrót do granic przedrozbiorowych, a także powrót do granic z przed podziału dzielnicowego, czyli do Śląska.
Ponadto polskie stanowisko było osłabione pomówieniem Polski o antysemityzm w związku z uczestnictwem w delegacji Romana Dmowskiego. Zostało to sprytnie wykorzystane przez delegację niemiecką działającą w kierunku ograniczenia polskich roszczeń w stosunku do zaboru pruskiego.
Wprawdzie merytorycznie rola Dmowskiego była bardzo cenna, ale większość decyzji nie zapadała na podstawie ocen merytorycznych, a jedynie w wyniku głównie zakulisowych rozgrywek, których polska delegacja nie potrafiła przeprowadzić.
  
Sprawa ustroju państwa i co ważniejsze, podstawowej idei nie została konsekwentnie podjęta i zrealizowana.
Ze wszystkich koncepcji, tylko dwie: - federacyjna Piłsudskiego i narodowo aneksyjna Dmowskiego, miały szanse na realizację. Przy czym Piłsudski rozporządzał znacznie większymi możliwościami działania jako naczelnik państwa i głównodowodzący armią.
Potocznie uważa się, że nie zrealizował swojej idei gdyż Polsce zabrakło sił dla jej realizacji, a także chęci współdziałania ze strony naszych sąsiadów.
Jest to jednak tylko część prawdy, Piłsudski ze względu na swoją socjalistyczną proweniencję usiłował znaleźć sojuszników w ludowym przedstawicielstwie Białorusi, Ukrainy, a nawet Litwy.
Kiedy jednak, mimo niekiedy dość kosztownych wysiłków nic z tego nie wyszło to w decydującym momencie traktatu ryskiego zrezygnował ze swojej idei oddając ster prowadzenia spraw w ręce endecji.
Stąd kształt Polski na wschodniej rubieży został ustalony w zasadzie zgodnie z ideą Dmowskiego „zasięgu polskiej kultury”, tylko że bez Mińska i Kamieńca Podolskiego i innych miejscowości silnie reprezentujących polską kulturę.
Izolowana też została Litwa kowieńska mimo więzów historycznych objawionych jeszcze w powstaniu styczniowym.
 
Sukces polityki „aneksyjnej” nie został konsekwentnie przeprowadzony, zabrakło nie tylko ziem objętych oddziaływaniem polskiej kultury, ale przede wszystkim Polaków pozostawionych poza granicami i poddanych najcięższym prześladowaniom.
Zabrakło też konsekwencji w egzekwowaniu należnych odszkodowań zarówno państwowych jak i prywatnych.
Powstało zatem państwo polskie bez skutecznego zabezpieczenia od strony niemieckiej, którym traktat wersalski nie narzucił obowiązku bezwzględnego przestrzegania postanowień traktatowych pod groźbą nieuchronnego użycia siły.
Jeszcze gorzej wyglądała sprawa naszego bezpieczeństwa od wschodu gdzie bolszewicy nie byli ograniczeni w możliwości rozbudowy sił agresywnych.
Niezależnie od naszych wysiłków w każdym przypadku porozumienia niemiecko sowieckiego Polska nie była wstanie się obronić.
W stosunku do Niemiec miał nas chronić traktat z Francją, ale od samego początku jego zawarcia Francja ograniczała swoje zobowiązania, pozostawiając Polskę bez wsparcia.
Traktat obronny z Wk Brytanią zawarty w przededniu wojny okazał się jedynie pułapką mającą na celu skierowanie pierwszego uderzenia niemieckiego przeciwko Polsce.
 
Trudno w tej chwili orzec czy stworzenie w myśl idei Piłsudskiego federacji Polski z Ukrainą, Białorusią i Litwą uchroniłoby nas przed wspólną napaścią niemiecko sowiecką, ale przynajmniej ułatwiłoby nasze położenie w stosunku do Sowietów.
Podobnie na zachodzie odzyskanie stanu przedrozbiorowego z Gdańskiem i odzyskanie całego Górnego Śląska ułatwiłoby znacznie nasze położenie w stosunku do Niemiec.
Ale nawet najkorzystniejsze rozwiązanie naszego położenia nie dawało gwarancji pokonania połączonego ataku na Polskę obu sąsiadów. Jedyną gwarancją było natychmiastowe wkroczenie do Niemiec wojsk polskich, francuskich, czeskich i belgijskich po wypowiedzeniu przez Hitlera traktatu wersalskiego, a następnie wspólne wystąpienie krajów europejskich do Sowietów o ograniczenie zbrojeń z ustanowieniem stosownego systemu kontroli.
Uratowanie pokoju i uchronienie Europy przed katastrofą gwarantowała tylko solidarna postawa państw europejskich.
Niestety ślepy egoizm i tchórzostwo zachęciły agresorów i umożliwiły im dokonanie największej rzezi w dziejach świata.
 
Współczesne położenie przypomina nieco sytuację przedwojenną. Dwa największe kraje europejskie zmierzają wyraźnie do zdominowania Europy, a Polska jest najwyraźniej celem tych działań.
Mamy w związku z tym określone warunki dla wypracowania koncepcji państwa polskiego. Nasze sojusze, w których tkwimy musimy traktować jak zjawiska niepewne zarówno w odniesieniu do ich egzystencji jak i do stosunku do Polski.
Nie mamy żadnej gwarancji, że w przypadku zagrożenia ze strony któregokolwiek z naszych wielkich sąsiadów nasze sojusze wspomogą nas w obronie.
Mamy na to dowód oczywisty w postaci dokonania wspólnymi siłami Rosji i Niemiec aktu wymierzonego przeciwko Polsce w postaci rury bałtyckiej i Opalu. Inwestycje te zostały przeprowadzone nie szczędząc kosztów z pełnym rozmysłem. Równocześnie prowadzona jest systematycznie akcja degradacji Polski pod wieloma względami przez:
- osłabianie wewnętrznej organizacji państwa
-redukcję polskiej gospodarki
-zmniejszenie zaludnienia przez wymuszoną emigrację zarobkową.
 
Celem zasadniczym staje się w tych warunkach odbudowa siły państwa we wszystkich aspektach.
Punktem wyjścia musi być tworzenie autonomicznej polskiej gospodarki zapewniającej prace i godziwe dochody Polakom w kraju oraz możliwość wykonywania przez administrację państwową obowiązków w dziedzinie ładu i bezpieczeństwa.
Te podstawowe zadania muszą być realizowane przy równoczesnym podjęciu zadań w zakresie perspektywicznego rozwoju Polski i Europy.
Kontynuowanie panującego obecnie w Europie systemu stanowiącego mieszaninę libertynizmu z pozostałościami marksizmu usiłującego narzucić koncepcję zatomizowanego i bezkształtnego społeczeństwa europejskiego, poddanego całkowicie indoktrynacji antychrześcijańskich sił, prowadzi w konsekwencji do unicestwienia Europy, jako odrębnego ośrodka kultury.
Ten stan rzeczy określa zadania Polski w obronie europejskiej kultury.
Jest to równocześnie szansa na utrzymanie naszej egzystencji i jedyna nadzieja na rozwój.
Stąd potrzeba stworzenia szerokiego ruchu społecznego w obronie chrześcijańskiej kultury zarówno w Polsce jak i wpływania na odrodzenie w tym duchu pozostałej Europy.
Dla skuteczności tego działania musi ono być zharmonizowane w sferze materialnego i duchowego rozwoju.
Polska nie musi być tak bogata jak niektóre kraje Europy zachodniej, ale powinna gwarantować swoim obywatelom pracę i godziwe zarobki pozwalające utrzymać na dostatnim poziomie rodzinę.
Na to nas stać, jeżeli zamiast wzorem dotychczasowych rządów w Polsce rozrostu biurokracji będziemy tworzyli miejsca pożytecznej pracy.
 
Najważniejszą sprawą jest właściwe wychowanie młodych Polaków i dlatego należy znacznie wzbogacić ofertę instytucji szkolno wychowawczych przy równoczesnym umocnieniu więzi rodziny i szkoły.
Mamy do odrobienia zaległości wychowawcze jeszcze z czasów PRL, a także narosłe w ciągu ostatniego ćwierćwiecza.
Dzieci i młodzież poddawane są różnorakim eksperymentom zamiast nauczania najprostszych zasad życia w zgodzie z boskimi przykazaniami, katechizmem Bełzy i nauki samodzielnego myślenia.
 
Przechodzimy, jako naród okres próby, która wykaże czy jesteśmy zdolni do wyjścia z bagna, w jakie zapędziły nas pospołu PRL i ”III Rzeczpospolita”
Jeżeli wyjdziemy z tego stanu zwycięsko to będziemy mogli zacząć budować niepodległe państwo polskie na takich zasadach jakie odpowiadają naszemu narodowi, a nie mocodawcom obecnego bezkształtu Europy.
A jakie to państwo będzie to już sprawa przyszłych pokoleń, zadaniem współczesnego pokolenia jest stworzenie warunków dla niepodległego bytu.
Mimo wszystkich niedoskonałości i haniebnego bagażu ostatniej przeszłości jest szansa na wyzwolenie i stworzenia takiego państwa, jakie odpowiada polskiemu narodowi. Warunkiem nieodzownym jest właściwe osadzenie tego państwa w polskiej historii zapewniające ciągłość idei niepodległości.

Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.
Obrazek użytkownika twardek

"...zamiast wzorem dotychczasowych rządów w Polsce rozrostu biurokracji będziemy tworzyli miejsca pożytecznej pracy.."
---
Szybkie i znaczące zwiększenie liczby stanowisk pracy jest naszym być albo nie być. Ze swej strony uważam, i pewnie zabrzmi to trochę obrazoburczo - że stanowisko pracy w administracji nie wymaga (prawie) inwestycji, stąd apelowałbym o bardzo rozważne konfigurowanie urzędniczego stanu. Problem chyba nie w liczbie urzędników ale określeniu ich uprawnień w taki sposób aby nie mieli swobody w interpretacji przepisów i działali na rzecz petentów wyłącznie w "trybie" usługowym lub doradczym. Mogli by też, przynajmniej częściowo, na siebie zarabiać świadcząc szerszy niż obecnie zakres obsługi i poszerzenie zakresu drobnych opłat (ale drobnych !) za załatwiane sprawy.
Wreszcie mogli by, przynajmniej niektóre stanowiska, pracować na dwie krótsze zmiany. Wszelakie zmiany pod kątem ułatwienia życia petentom i oszczędzania ich czasu. Czas wielu z nich jest bardzo cenny!

Obrazek użytkownika Marek1taki

Skutkiem postępującej regulacji wszystkiego co się rusza, ma dwie nogi i chęć, jest rozrost nie tylko administracji państwowej.
Wtórnie w gospodarce "powstają miejsca pracy", żeby się z tym naporem praw uporać.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.