| REJESTRACJA
Стукачам, чекистам и членам российской агентуры вход воспрещен

Intronizacja. Ruch parareligijny? Czy kolejne przegięcie?

W ostatniej notce pt. „Sorry! Ale PIS chyba nie chce utrzymać tej władzy” – vide: http://salonowcy.salon24.pl/736539,sorry-ale-pis-chyba-nie-chce-utrzymac... pisałem o przesadzie formy nad treścią w czasie rządowych obchodów 14. rocznicy zaprzysiężenia Lecha Kaczyńskiego na prezydenta stolicy.

Ale to jeszcze nie koniec, gdyż ostatnie dni przyniosły kolejny brak miary, tym razem w obchodach kościelnych..

Zacznę od tego, że z początkiem bieżącego roku na portalu „Tygodnika Powszechnego” ukazał się artykuł Artura Sporniaka pt. „KONTROWERSYJNA INTRONIZACJA” – vide: https://www.tygodnikpowszechny.pl/kontrowersyjna-intronizacja-32217, gdzie Autor między innymi pisze, cytuję:

„Polscy biskupi zgodzili się na publiczny akt intronizacji Chrystusa Króla. Jak zapowiedział w rozmowie z KAI przewodniczący Zespołu Episkopatu ds. Ruchów Intronizacyjnych, bp Andrzej Czaja, taki akt będzie odczytany w łagiewnickim Sanktuarium Bożego Miłosierdzia 19 listopada 2016 r., w przededniu uroczystości Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata.
W Roku Miłosierdzia będzie to zapewne jedno z najbardziej kontrowersyjnych wydarzeń religijnych w Polsce. „Na naszych oczach powstaje schizmatycki ruch parareligijny o licznych cechach sekty, z celami wykraczającymi poza aspiracje religijne. Czyżby powtórka z Lefebvre’a – tym razem po polsku?”…”
, koniec cytatu.

Zbyt płytko jestem wciągnięty w problematykę teologiczną by ustosunkować się merytorycznie do rzeczonego problemu, ale nieco trywializując powiem, iż moim zdaniem mamy do czynienia z następnym przegięciem.

Dlaczego? Już tłumaczę.

W podstawówce mieliśmy religię w zlokalizowanym naprzeciwko naszej szkoły Kościele pod wezwaniem Św. Stanisława Kostki na krakowskich Dębnikach. Naszym Katechetą był uwielbiany przez uczniów owej szkoły męskiej młody ksiądz Socha, imienia już niestety nie pamiętam, który nam bezgranicznie imponował, bo grywał z chłopakami na szkolnym podworcu w piłkę, zaś na urządzanych przed kościołem majówkach tak pięknie o Niej mówił, że Matka Boska stała się moją pierwszą miłością. I przez cały maj, każdego dnia, już od rana nie mogłem się doczekać, kiedy znów pójdę na wieczorne Majowe Nabożeństwo, gdzie zapach rozkwitłych bzów mieszał się równie narkotyczną wonią kadzidła.

A jeszcze do tego, był to początek lat 50. ubiegłego wieku, ks. Socha miał rzutnik, z którego wyświetlał na ścianie katechetyczne obrazki, zaś w tamtych czasach owe magiczne seanse robiły na nas wrażenie po stokroć większe, niż dzisiejsze kosmiczne telekonferencje.

I do śmierci nie zapomnę jak pewnego dnia ten charyzmatyczny kapłan wyświetlił nam kolorowy obrazek przedstawiający niosącego krzyż ubranego w zgrzebną szatę Chrystusa z koroną cierniową na głowie, spod której ciekły szkarłatne stróżki krwi, - tłumacząc nam, że Bóg Ojciec zesłał na ziemię swego Syna by swą skromnością i cierpieniem okupił ludzkie grzechy i przewinienia.

Do ostatnich chwil mojego życia  nie zapomnę jak bardzo się wtedy przejąłem wyobraziwszy sobie jak strasznie Pana Jezusa to bolało, - taki właśnie Chrystus zapadł mi na zawsze w pamięć i wrósł w duszę.

Dlatego uważam, z góry przepraszam, jeśli kogoś dotknę, że dęte obnoszenie się z odzianym w strojne szaty Chrystusem z wysadzaną drogocennymi kamieniami złotą koroną na głowie to kolejne przegięcie, gdyż moim zdaniem jest to pretensjonalny objaw bigoteryjnej nadgorliwości orędowników Kościoła pragnących się podlizać Panu Bogu, a przy okazji przypodobać się nowej władzy, która (Sic!) również popełnia grzech nadgorliwości starając się być bardziej świątobliwą niż oczekuje od niej Stwórca.

O kaleczącej poczucie artystycznego smaku amatorszczyźnie „teatralnej” oprawy tego wydarzenia nawet nie wspominam, więc tylko, jeśli wolno, obrosłym mchem sławy purpuratom łagiewnickim na czele z metropolitą krakowskim ośmielam się radzić, że w dzisiejszych czasach robienie show biznesu, także kościelnego, wymaga pomocy czujących bluesa zawodowców.

I na koniec zaryzykuję tezę, że patrzący na Polskę z Niebios arcyskromny Chrystus nie przyklasnął chyba tej landszaftowej i nie do końca altruistycznej, a także jak na uroczystość religijną - nieprzystojnie bombastycznej koronacji.

Dlaczego tak ostro wchodzę?

Bo przyszły los Polski będzie zależał od młodego pokolenia, zaś wyżej opisana anachroniczna już i przesadnie bogoojczyźniana formuła młodych ludzi nie przyciągnie, – wystarczyło popatrzeć na średnią wiekową uczestników Intronizacji.

I to mnie martwi.

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademiki)

Czytaj także: UMARŁA KLASA - vide: http://salonowcy.salon24.pl/423142,umarla-klasa
 

Krzysztof Pasierbiewicz - ...nadgorliwość, której Bóg wcale nie oczekuje...
Krzysztof Pasierbiewicz - Rok 1951. Moja klasa 1-sza. Fot. Ks. Socha
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.
Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@ALL

Jeszcze raz zapraszam na S24, gdzie wywiązała się merytorycznie ciekawa dyskusja nad niniejszą notką- vide: http://salonowcy.salon24.pl/736902,intronizacja-ruch-parareligijny-czy-k...

PS
Ogromnie mi przykro, że muszę się uciekać do takich przekierowań, ale lektura i ocena poziomu tu dodanych chyba mnie usprawiedliwia.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Anna Borycka

Natomiast Pański poziom, to poziom łże kundli z GWnianej, a takich na Salonie pełno, więc się nie dziwię. No i na Salonie wszelkie niewygodne wpisy Pan usuwa :)

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@Anna Borycka

"Natomiast Pański poziom, to poziom łże kundli z GWnianej, a takich na Salonie pełno, więc się nie dziwię. No i na Salonie wszelkie niewygodne wpisy Pan usuwa :)..."
---------------
No i sami Państwo widzicie...

Obrazek użytkownika felicjan

Tak, widzimy. To właściwy, bardzo trafny komentarz do Pana bl(a)gerskiej wytwórczości.

Obrazek użytkownika wielkopolskizdzichu

borycka...zmień w końcu słowo "łże", występujące prawie w każdym twoim wpisie, na inne bliskoznaczne. Wszak polski język, jest nieprzebraną kopalnią synonimów.

Obrazek użytkownika HenrykHenry

kiedy do was takie akuratnie pasuje ...

Obrazek użytkownika ruisdael

Jeżeli krytyczny komentarz pojawił się na portalu "Tygodnika Powszechnego" (religijnej odmianie GW) to tym bardziej świadczy o doniosłej i słusznej roli wydarzenia dla Narodu.

Obrazek użytkownika Stoczniowiec

"a mi się wydaje..."

Sporo zostało napisanych uzasadnień aktu intronizacji, przede wszystkim taka jest wola Pana Jezusa, ale jak ktoś nie chce wiedzieć to się go nie zmusi. Temu panu pozostała religijność dziecka z podstawówki plus wiara w we własną wiedzę i rozsądek.

Obrazek użytkownika Mind Service

To przeczytaj choć jedno takie uzasadnienie i przestań wypisywać wreszcie bzdury.

Obrazek użytkownika gracz ogame

"na NB się nie da kulturalnie i rzeczowo rozmawiać"

Dlatego należy tych ludzi zostawić z profesorem :)

Obrazek użytkownika Ptr

"Króla Polski" - takie słowa słyszałem. Jeżeli Król Polski to Polska jest Jego. My odpowiadamy za Polskę i jesteśmy Jego. Nie odpowiadamy bezpośrednio za cała resztę (wszechświata) , gdzie nie ma naszych rządów. Przyjmujemy Go u nas nie tylko indywidualnie , ale jako wspólnota, Jego Dom. Jeżeli nie Król Polski to Polska w sensie duchowym nie ma znaczenia, a zbawienie przychodzi indywidualnie. Wtedy Polska jest dominium doczesnym, adresem doczesnym, domem bez nazwy, rzecząpospolitą przemijającą, agorą i bazarem, a to co święte ludzie w skrytości przeżywają w domach. W życiu społecznym panują wartości teoretyczne, wszystko zamiatane jest pod dywan.
Dzisiejszy świat nie zechciałby pozwolić na takie duchowe królestwo. Bo przecież nie mówię o stawianiu pustego tronu , czy czczeniu rzeżb w koronach. Chodzi o zorganizowane państwo republikańskie, ale takie , gdzie prawo duchowe działa.
Rzeczywiście , w internecie w listach nie ma słowa "Polski".
Mam przekonanie ,że jednak stanie się, że "Polski".
I niech dzieje się co ma się dziać.
I tyle na ten temat.

Obrazek użytkownika Obserwator_3

"Polska" to ojczyzna Polaków, ale nie jako administrowany obszar geograficzny a jako obszar wspólnoty cywilizacyjnej rozumianej jako charakterystyczny sposób życia zbiorowego w oparciu o wspólne wartości.

Wokół takiego systemu wartości tworzy się wspólnota mająca charakter Narodu, poprzez indywidualną, świadomą akceptację tego zespołu wartości.

Ponieważ jednak takie rozumienie pojęcia "Narodu" jest właściwe wyłącznie dla Cywilizacji Łacińskiej, to w tym konkretnym rozumieniu określenie "Król Polski" jest jednoznaczne z określeniem "Król Narodu Polskiego Cywilizacji Łacińskiej".

Jeżeli sobotni "Akt" oceniać w tych kategoriach, to po pierwsze została dokonana Intronizacja (Kościół aktem przyjęcia Pana Jezusa za Króla i Pana wskazał drogę i sposób do podporządkowywania Mu indywidualnego życia każdej osoby, która taki akt będzie chciała przyjąć), a jednocześnie zostały jednoznacznie określone absolutnie podstawowe kryteria przynależności do Narodu Polskiego Cywilizacji Łacińskiej - są zawarte w "Akcie". Kto nie chce - nie musi, nikt go na siłę ciągnąć nie będzie. Moi starsi synowie na razie nie chcieli, najmłodszy pojechał i po namyśle zdecydował na "tak", z kolei syn brata zrobił wszystkim niespodziankę podejmując i uzasadniając w przeddzień decyzję dlaczego chce pojechać i przyjąć. To jest wolny kraj wolnych ludzi, nikt na siłę członkiem Narodu Polskiego Cywilizacji Łacińskiej nie będzie, tego się nie dziedziczy ani nie posiada z urodzenia, trzeba po prostu rozważnie chcieć - a od soboty już wiadomo w jaki sposób to wyrażać i co się z tym wiąże.

Co do p. Krzysztofa - najwyraźniej nie był w Łagiewnikach w sobotę, mogę ocenić że w tej 150-ciotysięcznej rzeszy 1/3 to była młodzież do 30 lat (całe rodziny z małymi dziećmi), 1/3 ludzie do 50-ki i 1/3 starszych, co zdaje się odbiega od rozkładu wiekowego w populacji mieszkańców naszego kraju na korzyść młodzieży.

Obrazek użytkownika Anna Borycka

Obserwator_3

Bardzo dziękuję za statystykę. To się pokrywa także z moją obserwacją. No cóż więcej dodać, Pan Pasierbiewicz kolejny raz łże i wciska że widział coś innego niż było w rzeczywistości. No i później się dziadzina żali na złośliwe komentarze.

Obrazek użytkownika Mind Service

Bzdury na resorach. Ta wspólnota cywilizacyjna nazywa się Naród. Trzymajmy się ustalonych od dawna i powszechnie obowiązujących pojęć zamiast wprowadzać pomieszanie z poplątaniem.

Obrazek użytkownika Obserwator_3

Zwróćcie uwagę, że @MindService pisze dokładnie to samo co jest zawarte w komentowanym tekście:

1. w tekście jest: "...[o wspólnocie cywilizacyjnej] rozumianej jako charakterystyczny sposób życia zbiorowego w oparciu o wspólne wartości. Wokół takiego systemu wartości tworzy się wspólnota mająca charakter Narodu, poprzez indywidualną, świadomą akceptację tego zespołu wartości..."

2. @MindService pisze: "...Ta wspólnota cywilizacyjna nazywa się Naród...".

Aczkolwiek krytycznie to ocenia pierwszym zdaniem: "...Bzdury na resorach...", po czym radośnie stwierdza: "...Trzymajmy się ustalonych od dawna i powszechnie obowiązujących pojęć zamiast wprowadzać pomieszanie z poplątaniem..." (ale sekret na czym polegają wzmiankowane "...bzdury na resorach...", niestety zachował dla siebie).

Tak jest, @MindService, trzymajcie się "...ustalonych od dawna i powszechnie obowiązujących pojęć...", tylko pamiętajcie że rozumienie tych pojęć jest uwarunkowane cywilizacyjnie - dla jednych Naród to obywatele danego państwa, dla innych wspólnota etniczna, dla jeszcze innych mieszkańcy jakiegoś terytorium etc., więc jeszcze tylko pozostaje ustalić w jakiej konotacji je rozumiemy i można dyskutować (jak rozumienia są zbieżne), albo sobie odpuścić (jak są radykalnie odmienne).

A więc tym razem @MindService zechciał użyć pojęcia "Naród" w konotacji właściwej dla Cywilizacji Łacińskiej. Cudnie, znaczy dostrzega odmienność ujęcia. Może dostrzeże odmienność konsekwencji, czego wszystkim szczerze życzę.

I nie atakujcie @MindService'a metodami "ad personam", ostatecznie to wolny portal w wolnym kraju i każdy może pisać co mu tam w duszy gra, nawet jeżeli jest to sprzeczne wewnętrznie, nielogiczne, mieszające opinie z faktami albo zgoła podstępnie wprowadzające w błąd. No i co z tego? Najbardziej podobały mi się odpowiedzi @goryliska i @optymisty1930 (pod innym wpisem) - z grubsza sprowadzają się do zagadnienia, że jak @MindService nie ma nic więcej do powiedzenia niż to, że ma inne zdanie na jakiś temat, no to niech je ma, przecież jego zdanie to jego problem, a stawianie się w pozycji obiektywnego oceniającego (te zapałki do podpalania stosu, @gorylisko, świetny byłeś) w oparciu o nieznane nikomu - a raczej tak chaotyczne, że niemożliwe do wyodrębnienia - kryteria, więcej mówi o @MindService niż o komentowanym tekście.

Obrazek użytkownika Ptr

Odnosze wrażenie ,że spór idzie o to, że Chrystus wg. niektórych może być Królem Wszechświata, ale nie może być obwołany Królem Polski. To by nawiazywało do określenia Go Królem Żydowskim, a to sugerowałoby przeniesienie jakiejś godności na inny naród.

Obrazek użytkownika Mind Service

Wogóle nie o to chodzi...

Obrazek użytkownika Ptr

Podobnie to rozumiem, a przecież nie tylko o rozumienie tu chodzi , ale o wewnętrzną refleksję. Najważniejszym wydaje mi się nie tylko indywidualny i środowiskowy, ale charakter intronizacji odnoszący się do wspólnoty narodowej. Czy wierząc w "ponowne Jego przyjście" w sferze publicznej i narodowej witać Go miałby czysty ateizm ?

Obrazek użytkownika Lektor

Panie Mind Service, skaczesz pan upierdliwie bo blogach i po notkach na NB jak opętany, jakbyś pan na siłę chciał nam wbić do głów, że jesteśmy fanatykami religijnymi nic nie rozumiejącymi, a pan nieortodoksyjnym, wszechwiedzącym ateistą, fanatykiem bolszewizmu i komunizmu. Co was tak boli ta intronizacja ?! Pytam również pana Krzysztofa. Skąd bierze się u was taka zawiść ?! Checie nam udowodnić za wszelką cenę (chociaż my tego nie chcemy), że wasz fanatyzm jest lepszy, że ideologia genderowska powinna królować w Polsce a nie Jezus. A wynoście się stąd na onet.pl gdzie będziecie mieli fantastyczny poklask !

Kiedy zawierzyliśmy Polskę Maryji i ustanowiliśmy ją królową Polski to był taki wrzask, że chciano nas wydusić. Dzisiaj Maryja królowa Polski nikomu (poza ateistami) nie przeszkadza. A my modlimy się do niej i jest nam z tym bardzo dobrze. Jak polscy biskupi wystosowali list do biskupów niemieckich ze słynnymi słowami „przebaczamy i prosimy o przebaczenie” to myśleliśmy, że komuchom flaki wyskoczą z brzuchów, a co to był za wrzask , już myżlałem że zaczną kościoły burzyć – a dzisiaj: A dzisiaj ci gnoje obecnie z totalnej opozycji jadą do Niemiec żebrać o kary dla Polski bo rządzą patrioci a nie komuchy. To jest przerażające ! Wy nie wiecie co to jest wiara. Tak - królowanie Chrystusowe jest Polsce potrzebne !!!

Obrazek użytkownika Mind Service

"zawierzyliśmy Polskę Maryji i ustanowiliśmy ją królową Polski"
"królowanie Chrystusowe jest Polsce potrzebne"
- Kim są ci "my"? Komu to królowanie jest potrzebne? Nam? Ucieszył bym się gdybyś napisał, że Tobie.
- Czy Ty masz choć blade pojęcie co to znaczy dla Ciebie osobiście? Górnolotne hasła skopiować z Listu Episkopatu każdy potrafi, albo sypać z rękawa ogólnikami. Więc może napisz jak ten osobisty akt przyjęcia i zawierzenia odnosisz do siebie? Bo chyba tym był przede wszystkim, nieprawdaż?

Obrazek użytkownika Lektor

Dziękuję ruisdael za sprecyzowanie słowa MY temu głąbowi Service. Ci ludzie, w odróżnieniu do, jak to mówi Krzysztof Pasierbiewicz, ortodoksyjnych pisowców, albo nie jarzą nic, albp kapują tak jak islamscy antypisowcy.

Wam, panie Service, czyli islamskim antypisowcom jest niepotrzebne królowanie Maryji czy Jezusa. Wam w niedalekiej przeszłości było potrzebne królowanie carycy Kateriny, a po wojnie Lenina i Stalina.
Ponieważ pan, panie Service jesteś opętany jakąś wściekłą nienawiścią, mam do pana prośbę: Zniknij pan stąd jak najszybciej, bo każdym słowem zdradzasz się pan kim jesteś (tu nie będę wyszczególniał tych nazw). Ale jedno muszę panu napisać, bo skoro mówimy panu, że nie chcemy czytać pańskich głupot a pan opętanie je nam serwuje, to jest pan upierdliwym chamem. Po co to panu ?! Czy nie lepiej byłoby panu produkować się na Onet.pl wśród swoich popleczników ?!

Obrazek użytkownika Mind Service

Długi elaborat pełen inwektyw i prymitywnego chamstwa, a sensu zero. Wychodzi na to, że jak nie potrafisz, to nie pchaj się na afisz.

Obrazek użytkownika ruisdael

Odpowiedź jest prosta- MY, to patriotyczna i RELIGIJNA część Narodu, która chce kroczyć wraz z KK w walce o niepodległy i moralny byt, widząc jakie ataki prowadzi szatański pomiot z Zachodu i ze Wschodu.

Obrazek użytkownika Mind Service

Tacy jak ty są zaprzeczeniem właśnie patriotyzmu i religijnej grupy, czyli ludzi wierzących. Katolicy w Polsce to nie fanatyzm i ciemnogród, a usilnie starasz się to udowodnić.

Obrazek użytkownika ruisdael

Rozumiem, to nie fanatyzm i ciemnogród- katolicy w Polsce to modernizm ks. Sowy i Tygodnika Powszechnego. Nie dojdziemy do ładu, przyjacielu.

Obrazek użytkownika Mind Service

Nie jestem twoim przyjacielem, a przeciwieństwem fanatyzmu i ciemnogrodu, jaki ty i tobie podobni tutaj reprezentują nie jest modernizm tylko normalność i obiektywizm.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@ALL

Czytając nienawistne komentarze dodane dotychczas przychylam się do opinii Internauty piszącego pod nickiem @Mind Service, że na NB się nie da kulturalnie i rzeczowo rozmawiać i zapraszam Państwa do lektury bardziej wyważonych komentarzy do tej notki na Salonie24 - vide: http://salonowcy.salon24.pl/736902,intronizacja-ruch-parareligijny-czy-k...

Pozdrawiam Państwa,
Krzysztof Pasierbiewicz

Obrazek użytkownika felicjan

"Zbyt płytko jestem wciągnięty w problematykę teologiczną by ustosunkować się merytorycznie..."
...........
To szczere, godne pochwały wyznanie, ale niepełne. Pomogę więc Panu i dodam, że "płytko wciągnięty" jest Pan we wszystkie "problematyki", o których Pan tu stara się rozprawiać.

Obrazek użytkownika Mind Service

Jak jest gdzie indziej nie wiem, ale w sprawie Intronizacji (której nie było) ma rację. Spójrz na to pod tym kątem.

Obrazek użytkownika Ptr

Nie minęły trzy dni , a Jezus Chrystus Król ma przeciw sobie bandę nierozumnych krytykantów, intelektualnych spekulantów. Coraz wyraźniej widać, że Królowanie Chrystusowe Polsce jest potrzebne, by przestała być Polską teoretyczną.
Nie będąc dewotą , ani zawodowym konserwatystą, nie angażujac się w ruchy intronizacyjne, dzisiaj jestem wdzięczny , że stało się to , co się stało. I oczekuję , że Polacy pójdą za swoim przeznaczeniem, naprawdę , w decyzjach wyborczych, w duchu sprawowania rządów.
Polska dzisiejsza to Polska ciągle jeszcze teoretyczna, nie stała się tym czym ma być.

Obrazek użytkownika Mind Service

"Jezus Chrystus Król"

- jeżeli masz na myśli Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, to OK, ale jeśli sugerujesz podstępnie, że była jakaś Intronizacja i Jezus Chrystus został obwołany królem Polski i zasiadł na polskim tronie, to bezczelnie manipulujesz i wprowadzasz w błąd. Do ustalenia tylko pozostaje, czy świadomie?

Obrazek użytkownika gorylisko

tako rzecze prorok mniejszy/większy... a kiedy ustalisz waszmość co i jak to co ? stosik jakis pan wyszykuje i jedna zapałką, jedną zapałką... sam pan osobiście podpalać będziesz ? inkwizytor się znalazł od siedmi boleści i pudełka zapałek... a tak a propos, doradzasz pan papieżowi ? któremu ?

Obrazek użytkownika Mind Service

Co stwierdził goryl, który sam się zredukował, bo myślał że wszystkie głupoty które powie mu ujdą na sucho...

Obrazek użytkownika Domasuł

No ale niech Pan zrozumie, ze jest to pomysl pewnych ludzi, którzy tak wlasnie sobie pewne rzeczy wyobrazaja. Czemu im tego zabraniać? Ostatnie lata były tak ponure, jeśli chodzi o jakiekolwiek wartości, wszystko było przesycone takim nihilizmem i takim dziadostwem, ze mi takie wydarzenia wcale nie przeszkadzają, mimo ze na sprawy religijne patrze z dystansem. Po tych latach dziadostwa wlasnie brakuje mi czegos bardziej wzniosłego, a nawet pompatycznego. Żeby troche przywrocic zdrowa rownowage, która została bardzo zachwiana w druga strone.

Obrazek użytkownika Mind Service

Żydzi na pustyni też sobie tylko wyobrażali, aż odlali złotego cielca. I za ten akt bałwochwalstwa zostali srogo skarceni. Nie widzisz analogii? Chcesz Polskę też narazić na karę za grzech?

Równowaga nie musi oznaczać herezji. W Kościele działa dużo ruchów religijnych, gdzie rzeczywiście i namacalnie działa Duch Święty. Tam jak najbardziej można przyjąć Jezusa jako swojego Pana i Króla i dokonać nawrócenia. Tylko trzeba chcieć. Żadna Intronizacja nie jest do tego potrzebna.

Zresztą co ona da? Ludzie zaczną być nagle dobrymi? Uroczystość w Łagiewnikach była zaledwie trzy dni temu i co to dało? Wystarczy poczytać komentarze tych co obwieszczają, że tam byli i Pana Jezusa za Króla uznali, jak pełne są agresji, nienawiści i zacietrzewienia... To są te owoce? A "po owocach ich poznacie"...

Obrazek użytkownika Studentka

A co ma Pan do zaproponowania młodemu pokoleniu, Panie emerytowany nauczycielu akademicki? Może nowoczesnego, eurofila reżysera- polityka Krzysztofa Mieszkowskiego do wykonania na wskroś "nowoczesnej" oprawy tej uroczystości? Zamiast radzić "obrosłym mchem purpuratom" proszę popatrzeć w lustro, jeśli zobaczy Pan mech, proszę lustra nie przecierać, to nie jego wina, to tylko odbity obraz.

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

Uczyciel ma pd lat swojego bożka ...nie on pierwszy na nim sie przejechał i nie ostatni ,co nie znaczy ,że należy odpuszczać.

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

Może już wystarczy uczycielu innych o religii,masz swoja religie to jej pilnuj i przestań się zajmować katolikami i ich obrzędami a za drogowskaz niech ci dalej służy "tygonik powszechny" co w stopce ma zapisane -polecany dla agitatorów.
Mohery to teraz naprawdę łomot solidny spuszczą a ja będę kibicował.

Obrazek użytkownika Mind Service

No i łomotu nie zauważyłem, więc kiepski z ciebie prorok. Na katolika też mi nie wyglądasz...

Obrazek użytkownika Goral Supreme

re: "mind service"
"Ruch parareligijny" powiadasz ?
A ktozes ty maloletni mlocie aby oceniac odczucia religijne,Wiare innych ludzi ?
Admin. Skonczyc z praktykami uzywania NB do promowania innych platform blogowych jak np. Salon 24 ,ktory tutaj ten Szechterowski trol"mind service" promuje.
Przychodze na NB aby poczytac komentarze i opinie a znajduje tylko odsylacze (linki) do innych stron..
Czy to rzeczywiscie sluzy interesowi Gazety Polskiej ?

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

Już kiedyś miał wylecieć za prace dla konkurencji.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@Goral Supreme

"Admin. Skonczyc z praktykami uzywania NB do promowania innych platform blogowych jak np. Salon 24 ,ktory tutaj ten Szechterowski trol"mind service" promuje..."
-----------
Ma Pan rację! Żydzi i cykliści na Madagaskar!!!

Obrazek użytkownika Anna Borycka

Gdyby Pan Krzysztof chodził do Kościoła, to by wiedział, że właśnie ta wyśmiewana przez niego bogoojczyźniana formuła przyciąga coraz więcej młodzieży. Bo ogólnie rzecz ujmując, min. w większości bezideowe szkoły i bezideowe ugrupowania polityczne niczego porywającego nie proponują młodym. Młodzież szuka wszelkich odwołań do polskiej tradycji, historii itd. - a najbardziej ta, która spróbowała obcego chleba, obserwując na obczyźnie co to znaczy mieć swoją tradycję i celebrowanie jej przy różnych okazjach. Chyba więcej nie muszę tłumaczyć dlaczego porusza to młodych? No i PiS nie przypadkiem wygrał wybory odwołując się do tego wszystkiego. Tak więc Panie Krzysztofie, znów Pan pieprzysz głupoty jak stary pierdziel oderwany od współczesnego życia, albo ... i tu się zatrzymam, niech każdy sam sobie przemyśli ostatnie notki autora.

Obrazek użytkownika Mind Service

Tyle, że "bogoojczyźniana formuła" i fanatyzm religijny i ciemnogród taki jak możemy zaobserwować na NB to są zupełnie różne kategorie. Dosyć dużo dyskutuję na różnych forach internetowych, w tym religijnych, teologicznych i politycznych i mogę stwierdzić, że taka grupka jak ta tutaj jest właściwie skansenem, marginesem i nie ma żadnej reprezentatywności, choćby z tego względu, że z myśleniem u nich ciężko i nie potrafią sensownie zaprezentować swoich poglądów. Mają zresztą zerową wiedzę religijną, o Dokumentach Kościoła i Breviarium Fidei zazwyczaj nie słyszeli, a czytanie Biblii kojarzy im się ze Świadkami Jehowy.
Młodzież rzeczywiście jest otwarta i zaangażowana, ale widać to w ruchach typu Odnowa w Duchu Świętym albo Neokatechumenat. ten ostatni to rzeczywiście niezwykle mocna szkoła chrześcijańskiego życia. Co z tego jak "ciemnnogrodowi" kojarzy się to z Lutrem i protestantyzmem... Dla takich to prof. Guz jest autorytetem. Ale co z tego? Słuchają go jak świnia grzmotu i tak niczego z tego nie rozumieją...

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

Wracaj na onet bo tu za bardzo już wali onucami i palonym kotem a podpałka to były "fakty i mity" a może "tygodnik powszechny".
Dawno przebiłeś dwa metry mułu razem z uczycielem

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@Anna Borycka

"Gdyby Pan Krzysztof chodził do Kościoła, to by wiedział, że właśnie ta wyśmiewana przez niego bogoojczyźniana formuła przyciąga coraz więcej młodzieży..."
--------------
Czy może Pani podać choć jeden konkretny przykład? Bo na Intronizacji średnia wiekowa była delikatnie mówiąc 60 Plus. To samo można zaobserwować na spotkaniach Kubów Gazety Polskiej i krakowskiego Klubu Wtorkowego.

"i tu się zatrzymam..."
----------
Sorry, ale Pani się zatrzymała dużo wcześniej.

Serdeczności!

Obrazek użytkownika Anna Borycka

Nie był Pan na Intronizacji i klepie Pan bzdety za łże kundlami o wiekowych uczestnikach - dlaczego mnie to nie dziwi? A prawda jest taka: ponad jedna trzecia uczestników to napewno była młodzież do 25lat a grubo ponad połowa m/w do 40lat. Może ktoś tu wrzuci zdjęcia i bardziej szczegółowe statystyki. A jak chce Pan kolejnego przykładu, wystarczy rok rocznie pojechać na pielgrzymkę do Częstochowy. Podobnie z Klubami Gazety Polskiej, najaktywniejszymi członkami są młodzi ludzie - co całkiem zrozumiałe :)

Ale Pan może się dalej pocieszać GWnianą papką serwowaną przez łże kundli od lat min. o wymierającym elektoracie PiS. A na złość, właśnie w młodej generacji PiS zebrał najwięcej głosów :)

Obrazek użytkownika Mind Service

Skomentowałem na Salonie24, bo coraz bardziej dochodzę do wniosku, że na NB się nie da kulturalnie i rzeczowo rozmawiać...

http://salonowcy.salon24.pl/736902,intronizacja-ruch-parareligijny-czy-k...

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

"Skomentowałem na Salonie24, bo coraz bardziej dochodzę do wniosku, że na NB się nie da kulturalnie i rzeczowo rozmawiać...

http://salonowcy.salon24.pl/736902,intronizacja-ruch-parareligijny-czy-k...

Zauważyłem oczywiście. Szkoda tylko, że Nasze Blogi zostały zdominowane przez ortodoksyjnych pisowski mędrców, co jak Pan słusznie uważa, uniemożliwia spokojną i racjonalną dyskusję i wymianę stanowisk. Ale proszę się nie poddawać i komentować moje notki zarówno na NB jak S24.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.