| REJESTRACJA
Стукачам, чекистам и членам российской агентуры вход воспрещен

"Twórca wyklęty"

                                                   Dedykowane opiniotwórczym "autorytetom" "salonu" III RP

Właśnie wróciłem ze spotkania Krakowskiego Klubu Wtorkowego w Pałacu Sztuki w Krakowie na temat.

Warto robić niepoprawne filmy. Mimo i wbrew

Gośćmi Klubu mieli być reżyserzy filmowi: pp. Jerzy Zalewski („Historia Roja”) i Antoni Krauze („Smoleńsk”).

Pan Jerzy Zalewski nie przybył, więc w nieogrzewanej sali spotkaliśmy się z reżyserem filmu „Smoleńsk” panem Antonim Krauze.

Ne będę opisywał, co powiedział pan Antoni, bo nie potrafię i zbytnio jestem przejęty.

Ale sparafrazuję słowa refrenu ballady Reinharda May’a „Błogosławieni ci Szaleni” w tłumaczeniu Stefanii Pak i powiem, że dziś wieczór rozmawiał z nami:

Nadłamany,
Poplątany, w siebie wpełznięty,
Odrzucony, Przygnębiony, Przygarbiony,
Do ściany Przyciśnięty.
Błogosławiony i Szalony --- Polak najwyższej próby

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki)

Post Scriptum
Na prawicowym portalu „Nasze Blogi” Niezależnej.pl jeden z internautów do dzisiejszej mojej notki dodał następujący komentarz, cytuję:
"Panie Krzysztofie - do Pana nic tu nie mam, ale jak to jest - facet nakręcił film - nikt go chyba nie zmuszał - a teraz płacze? Coś tu chyba nie gra!...”, koniec cytatu.
 
Więc mu odpowiedziałem na ten komentarz, że mam nadzieję niechcący, nie zdaje sobie nawet sprawy, jak okrutne i bezrozumne jest to, co napisał. Bo pan Krauze już na samym początku spotkania powiedział, że zabierając się za zrobienie filmu "Smoleńsk" nie miał wygórowanych ambicji artystycznych, ale chciał dać Polakom filmowe świadectwo tragedii narodowej, jaka wydarzyła się pod Smoleńskiem, a także świadectwo tego, co się działo wokół tej tragicznej katastrofy. Że chciał dać Polakom filmowy zapis anatomii kłamstwa i obłudy rządu Donalda Tuska.

I pan Krauze nie płacze, jak ten komentator raczył przepraszam za wyrażenie bezmyślnie określić, lecz stara się opowiedzieć o bestialstwie szubrawców aktorsko – reżysersko – artystycznego salonu III RP, którzy przy użyciu broni, która się nazywa "batog poprawności politycznej" postanowili na niepokornego Twórcę wydać i wykonać wyrok środowiskowej kary śmierci rzucając na niego klątwę nienawistnego ostracyzmu i zmowy milczenia ze strony przyjaciół, z którymi przez wiele lat pracował i żył w najbliższych stosunkach. Mam na myśli tych, którzy chcą, „żeby było tak, jak było” (Agnieszka Holland et consortes).

I proszę się na mnie nie gniewać, ale bezrozumna ocena tego, czego dokonał pan Antoni Krauze przez tego bezrozumnego pisowca, który oskarżył pana Krauze o wypłakiwanie się, stawia tego „krytykanta” w jednym rzędzie z kanaliami, które postanowiły zniszczyć karierę i dobre imię filmowego twórcy i uczciwego Polaka jedynie za to, że nie przestraszył się bata poprawności politycznej i podjął desperacką próbę dania świadectwa prawdy historycznej.

Więc, na koniec, zwracam się teraz do tych, którzy nie ważą słów:

Ludzie! Na litość Boską! Pomyślcie przez chwilę, nim kogoś niesprawiedliwie ocenicie i pamiętajcie, że złym słowem można człowieka tak samo zabić, jak strzałem w tył głowy z pistoletu. 

Bo jak mało, kto wiem, co przeżywa pan Antoni Krauze, gdyż choć w skali zjawiska tysiąckrotnie mniejszej, taki sam wyrok wydał na mnie naukowo – artystyczno – biznesowy „salon” podwawelskiego Krakówka po tym, jak założyłem blog i opowiedziałem się publicznie po prawej stronie polskiej sceny politycznej.

 

Fot. Jan Lorek
Krzysztof Pasierbiewicz - Fot. Jan Lorek
...
Krzysztof Pasierbiewicz - ...
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.
Obrazek użytkownika xena2012

poruszające spotkanie ,dobrze że Pan tę sytuację opisał i naświetlił.Taki niestety jest los ludzi niepokornych choc uczciwych,aż wierzyć sie nie chce,że w dzisiejszej Polsce można człowieka zabijać słowami,tłamsić ,osmieszać .Podobny los spotyka tez wielu aktorów ,którzy po okazaniu sympatii PiS-owi stracili szanse na dobre role,przyjaciół.Komentator który tak niesprawiedliwie ocenił gorycz rezysera chyba nigdy w życiu nie zaznał ostracyzmu środowiska.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@xena2012

"poruszające spotkanie ,dobrze że Pan tę sytuację opisał i naświetlił..."
-------------------------
Dziękuję Pani Xeno i pozdrawiam serdecznie.

Obrazek użytkownika Kozicki

Proszę pana, taki on wyklęty, ze miał premiere w Teatrze Wielkim w Warszawie, na której był obecny prezydent i szefostwo rządzącej partii. Dwa, zrobił film za 3 mln dolarów z czego tak naprawdę kasa ta poszła na jedna godzinę filmu bo druga to były materiały dokumentalne. A wiec ten wyklęty twórca zrobił godzinny film Za wspomniana kwote. Licząc x2, bo 3 mln kosztowała połowa filmu, to wychodzi porządny budżet hollywoodzki. Proszę sie tedy zapoznać z terminem twórca wyklęty dokładniej bo pan Krauze to krezus i celebryta z Teatru Wielkiego , na którego premiere filmu zapraszał sam prezes Kaczyński. Opamiętania!

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@Kozicki

Przykro mi, ale Pan kompletnie nie złapał przekazu mojej notki.

Obrazek użytkownika marsie

"I proszę się na mnie nie gniewać, ale Pani / Pana ocena tego tragicznego doświadczenia pana Krauze stawia Panią / Pana w jednym rzędzie z kanaliami, które postanowiły zniszczyć karierę i dobre imię filmowego twórcy i uczciwego Polaka" Nie przekonał mnie Pan - gość nie wiedział, co robi? A poza tym - ta odpowiedź zwalnia mnie z obrony Pana przed tymi wszystkimi tutaj, którzy właśnie Pana uważają za antypisowską kanalię, pod pozorem troski bawiącej się w kreta!

Obrazek użytkownika Jozue

Trafiona charakterystyka.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@marsie

"A poza tym - ta odpowiedź zwalnia mnie z obrony Pana przed tymi wszystkimi tutaj, którzy właśnie Pana uważają za antypisowską kanalię, pod pozorem troski bawiącej się w kreta!..."
---------------
A mnie to zdanie przekonuje, że jednak postąpiłem słusznie pisząc przyznaję prowokacyjną odpowiedź na Pani / Pana pierwszy komentarz. Ale tylko sprowokowane odpowiedzi są szczere.

Żywię także nadzieję, że w PIS-ie ludzi Pani / Panu podobnych jest znakomita mniejszość, gdyż w przeciwnym razie musiałbym się z moją pisowską sympatią na zawsze rozstać.

Obrazek użytkownika darstan

Z całym szacunkiem dla poezji i Pana, ale to co powiedział pan Krauze jest, tak sadze, jest zbyt ważne aby ukrywać za parawanem rymów. Jest Pan cennym źródłem informacji co się dzieje tu i tam, bardzo proszę tego nie lekceważyć. W tych czasach inteligencja jest bronią a wiedza smarem aby się nie zatarła. I więcej wiemy to jest szansa, ze nas nawet (nie chcę tak myśleć, ale może) ¨nasi¨ nie zrobią w bola. Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@dastan

Z całym dla Pani / Pana szacunkiem, ale może jestem zbyt mało inteligentny by nadążyć za meandrami Pani / Pana toku argumentacji.

A co do poezji, to chyba Pani / Pan jednak nie wie jaką może mieć siłę rażenia. Ale, jak Pani / Pan poezji nie lubi to faktycznie proszę zostać przy komiksach, bo próba zrozumienia poezji mogłaby się dla Pani / Pana naprawdę źle skończyć.

Obrazek użytkownika darstan

Łatwo wydaje Pan wyroki. Nie neguję siły poezji, uwielbiam ten świat ginący pod zalewem internetowego chłamu. Prosiłem grzecznie o to, co odpisał Pan innemu forumowiczowi, gdyż (co powinien Pan wiedzieć) jest to świat wieloznaczny i czasami można go odebrać w trochę inny sposób niż osoba pisząca, lub używająca go jako cytat. À propos komiksów, myślę ze jest to niedoceniona przez Pana część ludzkiej twórczości, pełna historii o osobach, we wspaniały sposób narysowanych, pełnych zadęcia na punkcie własnego ego. Kiepsko z reguły kończą. Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika marsie

Panie Krzysztofie - do Pana nic tu nie mam, ale jak to jest - facet nakręcił film - nikt go chyba nie zmuszał - a teraz płacze? Coś tu chyba nie gra!

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@Marsie

"Panie Krzysztofie - do Pana nic tu nie mam, ale jak to jest - facet nakręcił film - nikt go chyba nie zmuszał - a teraz płacze? Coś tu chyba nie gra!..."
--------------------
Pani / Pan, mam nadzieję niechcący, nie zdaje sobie nawet sprawy, jak okrutne i bezrozumne jest to, co Pani / Pan powiedział / powiedziała. Pan Krauze już na samym początku powiedział, że zabierając się za zrobienie filmu "Smoleńsk" nie miał wygórowanych ambicji artystycznych, lecz chciał dać filmowe świadectwo tragedii narodowej, jaka wydarzyła się pod Smoleńskiem, a także co się działo wokół tej tragicznej katastrofy. Że chciał dać Polakom filmowy zapis anatomii kłamstwa i obłudy rządu Donalda Tuska.
I pan Krauze nie płacze, jak to Pani / Pan raczyła / raczył, przepraszam za wyrażenie bezmyślnie określić, lecz stara się opowiedzieć o bestialstwie szubrawców salonu salonu III RP, którzy przy użyciu broni, która się nazywa "poprawność polityczna" postanowili na niepokornego politycznie Twórcę wydać wyrok środowiskowej śmierci, czym był nienawistny ostracyzm i zmowa milczenia ze strony przyjaciół, z którymi przez wiele lat pracował i żył w najbliższych stosunkach.
I proszę się na mnie nie gniewać, ale Pani / Pana ocena tego tragicznego doświadczenia pana Krauze stawia Panią / Pana w jednym rzędzie z kanaliami, które postanowiły zniszczyć karierę i dobre imię filmowego twórcy i uczciwego Polaka jedynie za to, że nie przestraszył się bata poprawności politycznej i zdobył się na odwagę podjęcia próby dania świadectwa prawdy historycznej.
Więc, na koniec zwracam się teraz do tych, którzy opowiadają się po prawej stronie polskiej sceny politycznej. Ludzie! Na litość Boską! Pomyślcie przez chwilę, nim kogoś słownie obrazicie i pamiętajcie, że złym słowem można człowieka tak samo zabić, jak strzałem w tył głowy z pistoletu.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.