| REJESTRACJA
Стукачам, чекистам и членам российской агентуры вход воспрещен

„Kochać – jak to łatwo powiedzieć”

                                 Motto muzyczne: ( https://www.youtube.com/watch?v=iOdct9Z1LXc )

Przed paroma dniami zakończył swą działalność na Salonie24 Seaman - jeden z najlepszych polskich blogerów.  

W ostatniej notce pt. „Pożegnanie z Salonem” powiedział, cytuję:

„Od dwóch lat pisałem bardzo sporadycznie. Od kilku miesięcy nie napisałem nic. Pomyślałem więc, że czas najwyższy, ale gdy zasiadłem do komputera, to okazało się, że po prostu nie mam ochoty. Nie chce mi się. Skoro tak, to nie ma sensu utrzymywać fikcji…”, koniec cytatu.

Nie wiem, co było powodem decyzji Seamana, ale od jakiegoś zaczynam odczuwać coś podobnego, a mianowicie coraz częściej coś mnie odpycha od pisania. Po prostu coś mnie odstręcza, tak jakbym się czymś zraził, na czymś zawiódł?

Blog założyłem po tragedii smoleńskiej, bo już wtedy zdałem sobie sprawę, że Platforma doprowadzi do rozkładu państwa. Moja blogerska działalność pro publico bono sprowadzała się do konsekwentnej krytyki grabieżczego rządu Donalda Tuska, a po jego ucieczce do Brukseli nierządu Ewy Kopacz.  I choć nie jestem pisowcem, to stojąc w kontrze do poczynań Platformy siłą rzeczy opowiedziałem się po stronie partii Jarosława Kaczyńskiego, a z biegiem lat bestialskie draństwa i obrzydliwe świństwa, jakich dopuszczała się Platforma w stosunku do Prawa i Sprawiedliwości sprawiły, iż marząc by PIS odsunął Platformę od władzy, jak to bywa w miłości, przestałem widzieć w tej partii, co złe i w zwycięstwo prawicy zaangażowałem się uczuciowo.

Ale, jak śpiewał Piotr Szczepanik:

Kochać - jak to łatwo powiedzieć
Kochać - tylko to więcej nic
Bo miłość jest niepokojem
nie zna dnia, który da się powtórzyć

A że miłość bywa ślepa, to co nieco pana Prezesa i jego drużynę przeidealizowałem.  Zaś paradoksalnie, zdałem sobie z tego sprawę, gdy zdarzył się cud roku 2015, czyli wygrane przez PIS wybory prezydenckie i parlamentarne, na dodatek z przewagą sejmową. Lecz, jak już ziściło się moje marzenie o odsunięciu Platformy od władzy, miast szaleć ze szczęścia pojąłem, że de facto tych wyborów nie wygrał PIS, lecz to PIS-sowi te wybory wygrali Platforma z prezydentem Komorowskim, którzy tak dali czadu, iż PIS nie miał z kim przegrać.

I zaczęły się rządy Prawa i Sprawiedliwości, a ja zorientowałem się, że mój związek z PIS-em podobnie jak w małżeństwie, zaczyna się zmagać z prozą dnia codziennego. Zacząłem, więc dostrzegać, że ta nowa władza nie jest tak idealnie piękna, jak zrazu myślałem. Zacząłem widzieć jej wady i niedostatki urody.

No i okazało się, że:

Kochać - jak to łatwo powiedzieć
Kochać - tylko to, więcej nic...
W tym słowie jest kolor nieba
Ale także rdzawy pył gorzkich dni    

A po roku tego mojego emocjonalnego związku z nową władzą dopatrzyłem się koszmarkowatych wad jej charakteru, z których najbardziej niepokojącą jest chełpliwa wiara w niewidzialną rękę przewagi sejmowej, która załatwi wszystko, bądź prawie, a także przemożna i nie do końca roztropna chęć brania wszystkiego, co popadnie i obsadzania przyczółków swoimi, choćby byli kiepami z łapanki.  I zaczęła mnie coraz bardziej drażnić ta moja przyszywana rodzina, stryj, który się ostatnio pogubił, podstarzali i szpetni wujowie bajający burkliwie pod nosem bez ładu i składu, przemądrzali kuzyni brylujący na wizji, a także rozwrzeszczane ciotki klotki pokrzykujące na dziennikarzy.

I jak to w małżeństwie bywa:

Jeszcze obok Ciebie moje ramię,
A jednak szukamy się
Może nie pójdziemy już razem,
Słowa z wolna tracą swój sens
Kochać - jak to łatwo powiedzieć
Kochać - to nie pytać o nic
Bo miłość jest niewiadomą,
Lecz chcę wiedzieć czy wiary starczy mi (???)

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki)

Post Scriptum
Być może się mylę, lecz myślę, że Seeman usunął się z blogerskiej sceny dyskretnie, bo nie chciał dowalać nowej władzy, która mu się opatrzyła.
I coraz bardziej się obawiam, że w formule: burkliwy Terlecki - nijaki Lipiński - rozkoszny Suski - surowy Karczewski - pyskata Mazurek - pretensjonalna Pawłowicz - nawiedzony Macierewicz - wiecznie smutny Błaszczak - furt chmurny Waszczykowski i przypominający Matkę Boską Bolesną nakręcony kaznodzieja Jackowski,taki jeden nakręcony kaznodzieja, co ostatnio stale występuje w TVN24 - PIS daleko nie zajedzie.
Tu jest potrzebna nowa jakość partii, a w Kancelarii Prezydenta sam profesor Krzysztof Szczerski nie uciągnie, bo ta cała reszta to... - szkoda gadać.
Martwię się i dlatego napisałem tę notkę, sądząc po ilości komentarzy kompletnie niezrozumiałą dla statystycznego pisowca. Bo jak teraz widzę, ten mój mariaż z PIS-em jest trochę, jak małżeństwo z rozsądku. A taki związek po czasie, gdy ulatuje afektacja, gaśnie pożądanie i lata robią swoje, miast zrzędzenia, jędzowatości i mędliwej konfliktowości będącej przymiotem wieku sędziwego do przetrwania potrzebuje jaja, wzajemnej atrakcyjności, estetyki, tolerancji, życzliwego uśmiechu, poczucia humoru, inwencji, coraz to nowych pomysłów, wyobraźni i wzajemnej wyrozumiałości. Słowem tych wszystkich cech, które z wiekiem gasną. I dlatego od dłuższego czasu piszę, że PIS musi się odmłodzić. Zarówno mentalnie, jak fizycznie.

Post Post Scriptum
Właśnie pan prezes Jarosław Kaczyński ogłosił powołanie super-komisji weryfikacyjnej ds. ukarania i odebrania bandziorom w białych kołnierzykach tego, co Polakom ukradli. Jakby na moje życzenie, merytorycznie zreferowali to przełomowe przedsięwzięcie młodzi i energiczni posłowie  Zbigniew Ziobro i Patryk Jaki. I to dobrze rokuje na przyszłość. Brawo Kaczyński! Wielkie brawo!!! Na stojąco!!! Tak trzymać!!!

 

...
Krzysztof Pasierbiewicz - ...
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.
Obrazek użytkownika gracz ogame
Obrazek użytkownika gracz ogame

Chciałem przez to powiedzieć, że w PiS-ie są ludzie ciekawi, tylko że wciąż są zbyt mało obecni w mediach.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@gracz ogame

"Chciałem przez to powiedzieć, że w PiS-ie są ludzie ciekawi, tylko że wciąż są zbyt mało obecni w mediach..."
----------------
Należałoby się tedy zastanowić, co jest tego przyczyną?

Obrazek użytkownika gracz ogame

Są to chyba decyzje Prezesa :)

Pozdrawiam Pana.

Obrazek użytkownika wangust

Wie Pan, jesteśmy chyba rówieśnikami, ale ja nie zawierałem nigdy "małżeństwa z rozsądku", bo miałbym odruch wymiotny. Więc przeważnie wiało mi w oczy. Za naszych młodych lat nie pozostawiono wiele wyborów, więc by zdobywać wiedzę, a potem eksponowany stołek, trzeba było dawać ciała cichaczem, albo całkiem oficjalnie. Rozumiem, że ci co tego ciała dawali, teraz gorliwie plują na prawo i lewo, bo możliwe, że coś się przylepi.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@wangust

"Wie Pan, jesteśmy chyba rówieśnikami, ale ja nie zawierałem nigdy "małżeństwa z rozsądku"..."
---------------
A ja zawarłem kilka i zawsze z miłości.
Wie Pan, w jednej z moich książek napisałem:

W Krakowie, Paryżu, Nowym Jorku...
są otoczeni zawsze gromadą „przyjaciół”
znający wszystkich „wybrańcy”
mający za sobą życie piękniejsze i lżejsze od snu.

Lecz za tę butną fanaberię musieli zapłacić na starość ceną samotności
gdyż ci łakomie zachłanni na życie koryfeusze luzackiej istoty szczęścia
„tracili czas” na tyle szaleńczo, wartko i beztrosko
iż nie zdążyli, a może nie chcieli spostrzec
że lato się kończy, a słońce zaczyna powoli zachodzić
a oni zostali na plaży sami.

Ale ta „samotność”, była ich własnym, świadomym wyborem
bowiem ci z natury krnąbrnie wolni mężczyźni
mieli charaktery zbyt harde by się dać oprawić
w zbyt ciasne dla nich ramy zaściankowych konwenansów
którymi buńczucznie gardzili
i niefrasobliwie, nie bacząc na utarte kanony
czerpali z życia samo piękno i radość.

I choć zawsze wiedzieli
że za to La Dolce vita
trzeba będzie zapłacić
mieli się za bogaczy
gdyż w głębi duszy czuli
że skarbu świadomości życia przebytego pięknie
nikomu odebrać nie sposób.

Dlatego warto pomyśleć
czy owi „samotnicy”
nie byli de facto mniej samotni
niż ci
których w bogobojnych, roztropnych i bezpiecznych stadłach
przez całe życie męczyło
skwapliwie skrywane przed samymi sobą poczucie dokuczliwej duszności...

Pozdrawiam Pana

Obrazek użytkownika HenrykHenry

Nie da sie inaczej odsunac PiS od wladzy innymi "parcianymi" prowokacjami to rozpoczela sie gra (zreszta ona caly czas byla , teraz tylko ze zdwojona sila) na zniechecenie elektoratu ktory na ta partie glosowal a przede wszystkim by "zamacic" w glowach tym ktorzy sie sklaniaja ku tej parti , przyszlemu mozliwemu elektoratowi , wyborcom.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@HenrykHenry

"Nie da się inaczej odsunąć PiS od władzy innymi "parcianymi" prowokacjami to rozpoczęła się gra..."
---------------
Panie Henryku! Jest Pan wielki! Podziwiam Pańską przenikliwość, która jak mało, co potwierdza słuszność tez, które w notce postawiłem. Kumaci wiedzą, o co chodzi.

Czuj Duch!!!

Obrazek użytkownika HenrykHenry

"Kumaci" to znaczy tacy sami "kabotyni" jak pasierbiewicz

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@HenrykHenry

Czy zauważył Pan, że od ponad dwóch lat w każdym komentarzu, niezależnie od treści moich notek powtarza Pan w koło Macieju to samo. To jest ewidentny objaw groźnej aberracji. Ja nie żartuję Panie Henryku. Panu ktoś musi pomóc!

Obrazek użytkownika HenrykHenry

Pan te spostrzezenia kieruja majac wlasne doswiadczenia z poradni na Kopernika ?.

To raz a dwa tresci pana notek nie da sie komentowac bo pan ta tresc bez przerwy poprawia i zmienia , w zaleznosci od wytykanych przez internautow bledow , przeklaman czy tez insynuacji zawartych w tych "blagierskich" wypocinach. Nie zabieram glosu po kazdym panskim wpisie bo sa one najprawdziwsza ramota. Jezeli jednak atakuje pan mojego Prezydenta , moj Rzad i moja partie czyli PiS ja zabieram ten glos i bede zabieral ...

Juz raz to panu pisalem. Okreslanie sie przez pana jako zwolennika parti rzadzacej czy Rzadu a takze obecnie urzedujacego Prezydenta RP jest ujma dla tych instytucji , osob. Ludzie znaja pana nie od wczoraj i nie tylko z tego co pan "nachachmeci" , tutaj i na kilku innych portalach. Sam pan pisze sam sobie potem odpowiada i zyje w tym swoim samouwielbieniu wielkiego blogera i kreatora zycia w Polsce.

Obrazek użytkownika GAZOSTAN

Panie Krzysztofie lepiej niech Pan skończy to bazgrolenie bo od jakiegoś czasu traci Pan kontakt z rzeczywistością lepiej zrobi Pan nic nie mówiąc .

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@GAZOSTAN

"Panie Krzysztofie lepiej niech Pan skończy to bazgrolenie bo od jakiegoś czasu traci Pan kontakt z rzeczywistością lepiej zrobi Pan nic nie mówiąc..."
------------------
Po pierwsze czytanie mojego blogu nie jest obowiązkowe, a po drugie chciałem spytać, w jakiej gazowni Pan pracuje?

Serdeczności!

Obrazek użytkownika Ptr

Ma Pan rację. Sądziliśmy , że radość będzie na miarę oczekiwań, a nie była. Sytuacja jest inna, bo poznaliśmy więcej prawdy.
I emocje muszą sie zmierzyć ze świadomością nowych faktów. Już nie żyjemy w matrixie, ale widzimy jak matrix działa.
Dorzucę kilka racjonalnych dołujących faktów dla blogerów.

1.Obywatele państwa polskiego dobrowolnie i lekkomyślnie przez długie lata oddawali Polske i swój los w dzierżawę za kilkaset zł , garść świecidelek i poklepanie po plecach.
2.W przyszłości sytuacja może sie powtórzyć, gdyż niektórzy mogą liczyć na większe premie za sprzedaż Polski, a część wyborców nie lubi żyć w wolności, w wolnej Polsce. Chcą być quasi-kolonią.
3.Od 68. roku cooltura , kontrkultura i "Kultura" uzupełniały się w matrixie, ale z niego wyciągnięte prześcigają się w złorzeczeniu na rzeczywistość. Tylko ,że po kulturę jeszcze ciagle sięgamy do matrixu.
4.Obywatele nie przejęli w Polsce władzy , bo układ w imię wiernopoddaństwa zabarykadował się i czeka na pomoc z zagranicy, a rozmontowanie barykad trochę potrwa.
5.Na zachodzie partie chrześcijańskie to te , które wspierają "demokrację" , a "demokracja" rozmontowuje spuściznę chrześcijańską. Amerykańscy katolicy zwykle głosowali na partię demokratyczną. Świętoszki.
6. Świętoszki nie lubią , gdy ktoś powie coś brzydkiego, bo to niedopuszczalne. Brzydkie rzeczy dzieja się na świecie i w domach dziwnych ludzi , ale jak ktoś ładny o tym ładnie mówi , to znaczy , że lepiej już sie nie da zrobić. I nawet dobrze ,że tak jest. Brzydkie rzeczy to na przykład coś w rodzaju Guerniki.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@Ptr

Dziękuję za pierwszy merytoryczny komentarz, który mam nadzieję wywoła owocną dyskusję.

Pozdrawiam Pana

Obrazek użytkownika HenrykHenry

Co za lze falsz , obluda i zaklamanie ... do zwymiotowania.
Nalezy czuc radosc bo to znaczy ze PiS (ma cholernie pod gorke i toczy boj na smierc i zycie) idzie jak taran i ci roznej masci "smoncesy" juz widza swoja kleske i popiskuja . Bo moze na koniec , ich koniec , uda sie jeszcze zaszkodzic albo przynajmniej takie wrazenie pozostawic , wrazenie szkody ...
Zawsze pan byl nieszczery by nie powiedziec zaklamany, falszywy . Dzis sie pan podpisal.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@HanrykHenry

"Co za łże fałsz , obłuda i zakłamanie ... do zwymiotowania..."
--------------
Więc polecam niezawodne dwa palce. A potem setę z pieprzem. A przekona się Pan, że życie potrafi być piękne.

Czuj Duch!

Obrazek użytkownika BlondiFromEriwan

"mianowicie coraz częściej coś mnie odpycha od pisania. Po prostu coś mnie odstręcza," sumienie?

a potem dzwoni czarny telefon i znowu " nie chcem ale muszem"
służba nie drużba

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@BlondiFromEriwan

"a potem dzwoni czarny telefon..."
-------------
Sęk w tym, że mam tylko komórkę.

Pozdrawiam serdecznie i dużo słońca życzę

Obrazek użytkownika Studentka

`Od polityków, od rządzących nie oczekuje się świętości tylko uczciwości i przejrzystości. Widzi Pan lepszych na polskim rynku politycznym to niech pan na nich głosuje i nie opowiada banialuków. A swoją drogą współczuję Pana małżonce, o ile Pan ją ma, w co wątpię.

Obrazek użytkownika HenrykHenry

Oj glosowal , glosowal ... ale nie na PiS a do PiSu ma zawsze jakies ale. Zdumiony jestem ze jak zwykle piszac o PiS nie zaatakowal w swoim stylu (taki styl chama) posla Terleckiego , a juz najbardziej ubawil mnie piszac o malzenstwie z PiS. Na "Salony" caly czas cierpi ...

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@henrykHenry

"Na "Salony" caly czas cierpi..."
------------
A żeby Pan wiedział! Bo wciąż mi się marzy salon prawicowy, który w przeciwieństwie do salonu III RP byłby rzeczywiście salonem. Bez prawdziwych elit PIS nie wiele wskóra. Proszę spróbować to zrozumieć. Ale jak będzie Panu trudno to proszę zatrzymać tę pracę myślową, która jak widzę po Pańskim pierwszym komentarzu może u Pana atak wymiotów spowodować.

Serdecznie pozdrawiam

Obrazek użytkownika HenrykHenry

))); "
A żeby Pan wiedział! Bo wciąż mi się marzy salon prawicowy, który w przeciwieństwie do salonu III RP byłby rzeczywiście salonem. Bez prawdziwych elit PIS nie wiele wskóra" ...

Naturalnie ten "salon" to wokol pasierbiewicza ...

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@HenrykHenry

"Naturalnie ten "salon" to wokol pasierbiewicza ..."
-----------------
Zastanawiam się, skąd w takich jak Pan zawistnikach bierze się tyle agresywnej zajadłości? Obsesja jakaś? Czy pogłębiające się kompleksy???

Obrazek użytkownika HenrykHenry

To tak jak u posla Terleckiego , nie ...?

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@studentka

"A swoją drogą współczuję Pana małżonce, o ile Pan ją ma, w co wątpię..."
---------------
Powiem Pani, jak Pani wreszcie te studia skończy.

Serdeczności!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.