| REJESTRACJA
Стукачам, чекистам и членам российской агентуры вход воспрещен

Zle się pan bawi panie Jacku Międlar

Kiedy widziałem wystąpienie jeszcze wtedy o. Jacka Międlara który porwał tłumy... nie powiem byłem trochę zdumiony i dość życzliwie nastawiony do tego rodzaju działania... Nie ukrywam, że nie jestem zwolennikiem tego typu płomiennych wystąpień gdyż po prostu jakoś mnie entuzjazmy tłumów nie pociągają... nie ufam temu i już... Następne działania wobec wiernych... wobec młodzieży, tej nastawionej patriotycznie wywoływały we mnie sympatię... Ale znam również historię KK... orientuje się sprawach organizacji KK oraz w prawie kanonicznym. KK to organizacja która ma tysiące lat za sobą...dlatego jest ona sama w sobie czymś co ma prawo (kanoniczne) i obowiązek (kanoniczny) stanowić o sobie samej... nie jest demokratyczna, co nie znaczy, że nie słucha wiernych... ale to nie wierni są fundamentem KK. Fundamentem KK jest Jezus Chrystus... i to co ustanowił sam i poprzez struktury jakie położył odchodząc do Ojca Swego...aby zasiąść po Jego Prawicy...
Działania o. Jacka Międlara miały prawo zaniepokoić jego bezpośrednich przełożonych. Stąd nie należy się dziwić ich ostrożności. Z pewnością były przeprowadzane rozmowy o. Jacka z przełożonymi... pewnie nie odnosiły one skutku skoro o. Jackowi zabroniono działać tak jak on uważała za stosowne. Warto i należy tutaj przypomnieć, o. Jacek Międlar jest członkiem zgromadzenia zakonnego, właściwie był... Podlegał jako kapłan tego zgromadzenia dyscyplinie ujętej prawem kanonicznym. Jednym z jej elementów jest posłuszeństwo przełożonym. Przełożeni są tymi którzy są... nie spadli z nieba, nie urośli na gałęzi... wykonują swoje obowiązki do których należy formacja młodych kapłanów.
Jacek Międlar postanowił odejść ze swojego zgromadzenia w spektakularny i co tu dużo ukrywać medialny sposób, głosząc, że chce KK w jakiś tam sposób, naprawić, zmienić zwrócić Chrystusowi... Zasada jest taka i on dobrze o tym wie, że szuka się nowego zgromadzenia które jest gotowe go przyjąć albo biskupa który jest gotów go przyjąc do swojej diecezji... decydując się na takie a nie inne odejście stawia się poza nawiasem kapłaństwa... traci prawo do posługi kapłańskiej a to jest kwintesencja kapłaństwa uregulowana jasno i konkretnie w prawie kanonicznym. Dodatkowo dochodzi kwestia oskarżenia go o hitlerowski salut (konkretnie rzymski) ale znany z hitlerowskich jaczejek.... tutaj podkreśla swoje...hmmm...uniewinnienie... dlaczego akurat o tym salucie mowa... jest to znany wizualnie atrybut nazistowski... czy przypadkiem nie chodzi tutaj o rzucenie na żer światowym mediom o nazizmie w Polsce który podnosi głowę... Można a nawet należy zadać pytanie czy nie jest to jakaś operacja która ma na celu zdyskredytowania katolicyzmu w Polsce jako przybudówki "odradzającego się faszyzmu". Te sprawy są moim zdaniem zbyt jasno przedstawione aby nie obudzić moim zdaniem poważnych wątpliwości...zaś sam Międlar rzucając oskarżenia o homolobby w KK staje się rzecznikiem oskarżeń z gw***a... czy rzeczywiście KK jest tak przeniknięty wpływami pedalskimi, że omija procedury prawa kanonicznego ?
Ta cała hucpa rozpętana przez jacka Międlara pachnie mi bardzo nieładnie... bliżej jest do protestantyzmu zaś sam protestantyzm... moim zdaniem nie jest godny zaufania, choćby dlatego, że nie tyle nie rozumie wielu sprawa w KK co moim zdaniem nie chce ich zrozumieć...choć są proste i jasne...
Może jednak warto się opamiętać poprosić o wybaczenie i ponownie zostać o. Jackiem Międlarem... nie dać się manipulować fałszywym obrońcom KK...

Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.
Obrazek użytkownika 3rdOf9

"Sam nie wiem, co mam o tym myśleć, jak powiedział król Venzlav przyłapany na oszukiwaniu w kości."

Ogólnie nie mam zaufania do ONR pomimo tego, że jego członkami są w dużej mierze po prostu patrioci. Na temat "porywania tłumów" mam podobne zdanie, co Pan.

Przedstawione przez Pana podejrzenia są w obecnej sytuacji uzasadnione, choć z mojego punktu widzenia nie są też niczym więcej, niż tylko podejrzeniami.

Co do wygłaszanych przez księdza Międlara oskarżeń o homolobby... Pamiętajmy, że KK od dawna jest areną walki politycznej oraz działania służb specjalnych z prostego powodu, że sprawuje w wielkiej mierze rząd dusz. Stąd jest łakomym kąskiem dla wszystkich, którym potrzebna jest władza.

Myślę, że za wcześnie chyba wyciągać w sprawie księdza Międlara jakieś ostateczne wnioski. Należy raczej "obserwować z bezpiecznej odległości" w którą stronę on pójdzie.

Obrazek użytkownika JacBiel

"decydując się na takie a nie inne odejście stawia się poza nawiasem kapłaństwa... traci prawo do posługi kapłańskiej a to jest kwintesencja kapłaństwa uregulowana jasno i konkretnie w prawie kanonicznym"

również, jak i kolega Es nie znam na wyrywki prawa kanonicznego, ale odejście ze zgromadzenia nie pozbawia kapłaństwa, czy też nie stawia poza nawiasem kapłaństwa. Całe dekady Piusowcy również byli poza strukturami kanonicznymi, i dzisiaj nadal nie mają uregulowanego statusu, ale nikomu nie przyszło do głowy negować ich kapłaństwa.

Mówiąc krótko napisał szanowny pan nieprawdę, i warto byłoby to sprostować, a za "pana Międlara" zamiast "księdza Międlara" - przeprosić.

Inni niepokorni księża również posługiwali jako "wolni strzelcy", więc to nie takie znowuż novum i sensacja, jak to Kolega ujmuje, a pomówienia o działalność agenturalną, to już zwykła obrzydliwość - na kolanach będzie Kolega przepraszał i pokutował za tę niegodziwość.

pozdrawiam i życzę więcej powściagliwości w bryzganieu oszczerstwami na katolickich kapłanów.

Obrazek użytkownika andzia

No, Gorylisko miłe, po raz pierwszy nie do końca się z Tobą zgadzam :(

Obrazek użytkownika Es

cd.
Ponownie jak przy okazji innych kontrowersyjnych sytuacji wychodzą na wierzch konsekwencje grzechu podstawowego polskiego Kościoła:braku lustracji po roku 90 i braku chęci by ją przeprowadzić.Środowiska Kościelne były dobrze spenetrowane przez komunistyczne służby-również w wyniku akcji Hiacynt.Wspomniane homolobby mogło istnieć,a nawet być inspirowane w jednym zasadniczym celu:dalszej penetracji i rozpracowywaniu często nieświadomej demokratycznej opozycji związanej zazwyczaj z Kościołem.To szantaż służb dotyczacy ich wiedzy o skłonnościach księzy był zasadniczym poowodem podejmowania się przez wielu działalności TW.Odrzucenie lustracji jest próbą ochrony za wszelką cenę tych skompromitowanych-a wiadomo,że postawionych na tyle wysoko,że działalność wspomnianych wcześnij osobników była i jest nadal możliwa.Tą ceną jest nawet rozbicie jedności Polskiego Kościoła,utrata zaufania i odchodzenie wiernych.Czy tutaj hierarchowie biorą pod uwagę jakieś prawo kanoniczne?moralne? jakiekolwiek- wiążące się ze zwykłą przyzwoitością?
Ksiądz Międlar dobrze powiedział:Kościołowi potrzeba Pasterzy a nie pastuchów.Polskiemu Kościołowi potrzebna jest gruntowna odnowa przeprowadzona przez odpowiedzialnych przewodników,a nie Buddów siedzących na metropolitarnych tronach.A lustracja to warunek sine qua non jeśli Kościół chce mieć prawo duchowego przywództwa.

Obrazek użytkownika Es

Gorylu.Napisałeś jeden z najbardziej idiotycznych i manipulanckich tekstów jakie miałem okazję przeczytać na NB w ostatnich miesiącach,bo dalej to nie pamiętam-może ktoś cię przebił.
Ja nie znam tak dobrze prawa kanonicznego jak ty i mało mnie ono interesuje przyznam,ale historię Kościoła to może już trochę lepiej.Oczywiście masz prawo twierdzić,tak jak i inni,że hierarchiczność Kościoła jest tak samo ważna jak jego istota i należy jej przestrzegać i bronić jak najważniejszej w Kościele wartości-twoja sprawa jeśli słysząc halte pysk kulisz główę i ogon.Chcę przypomnieć tylko,że temu samemu prawu kanonicznemu podlegali i Poetz i Wesołowski i chociażby ten od ostatniego koming out,co to dał niedawno razem ze swoim "mężem"efektowne przedstawienie,a równie wysoko postawionego w hierarchii.W ich -i wielu innych- przypadku żaden kodeks nie obowiązywał? Czy może chcesz powiedzieć,że nikt nic nie wiedział?Czy może sprawa wybuchła bo Międlar nie pozwolił się "sformatować" -jak to pitolisz-przez równie "prawomyślnych"zarządców Prawa Kanonicznego.
Obejrzałem kilka programów,wysłuchałem wypowiedzi i jedno się z nich wyłąnia co wielu(włacznie z przełożonymi ks Międlara) wyraża wprost:nie ma w jego homiliach i publicznych wystąpieniach niczego co można mu zarzucić trzymając się faktów i wypowiedzianych słów.Jest natomiast nie wypowiedziane głośno-niektórych,mniej odważnych jego przełożonych-stanowisko:robi dobrze,ale póki co lepiej trzymać się od tego z daleka.Ale jest przede wszystkim nagonka z okolic Czerskiej,ze względu na tematykę i powązania ksiedza Międlara z ONR i narodowcami w ogóle.I w ten przekaz wpisują się tzw prawicowi publicyści i blogerrzy od siedmiu boleści z pustostanem pod ciemieniem.Jeśli pomimodosyć dobrego oglądu sytuacji dochodzisz do światłej i odkrywczej konkluzji,że Międlar to musiał być przez kogoś(kogo?)zadaniowany dużo wcześniejaby się uaktywnic przy pierwszej okazji na zgubę Kościoła,to zadam proste pytanie :przez kogo ty jesteś zadaniowany,aby powielać idiotyczne oskażenia g..wna wybiórczego?Homolobby w Kościele to zapewne wymysł Międlara albo powielanie bezpodstawnych zarzutów.Używając paraleli zinnej bajki:Sikorski i spółka zawsze twierdzili,że na karę zasługują ci co nagrywali, a nie ci co ugadywali się pokątnie jak rozszabrować co się da

Obrazek użytkownika fritz

Z cala pewnoscia pamietasz, ze lud kiedys wieszal hierarchow za kooperacje z Rosjanami.

A w kosciele nie dzieje sie zbyt dobrze, to tez prawda. Przyklad: zobacz jak zwierzchnicy, abp. Nycz, traktuja ks. Stanisława Małkowskiego. Jest wrecz przesladowany w paskudny sposob. A przeciez byl na liscie kaplanow naznaczonych zamordowania zydokomunistycznej ubecji (Scios to kiedys przypomnial) jeszcze przed blogoslawionym Jerzym Popieluszko. I to mowi wszystko o czesci KK. Oczywiscie wspolne swietowanie abp. Nycza z Komorowskim i ta calym towarzychem rowniez jest fajne. Podobnie jak zachowanie w sprawie krzyza na Krakowskim Przedmiesciu. To jest demoralizacja.

Sila KK i sila narodu polskiego polega na jednosci. Ta jednosc jest niszczona.

Bardzo dobry tekst na ten temat: http://naszeblogi.pl/63652-nac...

Obrazek użytkownika Dorota M

Myślę, że najwiekszym złem jest porzucenie tej prowadzonej przez niego patriotycznej młodzieży, która mu zaufała, co jest faktem. Mówię porzucenie, bo mogą uznać, że identyfikując się z o. Międlarem, nie ma dla nich miejsca w kościele, co jest głównym destrukcyjnym działaniem tego ksiedza, zreszta wbrew jego woli. Według mnie powinien powrócić do swojego Zgromadzenia, przyjąć zasady, którym się sprzeciwił i po jakimś czasie próbować rozmów w sprawie przywrócenia mu mozliwości sprawowania mszy św. i głoszenia kazań. To, bowiem było jego głównym celem pójścia w kierunku kapłastwa. Pomału mógłby powrócić do tych młodych ludzio i już w sposób bardziej dojrzały, przyciągnąć ich z powrotem do kościoła, nie wyrzekając się patriotyzmu, bo w żaden sposób nie jest on sprzeczny z nauka KK. Inaczej odejdą na dobre.

Obrazek użytkownika Stoczniowiec

zgadzam się z kolegą...
"Kiedy widziałem wystąpienie jeszcze wtedy o. Jacka Międlara" to sam skomentowałem wtedy, wystawiając się na oskarżenia o ubecję, komunę i inny putinizm, że wg mnie nie jest to zachowanie godne katolickiego kapłana (nie było to duszpasterstwo tylko wiecowe darcie gęby). No ale zdarza się - mogło go ponieść. Wystrój ONR-owskiej mszy także wg mnie wykraczał poza kościelne normy... Potem już było tylko gorzej - ksiądz Jacek nie podporządkował się przełożonym. Potem się podporządkował, a potem znowu rozmyślił. Taka telenowela jak z, za przeproszeniem, ks.Lemańskim... Tylko zamiast parafian-patafian miał fanów na niezależnej, gdzie najwyraźniej przedkłada się 'ojczyznę' nad 'Boga'. Naprawdę przykro na to patrzeć komuś kto kocha Kościół.
I jeszcze do tego Ksiądz Jacek odchodząc "trzaska drzwiami" oskarżając przełożonych, zgromadzenie i biskupów o homo, talmudyzm i jakieś konszachty z diabłem. Czyli dopóki czuł swobodę to mógł to znieść, a gdy zażądano wypełnienia ślubu posłuszeństwa to się przelało?
Naprawdę, ludzie, bez Boga na pierwszym miejscu nigdzie nie dojdziemy... Jak czytam że projekt o ochronie życie musi być obywatelski bo PiS boi się tematu, a potem pan Kaczyński i wierchuszka głosują ZA dalszymi pracami nad projektem aborcyjnym feministek to zaczynam wątpić... I oni chcą pojechać na intronizację Chrystusa?

Obrazek użytkownika Magdalena Figurska

Trzeba powiedzieć wprost, świadomie lub nie, Jacek Międlar wpisuje się w widoczny dzisiaj proces rozsadzania KK od wewnątrz. Czy zdoła to zrobić? Wątpię. Lewacka ubecja próbowała to przez wiele lat i nie dała rady. Dzięki za tekst.

Obrazek użytkownika wilk

Dzisiaj ja Pana zaskoczę i powiem, że podoba mi się ta Pańska notka.

Pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz

Powiem tylko tyle : Coś tu śmierdzi.......
Wnioski wyciąga człowiek, ale " poprawność polityczna " już jest i lekko się tli.

Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@Autor

"Ta cała hucpa rozpętana przez jacka Międlara pachnie mi bardzo nieładnie..."
-----------------
Dzisiaj ja Pana zaskoczę i powiem, że podoba mi się ta Pańska notka.

Pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz

Obrazek użytkownika RobertJerzy

Z zasady ufam wyższym naczelnym, co nie znaczy, że ufam bezkrytycznie. Wiadomo, dać małpie brzytew i...
Dotarłem do wszystkich dostępnych w sieci wypowiedzi ks. Jacka Międlara. Przeanalizowałem także większość krytycznych artykułów i wypowiedzi w mediach na jego temat. Porównałem mity i fakty. Wyszło mi, że rację ma młody kapłan a cała awantura na jego temat związana jest z trwająca nieprzerwanie antykatolicką ofensywą światowego lewactwa i żydowstwa. Jego rzekomo antysemickie i ksenofobiczne wypowiedzi są niczym innym, jak merytoryczną do bólu odpowiedzią na permanentne, obrzydliwe ataki na chrześcijaństwo. Wystarczy wsłuchać się w homilie tego młodego księdza-patrioty (nie mylić z projektem PZPR z lat 1949-1956 ubiegłego stulecia). Jacek Międlar jest jeszcze niedoświadczonym człowiekiem, chociaż w ostatnich miesiącach zdobywa doświadczenie w postępie geometrycznym. Otwartość i jednoznaczność głoszonych przez niego poglądów, brak nawyków oportunistycznych, tak powszechny wśród "doświadczonych" napawa mnie, starszego bądź co bądź człowieka, wielkim szacunkiem i optymizmem na przyszłość. Gwałtowna reakcja hierarchów w stosunku do młodego księdza nastąpiła po wygłoszeniu słynnego już kazania w Katedrze białostockiej, po słowach: "...Kościół potrzebuje pasterzy, nie pastuchów..." Odsyłam do wzmiankowanego kazania: https://www.youtube.com/watch?...
I tu nasuwa się pewna refleksja na temat źródeł buntu. Dlaczego młody ksiądz buntuje się przeciw swoim zwierzchnikom? Bo widzi skalę nieprawości i obłudy. Mówią i piszą o tym inni księża, znacznie bardziej doświadczeni, niż on. I co? Groch o ścianę. Zamiatanie pod dywan, czyli to, co króluje w naszej świeckiej, bieżącej polityce. W końcu Polacy się zbuntowali i nastąpiła oczekiwana "dobra zmiana". Na tej fali młody ksiądz, domaga się "dobrej zmiany" w polskim kościele. Obnaża oportunizm hierarchów, krytykuje wpływ gejowskiego lobby na władze Episkopatu, przygląda się ze zgorszeniem i niedowierzaniem aktywnemu udziałowi Prymasa w obchodach święta Reformacji, innymi słowy, święta niszczenia katolicyzmu. I co go za to spotyka? Zero empatii, nienawiść a nawet podejrzenia na łamach "Naszych blogów" o działalność agenturalną. Chyba to my się źle bawimy, próbując czytać między wierszami to, czego tam nigdy nie było.

Obrazek użytkownika gorylisko

naprawdę widzi ? skor jest tak wielka skala nieprawości w KK to może powinien zostać w terminie u pastora Chojeckiego ?
a może zaproponować michnikowi założenie nowego kościoła patriotycznego jak diabli ;-)
słabo pan znasz historię KK co do zakazów przełożonych... św. o. Pio miałe tez zakaz i to wieloletni... poddał się mu... pozniej został świętym...
Jacek Międlar miał taką szansę... wybrał parcie na szkło... jak widać niewiele mu to dało...
jak pan widzi wielka skale nieprawości to wie pan...za zachodnią granicą miżna przejść na islam...

Obrazek użytkownika Es

A to o.Pio dostał zakaz za szukanie homolobby w Kościele? czy może za opinię.że Kościołowi potrzeba Pasterzy ,a nie pastuchów?
Panie Goryl jak zwykle żeś się pan zakałapućkał i nie wiesz co mówisz,ale wiesz na pewno że masz rację

Obrazek użytkownika RobertJerzy

Ależ Pan mi przywalił! Nie przymierzając, jak Gazeta Wyborcza Jackowi Międlarowi.
Dziękuję, że powstrzymał się Pan od zarzucenia mi agenturalności, ograniczając się jedynie do zarzutu słabej znajomości historii i sugestii zmiany religii. Bardzo to doceniam.

Obrazek użytkownika tomo1958

Mam pytanie gdzie byli biskupi jak debil nergalowy rwał Biblię, co robił znany biskup gdy sikano na znicze, gdzie są w sprawie aborcji, gdzie są w sprawie genderyzmu ? budowa meczetów sprawa islamistów też w porządku, gdzie byli jak niszczono przez 8 lat wszystko co Polskie itp itp. Tak tylko pytam, nie ja wymyśliłem, że ryba psuje się od głowy.

Obrazek użytkownika gorylisko

tam gdzie powinni być...czyli w kruchcie albo w kościele odprawiali msze... a co mieli wysłać zomo ?
to Szanowny Pan nie zauważa czy nie chce zauważyć biskup wyraża opinie zle...bo KK wtraca się zaś w innym wypadku przytacza się opinię bo słuszne to jest dla gw*** na przykład... to może lepiej zastanowic się co powiedziec i po prostu nie mówić nic...ale wtedy zacznie się gadka jak w pana przypadku...
ale trasa nergala jest upupiona...bez biskupów... podpisał się pan pod protestami ? raz przynajmniej ?

Obrazek użytkownika xena2012

jako pierwszy zwrócił Pan uwagę na zbieżność w czasie wystapień o.Międlara z przypinaniem Polsce opinii kraju faszystowskiego.Trudno powiedziec czy to tylko mlody gniewny,fanatyk czy osoba działajaca w określonym celu.Moją nieufność wzbudzają jego nazbyt emocjonalne a wręcz irytujące patosem wystapienia.

Obrazek użytkownika gorylisko

uważam, że to jest zadaniowany gościu...pytanie brzmi czy od samego poczatku tzn. seminarium czy niedawno ktos go chwycił za...hmmmm klejnoty i trzyma mocno... czas pokaże... jeżeli zacznie brylować w mediach i pluć na KK i pchać sie na siłę do ONR sprawa jasna i prosta...zwykły prowok... kontrastuje ze zwykłym spokojnym przekazem Jezusa...

Obrazek użytkownika Valdi

Prowok lub prorok . W każdym razie pycha go rozsadza.
I do tego ten młody wiek, kiedy każdy nowy fakt, nawet zleżały i zbutwiały, uważa się za objawienie (vide: prawda o Talmudzie).
To byłoby nawet interesujące gdyby nie ta arogancka pycha.

Obrazek użytkownika Szamanka

Można sprzyjać ONR-owi, jednak bez ubliżania milionom wyznającym wiarę w Boga ciszej, niż ks. Międlar.
Jeśli on sam teraz neguje Ewangelię daną chrześcijanom jako wykładnię rozumienia wiary, to neguje także swą wcześniejszą decyzję służenia Bogu jako zakonnik i kapłan.
Oby nie identyfikowano wszystkich zachowań Jacka Międlara z młodzieżowym ruchem prawicowym. Bo byłaby to albo hipokryzja szkodliwa dla ONR, albo wykorzystanie samego księdza do manipulowania opiniami o Polakach.
A entuzjazm samego księdza?
Gdyby poparty był ciut większym doświadczeniem, byłby ok.
PS. Mimo wszystko, takiego zapału życzyłabym tym kilkunastu biskupom, którzy stoją na czele polskiego kościoła.
Na razie mają ...postój.

Obrazek użytkownika fritz

...Jeśli on sam teraz neguje Ewangelię daną chrześcijanom jako wykładnię rozumienia wiary, to neguje także swą wcześniejszą decyzję służenia Bogu jako zakonnik i kapłan.

**** To bylaby rzeczywiscie nowa "jakosc". Bardzo paskudna.

Obrazek użytkownika Szamanka

"**** To bylaby rzeczywiscie nowa "jakosc". "
---------------------------
Idąca w ekstremalnie odwrotną stroną, niż czciciele "Więzi". Znaku, czy Tygodnika Powszechnego.
Pozdrawiam.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.