| REJESTRACJA
Стукачам, чекистам и членам российской агентуры вход воспрещен

Czemu PIS wraz z purpuratami milczą w sprawie ŚDM?

UWAGA! Do napisania dzisiejszej notki zmotywowała mnie wiadomość, że nareszcie Jarosław Kaczyński ma zamiar wysłać swoich ministrów i parlamentarzystów na szkolenie medialne. No cóż, lepiej późno niż wcale, bo już w styczniu 2013 w notce pt. „Dziesięć grzechów partii J. Kaczyńskiego” napisałem, cytuję:

Po piąte – nie wstydź się korzystać z pomocy fachowców
Często się słyszy, że znowu pan prezes bądź któryś z posłów Prawa i Sprawiedliwości dał się sprowokować pijarowcom Platformy. Ktoś powie, że przecież ci ludzie są tak zaszczuci przez media, iż nie ma się co dziwić, iż czasem popełniają błędy.
Otóż jest się, czemu dziwić i wciąż nie mogę zrozumieć, dlaczego PIS nie chce skorzystać z pomocy fachowców, którzy by ich odpowiednio przeszkolili jak unikać błędów. Bo obecna polityka to bezpardonowa walka, w której liczy się każde potknięcie. I naiwne są chełpliwe wypowiedzi prominentów PIS, że sobie ze wszystkim poradzą sami i nie potrzebują konsultantów bądź doradców.
Skoro Adam Małysz, Justyna Kowalczyk i Agnieszka Radwańska nie wstydzą się korzystać z porad psychologów, to niby, dlaczego z takich samych usług nie mieliby skorzystać zadziorny Jarosław Kaczyński, działający na ludzi jak płachta na byka Adam Hofman, pyskata Krystyna Pawłowicz, monotematyczny Mariusz Błaszczak, nawiedzony poseł Macierewicz, czy senna Beata Szydło??? Tak. Tak. Nie ma się, czego wstydzić, ludzie są tylko ludźmi. Nie każdy polityk potrafi sobie sam poradzić z kutymi na cztery kopyta dziennikarzami i nie każdy z nich wie, jak unikać wpadek. Dlatego trzeba wygrzebać fundusze i zatrudnić zawodowców. A zaręczam, że taka inwestycja się zwróci z nawiązką…”
, koniec cytatu.

Tyle wstępu, a teraz do rzeczy.

Pod koniec lipca napisałem notkę pt. „Inna kultura modlitwy” o Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie– vide: http://salonowcy.salon24.pl/722461,inna-kultura-modlitwy. Ponieważ wielu z Państwa było wtenczas na wakacjach to jeszcze raz tekst tej notki powtórzę, cytuję:

„Skąd ten tytuł?
Bo wczoraj w nocy zrobiłem obchód krakowskich kościołów, na co dzień na cztery spusty o tej porze pozamykanych. Jednakże wracając do domu zajrzałem do Sanktuarium Matki Bożej Pani Krakowa przy ulicy Karmelickiej 19, gdzie jest kaplica Matki Boskiej Piaskowej. Wstąpiłem tam, bo często tam zachodzę jak wracam z południowej kawy w mieście, gdyż do tej to Parafii należało nasze liceum im. Jana Kochanowskiego w Krakowie.
Odkąd sięgam pamięcią w tymże kościele panowała zawsze atmosfera pełnej umartwienia powagi i cisza, której naruszenie, jak mi się zawsze wydawało byłoby grzechem śmiertelnym. Zaś wczoraj po wejściu do tejże świątyni pomyślałem w pierwszej chwili, że to jakiś sen równie piękny, co w realu niemożliwy. Bowiem ten sam kościół był jakąś mogłoby się zdawać surrealistyczną areną śpiewem i tańcem rozmodlonych ludzi.
W kościele rozbrzmiewała spontaniczna i radosna muzyka, a przed ołtarzem zoczyłem przepiękne, rozbawione dziewczęta i towarzyszących im chłopców o wszystkich kolorach skóry, tańczące zakonnice i rozradowanych mnichów. A wszystko było baśniowo kolorowe, jak w jakimś zaczarowanym rajskim ogrodzie. Ale nie wszyscy tańczyli. Część siedziała w ławkach modląc się w głębokiej zadumie i skupieniu, a co nad wyraz ciekawe nie przeszkadzało im wcale, że pięć metrów dalej odbywa się taneczne misterium. Kościół był, jak nigdy rozświetlony i tak piękny, że mi dech zaparło, a moja licealna patronka Matka Boska Piaskowa z dzieciątkiem na ręku, zawsze smutna, zdawała się uśmiechać do tańczących ludzi. I dopiero wczoraj mogłem dostrzec, jaka ona piękna, bo przez pięćdziesiąt lat jej oblicze było zawsze skryte w cieniu.
Przed chwilą skończyło się spotkanie z papieżem Franciszkiem na krakowskich Błoniach, a ja pisząc tę notkę słyszę, co się tam dzieje, gdyż mieszkam opodal. Wyglądam przez okno i macham im polską flagą, bo właśnie z Błoń wracają i Alleluja śpiewają, a oni mi odmachują wołając Polska, Poland, Pologne, Polonia, Polen… i przyjaźnie rękami kiwają.
Skierowanej do ludzi młodych przepięknej mowy papieża Franciszka o hierarchii wartości słuchałem w telewizji i ani by mi do głowy nie przyszło jej streszczać, bo tak cudnie mówił. Wspomnę tylko jak napomknął o już za młodu starych milczkach, którzy przynudzają, że nic nie można zmienić i co najbardziej zapadło mi w pamięć, że On, Papież Franciszek "chce się uczyć od młodych".
A zapadło mi, dlatego, że jak odchodziłem przed czterema laty z mojej Almae Matris Akademii Górniczo Hutniczej na emeryturę wygłosiłem mowę pożegnalną, w której uhonorowałem moich nauczycieli, a na końcu zwracając się do młodej kadry naukowej powiedziałem mówiłem:.I już na koniec, chciałbym się podzielić swoim skromnym doświadczeniem z naszą młodą kadrą naukową. Jak nadeszła wolność to jedni się z nią zabrali, a inni pozostali na peronie. Pięćdziesiąt lat komuny uczyniło swoje. Bo technologię można usprawnić stosunkowo szybko. Niestety procesy mentalne, mają ogromną bezwładność. Więc próbując się wyrwać z dawnych przyzwyczajeń, otworzyłem się na młodych ludzi, nie wstydząc się, że  od nich też się można uczyć…” – vide:

http://youtu.be/9WntjK-aUBE  - fragment od 16’10’’ do 16’’38’’
I na koniec słowo do wszystkich Gości i Komentatorów mojego blogu:
Czy teraz rozumiecie Państwo, chociaż troszkę lepiej, że od kilku lat z uporem zakręconego maniaka pisałem, iż Polskę należy powierzyć w ręce ludzi młodych, którzy sobie urządzą naszą Ojczyznę po swojemu? Aczkolwiek, jak dziś mądrze powiedział papież Franciszek - "w chwilach słabości mogą i powinni się zawsze zwrócić do swoich babć o radę, czego One im nigdy nie odmówią".
Mam świadomość, że ta moja notka starszemu pokoleniu Polaków może się wydać kontrowersyjną, a nawet obrazoburczą. Ale przecież te Światowe Dni Młodzieży nie dla nas seniorów były urządzone, lecz dla młodych, których właśnie ta nowa kultura modlitwy może przy Kościele zatrzymać. Franciszek to wie, bo wiedział to już ks. Karol Wojtyła, gdy na Kopiej Górce w Krościenku nad Dunajcem ruch oazowy zakładał, a potem już, jako papież Jan Paweł II wymyślił ideę ŚDM i po raz pierwszy ten jak to się teraz mówi „ewent” zorganizował…”
, koniec cytatu.

I co było dalej? Wakacje minęły, październik na głowie, a w pisowskich mediach prawicowych ani słowa na ten temat. Cisza na morzu bałwan śpi! Tak, jakby tych odbytych w w tym roku w Krakowie Światowych Dni Młodzieży w ogóle nie było. Ostracyzm jakiś??? Zmowa milczenia??? Przecież to nowa władza te Światowe Dni Młodzieży od początku do końca perfekcyjnie zorganizowała, więc aż się prosi by to wykorzystać wizerunkowo. Toż to istny samograj. Trudno sobie wyobrazić lepszą dla PIS-u reklamę.

A jednak katolicki PIS i polscy purpuraci polskiego Kościoła milczą jak sfinks w temacie „innej kultury modlitwy”, jaką unaoczniła Polakom młodzież z całego świata. Dlaczego nowa władza nie pokazuje w mediach publicznych i sprzyjającej jej prywatnych telewizjach o profilu prawicowym, że w Krakowie światowa młodzież objawiła Polakom, że modlitwa wcale nie musi być odbywana w odosobnieniu, że nie musi być smutna i śmiertelnie poważna, a wiarę w Boga można wyrażać także w łączącej ludzi spontanicznej zabawie i tańcu z uśmiechem na ustach, a oprawa tej modlitwy wcale nie musi być śmiertelnie poważna, lecz może być także radosna i bajecznie kolorowa? No, dlaczego??? Przecież chodzi o to, żeby młodych do Kościoła przyciągać radosną celebrą wiary katolickiej, a nie odstręczać śmiertelną powagą, a także nadmiarem akcentów bogoojczyźnianych i martyrologicznych.

Czy aby nie dzieje się tak, dlatego, że nowa władza boi się narazić naszym niereformowalnym, brzuchatym i mentalnie zapyziałym purpuratom, którym się papież Franciszek nie podoba, bo im na zamkniętym spotkaniu do słuchu nagadał, że dziadostwo robią zapominając o swojej kapłańskiej powinności w luksusie się pławiąc???

I dam głowę, że film o Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie przyciągnąłby do kin po stokroć więcej młodych Polek i Polaków niż przedwcześnie wprowadzony na ekrany firm SMOLEŃSK, który niedawno nazwałem „dyskretnym dramatem pana Krauze” – vide: http://salonowcy.salon24.pl/728470,smolensk-dyskretny-dramat-pana-krauze.

Obawiam się jednak, że konwent seniorów PIS i nestorzy Episkopatu polskiego tego problemu nie rozumieją, bądź nie chcą zrozumieć,

Dlaczego?

Bo prawdziwy kapłan to nie tylko znawca katechizmu, gdyż równie ważnym, jeśli nie ważniejszym jest żeby był człowiekiem skromnym i bezinteresownie oddanym ludziom, posiadał charyzmę, przyjazny bliźnim sposób bycia i magnetyczną osobowość, która pozytywnie wpływa na innych, szczególnie młodych, poprawiając im samopoczucie, poszerzając wyobraźnię, a co najważniejsze budząc w nich wiarę w Boga, ochotę do życia i działania. A jeszcze do tego urodzony kapłan powinien mieć polot, wrodzony instynkt aktorski, odrobinę malarskiej fantazji i cały ocean dobroduszności. Ale to jeszcze nie wszystko. Godny zaufania kapłan i musi się także umieć swoim Bożym posłannictwem cieszyć i radować.

Obawiam się jednak, że ostatnimi kapłanami posiadającymi rzeczone zalety byli Karol Wojtyła i Stefan Wyszyński – vide: https://www.youtube.com/watch?v=he0Bt00_RLA

Obym się mylił.

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki)

 

...
Krzysztof Pasierbiewicz - ...
...
Krzysztof Pasierbiewicz - ...
...
Krzysztof Pasierbiewicz - ...
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.
Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@Admin & All z wyłączeniem trolla piszącego pod nickiem @janhenryk

Mimo tego, że po okresowym zbanowaniu go przez Admina zapowiedział, iż zaprzestanie tego niecnego procederu, piszący pod nickiem @janhenryk prof. Jan Hertrich Woleński ponownie dodał komentarz niemający żadnego związku z treścią i przekazem notki kontynuując tym samym działalność noszącą znamiona trollingu, a także stalkingu, czyli uporczywego nękania powodującego uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotne naruszenie prywatności, - informuję Państwa, że będę ignorował komentarze rzeczonego pozostawiając je bez odpowiedzi.

Proszę także Admina o podjęcie odpowiednich kroków proceduralnych stosowanych w przypadkach takiego procederu.

Pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz

Obrazek użytkownika janhenryk

Krzysztof Pasie...
2016-09-22 [14:22][powtórzone w dniu 2016-09-24 [22:07] i 2016-09-27 [21:48]
[...]
{...] informuję Państwa, że od dnia dzisiejszego będę ignorował komentarze rzeczonego pozostawiając je bez odpowiedzi.
[...]
Krzysztof Pasierbiewicz
---------------
----------------------------------------------
Słowo (nawet trzy słowie, to nie jedno) się rzekło, ignorancja (także dotycząca tego, co było treścią mojej zapowiedzi) u płotu.
Jan Hertrich-Woleński

Obrazek użytkownika janhenryk

Oto prototyp charakterystyki prawdziwego kapłana przez p. dr Pasierbiewicza (Podaj hasło!, Kraków 2008, s. 109:
„[prawdziwy profesor winien mieć] osobowość, która skutecznie wpływa na innych, poprawia im samopoczucie, wzmaga temperament, poszerza wyobraźnię, i co najważniejsze budzi ochotę do życia i działania. Do tego musi mieć jeszcze polot, wrodzony instynkt aktorski, odrobinę malarskiej fantazji i morze dobroduszności. Prawdziwy profesor musi się jeszcze umieć bawić tym, co robi. Vide: Profesor Woleński”.
Ten gotowiec był wiele razy, z takimi lub innymi zmianami (patrz np. fragment zaczynający się od "Bo prawdziwy kapłan"), zależnie od okoliczności, powielany przez jego autora, oczywiście bez ostatniej frazy. Jakby nie było, zupełnie mimowolnie byłem kiedyś jako prawdziwy profesor w pewnej mierze podobny prawdziwemu kapłanowi. Wszelako zepsułem się okrutnie w ostatnich 8 latach.
Jan Woleński

Obrazek użytkownika tricolour

No cóż. Kiedyś znajomy ksiądz powiedział mi, że jedyne, co może zaoferować kościół, to nabożeństwo majowe. I właśnie tego doświadczamy: po gorączkowych ŚDM nastała cisza, bo na nic innego naszego Kościoła nie stać.

Mieszkam na wsi (takiej podmiejskiej, bardzo podmiejskiej). Kościół rozbrzmiewa na msze. Wyłącznie.

Obrazek użytkownika Lektor

Ty tricolour, po tym bełkocie w twoim "komentarzu" widać od razu że pochodzisz ze wsi. I nie musiałeś się tym "chwalić", bo widać, że słoma wyłazi ci z butów. Rada dla ciebie: Zapisz się do KOD i działaj, tam mają dużo pracy i rozrywek. Przydasz się bardzo bo na 11.11. planują zadymę podczas marszu niepodległości.

Obrazek użytkownika tricolour

Mylisz się, przyjacielu. Pochodzę z miasta, jednego z największych polskich. Mieszkam na wsi ponieważ już się namieszkałem w hałasie, ścisku i ograniczonej przestrzeni. Poza tym nie mam zamiaru wychowywać dzieci na betonie skoro mogą latać po własnej zieleninie. Tak więc pudło.

A w związku z tym, że nie odniosłeś się ani słowem do meritum, to razem z owym pudłem "ad personam" wychodzi, że masz nic do powiedzenia.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@tricolour

Ja mieszkam w mieście, ale dokładnie to samo, co Pan słyszę. Polecam Panu wywiad z Ks. Międlarem w TV Republika, który ma ten sam problem, co my, tylko w innej skali oczywiście i nadal Kościół zabrania mu się wypowiadać publicznie.

Obrazek użytkownika Lektor

Panie Krzysztofie, już panu pisałem, że jak się panu nie podoba Kościół i PIS, to zapisz się pan do KOD-u. Tam właśnie codziennie coś sią dzieje, a na 11.11. potrzebują zadymiarzy. Będzie dużo atrakcji !

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@Lektor

"Panie Krzysztofie, już panu pisałem, że jak się panu nie podoba Kościół i PIS, to zapisz się pan do KOD-u..."
---------------
No to pisz Pan, Panie Hiszpan...

Obrazek użytkownika kukuo

"Chroń nas Panie przed przyjaciółmi, bo z wrogami poradzimy sobie sami"
A może zechciałby sie Pan wytłumaczyć z lewackich (moim zdaniem )określeń "
-" a w pisowskich mediach prawicowych "- to określenie jest ulubionym określeniem nowoczesnych i platformianych
-" niereformowalnym, brzuchatym i mentalnie zapyziałym purpuratom," -konkuruje Pan z P prof M.Środą?
Krótko mówiąc, P.Krzysztofie - szkoda czasu na Pana blog...
kukuo

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@kukuo

"Krótko mówiąc, P.Krzysztofie - szkoda czasu na Pana blog..."
---------------
No to trzymam Pana za słowo.

Z Panem Bogiem!

Krzysztof Pasierbiewicz

Obrazek użytkownika arabas

Po raz kolejny wraca Pan do filmu Smoleńsk.Jest takie powiedzenie , czy czujesz bluesa,w odniesieniu do Smoleńska zupełnie Pan go nie wyczuł.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@arabas

"Po raz kolejny wraca Pan do filmu Smoleńsk. Jest takie powiedzenie, czy czujesz bluesa, w odniesieniu do Smoleńska zupełnie Pan go nie wyczuł..."
------------------
Rozumiem, że mówi Pan sam za siebie. Ale może mi Pan wierzyć, bądź nie, lecz wielu gorących zwolenników PIS-u tak samo jak ja ten film odebrało.

Ale dobrze, że Pan ze mną polemizuje, bo w tym właśnie upatruję sens blogowania. A blogi, gdzie wszyscy się z wszystkimi zgadzają uważam za bezproduktywne, bo są to rozmowy przekonanych z przekonanymi.

Pozdrawiam Pana

Obrazek użytkownika andzia

pasierbiewicz - rzepliński bis !!!

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@andzia

Brawo Pani Andziu! Wielkie brawo!! Rzeczywiście imponujący komentarz!!!

Obrazek użytkownika xena2012

do komentarza Autora z 8:15....A gdzie Pan widzi w swojej notce konstruktywność tej krytyki?

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@xena

"A gdzie Pan widzi w swojej notce konstruktywność tej krytyki?..."
--------------------
Notkę tę napisałem między innymi dlatego, że ostatnio wielu moich Przyjaciół sympatyzujących z PIS-em zadało mi pytanie, które w tytule notki zamieściłem. Powiem więcej. Prosili mnie, żebym o tym napisał na blogu.

Obrazek użytkownika Lektor

Pan, panie Krzysztofie chciałby pewnie aby PIS zamiast milczeć o śdm, śpiewał kościelne pieśni ? Panie, śdm był bardzo dobrze zorganizowany, wszyscy zadowoleni, a młodzież była fantastyczna. Ale śdm się skończył i czas zabrać się do rządzenia państwem, co właśnie PIS robi.
Pan, panie Krzysztofie tak jak inni krakowiacy wybraliście komucha na prezydenta, i pewnie najlepiej dla was byłoby gdyby rządziła PO albo SLD. Pan się nie gniewa, ale z pana słów zionie nienawiść do PIS chociaż pan się zaklina, że jest inaczej. Pan jak wszyscy komuchy jesteście chorzy mentalnie. Wy nie potraficie spojrzeć prawdzie w oczy, a pan przyczepiłeś się PIS jak rzep psiego ogona !
Wstąp pan do KOD-u i działaj pan.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@Lektor

Jeśli Pan, Panie Lektorze rzeczywiście tak myśli, jak Pan w tym komentarzu napisał, to faktycznie osłabił Pan nieco moją sympatię dla PIS-u, który powinien takich miłośników jak Pan niezwłocznie się pozbyć, bo okropnie psują wizerunek partii pana Jarosława Kaczyńskiego. A jak Pan ochłonie, to proszę to sobie z łaski swojej w wolnej chwili przemyśleć.

Obrazek użytkownika xena2012

dzisiejszą notką wysunął się Pan na czoło rankingu krytyków PiS-u.To naprawdę genialne i niespotykane:zamiast przynudnawych inwektyw i pomówień o faszyzm,nazizm,ideowość ,bezideowość i inne straszne grzechy Pan nowatorsko krytykuje partię za milczenie po uroczystosciach religijnych jakim były ŚDM.To juz chyba jakas fobia.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@xena2012

"dzisiejszą notką wysunął się Pan na czoło rankingu krytyków PiS-u..."
------------------
Jeśli ma Pani na myśli krytykę KONSTRUKTYWNĄ to bardzo się cieszę.

A, co do fobii to, jak już Pani ochłonie, proszę sobie jeszcze raz na spokojnie swój komentarz przeczytać.

Pozdrawiam Panią

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@xena2012

"dzisiejszą notką wysunął się Pan na czoło rankingu krytyków PiS-u..."
-------------
Jeśli ma Pani na myśli krytykę KONSTRUKTYWNĄ to bardzo się cieszę.

A co do fobii, to proszę sobie na spokojnie przeczytać dalszą część Pani komentarza. Ale dopiero, jak Panią puści.

Obrazek użytkownika Stoczniowiec

Następny, kufa, cwaniaczek co będzie pouczał 'brzuchatych purpuratów'. I niech wykupią czas antenowy w republice i zatańczą i zaśpiewają, bo to jest 'nowoczesny' kościół...

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@Stoczniowiec

Przykro mi, ale ja odpowiadam tylko na poważne komentarze.

Obrazek użytkownika wangust

Wie Pan, może łatwiej być nauczycielem akademickim, niż katechetą w gimnazjum. W katolickim programie TVP młody ksiądz pytany co przekazuje: wiarę, czy wiedzę, odpowiedział - wiedzę. A gdzieś przeczytałem, ze samobójstwa wśród młodych księży, są procentowo częstsze niż w innych profesjach. Nie od każdego księdza oczekuję, że będzie wielkim, będzie głosił porywające kazania. Oczekuję, by ćwiczyli przynajmniej dykcję, bo jak nie mają wiele do powiedzenia, to jeszcze strasznie mamroczą.Może ćwiczenia z logopedą? Niestety, księża są tacy, jakie są polskie rodziny. Bądźmy dla nich życzliwsi, bo seminaria też puste. 'Róbta co chceta", zrobiło swoje. Inżynierami też są tacy, którzy nigdy nie przeczytali nadobowiązkowej książki, a bez programu komputerowego, nie potrafią policzyć niczego.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@wagant

Dziękuję Panu za pierwszy, merytoryczny komentarz i pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz

Obrazek użytkownika Boruta

Panie Krzysztofie jest Pan mądrym człowiekiem i na pewno potrafi Pan uchwycić różnicę między show a sacrum, oraz między showmanem a kapłanem... Nie rozumiem jednak dlaczego ten drugi powinien mieć cechy tego pierwszego ? ...
Otóż (wydaje mi się) że kapłan nie jest od poprawiania czyjegoś samopoczucia. Ktoś kto "czuje się dobrze" nigdy się nie nawróci (nie zejdzie z drogi grzechu), gdyż nie ma nawrócenia bez wstrząsu (patrz. św. Paweł) ... Zresztą prawdziwi Święci Pańscy to niemal bez wyjątku nawróceni grzesznicy (historia i okoliczności nawrócenia maja tutaj niebagatelne znaczenie, ... nie mogę zaś przekonać się do tych, którzy nie mogą poszczycić się taką historią) ... Kapłan nie może być też "aktorem", bo nasze "sacrum" (i wszystko co z nim związane) to nie misteria dionizyjskie (itp.) Tutaj nie ma niczego do odgrywania (tutaj nie ma miejsca na jakieś role), tutaj jest kapłaństwo, tutaj wszystko dzieje się na prawdę ! ...

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@boruta

"Otóż (wydaje mi się) że kapłan nie jest od poprawiania czyjegoś samopoczucia..."
----------------
No to w tej kwestii się nie zgodzimy, bo ja uważam, że pocieszanie zrozpaczonych jest jedną z podstawowych kapłańskich powinności.

"tutaj wszystko dzieje się na prawdę ! ..."
-----------
A mógłby Pan sprecyzować, co dla Pana znaczy "tutaj"?

Pozdrawiam Pana

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.