​Apostaci "dobrej zmiany"

Rozpada się siła wierzących i wątleje w oczach. Apostatów przybywa, a od początku wątpiącym, ba nawet niewierzącym, przybywa na znaczeniu.
 
Potwierdza się tutaj stare góralskie porzekadło, iż „łacniej kijek pocinkować, niż go później pogrubasić”.
 
Podobnie jest z rzeszą wierzących w „dobrą zmianę”. Dużo łatwiej jest ją uszczuplić, niż później powiększyć.
 
Przedstawiam refleksje na rocznicę rządów PiS trzech znaczących postaci naszego życia społecznego.
 
Aleksander Ścios. W swoim felietonie „Nie będziemy razem. Konkluzja” /TUTAJ/ koncentruje się na braku publikacji Aneksu, nadal zastrzeganego zbioru zastrzeżonego IPN oraz bardzo mocno krytykuje pojednawczo - konsensualną retorykę obecnego rządu i prezydenta polegającą na przyklepywaniu gówna. „Demokracja jest w świetnym stanie w III RP, nie jest zagrożona, służby są wspaniałe (choć to te same służby, co rok temu), opozycja to rzecz święta". Ścios konkluduje, że nie wierzy już w żadne dalekosiężne, tajne strategie, które wymagałyby dalszego ślepego zaufania i udawania, że wszystko idzie dobrze, a nawet bardzo dobrze.
 
Witold Gadowski. W swoim cotygodniowym komentarzu „Miesiąc miodowy dobiega końca” /TUTAJ/ najbardziej zwraca uwagę na karuzelę stanowisk w TVP kołującą nieustannie pomiędzy Królikiem a jego znajomymi bez żadnego związku z kompetencjami. Zauważa też, że śledztwo smoleńskie straciło paradoksalnie, po dojściu PiS do władzy impet, a także podkreśla wielce szkodliwe zaniechania, jakimi jest brak publikacji Aneksu oraz zbioru zastrzeżonego IPN. Pyta również o aresztowania i wyroki w rzekomo tysiącach afer z okresu rządów PO-PSL.
 
Jerzy Targalski. W podsumowaniu roku rządów PiS „Polacy to nie jest naród zrodzony ze związku Michnika z Kiszczakiem”  podkreśla zasługi obecnego rządu i prezydenta, ale uczciwie ostrzega o spadku poparcia, jeśli Aneks i zbiór zastrzeżony /TUTAJ/ IPN nie zostanie ujawniony, jeśli kapitulacja wobec lobby bankowego stanie się trwałą strategią, która doprowadzi do kontynuacji gospodarczego uzależnienia Polski, jeśli ci sami „od zawsze” ludzie pracować będą w kancelarii Prezydenta, jeśli PKW nadal będzie wychwalana, zamiast rozgoniona, jeśli Zygmunt Miernik będzie siedział w więzieniu, a aktywiści RKW będą ścigani przez mafię sądową bez reakcji obecnych władz - to wszystko spowoduje, że kolejnych wyborów nikt już nie będzie pilnował. Czy taki jest cel obecnych zaniechań i błędów?
 
Niezawodny Stanisław Michalkiewicz, jak już od dawna, powtarza, iż magdalenkowy układ „wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy waszych” nadal ma się dobrze i konstytuuje obecny porządek polityczny.
 
Jak mawiali starożytni Grecy, nie ma się co obrażać, bo owszem kochamy Platona, ale bardziej kochamy prawdę.
 
A żeby zakończyć również przysłowiem, przytoczę anegdotę arabską, w której jeden z rozmówców wyjaśnia drugiemu, że jeśli ktoś mu mówi, że jest osłem, powinien się z tego śmiać. Jeśli kolejna osoba powie mu, że jest osłem, może śmiać się nadal, ale jeśli trzecia osoba twierdzi, że jest osłem, powinien kupić sobie siodło.

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika mjk1

30-08-2016 [21:12] - mjk1 | Link:

„A żeby zakończyć również przysłowiem, przytoczę anegdotę arabską, w której jeden z rozmówców wyjaśnia drugiemu, że jeśli ktoś mu mówi, że jest osłem, powinien się z tego śmiać. Jeśli kolejna osoba powie mu, że jest osłem, może śmiać się nadal, ale jeśli trzecia osoba twierdzi, że jest osłem, powinien kupić sobie siodło”.
Przepraszam za pytanie, ale po przeczytaniu komentarzy pod poprzednim pańskim wpisem, Pan naprawdę wierzy w to, że ktokolwiek z forumowiczów na Naszych Blogach tę anegdotę zrozumie?
O wiarę w zrozumienie reszty wpisu strach zapytać.

Obrazek użytkownika JacBiel

30-08-2016 [21:48] - JacBiel | Link:

Jeśli chodzi o dyżurnych ślepo-pisolubnych, to raczej takiej szansy nie ma, ale ich jest pewna, stosunkowo nieliczna grupka (naście? dziesiąt osób?).

Czytelników jest wielesetkroć więcej - i tutaj dopatruję się znaczącej szansy.

Obrazek użytkownika mjk1

30-08-2016 [22:55] - mjk1 | Link:

Dajmy im więc szansę.
Pozwoli Pan, że zadam Pani Dorocie, która odniosła się krytycznie do pańskiego wpisu, jedno pytanie, dotyczące oczywiście treści w nim poruszonych.
Po czasie policzymy, ilu z tej szansy skorzysta.

Obrazek użytkownika Ptr

31-08-2016 [00:08] - Ptr | Link:

arabskie ? Czy stare żydowskie przysłowie.

Obrazek użytkownika Dorota M

30-08-2016 [21:36] - Dorota M | Link:

Siejesz ferment JackBiel, jak zwykle. Nie znamy trudności, jakie musza przezwyciężać i Prezydent i Rząd, poza tymi oczywiście, które znamy. Spróbuj robić bilans na bieżąco, bez danych. Co ci wtedy wyjdzie? Jedna wielka nieprawda. Wymieniłeś tych, którzy zawsze byli sceptyczni odnośnie JK i jego ludzi, może poza panem Tergalskim. Jedno tylko można uznać, za trafione, to zbyt małe docenienie przez rządzących, RKW. Od czego jednakl są publicyści, żeby na pewne fakty zwrócić JK uwagę, ale bez krytykanctwa.

Obrazek użytkownika JacBiel

30-08-2016 [22:18] - JacBiel | Link:

Zabawny komentarz :-)

Samo "sianie fermentu" na początek - to pochwała, czy nagana?

Nie znamy trudności - no właśnie - dlaczego nie znamy trudności? czemu trudności nie są wyartykułowane przez rzadzących?

Wymieniłem sceptcznych, oprócz tych nie sceptycznych - niezłe :-)

Nie mam racji, oprócz tych racji, które mam - też dobre.

Takie sprzeczności i wygibasy określa się zazwyczaj mianem tekstu emocjonalnie zaangażowanego. Ale cieszę się, że na twoich różowych okularach pojawiły się pierwsze rysy - już niedługo masz szansę oglądać świat w jego pełnej krasie :-)

pozdrawiam

Obrazek użytkownika mjk1

30-08-2016 [23:02] - mjk1 | Link:

Szanowna Pani. Autor notki przytoczył wypowiedź Jerzego Targalskiego, że „kapitulacja wobec lobby bankowego prowadzi do gospodarczego uzależnienia Polski”. Poza trudnościami, jakie niewątpliwie musi przezwyciężać Rząd i Prezydent, proszę napisać, dlaczego Pan Prezydent reprezentuje interesy, nie Narodu a właśnie owego lobby bankowego i od początku swojej kadencji zamiast, jak ślubował, stać na straży Konstytucji, pozwala na jej łamanie? Boję się nawet zapytać, dlaczego Rząd, pomimo oczywiście trudności, jakie musi przezwyciężać, nie zwróci mu na to uwagi. Czyżby też reprezentował interesy lobby bankowego, a nie Narodu?

Obrazek użytkownika Herold

31-08-2016 [00:15] - Herold | Link:

Oko i ucho łatwo jest wprowadzić w błąd, zwłaszcza za pomocą sprytnych mediów.
Jednak bez trudu można znaleźć narastające głosy niezadowolenia, ba nawet zawodu po ostatnich dokonaniach "naszego rządu oraz Pana Prezydenta".
Prezydencki projekt ws. "frankowiczów", "uchwała wołyńska" oraz ostatnia wizyta w Kijowie wskazują na wyraźne oddawanie pola na wszystkich frontach - tak bardzo eksponowanych przed wyborami.
Nominacje w MSZ to roszady w Klubie królika też nie wróżą "dobrych zmian".
Płonne nadzieje na obniżenie podatków i/lub podniesienie kwoty wolnej od podatku.
Lista zaniechań i luzowania kursu na prawdę mogą wskazywać na "koniec miesiąca miodowego".
Cóż, po owocach ich poznacie...

Obrazek użytkownika Józef Darski

31-08-2016 [00:03] - Józef Darski | Link:

Wojciech Myślecki w istocie o tym samym czyli groźbie powtórzenia się ostatniej sceny z Folwarku Orwella, kiedy zwierzęta stały pod oknem
"Wymienione na wstępie wielkie procesy sprzyjają wprawdzie reformatorom i zwolennikom realizacji planu Morawieckiego, ale nie przesadzają o ich zwycięstwie, gdyż siła aparatu partyjnego jest realna, a jego interesy często pokrywają się z interesami schodzącej ze sceny grupy beneficjentów pierwotnej akumulacji kapitału oraz interesami biurokratycznej machiny administracji państwowej, która wszelkie reformy i zmiany traktuje jako działanie wrogie i szkodliwe. Wygrana aparatu wprawdzie nie zatrzyma na długo reform państwa, zablokuje natomiast reformę rządzącej partii PiS, która dołączy wtedy w krótkim czasie do zanikających na naszych oczach partii okresu transformacji ustrojowej: SLD, PSL czy niedługo PO, które nie widzą i nie rozumieją zachodzących zmian i stają się nie tylko ahistoryczne, ale również kompletnie bezużyteczne dla społeczeństwa."

Obrazek użytkownika twardek

31-08-2016 [01:34] - twardek | Link:

Co do komentarza dr Targalskiego, Ukrainą rządzą Amerykanie, którzy w trybie tzw. Majdanu zorganizowali wymianę władz tego państwa, co zresztą urokliwie przyznał publicznie prez. Obama, darując sobie zresztą szczegóły kosztowe operacji (mówił o nich G. Soros – o swoich pieniądzach, i asystentka sekretarza stanu USA Victoria Nuland – o pieniądzach amerykańskich podatników). Oficjalny rząd ukraiński cieszy się 1-cyfrowym poparciem ale, jakby nie było - rządzi!
Zbrojenie, szkolenie, manewry wojskowe, amerykańskie laboratorium w Charkowie (broni B i/lub C) zdają się wskazywać, że Ukraina w szybkim tempie zmierza do pozycji armatniego mięsa w przypadku wywołania wojny regionalnej. Jeśli tej wojny jednak Amerykanie nie będą mieli odwagi wzniecić, to Ukraina zachowa nienaruszone wartości przydawanych jej obecnie atrybutów państwa, które łatwo będzie skierować na bandyckie tory.
Jeżeli tedy p. Targalski całkiem trafnie pisząc o nieuchronności postawienia się Polski światowej sitwie bankierskiej (dopóki będzie dług, dopóty będą szantażować przy każdej okazji), to niech pomyśli o kundlach, którymi - poza firmami ratingowymi można będzie Polskę w razie czego - poszczuć. Osobiście widzę tu ( w stadzie kundli ) całkiem okazałą pozycję dla Ukrainy właśnie. Warto o tym pomyśleć. A to nie jedyny wątek potencjalnych antagonizmów polsko-ukraińskich
---
Dla porządku, p. Targalski myli się stwierdzając walkę Ukrainy z Rosją o niepodległość. Ukraina utraciła ją na rzecz USA (w znacznej mierze my zresztą również). Zbrojna „szarpanina” - nie wojna - w Donbasie jest natomiast co najwyżej walką o przywrócenie integralności terytorialnej. Oczywiście, bez wybuchu i przegrania przez Rosję 3. wojny światowej, Ukraina tej integralności nie przywróci.
Budzi zdumienie, że czołowi politycy w Polsce zachowują się w tej sprawie jak dzieciaki bez przerobionej lekcji.

Obrazek użytkownika Roz Sądek

31-08-2016 [09:10] - Roz Sądek | Link:

Oprócz panów Aleksandra Ściosa, Witolda Gadowskiego, Jerzy Targalskiego i Stanisława Michalkiewicza, są jeszcze panowie Nowak, Kowalski, Wiśniewski, Wójcik...
Zarówno Pan jak i komentatorzy Pana wpisów przeceniacie siłę oddziaływania przekazywanych tutaj treści. Grono czytelników jest stałe i jest wielkości małej mieściny. Nie piszę tego by kogoś obrazić, ale to ilość czytelników i ich pozycja społeczna i zawodowa przekłada się nośność i wielkość oddziaływania formułowanych tu sądów.
Reasumując: Pana krytyka, czy to PISu, czy rządu, czy czegokolwiek ma znikomy, ba, nieistotny wpływ na przedmiot krytykowany. Tym samym niektórzy Pana adwersarze absolutnie niepotrzebnie zarzucają Panu krytykanctwo mogące zmienić bieg dziejów.

Obrazek użytkownika JacBiel

31-08-2016 [10:40] - JacBiel | Link:

Oczywiście, że nie ma wpływu na przedmiot krytykowany, czyli politykę PiS. Ma jednak milimetrowy, czy też promillowy wpływ na to, co myśli się o polityce PiS.
A jak Pan wie, nawet z promillowych kropli łatwo nazbierać hektolitrową beczkę.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

31-08-2016 [10:29] - maks jamnicki | Link:

Witam Pana po "wakacjach". Odpoczął Pan na tych wojażach ale dominujący nurt w Pana narracji, jak zauważyłem już w pierwszym wpisie, a który dla siebie nazywam "nurtem przekory", raczej pozostał. Jako zadeklarowany "kaczysta" i "pisowiec" / "pisowiec" rządowy, nie sejmowy, nie samorządowy itd/, zadam jednak pytanie. A cóż Pan proponuje? No bo mamy to co mamy, osobiście uważam, że rząd haruje a nie pracuje, wychodzi co wychodzi, jak dla mnie całkiem nieźle, przy tej skali przeciwności. Ale dobrze, są też niezaspokojeni jak Pan, ok, coś tu i tam mogło by być lepiej, może. Ale jednak cóż Pan proponuje, zakładam, że nie powrót PO do władzy :)? Kto według Pana miałby rządzić i robić to lepiej? Chyba nie JKM, bo zdaje się jest na przyjacielskiej wizycie u Kadyrowa w Kabulu? Pozdrawiam i proszę o konkrety.

Obrazek użytkownika JacBiel

31-08-2016 [11:12] - JacBiel | Link:

Witam serdecznie - trafnie Pan zauważył, że wakacyjnie wojażowałem, niejako przy okazji, jeżdżąc po Europie słuzbowo. Na luksusy miesięcznych podróży kamperem, niestety mnie nie stać.

A recepta jest prosta, od dawna przedstawiona i bardzo konkretna.

Poruszamy się w obszarze problemów związanych z mechanizmem tworzenia oraz wymiany elit politycznych. Dopóki będziemy myśleć w sposób prosto ograniczony, że jedyną alternatywą dla sił ciemności jest PiS, będziemy poruszali się w błędnym kole.

Problem jest głębszy - potrzeba nam elit wiernych nie pisowi, tylko zasadom. Zasady są proste: nie kłam, nie kradnij, nie cudzołóż, nie pożądaj cudzego. Do tego trzeba dodać dobrą porcję charakteru, i otrzymujemy modelowego polityka.

Gdzie są tacy ludzie? wokół nas. Wybory samorządowe za 2,5 roku. Jeśli ponownie damy się wepchnąć w rządzącą Polską chorą dychotomię PiS vs reszta świata, to nic nie zmienimy. Jeśli wybierzemy władze lokalne z pominięciem partyjnych etykietek, ludzie ci stopniowo wyrosną na polityków rangi ogólnopolskiej.

Osobiście wątpię w jakiś przełom w tak krótkiej perspektywie, ale pytał Pan o kierunek zmian i konkretne propozycje.

A że system jest zabetonowany postkomunistyczną konstytucją, postkomunistycznym sądownictwem i postkomunistycznymi układami władzy i służb i agentur, będzie tym trudniej. Ale nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, nieprawdaż?

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika maks jamnicki

31-08-2016 [12:55] - maks jamnicki | Link:

Podał Pan przykłady, cytaty, na poziomie "warszawskim", "rządowym" czyli stolicy, bo prawie wszystko o czym wspominają panowie Ścios, Targalski, Gadowski czy Michalkiewicz, rozstrzyga się w Warszawie, a później jako potencjalne lekarstwo podaje Pan szeroko pojęte wybory samorządowe, czyli "prowincję".
Może i słusznie/teoretycznie/, ale to dłuuu..ga droga, powolna.
Oczywiście budowanie długie, powolne i żmudne jest bardziej trwałe i na dłuższą metę przekłada się na słowo "trwalsze".
Przykładem może być długie i cierpliwe, latami, budowanie czegoś przez Piłsudskiego/to się Panu nie spodoba/, czy też Dmowskiego/to chyba bardziej/. W międzyczasie hartowali się w naparzaniu między sobą, jak pisze autor, w pewnym okresie w strzelaninach i zamachach pomiędzy sobą, zginęło ok 250 osób spośród adwersarzy.
"Solidarność", też moja, urosła w górę do 10 mln błyskawicznie, w ciągu kilku miesięcy, jak piana, skończyło się sromotną porażką, wróg rozegrał ją jak chciał. Dziś chyba coś 15 razy mniej, czyli ok 750 tys.
Przykładem trwałości z dziedziny przyrody są np. topola i dąb. Pierwsza rośnie szybciutko, jest miękka i krucha. Dąb "daje sobie czas". Efekty znamy.
Z tymi samorządami być może coś na rzeczy. Być może. Ale to trwa.
Ścios-"służby te same co rok temu". Gadowski- Aneks i zbiór zastrzeżony. Targalski też. Ale nawet to wszystko plus inne które pominąłem plus nawet sprawa Miernika, nie jest "decyzyjne" dla potencjalnego "szarego wyborcy". Nic nie zmienia, ba, jest mu nieznane i obojętne. To żywiej interesuje 100, 300, 500 tysięcy?/ Gazetę Polską czyta 50? tysięcy, zasięg całego projektu to 100 tys? /Np Kluby, jest coś 400, minus ze 25% w zasadzie martwych/znam/, zostaje 300 razy 30 członków/?/ to ile? nawet nie 10 tys. Ale fakt, że jeszcze rodziny i znajomi..
By były trwałe zmiany, PiS musi rządzić przynajmniej jeszcze jedną kadencję, ja chcę więcej. A o tym decydują miliony, których ani Aneks, ani wiele innych spraw nie interesuje, bo ich nie rozumieją wcale. Nie przeceniajmy elit i znaczenia uświadomionych w końcowym wyniku wyborczym. /Chociaż chwała kontroli RKW i KGP przy wyborach, mogło wyjść inaczej/.
Dlatego już 2 razy trafiłem na słowne "zachęty" JK względem posłów i członków PiS do pracy "w terenie", do spotkań bezpośrednich, przekonywania i agitacji. Ale chyba nie bardzo są zainteresowani. Dlaczego, to inny temat.

Obrazek użytkownika JacBiel

31-08-2016 [14:05] - JacBiel | Link:

Na poziomie warszawskim nie ma żadnej rady - bo obiecali i nie dotrzymali. Wymienić ich nie ma na razie ani jak ani na kogo. A przykład idzie z góry - a brzmi on: obiecujcie wszystko i róbcie co chcecie.

I tak zaczyna działać aparat partyjny - postmodernistycznie - najważniejsza jest władza, do której zdobycia stsować można i trzeba wszystkie chwyty marketingu politycznego. Reszta się nie liczy.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

31-08-2016 [16:37] - maks jamnicki | Link:

Aż tak źle to chyba nie jest :). Ja wierzę w Kaczyńskiego i jego przybocznych. Zrobią wszystko to, co AKTUALNIE MOŻLIWE, a pewno zrobią i więcej, kilka rzeczy realnie "niemożliwych". Ja obserwuję, że ten rząd haruje. I obserwuję, że niżej a i doły partyjne u nich, pracują "jakby mniej". Nic nie jest idealne. A wrogowie dużo potężniejsi i silniejsi, niż rozumie to umysł przeciętnego człowieka. Jednak powoli, ale "damy radę".

Obrazek użytkownika Jabe

31-08-2016 [16:02] - Jabe | Link:

Aktyw nie jest zainteresowany, bo jego los nie zależy od zwolenników. A zaprzestanie finansowania z budżetu bardzo się nie podobało. Świat by się zawalił. Jak tu żyć w takiej sytuacji?

Obrazek użytkownika maks jamnicki

31-08-2016 [11:35] - maks jamnicki | Link:

Nie w Kabulu a w Groznym oczywiście.:)

Obrazek użytkownika Jozue

31-08-2016 [12:32] - Jozue | Link:

Kup sobie siodło ośle.

Obrazek użytkownika Lektor

31-08-2016 [16:48] - Lektor | Link:

Ten znowu zabreł się za obecnie rządzących ! Nie, nie za obecnie rządzących w Warszawie, tylko w Polsce ! I tutaj, gdybym napisał jak nazwałem tego notkarza, to admin nie dopuściłby tego do druku, ale wszyscy zapewne wiedzą o co chodzi.

Obrazek użytkownika Józef Darski

01-09-2016 [11:25] - Józef Darski | Link:

Generalnie nic nikogo nie obchodzi oprócz kasy, żadne aneksy, zbiory itp. Tylko zbiór zastrzeżony czy aneks ujawniamy nie dlatego, że to kogoś obchodzi tylko by oczyścić stosunki, zmienić system, gdyż dopiero zmiana systemu da kasę na 500 plus. Bez zmiany systemu kasy na 500 plus nie będzie czyli zostaną podwyższone podatki, a nie zmniejszone (kwota wolna w marzeniach) i zwiększone zadłużenie.
Bez odblokowania firm o dochodzie do 5 mln rocznie nie będzie wzrostu PKB, czyli kasy na 500 plus
Bez zwolnienia Miernika nie będzie zmian w sądownictwie, czyli nadal mafia poprzez sądy będzie niszczyła firmy, czyli nie będzie wzrostu PKB czyli nie będzie na 500 plus.
Bez złamania lobby bankowego będzie ono dalej pasożytowało na firmach czyli nie będzie wzrostu PKB, czyli ...
To są proste zależności.
Dobra zmiana się skończyła bo w interesie aparatu partyjnego nie leży zmiana systemu tylko umoszczenie się w nim dlatego mechanizm selekcji negatywnej trwa, nominacje w 90 proc. dotyczą ludzi nie nadających się do niczego ale dobrych lokai każdego Pana. Oni mechanizmu zmiany nie uruchomią.
Ci którzy teraz bredzą o dawaniu szansy na wiosnę 2017 będą rozczarowni i będą przeklinali PiS jak dawni zwolennicy Wałęsy, którzy opluwali mnie, kiedy mówiłem co jest wart troglodyta uznany za zbawcę narodu.

A główna przyczyna: Polakom demokracja do niczego nie jest potrzebna, potrzebna jest jedna opinia, jedna partia i I sekretarz, byle było dobrze. że z tym I dobrze być nie może nie dociera, społeczeństwo jest kompletnie zsowietyzowane i dlatego dyskusje są już zbędne, musi ponieść konsekwencje swojej głupoty, tylko wtedy pogrąży się w chaosie.

Obrazek użytkownika Jabe

01-09-2016 [12:22] - Jabe | Link:

Społeczeństwo jest bardziej zjawiskiem, niż istotą. Oberwie, ale się niczego nie nauczy. Nie społeczeństwo poniesie konsekwencje, tylko Polacy – każdy z osobna.

Fundamentem III RP jest bierność. U zarania nasi reprezentanci zostali przysłani w teczkach i tak już zostało. (Podobni „reprezentanci” pracodawców i pracowników prowadzą z rządem „dialog społeczny”. Pozory i nowomowa.) PiS był zdecydowanie przeciwny znoszeniu finansowania partii, za to głosił biurokratyzację. Prócz rytuału głosowania, obywatele mają stać z boku i wierzyć. Z góry było powiedziane. Nie powodów do rozczarowań.

Nie ma sensu niczego ujawniać. Jeszcze, nie daj Boże, naród (czyli my razem i każdy z osobna) zacznie się wtrącać do nie swoich spraw. Polacy nie mają prowadzić firm – to się w modelu państwa nie mieści. To zresztą zawsze była działalność dla wybranych. Im sądy krzywdy nie zrobią, chyba że reszcie podpadną.

Obrazek użytkownika mjk1

02-09-2016 [11:46] - mjk1 | Link:

Kochany Jabe.
Nie jestem pewien, czy Polacy mają prowadzić firmy, czy nie. Pewien natomiast jestem, że Ty o prowadzeniu firmy nie masz bladego pojęcia i na pewno się do tego nie nadajesz. Pytałem i to kilkakrotnie, co jest najważniejsze dla przedsiębiorcy w prowadzeniu działalności gospodarczej i co należy zrobić, aby zachęcić pracownika do pracy. Nigdy nie odpowiedziałeś. Jak więc, bez tych podstawowych wiadomości, chcesz osiągnąć sukces?
Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Jabe

02-09-2016 [12:37] - Jabe | Link:

A chcę osiągnąć sukces?

Obrazek użytkownika mjk1

02-09-2016 [14:29] - mjk1 | Link:

Odpowiedź na to pytanie sam powinieneś znać najlepiej.

Obrazek użytkownika Jabe

02-09-2016 [15:05] - Jabe | Link:

Proszę mi opowiedzieć o swojej drodze do sukcesu.

Obrazek użytkownika mjk1

01-09-2016 [20:13] - mjk1 | Link:

„Bez zmiany systemu kasy na 500 plus nie będzie, czyli zostaną podwyższone podatki, a nie zmniejszone (kwota wolna w marzeniach) i zwiększone zadłużenie”.
„Bez odblokowania firm o dochodzie do 5 mln rocznie nie będzie wzrostu PKB, czyli kasy na 500 plus”.
„Bez złamania lobby bankowego będzie ono dalej pasożytowało na firmach, czyli nie będzie wzrostu PKB, czyli ...”. ...nie będzie kasy na nic.
Święte słowa Panie Józefie.
Jeżeli jednak powiedziało się A, wypadałoby powiedzieć B.
Proszę więc napisać, najkrócej jak się da:
1. Co wg Pana należy zmienić w systemie (główne założenia)?
2. Na czym ma polegać odblokowanie firm?
i najważniejsze:
3. Co wg Pana należy zrobić, aby złamać system bankowy?
Pozdrawiam Pana.

Obrazek użytkownika Józef Darski

01-09-2016 [21:21] - Józef Darski | Link:

od końca
3. TEGO DOKŁADNIE NIE WIEM, Ponieważ NIE ZNAM STOPNIA UZALEżNIENIA - dopiero ta wiedza pozwoliłaby na wybór skutecznej metody
2. najważniejsze na początek - ustalenie poziomu dochodu firmy, od którego płaci się podatki, zusy itp., jak w Anglii, płacenie VAT po uzyskaniu zapłaty, rozpędzenie sądów i prokuratur, powołanie nowych, celem złamania lokalnych układów
1. wybór sędziów, system mieszany - 1 mandat na powiat przy zmniejszeniu liczby powiatów do 300 plus proporcjonalne lista krajowa 50 mandatów, opcja zerowa w służbach i mediach, wprowadzenie prawdziwych konkursów publicznych, a w mediach castingi dla młodych, powrót do "komunistycznego" systemu nauczania, koniecznie z egzaminami do szkół średnich i uczelni wyższych, przywrócenie szerokiego nauczania zawodowego.

żeby zamknąć dawną epokę ujawnienie zbioru zastrzeżonego i aneksu.

Obrazek użytkownika mjk1

02-09-2016 [09:00] - mjk1 | Link:

Dziękuję bardzo. Pozwoli Pan, że odniosę się i uzupełnię. Też od końca.
Ujawnienie zbioru zastrzeżonego i aneksu jak najbardziej.
Punkt 1. Generalnie tak, choć można dyskutować nad sposobami rozwiązań.
Punkt 2. rozpędzenie sądów i prokuratur, powołanie nowych, celem złamania lokalnych układów – bez zastrzeżeń.
„Ustalenie poziomu dochodu firmy, od którego płaci się podatki, zusy itp., jak w Anglii, płacenie VAT po uzyskaniu zapłaty”. Niestety niczego to nie zmieni, podobnie jak program 500+ będzie to tylko przelewaniem z „pustego w próżne”. To jednak wymaga osobnego omówienia.
Najważniejszy jest problem wymieniony w punkcie 3. Od niego trzeba zacząć, aby rozwiązać wcześniej wymieniony problem stagnacji gospodarczej. Pytanie, czy chcemy i możemy.
Przede wszystkim znamy dokładnie stopień uzależnienia gospodarki, jako całości, od systemu bankowego. Nie jest to żadna wiedza tajemna. Wszystko jest dostępne i wyjaśnione na oficjalnej stronie Narodowego Banku Polskiego. Chodzi konkretnie o system kreacji pieniądza przez banki komercyjne.
Tutaj tylko w telegraficznym skrócie jak to działa.
Rząd, aby zrealizować jakiś program (np. 500+) emituje obligacje, które wykupują banki komercyjne. Skąd banki biorą na to pieniądze. Dokładnie z powietrza. Kreują na konkretny cel a pozwala im na to system rezerwy cząstkowej. Wszystko jest dokładnie opisane na stronach NBP. Każdy może się zapoznać.
Jak już wcześniej wspomniałem pytanie jest czy chcemy i możemy? Jeżeli nawet chcemy to nie za bardzo możemy a już na pewno nie możemy zrobić tego jako samodzielne Państwo. Jesteśmy za małym krajem i za słabym gospodarczo. Wg mnie szansa na uwolnienie się od uzależnienia, od lobby bankowego ma szansę powodzenia, tylko jeżeli zrobi to kilka krajów wspólnie. To jednak temat do osobnych rozważań. Pozdrawiam Pana.

Obrazek użytkownika Józef Darski

02-09-2016 [16:47] - Józef Darski | Link:

nie chodzi o stan zadłużenia tylko wszystkie instrumenty, które mogą użyć, stopień uzależnienia gospodarki.
jeśli firmy będą płaciły po a nie przed zaistnieniem, to pobudzi ludzi do zakładania nowych i zmniejsty liczbę zniszczonych przez podatki.

Obrazek użytkownika mjk1

02-09-2016 [21:20] - mjk1 | Link:

Szanowny Panie. Proszę się nie gniewać, ale nie rozumie Pan problemu uzależnienia gospodarki od systemu bankowego. Radziłem skorzystać z informacji zamieszczonych na oficjalnej stronie NBP. Nie skorzystał Pan, pańska strata. Zarówno stan, jak i wielkość zadłużenia nie ma najmniejszego znaczenia. Ten problem można bardzo prosto rozwiązać.
Nie ma też najmniejszego wpływu na tempo rozwoju gospodarczego to, czy firmy będą płaciły podatki przed, czy po zaistnieniu zdarzenia. Same podatki też nie mają absolutnie żadnego wpływu na tempo wzrostu gospodarczego. Wzrost gospodarczy zależy od zupełnie czegoś innego. Obawiam się jednak, że, podobnie jak gimbaza od Korwina, nie wie Pan, co jest najważniejsze dla każdego przedsiębiorcy w prowadzeniu działalności. Pozdrawiam Pana.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

02-09-2016 [16:20] - maks jamnicki | Link:

Tak, społeczeństwo jest b. mocno zsowietyzowane, o czym się nie mówi. Raczej bajanie o wspaniałych Polakach co to będąc awangardą obalili komunizm i zanieśli innym krajom pochodnię wolności. Ale JEST JAK JEST. Takie karty a nie inne. I trzeba grać. Prawie wszystko co Pan napisał u mnie na tak. Więc wiemy co, ale JAK, sam Pan napisał "tego dokładnie nie wiem". Wielu, i tu wie co, ale JAK, nasi rządzący próbują rozpoznać w boju /samo użeranie się z Rz. wiąże mocno ręce. Ja ufam, że udrożnienie tutaj, otworzy drogę do przyspieszenia/.
Poparcie PiSu nie wydaje się jakieś nadzwyczajne. Dla mnie niebezpiecznie na granicy. Bo co to jest 32-40% w ostatnich miesiącach, z tych co deklarują udział w wyborach ? To przecież z 18-22% populacji uprawnionych, tych powyżej 18 r.ż. Z takim zapleczem trudno świat, a raczej Polskę od razu zawojować, czy raczej odwojować. Tak, sowietyzacja zrobiła w umysłach swoje i trzyma. Takie realia.

Obrazek użytkownika Jabe

02-09-2016 [18:46] - Jabe | Link:

Użeranie się z Rz. wcale nie wiąże rąk. Wystarczyło do tego wyznaczyć ze dwóch działaczy średniego szczebla. Wojna na górze jest świadomym wyborem obu stron.