Terapia antyangiogenna czyli głodzenie nowotworu

 
 
                                       
W Polsce w ciągu blisko trzydziestu lat częściowej niepodległości rozkwitły różne kryminalne przemysły. Powstały sieci powiązań pomiędzy przestępcami, władzą, biznesem, aparatem sądowym i aparatem kontroli. Walka z tą wielogłową hydrą jest bardzo trudna gdyż na miejsce każdej odciętej głowy – jak to z hydrą bywa-wyrasta następna, albo kilka następnych. Podstawowym błędem poznawczym rodaków  zatroskanych patologiami naszego życia społecznego jest zbyt wielki nacisk na etiologię choroby przy zaniedbywaniu jej aktualnych objawów. To znaczy doszukiwanie się przyczyn degrengolady moralnej i prawnej państwa w komunistycznych rodowodach prominentów lub w ich pochodzeniu etnicznym. Faktycznie u podstaw obecnego stanu państwa jest gruba kreska Mazowieckiego i kontrakt okrągłego stołu. To tak jakby zapominając o zbrodniach hitlerowców, ufundować im zamiast Norymbergi komfortowe warunki łagodnego przejścia do pokojowego życia i zapewnić im pierwszeństwo w rozgrabianiu zgromadzonego przez III Rzeszę żydowskiego mienia. Analogia jest zupełnie uprawniona. Stalinowska grupa interesu zawsze była nowotworem na ciele społeczeństwa polskiego. Po wielu transformacjach i mutacjach wraz ze swą progeniturą nadal zatruwa to społeczne życie. Jak wiadomo nowotwór trzeba usuwać z szerokim marginesem zdrowej tkanki. Nie zrobiono tego w stosownym momencie. Teraz na radykalną operację, czyli dekomunizację, jest już za późno. Nowotwór rozsiał się atakując organy niezbędne dla organizmu społecznego.  Jedynym środkiem zaradczym wydaje się być głodzenie tego nowotworu przez  odcięcie zasilających go naczyń krwionośnych.
Jednym z wielkich przestępczych przemysłów w Polsce jest rabowanie nieruchomości. Kontrola przeprowadzana obecnie w warszawskim ratuszu w pełni potwierdza doniesienia licznych społeczników na temat rabowania nieruchomości przez wyspecjalizowane grupy przestępcze powiązane z urzędnikami gminnymi, notariuszami i sądami.  Jak już wielokrotnie pisałam podstawą prawną  tych wszystkich przestępstw jest handel roszczeniami. W obłudnej trosce o osoby, które z racji wieku czy ubóstwa nie stać  na dochodzenie swoich praw do nieruchomości pozwala się im te prawa odsprzedać za niewielki ułamek wartości tych nieruchomości. Trzeba wielkiej naiwności albo wielkiego nasilenia złej woli żeby nie rozumieć, że handel roszczeniami jest kryminogenny. Schemat działania jest następujący. Starsza osoba nie może uzyskać zwrotu nieruchomości i nie radzi sobie z nieprzychylnymi jej urzędnikami. Zdezorientowana sprzedaje roszczenia za kilkaset złotych. Rekordem warszawskim było sprzedanie uprawnień do kamienicy przy ulicy Hożej w Warszawie za 50 złotych. Urzędnicy ratusza, notariusze a nawet sądy  dziwnym zbiegiem okoliczności  sprzyjają nabywcy roszczeń. Błyskawicznie odzyskuje on nieruchomość, pozbywa się lokatorów wyrzucając ich na bruk przy pomocy tak zwanych „ czyścicieli  kamienic” i jeszcze szybciej ją sprzedaje tak zwanemu „nabywcy w dobrej wierze”, który jest chroniony przez prawo czyli przez rękojmię zaufania do ksiąg wieczystych.  Trzeba mieć świadomość, że  rękojmia zaufania jako zasada  jest też kryminogenna. Jeżeli ktoś posługując się ukradzionymi albo sfałszowanymi dokumentami sprzeda czyjeś mieszkanie, prawowity właściciel mieszkania nie ma szans go odebrać tak zwanemu „nabywcy w dobrej wierze”. Może tylko, najczęściej bezskutecznie, dochodzić swych praw w procesie cywilnym wytoczonym oszustowi. Zlikwidowanie handlu roszczeniami oraz rękojmi zaufania podziałałoby jak głodzenie nowotworu, którym jest mafia rabująca nieruchomości we wszystkich wielkich miastach. Przejmowanie nieruchomości w ramach oszukańczej reprywatyzacji obciąża skarb państwa czyli podatnika odszkodowaniami dla prawdziwych właścicieli. Generuje również ogromny problem społeczny jakim jest bezdomność eksmitowanych na bruk lokatorów.
Odpryskiem rabowania nieruchomości jest proceder rabowania starych samotnych ludzi przez personel domów opieki, które stają się dla tych starych ludzi okrutnym więzieniem. W rabunku uczestniczą często pracownicy ośrodków opieki społecznej, a także niestety lekarze wyłudzający w zamian za leczenie zapisy na swoją rzecz . Wokół tych problemów obowiązuje w środowisku lekarskim najściślejsza omerta. Dlatego niełatwo jest coś udowodnić i bardzo trudno wyrwać pacjenta z łap „miłosierdzia gminy”.
Ścisła omerta obowiązuje również w sprawie wielkiego przemysłu jakim jest handel narządami. Do ofiary wypadku najlepiej bezdomnego oprócz zwykłej karetki przyjeżdża karetka transplantologiczna.  Koledzy po fachu uzgadniają werdykt. Najczęściej orzekana jest  śmierć mózgowa. Czasami zdezorientowani i zszokowani krewni ofiary wypadku sami wyrażają zgodę na pobranie od niej narządów.  Lekarze zapewniają ich że pacjent jest martwy ale skrupulatnie wentylują rzekome zwłoki. Towar musi być świeży.  Tymczasem jak twierdzą specjaliści  definicja śmierci  mózgowej jest nieprecyzyjna. Znane są przypadki wybudzenia się ze śpiączki osób tak zdiagnozowanych i przeznaczonych do rozbioru na części zamienne. Takim przypadkiem była  dziewczynka, która zapadła w śpiączkę po upadku z konia. Ojciec wyrwał ją z rąk oprawców i oddał pod opiekę słynnego profesora Talara. Została wybudzona, wyleczona i normalnie funkcjonuje, choć oficjalnie została już uznana za martwą.
Ogromnym przestępczym przemysłem jest handel dziećmi. Odbierane pod byle pretekstem biologicznym rodzicom trafiają do domów dziecka i rodzin zastępczych, dla których są źródłem dochodu. Bywają katowane a nawet zabijane.  Zakaz odbierania dzieci z przyczyny biedy wzmocniony przez program 500+ to wspaniały sposób na zlikwidowanie tego ohydnego procederu jakim jest handel ludźmi pod przesłoną troski o dobro dziecka .
Trzeba również starannie przyjrzeć się koncernom farmaceutycznym forsującym przymus szkodliwych szczepień i ich powiązaniom z lekarzami, a także mechanizmom przyznawania grantów naukowych.
Te nowotwory trzeba  zagłodzić na śmierć.

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika jdj

23-07-2016 [09:09] - jdj | Link:

Dobrze, ale od czego zacząć? Ja bym radził - zacząć od wyrażenia poparcia dla obecnego rządu, bez niecierpliwości, bo wyczyścić tę stajnię Augiasza nie jest łatwo ...

Obrazek użytkownika izabela

23-07-2016 [09:43] - izabela | Link:

Przecież popieram. Widzę wpływ programu 500+ na "zagłodzenie" procederu handlu dziećmi, którego ciemna liczba być może ujrzy światło dzienne gdy władze dobiorą się do skóry mafii sądowej na przykład z Niska. Doceniam przetrzepywanie skóry urzędnikom ratusza zamieszanym w złodziejską fałszywą reprywatyzację.Ale rozumiem również jakiemu ogromowi nacisków nowa władza musi się przeciwstawiać. Nowotwór jest niestety już rozsiany.

Obrazek użytkownika stachu

23-07-2016 [11:27] - stachu | Link:

Proszę się przyjrzeć pisałem już wiele razy ale pozwolę sobie przypomnieć Norweskie Fundusze
http://www.amb-norwegia.pl/new... zmodernizowały tak,że sposób odbierania dzieci wygląda jak w Norwegii.MOP sy też szkolone za norweską kasę.W taki sposób zmienia się nam rzeczywistość dobrze wytresowane kadry.Dlatego kiedy Orban pogonił te fundusze był tak jazgot w norweskich mediach.Serdecznie pozdrawiam.

Obrazek użytkownika izabela

23-07-2016 [12:10] - izabela | Link:

Norwegowie dali fundusze na remont domku tkaczy łódzkich w Zgierzu. Bardzo pięknie go wyremontowano za milion euro. Okazało się, że nikt tego domku nie chce zagospodarować, bo musiałaby to być działalność non profit. Nie wiem jak to się skończyło mam informacje sprzed roku.Całym sercem jestem za ratowaniem zabytków, ale wydaje mi się to marnowaniem przez Norwegów pieniędzy.

Obrazek użytkownika stachu

23-07-2016 [14:07] - stachu | Link:

Remontowanie zabytków niech będzie chociaż za darmo to on niczego nie robią.Norweskie pieniądze finansują nam gender -gej parady,szkolenie nam kadr na wzór i podobieństwo norweskich,gdzie urzędnik po kursach ma prawo inwigilować pani prywatne życie i mówić jak ma pani wychowywać dzieci,totalitaryzm państwowy nie jest nam potrzebny.Przypominam sobie film Grzegorza Brauna ,,Od Lenina do Putina,,pieniądze na rewolucję w Rosji szły przez norweskie banki.Pozdrawiam

Obrazek użytkownika maks jamnicki

24-07-2016 [17:50] - maks jamnicki | Link:

Cieszę się, że ktoś to także widzi i ten temat wraca, m.in.dzięki Panu.

Obrazek użytkownika stachu

23-07-2016 [11:40] - stachu | Link:

Z tego co czytałem ostatnio w sprawie afery podkarpackiej minister Z.Ziobro wziął się ostro http://wpolityce.pl/kryminal/2...
Pozdrawiam

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

23-07-2016 [09:23] - NASZ_HENRY | Link:

PRL złodziejem,
III RP paserem ;-)

Obrazek użytkownika izabela

23-07-2016 [09:44] - izabela | Link:

Mamy na to coraz więcej dowodów.

Obrazek użytkownika gorylisko

23-07-2016 [09:51] - gorylisko | Link:

Szacunek dla Szanownej Pani od człekokształtnego...poruszyła pani kilka ważnych spraw... zwłaszcza handel dziećmi... już niejeden raz zauważono, że odbiera się dzieci nie patologiom (mogą dać po mordzie) ale zwykłym rodzinom tyle, że biednym albo z problemami...
co do nieruchomości...
znam biuro obrotu nieruchomości gdzie odzyskują nieruchomości... nie handlują roszczeniami tylko odzyskują, zasada jest prosta, podpisuje sie umowę i po przeprowadzeniu sprawy, czasem kilka lat... idą razem do kasy albo dzielą się odzyskanym terenem...
swego czasu próbowałem tu w UK namówić towarzystwo ziemiańskie...ale starszy pan prezes jak nakręcony coś bredził o ustawie (za czasów kwacha) były jakieś gadki ale skończyło się na gadkach... w rezultacie, nie zrobiono nic...
co do handlu organami... w słowniku ludzi kulturalnych niema takiego słowa które by dostatecznie obelżywie określiło takich ludzi (?)

Obrazek użytkownika izabela

23-07-2016 [12:19] - izabela | Link:

Co innego odzyskiwanie a co innego handel roszczeniami. Pewna świątobliwa niewiasta,która udzielała się w RM, doradzała ludziom w sprawach roszczeń u Korwina i jak się okazało donosiła na Michalkiewicza. Twierdziła, że handel roszczeniami jest OK bo to papier wartościowy taki sam jak każdy inny.Potem okazało się, że ma konszachty z urzędem mieszkalnictwa wydającym nieruchomości. Kiedyś tam pracowała. Ponieważ nie żyje nie podam jej nazwiska. Już nie może szkodzić, choć podobno niektórym pomogła. Otwarcie zbiorów zastrzeżonych wyjaśniłoby wiele.I spadłyby aureole.

Obrazek użytkownika Marek1taki

23-07-2016 [09:58] - Marek1taki | Link:

Nie jest łatwo wyczyścić stajnię Augiasza, zwłaszcza jak się nie umie używać miotły albo udaje, że się nie wie.
Nawiązując do artykułu narzuca się porównanie do tworzenia przez rząd patologicznego ukrwienia nowotworu.

Obrazek użytkownika izabela

23-07-2016 [11:42] - izabela | Link:

Może jestem utopistką ale wydaje mi się, że ujawnienie zbiorów zastrzeżonych odegrałoby rolę jednej z mitycznych rzek Alfios czy Penejos, które oczyściły te stajnie. Może spadłyby niektóre aureole, może ktoś poczułby się urażony ale sytuacja zostałby wyklarowana. Te zbiory wbrew pozorom nie dotyczą spraw obyczajowych. Najgłębiej strzeżone tajemnice to przestępcze struktury i ich powiązania ze służbami.

Obrazek użytkownika Marek1taki

24-07-2016 [08:41] - Marek1taki | Link:

Dziękuję za wyjaśnienie.
O służbach nie myślimy na bieżąco - ostatecznie tajność jest narzędziem ich działania. A są i działają. I nie zajmują się obroną polskiej racji stanu. Struktury przestępcze to ich podstawowy warsztat pracy obok tego, który jest za szyldami instytucji państwa.
Utopii w ujawnieniu wszelkich tajemnic PRL i III RP nie dostrzegam. To tylko dla nas są tajemnice, dla innych tajemnice poliszynela.
Dlatego np. nagrywanie notariuszy wydaje mi się zupełnym nieporozumieniem i przyznaniem, że min.sprawiedliwości zamierza łapać przestępców za słówka mając jawne, materialne dowody oszustwa w postaci umowy notarialnej w przypadkach skrajnej dysproporcji warunków umowy a nieraz nawet oczywistej i stałej niezdolności jednej ze stron do świadomych działań.
Uważam, że wymaga to budowania równoległych struktur sądów, prokuratury, służb, bo obecne ze względu na infiltrację są niewiarygodne. Zajmują się wyszukiwaniem interpretacji prawa stojących w sprzeczności ze sprawiedliwością. Drugą przyczyną tej patologii jest terror politycznej poprawności prowadzący do talmudyzacji prawa. Oba te mechanizmy się uzupełniają i szeregowi pracownicy nie mają szans by się temu przeciwstawić.

Obrazek użytkownika stachu

23-07-2016 [11:20] - stachu | Link:

Pani Izo jak zawsze w samo sedno.Ostatnio rozbito siatkę pedofilów wśród nich także Norwedzy (pisałem wiele razy o odbieraniu dzieci prze norweskie służby socjalne i że dzieci trafiają do rodzin zastępczych gdzie są wykorzystywane ,seksualnie pracownicy tej instytucji także uprawiają ten proceder.Norwegia występuje o adopcje polskich dzieci jesteśmy jedynym krajem w Europie który oddaje dzieci do adopcji nawet Katolicki Ośrodek Adopcyjny.A na facebooku naganiacze do oddawania organów,proszą o zamieszczanie zdjęć z wakacji
https://www.facebook.com/dawca... Bądź świadomym dawcą

http://www.adopsjonsforum.no/a... Tu jest lista krajów oddających dzieci do adopcji z Europy jesteśmy jedynym krajem.
http://www.mojanorwegia.pl/pol...
http://www.mojanorwegia.pl/wyd...
http://www.mojanorwegia.pl/wyd...
Serdecznie panią pozdrawiam i zawsze z niecierpliwością czekam na pani komentarze otaczającej nas rzeczywistości.

Obrazek użytkownika izabela

23-07-2016 [12:04] - izabela | Link:

Dziękuję za wsparcie. Znana mi jest sprawa sprzedania dzieci szwedzkim homoseksualistom. Była to zagraniczna adopcja traktowana jako sukces. Paradoks polega na tym, że gdy uboga matka przekaże swe dziecko w ramach adopcji ze wskazaniem na przykład bliskiej rodzinie i udowodnią, że coś za to dostała traktowane jest to jak zbrodnia. Natomiast ośrodki adopcyjne bezkarnie handlują cudzymi dziećmi. Piątka dzieci odebranych za kruszki na stole czy za muszki owocówki w domu została kilka lat temu skierowana do rodziny zastępczej w Pucku. Były tam głodzone i katowane. Dwoje zostało zatłuczonych na śmierć i dopiero wtedy wkroczył prokurator. Opiekunowie spłacali sobie kredyty podejmując się pieczy zastępczej. Zakaz zabierania dzieci za złe warunki jest bardzo rozsądny. Przede wszystkim dlatego, że warunki są sprawą względną. Niejeden geniusz wychował się pod strzechą bez łazienki w domu. Wystarczy prześledzić skład społeczny laureatów olimpiad matematycznych, szczególnie w latach 60-tych w Polsce. Modigliani też pochodził z trudnej czy wręcz patologicznej rodziny. W naszych czasach zapewne odebrano by go matce i nie zostałby wielkim malarzem.
Ciekawe, że nikogo nie bulwersuje, że odebrane dziecko kosztuje podatnika 5000 miesięcznie w domu dziecka, a bulwersuje 500 złotych na nie w rodzinnym domu.

Obrazek użytkownika stachu

23-07-2016 [14:21] - stachu | Link:

Pani Izo!Rodzice nie mogą dać swojemu dziecku klapsa,nakazać mu posprzątania pokoju ale państwo jak odbierze dziecko rodzicom może z nim zrobić wszystko,głodzić,bić,wykorzystywać seksualnie.Mojej znajomej dzieci zabrane przez norweskie służby umieszczone w rodzinie zastępczej,ta rodzina nie przestrzegała higieny,to,że dziecko ma alergię i potrzebuje specjalnych kosmetyków,w nocy syn był przywiązywany do łóżka pasami aby nie wychodził z łózka,najstarszej córce zabraniano mówić do brata po polsku,powiedziano jej ze zrobią wszytko aby zostały Norwegami.Znajoma odzyskała dzieci po 5 miesiącach walki w sądzie.Dzieci wróciły w strasznym stanie psychicznym i fizycznym są już bezpieczne w Polsce.Śledzę odbieranie dzieci w Polsce również, metody jakie zaczęto stosować z odbieraniem dzieci są identyczne jak w Norwegii ,manipulacje,kłamstwa,zamówienia na dzieci bo ktoś sobie chce zarobić bo to jest wielki biznes.Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Jabe

23-07-2016 [16:03] - Jabe | Link:

Terapia antyangiogenna to bardzo trafna metafora. Proste prawa uczynią przejżystymi powiązania urzędniczo-biznesowe. Szerokie odcięcie administracji od gospodarki pozwoli uleczyć trapiącą Polskę gangrenę znacznie skuteczniej, niż kary i zakazy. Znakomita metafora... Tylko że ta notka jest o czymś innym.

Próbuje Pani rozwiązywać problemy związane z handlem roszczeniami, nie tam gdzie powstały. Zwracałem już na to uwagę. Starych ludzi oszukuje się na wiele sposobów. Na przykład, nie zauważyłem, żeby nawoływała Pani do zakazania dziadkom dawania wnuczkom pieniędzy. Nie wzywa też Pani, by zakazać tylko osobom w podeszłym wieku zbywania roszczeń. Ma Pani doświadczenia, jakie ma, i na tej podstawie domaga się powszechnego zakazu. Ja poznałem osobę, która sprzedawszy prawa mogła sobie kupić mieszkanie i mieć na życie. Zakazując tego, dołącza Pani do tych, którzy bezprawnie odbierali ludziom własność, bo uniemożliwia często jedyny sposób w jaki prawowici właściciele mogą się nią cieszyć. I to jest złe!

W Polsce nienormalnością już ludzie tak nasiąkli, że pomimo dobrych chęci nie są w stanie się normalności domagać, tylko szukają rozwiązań zastępczych. Problemem są sądy i prokuratura – Tam leży rozwiązanie.

Obrazek użytkownika izabela

23-07-2016 [15:54] - izabela | Link:

To prawda, notariusz nie powinien podpisać umowy zbycia roszczeń do kamienicy za 50 złotych, a sad nie powinien przyjąć oświadczenia staruszki, że ta transakcja ją satysfakcjonuje. Ale oczyszczenie sądownictwa to kwestia lat. Ludzie tworzą strukturę, a struktura wychowuje sobie, dostosowuje ludzi. Należałoby wymienić i strukturę i ludzi. Jeżeli przez normalność będziemy rozumieć przyrodnicze prawa darwinowskiej walki o byt skazujemy osobniki słabsze na wyginiecie. Tymczasem lepszy w sensie darwinowskim oznacza tylko lepiej przystosowany do środowiska. W tym sensie lepszy był prokurator skazujący akowców na śmierć i lepszy był poeta piszący ody na cześć Stalina . Zapewnił sobie i swojej progeniturze przetrwanie w najlepszych warunkach. Dodam, że darwinizm traktuję tu jako metaforę a nie jako teorię przyrodniczą. To tylko pewien model słuszny lub nie. Natomiast dla społeczeństwa, dla ludzkości ten dyspozycyjny sędzia wcale nie jest lepszy. Tu są kryteria inne, historyczne, nie biologiczne. Sprzedaż roszczeń stała się podstawą gangsterskiego procederu. Podobnie jak odbieranie dzieci rodzinom niezamożnym, choć sama znam taką rodzinę na podwórku, której chętnie odebrałabym dzieci. To że znana Panu osoba skorzystała na sprzedaży roszczeń nie decyduje o ocenie całości tego zjawiska. To że sąsiad leje dzieci nie znaczy, że dobre jest ich odbieranie, a w szczególności, że będzie im lepiej w domu dziecka. Tam dopiero zetkną się z prawdziwą przemocą. To rozumowanie pars pro toto.

Obrazek użytkownika Jabe

23-07-2016 [17:36] - Jabe | Link:

„Jeżeli przez normalność będziemy rozumieć przyrodnicze prawa darwinowskiej walki o byt skazujemy osobniki słabsze na wyginiecie. Tymczasem lepszy w sensie darwinowskim oznacza tylko lepiej przystosowany do środowiska.” – Ten bardzo ciekawy temat i wieloaspektowy, niewątpliwie wart rozwinięcia, omyłkowo zaplątał się do odpowiedzi na mój komentarz.

W ocenie handlu roszczeniami także nie Pani doświadczenia powinny być decydujące. Jak już napisałem, wystarczyłoby ograniczyć ten zakaz do staruszków. Do tego w rzeczywistości zdąża Pani argumentacja, bo to oni są oszukiwani – „Zdezorientowani sprzedają roszczenia za kilkaset złotych”. Ale przecież zjawisko żerowania na starszych nie ogranicza się do roszczeń, to tylko jeden z przykładów. Jedyny wniosek – trzeba generalnie ubezwłasnowolnić ludzi w podeszłym wieku! Czyż nie z tym właśnie Pani walczy?

Obrazek użytkownika maks jamnicki

24-07-2016 [19:15] - maks jamnicki | Link:

Generalnie pisze Pani, że Polska to kraj utrwalonej patologi w wielu sferach. Osobiście uważam, że jest jeszcze gorzej niż Pani pisze, a ponieważ zło przyspieszyło nadzwyczajnie za czasów rządów PO/PSL, myślę sobie, że członkowie tych partii nie powinni być chowani w poświęconej ziemi. No ale myśleć i napisać to sobie mogę. I wyrazić szacunek dla Pani czy "stacha", że takie tematy ciągnie.
Ale. Jako Polacy oduczeni jesteśmy chociażby drobnych, nawet jeśli indywidualnych działań protestu w praktyce. By coś robić, jeśli ktoś ze względu na wiek i możliwości czuje się na siłach. Być trochę harcerzem, wyjść poza działania "dostojne", jak już się jest np. posłem.
To nic, że działania zwykłych ludzi od razu nie skutkują albo że płacą cenę nieproporcjonalnie wysoką, jak już zwróci ku nim spojrzenie "aparat sprawiedliwości". Bez odnowienia nawyku społecznej, nawet jeśli niekonwencjonalnej aktywności w większej skali, droga do normalności będzie kilkakrotnie dłuższa. Oczywiście znajdują się osoby które gotowe są działać bez względu na wszystko i czasami płacą za to ogromną cenę, w skrajnych wypadkach cenę życia. Tak jak ta Pani z Warszawy, która stanęła na drodze "czyścicieli mieszkań", dociekliwa i aktywna, nieprzekupna, i którą znaleziono martwą, zdaje się w lesie. Oczywiście za PO/PSL "śledztwo umorzono". Na szczęście wznowiono w ostatnim czasie. Gdyby okazało się, że zginęła za przyczyną osób trzecich, "za sprawę", jej nazwiskiem powinno się kiedyś uczcić nazwę jednej z warszawskich ulic. Zasłużyła sobie.
Takich zwykłych ludzi szanuję najbardziej i o nich staram się pamiętać.Tego nauczył mnie mój mentor w młodości. Gdy zapytałem go, "no dobrze, ale co ja mogę dla nich zrobić, są daleko, nie znam ich itd", chodziło o ludzi protestujących, poniewieranych a czasami więzionych, odpowiedział: "Czasami nic. Najczęściej nic nie możesz dla nich zrobić. Ale masz o nich pamiętać". /cdn/

Obrazek użytkownika maks jamnicki

24-07-2016 [21:10] - maks jamnicki | Link:

Tacy niepoprawni w uczciwości zdarzali się z rzadka nawet za komuny. "Nieprzystosowani" do realiów świata. Najczęściej wychowani przez „ przedwojennych” jeszcze rodziców.
Przypomina mi się pewien policjant z drogówki chyba w Gorzowie, niedługo po rozpoczęciu pracy, który w starych czasach miał pecha zatrzymać do kontroli jednego ze swoich szefów który złamał przepisy . I wypisał mu mandat. Później kazano mu go anulować a on nie mógł zrozumieć, że płaci tylu rowerzystów i się to egzekwuje. Odmówił. Później mobbing, "nieprzydatność do służby" i świat by o nim nie wiedział, gdyby się nie przykuł kajdankami do kaloryfera na znak niezgody. Konsternacja. Chcieli z niego zrobić wariata /istotnie wariat-służbista/.
Już w nowych czasach, po 90r wyborcy zrobili go radnym, później chyba pełnił jakąś funkcję za czasów pierwszego PiSu, jak pamiętam zgubiła go uprzejmość, opozycja go zaciukała ?, teraz jest chyba komendantem OHP. Świetny człowiek, w tej instytucji jak Macierewicz w wojsku. Odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Zaczynał jako zwykły człowiek. Z natury spokojny i uprzejmy.
Cywilna odwaga.Tego nam dzisiaj naprawdę brakuje. Łatwo się zajmować wieeelką polityką. O, Ukraina itd. Wielu bohaterów i ekspertów. Do działań na dole, w pracy, miasteczku, u siebie, nie ma chętnych. Za duże ryzyko. Wielka polityka dla zwykłego człowieka to bezpieczne, teoria. Na dole jest praktyka.

Obrazek użytkownika izabela

24-07-2016 [22:14] - izabela | Link:

Ja mam swoją filozofię czy strategię działania. Nazywam to wyrywaniem pierwszego kołka z płota. Na przykład opłacałam adwokata dla dziewczyny, która miała dwoje dzieci z gangsterem i ten gangster prześladował ją przy pomocy usłużnego dla niego sądu rodzinnego. Dziewczyna wygrała w II instancji, gangster stracił prawa rodzicielskie, dzieci uczą się we Francji, są wyjątkowo zdolne, mają stypendia. Sąd rodzinny w tej miejscowości zareagował szokiem na nasze działania. Władze miejskie w poczuciu winy zaniechania dały dziewczynie mieszkanie. Dodam, że dziewczyna jest dla mnie zupełnie obca, poznałam ja na pielgrzymce. Mam satysfakcję, że w tej sprawie pokonałam system. Nigdy nie daję datków na żadne fundacje i na żadnych Owsiaków. To co mam załatwić załatwiam sama.Na przykład leczę bezdomne psy i znajduję im domy na własny rachunek i nikogo nie obciążając.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

24-07-2016 [23:28] - maks jamnicki | Link:

:) I to się nazywa działanie oddolne, praktyczne.:) Inna sprawa to możliwości. Ta sprawa z Niska , bardzo mnie emocjonalnie poirytowała, sędzina wyjątkowo wredna, piętrzyła przeszkody i grała na czas /nie przewidziała, że rząd się zmieni/ Zgroza. Pytałem siebie, co mógłbym zrobić. Emocjonalnie to pikietę pod sądem i akcję ulotkową w miejscu jej zamieszkania,spokojnie i z uporem ale nie takie rzeczy się w życiu robiło. Niby nielegalne, ale Mary Wagner też działa "nielegalnie", ten sposób działania szanuję, przyjęcie dolegliwości dla ważnej sprawy. Ale w cyklu walki o byt, zarobkowania, opłat, też przenosiny, jednak finansowo nie byłem w stanie. Żyję skromnie. To jednak 3 dni, jechać, 2 noclegi,rozpoznanie sytuacji i terenu, przygotować się, akcja, być może jakieś krótkie przyblokowanie. Ta sprawa bardzo mi zalegała ale na szczęście doszło do jej rozwiązania i zakończenia tej przemocy.
Ta małpa kazała odebrać małe dziecko matce karmiącej, czego unikali nawet hitlerowcy. Przemocą oderwali je od matki i oddali obcym ludziom. Ale gdyby nie zmiana rządu, kto wie co by było dalej?
Często ci których stać, nie są zainteresowani. Ci którzy by chcieli, tych z kolei nie stać. Gdyby np. była fundacja, która by finansowała takie społeczne działania, ale to marzenie ściętej głowy. Myślę, że jako Polacy nie jesteśmy przygotowani do aktywnego społecznego działania, raczej do komentowania i pisania. Ale wiem, że Pani w życiu robi co może, co jest możliwe realnie i praktycznie. Pozdrawiam serdecznie :). I dziękuję za poruszenie tych tematów. Też je obserwuję.

Obrazek użytkownika izabela

25-07-2016 [12:18] - izabela | Link:

Pocieszę Pana, ta sama skuteczna adwokatka staje w Nisku i ludzie dobrej woli zebrali się na to. Tyle na razie musi wystarczyć.

Obrazek użytkownika maks jamnicki

25-07-2016 [19:49] - maks jamnicki | Link:

Miło to przeczytać, chociaż o zbiórce się nie doczytałem i nie dowiedziałem. Napisze Pani słowo więcej?

Obrazek użytkownika izabela

26-07-2016 [15:04] - izabela | Link:

Zbiórka nie była publiczna. Uważam, że choć w zbiórkach publicznych z zasady nie ma nic złego w Polsce żywią one różne oszukańcze fundacje i przedsięwzięcia. Dlatego na karmę dla psów ratowanych przez panią Renię zbierają się prywatni znajomi, którzy jej ufają i widzą co z tymi psami i kotami się dzieje.

Obrazek użytkownika Imperator

25-07-2016 [13:55] - Imperator | Link:

Pani Izabelo,

Tak naprawdę, teoretycznie rzecz biorąc, handel roszczeniami stanowi coś normalnego. Przykładowo: jestem prawowitym właścicielem kamienicy za 10 milionów, ale nie mam czasu i siły, by o nią walczyć, więc sprzedaję komuś roszczenia za 8 milionów i mam spokój. Tak byłoby w normalnym kraju, ale nie w naszym. Można powiedzieć, że normą stało, iż prawowity spadkobierca ma duże trudności w odzyskaniu zrabowanego przez "polskich" bolszewików mienia, ale osoba, która od niego odkupiła roszczenie dostaje rzeczoną kamienicę "od ręki". Kto za tym stoi? Mówiąc krótko: mafia, albo nowotwór mający strukturę mafijną, który zżera Polskę.

I właśnie dlatego ma Pani rację: handel roszczeniami należy zlikwidować (mimo, że moim zdaniem nie jest, teoretycznie, niczym złym), bo karmi raka. Podobnie, jak normalne składniki pokarmowe w naszym organizmie karmią raka, który nas zżera.

Pytanie, czy jakikolwiek rząd temu podoła?...

Pozdrawiam serdecznie.

Obrazek użytkownika izabela

26-07-2016 [15:14] - izabela | Link:

Jestem dokładnie tego samego zdania. Podobnie- z zasady nie ma nic złego w zbiórkach publicznych ale w naszym kraju żywią one różne oszukańcze fundacje. Wczoraj słyszałam dramatyczny wywiad z transplantologiem, który opowiadał jak to 1700 osób w Polsce czeka w napięciu na nowy narząd. Nie wspomniał, że "ktoś musi umrzeć żeby żyć mógł ktoś".Mimo woli myślałam o cenie jaką uzyskują lekarze za narządy na zachodzie, o morderstwach popełnianych dla pozyskania narządów choćby na Ukrainie czy w Chinach i zastanawiałam się czy ten lekarz ma jakikolwiek udział w zyskach.Kiedy lekarka pierwszego kontaktu nachalnie namawiała mnie na kupno u niej jakiejś kretyńskiej soli do moczenia nóg straciłam do niej zaufanie. Zastanawiam się ile lekarzy zajmuje się akwizycją o wiele groźniejszych leków niż głupia, nieszkodliwa sól. I tak dalej.

Obrazek użytkownika Imperator

26-07-2016 [21:41] - Imperator | Link:

Pani Izabelo,

Ten lekarz mógł być zwyczajnie naiwny. Od dawna istnieje klasa "pożytecznych idiotów", jak ich trafnie określił tow. Uljanow (pseudo: Lenin). Wielu transplantologów zabija ludzi w dobrej wierze, bo przecież ratują innych! Oczywiście prócz tych głupich i naiwnych są perfidni, mający świadomość, jaka jest prawda.

Do tego mamy do czynienia z ogromną ckliwą propagandą: telewizja pokazuje jedynie dobrą stronę transplantologii, ale bardzo rzadko mówi o życiu po przeszczepie, na lekach hamujących naturalną odporność. O tym mówi się rzadko, zaś o ofiarach, ludizach mordowanych dla "części zamiennych" nie mówi się prawie wcale. Osobiście jeden raz widziałem prof. Talara w programie p. Pospieszalskiego. I koniec. Zakłamanie.