Schetyna i akcja "widelec"

Po odbiciu Polski z krwiożerczych rąk kaczystów w 2007 r.  PO i jej zakąska miała jednego zdefiniowanego wroga, którym było PiS z jej Prezesem Jarosławem Kaczyńskim na czele. Ale dla PO jeden wróg to za mało , pod światłym  przewodnictwem Donalda Tuska i całkowitym poparciu mediów wszelkiej maści trzeba było znaleźć jeszcze jednego wroga.

Wybór padł na kibiców, ta nie zawsze grzeczna ale patriotyczna grupa, była przeciwnikiem Donalda Tuska i PO co dawała upust na meczach piłkarskich. Wówczas trudno w to dzisiaj uwierzyć , silnym człowiekiem i dobrym kolegą Donalda był człowiek z Wrocławia  Grzegorz Schetyna, pełniący w latach 2007 – 2009 funkcję wiceprezesa Rady Ministrów i ministra administracji i spraw wewnętrznych.

W 2008 r. Schetyna postanowił pokazać Tuskowi jaki to jest sprawnym i bezwzględnym ministrem latem 2008 roku zwarte oddziały policji otoczyły ponad 700 kibiców Legii Bogu ducha winnych kibiców.

Schetyna zwolennik KOD powinien odpowiedzieć za iście gestapowskie metody przesłuchiwania kibiców takie jak: bicie kluczami po jądrach, zmuszanie do przysiadów nago, do siadania na pałce policyjnej ustawionej na sztorc, gazowanie w zamkniętym samochodzie , itp.

W czasie przeszukiwania kibiców znaleziono jeden dowód zbrodni , którym okazał się widelec , stąd kryptonim akcji „ Widelec”.

Przez wiele lat nie można było o tej sprawie mówić, akt oskarżenia przeciwko ponad 700 kibicom prawie zablokował sądy, ponad 100 spraw, które się dotychczas odbyły wszystkie zostały umorzone.

Schetyna jako odpowiedzialny wówczas za policję powinien odpowiadać za tą akcję, przecież z pewnością była to akcja polityczna na którą Schetyna musiał się zgodzić.

Później król Europy czując się zagrożonym zaczął marginalizować Schetynę a po ucieczce Tuska do Brukseli pałeczkę przejęła Ewa Kopacz i Jacek Protasiewicz.

Styczeń jest miesiącem tryumfu Schetyny, przejął masę upadłościową o nazwie PO w zarząd, ci którzy zwalczali Schetynę muszą się czuć nie z pyszna zwłaszcza szef struktur dolnośląskich Jacek  Protasiewicz , który na zlecenie Tuska wysiudał ze swojego matecznika Schetynę, w mniejszym stopniu Ewa Kopacz.

Oboje muszą czuć miecz Damoklesa, a trzeba pamiętać , że Schetyna jest pamiętliwy i mściwy.

Ale ad rem , jeżeli są jeszcze dokumenty z akcji „ widelec” należy osobę odpowiedzialną za ekscesy policji pociągnąć do odpowiedzialności a wiele wskazuje na to , że jest to Grzegorz Schetyna.

http://niezalezna.pl/75392-za-...

http://telewizjarepublika.pl/q...