| REJESTRACJA
Стукачам, чекистам и членам российской агентуры вход воспрещен

Panie Andrzeju! Tylko szczerze! Działał Pan w Unii Wolności?

Zwracam się do dra Andrzeja Dudy.

Przed chwilą media podały, że na początku Pańskiej kariery politycznej był Pan działaczem Unii Wolności – vide:
 

http://polska.newsweek.pl/andrzej-duda-byl-dzialaczem-unii-wolnosci,artykuly,359002,1.html

Głęboko wierzę, że to tylko prowokacja Newsweeka.

Tym bardziej oczekuję od Pana odpowiedzi!

Krzysztof Pasierbiewicz (Pański starszy wiekiem kolega z Akademickiego Klubu Obywatelskiego (AKO) im. prof. Lecha Kaczyńskiego w Krakowie)

Post Scriptum

Na Salonie24 blogerka pisząca pod nickiem @ASTURIA napisała mi w komentarzu, cytuję:

"Może zreflektuje się Pan, że A.D. miał taką samą styczność z założycielami Unii Wolności, jak Pan z doradcami Solidarności...", koniec cytatu.

Więc Jej odpisałem, że owszem i, że między innymi dlatego podziękowałem panu prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, gdy w roku 2011 w przesłanym mi liście urzędowym zaproponował mi kandydowanie do Sejmu z listy PIS-u, jako znanemu blogerowi Salonu24.

Ta odmowna decyzja była także spowodowana tym, że do czasu kiedy się przefarbowali, a ja się na nich wcześniej nie wyznałem, wielu dzisiejszych prominentnych działaczy Platformy Obywatelskiej było moimi bliskimi znajomymi, więc uznałem, że jest to okoliczność, która byłaby dla mnie obciążająca, gdybym został posłem.

W ten sposób przedłożyłem moje zasady moralno etyczne ponad polityczną karierę. Dlaczego? Bo tak zostałem wychowany.

...
Krzysztof Pasierbiewicz - ...
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.
Obrazek użytkownika Seryjny-Samobójca

Co to za grzebanie w majtkach.?...Ja się zapytam, Panie Krzysztofie, był Pan kiedyś na dziwkach?..Odpowiedź wiemy jaka jest.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@ALL

URAAAAAAAAA!!!

MUSZĘ SIĘ PAŃSTWU POCHWALIĆ,
ŻE DZIĘKI @ CDN; FELKOWI, TARANTODZE, ANDZI I TERENI
WSKOCZYŁEM NA PUDŁO "NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANYCH
"

Serdeczności,
Krzysztof Pasierbiewicz

Obrazek użytkownika HenrykHenry

Teraz po kolejnej swojej kompromitacji p.Pasierbiewicz "strzeli" znów jakąś taka notkę o swojej patriotycznej rodzinie tudzież o prześladowaniach go za komuny itp. konfigurację. To tak w ramach działania "odgromnika" w sytuacji dla siebie już krytycznej. Wesprzeć go "przydupasy" , czujne , rozumne inaczej ,nie zapomną. Takie jego , stworzone i te pożyteczne . Wszystko będzie jak dawniej , tylko ostrzej . Bo to co robi teraz to tylko rozpoznanie , w wojsku by to nazwano "rozpoznanie bojem". Ale wybory tuż , tuż . Trzeba się będzie jakoś wywiązać. Takich odsłon p. Pasierbiewicz będzie miał coraz więcej.

PS- zastanawiam się czy bloger JanKowalski celowo się pomylił pisząc w komentarzu ze to bufon i narcyz. Czy może nie chciał "prawdy" napisać. A może wszystko w jednym.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

No comment

Obrazek użytkownika felek

Ma tę taktykę Pasierbiewicz przeszkoloną i wytrenowaną. Stary internetowy aktywista. A Janko Walski i mnie zaskoczył. Miałem go za mądrego faceta, a tu taka gafa.

Obrazek użytkownika Tarantoga

O kim mówi W.Młynarski?

Czyżby o panu K.P.?

https://youtu.be/EIbQK7w7Fus

Obrazek użytkownika felek

No proszę, jeszcze wczoraj obwieszczał na czerwono Pasierbiewicz, że wstrzymuje się od udzielania odpowiedzi na komentarze pod tym tekstem. Ogłosił, nie żartuję, że dla dobra Polski! A dziś, jak gdyby nigdy nic, odpowiada. No i tylko wybranym przez siebie, tam gdzie mu wygodnie. No to jak to jest u Pana z tym dobrem Polski, p.Pasierbiewicz?

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

"A dziś, jak gdyby nigdy nic, odpowiada. No i tylko wybranym przez siebie, tam gdzie mu wygodnie..."
-----------------
Przepraszam za wścibstwo, ale czy Pan może pracował w Warszawie przy ulicy Mysiej? Będę wdzięczny za odpowiedź.

Obrazek użytkownika Zolmar

Reakcja i "argument" na krytykę niczym Ewarysta Fedorowicza :))
Jacy jesteście przewidywali w reakcjach. I podobni niczym klony.

Obrazek użytkownika krystal

Resume poglądów politycznych blogera Echo24?
https://www.youtube.com/watch?...

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

"Resume poglądów politycznych blogera Echo24?
https://www.youtube.com/watch?...
---------------------------
Ja też mam coś dla Pani
https://www.youtube.com/watch?v=-ijE89HBXOE

Obrazek użytkownika krystal

Transmisja z kościoła, z Godzinek ku czci Matki Bożej Nieustającej Pomocy? Pogratulować wyczucia i religijnego respektu. Pan nie rozumie, że przytoczenie tej transmisji tutaj, w kontekście Pańskich blogerskich awantur, jest kpieniem z katolicyzmu, z religii?

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@krystal

Wiem, że mi Pani nie uwierzy, ale ilekroć jestem w mieście na kawie wstępuję na chwilę do krakowskiego Kościoła Mariackiego. Dziś też tam byłem i poprosiłem Ją by Pani ulżyła w cierpieniu.

A jeśli litania się nie podobała to rzutem na taśmę przesyłam jeszcze jedną piosenkę:
https://www.youtube.com/watch?v=hnwiGmdv5YY

Padam do nóżek,
Krzysztof Pasierbiewicz

Obrazek użytkownika goscaga

prosze poprosic o pomoc dla siebie,tylko I wylacznie dla siebie

wszyscy inni sobie poradza

Obrazek użytkownika Jan11

Widzę, że adwersarzy można podzielić na trzy grupy:
1. Próbujących podjąć merytoryczną dyskusję, jest ich mało.
2. Wierzących w nieskazitelność PiSu (chciałbym żeby PiS taki był), ich reakcja na jakąkolwiek krytykę to "Wara od naszych". Ja wiem. że każdy głos się liczy, ale strzeż Panie Boże PiS od takich przyjaciół.
3. Czerwoni i różowi. Ci pływali i pluskali się w pezetperowskim szambie, a innym zarzucają, że zmoczyli stopy (mieli czerwonych znajomych, czerwony dyrektor wydawał im opinię).
Panie Krzysztofie dyskutuj Pan tylko z pierwszymi, drugich nie da się przekonać, podobnie jak trzecich. Do tych ostatnich idealnie pasuje stwierdzenie, że z trzech cech które wymienię jeden człowiek mógł posiadać najwyżej dwie.
PARTYJNOŚĆ(PPR, PZPR), UCZCIWOŚĆ, MĄDROŚĆ
Jan ze wsi (nie z WSI i nie z obstawy)

Obrazek użytkownika cdn

Oto fragment mojego wpisu:
Pryncypialność pana dr KP jest względnie świeżej daty, ponieważ w latach 1960tych i 1970tych, nie miał żadnych skrupułów w korzystaniu z pomocy komunistów i tych, którzy byli, jak twierdzi, kryptokomunistami (czy też stali się postkomunistami lub jakoś przefarbowali), w rozmaitych swoich życiowych sprawach a z wieloma utrzymywał nader bliskie stosunki towarzyskie. I nie byłoby w tym nic nagannego, gdyby nie obecne pseudopatriotyczne tyrady pana dr KP natrętnie podlewane męczeńsko-bohaterskim sosem rodzinno-osobistym.

Czy rzeczywiście na wsi zlikwidowano analfabetyzm? Pan Jan11 chyba nie zrozumiał fragmentu "I nie byłoby w tym nic nagannego, gdyby ...". Wygląda na to, że bywają tacy, którym brakuje wszystkich trzech cech, które może posiadać jeden człowiek, a na pewno tej ostatniej, niezależnie od pozostałych. Czy Pan Jan11 przedstawi się bliżej, np. ile ma lat? Pan Krzysztof bardzo na to nalega, przynajmniej od czasu do czasu i wobec wybranych (przez siebie oczywiście). Więc może Pan Jan11 z własnej woli...
JW

Obrazek użytkownika Jan11

"Czy rzeczywiście na wsi zlikwidowano analfabetyzm? " - powinien Pan wiedzieć (lub spytać wujka Gugle), że sejm prylu uchwalił zakończenie akcji likwidacji analfabetyzmu. Proszę zapisać dwie ostatnie cyfry roku tej uchwały, do otrzymanej liczby dodać liczbę pierwszą. Wynik to też liczba pierwsza, jest to ilość lat jakie upłynęły od początku XX wieku do mojego urodzenia i niewiele różni się od mojego wieku.
Pański Nick

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@jan11

"Widzę, że adwersarzy można podzielić na trzy grupy:
1. Próbujących podjąć merytoryczną dyskusję, jest ich mało.
2. Wierzących w nieskazitelność PiSu (chciałbym żeby PiS taki był), ich reakcja na jakąkolwiek krytykę to "Wara od naszych". Ja wiem. że każdy głos się liczy, ale strzeż Panie Boże PiS od takich przyjaciół.
3. Czerwoni i różowi. Ci pływali i pluskali się w pezetperowskim szambie, a innym zarzucają, że zmoczyli stopy (mieli czerwonych znajomych, czerwony dyrektor wydawał im opinię).
Panie Krzysztofie dyskutuj Pan tylko z pierwszymi, drugich nie da się przekonać, podobnie jak trzecich. Do tych ostatnich idealnie pasuje stwierdzenie, że z trzech cech które wymienię jeden człowiek mógł posiadać najwyżej dwie.
PARTYJNOŚĆ(PPR, PZPR), UCZCIWOŚĆ, MĄDROŚĆ
Jan ze wsi (nie z WSI i nie z obstawy)
-----------------------
To jest jeden z zaledwie kilku trafnych i merytorycznych komentarzy, jakie kiedykolwiek na Naszych Blogach otrzymałem,

Serdecznie Pana pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@ cdn, Felek, Tarantoga, andzia, terenia et consortes
 

Ale jaja!!!
 
Więc dla rzeczonych trolli ze słonecznego Krakowa kilka słów of panów Tuwima i Brzechwy:
 
https://www.youtube.com/watch?v=gSnlQO0s4M0

Krzysztof Pasierbiewicz

Obrazek użytkownika terenia

@Krzysztof Pasierbiewicz

Dedykuję Panu piękną piosenkę "Musisz komuś służyć"

https://www.youtube.com/watch?...

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@terenia

Podając tytuł położyła Pani sprawę.

Obrazek użytkownika andzia

Pasierbiewicz,gdy My przestaniemy pisać,uznając,że na starczą demencję nie ma lekarstwa,zostanie ci paru lizodoopów, a to rzeczywiście,satysfakcja dla takiego pyszałka jak ty,tyle,że niewielu normalnych tu wtedy zajrzy.
Jan i jemu podobni nie muszą się wysilać na przytaczanie myśli filozofów,mądrlińskie"epistoły",bo na mnie nie robią one wrażenia,że niby "ktoś mądry" staje w obronie drrr.
W mojej obronie nikt nie stanie,bo większości wygodne jest "spokojne bycie",właśnie "bycie",a nie życie.Ale ja,w przeciwieństwie do drr mam jaja,nie muszę udawać damy.Ja swoje problemy rozwiązuję sama,a nie podpieram się lizodoopami i nie chowam głowy w piasek.Ty Pasierbiewicz,broniąc się, próbując obrócić w kpinę,to,co przeciwko tobie się pisze,pokazujesz jakim jesteś słabeuszem rozmemłanym...
Żeby sobie dodać odwagi,nawet literom zmieniasz kolor.Żałosne i tyle.

Obrazek użytkownika Jan11

Walcz Andziu walcz "gwałt niech się gwałtem odciska, rzekła dupa do mrowiska"

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@Andzia

"Pasierbiewicz, gdy My przestaniemy pisać, uznając, że na starczą demencję nie ma lekarstwa  zostanie ci paru lizodoopów..."
-----------------------

https://www.youtube.com/watch?v=GBcwoub6-l0

Serdeczności!

Obrazek użytkownika andzia

"kto nie ryzykuje ten..." czym ty,Pasierbiewicz ryzykujesz? Czym??? Co,emeryturę ci odbiorą ? Byłeś chociaż raz w Urzędzie Miasta?,pisałeś pisma do Majchrowskiego,że źle rządzi? pilnowałeś wyborów?,roznosiłeś ulotki?,spotykałeś się z ludźmi uświadamiając ich jak naprawdę zła jest obecna władza?,teraz zebrałeś chociaż jeden głos?
Ty POtrafisz tylko pitolić na blogach i siać zamęt.Ty nigdy nie zaryzykujesz jak na Mężczyznę przystało.Nie masz jaj.Ty Bogu świeczkę i diabłu ogarek,żeby u nikogo nic nie stracić.Wierne stanie PIS-e,to dzisiaj,dla zwykłych ludzi,mniej lub bardziej zawoalowane szykany,brak pracy - tak jest w przypadku mojej Rodziny.I tak będzie dopóty,dopóki tacy jak ty będą mącić ludziom w głowach,a niestety,są jeszcze tacy,którym imponuje tytuł "doktora".
TVN i jemu POdobne plus całonocny,to twoje życie,nie masz pojęcia o tym zwyczajnym.To,co wypisujesz w komentarzach w saluunie,to już woła o pomstę do nieba.ZAMILKNIJ !!!!!

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

"Ty POtrafisz tylko pitolić na blogach i siać zamęt..."
----------------
Pani Andziu, wiosna bucha i widzę, że roznosi Panią, więc, jeśli mogę coś poradzić to proszę się wybrać do jakiejś młodzieżowej dyskoteki (jeśli Panią wpuszczą) albo do AAAAAgencji zadzwinić.

Serdeczności,
Napalony (ale nie na Panią) bloger

Obrazek użytkownika andzia

A może tak Dziadek Pasierbiewicz odniesie się do reszty treści?Przy okazji: daruj sobie takie dowcipasy rodem z PRL-u (bo śmieszyć mogą tylko dziadków),a jeśli już koniecznie musisz się popisać,wymyśl coś naprawdę ciekawego.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@andzia

Pani Andziu! Czy mogłaby mi Pani przysłać swoją fotkę?

Powiesiłbym sobie na ścianie. Bo wie Pani. Przyszła wiosna.
https://www.youtube.com/watch?v=PCgQRAyrmjc

Czekam!!!

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@ALL

Hitem roku 2015 jest niewątpliwie fakt, że na mega gwiazdora „Naszych Blogów” Niezależnej.pl wyrósł idol panów Felka i Tarantogi, a zarazem kompan Michnika, Hartmana, Baumana, Bertoszewskiego et consortes, - komentujący pod Nickiem „cdn” niejaki Jan Hertrich Woleński – vide: http://blogmedia24.pl/node/21421

Obrazek użytkownika wilniuk

Fajnie, tylko tak, trzeba obnażać tożsamość i intencje tych trolli, niech normalni komentatorzy wiedzą kto tu miesza i truje, jakie "wartości" prezentuje i komu służy !

Obrazek użytkownika cdn

To niech Pan przedstawi się z imienia nazwiska, zawodu, etc. Moje dane może Pan łatwo znaleźć w wielu miejscach. No jak będzie?
JW

Obrazek użytkownika Tarantoga

Krzysztof Pasie... 2015-03-15 [21:11]

Zawiadamiam niniejszym,ze prof. Woleński nie jest moim idolem,nie znam go i nie pałam żadnym uczuciem do jego osoby.

Muszę z przykrościa stwierdzić,ze brednie pana K.P. staja się juz obsesyjne i charakteryzują się objawami paranoi.

Imprimatur?

PS.Komentarz w niczym nie narusza etyki i estetyki mediów!

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

"Zawiadamiam niniejszym, że prof. Woleński nie jest moim idolem i nie pałam żadnym uczuciem do jego osoby..."
-----------------
Przez wzgląd na fizjonomię rzeczonego to mnie akurat nie dziwi.

Ale może na BADOO Pan kogoś znajdzie? A nuż się uda? Myślę, że warto spróbować.

Podzro,
krzycho

Obrazek użytkownika cdn

Słowo "myślę" wypowiedziane przez pana dr KP zaznacza tzw. błąd kategorialny. Zdanie wypowiedziane (napisane) przez pana dr KP i zaczynające się od "myślę, że ..." jest równie prawdziwe jak wypowiedź "lista filadelfijska, na której pan Krzysztof Pasierbiewicz opublikował swoją prace doktorską jest podzielna przez 2".
JW

Obrazek użytkownika felek

Myślał, myślał... długo myślał Pasierbiewicz. I wymyślił. Ale nic nowego, bo, jak zwykle, zamiast odpierać zarzuty, przypuszcza na oponentów atak ad personam. Obnaża tym samym swoją bezradność wobec argumentów przeciwnika. Popełnia jednak błąd, ponieważ wyróżniając "panów Felka i Tarantogę", na samym froncie i do tego tłustym drukiem, przyznaje Krzysztof Pasierbiewicz, że zarzuty obu wyżej wymienionych panów są najbardziej dotkliwe z całej lawiny krytyki, jaka na niego spadła. Robi więc reklamę nie tylko wyżej wymienionym, ale także i tym zarzutom (zainteresowanych odsyłam poniżej).
Co zaś do nominacji gwiazdorskich roku 2015 "panów Felka i Tarantogi" to:
1. żaden z wymienionych wyżej panów nie udzielał Panu Pasierbiewiczowi upoważnień do ogłaszania nominacji w ich imieniu
2. są przedwczesne, wszak rok 2015 jeszcze się nie skończył
3. panowie Felek i Tarantoga sami ogłoszą swoje nominacje, jeśli uznają to za stosowne, w odpowiednim czasie.
4. duże szanse na tę nominację ma dr inż. Pasierbiewicz, ale, jeśli już, to w kategorii , to roboczy tytuł, "złote usta internetowej propagandy".
A jeśli chodzi o p.Jana Hertricha-Woleńskiego, to jego wpisy tutaj nie dotyczą jakichkolwiek kwestii z zakresu polskiej polityki, co do których mam, jak przypuszczam, choć ich nie znam, zupełnie odmienne poglądy. Na tym blogu p.Woleński zajmuje się jednak wyłącznie, z powodów znanych dobrze obu panom KP i JHW, starym znajomym od niepamiętnych czasów, komentowaniem wątpliwych talentów pana Krzysztofa. I z tymi komentarzami zgadzam się nie tylko jak najbardziej, ale także z przyjemnością, bo odznaczają się one nie tylko precyzyjną trafnościa, ale także swadą i wdziękiem. W odróżnieniu od fatalnego języka, jakim posługuje się dr inż. Pasierbiewicz.
I to by było na tyle, jak mawiał pewien znany profesor pewnej znanej dyscypliny naukowej.

Obrazek użytkownika cdn

Zgadzam się z p. felkiem poza jednym punktem, o którym niżej. Dodam od siebie, że gdybym popierał jakiegoś kandydata w jego staraniach o elekcję (jakakolwiek, nie tylko prezydencką) to znalazłszy jakiś jego słaby punkt z przeszłości, starałbym się go w pierwszym rzędzie usprawiedliwić (w przypadku Andrzeja Dudy to nie jest specjalnie trudne, jak pokazuje to przebieg dyskusji nad notkami pana dr KP) a nie dobijać. Pryncypialność pana dr KP jest względnie świeżej daty, ponieważ w latach 1960tych i 1970tych, nie miał żadnych skrupułów w korzystaniu z pomocy komunistów i tych, którzy byli, jak twierdzi, kryptokomunistami (czy też stali się postkomunistami lub jakoś przefarbowali), w rozmaitych swoich życiowych sprawach a z wieloma utrzymywał nader bliskie stosunki towarzyskie. I nie byłoby w tym nic nagannego, gdyby nie obecne pseudopatriotyczne tyrady pana dr KP natrętnie podlewane męczeńsko-bohaterskim sosem rodzinno-osobistym. Zbigniew Herbert dedykował prof. Izydorze Dąmbskiej, która uczyła mnie filozofii, wiersz "Potęga smaku". Otóż, kiedy powiedziałem Dąmbskiej, że pożegnałem się z PZPR (co pan dr KP konsekwentnie przemilcza)odpowiedziała "Nie jest ważne, gdzie należy się, ale to kim się jest". To czego panu dr KP najbardziej brakuje to właśnie smaku, nawet w najdrobniejszym wymiarze, nie mówiąc już o potędze. Mogę zrozumieć, że dla pana dr KP jestem wrogiem publicznym nr 1 (uważam to zresztą, za zabawny folklor obyczajowy), ale właśnie totalnym brakiem smaku jest wytykanie komuś, że na krótko zgłosił akces do teraz negatywnie ocenianej formacji politycznej. A w czym nie zgadzam się z p. felkiem? Otóż, nie sądzę, aby pan dr KP wykonywał jakąś zadaną (przez kogoś) kontrakcję wobec PiS. Panowie i Panie, zwolennicy i zwolenniczki PiS, traktujcie swoich przeciwników politycznych na tyle poważnie, aby nie przypisywać im korzystania z usług takich miernot jak pan dr KP.
JW

Obrazek użytkownika felek

" Dodam od siebie, że gdybym popierał jakiegoś kandydata w jego staraniach o elekcję (jakakolwiek, nie tylko prezydencką) to znalazłszy jakiś jego słaby punkt z przeszłości, starałbym się go w pierwszym rzędzie usprawiedliwić (w przypadku Andrzeja Dudy to nie jest specjalnie trudne, jak pokazuje to przebieg dyskusji nad notkami pana dr KP) a nie dobijać."
....................................................................................

I znów bardzo trafna uwaga. Nic dodać, nic ująć. Tak właśnie powinien Pasierbiewicz w tym przypadku postąpić! I w innych przypadkach podobnie!

Wszyscy znamy pewne charakterystyczne wady Pasierbiewicza, ale nie jest on z pewnością aż tak niemądry, by tego nie rozumieć. Nie jest w końcu dzieckiem. Jeśli więc robi to co robi, krytykuje nieustannie PiS, osobna sprawa jak wydumanymi i miałkimi argumentami, na tyle go tylko stać, to ma swój cel. I nie jest nim, bynajmniej,dobro prawicy. A jeśli tak, jeśli świadomie taki realizuje cel, to ten jego natrętnie i hałaśliwie deklarowany patriotyzm jest wyłącznie fałszywym alibi. I jeśli jeszcze do tego robi to na kilku, jak pisze Tarantoga na 8 blogach, to nie jest to tylko sposób emeryta na nadmiar wolnego czasu i zaspokojenie chorobliwej potrzeby sławy. W mojej ocenie jest to działalność.

Co zaś do punktu Pana niezgody ze mną. Otóż ja poważnie traktuję naszych, polskiej prawicy, oponentów. A Pan ich stanowczo przecenia. Stać ich na znacznie więcej niż to, czego przykład zechciał Pan przytoczyć, a czego ja przez litość dla leżącego nie powtórzę. Oponentów polskiej prawicy stać nie tylko na więcej, ale, niestety, także na gorzej.

Obrazek użytkownika cdn

Panie Felku,
Nie zgadzam się z tym, ze pan dr KP ma jakieś specjalnie ukryte intencje w swoich poczynaniach wobec PiS. Przypuszczam, że oskarża tzw. ortodoksyjnych PiSowców, głównie R. Terleckiego, z bardzo prozaicznych powodów. Otóż, krakowscy działacze PiS nie poparli jego kandydatury w wyborach z 2011 r. Wskutek tego, pomijając kwestię na ile propozycja Jarosława Kaczyńskiego (o której pan dr KP trąbi od pewnego czasu, jeśli w ogóle pan dr KP miałby startować z listy PiS, to z bardzo odległego miejsca, które z góry skazywało na przegraną. Nie wiem, czy Pan czytał wynurzenia pana dr KP o strachu w oczach Terleckiego, gdy dowiedział się, że pan dr KP ma być kandydatem w wyborach w 2011 r. Pan dr KP ubzdurał sobie, że jest jednym z niewielu sprawiedliwych w Polsce. Typowa przypadłość tych, którym w życiu niewiele udało się. Jego zachowanie się podpada pod prawo psychologii społecznej, że frustracja rodzi agresję (tzw. prawo Dollarda-Millera). Tedy obwinia innych, na ogół tych, którym powiodło się, często tropi przyczyny powodzenia bliźnich, którzy zrobili karierę naukową, w businessie, polityczną lub inną, utrzymując, że stało się to dzięki ich partyjności przeszłej lub obecnej. Sam zaś był (jest) ofiarą machinacji wrogów politycznych (tym np. tłumaczy niepowodzenie swej kariery literackiej;np. Jerzy Iwaszkiewicz miał przemilczeć "Magię namiętności" z powodu politycznych sympatii pana dr KP, a nie, a tak właśnie było, z uwagi na kiczowatość tego czytadła) lub naukowej (nie zrobiłem habilitacji, bo nie chciałem by ć w bagnie moralnym środowiska naukowego; wedle opinii geologów z AGH, chciał, ale nie bardzo mógł). Dla mnie stosunek pana dr KP do Andrzeja Dudy jest prosty. Na pewno mu sprzyjał, ale gdy dowiedział się o epizodzie z Unią Wolności, obsesja na temat tej partii (spowodowana głównie tym, że większość jego znajomych, którym się powiodło sympatyzowała z UW), okazała się silniejsza od racjonalnej kalkulacji. I chcąc się pokazać, przede wszystkim samemu sobie, jako niezłomny rycerz walczący o prawdę, napisał tekst, który słusznie wzburzył zdecydowaną większość jego dotychczasowych klakierów. Summa summarum, motyw pana dr KP jest zdecydowanie osobisty i sprowadza się do potrzeby, sądzę, że już chorobliwej, autoafirmacji.
JW

Obrazek użytkownika Tarantoga

Touche!:-))

Obrazek użytkownika cdn

Na początek nie "mega gwiazdora", ale "megagwiazdora", nie "Nickiem", ale "nickiem" ("nick" to rzeczownik pospolity, a nie imię własne), nie "Bertoszewskiego", ale "Bartoszewskiego" i nie "Hertrich Woleński", ale "Hertrich-Woleński". To dzięki m. in. (bo były także inne powody)swojej nadzwyczajnej kompetencji językowej pan dr KP zakończył swoją karierę akademicką na stanowisku adiunkta (lub starszego wykładowcy) a literacką na kiczu pt. "Magia namiętności". A na koniec, okazuje się, że panowie Felek i Tarantoga oraz niejaki Jan Hertrich-Woleński to jednak różne osoby. Ta demonstracja bystrości pana dr KP jest niewątpliwie hitem dnia dzisiejszego. Wytłuszczony druk jest tego niezbitym dowodem.
JW

Obrazek użytkownika felek

No właśnie. Pasierbiewicz najwyraźniej zapomniał o swoim koncepcie objawianym permanentnie czytelnikom, że wszyscy oponenci na jego blogu to jedna osoba - Jan Woleński. To miał być jego sposób na zmniejszenie liczebności krytyków, choć nie tylko - ale o tym przy okazji.

Obrazek użytkownika andzia

Pasierbiewicz,ależ z ciebie kawał szm ..ty.Tylko dlatego,że napisali prawdę o tobie,fakty,o których większość nie wie,sięgasz dna.Tak robią tyko tchórze i zwykłe szm..y,a nie faceci.A tfuj !!!

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

"Pasierbiewicz,ależ z ciebie kawał szm ..ty..."
------------------
Pani Andziu! Nie pojechałaby Pani ze mną na wczasy. Zarezerwowałem dwójkę z widokiem na Tatry!
https://www.youtube.com/watch?v=SJnWuJ0whGQ

A teraz! Spokój orkiestra! Pani Andziu! Kocham Panią!!!
krzycho

Obrazek użytkownika marekagryppa

Szanowny Panie od siebie dodam takie łacińskie powiedzenie -
"Non quivis,qui vestem gestat tigridis,audax"
Zastanawiam się po co Pan to pisze takie głupstwa
ale jak mawiał Seneka - "Nikt nie jest bez wad ,grzechu"

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

"Zastanawiam się po co Pan to pisze takie głupstwa..."
---------------
Bo chcę, żeby Andrzej Duda i PIS nie robili błędów i odebrali władzę Platformie Obywatelskiej. I stąd moje dwie ostatnie notki. Proszę to na spokojnie przemyśleć.

Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz

Obrazek użytkownika marekagryppa

Szanowny Panie (pozwolę sobie na odrobinę poufałości) Krzysztofie odpowiem Panu
Owidiuszem - "Pamiętaj,byś nie zaszkodził chcąc pomóc".
Ja tez chcę by zwyciężył A.Duda.A trolami i "durnymi" wpisami proszę się nie przejmować.
Szkoda czasu i atłasu.Trzymam za Pana kciuki i więcej rozwagi.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@marekagrypa

"Trzymam za Pana kciuki i więcej rozwagi.."
---------------
Dziękuję i biorę pod rozwagę.

Wiem, że czasem piszę na granicy ryzyka, ale wiem Pan - kto nie ryzykuje ten...

Serdeczności!

Obrazek użytkownika Jan11

Szanowny Panie Krzysztofie. Ośmielam się zwracać po imieniu z racji systematycznego czytania blogu, moim zdaniem najlepszego, ex aequo z panią Izabelą Brodacką Falzmann. Nie zawsze się z Panem zgadzam, chociaż bywało, że czas przyznawał częściej rację Panu niż mnie (pewien pański komentarz wkurzył mnie tak, że zamilkłem). Teraz gdy czytam komentarze oczy przecieram ze zdumienia, rozumiałem złość felków i innych czerwonych troli, ich ataki na Pana, po prostu prawda ich uwierała, ale DLACZEGO pytanie o przynależność do Uni nieboszczki wywołało taki jazgot po naszej (chyba) stronie. Czyż nie powinniśmy wierzyć, że "prawda nas wyzwoli", czy mamy ukrywać ewentualne wady naszego kandydata? Nie chciałbym znaleźć się w grupie głosujących w ciemno.
Domagam się PRAWDY o KAŻDYM kandydacie w wyborach, począwszy od sołtysa, skończywszy na Prezydencie RP. Decyzja o zaniechaniu dalszych komentarzy chyba słuszna, ale blog proszę dalej prowadzić.
Jan

Obrazek użytkownika felek

No cóż, taktyka... Pasierbiewicz przetrzymal w milczeniu zmasowaną krytykę i rusza z obstawą do kontrataku. Trzeba jakoś z wierzchu przykryć kilkadziesiąt bardzo nieprzyjemnych komentarzy poniżej.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

@ALL

Tym, którzy nie widzą nic złego w tym, że AD kombinował a Unią  Wolności odbieram prawo narzekania na grubą kreskę Mazowieckiego, ponieważ uważam, że UW - to gremium, które poprzez zgodę ( także autorstwo ) na zgniły magdalenkowy układ spowodowała, że post-komuniści "rządzą" Polską de facto do dnia dzisiejszego. Kto tam był, musiał o tym wiedzieć. A wynikiem tego był wynik wyborów w roku 1995.
 
A chichotem historii jest fakt, że za to moje konsekwentnie krytyczne stanowisko wobec post-komunistów spotykam się dziś z niezrozumieniem ze strony tych, o których walczyłem na blogu w ciągu czterech lat 738 tekstów potępiających bandę Tuska i Kopaczowej.

Ale jakoś sobie z tym poradzę.
 
Pozdrawiam wszystkich serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.