Życie i chirurdzy

Czy wiedzieliście, że w sytuacjach cywilnych, np. agenci ochrony w samolotach, mają prawo używania wobec terrorystów pocisków dum-dum (żeby wylatujący z drugiej strony pocisk nie uszkodził samolotu)? Fascynująca książka Lecha Muchy, pseudo „Losek”, znanego na Twitterze i na blogach (naszeblogi.pl) chirurga, wprowadza laika w niezwykły świat wiedzy o ratowaniu życia chorych, rannych i… omyłkowo zdiagnozowanych. Chciałam z początku tylko rzucić okiem na ten tekst i oderwałam się od niego na 90. stronie, gdy było już dobrze po północy. Zresztą lepiej o takich przygodach czytać za dnia, żeby mieć spokojniejsze sny.
Niełatwe jest życie chirurga, a co dopiero chirurga powiatowego. „Codziennie setki powiatowych chirurgów przystępują do setek operacji – zwykłych, banalnych i rutynowych. Nad setkami umywalek myją setki rąk, nie dotykając umytymi dłońmi drzwi wchodzą na sale operacyjne, (…) myją setki „pól operacyjnych”. Każdego dnia setki chorych poddają się setkom procedur, które mają im uratować życie, zdrowie, a przynajmniej ulżyć w cierpieniu. Pochylają się nad nimi setki pielęgniarek, które próbują im dodać otuchy uśmiechem. Setki anestezjologów odpowiadają kiwnięciem głowy na rutynowe pytanie operatora: „Możemy?”. I setki instrumentariuszek wyćwiczonym gestem wsuwają setki noży w ręce chirurgów…”
A tam w środku rany postrzałowe i komunikacyjne, raki, krwotoki i noże kuchenne. Brrr.
Autor opowiada o ciekawych przypadkach medycznych i o dylematach moralnych. Uczy czytelnika postępowania w skomplikowanych sytuacjach życiowych, np. kiedy zaatakują dziki, jak zszyć ranę bez igieł chirurgicznych, nawet tego, jak zostać w trybie indywidualnym kimś w rodzaju barona Münchhausena, co sam siebie wyciągnął z bagna za włosy. I to jest jej wielka zaleta edukacyjna. Ale przede wszystkim, pokazuje na życiowych przykładach, jak postępować z ludźmi, którzy chorują, liczą na pomoc, wściekają się, ufają, nie ufają, krzyczą, mdleją… I w ogóle z ludźmi.
Książka przesycona jest współczującym wobec bliźnich, chrześcijańskim miłosierdziem dla każdego człowieka. Ciekawa informacja – w europejskich krajach niekatolickich wolno było jeszcze nie tak dawno stosować eugenikę – dokonywać sterylizowania osób chorych np. na zespół Downa, dzieci „niegodnych życia” i „nieprzystosowanych” (w Szwecji do 1975 roku!), osób chorych psychicznie. W krajach katolickich takich praw nie wprowadzono. Tu, w Polsce, żyli dr Janusz Korczak z Warszawy, dr Józef Władysław Bednarz ze Świecia, którzy woleli iść na śmierć ze swymi podopiecznymi lub popełnić samobójstwo, jak dr Karol Mikulski z Gostynina, niż oddać ich niemieckim oprawcom.
Autor przypomina kongres lekarzy niemieckich w maju 2012 r. w Norymberdze, którzy poprosili o wybaczenie ofiary okrutnych eksperymentów nazistowskich medycznych w III Rzeszy, a także ich krewnych: „Wyrażamy najgłębsze ubolewanie w związku z faktem, że lekarze dopuścili się wbrew nakazowi leczenia wielokrotnych naruszeń praw człowieka. Wspominamy zarówno żyjące ofiary, jak i tych, którzy już zmarli, ale także ich potomków i prosimy ich o wybaczenie.”
Warto poczytać wspomnienia dr Muchy.  
 (Tytuł itd. dzieła znajdą Państwo na blogu dr Lecha Muchy)
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Zunrin

19-11-2018 [17:45] - Zunrin | Link:

Ręce mnie bolą. Bolą, bo przez dłuższą chwilę starały się wyrwać z podłogi wbitą w nią moją szczękę. Za przeproszeniem, ale chyba sobie pani wraz z dr Muchą jaja z nas robi. Gość robiący copy-paste z przygotowanej przez izby lekarskie propagandówki proszczepiennej rozpływa się nad postawą lekarzy niemieckich? Czyli co? Pod koniec wieku spadkobiercy dzisiejszych wakcynologów i wakcynofilów będą prosić potomków ofiar ich eksperymentów medycznych przebaczenie? Jeszcze może używać będą wyświechtane banały o mniejszym złu, itd.
Coraz bardziej skłaniam się do reakcji w stylu indyjskim. Najlepiej z wykorzystaniem tak wychwalanego przez dr Muchę prawa do posiadania broni.

Obrazek użytkownika wielkopolskizdzichu

19-11-2018 [20:25] - wielkopolskizdzichu | Link:

"europejskich krajach niekatolickich wolno było jeszcze nie tak dawno stosować eugenikę"
W arcy katolickich krajach takich jak Hiszpania i Irlandia też, w dodatku w sierocińcach prowadzonych przez Kościół Katolicki. Głodzenie kalekich sierot które nie przydadzą się w bogatych domach było stosowaniem w pełni świadomym eugeniki, w dodatku za przyzwoleniem purpuratów i władzy.

Obrazek użytkownika nonparel

19-11-2018 [20:59] - nonparel | Link:

Dzięki za informację. Książeczkę właśnie kupiłem. A co do monotonnego ujadania antyszczepionkowych oszołomów to cóż... psy szczekają, karawana jedzie dalej.

Obrazek użytkownika Marek1taki

19-11-2018 [22:33] - Marek1taki | Link:

Skomentował Pan u Loseka wpis "Szczepić czy nie szczepić bardzo celnie:
"Oczywiście, że szczepić. Tylko na co? Czy obowiązkowe szczepienia wszystkich dzieci na pneumokoki i hemophilus są uzasadnione? Czy szczepienia przeciwko grypie powinny być dla wszystkich obowiązkowe nawet poza okresem epidemii? A może przymusowo szczepić na wszystkie potencjalne patogeny, z którymi możemy się w życiu zetknąć? Tu właśnie jest zasadnicze pytanie: nie CZY tylko NA CO szczepić.
...
Mogą być różne powikłania poszczepienne, niektóre z nich bardziej istotne niż tak modny dziś a w rzeczywistości wątpliwy autyzm. Znam to nie z wywiadów ale z podręczników i z praktyki. Niestety nie ma nic za darmo. Właśnie dlatego jestem zwolennikiem ograniczenia zakresu szczepień do tych, które przynoszą w skali populacji więcej korzyści niż szkody.
..."
W tym kontekście nie pasuje określanie mianem oszołomów tych, którzy są  zdezorientowani przez karawaniarzy i się buntują.

Obrazek użytkownika nonparel

20-11-2018 [19:38] - nonparel | Link:

Ma Pan rację. Nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo jesteście zdezorientowani. Może powinniśmy więcej ze sobą rozmawiać.

Obrazek użytkownika Marek1taki

20-11-2018 [20:16] - Marek1taki | Link:

Próbuje się Pan wyzłośliwiać (od kiedy jesteśmy na Wy?), ale rozmawiać zawsze można. Chyba nie wycofuje się Pan ze swoich słów?

Obrazek użytkownika Trotelreiner

20-11-2018 [08:49] - Trotelreiner | Link:

Pani Tereso!
Nie pociski typu dum-dum,tylko o MAŁEJ SILE PRZEBICIA! 
Jest ściśle wyliczone...ilość prochu,ciężar pocisku...nawet ciśnienie atmosferyczne w samolocie....i odległość od "celu".
Pani może się na tym nie znać...i chirurg też....on kroi i jak się da...to ratuje delikwenta...ale tego postrzelonego w samolocie....to tylko ksiądz,rabin...ewentualnie mułła z pobliskiego 
meczetu.

Obrazek użytkownika Losek

20-11-2018 [22:07] - Losek | Link:

Nie jestem fachowcem, ale w kilku źródłach to sprawdziłem. Oczywiście w internetowych. Jednak były one zgodne, że charakterystyka pocisków stosowanych przez te jednostki odpowiada pociskom dum-dum. Nie negując innych cech, mają się one rozpadać w ciele ofiary.