KWESTIA BESTII

 

 
"Jestem aktorem. To mój zawód. Dlatego przyjąłem tą rolę"
To nie dokładny cytat, lecz mniej więcej tak starał się może przed sobą, a także milionami Polaków usprawiedliwiać Janusz Gajos w wywiadzie funkcjonariuszki propagandy, Moniki Olejnik.
 
Jest mi niesłychanie przykro, gdy aktor, którego, nie wątpię, podobnie jak większość rodaków, lubiłem i ceniłem za talent aktorski, okazuje się dzisiaj małostkowym, podłym człowiekiem. A może tylko, nie tak ostro, po prostu słabym facetem, koniunkturalistą, który nie jest w stanie oprzeć się naciskom swojego zdegenerowanego środowiska. Tak, czy inaczej, nie jest to już dla mnie autorytet, więcej – osoba w pełni godna szacunku. Ot, kolejny komediant, rzemieślnik i najemnik. Zapłacą za to, co jest akurat modne, to zrobi wszystko – pokaże penisa, zagra dziwkę, napluje na krzyż, pobije kobietę, czy dziecko. I powie z krzywym uśmiechem – Jestem aktorem. To nie ja, to postać, którą gram.
 
Człowiek, który tak się usprawiedliwia, na co mądre głowy kiwają z zachwytem, człowiek, który jest w stanie całkowicie wyłączyć swoją osobowość, swoje fundamentalne wartości i pomieszać dokumentnie dobro ze złem, nie jest genialnym aktorem, tylko przypadkiem psychiatrycznym, w którym wiele zaburzeń umysłowych charakteryzuje się tak zwanym rozdwojeniem jaźni. W końcu on sam, jego najbliżsi i jak też widzowie, nie są w stanie rozpoznać, kiedy on gra, a kiedy jest całym sobą. Najprawdopodobniej już nie da się dokonać ścisłego rozdzielenia, bo grane role wdrukowały się w umysł tak głęboko, że stworzyły kompletnie nową postać. A aktor Gajos, zapominając o Janku z "Czterech pancernych", ostatnio grywał ludzi podłych i złych. Czy to pomogło mu się zeszmacić i zapomnieć o nadrzędnej wartości, jakim jest dobro ojczyzny i Polaków?
 
Często o kimś wyróżniającym się, naukowcu, sportowcu, muzyku, czy właśnie aktorze, mówi się – to jest indywidualność. A nawet mocniej – wybitna indywidualność. Taki był Stephen Hawking, nie ma najmniejszej wątpliwości, że również Jimmy Hendrix. Aktor, choć nie wybitny, Ronald Reagan, okazał się indywidualnością na miarę epoki, tym, który już przeszedł do historii, jako ten, który powalił na ziemię Rosję – Imperium Zła, zapoczątkowując w ten sposób ostateczny upadek komuny i lewactwa, proces, który trwa do dzisiaj. Bez jego wielkich osiągnięć, dzisiejszy prezydent USA Donald Trump, nie miałby szans na elekcję i zawrócenia Ameryki z wiodącej ku katastrofie drogi lewactwa i neo-liberalizmu.
Nie jest natomiast indywidualnością ktoś, kto poddaje się wpływowi otoczenia, ze wszech sił stara się czynić to, co inni wokół niego. Poddaje im się, choćby nie wiem jacy źli to ludzie.
Indywidualnością nigdy nie jest człowiek słaby. A takim właśnie jest Janusz Gajos. Strach, czy tylko liczenie się z opinią salonów Warszawki, które to obszary dla przeważającej większości Polaków są synonimem zepsucia, zła i obciachu, nie jest w tym wypadku kwaśnym kompromisem, ani nawet oportunizmem, czy konformizmem.  To w pełni świadome przyłączenie się do grupy, która kieruje się w swych działaniach chęcią niszczenia dobra.
 
W naszej religii (i wielu innych ) dobro niszczy Szatan. Bestia, która natychmiast wkracza tam, gdzie nie ma Boga – jego głównej emanacji – dobra. W tej pustce, chwilowej próżni, natychmiast rozsiewają się chwasty niebytu: nienawiść, pogarda, kłamstwo, rozpasanie i nihilistyczna religia ateizmu.
 
 
 
Nie jestem człowiekiem bezkompromisowym. Do tego trzeba mieć specyficzną psyche. I nie uważam też, że kompromis, a nawet oportunizm i konformizm to coś zdecydowanie złego.
Parę lat temu napisałem :
 
"... postawy kompromisowe, a w tym oportunizm i konformizm, są zwieńczeniem naszego rozwoju socjalnego. Nasza psychika jest tak ukształtowana, że staramy się tak mocno, jak tylko możliwe unikać konfliktu i zadrażnień. Nasza nie tak dawno wykształcona empatia ma tu również niemałą rolę. Nie tylko unikanie, lecz również nie czynienie samemu krzywdy drugim, jest bardzo mocno w nas wbudowane." [1]
 
Wniosek z tego dla mnie wynika, że aktor Gajos raczej nie jest oportunistą, czy konformistą. On nie chce unikać konfliktów i zadrażnień. Wprost przeciwnie. On świadomie dolewa oliwy do ognia konfliktu. Jest już człowiekiem Bestii w walce z dobrem. Stanął otwarcie po stronie zła.
 
Janusz Gajos jednak to tylko maska. Zespół ludzi realizujących ten paskudny film był znacznie większy.
Jest jeszcze jeden problem – kto dał kasę na to filmowe paskudztwo?
Wszyscy poszukują odpowiedzi, lecz finansujący poukrywali się. Minister Gliński publicznie oświadczył, że nie dał ani złotówki. Jednakże podległe mu instytucje nie są już tak stanowcze.
 
 
.
 
 
 
[1]   https://jazgdyni.neon24.pl/post/53720,oporunizm-i-konformizm-glossa-do-izy
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-10-2018 [06:11] - jazgdyni | Link:

Gwoli wyjaśnienia i mojej interpretacji tytułowej Bestii muszę tutaj dodać:

 
"W swoim chrześcijaństwie i katolicyzmie, nieco nowatorskim, bo ściśle łączącym wiarę z nauką, jestem neo-tomistą. Tomizm to zbiór otwarty prawd i idei, system filozoficzny, ukształtowany przez św. Tomasza z Akwinu.
Św. Tomasz, jego myśli i poglądy, jest moim duchowym przewodnikiem w wielkiej materii pojmowania świata i jej intelektualnego spoiwa, jakim jest filozofia.
Na przełomie XIX i XX wieku papież Leon III swoją encykliką Aeterni Patris, dotyczącą w całości filozofii, spowodował renesans średniowiecznego tomizmu i wzbogacając go o postęp naukowy i kulturowy, jaki się dokonał, przeobraził filozofię i nauki św. Tomasza we współczesny neo-tomizm.
Dla mnie, jako Polaka, ten fragment wiedzy i sposobu myślenia jest szczególnie ważny, gdyż jednym z najwybitniejszych neo-tomistów, jest profesor filozofii Mieczysław Gogacz – wybitna postać polskiej nauki i filozofii.
Nie angażując się w omawianie całości poglądów, skoncentruję się wyłącznie na jednej podstawowej tezie: - Zło, w rozumieniu pojęcia bytu, bytem nie jest. Zło jest po prostu brakiem dobra. A prawda, piękno i dobro to powszechne atrybuty bytu.
Czyli, upraszczając – tam gdzie zabrakło dobra, tworzy się "dziura", która natychmiast staje się złem. A zło, to królestwo Bestii – Szatana, terytorium, które natychmiast przystępuje do walki z dobrem, by stale powiększać swoje terytorium. Ponieważ bytem nie jest, obraca wszystko, głównie za pomocą chaosu w pustkę.
Bytem jest umysł człowieka, jego myśli i poglądy. Pozbawione jednego ze swych atrybutów – dobra, natychmiast stają się złem – cuchnącym oddechem Bestii."

W średniowiecznym polowaniu na czarownice, jak również w trwających do dzisiaj egzorcyzmach, musimy przyznać po głębszym namyśle, nie było całkowitej irracjonalności. Umysł "opętanego" jest rozregulowany, lub patrząc religijnie - opanowany, w tak dużym stopniu, że traci swoją integralność i praktycznie przestaje stanowić precyzyjny byt. Wprawdzie nadal ma swoją substancję, lecz umysł jest już pozbawiony prawdy, dobra i piękna. Przestał być tym, do czego jest stworzony. Oznacza to, że przeniósł się w sferę zła.
Współczesna psychiatria i cała medycyna usiłuje wyciągnąć umysł człowieka z tego stanu. Niestety, to, co się dotychczas udaje, to farmakologiczne i terapeutyczne stłumienie zewnętrznych objawów pozostawania nieszczęśnika w szponach Bestii.

.
 

Obrazek użytkownika Marek1taki

04-10-2018 [07:17] - Marek1taki | Link:

Mała uwaga. Polowanie na czarownice z paleniem na stosie owszem, miało miejsce w średniowieczu, ale było zjawiskiem rzadkim. Masowe stało się w czasach i krajach protestanckich, czyli tam gdzie władza inkwizycji nie sięgała. Wbrew propagandowej opinii.

Obrazek użytkownika cyborg59

04-10-2018 [10:09] - cyborg59 | Link:

W uzupełnieniu :
"Trine Papistin, żona majstra Andreasa Zimmermanna zostaje skazana na śmierć przez spalenie, zgodnie z prawem, na wniosek sądu. Ogłoszono publicznie w Słupsku 30 sierpnia 1701 roku. Wyrok wykonano."
Papistin -
katoliczka (nazywała się Zimmermann), Trine - pogardliwie o Krystynie.

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-10-2018 [13:00] - jazgdyni | Link:

No popatrz... Jak widać, już wieki całe temu, Słupsk był dość dziwnym miastem. Biedrońsię nie boi?

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-10-2018 [10:12] - jazgdyni | Link:

Jasne. Tylko... czy katolicyzm, czy protestantyzm, chodziło o to samo. Lecz pełna zgoda. Pewne odłamy protestantyzmu były wprost nieludzkie. Tam miłość i dobro zostały wyrzucone na dalszy plan.

Obrazek użytkownika angela

05-10-2018 [08:56] - angela | Link:

Kabaret Dudek - Króla Błystka z Koszałkiem Opałkiem Dyskurs
KabaretOLD02
 

Obrazek użytkownika cyborg59

04-10-2018 [10:18] - cyborg59 | Link:

Moje zdumienie budziło odkrycie przez filozofów tego co świetnie rozumieją fizycy, elektronicy : brak ładunku traktujemy jako ładunek o przeciwnym znaku. Z drugiej jednak strony, filozofowie "ciemnej strony mocy" wymyślili "mniejsze zło" jako substytut dobra. 

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-10-2018 [13:03] - jazgdyni | Link:

Hej, hej!  Mniejsze zło to nie wymysł filozofów. Może tych pseudo. Tak, jak słynne trzy prawdy góralskiego filozofa x. Tischnera.

Obrazek użytkownika paparazzi

04-10-2018 [17:03] - paparazzi | Link:

I jeszcze jedno, tomistyczne pojecie prawa natury mające swe źródło w arystotelizmie i chrześcijaństwie pojmuje to prawo jako nie zmienna normę o charakterze moralnym.

Obrazek użytkownika cyborg59

04-10-2018 [10:25] - cyborg59 | Link:

Jako (wykształcony w języku polskim) aktor, Gajos nie powinien mówić : "tą rolę' ! ę -> ę - tę rolę. 

Obrazek użytkownika zbychbor

04-10-2018 [10:31] - zbychbor | Link:

Janek z "Czterech Pancernych" to też nie niewiniątko.
http://www.kontrateksty.pl/index.php?action=show&type=news&newsgroup=16&id=639

Obrazek użytkownika wielkopolskizdzichu

04-10-2018 [10:47] - wielkopolskizdzichu | Link:

Jeden z hierarchów stwierdził publicznie że za błędy w relacjach dziecko ksiądz odpowiadają rodzice, które wychowują dzieci bez miłości i te w swych poszukiwaniach jej, sprowadzają na złą ścieżkę księży.
Pan Bloger kroczy tą samą drogą pokrętnej logiki. albowiem bagatelizuje prawdziwe problemy starając się udowodnić że większy grzech obciąża mówiącego o grzechu, niż grzeszącego.
Gotów Pan Bloger odpowiedzialność za zło przerzucić na aktorów, reżysera i producentów filmu, którego jak mi się wydaje, nie obejrzał.
Chociaż w przypadku Pana Blogera jest to zbędne. Jest taka część widzów i to znaczna, która ogląda film, sztukę teatralna jakiejkolwiek produkcji, o czymkolwiek,  widząc na ekranie. lub deskach teatru to co chce zobaczyć, a nie to co jest przedstawione. Ta część widzów posiada umysł zbudowany na kształt plasteliny. 
Przykładem jest film Smoleńsk i pseudo sztuka Klątwa, Chorwata którego nazwiska nie będę wymieniać. Łączy te dwa "dzieła" kompletna badziewność, podobnie jak łączy wielbicieli tych dziel, brak zdolności do wyrwania się z narzuconej wcześniej przez środowisko percepcji.
Smarzowski doskonale wie, w jaki sposób, napędzić wiernych do sal kinowych by film się zwrócił i zarobił, i Pan Bloger uległ temu zabiegowi, prawdopodobnie nie poszedł do kina, ale z góry przyjął, co widać w jego wpisie, narzucone zasady odbioru.

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-10-2018 [12:50] - jazgdyni | Link:

Oto artysta manipulacji i mimo, że to mnie zarzuca, pokrętnej logiki, choć właściwie paralogizmu. Generalnie - ja o zupie, on o dupie. Ja o prostytucji Gajosa i miernocie Smarzowskim, a ten mi tu o przerzucaniu odpowiedzialności. To ja powiem, co ja uważam i wielokrotnie mówiłem - każdy pedofil powinien być wyrokiem sądu karany obowiązkową kastracją.  Bo, kochany panie, zgadzam się - wina nie jest po stronie rodziców. Proszę pomyśleć - ilu trenerów młodzieży, ilu nauczycieli, ilu terapeutów i - uwaga, uwaga - artystów i ludzi teatru i kina, chodziłoby z niedowładem wacka? I zapewniam, księży było by najmniej .
I Sz.P., chodzenie do kina, czy teatru na coś, co dla mnie jest amoralne i wyłącznie komercyjne (a na "Wielkim Żarciu", "Kaliguli" i "Ostatnim tangu" byłem) uważam za głupotę, durną ciekawość i owczy pęd za celebrytyzmem.
Jako koneser sztuki filmowej, dosyć zresztą odważny, gdy wbrew hurra-patriotom broniłem wartości artystyczne "Idy" Pawlikowskiego, któremu Smarzowski nigdy do pięt nie dorośnie, nie widzę sensu wymiany zdań z Sz.P., bo mamy różne poglądy etyczne, moralne i ocenne wobec sztuki i religii.

Obrazek użytkownika wielkopolskizdzichu

04-10-2018 [13:43] - wielkopolskizdzichu | Link:

"a o prostytucji Gajosa"
D... od srania, aktor od grania.

Nie jest problemem że się Panu film nie podoba, tylko śmiesznym jest górnolotny ton wobec prozaicznego przypadku jakim jest "niegolenie sobie pach" przez osobę którą Pan dotychczas podziwiał. 

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-10-2018 [16:21] - jazgdyni | Link:

Chwila - aktor od grania?!
Sugeruje Sz.P., że Gajos, w opisanym przeze mnie wywiadzie u Olejnik w TVN24 grał???
Wymiękam. To już wyższa szkoła po Uniwersytecie Łomonosowa.

Obrazek użytkownika rolnik z mazur

04-10-2018 [11:21] - rolnik z mazur | Link:

Nie jestem pewien, czy kolega bloger ten film widział ? Nie wspomina o tym skupiajac sie na aktorze - Gajosie. Dokładnie wczoraj widziałem ten film w Toruniu. Sala była pełna i tylko fuksem dostaliśmy bilet - ktoś w ostatniej chwili zrezygnował z rezerwacji. Film nie jest wart taśmy , na której został nakręcony - chociaż zdaje sie na taśmach już nie kręcą. I nie chodzi tu o krytykę kleru jako takiego. Sam Smarzowski chyba do końca nie wie co chce przekazać. Raz można obejrzeć z ciekawości i tyle. Film marny. Wątki nie dokręcone. Przypomina mi sie stary dowcip o ficerze NKWD i przesłuchiwanym chłopcu. - Skolka wam liet ? - pyta oficer. Dwadcat - odpowiada chłopak. No, i chwatit - mówi oficer i zamyka protokuł przesłuchania.  Co by to było jakby aktor sam sobie wyszukiwał role, które ma grać. Zarzucano to i Grabowskiemu, który jak wiadomo....Jak wiadomo mała piećdziesiatka nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Co i pewnie też naszemu blogierowi, by nie zaszkodziło i by zsiadł z tego chyba zbyt wysokiego konia religii i wiary, Pzdr

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-10-2018 [12:58] - jazgdyni | Link:

Kolega bloger nie widział i nie ma ochoty oglądać. Po to darzę szacunkiem paru zawodowych recenzentów, by ich opinia odstręczyła mnie od wizyty w kinie z dziełem Smarzowskiego na ekranie. To typowy koniunkturalista, łapiący chwytliwe tematy - zazwyczaj potępiające lub wyśmiewające różne polskie środowiska, i stosując wszelkie możliwe wulgaryzmy i obskurantyzm, wywołuje rechot i podniecenie gawiedzi. Na dodatek warsztat ma bardzo marny.
Mnie tylko szkoda mojego szacunku do Gajosa...

Obrazek użytkownika mjk1

04-10-2018 [15:23] - mjk1 | Link:

Jak Aleksander Sołżenicyn otrzymał nagrodę Nobla, kilku światowej sławy recenzentów przekonywało, że „Archipelag Gułag” to gniot i paszkwil nie wart czytania. Nie posłuchałem. Jak Miłosz dostał Nobla, większość  cenionych wtedy recenzentów przekonywało, że „Zniewolony Umysł” jest wstrętnym paszkwilem na władzę. Nie uwierzyłem. Czasy, kiedy jedynie słuszna władza decydowała co jest dla społeczeństwa dobre a co złe minęły bezpowrotnie. Mentalność niewolnika i zniewolony umysł pozostał, i ma się świetnie. A tak już całkiem prywatnie zapytam: czy wg Szanownego Pana wiarygodna jest opinia zawodowych recenzentów przedstawiana o 19.00 na TVN-ie, czy o 19.30 w TVP.  
 

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-10-2018 [16:25] - jazgdyni | Link:

No i co z tego? O czym te przywołane pomyłki mają świadczyć? Że Smarzowski to Sołżenicyn i Miłosz w jednym? Lecz niech będzie. Dobra. Bo de gustibus... etc.

Ps. A jak pan się dowiedział, że Miłosz był pederastą, to też pan nie uwierzył?

Obrazek użytkownika Roz Sądek

04-10-2018 [23:54] - Roz Sądek | Link:

@rolnik z mazur  "Raz można obejrzeć z ciekawości i tyle..."
Są proszę Pana ludzie, którzy pewnych rzeczy nie zrobią ani razu. I nie ma takiej kasy, a co dopiero mówić o ciekawości, za którą by to zrobili. To są ludzie z ideami, to są ludzie z wiarą, to są ludzie z charakterem.
 

Obrazek użytkownika mjk1

04-10-2018 [11:49] - mjk1 | Link:

Zapytam ustami innego aktora: https://www.youtube.com/watch?v=PfB05QgG9vA  Pan jest właśnie tym wąskim, ze względu na wąski horyzont myślowy. Osobiście, jak zapewne większość, poszedłem na film, aby ocenić jak Smarzowski dokopał Kościołowi i czy słusznie, albo też niesłusznie. I… szalenie się „rozczarowałem”, bo nie jest to absolutnie film antykościelny! Przesadą oczywiście byłoby stwierdzenie, że jest to film religijny. Na pewno jednak jest to film propagujący uniwersalne wartości chrześcijańskie i  słuszność nauczania kościoła. A jest w nim to wszystko bez jednego wyjątku.  Już w pierwszej scenie jest pokazana, dana przez Boga, wolna wola i grzech, który wybiera już sam człowiek. Dalej jest pokazane łamanie wszystkich dziesięciu przykazań ze szczególnym naciskiem na te od piątego w górę. Dalej mamy rachunek sumienia, postanowienie poprawy, żal za grzechy, pokutę i wreszcie zadośćuczynienie. Wszystko w wątku Wiąckiewicza. Mamy też potężną krytykę nas samych a dokładnie społeczeństwa i to nie tylko naszego. Reżyser pokazał jak łatwo potrafimy zniszczyć człowiekowi życie na podstawie fałszywych pomówień i insynuacji (Jakubik). Fantastycznie jest pokazana deprawacja władzy, zarówno centralnej jak i tej na niższym szczeblu. Gajosa mógłby zastąpić każdy z polityków, czarodzieja z Żoliborza nie wyłączając. Władze lokalne reprezentuje zakonnica egzekwująca z cała bezwzględnością, kompletnie bezsensowne zarządzenia (kara za zmoczenie łóżka). Szeregowego urzędasa reprezentuje bezwzględny  wykonawca kary, który dokłada jeszcze coś od siebie z własnej woli i dla własnej „przyjemności”. Jest krytyka księży i to tych szeregowych i zdawałoby się uczciwych. Wiedzieli przecież o upodobaniach i niecnych praktykach proboszcza i nie zrobili nic, kompletnie nic. Jest potężna krytyka środowiska dziennikarskiego i to całego bez wyjątku od Michnika do Sakiewicza; Kurskiego, Waltera i Solorza nie wyłączając. Przecież Jakubik wysłał informację do wszystkich dziennikarzy a nie tylko do tej, która miała alternatywę – wyleczyć dziecko, czy ujawnić przekręty władzy. I wreszcie najważniejsze przesłanie filmu: TOTALNA GŁUPOTA NAS SAMYCH. Tak nas samych! Scena z samospaleniem księdza nie jest wyrazem bezsilności. Jest wyrazem niewiedzy i właśnie głupoty. To my przecież nie wiemy, że wszystko od nas samych zależy. Te kilka pionków u szczytu władzy moglibyśmy zdmuchnąć dosłownie jak świeczkę. Klakierzy sami uciekną. My jednak jesteśmy do niczego i albo nie chcemy chcieć, albo wolimy dać się bezsensownie pozabijać, co udowodnialiśmy niejednokrotnie zarówno w przeszłości jak i teraźniejszości. Wszystko to można jednak zrozumieć tylko wtedy, kiedy na co dzień używa się mózgu a nie słucha opinii nawiedzonych blogerów, czy dziennikarzy TVN-u i odrodzonej, patriotycznej i nareszcie odzyskanej telewizji, zwanej publiczną.     
       
 

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-10-2018 [12:29] - jazgdyni | Link:

Zanim się kolega w tym zachwycie rozpędzi, to niech odpowie, czy jest w stanie sobie wyobrazić podobny film osadzony w islamie i pokazujący grzechy muzułmańskich mułłów? Nie? No szczerze. Więc może żydzi? Też nie?
Pan kompletnie nie jest w stanie prawidłowo zinterpretować rzeczywistości i wyciągnąć prawidłowe wnioski. Pewnie podobnie broniłby pan "Głębokie gardło" , Gerarda Damiano i Lindę Lovelace. Tytuł "Kler" (już w pewnym sensie pejoratywny), to taki sequel "Drogówki", tylko o innym zdegenerowanym środowisku. A w filmie księża - pedofil, alkoholik i żyjący z kobietą, oraz jeszcze paru paskudnych. Klasyczny przekrój środowiska i polskiego kościoła. Zapomnijmy o świętym Janie Pawle II. Także o Maksymilianie Kolbe i błogosławionym Popiełuszce. O Zychu, Niedzielaku już nie wspomnę.
I to jest o głupocie tylko? Opowiastka bez morału? Wie pan, co to jest społeczny wydźwięk?

Bardzo pana proszę, żeby, jak to pan radzi, zaczął używać mózgu w sposób właściwy

Obrazek użytkownika angela

04-10-2018 [13:06] - angela | Link:

Dokladnie tak, niech pan Smarzowski nakreci film o Mahomecie czy Rabinie,.... nie nakreci bo sie boi. 
O pierwszym,  to by jutra nie dozyl, a o drugim, zakonczyl karierę bardzo szybko. 
Ale najwiecej do powiedzenia na temat wiary maja niewierzacy. Zejsc z wyzyn wiary,,, oni chcą wszystkich zrownac w dół,   sprowadzić do wlasnego bezmyslnego poziomu.
A nie lepiej w koncu odczepic sie od ksiezy i od Kosciola, od ludzi wierzacych. W koncu jest demokracja.
Nie wierzysz, nie wierz, ale daj innym zyc jak chca, i nie opluwaj jeden z drugim jego wartości. 

Obrazek użytkownika Czesław2

04-10-2018 [15:23] - Czesław2 | Link:

We współczesnej lewackiej demokracji nie może być dwóch ośrodków wiary . Ponieważ wiodąca jest wiara we wszechmoc kasy, miejsca i konkurencji innej wiary nie przewidziano.A już broń Boże organizowania się ludzi.

Obrazek użytkownika mjk1

04-10-2018 [15:50] - mjk1 | Link:

W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku John zapytał Saszę, kiedy w Związku Radzieckim będzie dobrobyt? Ten mu szybko odpowiedział: …a u was to murzynów biją. To był Twój dziadek, tatuś czy brat? Saszka nie John.  
 

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-10-2018 [16:27] - jazgdyni | Link:

Paradoksalnie, ta tolerancja, to właśnie DEMOKRACJA i KONSTYTUCJA. Ale koszulki nie założę. Idiotą nie jestem.

Obrazek użytkownika jazgdyni

05-10-2018 [07:49] - jazgdyni | Link:

Osobnik mjk1 uważa, że do szerokich horyzontów myślowych trzeba spróbować wszystkiego. Więc pewnie dał się facetom rozprawiczyć, jadł robale, testował grzybki, kwas, speed i gandzię. No i chodzi na wszystkie "Klery". Taki współczesny drugi Witkacy. Tabu nie istnieje. To wymysł. Co z tego, że Adam i Ewa przez to zostali wygnani z raju? No i co? Żyjemy. Facet, który nie pojmuje umownych limitów kulturowych (bo zawsze trzeba poszerzać horyzonty), jest rozkapryszonym i głupim szczeniakiem. W MDS , czyli skali rozwoju emocjonalnego Kohlberga, to zaledwie poziom 2-gi - przedszkolny: "Stadium 2 - orientacja naiwnie egoistyczna (relatywizm moralny). Działanie dobre to działanie, które ma na celu dobro własne, a nie innych. Potrzeby innych są brane pod uwagę, jeśli rezultat ich działania jest korzystny dla własnego dobra."
Tymczasem by być w pełni moralnie i etycznie ukształtowanym człowiekiem, trzeba dojść do poziomu 6-tego: "Stadium 6 - orientacja uniwersalnych zasad sumienia. O postępowaniu decydują wybrane przez jednostkę zasady etyczne. Gdy obowiązujące prawo wchodzi w konflikt z tymi zasadami, jednostka postępuje zgodnie z tymi drugimi."
Egoizm mjk1, może nawet nieuświadomiony, czyni z niego libertyna i neo-hippisa. Został wyszkolony przez służby, poprzez Owsiaka - "Rubta, co chceta!" I na tym moralnym kalectwie budować swoją intelektualną supremację? Sorry, to dla mnie wyższy poziom socjopatii i idiotyzmu. A tam już nie sięgam.

Obrazek użytkownika mjk1

04-10-2018 [15:39] - mjk1 | Link:

Szanowny Panie. Być może nieprawidłowo zinterpretowałem treść filmu, jak również wyciągnąłem nieprawidłowe wnioski. Jest to moja, jak najbardziej subiektywna ocena. Jeżeli jednak byłby Pan tak uprzejmy i wyjaśnił mi, jak można wyciągnąć jakiekolwiek wnioski, nie oglądając filmu, byłbym naprawdę wdzięczny.    
 

Obrazek użytkownika Ryszard Surmacz

04-10-2018 [13:00] - Ryszard Surmacz | Link:

Tak, widziałem ten wywiad. Mina skwaszonego ogórka i tłumaczenie się na siłę. Do Gajosa dotarła informacja, że poszedł zbyt daleko, że poprzednie role nie uwzględniały kościoła i stracił okazję, aby się do niej dopasować. Zapewne w duchu rozważał decyzję Opani, który odrzucił rolę Lecha Kaczyńskiego. W psychice Gajosa już zaczęła fermentować refleksja i miejmy nadzieję, że przy najbliższej libacji ona wybuchnie. Ale nie łudźmy się, nie będzie to oczyszczenie, lecz powód do kolejnych libacji i walenia głową o ścianę. Z tej zakiszonej beczki, w której siedzi cała światowa kinematografia, będą mogli wyjść dopiero młodsi koledzy Gajosa. Właśnie ci, którzy graja Żołnierzy Wyklętych. Tu nie chodzi o rolę, lecz duszę Gajosa, który "doigrał" się - bo ktoś to musiał zrobić. A Smarzowski, wrzucił temat nośny, który daje mu popularność. "Kler" prawdopodobnie był tylko pretekstem. Gdyby było inaczej, to stał by się pierwszym anty-Wajdą, po Wajdzie. 
Ale w Kościele porządek musi być zrobiony, tak samo, jak w naszym państwie i każdej kategorii zawodowej.

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-10-2018 [13:11] - jazgdyni | Link:

Witam

Ten wywiad bardzo mnie zdeprymował, Gajos był już nieco zakłopotany, więc uciekł w ton typowy dla jego gorszych kolegów i koleżanek - ton i pozę mentora.
Fajnie, że już mamy tylu utalentowanej, aktorskiej młodzieży. Ale sentymenty niestety potraciliśmy.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika rolnik z mazur

04-10-2018 [13:24] - rolnik z mazur | Link:

Totalnie nie rozumiem tych pretensji do Gajosa ? To tak jak, by skarżyć drukarza, że wydrukował-  powiedzmy " Mein Kampf " . Film nie jest dobry ! Gajos chyba nie do końca przekonany w tym co gra. Jedynie Więckiewicz dobry. Co do ostatniej sceny - holocaustu Jakubika to odniosłem wrażenie, że faktycznie pokazana jest niemoc społeczeństwa w obliczu władzy - zamiast go ratować patrzą  jak te barany tworząc ni to serce ni trójkąt. Film wpisuje sie jednak w nagonke na Kościół i nie zdziwie jak dadzą Oscara Smarzowskiemu i chyba o to chodziło. Pzdr

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-10-2018 [16:50] - jazgdyni | Link:

Gajos prawdziwie spełnił się tylko w jednej roli. Ona w pełni oddawała jego prawdziwy charakter. To Turecki w kabarecie Olgi Lipińskiej.

https://youtu.be/wCIGZWS9I1s

Obrazek użytkownika Pani Anna

04-10-2018 [12:56] - Pani Anna | Link:

Czy trzeba być człowiekiem bezkompromisowym, żeby rozumieć, że aktor to aktor i nie jest żadnym autorytetem? Ludzie, o co ten cały zamęt, reżyser Smarzowski i jego twórczość znany jest nie od dzisiaj, chcecie, to oglądajcie, nie chcecie, to nie oglądajcie, chwalić się nie ma czym. No chyba, że weny brak i chwilowo nie ma o czym pisać.

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-10-2018 [16:52] - jazgdyni | Link:

Nie ma o czym pisać, nie ma czego czytać. Ale czyta... i komentuje jeszcze.
Co za ludzie?!

Obrazek użytkownika Pani Anna

04-10-2018 [18:50] - Pani Anna | Link:

Ano tacy ludzie, którzy nie ustają w nadziei, że pewnego dnia gdzieś przeczytają coś mądrego. Kto wie, może nawet tu, na tym blogu:-))

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

04-10-2018 [15:12] - zbieracz śmieci | Link:

"Jestem aktorem ,to moj zawód"i to jest poza sporem a dodam od siebie ,że i dobrym,tonując odpowiednio głos .Januszek po latach posuchy głownie w kieszeni załapał się na rolę która zapewne załata dziure i pozwoli na godne życie i to roli zgodnej z jego widzeniem świata a raczej jego drobnej części  zręcznie wpisując się w hasło ,że aktor jest od grania jak dupa od srania.
Zapewne w ramach zobowiązań reklamowych zgodził sie na mini monodramę w tvn 24 a nadzór zlecono monisi aby wszystko potoczyło sie jak umówiono.
Januszek zapomniał o jednym ,że sukces w monodramie nie zależy tylko od aktora ale od rezysera ,autora tekstu ,scenografa ale januszek zastapił wszystkich i musiało się skończyć jak sie skończyło zawsze gdy akytor wszystko ja siam.Za mało jak sie okazało pokazanie pokrytej bruzdami twarzy ,siwny rzuconej na codziennie ciemny kasztan sierść na głowie skoro tekst głoszony od siebie taki ,że ręce i piersi opadają ,no ale krawiec tak kraje na ile materii w czerepie staje.
To nie pierwszy taki występ januszka w roli :sumienia narodu" a mnie sie chce powrotu Średniwiecza bowiem wtedy aktor ,kuglarzy i reszty tego towarzystwa chowano poza murami miast razem ze zdechłymi psami ,wisielcami i paniami wykonującymi wcale nie lekki zawód .

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-10-2018 [16:54] - jazgdyni | Link:

Brawo! Słusznie.

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

04-10-2018 [15:12] - zbieracz śmieci | Link:

"Jestem aktorem ,to moj zawód"i to jest poza sporem a dodam od siebie ,że i dobrym,tonując odpowiednio głos .Januszek po latach posuchy głownie w kieszeni załapał się na rolę która zapewne załata dziure i pozwoli na godne życie i to roli zgodnej z jego widzeniem świata a raczej jego drobnej części  zręcznie wpisując się w hasło ,że aktor jest od grania jak dupa od srania.
Zapewne w ramach zobowiązań reklamowych zgodził sie na mini monodramę w tvn 24 a nadzór zlecono monisi aby wszystko potoczyło sie jak umówiono.
Januszek zapomniał o jednym ,że sukces w monodramie nie zależy tylko od aktora ale od rezysera ,autora tekstu ,scenografa ale januszek zastapił wszystkich i musiało się skończyć jak sie skończyło zawsze gdy akytor wszystko ja siam.Za mało jak sie okazało pokazanie pokrytej bruzdami twarzy ,siwny rzuconej na codziennie ciemny kasztan sierść na głowie skoro tekst głoszony od siebie taki ,że ręce i piersi opadają ,no ale krawiec tak kraje na ile materii w czerepie staje.
To nie pierwszy taki występ januszka w roli :sumienia narodu" a mnie sie chce powrotu Średniwiecza bowiem wtedy aktor ,kuglarzy i reszty tego towarzystwa chowano poza murami miast razem ze zdechłymi psami ,wisielcami i paniami wykonującymi wcale nie lekki zawód .

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

04-10-2018 [17:19] - zbieracz śmieci | Link:

PS.Januszek-Złoty Krzyz Zasługi w 1974 roku,dwukrotnoe był członkiem honorowym komitetu wyborczego niejakiego gajowego ....!?.
Raz to mogła byc pomyłka ale drugi w 2015.... to nie przypadek !

Obrazek użytkownika xena2012

04-10-2018 [17:36] - xena2012 | Link:

Nad filmem zapach pieniędzy unosił się już przy od chwili przyjęcia zlecenia.Nie ulega wątpliwości bowiem,że film powstał na zlecenie antykatolickich organizacji,a te suto płacą.Kto wie ,może nawet był swoisty konkurs który z twórców potrafi wyprodukować najbardziej paszkwilancki obraz Kościoła . Niech więc Gajos nie pieprzy mentorskim tonem o swoim aktorskim powołaniu do grania każdej proponowanej roli,bo najbardziej przekonujace dla niego były pieniądze.Zwłaszcza ,że do paszkwilu przyłożyło rączkę z pieniędzmi państwo więc rezyser filmu nie spotykał się z problemami finansowymi.Podejrzewam,że moda na podobne filmy w Polsce dopiero się zaczęła,przecież inni też chcą zarobić,film z pewnoscią bedzie kasowy a aktorzy zaprezentują swoje facjaty.Przecież nic tak się dobrze nie sprzedaje jak dokopywanie innym .Zwłaszcza w wykonaniu tzw.ludzi kultury widać to wyraźnie.Pieniadze płyną,lud ryczy ze śmiechu,a niemieckie szmatławce zacieraja raczki.Może by Wojtek Smarzewski(a może raczej Wojtuś ) nakręcił film o celebrytach i aktorach czy piosenkarzach,to dopiero byłby hit kładacy ,,Kler'' na łopatki,a aktorzy graliby samych siebie. 

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-10-2018 [18:39] - jazgdyni | Link:

To krótkotrwała moda. Czy ktoś jeszcze pamięta tą niby-artystkę. co wieszała penisa na krzyżu? Ile hałas trwał? 3, 6 miesięcy? A teraz ta pani projektuje abażury.
Smarzowski szybko przeminie, bo: - a/ wyczerpią mu się obrazoburcze tematy; b/ on ma prawdę jest marnym reżyserem. A młodzi czekają.
A Gajos, jak się sfajdał w jedyne spodnie, to już tego nie wyczyści.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika mjk1

04-10-2018 [19:56] - mjk1 | Link:

Kochana Xeniu. Za czasów słusznie minionych na Górnym Śląsku o ludziach, którzy prezentowali i popierali nie swoje, lecz politycznie poprawne poglądy mówiono: „ typowy produkt górnictwa węglowego, najpierw ryczeć potem myśleć”. Radziłbym więc zamiast rycz… ups prezentować czyjeś poglądy, najpierw wybrać się na film a potem opisać własnymi słowami w którym momencie film jest antyklerykalny. Po obejrzeniu jednak, nie przed.
 

Obrazek użytkownika xena2012

04-10-2018 [20:16] - xena2012 | Link:

A czy mjk1 jest już po czy jeszcze przed ? Mam oczywiscie na myśli emisję filmu! Jeśli przed -to chyba jest zbudowany propagandą tego filmu i jego rzekomo zbawczej  misji dla Koscioła i nie ma zdania ,jeśli po- to chyba przespał  smacznie dzieło pomimo ryków rozbawionej gawiedzi więc niech nie poucza innych . 

Obrazek użytkownika mjk1

04-10-2018 [20:29] - mjk1 | Link:

Jestem po Xeniu ukochana a swoją recenzję filmu umieściłem kilka godzin temu, pod wpisem autora tego bloga, który filmu nie obejrzał. Jeżeli masz jakiekolwiek pytania do mojego wpisu, zapewniam, że odpowiem na każde. Pozdrawiam słodko.
 

Obrazek użytkownika xena2012

04-10-2018 [21:02] - xena2012 | Link:

,,w którym momencie film był antyklerykalny''?  A jednak miałam rację piszac że mjk1 przespał film a może patrzał w czyjeś oczeta sciskajac raczkę bowiem film był w całości antyklerykalny.

Obrazek użytkownika mjk1

04-10-2018 [21:09] - mjk1 | Link:

Zapewniam, że nie przespałem ani sekundy. Muszę jednak przyznać Ci racje. Jeżeli nasz kler jest dokładnie taki jak w filmie, to film jest rzeczywiście antyklerykalny.

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

04-10-2018 [20:19] - zbieracz śmieci | Link:

Tow.agitatorze-nie trzeba zjeść jajko aby stwierdxić ,że to zbuk ,nie trzeba kupować browaru aby stwierdzić ,że produkują podłe piwko ,czasami wystarczy słowo a reszta pozostanie gadaniem...paniał wania !?

Obrazek użytkownika rolnik z mazur

04-10-2018 [21:01] - rolnik z mazur | Link:

Nie trzeba rozbijać jajka, by stwierdzić że śmierdzi. Ale co ma piernik do Twaina. Poza mjk1 i rolnikiem nikt tego filmu nie widział. Pzdr

Obrazek użytkownika jazgdyni

04-10-2018 [23:17] - jazgdyni | Link:

I poza rolnikiem i mjk1 wszyscy pojmują, że mój tekst nie jest o filmie, tylko o usprawiedliwianiu się z granej roli przez Gajosa u Olejnik.
Mimo to, gratuluję. Brawo dzielni, prawicowi, którzy, dla niepoznaki w koszulkach z napisem KONSTYTUCJA, udaliście się do kina, by wtopić się w tłum lemingów i poczuć, jak to jest walczyć z prawicowymi demonami. Brrrr... aż dreszcze przechodzą.

Obrazek użytkownika mjk1

05-10-2018 [07:36] - mjk1 | Link:

Przepraszam, ale czy Wy wszyscy jesteście tak fantastycznie ograniczeni? Naprawdę uważacie, że Smarzowski nie potrafiłby zrobić filmu o zepsuciu władzy świeckiej? Smarzowski nie zrobi filmu o zepsuciu władzy świeckiej, tak samo jak nie zrobi filmu o grzechach Muzułmanów czy Żydów. Smarzowski musi mówić, że jest to film o zepsuciu władzy kościelnej. Gdyby Smarzowski tylko napomknął, że jest to aluzja do władzy świeckiej, to Kler jest ostatnim filmem jaki zrobił. Wy naprawdę nie mieliście nauczycieli w szkole? Dla Was naprawdę „Ptaszki w klatce” Krasickiego, są bajką o ptaszkach w klatce? Jeżeli nie mieliście nauczycieli, to gdzie byli Wasi rodzice? Nie słuchaliście „sześćdziesięciu minut na godzinę”? Nie rozumieliście aluzji Laskowika czy Smolenia? Naprawdę wierzyliście, że Reagan taką gospodarkę rozwalił a Związek Radziecki miał rakiety pokój miłujące? Jak czytam te Wasze wypociny to nawet nie jest mi Was żal. Nad Wami można tylko zapłakać.           
 

Obrazek użytkownika mjk1

05-10-2018 [07:55] - mjk1 | Link:

@ jazgdyni.
Przepraszam, ale Pan naprawdę taki tępy, czy tylko rżnie głupa? Kazimierz Dejmek powiedział kiedyś, że aktor jest od grania jak d… od sr..a. Czy Holoubek miał odmówić grania Gustawa-Konrada i pozbawić się możliwości „napluciu” ówczesnemu ambasadorowi światowego mocarstwa w twarz? Może nie tylko Holoubek, ale i pozostali? Czym różni się granie w „”Dziadach” od grania w ”Klerze”? Są jakieś słuszne i niesłuszne filmy czy role?
 

Obrazek użytkownika jazgdyni

05-10-2018 [09:41] - jazgdyni | Link:

Pan tak uważa.
Lecz dziesięciu innych komentatorów uważa, że to pan jest wyjątkowo tępy.

Pańska klasyczna forma konwersacji:

1-09-2018 [12:21] - mjk1 | Link: Ja p...e. Faktycznie jakbym nowy
Ja p...e. Faktycznie jakbym lektora słyszał, lektora PZPR.

Obrazek użytkownika mjk1

05-10-2018 [11:39] - mjk1 | Link:

Szanowny Panie. Za jedynie słusznego systemu ok. 99 %. potwierdzało regularnie, że żyje w najlepszym z ustrojów i absolutnie nie chce żadnej zmiany. Nie jest więc ze mną tak źle. Przy 1:10 jestem ponad 8% do przodu.
Jeżeli chodzi o link to napisałem go dlatego, że autor wpisu o nicku lektor faktycznie p...ł jak potłuczony. Ponieważ jednak zawsze staram się dbać o formę wypowiedzi, której Szanowny Pan chyba nie zrozumiał, postaram się wyjaśnić co miałem na myśli:
Ja pierniczę. Faktycznie jakbym lektora słyszał, lektora PZPR. Jeżeli jednak Szanownemu Panu pieprzenie i pierniczenie z czym innym się kojarzy, to Pan ma problem nie ja. Za pierniczenie i pieprzenie oczywiście przepraszam, jeżeli Pana razi.

 

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

05-10-2018 [06:37] - zbieracz śmieci | Link:

Lotny nogdy nie byłeś i nie będziesz bo to od noszenia stalowej beretki o specjalnym kroju i nic ci nie pomoga kuleczki nawet o merkelowej jako suplement diety .Trener niemeiecki od kopanej rozdawał co sam utoczył a te od merkelowej w wersji luksusowej zawijane sa ponoć w sreberka przez świstaka..Gówno [pozostanie gównem nawet jak do biletu dodają przed seansem to od smarzewskiego i gajosa na krakersach .

Obrazek użytkownika U1

05-10-2018 [08:23] - U1 | Link:

Ten paszkwil wywołał szeroką reakcję.Cwani napędzają klientelę (jak nie oglądałeś to się nie wypowiadaj) , Bardziej ograniczeni odbierają aktorom godność traktując ich przedmiotowo ( aktor jest od grania itd ) .Ale Maniek jest ok bo odmówił zagrania Kaczyńskiego.Niektórzy naprawdę nie wiedzą o czym Pan pisze .Pozdrowienia

Obrazek użytkownika jazgdyni

05-10-2018 [09:33] - jazgdyni | Link:

Proszę popatrzeć tylko na to dziwadło mjk1. Takich zoranych mózgów jest niestety sporo. To bezrefleksyjni niedouczeni mędrkowie, którzy znają się na wszystkim, mają poglądy na każdy temat i pogardę praktycznie dla wszystkich, bo tylko oni nie są głupi. To niestety klasyczny syndrom tak nielubianego na świecie, przemądrzałego  głupko-polaka.
Przykre i tyle.

Obrazek użytkownika mjk1

05-10-2018 [12:13] - mjk1 | Link:

Wyzwać od dziwadeł z zaoranym mózgiem, bezrefleksyjnego niedouczonego mędrka, ruskiego trola, komucha czy pospolitego polskiego głupka, każdy głupi potrafi. Odpowiedzieć zaś merytorycznie nikt z wyjątkiem Rolnika z Mazur, ale to też zapewne głupi wieśniak i do tego Volksdeutsch.
 

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

05-10-2018 [14:08] - zbieracz śmieci | Link:

Jak na śmierdzącego trolla to wszystkie przymiotniki jakimi cię tu obdarzaja pasują jak ulał do słabego agitatora i mieszacza.Co do osławionych "Dziadów " to Dejmek nie miał pojęcia o szykowanej prowakacji i do konca swoich dni zaprzeczał aby sztuka miała do czegoś sprowokować i był za to sekowanuy a gdyby brał w tym udział i głosił to byłby przyjmowany na salunach warszawki z nimbem bohatera .Dejmek nie ale za to holoubek i owszem i nawet mu włos z głowy nie spadł `i orderów nie szczędzono on brał wszystko bez obrzydzenia bo tak miał a nazywanie go aktorem "wybitnym" to wesołość na sali ..Takie czasy były ,że z każdego dupowłaza i z pożądanym pochodzniemm robiono wybitnym w sztukach wszelakich ,palców u odnóży by nie starczylo aby ich zliczyć.
Aktor ma prawo wyboru i jesli ma kręgosłup to odmawia bo mu grana rola nie pasuje ,jego wybór ,moze zagrac w szmirze dla kasy gdy wie ,że to ani krzywdy nikomu nie zrobi ani szczegónego uszczerbu na sławie.
Gajos miał scenariusz w łapie i wiedział co za rolę ma zagrać a jego partnerzy podobne i się zgodzil ,zgodził dla kasy i treści z którymi sie identyfikuje .Koniec ,kropka !
Być dwa razy członkiem honorowymm w komitecie wyborcym gajowego jest dowodem .Zero refleksji gdy kwitował gajowego gdy ten po Smoleńsku obejmował urząd  i w jakich okolicznościach.

Obrazek użytkownika paparazzi

07-10-2018 [22:35] - paparazzi | Link:

05-10-2018 [12:13] - mjk1   Napijcie samogonu to wam przejdzie.

Obrazek użytkownika Dorota M

05-10-2018 [12:14] - Dorota M | Link:

Zbyt dużo wymagamy od aktorów, uważając ich za ikony z którymi się identyfikujemy, lub nie, myląc przekaz postaci filmowej z jego osobowością. Aktorzy to podobnie jak my zwykli śmiertelnicy, to pracownicy zarabiający na swoje życie w taki, a nie inny sposób. Wśród nas zdarzają się wybitne osobowości, podobnie jak wśród aktorów, którzy potem, w trakcie swojego życia podejmują jakieś ambitne i światłe cele, jak na przykład prezydent Regan. Idealizując aktora wywieramy na niego presję, żeby reprezentował jakieś wielkie i ważne dzieła, których ani nie rozumie, ani nie wie w ogóle o co nam chodzi. Takim typem jest ten aktor i znaczna większość jemu podobnych. To zwykły przeciętny obywatel, postać zdecydowanie negatywna, który swoje poglądy dopasowuje do tego kto mu płaci i nie należy ich mylić z przesłaniem dla ludzkości. Natomiast ten kto mu płaci, jest na usługach jakiegoś systemu, dążącego do konkretnego celu i w tym wypadku chodzi o zniszczenie podstaw polskiej państwowości i dzieje się to w sposób systemowy i konsekwentny.

Obrazek użytkownika cyborg59

05-10-2018 [14:00] - cyborg59 | Link:

Kim bestia przemawia?
W latach siedemdziesiątych modne były scenariusze filmowe w których ksiądz odszczepieniec dawał dostęp bestii do owieczek, do kościoła. Okoliczności nakręcenia filmu o którym dyskutujemy, same nadają się  na scenariusz !
 Producentem  filmu  „Kler” jest : Jacek Rzehak
Za scenariusz w filmie Wojciecha Smarzowskiego „Kler” odpowiada zastępca dyrektora VII prywatnego LO i Gimnazjum nr 8 w Krakowie im. Mikołaja Reja, placówki powołanej przez ewangelickie społeczeństwo Krakowa.
"Początkowo , bazując na informacjach opublikowanych na łamach „telewizjarepublika.pl” podawano że Wojciech Rzehak, scenarzysta filmu „Kler” jako pracownik prywatnej szkoły powołanej przez ewangelickie społeczeństwo Krakowa, również jest ewangelikiem. Tymczasem okazało się, że środowisko ewangelickie odcina się od jego działalności, a sam zainteresowany powołuje się na art. 53 Konstytucji RP, gwarantujący „milczenie” w sprawach wiary."  ( za PCH )

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

05-10-2018 [18:40] - Imć Waszeć | Link:

No nie przesadzajmy. Takie indywiduum wbrew temu co sam głosi, nie ma żadnej wiary w sobie prócz może marksizmu (to modne ostatnio dopasowanie). Próba doklejenia go do ewangelików jest dokładnie tym samym, co próba doklejenia kleru do zboczeńców. Oczywiście są różne niesnaski i zaszłości historyczne, lecz ich obowiązuje ten sam dekalog co i nas. A tego typa nic nie obowiązuje, bo dla niego wszystko jest względne.

PS: Nawet jeśli, to tak jak kiedyś komuna stworzyła "księży-patriotów", to można było się spodziewać stworzenia przez "unię" formacji "ewangelików-folksdojczy". Przypuszczenie to najlepiej uzasadnia cała wielowiekowa historia naszego sąsiedztwa z Niemcami.

Obrazek użytkownika cyborg59

05-10-2018 [19:34] - cyborg59 | Link:

Chyba masz nosa z tym marksizmem ! Stawiam na marksistę-religioznawcę. Można w sieci znaleźć podpisane tym samym nazwiskiem i imieniem książki o rozmaitych mitologiach. Grubo przecenione i z darmową dostawą. To również o niczym nie świadczy. Świadczy konkretna, wykonana robota.
Z ciekawymi objawami "osaczenia przez kościół" spotkałem się we wczesnej młodości, przy okazji filmu "Omen". Wystąpiły one u ateistycznego kolegi posłanego na "fajny film wczoraj oglądaliśmy !" - a najlepiej było jak ta szyba z samochodu ucięła głowę facetowi ....Poszedł. Presja krzyża, wiary (nawet tak komercyjnie wykoślawionych!) - była nie do zniesienia dla marksisty. (Jego ojciec był szefem wydziału wyznań i religii Wojewódzkiej Rady Narodowej - a tak naprawdę wydziału walki z kościołem SB).

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

05-10-2018 [21:47] - Imć Waszeć | Link:

Akurat ja omenów nigdy nie lekceważę, gdyż z moich skromnych kolei losu też można by niezły Omen nakręcić :)

Obrazek użytkownika jazgdyni

07-10-2018 [19:28] - jazgdyni | Link:

Dla tych paru dumnych komentatorów, którzy patrzą z góry, bo dzielnie film obejrzeli:

Ks. Zygmunt Zieliński --> [Kler] oglądać go nie mam zamiaru. Z kilku zresztą względów. Najpierw, nie poszedłbym na film, nawet najbardziej reklamowany, który by w taki sposób postponował moją matkę, nawet, jeśli miałaby ona rzeczywiście spore braki. Po prostu tego się nie robi, jeśli człowiek chce zachować twarz. To takim czymś właśnie było w czasie okupacji pójście na film gadzinowy, wyszydzający Polaków, nawet niechby w osobach kilku pijaczków.

Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/zygmunt-zielinski/film-jako-zrodlo-wiedzy-o-swiecie