Minister Gliński szydzi z wyborców PiS.

A przynajmniej ze skrzydła bardziej tradycyjnego, ciężej pracującego i mniej zarabiającego. Czyli dobrych kilku milionów ludzi. Przyznaję, że sam żałuję, iż w ramach „Porozumienia prawicy” nie ma skrzydła konserwatywnego np. z premier Szydło i min. Macierewiczem, bo z czystym sumieniem i emocjonalnie miałbym na kogo głosować, do nich miałem zaufanie, a tak pozostaje tylko frustracja tym co się dzieje i głosowanie „z rozsądku”. Jarosław Kaczyński prosił o zaufanie, to skoro popierało się go przeszło 25  lat nie można mu go nie dać ale ….. lekko nie jest.

A taki wywiad jakiego udzielił minister Gliński tygodnikowi „ Sieci” , a który teraz z opóźnieniem przeczytałem, może człowieka dobić. No, na kilka godzin.

Sama myśl, że taki człowiek miał być kandydatem na premiera, a dziś jest Ministrem Kultury, przyprawia o poczucie zgrozy. Ja rozumiem, że to dobry znajomy J.K, przegadali długie dni i godziny itd., ale tym bardziej sprawa wydaje się beznadziejna. Bo ten Minister polskiej Kultury zdaje się nie rozumieć po co został powołany. Albo...rżnie głupa a jest postmodernistycznym dywersantem. Bywali już dywersanci na stanowiskach ministrów, przecież duchy ich nie powołały, vide minister sprawiedliwości Kaczmarek za pierwszych rządów PiSu.

Ale zacytuję kilka kwiatków z wywiadu:

/J. Karnowski/: ... „A teraz film „Twarz” Małgorzaty Szumowskiej silnie promowany w Niemczech. Czy takie filmy muszą wciąż powstawać?”

/P. Gliński/: „Twarz” to klasyczny film festiwalowy, sprawnie zrobiony, dobrze zagrany a jednocześnie karykatura. Swego rodzaju produkcyjniak z prostą jak cep tezą, ze polskie społeczeństwo to kupa prymitywnych i ksenofobicznych kretynów, do tego brzydkich nie tylko moralnie ale i fizycznie/..../ No, ale berlińskie elity są zachwycone”.

/J, Karnowski/ : „To może nie warto tego finansować”?

/P. Gliński/ : „ Ja akurat nie decydowałem o tym finansowaniu, /???, pewno i nie wysłałem na festiwal, umywam rączki, przyp.aut./, ale jako minister kultury mówię też jasno: niezależnie od tego co się będzie działo, nie będę z powodów innych poglądów, nawet zdecydowanie innych niczego cenzurował. Wierzę w demokrację, która musi umożliwiać różną ekspresję/.../ Będę /.../ stosował kryteria artystyczno-pluralistyczne”.
…....” jesteśmy kochającą wolność demokracją, gdzie każdy może prezentować i wyrażać swoje poglądy” /taaa, za pieniądze opluwanych, przyp. aut/

/J. Karnowski/: „Ale np. kraje zachodnie, choć są tam rożne zjawiska, nie finansują propagandy wymierzonej przeciw sobie”....

/P. Gliński/: „Tak, ale.............” Itd, itp.

Ilości bredni i jawnego antypolskiego sabotażu łagodzonego historyjkami o budowanych muzeach jest w tym wywiadzie wiele, nie będę państwa męczył. Jednak teza, że były działacz Unii Wolności może być dla Polski i polskiego patriotyzmu groźniejszy niż zadeklarowany bo jawny komunista, wydaje się prawdziwa. Nie zajmowałem się tym nigdy bo się na tym nie znam, ale Boże broń Polskę przed takimi ministrami.
I tak m.in. te kilka milionów ludzi co wstaje do pracy o czwartej rano, cierpliwie wychowują dzieci, często mieszkają po wsiach i miasteczkach i chodzą do Kościoła, zarabiają niedużo a najczęściej pracują w nielekkich warunkach, chce czy nie chce, musi opłacać filmy warszawskiego lewactwa, z których to filmów i oni i świat dowiaduje się, że są, kupą polskich, prymitywnych, ksenofobicznych kretynów itd. . A oni nie na taką demokrację i nie na takiego ministra kultury czekali, nie dlatego na PiS głosowali. To nie jest w porządku.

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika mmisiek

29-03-2018 [13:51] - mmisiek | Link:

"...taki człowiek miał być kandydatem na premiera, a dziś jest Ministrem Kultury, przyprawia o poczucie zgrozy. Ja rozumiem, że to dobry znajomy J.K, przegadali długie dni i godziny itd., ale tym bardziej sprawa wydaje się beznadziejna."
- - -
Może wyjaśnienie tej zgrozy jest całkiem proste i panowie zwyczajnie podzielają te same poglądy?
 

Obrazek użytkownika OLI

29-03-2018 [15:27] - OLI | Link:

"Może wyjaśnienie tej zgrozy jest całkiem proste i panowie zwyczajnie podzielają te same poglądy?" (cyt.)
Coś w tym jest, że Kaczyński nigdy nie wylansował nikogo jasnego i oczywistego (Macierewicz wylansował się sam, bo po Smoleńsku zajął się wyjaśnianiem katastrofy i wszedł "do serca PiS-u" o własnych siłach i z własnego wyboru. Zaś Szydło wypłynęła, gdy została "dodana" do kandydata na prezydenta dla poprowadzenia kampanii; zaś kandydatem na premiera została niejako z musu, bo Kaczyński musiał uwiarygodnić wersję, że sam premierem nie zostanie).
Z dawniejszych "wynalazków" Kaczyńskiego jedynie Zbigniew Ziobro robi to, czego wyborcy od niego oczekują.
Reszta - jak widać. Rządzi nieboszczka Unia Wolności, i nikt się elektoratu nie pyta, co on na taką jawną podmiankę wyniku wyborczego.

Obrazek użytkownika HenrykHenry

29-03-2018 [14:10] - HenrykHenry | Link:

W pelni popieram to co Pan napisal o Glinskim ... to wyjatkowy szkodnik . Zreszta Polacy glosowali na "dobra zmiane" a nie na Unie Wolnosci.

Obrazek użytkownika mjk1

29-03-2018 [14:14] - mjk1 | Link:

Szanowny Autorze. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że: „…te kilka milionów ludzi co wstaje do pracy o czwartej rano, cierpliwie wychowują dzieci, zarabiają niedużo a często pracują w nielekkich warunkach…” chciałoby odmienić swój los. Żeby jednak cokolwiek zmienić potrzeba tylko trzech rzeczy: wiedzieć co należy zrobić, chcieć to zrobić i zrobić. Niestety: „…te kilka milionów ludzi co wstaje do pracy o czwartej rano, cierpliwie wychowują dzieci, zarabiają niedużo a często pracują w nielekkich warunkach…” przede wszystkim nie chce nawet wiedzieć, co należy zrobić! Gliński nie jest akurat bohaterem mojej bajki, ale mówiąc: „…że polskie społeczeństwo to…” wcale nie za bardzo minął się z prawdą.
 

Obrazek użytkownika Pani Anna

29-03-2018 [15:15] - Pani Anna | Link:

Pewnie mają "zmienić pracę i wziąć kredyt", bądź wyemigrować, co? Że też wciąż nie brak takich co wierzą w takie brednie "wiedzieć co należy zrobić, chcieć to zrobić i zrobić". Życie jest trochę bardziej skomplikowane, niż to tłumaczą na "kołczingach".
 

Obrazek użytkownika maks jamnicki

29-03-2018 [16:44] - maks jamnicki | Link:

/- mjk/ Robią to co trzeba. Wstają rano, pracują, wychowują dzieci, przeważnie chodzą do kościoła  i.... Polska zawsze mogla na nich liczyć. 90%  tzw. Żołnierzy Niezłomnych pochodziło właśnie  z takich rodzin. I 90 % z tych do których komuniści strzelali w 56-ty, 70-tym, 80-tym. Tylko tych się bali. A  gdybym zaczął wymieniać absolwentów właśnie  Wydziału Socjologii UW, który kończył "prof Gliński", to by się okazało właśnie skąd się wywodzi i skąd się wzięło jego spojrzenie na świat, i  postmodernistyczne poglądy. Ten człowiek jest dla Polski groźny, jest wręcz obrazą dla wielu Polaków i tzw "elity akademickie" go nie powstrzymają  przed finansowaniem antypolskiej propagandy w imię tzw. "pluralizmu". Antypolskie środowiska są dziesięciokroć  bogatsze od patriotycznych i Państwo polskie nie musi tego dofinansowywać. Niech uprawiają swoje "artystyczne" dewiacje  na swój koszt.   

Obrazek użytkownika mjk1

29-03-2018 [18:01] - mjk1 | Link:

To teraz tylko jeden przykład. W dzisiejszym poranku Radia Wnet, Pan Gabriel Janowski powiedział, że w Polsce każdego roku marnujemy żywność za 60 mld złotych. W komentarzu napisałem, że nie potrafimy rozwiązać tak prostego problemu, mając jednocześnie bezdomnych i głodujących. Zapytałem również, jak nazwać: „…te kilka milionów ludzi co wstaje do pracy o czwartej rano, cierpliwie wychowują dzieci, zarabiają niedużo a często pracują w nielekkich warunkach…” , którzy ustanowili takie prawo, że przekazanie  tej marnotrawionej żywności potrzebującym, jest przestępstwem. Gliński nazwał a ja mu tylko przyznałem rację. O rozwiązaniu problemu marnotrawstwa żywności nawet nikt nie pisnął. Do tego wcale nie trzeba wziąć kredytu, zmienić pracy, czy wyemigrować.    
 

Obrazek użytkownika Guildenstern

29-03-2018 [21:02] - Guildenstern | Link:

To może proszę pochwalić się, w jaki sposób mjk walczy z tym stanem rzeczy czy też w ogóle robi cokolwiek by rzeczywistość wokół siebie zmienić na lepsze. Bo na razie to czytam pozbawione logiki jojczenie i obrzucanie g(liną) "społeczeństwa". Społeczeństwa, które tworzą jednostki. Niektóre bardziej bierne, inne bardziej aktywne. Ale zazwyczaj bezradne wobec goebbelsowskich manipulacji świata polityki. Bezbronne wobec brutalności silniejszych. Zazwyczaj trzeba w końcu komuś zaufać, gdyż z jednostką ciągle jeszcze w Tenkraju można zrobić wszystko (vide przykład p. Miernika, Staruchowicza, Miendlara). Jak odróżnić wizjonera od szubrawca? W przypadku opisanym w w/w wpisie wystarczą drożne zatoki. Kolor się zgadza. Konsystencja też. Ale to nie glina. Mnie samego oświeciło przy okazji wypowiedzi na temat NGO. I węch powrócił jak po solidnej porcji chrzanu.
P.S.: A mjk przyklaskujący z pozycji gapia opluwaniu narodu, które raczył tak hojnie wesprzeć "techniczny z tabletu", też mi fijołkami nie pachnie.

Obrazek użytkownika mjk1

30-03-2018 [10:55] - mjk1 | Link:

Szanowny Panie Guildensternie. Robię dokładnie to, co napisałem a napisałem, że aby cokolwiek zmienić, należy przede wszystkim wiedzieć, co należy zrobić. Próbuję wiec, gdzie tylko mogę tłumaczyć, co należy zrobić. Niestety poziom intelektualny społeczeństwa, jest na dokładnie takim poziomie, jak określił to minister Gliński. Nie było jednak moją intencją obrażanie „prostego ludu”, tylko wstrząśnięcie nim – marne szanse, ale może to coś da. Żeby jednak nie zmieniać tematu i nie znęcać się nad najbiedniejszymi – niekoniecznie najbiedniejszymi materialnie, posłużę się innym przykładem. Kulturalna starsza pani z arystokratycznej rodziny, pisząca regularnie na tym portalu, pochwaliła się kiedyś, że jak była małą dziewczynką, marzyła o tym, aby znaleźć tyle złota, aby móc za nie kupić jedzenia dla wszystkich potrzebujących. Wierzę, że to miłosierdzie i gołębie serce u tej Pani pozostało. Niestety rozum też pozostał na poziomie tej małej dziewczynki. Nie mogła zrozumieć, że do wyżywienia ludności, złoto, srebro, czy zadrukowane papierki nie są w ogóle potrzebne. Do wyżywienia ludności potrzebna jest tylko i wyłącznie żywność. Jeżeli inteligencja, czyli warstwa społeczna, która ma obowiązek przewodzić i prowadzić ten prosty lud we właściwym kierunku nie rozumie tych zależności, to czego wymagać od  tegoż prostego ludu. W drugą stronę działa to dokładnie tak samo. Jak ci prości ludzie mają, stworzyć elity, które będą im przewodzić, skoro sami nie wiedzą, co należy zrobić? Reasumując, nie pyskowanie na blogach, łażenie na miesięcznice ze szturmówkami, czy wrzeszczenie na marszach podległości, ale edukacja!!!. Zacząć jednak powinniśmy od elementarnej logiki. Jak to opanujemy, dalej będzie „z górki”
Pozdrawiam i życzę zdrowych i spokojnych świąt.       
 

Obrazek użytkownika HenrykHenry

29-03-2018 [21:21] - HenrykHenry | Link:

Dokladnie , dokladnie Panie Maks

Obrazek użytkownika Marek1taki

29-03-2018 [14:31] - Marek1taki | Link:

Nie spodziewam się, że Polska zmartwychwstanie a Glińscy zostaną objęci programem Cela+.
Pamiętam, że za wczesnego Breżniewa spojrzałem w perspektywę czasu i pomyślałem, że za mojego życia się niewiele zmieni. I faktycznie. Komuna komuną pozostanie. Wektor geograficzny się zmienił.

Obrazek użytkownika xena2012

29-03-2018 [18:42] - xena2012 | Link:

No cóż ,Gliński jest niezatapialny.A z jakim gestem potrafi wydawać pieniadze podatników na opluwanie Polaków w rosnacych jak grzyby po deszczu niepolskich muzeach. przy pomocy Sellina. Własciwie to specjalnie się nie dziwię,że tak prostacko nas określa,bo zbyt późno zaczeliśmy patrzeć mu na ręce.