Zamącić, by konsolidacja nie wyszła

Divide et impera

Niby tylko – dziel i rządź. Lecz to także nauka - wzniecać wewnętrzne konflikty, by było łatwiej swoje wygrać...
 
*
 

Do żenującego spektaklu doszło w trakcie zawsze interesującego niedzielnego programu Michała Adamczyka "Bez retuszu" [1]. Pod koniec programu toczyła się gorąca dyskusja dotycząca Żołnierzy Wyklętych. W pewnym momencie dyskusją telewizyjną wymiana zdań przestała być (około 33 minuty), gdyż zamieniła się w ordynarną pyskówkę, którą w chamski sposób wywołał publicysta Andrzej Stankiewicz, nie pozwalając się wypowiedzieć Piotrowi Semce.
Piotr Semka bronił Żołnierzy Wyklętych. Andrzej Stankiewicz usiłował pod pozorem, typowego dla niego, obiektywizmu, wykrzyczeć, że Wyklęci, szczególnie dowódcy, to byli także pospolici bandyci.
 
Nigdy nie ceniłem Andrzeja Stankiewicza. Ani za mądry, ani za inteligentny. Jako swoje dziennikarskie motto przyjął taką wykładnię obiektywizmu, że polega on na atakowaniu władzy. Jak rządziła Platforma Obywatelska, to ją zwalczał. A teraz, gdy rozpoczęła się Dobra Zmiana, to wszelkimi sposobami zwalcza Prawo i Sprawiedliwość. Ot, jakie to niezależne dziennikarstwo proste, prawda?
Po doborze wykrzykiwanych przez Stankiewicza nazwiskach i konspiracyjnych pseudonimach (Rajs!!! Bury!!!, Kuraś!!! Ogień!!!) zrozumiałem, że podniecony do granic histerii publicysta czyta, albo właśnie przeczytał dopiero co wydaną książkę Piotra Zychowicza. I ona "otworzyła mu oczy".
Ilu jeszcze podobnym, niezbyt mądrym, jak Stankiewicz,uważającym się za prawicowych Polakom, Zychowicz otworzy oczy?
 
Z takim trudem budowana konsolidacja narodowa, młodzi, pełni podziwu i szacunku, patriotycznie wzbudzeni przykładem Niezłomnych, gdy na światło dzienne wychodzi na jaw, że Solidarność w dużym stopniu była ściemą i oszustwem, więc żaden młody nie da się już na to nabrać, a oni potrzebują bohaterów, mają zwątpić i niby ponownie oszukani, pakować się i dalej szukać pracy na zmywaku w Londynie, czy niemieckim domu opieki.
Czy o to właśnie Panu chodzi panie Piotrze Zychowiczu?
I czy to wyłącznie Pański wytwór, czy może ktoś za Panem stoi?
 
*
 
 
Krąg miłośników legendy Żołnierzy Wyklętych – Piotr Zychowicz, " Skazy na pancerzach", strona 261.
 
 
Pana Piotra Zychowicza, publicystę i pisarza, śledzę praktycznie od początku. Ma dobre pióro, interesująco i kontrowersyjnie wyszukuje tematy. Jest bardzo pracowity i jego prace są zawsze porządnie udokumentowane.
Błyskotliwie rozpoczął swą pisarską karierę w dziale historii najnowszej, książką z dziedziny political fiction, "Pakt Ribbentrop – Beck". Czyli, co by było, gdyby ten głupi i uparty Beck nie upierał się, że "nie oddamy nawet guzika", jak to buńczucznie wypowiedział generał Edward Rydz – Śmigły i zamiast podejmować beznadziejną wojnę z hitlerowskimi Niemcami, przyłączyć się do nich i razem pójść na Moskwę. Jakżeż dzisiaj mielibyśmy dobrze! Pokój, siłę i dobrobyt. ZSRS na kolanach, a my nigdy byśmy nie byli pod sowieckim jarzmem.
Tylko Panie Autorze, jest w momencie wydania Pańskiej książki rok 2012 i jest jak jest. I żadna fantastyka tego nie zmieni.
Lecz, czy tylko ten cel miała Pańska książka? Może właśnie chodziło o polsko – niemieckie zbliżenie? Powiedzenie, za szefem MSZtu, Radosławem Sikorskim: - Słuchajcie, zawsze jest dobrze słuchać Niemców i podążać razem z nimi.
 
No tak... Początkowo sobie myślałem: - nic w tym złego, człowiek buduje sobie karierę i lansuje się, pisząc kontrowersyjną książkę, która ma dużą szansę na sukces. Ludzie przecież kochają fantastykę. A metoda promocji, to nic nowego, bo niektórzy z czytelników może jeszcze pamiętają dwóch niezłych blogerów, którzy podejmując niesłychane, czy zaledwie kontrowersyjne tematy, jak na przykład, że obecny kształt i polityka Europy, to wyłącznie dzieło wyspiarskich spryciarzy z Wielkiej Brytanii, robiła to wyłącznie po to, by wylansować własne książki, a nawet utworzyć swoje wydawnictwo. Czy udało im się odnieść sukces? Nie wiem.
Dzisiaj już tak nie myślę o pracy tego publicysty i pisarza. Lecz o tym dalej...
 
Później była książka "Obłęd'44". Główna teza autora – Powstanie Warszawskie było wyjątkowo głupim i tragicznym idiotyzmem.
 
Następnie mamy trylogię: "Żydzi", "Sowieci", "Niemcy". Czytało się jednym tchem. I to z podziwem, jak wielki kawał roboty autor wykonał. Wprost niesamowite, jaki ten człowiek jest pracowity. Musi chyba spać tylko po dwie godziny na dobę.
Zastanowiło mnie tylko, że dwa tomy opowiadają o zaprzysiężonych wrogach Rzeczypospolitej, a jeden - o największych naszych przyjaciołach, wprost braciach – Żydach. Ciekawy dobór...
 
Wreszcie dochodzimy do wydanej właśnie, już w roku 2018, książki Piotra Zychowicza "Skazy na pancerzach", z podtytułem "Czarne karty epopei Żołnierzy Wyklętych" [2], która wywołała w TV atak histerii publicysty Andrzeja Stankiewicza.
Żeby było jasne – ja nikomu tej książki nie polecam.
Książka jest jednym wielkim oskarżeniem wszystkich legendarnych przywódców Żołnierzy Niezłomnych. Jak to stwierdził autor – żaden nie był bez skazy. Wielu dokonywało pospolitych morderstw, rabunków, a nawet ludobójstwa. Mimo, że autor co rusz podkreśla, że oni nadal pozostają jego bohaterami, ale...
 
Czy Piotr Zychowicz nie zdawał sobie sprawy, że jego książka może mieć właśnie taki impakt, który nawet dojrzałego publicystę doprowadził do ataku szału? A co będzie z mniej odpornymi czytelnikami? Takie potworne nagromadzenie opisów mordów, może być na miejscu w aktach sądowych, lub dostępnych wyłącznie dla historyków opracowaniach IPNu, PANu, lub również poważnych instytucjach i archiwach. Lecz jaki ma cel udostępnianie tych relacji szerokiej i zazwyczaj nieprzygotowanej opinii publicznej?
Przyznam się, że po przeczytaniu pierwszego rozdziału o Łupaszce, resztę książki tylko przekartkowałem, zatrzymując się tu i ówdzie.
 
I po co państwo Grażyna i Tomasz Szponderowie właściciele oficyny REBIS, zdecydowali się tą książkę wydać właśnie tu i teraz? Wyłącznie dla kasy?!
W tym dosyć dramatycznym momencie, gdy ostro jesteśmy krytykowani i oskarżani przez Żydów, tylko dlatego, że bronimy narodowej godności, przez Unię Europejską, bo chcemy pełnej suwerenności, a na dodatek bogacimy się, zagrażając zachodnim gospodarkom, przez Niemców Angeli Merkel, bo nie chcemy w kraju islamskiego zagrożenia i wreszcie przez Kreml, z wszystkich możliwych powodów, w tym z głównym – dopuściliśmy do stacjonowania na polskiej ziemi amerykańskich żołnierzy z ich paskudnym (dla Rosjan) uzbrojeniem.
 
Oczywiście, pan Zychowicz i państwo Szponderowie nie przemyśleli do końca i przez zupełny przypadek wypuścili niesprawiedliwą i wyłącznie szkalującą Żołnierzy Wyklętych książkę.
A całkiem serio, jest to bardzo nieuczciwe, bo prawdziwy i sumienny historyk powinien zważyć wszystkie za i przeciw, pomyśleć o kontekście i chaosie, jakim była PRL po IIWŚ.
 
Jak zaczynam sobie swobodnie rozmyślać, to się pytam: - a może to jest celowa robota? Rzucanie piachu w tryby Dobrej Zmiany?
Może realizowany jest jakiś "Projekt Zychowicz", o którym nie wiemy? Przecież to niemożliwe, żeby, wprawdzie jeszcze młody i silny człowiek, był w stanie samodzielnie dotrzeć do tak wielkiej ilości materiałów źródłowych, a następnie wykorzystać je w sposób odpowiedni do założonej tezy.
To wygląda na pracę licznego i dobrze zorganizowanego zespołu.
Grupy, która, jak widać, działa w wyraźnie określonym celu.
 
Przypomnę: divide – to również powodować wewnętrzne konflikty, siać niepokój i budzić wątpliwości.
 
 
 
.
 
[1]   https://vod.tvp.pl/video/bez-retuszu,04032018,35977091
[2]   Piotr Zychowicz, "Skazy na pancerzach", Dom Wydawniczy REBIS Sp. z o.o., Poznań 2018  
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Trotelreiner

06-03-2018 [11:13] - Trotelreiner | Link:

Przecież ta pani obiecała,że będą wszystko robić....żeby obalić ten rząd.
Juz sie połowicznie udało...Duda & Gowin zrobili to własnymi rękami...ciąg dalszy nastąpi.
https://youtu.be/imLB7IsdM4k
 

Obrazek użytkownika Jabe

06-03-2018 [11:16] - Jabe | Link:

Nie wiadomo, jakżeż dzisiaj mielibyśmy dobrze, gdyby sanacyjni dygnitarze nie uwierzyli we własną propagandę. Wiadomo jednak, czym się skończyło ich bujanie w obłokach. To nie jest fikcja.

Czy powstanie warszawskie było wyjątkowo głupim i tragicznym idiotyzmem? Tragiczne było, zgodzi się Pan. Nie potrafię ocenić, na ile realny był pomysł, żeby zająć stolicę i poczekać na Sowietów. Wiem jednak, że się to nie powiodło. Zatem namacalnych objawów mądrości brak. Reszta to fikcja.

Uważam, że to dobrze, że pozostali jacyś pisarze i dziennikarze, którzy nie dali się skonsolidować, i nie wkręcają się bezceremonialnie rządzącym w rzyć.

To wygląda na pracę licznego i dobrze zorganizowanego zespołu. Grupy, która, jak widać, działa w wyraźnie określonym celu. (podkr. moje)– Zaraz, zaraz. Skąd ja znam takie teksty? Czyż nie z propagandy poprzednich konsolidatorów? Trzeba zachować czujność, wróg klasowy nie śpi! Tylko czekać, aż zaczną stonkę zrzucać.

Obrazek użytkownika spike

06-03-2018 [12:21] - spike | Link:

Pańska pisanina to typowe JUDZENIE i ma nie od dziś swój cel.
Co do powstania warszawskiego, gdyby okupant nie był z natury zbrodniarzem i ludobójcą, to takich ofiar by nie było, szczególnie w ludności cywilnej, tym bardziej, że sowieci mogli, a celowo nie pomogli powstańcom, podobnie jak koalicjanci, którzy też nie pomogli i nie zapobiegli holokaustowi, to jest ta prawda, która kole w oczy sprzedajny zachód.

Ciekawe jest, że inni winowajcy zbrodni ludobójstwa, nie poczuwają się do przyznawania własnej winy, tylko wymaga się tego od Polski i Polaków, a Polska była tylko ofiarą i to największą, większą niż wszyscy żydzi razem wzięci, łącznie z ich potomkami, jakby nie poświęcenie Polaków, to byłby Izrael, jaki jest teraz?

Obrazek użytkownika Jabe

06-03-2018 [12:51] - Jabe | Link:

Czy przywódcy powstania nie wiedzieli, że okupant jest z natury zbrodniarzem i ludobójcą? Czy przywódcy powstania nie mogli się spodziewać, że Sowieci nie pomogą? Świadomie działali tak, by Polska była jeszcze większą ofiarą, czy może byli głupi? Nad tym nie wolno się zastanawiać, bo to uwłacza fatalistycznemu cierpiętnictwu (i rzuca piach w tryby Dobrej Zmiany™).

Obrazek użytkownika jazgdyni

06-03-2018 [13:20] - jazgdyni | Link:

Pan Jabe jest inny inaczej, więc nigdy z nim nie dyskutuję. Nie ma sensu. Albo może jak Zychowicz, czy Stankiewicz "lubi" być kontrowersyjny. Oni nieźle na tym zarabiają. Nie wiem ile zarabia p. Jabe.

Obrazek użytkownika spike

06-03-2018 [11:30] - spike | Link:

Witam.
Oglądałem ten występ Stankiewicza, ten osobnik mi zaczął cuchnąć już w czasach, jak Ziemkiewicz miał swój czas w TVP, a którego Ziemkiewicz zawsze traktował "z buta", co mnie początkowo zastanowiło, ale potem wiedziałem dlaczego, a jak zaczął się prostytuować dla niemieckiego ONETu, wszystko stało się jasne, "kiedyś w Polsce byli szmalcownicy, teraz mamy Stankiewicza".
Co do zarzutów względem w/w bohaterów, jak czytałem, że owszem były przypadki bandytyzmu, ale były surowo karane - śmiercią, a co do ludności, to byli karani za odmowę  pomocy, bez której partyzantka nie mogła funkcjonować, tacy byli traktowani jak zdrajcy, a tacy Zychowicze nazywają to "ludobójstwem".
W Polsce brakuje nam programów historycznych, odkrywających prawdę tamtych czasów, łącznie z prawdą o zbrodniach żydowskich kolaborantów.

Mnie zastanawia co innego, totalni jak tylko jest okazja, atakują rząd, a docelowo Polskę, są jak adwokaci diabła, ale w sytuacji takiej, jakby ich ojciec, matka, popełnili przestępstwo, to by poruszyli "Niebo i Ziemię", by mimo winy ich uniewinnić. Jaki z tego wniosek, ci ludzie to nie Polacy i należy im to powiedzieć prosto w twarz.

Przypomnę sytuację z Tuskiem, jak bezprawnie został wybrany na drugą kadencję, wbrew stanowisku Polski, wtedy rząd potrafił się od niego odciąć, że nie jest przedstawicielem Polski. Mi brakuje podobnego stanowiska względem folksdojczów z PO, Polska powinna się ich wyrzec.
Pzdr.

Obrazek użytkownika jazgdyni

06-03-2018 [13:28] - jazgdyni | Link:

W inkryminowanej książce Zychowicza rzuca się w oczy przywoływanie kilkudziesięciu opinii zawodowych historyków. I od razu widać, co zapewne autor zrobił nieświadomie, że historycy - "naukowcy" są niestety w kraju bardzo marni. A ponieważ nie jest to żadna nauka ścisła, więc nawet się nie starają przestrzegać kodeksu i narzędzi naukowych, niezbędnych dla rzetelności ich pracy. Materiały źródłowe są zbierane i przytaczane pod założoną tezę, a teza konstruowana jest zgodnie z politycznymi przekonaniami naukowca.
Wielu z nich, to takie małe Tomki Grossy.

Obrazek użytkownika spike

06-03-2018 [11:37] - spike | Link:

"divide – to również powodować wewnętrzne konflikty, siać niepokój i budzić wątpliwości."

co do siania niepokoju etc. bardziej tu pasuje powiedzenie JUDZIĆ.
Nie bez powodu, tak się mówi.

Obrazek użytkownika ogrodnik

06-03-2018 [12:22] - ogrodnik | Link:

" ... zamiast podejmować beznadziejną wojnę z hitlerowskimi Niemcami, przyłączyć się do nich i razem pójść na Moskwę. ...Może właśnie chodziło o polsko – niemieckie zbliżenie?"
Jeżeli by tak było, to podpowiadam firmie "Zychowicz" lepszą narrację. Moim zdaniem bardziej sensowną wersję przedstawił Wiktor Suworow. Hitler napadając na Polskę w 1939 wcale nie wiedział, że zaczyna II Wojnę Światową. A Stalin wiedział bo po to zawierał osławiony pakt z 23 sierpnia. Po to mu Hitler był potrzebny (m.in. pucz monachijski 1923, wybory w Niemczech w 1932), aby rozniecić zawieruchę w Europie. A wtedy w wycieńczone wojną kraje można wejść jak nóż w masło. Po Portugalię , a nawet Maroko. Ale powszechna wojna na skalę europejską w 1939 nie wybuchła  Stalin czekał, czekał a tu wojna we Francji trwała raptem 6 tygodni. Wlk. Brytania się obroniła. A sowieckich przygotowań do agresji nie dawało się już szczelnie ukrywać. Kiedy dopiero w 1940 roku Niemcy zorientowali się, że ich najlepszy sojusznik szykuje się do napadu na Europę, odwołały atak na Anglię i zaczęli pośpiesznie opracowywać plan prewencyjnej wojny ze Związkiem Sowieckim. Hitlerowi wojna z Sowietami nie była do niczego potrzebna. Miał od nich wszystko co chciał: ropę, rudy (w tym metali ziem rzadkich), zboże, drewno. Ale kiedy nad granicą Rzeszy zaczęły się gromadzić milionowe armie krasnoarmiejców - Hitler uderzył. Uprzedził przeciwnika o 2 tygodnie. Stąd te ponad 3,5 miliona jeńców sowieckich w pierwszych miesiącach wojny 1941. Uderzył, mimo że nie miał większych szans na wygraną. Chyba zdawał sobie z tego sprawę, że wynik wojny może być różny, bo zaczął wtedy realizować swoją idee fix czyli Endloesung. Ale przez ten szaleńczy, rozpaczliwy  atak ocalił  kontynent ,a może i więcej globu,  przed tym co spotkało środkową i wschodnią Europę 3- 4 lata później. Albo jeszcze czymś gorszym, bo nie miałby się mu tutaj ktokolwiek przeciwstawić. Hitler ocalił naszą cywilizację.
To by się Niemcom bardziej spodobało, panie Zychowicz.

Obrazek użytkownika jazgdyni

06-03-2018 [13:30] - jazgdyni | Link:

Dzięki za przypomnienie. Tak było. I nie jest to fantastyka, którą Zychowicz zaprezentował.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Ptr

06-03-2018 [16:20] - Ptr | Link:

Z tego co wiem rzeczywiście Stalin liczył na ciężką wojnę Rzeszy z Francją i Anglią, a tu 2 tyg. i Hitler w Paryżu. I wtedy Stalin zaczął się obawiać , że nie jest gotowy do wojny. Potrzebował czasu. Zobaczył możliwości Hitlera i przestraszył się. Nie chciał pokazać zbrojeń, bo nie chciał drażnić Niemiec. A Niemcy musieli być pierwsi w Rumunii po ropę. Churchill zapraszał Stalina do koalicji , a Stalin podesłał list Churchilla Hitlerowi.
Dla nas ważne  , ze Hitler chciał uderzyć na Francję już w 39. , ale nie zdążył uzupełnić strat po kampanii wrześniowej.
Co było przyczyną ,że Europą zawładnęły zbrodnicze demony ? Ideologie tworzone przez ateistów. Potępiono czyny i to nie wszystkie. Nie znaleziono przyczyny. 

Obrazek użytkownika Ptr

06-03-2018 [22:03] - Ptr | Link:

cd. Stalin nie mógł myśleć na poważnie o zaatakowaniu Hitlera ponieważ nie mógl sobie poradzić nawet z Finlandią.

Obrazek użytkownika HenrykH.

06-03-2018 [12:29] - HenrykH. | Link:

Witam.Książkę p.Zychowicza bardzo ostro zjechał p.Żebrowski ,zarzucając braki i powolywanie się na fałszywe  źródła.Ta książka to też historyczna fikcja ,na NB ,też znany był taki autor(pisał prawdę o niedżwiedziach) .Takich książek jest sporo ,nie warto ich kupować..Na yuotube jest cała dyskusja.Co (nie dziwne) gorąco bronił tego autora przedstawiciel mn.białoruskiej.
Co do p.Stankiewicza ,nie osądzam tak mocno jak Pan,może to jakaś trauma ,nieszczęście rodzinne .Nie wiem .Natomiast p.Stankiewicz zawsze był propolski ,to ze atakuje PiS ,nie ma nic do rzeczy.Jeżeli oczywiście.. mówi prawdę

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

06-03-2018 [12:53] - Imć Waszeć | Link:

Z Pańskiej wypowiedzi wynika prosty wniosek, że Bury, Ogień i reszta była z PIS-u.

Obrazek użytkownika jazgdyni

06-03-2018 [13:35] - jazgdyni | Link:

Można by tą książkę, jak to się mówi, olać. Lecz, ciekawe, ciekawe, nie udało mi się znaleźć, jaki był nakład. Pewien jestem, że już w pierwszym wydaniu kilkudziesięciotysięczny. REBIS już ją umieścił na swojej liście bestsellerów.
A ja tylko pozwolę się zapytać: - co będzie, jak jacyś idioci, dyrektorzy szkół, bo tacy też są, zaczną książkę sprowadzać do szkolnych bibliotek?

Obrazek użytkownika HenrykH.

06-03-2018 [15:36] - HenrykH. | Link:

Myślę że tej akurat nie będą ,mają w bibliotekach o wiele "lepsze" perełki.Wie Pan zapewne, że za tamtego ustroju też plugawe książki były ,a  i nauczyciele z nich  chętnie korzystali .Mimo to nikt normalny ,z normalnego domu w te bzdury nie wierzył i wystarczyły czasami  śmieszne  żarty aby te "fakty"'rozbić w proch .Tych dyrektorów wystarczy ośmieszyć ,są czaty ,fora szkolne i wieści o głupocie kadry rozchodzą się jak tsunami.:). Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

06-03-2018 [12:51] - Imć Waszeć | Link:

Najpierw należy ustalić po jakich dzieńgach jest Zychowicz, a dopiero potem stawiać tezy. Jeden z Zychowiczów, także historyk, kręcił się wokół niemieckiej Viadriny. Ten zajmował się dzieleniem Polski na euroregiony, czyli po prostu odrywaniem pomorza szczecińskiego:

http://www.pomerania.org.pl/si...

Zychowicz, Z. (1999). Euroregiony, jako forma istnienia pogranicza polsko-niemieckiego na przykładzie Euroregionu Pomerania. W: Z. Kurcz (red.), Pogranicze z Niemcami a inne pogranicza Polski. Wrocław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego.

Jeśli ktoś wiąże ideę rozpadu Polski na euroregiony z wejściem Polski do Unii, to nie zna się na temacie i nie kontaktuje. Idea ta powstała zaraz po "przemianach" polityczno-gospodarczych 1989 roku. W dniu 14 grudnia 1994 w rp.pl pojawił się artykuł:

"Trzy lata Euroregionu Nysa. Piąta kolumna czy fundament

Idea euroregionów, licząca sobie w warunkach polskich niewiele ponad trzy lata, nie miała dotychczas łatwego życia. Wprawdzie narodziny pierwszego z nich, Euroregionu Nysa, poprzedziło udzielenie temu zamysłowi najwyższego patronatu trzech prezydentów - von Weizsäckera, Havla i Wałęsy - ale nie wynikało z tego zbyt wiele dla dalszego biegu sprawy - przypomina Jacek Jakubiec, sekretarz strony polskiej Euroregionu Nysa. Jakubiec jest teraz optymistą. Za impuls upoważniający do tego optymizmu uważa rezultaty ogólnopolskiej narady zorganizowanej przez Urząd Rady Ministrów w Lubniewicach oraz utworzenie w Urzędzie Rady Ministrów wydzielonego biura do spraw współpracy transgranicznej. Lecz mimo to wróciło pytanie o sens i rację bytu Euroregionu Nysa.

Pięć lat do Europy

Na ostatnim posiedzeniu Konwentu Stowarzyszenia Gmin Polskich Euroregionu Nysa największe zainteresowanie budziły kwestie finansowe - możliwości uzyskania dodatkowych środków na działalność statutową Stowarzyszenia i jego członków, tj. trzydziestu dwóch gmin województwa jeleniogórskiego i jednej z województwa zielonogórskiego. Chodzi o szanse uczestnictwa w różnych projektach i programach celowych podejmowanych przez Europejską..."

Reszta artykułu jest płatna. Przypomnę tylko, że Polska jest członkiem Unii Europejskiej od 1 maja 2004. Negocjacje akcesyjne w czerwcu 1993. Czyli wcześniej Polskę podzielono na euroregiony transgraniczne, niż zaczęto przyglądać się jak spełnić warunki traktatu akcesyjnego.

Obrazek użytkownika jazgdyni

06-03-2018 [13:38] - jazgdyni | Link:

Witam

No proszę! Nie miałem pojęcia o innym Zychowiczu i to kręcącym się przy zagranicznych "piniądzach".
Jak prawa (kodeksów) w końcu nie zmienimy, to ci, co wyłącznie chcą zarobić, nieważne, czy jakaś Polska jest, czy nie.

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

06-03-2018 [18:09] - zbieracz śmieci | Link:

Jakie zagraniczne pieniądze ,pluje się nam w twarz już naszymi ,stad wywiezionymi z przewałów na VAT i innych przekrętach w tym z nie zapłaconych tutaj podatków,za dwukrotnie więcej niż niemcy opłacany gaz.

Obrazek użytkownika Zygmunt Korus

06-03-2018 [13:53] - Zygmunt Korus | Link:

To samo dotyczy przedsięwzięć na Górnym Śląsku Gorzelika, PO i RAŚ - naruszyć integralność Polski poprzez unijną "spójność". POdobne wytyczne sprokurował (na piśmie) Herr Podletz Tfusk dla Kaszubów, ale mu nie wyszło, bo tam są prawdziwi patrioci. Na Mazurach (Mrągowo) pojawił się ruch podobny ("nasi" przodkowie tam, to plemię Galindów), separatyści grają tak jak niemiecki kolaborant z Zakopanego, co powołał Goralenfolk ("Oj Wacuś, Wacuś, bedzies wisioł za cuś!", co mu się w końcu ziściło). Tych antypolskich inicjatyw jest mnóstwo, państwo jest widać bezsilne (nie stanowcze, kapitulanckie). Wszędzie dzieje się to pod auspicjami regionalnej prasy, która jest "gadzinowsko-germańska".

"To wygląda na pracę licznego i dobrze zorganizowanego zespołu.
Grupy, która, jak widać, działa w wyraźnie określonym celu."

W normalnie funkcjonującym kraju służby by to szybko prześwietliły i choćby poprzez kontrolowany przeciek mielibyśmy wszyscy wiedzę i argumenty, jak z taką defamacją walczyć, a przynajmniej jak skuteczniej ją ośmieszać i dementować. A tak dywagujemy jakie to miał "tfurcze" intencje pisarz nurtu "historycznego science fiction".

Obrazek użytkownika rolnik z mazur

06-03-2018 [16:34] - rolnik z mazur | Link:

Galindowie to plemię pruskie.Z tych Prusów co z Krzyżakami walczyli. Tacy oni dla nas przodkowie jak Albanczycy z Kosowa. Poprzebierani za Galindow tubylcy straszą po lasach turystów koło Iznoty. Nie wiedziałem, że się ktoś jeszcze pod nich podszywa. Pozdrawiam ro z m.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

06-03-2018 [17:05] - Imć Waszeć | Link:

Podszywają się pod Galindów, bo to lepiej brzmi niż Jaćwingowie. Ci nie muszą się kryć po lasach, bo są do dziś wymieszani z Podlaszukami: https://pl.wikipedia.org/wiki/...
Jeden z bardziej znanych rodów wywodzących się od Jaćwingów: http://encyklopedia.naukowy.pl...

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

06-03-2018 [17:38] - zbieracz śmieci | Link:

Galindów to wynależli "archeolodzy niemieccy " przed wojną bo ponoc naszli na jakies ziemianki,podczas wojny w Gople wykopali jakieś skorupy co niby miały świadczyć ,że germanie tu byli od zawsze.Teraz żydzi są tu już nie 700 lat,nie 1000 ale już ponad co wczoraj usłyszałem bo Mieszko I od dawna jest Wikingiem.

Obrazek użytkownika jazgdyni

07-03-2018 [06:31] - jazgdyni | Link:

Witam

Faktycznie, rozkład państwowości, poprzez regionalizację, często transgraniczną (Herzogtum Pomern od Gdańska do Kilonii), to jeden z parszywych projektów a'la Róża Luksemburg, Stalin, czy Hitler. A teraz europejska kryptokomuna. Coś jednak nie wychodzi. U nas RAŚ OK, a Katalonia już nie.

"W normalnie funkcjonującym kraju ..." - ciągle jeszcze jesteśmy za słabi.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Zygmunt Korus

06-03-2018 [13:57] - Zygmunt Korus | Link:

Mam od dawna zasadę: jak widzę na ekranie pojawiającego się szuję Stankiewicza, przerzucam kanał. Wolę nie wiedzieć, niż wiedzieć. Szanuję swoje nerwy.

Obrazek użytkownika jazgdyni

07-03-2018 [06:32] - jazgdyni | Link:

I prawidłowo ;-)

Obrazek użytkownika Francik

06-03-2018 [14:05] - Francik | Link:

Stankiewicz to wyjątkowo oślizgła kreatura, więc nie ma się co dziwić. Można mieć tylko prośbę do gospodarzy programów publicystycznych, by zaoszczędzili widzom mało apetycznego przeżycia jakim jest słuchanie i oglądanie tego osobnika. Co do pracowitości i rzetelności Zychiewicza niedawno słuchałem wywiadu z jednym z cenionych historyków, który na warsztacie naukowym Zychiewicza nie zostawił suchej nitki. Wykazał braki i nierzetelności w materiale źródłowym właśnie książki o żołnierzach niezłomnych. Co świadczy, że autor raczej nie dotarł do ogromnych ilości materiałów źródłowych i ich rzetelnie nie przestudiował. Dostał opracowania i jeszcze cytaty poprzycinał i poprzekręcał pod przyjętą tezę. Moje wrażenie z oglądania niegdyś Zychiewicza w Telewizji Republika jest takie: zarozumialstwo i buta wypisane na twarzy, natomiast to tak wysokie mniemanie o sobie niezbyt uzasadnione rzetelną wiedzą i warsztatem. Mam odczucie, że jednak ten "historyk" działa na zlecenie i ktoś mu robi publicity.

Obrazek użytkownika jazgdyni

07-03-2018 [06:34] - jazgdyni | Link:

Stankiewicz - zgoda.
Zychowicz - zgoda
To dobrze opłacani karierowicze.
jeszcze paru można by dorzucić.

Obrazek użytkownika zbieracz śmieci

06-03-2018 [15:34] - zbieracz śmieci | Link:

Stankiewicz atakował rząd po-zsl to najbardziej śmieszne  co ostatnio słyszałem .Ziemkiewicz go z buta ,no,no a czytał autor ziemkioewicza coroczne wydawane książki o powstaniu,co prawda już w zeszłym roku nic nie spłodził bo sponsora zabrakło .
Ziemkiewicz nie ma poglądów ale ma za to duża rodzinę i dla niej powie i napisze wszystko aby tylko zapłacono. 
Zamartwia się pan wydawca ,spoko ,wiedzieli co wydaja a wydali bo im zapłacono za konkretny nakład i z wliczonym zyskiem a czy się sprzeda to maja w dupie .Dla takich "prac naukowych" powołuje się najczęściej wydawnictwo na jeden tytuł i zwija.
Znając dorobek tego osobnika i kupuje pan kolejny tfur ,to nic mi do tego ,pana kasa i zainteresowania i na tym buduje pan swoją wiedzę.

Obrazek użytkownika Marek1taki

06-03-2018 [20:11] - Marek1taki | Link:

Wypowiedzi upubliczniane w głównym nurcie i przecieki z kreowanego drugiego obiegu traktować należy z ostrożnością co do meritum, a już na pewno nie należy się dziwić ich znaczeniu propagandowemu.
Ale skoro już poruszony został temat walki Narodowych Sił Zbrojnych z okupantem niezależnie od ich lewicowych odcieni, to warto zwrócić uwagę na ślepotę polityczną rządu londyńskiego i Armii Krajowej na kolor czerwony. Są takie daltonizmy, że czerwień jest szarością, a jedynym postrzeganym kolorem jest brunatny.
Po wojnie utrwaliła się tradycja polityczna tego daltonizmu. Nie wiem na ile organiczna, a na ile czynnościowa - rodzaj adaptacji do polityki tzw. Zachodu. PiS jest spadkobiercą błędów AK i rządu Londyńskiego.
Często wracamy do oceny Powstania Warszawskiego i Akcji Burza. I jest to zwykle spojrzenie nie tylko obarczone daltonizmem politycznym, ale też krótkowzrocznością teherańsko-jałtańską, która nie pozwala spojrzeć na wschód od linii Kurzona.
Poglądy żołnierzy AK ziem wschodnich po Akcji Burza i żołnierzy NSZ nie pokrywają się z nagłaśnianym entuzjazmem części AKowców w sprawie decyzji o wybuchu Powstania Warszawskiego i jego kontynuowaniu. W ich poglądach na bestialstwo może nie być przekonania o wyższości hitlerowskich Niemiec nad sowiecką Rosją.
Ofiary Operacji Polskiej NKWD nie miałyby żadnego zrozumienia dla sensu Powstania Warszawskiego i pomysłu jakiejkolwiek Burzy.

Obrazek użytkownika Zygmunt Korus

06-03-2018 [23:09] - Zygmunt Korus | Link:

Dotknął Pan istotnego sporu pomiędzy AK i NSZ. Po wyprowadzeniu Brygady Świętokrzyskiej na Zachód Londyn dalej trwał przy mylnym swoim bocząc się na Szackiego. Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika jazgdyni

07-03-2018 [06:43] - jazgdyni | Link:

Witam

Jestem przekonany, że to okres przejściowy w tym wrzącym tyglu, w jakim się akurat znajdujemy. Czy ktoś ma wątpliwości, że toczy się wojna? I to bardzo brutalna. Nie na karabiny, czołgi i samoloty, tylko na słowa. "Maszerowało 60 tysięcy nazistów w Warszawie"; "Każda ustawa obecnego Sejmu jest niekonstytucyjna"; " 200 tysięcy Żydów zostało zamordowanych w Polsce, zanim zobaczyło niemieckiego żołnierza". Itd, itd...
Jak z tym się uporamy i wreszcie nastanie pokój (i nasze zwycięstwo, o czym jestem przekonany), to spokojnie i uczciwie będziemy badać historię tak, by tylko prawda się ostała.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Marek1taki

07-03-2018 [08:53] - Marek1taki | Link:

Właśnie dlatego zagaiłem, bo wśród przemówień o chwale bohaterom nie pada skąd oni się wzięli, a to byli ci co się nie dali zastrzelić Niemcom, ani wywieźć na białe niedźwiedzie. Upraszczając:
AKowcy uciekali z objęć "braterskich", w które trafili z rozkazu (o roli Tatara we wprowadzeniu Akcji Burza pisał Pan Godziemba),
NZS nie miały takich rozkazów i do głowy by im nie przyszło oddawać krew za sojusz brytyjsko-sowiecki i przyspieszenie nowej-trwałej okupacji.

Zwraca uwagę, że jest cenzura polityczna na mówienie o NSZ. O AK wolno, o NSZ nie. Wystarczy porównać ile ulic nosi nazwę Narodowych Sił Zbrojnych. Ostatnio były zmiany w nazewnictwie, ale władze lokalne pozamieniały bohaterów PRLu na bohaterów IIIRP, wg tego samego klucza ideowego, a nierzadko narodowego.

Nie widzę powodów by utrzymywać stan fałszywego wstydu za żołnierzy NSZ i ukrywać ich rolę w walce z okupantem sowieckim. Było dla mnie zrozumiałe, że strzelanie do Armii Czerwonej i komuny było propagandowo naganne w PRLu. Teraz to jest wymowne przemilczenie polityczne. Zastanawiająco zbieżne z sowiecką-marksistowską propagandą jest jest szycie NSZ brunatnych koszul. Przykrywka określeniem "Niezłomni" nie rozwiązuje sprawy.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika Pers

07-03-2018 [09:53] - Pers | Link:

łtorze - "Jak z tym się uporamy i wreszcie nastanie pokój (i nasze zwycięstwo, o czym jestem przekonany)"
A czyje to "zwycięstwo" ma ałtor na myśli? Czy nie przypadkiem przyjaciół ałtora w Kijowie i Lwowie, których ałtor tak czule tuli do piersi?

Obrazek użytkownika Pers

07-03-2018 [09:46] - Pers | Link:

Po pamiętnej i niesławnej recenzji ałtora na temat nagrodzonego filmu pt."Ida" (antypolski gniot) jakoś nie wierzę w żadne recenzje tegoż ałtora.
Wspomniana entuzjastyczna recenzja "Idy" wywołała śmiech i zażenowanie nawet na niezwykle przychylnym aułtorowi portaliku "niepoprawni".
Może ałtor powinien ograniczyć się jednak do opowiastek morskich, temat na którym być może się zna? Pozostałe tematy lepiej zostawić innym, bardziej rozgarniętym bo można jedynie narazić się na śmieszność.