Piotr "Szpunt" Rybak

Mimo że to nie moja bajka – wchodzenie w kwalifikacje prawne, ani wiedza, co zrobić z takim casusem jak Piotr Rybak, chcę po prostu stanąć w jego obronie z uwagi na czas i sytuację, gdy zaczęły go mielić żarna i wciągać tryby... Czego? Ano – myślę – było to i jest związane z tym idiotyzmem polit-poprawności (jakiej zresztą? duchowego reżimu przecież). Pan Ryszard Surmacz (będzie mówił poniżej) ma rację, że wielu ludziom zrobiono procesowe krzywdy z racji załganej, antysemitywnej atmosfery kreowanej przez przemysł holocaustu.

Piotr Rybak 18 listopada 2015 r., podczas manifestacji przeciw imigrantom, którą na wrocławskim Rynku zorganizował m.in. Obóz Narodowo-Radykalny, spalił kukłę Żyda. Po tym zdarzeniu doniesienie do prokuratury złożył m.in. prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Tamtejszy magistrat przekazał policji nagranie z miejskiego monitoringu, który zarejestrował przebieg zdarzenia. Incydent odbił się szerokim echem w mediach krajowych i zagranicznych. Wiele osób ma jednak wrażenie, że pan Rybak jest szykanowany za poglądy, a nie za czyny.

Do pana Surmacza:
– Ja wiem, że Pan zna temat dyfamacyjnej jurysdykcji od strony tragicznej – ludzi posądzonych o antysemityzm, których skazano. Za pomówienia, bo definicja jest nieostra albo żadna. Sądy korzystają z ekspertyz "na zamówienie". Wiem to wszystko od Pana w końcu. Proszę podać przykłady, być może nawet stanąć w obronie Piotra Rybaka osadzonego we Wrocławiu.
Ryszard Surmacz:
"– Mieszkam w Lublinie. I tutaj mieliśmy sprawę p. Wysoka i prof. Barbary Jedynak. Wysok ledwo przeżył, prof. B. Jedynak zapłaciła zdrowiem i zwolniła się z pracy. Rybaka trzeba wyciągnąć z więzienia, ale za to muszą się wziąć ludzie, tak, jak ludzie wyciągnęli Miernika. Tak m. in. buduje się solidaryzm społeczny."

Przypomnijmy przebieg zdarzeń związanych z osobą Piotra Rybaka, który prosi o podawanie publicznie jego danych personalnych. To ważna informacja, bo daje klucz do zrozumienia słowa "szpunt", użytego w tytule. Kontrowersyjny bohater ("bohater") traktuje swoją aktywność związaną z podnoszeniem kwestii "zażydzania Polski" jako trampolinę do mandatu politycznego. Był widoczny w okresie tworzenia się Ruchu Oburzonych, potem pojawiał się podczas formowania się struktur Kukuza'15. Piotr Rybak ma swoich zwolenników, być może niektórzy ostrożniejsi traktują go jako prowokatora (czyjego? zostawiam to bardziej domyślnym ode mnie). W tym miejscu powiedzmy jednak wstępnie: karierę polityczną Piotr "Szpunt" Rybak chce (ma?) zrobić poprzez odkorkowywanie kompresji spowodowanej nadmiernym wazeliniarstwem filosemickim w Polsce.

Jak w tej sytuacji zachował się wymiar sprawiedliwości z Wrocławia? Czy dał się wkręcić w nadmuchiwanie koszernej kiszki "polskiego antysemityzmu"?
"Piotr Rybak – przedsiębiorca (właściciel hotelu Dom Polski w Cesarzowicach) – otrzymał wyrok za spalenie kukły Georga Sorosa (żydowskiego globalisty odpowiedzialnego za finansowanie islamskiej inwazji na Europę)" – podają media społecznościowe broniące skazanego. Sam "flagowy polski antysemita", traktując siebie jako wspomniany "szpunt", dosadnie podsumował działalność prezydenta Wrocławia:
„Jak jesteś Polakiem, to wyjdź [w sensie: pokaż twarz – ZK], ale Ty nie jesteś Polakiem, bo my naród Polski widzieliśmy właśnie jak tańczyłeś w tej czarnej mycce z Żydami razem…
Nam nie trzeba, panie Dutkiewicz, tej hołoty, którą chce sprowadzić pan Soros i wprowadzić Nowy Porządek Świata, a pan się pod tym podpisał. Nam nie trzeba islamistów, nam trzeba ściągnąć prawdziwych Polaków, którzy zostali wywiezieni w bydlęcych wagonach podczas II Wojny Światowej. Zapomniałeś kanalio o tych ludziach!
Dlatego my z krwi i kości Polacy będziemy o tych ludzi walczyć, tak nam dopomóż Bóg!”.*

Idźmy dalej: Sąd I instancji w listopadzie 2016 r. zasądził Piotrowi Rybakowi 10 miesięcy więzienia (więcej niż żądał prokurator). Czy było wówczas zapotrzebowanie na pokazówkę? Trzeba być ślepym i głuchym, by w zadekretowanej odgórnie przyjaźni z Izraelem, nie było. Powiedzmy, że pojawił się tutaj także "szpunt" – z odwrotnej strony: oto mamy na tacy zwierzęcego antysemitę, właśnie z Polski, gdzie zapewne są takie indywidua częstsze niż się potocznie sądzi.
Skazany się od wyroku odwołał i karę mu zmniejszono. Prawomocnie na trzy miesiące bezwzględnego więzienia za nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych Piotr Rybak został skazany w kwietniu 2017 r. Sąd 10 czerwca wstrzymał wykonanie kary do czasu rozpatrzenia wniosku o jej odbycie w systemie dozoru elektronicznego. Skazany miał się stawić w zakładzie karnym 16 czerwca. Wniosek o dozór elektroniczny złożył Piotr Rybak. 10 lipca sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu oddalił wniosek o wykonanie kary w formie dozoru elektronicznego. Skazany złożył zażalenie na to postanowienie, które zostało pozytywnie rozpatrzone przez sąd apelacyjny 5 września 2017 r. Wkrótce okazało się, że Piotr Rybak nadal gra rolę "Szpunta" – niesubordynowany "delikwent" miał przecież na tyle wolne ręce, że mógł sięgnąć po komórkę:
"– Zadzwonił do kuratora sądowego i przed 11 listopada wnosił o zmianę harmonogramu, w taki sposób, aby mógł uczestniczyć w marszu. Niestety kurator nie wyraził zgody no i spotkał się z nieładnym zachowaniem skazanego, które można by było oceniać nawet jako groźbę" – wyjaśniał rzecznik Sądu Okręgowego we Wrocławiu, sędzia Marek Poteralski.
"Sąd ocenił, że zachowanie skazanego w mediach społecznościowych oraz podczas marszu 11 listopada [we Wrocławiu – przyp. ZK] i jego stosunek do kuratora, powodują, iż nie zasługuje on na odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego". ** 15.11.2017 r. wrocławski sąd uchylił zezwolenie na odbywanie kary w dozorze elektronicznym, Piotr Rybak został aresztowany, a na drugi dzień osadzony w więzieniu.
Znalazłem w sieci osoby, które publicznie stanęły w obronie więźnia (sumienia?). Andrzej Krawczyk i Wojciech Olszański piszą:
„W całej Europie płonęły kukły różnych polityków i nikt nie został za to osądzony. Piotr Rybak złamał jednak tabu. Spalił kukłę żyda – Sorosa. W tym przypadku sąd zareagował szybko i nadgorliwie, wydając wyrok 10 miesięcy pozbawienia wolności. O wiele więcej niż żądał prokurator. W uzasadnieniu kary sędzia orzekł, iż należy położyć kres polskiej tradycji antysemickiej.
Najwyraźniej Polacy z wachlarzem antybolszewickich, antyfaszystowskich, antyislamskich i antysemickich tradycji są dla Europy sporym utrapieniem. Co prawda wszystkich nie da się wsadzić do więzienia, ale można starać się zastraszyć. Przynajmniej tak się niektórym wydaje.” ***

Cóż robić? Jako dziennikarz mam moralny obowiązek zareagować, gdy istnieje choćby cień podejrzenia, że ktoś jest więźniem sumienia...
Ja spaliłem (wraz z kolegami oczywiście) kukłę milicjanta w marcu 1968 roku w Krakowie (zawieszoną na drągu z okna Radia "Brzęczek") nad ulicą Reymonta 17, a Piotr Rybak "manekina" mającego symbolizować drania Sorosa. Mnie wtedy uszło na sucho (wsadzili mnie za przywódczą rolę w międzyuczelnianym strajku). A Rybak siedzi... tak naprawdę za co? – Jako zaprezentowany światu Polak-antysemita po "pokazówce" (choćby to było na własne życzenie). "Szpunt" przy beczce, wedle dyfamatorów, buzującego antysemityzmu nad Wisłą!  Niedawno w telewizyjnym Studio Polska odważył się ktoś podnieść tę sprawę, to go zbesztano. Temat tabu – filosemicka obłuda – ten knebel wciąż działa, że hej!
Kwestia żydowska w Polsce narastała, Piotr Rybak, człowiek inteligentny, spontaniczny i emocjonalny (zetknąłem się kiedyś z nim podczas pikiety antyrasiowej), prawdopodobnie wyczuwał tę nieznośną, sterowaną odgórnie filosemicką kompresję, i wypalił. Teraz można przypuszczać, że jego wrażliwość dobrze rejestrowała zakłamanego ducha czasu (np. obrady Knesetu na Wawelu) – dziś, gdy to, za przeproszeniem, pierdyknęło, widać aż za dobrze jakie trujące jady płyną z Tel Avivu, zresztą świadomie podsycane, by smrodliwe pierdy płonęły i nie wygasały.
A czy ktoś pamięta św. p. Kazimierza Świtonia – jak zrobiono z niego antysemitę, gdy stanął w obronie krzyży na oświęcimskim żwirowisku? Byłem na jego pogrzebie – skandalicznym – to była steatralizowana zmowa milczenia nad losem bohatera. Jedynie Antonii Macierewicz, który przybył na ten pochówek, zapowiedział nad otwartą mogiłą, iż przyjdą takie czasy, że możni będą musieli tutaj wrócić i oddać prawdziwy, należny hołd człowiekowi, o którego dopiero kiedyś naprawdę upomni się historia. Przypominam więc obu tych wielkich Polaków (KŚ i AM) – w tym momencie bolesnym, jaki dzisiaj przeżywamy.
A sprawa przepędzonych sióstr zakonnych z Oświęcimia? Wyczyścić naszą martyrologię z tego miejsca do zera. Przepędzić stamtąd katolicyzm, dzięki któremu tylu żydów swoje istnienie zawdzięcza. Ta bezczelna perfidia chazarów mnie obezwładnia.
Albo sprawa "edukatorów", żydowskich liderów oprowadzających po polskich zabytkach. To jest nie do pomyślenia, żeby obcy przewodnicy bezkarnie prowadzali wycieczki w innych krajach. Tamtejsze prawo na to nie zezwala - a u nas ci judziciele się szarogęszą robiąc wodę z mózgu swojej młodzieży. Potem mamy takie skutki, że każdy młody żyd z błyskiem nienawiści w oku plecie androny o szowinizmie Polaków. Ta ustawa to dopiero początek regulacji, które winniśmy przeprowadzić – i to właśnie z myślą o ukróceniu żydowskiego panoszenia się nad Wisłą.

Piotr "Szpunt" Rybak. Trzeba chociaż zaapelować o wydobycie go z tiurmy. To wstyd, żeby za takie g... poddane rezonacji (jakby nie było) trzymać w więzieniu Polskiego obywatela po pokazówce, by się światowemu syjonizmowi przypodobać. Jako dziennikarz mam swoje ciarki na skórze, gdy o tym myślę. Nic więcej. Chodzi o obowiązkowy gest upomnienia się, gdy kogoś zaszczuto(-wają; vide wspomniana wyżej sytuacja w studio TVP Info).

Głosy: [ http://naszeblogi.pl/49512-def... ]

Ryszard Surmacz:
"Definicję antysemityzmu trzeba potraktować poważnie i bardzo precyzyjnie ją zdefiniować. Ale nie mogą tego zrobić prawnicy, bo to spieprzą. Najpierw musi być debata humanistów, a dopiero na koniec to, co zostanie uzgodnione, prawnicy powinni ująć w ramy prawne. Nie może być też tak, że w oparciu o mgławiczną definicję skazywani są ludzie – gdziekolwiek by nie mieszkali; że panowie naukowcy mogą dorabiać sobie pisząc ekspertyzy – oczywiście przeważnie tendencyjne, bo na drugi raz dadzą [zlecenie – ZK] komu innemu. Znam ludzi, których doprowadzono nie tylko do nędzy, ale również niemal do śmierci.
Warto sięgnąć do kilku słowników i zobaczymy, co z tego wyjdzie. W każdym bądź razie projekt definicji nie powinien wyjść od prawników i raczej nie od polityków, lecz bardziej od obywateli.
Obecnie nadarzyła się ku temu wyjątkowa okazja i z tej okazji musimy skorzystać. Jeżeli tego nie zrobimy zostaniemy durniami po wsze czasy."

Janusz Kamiński:
"Postawa politpoprawności kłóci się z godnością. Nie tylko Polaka i Polski. Z cierpliwością nieznaną narodowi żydowskiemu, czekam na takie godnościowe zachowania obecnych władz, jak odebranie polakożercy Janowi Grossowi Krzyża Kawalerskiego, oraz uniemożliwienia jakiejkolwiek działalności światowemu intrygantowi, George'owi Sorosowi.
Może się kiedyś doczekam."

Imć Waszeć:
"Ja uważam, że trzeba przestać myśleć w kategoriach narodowości, rasy i religii, a zacząć poruszać się w sferze pojęć mafia, gang, agentura, bo właśnie z tym drugim rodzajem interferencji mamy tu do czynienia. Wtedy antysemityzm będzie po prostu szkodzeniem interesom jakiejś grupy przestępczej, albo na drugim biegunie fałszywym oskarżaniem o przynależność do tej grupy. Należy wychodzić od czynów i przypisywać sprawcom epitety, a nie odwrotnie, jak to zostało narzucone Polakom przez pewne środowiska. Nie dlatego ktoś jest zły, że ma nos bardziej, kapelutek i gęstsze baczki, ale dlatego, że działa w zorganizowanej grupie o charakterze mafii lub agentury. Należy wreszcie zdać sobie sprawę z tego, że to, co obecnie widzimy w wykonaniu Izraela, to nie fatamorgana albo szmonces, tylko celowa działalność zagrażająca naszej suwerenności i mająca realne przełożenie na wartość polskiej waluty. To nie zabawa, tylko wojna hybrydowa organizowana od ponad 100 lat (jeszcze przed 1918, gdy padło hasło autonomii)."

Ryszard Surmacz:
"Jak będziemy osądzać wg pojęć przestępczych, tych, które Pan wymienił, antysemityzm okaże się drugorzędny."

Kończąc:
Bezkarne plucie na Polskę skutkuje tym, że niektórym Polakom "nóż się w kieszeni otwiera". Piotr "Szpunt" Rybak, powołując się na narodowy patriotyzm i katolicką wiarę, sam wzorcowo zaciskając pięści do boju i wyrażając głośno, "odważnie i martyrologicznie" takie uczucia za innych, wystrzeliwuje jak korek w górę, nie tylko artykułując co w trawie w wielu opłotkach piszczy, ale przy tym budując sobie elektorat. Jak wielki? Nieistotne. Ten "szpunt", używany do przeciwstawnych celów, pod każdym względem jest wybuchowy. I należy jak najszybciej go rozbroić.

* https://wolna-polska.pl/wiadom...

** Za: autor: ib / Źródło: PAP/TVN24 Wrocław (http://www.tvn24.pl)

*** https://wolna-polska.pl/wiadom...

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika jazgdyni

08-02-2018 [13:31] - jazgdyni | Link:

Witaj!

Dwie myśli natychmiast mnie opanowały: pierwsza, to interpretacja. Jest to ważne w kraju, gdzie, jak niestety ciągle widać, panuje sądokracja. A dominujący liberalizm, a nawet libertynizm (wszystko wolno temu, kto ma władzę) doprowadził do kompletnego lekceważenia etyki, systemu wartości i właściwej definicji pojęć. W rzeczonej sprawie sędzia, mający olbrzymią swobodę i poczucie bezkarności, może skazać, albo uniewinnić. Gdyby prawdziwy i dobry obrońca udowodnił, że pan Rybak symbolicznie spalił kukłę bezdyskusyjnego wroga Polski George'a Sorosa, to sąd nie miałby innego wyjścia, tylko sprawę oddalić, ewentualnie czekając na powództwo cywilne od zidiociałego miliardera.
Lecz realizując cel polityczny, co jest zaprzeczeniem sędziowskiej niezawisłości, sędzia uznał, że pan Rybak spalił kukłę Izraelity (bo Żyd z dużej litery to obywatel Izraela, lub członek narodu żydowskiego). A to w naszym systemie prawnym przestępstwo. Więc dowalono człowiekowi.
Gdy półgłówek i to nie z Polski, wystawił na scenie, a warszawka zawyła z zachwytu, obsceniczną, obraźliwą, urażającą uczucia narodowe i religijne większości Polaków, scenę, gdzie pustogłowa aktorka robi fellato świętemu, największemu Polakowi w dziejach, nic się nie stało. Czyż to nie piękna symetria?

Jednakże panu Piotrowi Rybakowi chciałbym poradzić, by tej homo sovieticusowskiej nędzy, która, jak widać, ciągle ma sporo władzy, pokazywać klasę i nawet, jako trybun ludowy, starać się być członkiem kultury wyższej, w odpowiednim doborze słów i rzucanych ripost. Proszę uwierzyć, że można to robić bardzo zjadliwie i równo boleśnie, używając pięknego języka i nie narażając się na niepotrzebne oskarżenia. Zniszczmy uzurpatorów klasą, druzgocącą ironią, ostrym, lecz nie chamskim słowem.

Serdeczności

Obrazek użytkownika Zygmunt Korus

08-02-2018 [15:31] - Zygmunt Korus | Link:

Tak po prawdzie to komentarz trafiający w punkt!
Dzięki.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

08-02-2018 [18:47] - Imć Waszeć | Link:

Ja tylko zauważę, że Soros nie nosi kapelutka i nie ma pejsów. Trzeba ostrożnie wybierać metody walki o swoje i stąpać jak po polu minowym. Na razie naszym wrogiem nie są ortodoksi (nie wszyscy), tylko lewactwo, generalnie z Rosji (nawet w Izraelu (Szajgece) i w USA (Jabłonki)). Ja to zawsze nazywam "oblepianiem się" lub używaniem innych grup w roli osłon reaktora jądrowego dla światowej rewolucji.

Obrazek użytkownika Marek1taki

08-02-2018 [14:34] - Marek1taki | Link:

O tym, że to była kukła Sorosa pierwsze słyszę. Nie sądzę abym bym wyjątkiem. Brawa dla "polskich mediów" i prokuratury, która nie wszczęła śledztwa za nawoływanie do nienawiści przez dziennikarzy.
Brawa dla dziennikarzy, że bez palenia kukły nie mogą się zająć tematem (i do tego trafiając w sedno) zamiast produkcji szumu medialnego.
Rybaka bym nie rozgrzeszał z podejrzeń o prowokację.

Obrazek użytkownika Zygmunt Korus

08-02-2018 [15:30] - Zygmunt Korus | Link:

Rzecz dzieje się we Wrocławiu, gdzie polskie paszporty wydawano (wydaje się, że nadal) Izraelitom w ilościach podobnych jak Putin Ruskim w swoim czasie na ukraińskim Krymie.
Są takie miasta, gdzie spotyka się finansjera, ale i takie, gdzie hulają wszelkiej maści służby. Do tych ostatnich, w skali naszego kraju oczywiście, należy Wrocław. Może więc wart pałac Paca i Pac pałaca (Dutkiewicz/Rybak)?

Obrazek użytkownika Ryszard Surmacz

10-02-2018 [20:03] - Ryszard Surmacz | Link:

Ojojoj! I co, mam chwytać za kosę, jak Bartek Zwycięzca i jechać na Wrocław!? Za naszych młodych czasów była "S", KPN, KOR, ROPCiO - oni bronili ludzi. Proszę Pana, z pełnym szacunkiem, ale forma Pańskiej wypowiedzi wyklucza jakiekolwiek działania. Nie te czasy. Ludzie, którzy mają pomóc Rybakowi muszą mieszkać przede wszystkim w okolicy. Z Lublina czy Warszawy jest ponad 300 km. Możemy ewentualnie poprzeć. Ale dziś są takie czasy, że przyszli obrońcy muszą najpierw sprawdzić kto on zacz. Jeżeli wynik okaże się pozytywny, można działać. Taka furia prowadzi do kompletnej klęski. Jako stary działacz "S", powinien Pan o tym wiedzieć. Ponadto wyciąga Pan komentarze, które mają inną składnię i inną poetykę, i czyni z nich sztandar. 
Owszem, skoro niewinnie zamykają ludzi, to problem jest. Pojęcia, którymi posługuje się prawo muszą być zdefiniowane i tajemnicą poliszynela jest to, że nie powinni tego robić prawnicy, lecz zaczynać poważni humaniści, a potem trafić do Sejmu. Powyżej wrzuciłem wpis "Nacjonalizm to nie kryminał lecz informacja", a więc pokazałem jakby kierunek działania i... przeszedł bez echa. Właśnie takimi kategoriami powinno się rozumować. Jeżeli chcemy coś zmienić, nie zrobimy tego siekierą. Pozdrawiam
PS dopiero teraz zauważyłem Pański wpis.