Na rogu agentów Moskwy i kata Poznania

W czasie wakacji radni zmienili w Mińsku Mazowieckim nazwę „ul. Zygmunta Berlinga” (na „ul. Urocza” i „ul. Miasto-Ogród”), a w Warszawie pomnik Berlinga stoi jak stał.
Kilka tygodni wcześniej zmieniono też w Mińsku nazwy „ul. Armii Ludowej”, „ul. Adama Rapackiego”, i „ul. Rodziny Nalazków”, na – odpowiednio – „ul. Jana Pawła II”, „ul. Janka Paruzela” i „ul. Szkolną” a „ul. gen. Stanisława Popławskiego” na „ul. Powstańców Warszawy”.
Szukając na planie Mińska ulicy do niedawna noszącej imię tego ostatniego (oficera Armii Czerwonej dowodzącego krwawą pacyfikacją powstania poznańskiego w czerwcu 1956 roku), dostrzegłem krzyżującą się z nią ul. Braci Rokickich i zainteresowałem się, kim byli i czy też znajdują się w sporządzonym w IPN wykazie nazw ulic [link] przewidzianych do dekomunizującej wymiany?
Otóż nie ma ich w tym wykazie. A kim byli? By to ustalić, wdałam się w korespondencję, której fragmenty przytaczam:
 
- - - - -
 
28 czerwca 2017
ja do Urzędu Miasta Mińsk Mazowiecki: … czy mogę zasięgnąć u Państwa informacji, kim są (a raczej: byli, bo przecież już nie żyją) patroni ul. Braci Rokickich … / Może po prostu mogą mnie Państwo odesłać do uzasadnienia uchwały (z dnia?) w sprawie nadania nazwy tej ulicy - jeżeli jest dostępna i łatwo ją znaleźć w BIP? …
 
31 lipca 2017
Urząd Miasta Mińsk Mazowiecki do mnie: … W związku z Pana zapytaniem o to kim byli Bracia Rokiccy (patroni ulicy Braci Rokickich), informuję, że Urząd Miasta Mińsk Mazowiecki nie posiada w swej bazie uchwały tej ulicy ani jej uzasadnienia. / Dane dotyczące historii Miasta Mińsk Mazowiecki możliwe są do uzyskania w Muzeum Ziemi Mińskiej z siedzibą w Mińsku Mazowieckim … oraz w siedzibie Towarzystwa Przyjaciół Mińska Mazowieckiego …
ja do Urzędu Miasta Mińska Mazowieckiego: … dziękuję za rzeczową odpowiedź i poradę, z której skorzystam. …
ja do Muzeum Ziemi Mińskiej i do Towarzystwa Przyjaciół Mińska Mazowieckiego: … skierowany do Was przez WGPiN Urzędu Miasta Mińsk Mazowiecki proszę o pomoc w uzyskaniu informacji, kim byli - upamiętnieni w nazwie ulicy w tym mieście - bracia Rokiccy? / Pytam o to Was, bo - jak widać z załączonej korespondencji - Urząd Miasta nie dysponuje taką informacją. …
Muzeum Ziemi Mińskiej do mnie: … W związku z Pana zapytaniem informuję, że Muzeum nie posiada jakichkolwiek dokumentów identyfikujących braci Rokickich. Dedykowanie im jednej z ulic w Mińsku Maz. w czasach PRL wskazuje na ich komunistyczne „pochodzenie”. Dlatego jednym z braci był Stanisław Rokicki ps. Suchy członek KM PPR w Mińsku Maz. O strukturze PPR na wschód od Warszawy traktują publikacje mające w tytule Warszawa - Prawa Podmiejska, m.in. taki artykuł ukazał się niegdyś w Roczniku Mazowieckim. Życzę Panu owocnych poszukiwań. …
ja do Dyrektora Muzeum Ziemi Mińskiej: … dziękuję za szybką i rzeczową odpowiedź. …
 
1 sierpnia 2017
Towarzystwo Przyjaciół Mińska Mazowieckiego do mnie: … bracia Rokiccy to komuniści związani z KPP. Szczegóły przeczyta Pan w załączniku. …
Bracia Rokiccy – dwaj komuniści z Mińska Mazowieckiego
Stanisław Rokicki, ps. „Suchy”, s. Piotra i Katarzyny z Woźniców, ur. 30.03.1908 r. w Mińsku Mazowieckim w rodzinie robotniczej. Z zawodu szewc. W 1925 r. wstąpił do KZMP, w 1928 r. do KPP. Podczas kampanii do Sejmu w 1928 r. przemawiał na rynku w Mińsku Mazowieckim – został wówczas aresztowany przez policję i osadzony w więzieniu w Warszawie przy ulicy Daniłowiczowskiej, w tzw. centralniaku. Na wolność wyszedł po 6 miesiącach. Aresztowany w czasie tzw. marszu głodnych we wrześniu 1931 r. – osadzono go wówczas na Pawiaku przy ulicy Dzielnej. Wyszedł po upływie 8 miesięcy. Działał w Klasowych Związkach Zawodowych, był organizatorem wielu strajków w 1936 r. Był sekretarzem dzielnicowym KPP w Mińsku Mazowieckim. W 1937 r. wyjechał do Będzina, gdzie otrzymał pracę w firmie „Kugelmann”. Utrzymywał kontakt z czeskimi komunistami. Po wybuchu wojny w grudniu 1939 r. uciekł wraz z żoną i dwiema córkami do Mińska, bez podejmowania pracy w tym mieście. W połowie stycznia 1942 r. nawiązał kontakt z Władysławem Skowrońskim („Młot”) i rozpoczął proces tworzenia PPR w Mińsku. Na pierwszym posiedzeniu został wybrany sekretarzem Komitetu Dzielnicowego PPR; przybrał pseudonim „Suchy”. Jednocześnie wszedł w skład Komitetu Okręgowego PPR w terenie oraz grupy wypadowej GL. [Zginął/zmarł - ?] 27.08.1943 r. i pochowany w niewiadomym miejscu. Pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Walecznych.
Marian Rokicki, s. Piotra i Katarzyny z Woźniców, ur. w 1914 r. w Mińsku Mazowieckim. Z zawodu szewc. W 1931 r. wstąpił do KZMP. Kilka razy aresztowany przez policję w latach 30. Od 1934 do 1936 r. pełnił obowiązki sekretarza Komitetu Miejskiego KZMP w Mińsku Mazowieckim. Był również członkiem Międzynarodowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom. Dążył do zbliżenia między KPP a „wiciowcami”. W dniu 24.12.1936 r. rusza, jako jeden z pierwszych mińskich komunistów, do Hiszpanii, by [brać] udział w wojnie domowej po stronie lewackich Brygad Międzynarodowych. Nie dotarł tam jednak, gdyż został zawrócony z Pragi czeskiej. Następnie został aresztowany na granicy w Cieszynie i osadzony w więzieniu mokotowskim przy ulicy Rakowieckiej w Warszawie. Zmarł w Białymstoku w dniu 6 stycznia 1940 r.
 
2 sierpnia 2017
ja do Prezesa Towarzystwa Przyjaciół Mińska Mazowieckiego: … dziękuję za szybkie udzielenie wyczerpującej odpowiedzi. …
 
- - - - -
 
Czytaj też:
Na rogu Polski Radzieckiej i Niepodległości [04.04.2011-31.08.2017] [31.08.2017]
Rondo bohatera Powstania Warszawskiego czy bohatera serialu [19.03.2014]
Niepodległość? Nie słyszałam… [01.08.2017]
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika michnikuremek

24-09-2017 [11:20] - michnikuremek | Link:

Naród wychowany na czterech pancernych i Hansie Klossie nie uznaje jednoznacznie komunizmu za zło i nie chce wiedzieć, że komunizm to zbrodnia, rabunek i kłamstwo.
"Panie, komunizm jest dobry, tylko ludzie nie dorośli i go wypaczyli";
"Przecież u nas nie było nigdy komunizmu..."
"Jezus Chrystus był pierwszym komunistą"
Tego rodzaju brednie są dość często powielane i to niezależnie od pozycji społecznej czy wykształcenia dyskutantów, ponieważ właśnie komunizm to choroba, która przede wszystkim infekuje mózg....

Obrazek użytkownika xena2012

24-09-2017 [17:20] - xena2012 | Link:

Najczęstsze argumenty przeciw zmianom nazw to: brak pieniędzy w kasie miasta na wymiane tablic,na zmiany w mapach. Mieszkańcy: a po co to,przyzwyczilismy się.

Obrazek użytkownika Marcin Gugulski

24-10-2017 [20:18] - Marcin Gugulski | Link:

Mózg i duszę.

Obrazek użytkownika Imć Waszeć

24-10-2017 [23:19] - Imć Waszeć | Link:

Zabawne, jak sprawnie polskim politykom i samorządowcom poszło wprowadzenie dwujęzycznych nazw ulic w regionach, gdzie mieszkają jakieś mniejszości. Czyli w papierach odpowiednie rubryki już są. Ciekawe, że akurat w tym drażliwym komunistycznym punkcie potrafią jedynie zaproponować zrywanie jednych tablic i stawianie drugich. I to na okrągło, bo ideologie u nas wymieniają się co kilkanaście lat. Ludzie mają rację, że psioczą, bo płacą nie tylko za wymianę plastikowej kenkarty, ale także muszą przepisywać wszystkie adresy we wszystkich umowach. Czasami to pociąga pewne "koszty operacyjne". Przypomnę przykład holenderski, gdzie również nie potrafili się zgodzić nawet co do tego, czy lewak może kupować chleb u narodowca. Wprowadzili system "każdy ma swoje piekarnie" i był spokój (Redbad Klijnstra).