Posłuchajcie, wy Grety i Helmuty

Nie jest już dla nikogo tajemnicą, że Polska coraz mocniej ściskana jest przez wrogie niemiecko-rosyjskie agenturalne i propagandowe kleszcze. Odzyskiwanie przez nasze państwo sił nie jest naszym odwiecznym wrogom na rękę. Jeszcze nigdy rocznica wybuchu powstania warszawskiego nie nasuwała nam tylu skojarzeń z teraźniejszością. Dwa zbrodnicze reżimy, które napadły na nasz kraj we wrześniu 1939 roku, pomimo, że same zwarły się później w śmiertelnym boju to jednak podczas powstania warszawskiego były zgodne. Trzeba było wykorzystać kolejną doskonałą okazję do unicestwienia polskości mordując patriotyczną elitę i równając z ziemią stolicę Polski. Domyślam się, co miał na myśli powstaniec Wacław Sikorski, ps. „Bocian”, który goszcząc  w studio TVN Info powiedział: „Dla mnie są Niemcy. Dla mnie nazistów nie ma. Oni mówią teraz, że naziści to nie Niemcy. Że Niemcy to byli porządni ludzie, a naziści tylko byli źli. Nie ma nazistów”. To bardzo mądre słowa, bo zarówno w czasie drugiej wojny światowej jak i dzisiaj mamy do czynienia z Niemcami, którzy nigdy nie wyzbędą się tej znanej z historii i ponownie demonstrowanej manii wyższości oraz z trudem ukrywanej żądzy panowania nad innymi narodami. Nieprzypadkowo powstaniec „Bocian” użył zarówno czasu teraźniejszego jak i przeszłego.
Czasy mamy dzisiaj inne, więc niemiecki eurodeputowany z CDU, Elmar Blok szczerze ubolewa, że: „Nie można tak po prostu wjechać do Polski czołgami”. Z kolei na łamach „Deutsche Welle” prawniczka, Julia Vergin z Państwowego Uniwersytetu w Bonn poproszona o wyjaśnienie, dlaczego reforma polskiego sądownictwa nieodbiegająca, a nawet łagodniejsza od rozwiązań niemieckich jest zła z rozbrajającą szczerością odparła: „System obowiązujący w Niemczech obowiązuje dłużej i dlatego wypracował sobie taki mechanizm kontroli i równowagi, który pozwala sędziom zachować niezależność w ich pracy. Ponadto w Niemczech jest coś takiego co można nazwać kulturą niezależności”.  Tak więc o wszystkim znowu decyduje wyższa kultura niemieckich nadludzi, czyli przedstawicieli idealnej i czystej aryjskiej rasy białej typu nordyckiego. Zatem posłuchajcie Grety i Helmuty. Faktem jest, że daliście światu wielkich ludzi nauki i kultury, ale nie zapominajcie, że to wy po Leninie i Stalinie zafundowaliście światu największych zbrodniarzy w dziejach ludzkości, których nie tyle kulturalnie, co fanatycznie popieraliście. To wy płacąc grzecznie III Rzeszy Hitlera podatki finansowaliście zbrodnie ludobójstwa, jakich historia ludzkości dotąd nie znała. To niemiecki przemysł bogacił się na niewolniczej katorżniczej pracy milionów obywateli okupowanych państw. To wasze bandyckie państwo alianci musieli siłą demokratyzować i napisać wam konstytucję. Tak wygląda naprawdę wasza miłość do demokracji. Towarzyszu lewaku Christianie Kern, kanclerzu Austrii. W referendum dotyczącym anszlusu za poddaniem się Hitlerowi zagłosowało 99, 7 proc. twoich rodaków, podczas gdy w Niemczech zwolenników przyłączenia Austrii do Niemiec było nieco mniej, bo 99 proc. Zanim więc znowu zaatakujesz w niemieckich gazetach Polskę i Węgry nazywając nasze państwa „podpalaczami” prześledź dane osobowe dotyczące komendantów i załóg niemieckich obozów zagłady. Okaże się, że twoich rodaków było tam niemal tylu co Niemców. Twoim krajanem był nie tylko Hitler, ale i Adolf Eichmann, główny wykonawca planu ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej. Austriakiem był szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy, zbrodniarz, SS-Obergruppenführer Ernst Kaltenbrunner, a także jeden z głównych wykonawców holokaustu, SS-Hauptsturmführer Franz Stang, komendant takich obozów zagłady jak Sobibór i Treblinka. Przebieranie się dzisiaj przez Austrię w skrwawione szatki ofiar hitlerowskich Niemiec jest takim samym kłamstwem, co „polskie obozy koncentracyjne”.
I tak oto potomkowie zbrodniarzy i ludobójców chcą uczyć nas dzisiaj wolności, tolerancji, kultury i demokracji, chociaż każdy, kto zna historię wie, że to właśnie Rzeczpospolita Obojga Narodów z tych cnót i wartości słynęła.
Teraz przejdę do finansowanych z zagranicy działań, których jedynym celem jest obalenie legalnego i demokratycznie wyłonionego polskiego rządu. Wiemy, że aby zaalarmować i poruszyć światową opinię publiczną trzeba jej pokazać spontanicznie protestujący zniewalany naród. Oczywiście oni liczą na to, że ludzie nie zwrócą uwagi, że ten pełen spontan jest bardzo podejrzany skoro podczas puczu z 16 grudnia ubiegłego roku protestujący wyszli na ulice zaopatrzeni w identyczne trąbki, tak zwane wuwuzele, a manifestujący niedawno przeciwko reformie sądownictwa jakimś cudem opuścili swoje domy z identycznymi świeczkami trzymając w dłoniach takie same profesjonalnie zaprojektowane i starannie wydrukowane plakaty. Kto tę „spontaniczność” organizuje i za nią płaci? Coraz więcej publicystów, polityków i ekspertów twierdzi, że w Polsce zastosowano jakieś nowatorskie metody manipulacji społeczeństwem. Mogę zgodzić się jedynie, co do nowoczesnych narzędzi, bo sama metoda jest stara jak świat i stosowana od wieków.  
600 lat przed narodzinami Chrystusa żył wielki chiński filozof, myśliciel i strateg Sun Tzu, autor „Sztuki wojny”. Kilka jego rad i wskazówek daje nam odpowiedzi na wiele pytań. Dlaczego w Unii Europejskiej karierę robią polityczni emeryci i osobnicy skompromitowani w swoich krajach, albo tacy, którzy we własnych państwach stali się niewybieralni? Dlaczego największą karierę w UE robili ci polscy politycy, którzy doprowadzili do wyprzedaży naszego narodowego majątku i tak naprawdę służyli obcym interesom? Posłuchajmy mistrza Sun Tzu: „Człowiek zaradny nie jest do wynajęcia; kto zaś sobie nie radzi pragnie by ktoś najął go do pracy. Jeśli zatrudniam kogoś niezaradnego, to nie dlatego, że potrzeba mi niedojdy, ale dlatego, że niedojdzie potrzebny jestem ja”.
 
A jak wytłumaczymy to, że Bruksela, a tak naprawdę Berlin ostentacyjnie wspiera tych polskich polityków, którzy donoszą na Polskę? I tu chiński filozof daje nam odpowiedź: „Kiedy walczysz za granicą, używaj lokalnych przewodników”. Jak wytłumaczyć fakt, że Berlin najhojniej obwieszał medalami polityków typu Bronisław Geremek, Władysław Bartoszewski czy Donald Tusk? Dlaczego istnieje cała sieć fundacji hojnie finansowanych przez Berlin? „Z tego powodu żadnego żołnierza nie traktuje się tak dobrze, jak szpiega, żaden nie otrzymuje nagród równie bogatych, jak szpiedzy, i żadna sprawa nie jest otoczona taką tajemnicą, jak praca szpiegów” – pisał Sun Tzu. A jak to się dzieje, że niemieckie media zarówno za Odrą jak i w Polsce nadymają tak antypatyczne i ubogie intelektualnie postaci jak „Obywatele RP”, Kasprzak i Frasyniuk czy Ryszard Petru, Joanna Schuering-Wielgus i Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej”. Dzieje się to według zasady chińskiego myśliciela, który radził: „Korzystajcie ze współpracy istot najpodlejszych i najbardziej odrażających”. Sun Tzu tak objaśnia nam cel atakowania przez Brukselę (czytaj Berlin) każdej reformy, którą chce wprowadzić polski rząd: „Dyskredytujcie wszystko, co dobre w kraju przeciwnika”.
 
Także pamiętajmy, że za pomocą nowoczesnych narzędzi wrogowie Polski wykorzystują stare i znane od przeszło 2600 lat metody stosowane z powodzeniem przez Czyngis-chana, Carycę Katarzynę, Bismarcka, Stalina i Hitlera. Najlepszą obroną w takiej sytuacji jest wysoka mobilizacja i świadomość obywatelska oraz wzmożony patriotyzm mieszkańców zaatakowanego państwa, a także zdający sobie sprawę z zagrożeń odważny i zdeterminowany rząd. Pamiętajmy, że dzisiaj w Polsce nie toczy się typowy w demokracjach spór między rządzącymi, a opozycją dotyczący odmiennych wizji Polski. Tu nie ma też żadnego konfliktu ideowego. My dzisiaj walczymy z zainstalowaną w naszym kraju agenturą niemieckich i rosyjskich wpływów poprzebieraną w szatki totalnych opozycjonistów. To nie jest zwykła walka polityczna, ale wielka bitwa o nasze być, albo nie być, a w tle idzie także o wielkie pieniądze. Ten zahamowany dzisiaj, a trwający całymi latami wypływ setek miliardów z polskiego budżetu rozsierdził geszefciarską międzynarodówkę. Przecież te pieniądze trafiały do konkretnych kieszeni i nagle przestały. Przestajemy być zwykłą podbitą i eksploatowaną na wszystkie możliwe sposoby kolonią i to bardzo nie podoba się dawnym zagranicznym nadzorcom oraz służącym im miejscowym zdrajcom, sprzedawczykom i folksdojczom.
 
Artykuł ukazał się w „Warszawskiej Gazecie”         
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Domasuł

25-08-2017 [01:01] - Domasuł | Link:

Typowa prawicowa polityczna poprawnosc, czyli Polacy sa wspaniali a zle im sie dzieje, bo inne narody o niczym innym nie mysla dniami i nocami, tylko jak zaszkodzic Polakom, Klasyka gatunku.

Obrazek użytkownika ruisdael

25-08-2017 [07:54] - ruisdael | Link:

Domasuł- Jabe

Obrazek użytkownika xena2012

25-08-2017 [08:56] - xena2012 | Link:

Więc powinniśmy o sobie pisać w starym stylu narzuconym i uprawianym od lat-Polacy to antysemici i mordercy Żydów? Tak będzie dobrze? Będzie Pan ustysfakcjonowany i dołoży coś od siebie? I co to znaczy prawicowa polityczna poprawność? Jak widać wyraz prawica bardzo Pana uwiera.Dobre zdanie o Polakach też.

Obrazek użytkownika michnikuremek

25-08-2017 [09:24] - michnikuremek | Link:

Dyskusja z tym dziecinnym osobnikiem przypomina grę w szachy z gołębiem: porozrzuca figury, nas*** na szachownicę, a potem wszystkim opowiada, że wygrał partię. 
Szkoda czasu - zostawmy go, niech bredzi sobie w samotności.

Obrazek użytkownika Wiśtawio

25-08-2017 [09:37] - Wiśtawio | Link:

Na to co piszesz jest odpowiedz w tym tekście proszę przeczytaj jeszcze raz.

Obrazek użytkownika Bona

25-08-2017 [02:19] - Bona | Link:

Bardzo dobry tekst. Gratuluję !. 

Obrazek użytkownika Walerian

25-08-2017 [12:03] - Walerian | Link:

Również gratuluję tekstu.

Obrazek użytkownika Kazimierz Koziorowski

25-08-2017 [07:36] - Kazimierz Kozio... | Link:

w oswiecimu muzeum na terenie obozu ma wciaz oficjalna nazwe "panstwowe muzeum auschwitz-birkenau" ! to jest skandal i wyraznie dupowlazenie niemcom pod ich narracje historyczna. muzeum czego: rzemiosla masowych mordow XXw.?
albo ktos wzial za utrzymywanie tej nazwy kase albo jest inna przyczyna podkladania sie polakow. dla internautow jezeli nazwa muzeum nie mowi o sednie sprawy, to oczywiste ze gdy polozone jest na terenie polski to oboz auschwitz jest polski w dodatku nazistowski - tak rozumuje wiekszosc wyedukowana m.in. przez zydowski hollywood - sorry taki mamy gwszefcik.
albo zaorac i sprzedac baraki ONZetowi, niech sobie ustawia w ktoryms zlikwidownaym do zera obozie w hitlerowie czy austri, albo zmienic w koncu nazwe na muzeum zaglady dokonnanej przez niemcow w latach 1939-45 na obywatelach polskich chcrzescijanach i zydach, i na obywatelach innych narodowosci, cyganach, pederastach itd
 

Obrazek użytkownika anakonda

25-08-2017 [11:14] - anakonda | Link:

Widac autor bloga jest na bakier z historia Polski i Niemiec skoro calosc wzajemnych stosunkow
 zawęża do 6 lat hitlerowskiej okupacji Polski w czasie II-WS.
 

Obrazek użytkownika Czesław2

25-08-2017 [15:44] - Czesław2 | Link:

Zmiana nazwy nie zmieni faktu, ze połowa mieszkańców Oświęcimia tylko przebiera nóżkami aby zakupy zrobić u Niemca. Proszę zejść na ziemie.