| REJESTRACJA
Стукачам, чекистам и членам российской агентуры вход воспрещен

Dąsy na bok! Kaczyński i Mikke muszą się ułożyć!

Przed drugą wojną światową Zachód był zdeklarowanym i nieprzejednanym wrogiem Związku Sowieckiego i nikomu by wtedy nie przyszło do głowy, że ta sytuacja mogłaby kiedykolwiek ulec zmianie. A jednak bywają okoliczności, że zachodzi tak zwany „stan wyższej konieczności” kiedy w obliczu krytycznego zagrożenia nawet przeciwnicy polityczni muszą odłożyć na bok wzajemne ambicje i niechęci ideologiczne celem połączenia sił w walce z dziejącym się złem.

Tak właśnie się stało kiedy Adolf Hitler łamiąc wszelkie umowy i traktaty zaatakował zszokowaną Europę dopuszczając się na oczach świata wręcz niewyobrażalnych zbrodni, a więc wydarzyło się jednak coś, co wcześniej nikomu nie przyszłoby nawet do głowy. Jednakże, gdy ten nieodpowiedzialny łotr, któremu Niemcy nieopacznie powierzyli władzę napadł zdradliwie na Rosję Sowiecką i zagroził porządkowi Świata, Zachód dogadał się ze Stalinem tworząc z nim właśnie w imię stanu wyższej konieczności wielką koalicję antyhitlerowską.
  
Ale nim do tego doszło, Hitler zdążył wymordować miliony ludzi i obrócić w gruzy spory kawał świata, który się odbudowywał ze zniszczeń przez całe dekady, a ludzkość do dzisiaj się dziwi jak to było możliwe, że za takim zbrodniarzem poszła ślepo spora część społeczeństwa niemieckiego. 

Dziś znamy już odpowiedź na te pytania, co w skrócie można streścić stwierdzeniem, że za bezsprzecznie charyzmatycznym Hitlerem poszła ta część społeczeństwa niemieckiego, której ten obłąkany rządzą władzy szaleniec zdołał w mówić, iż jest „lepsza” od „gorszej” reszty, co tym ludziom odebrało rozum wyzwalając z nich najniższe instynkty. Bo jest taki mechanizm psychologiczny, że jak szarak poczuje się panem, a biedak bogatym, to chęć utrzymania tego status quo czyni go ślepo bezkrytycznym w stosunku dziejącego się zła pozbawiając go jednocześnie wszelkich hamulców moralno etycznych. Tę ludzką słabość wykorzystał Adolf Hitler i propagandziści Goebbelsa, a jak tragiczne były tego skutki wszyscy wiemy.

Wiem, że wsadzam teraz kij w mrowisko, lecz uważam, że z podobnym z psychologicznego punktu widzenia zjawiskiem mamy obecnie do czynienia w naszym kraju. Jednakże, żeby wszystko było jasne zaznaczam, iż nie zamierzam broń Boże przyrównywać obecnej Polski do hitlerowskich Niemiec. Bo to nie te czasy, nie ci ludzie i nie ta skala. 

Chcę się jednak na głos zastanowić, jak to możliwe, że od siedmiu lat spora część Polaków popiera ślepo premiera, który jak wykazała niezbicie afera podsłuchowa prowadzi Polskę ku poważnej katastrofie. Katastrofie, która może mieć nieodwracalne skutki, a odbudowa, jeśli w ogóle możliwa może zająć całe dekady. Bo tym razem żarty się skończyły. Dlatego piszę tę w pewnym sensie prowokacyjną notkę, żeby zmusić bezmyślnych do zastanowienia się, czym mogą nam grozić dalsze rządy partii Donalda Tuska.

Bo już oficjalnie wiadomo, że minister spraw wewnętrznych jawnie przyznał, iż „państwo polskie praktycznie nie istnieje”, minister spraw zagranicznych podważył sens naszych sojuszy wojskowych, a szef Banku Centralnego wbrew zasadom demokracji i polskiej racji stanu dogadał się cichcem w knajpie z ministrem finansów, żeby dodrukować pieniędzy byleby tylko utrzymać rząd przy władzy. Więc nikt nie może zaprzeczyć, że rząd Donalda Tuska doprowadził do krytycznie dramatycznego kryzysu państwa, a na salonach światowych znów „Polish jokes” stają się modne.
  
Należałoby się tedy zastanowić, jak to możliwe, że spora część Polaków nadal popiera premiera, który ewidentnie stracił panowanie nad kierownicą i naraża Polskę na utratę wiarygodności?

Otóż moim zdaniem wyjaśnienie jest następujące:

Jeśli garbatemu powiedzieć, że się prosto trzyma, to, choć wie, że tak nie jest, chętnie w to uwierzy. Zaś gdy szarej myszce ktoś powie, że wygląda jak hollywoodzka gwiazda to ona też się nie oprze pokusie zakłamanej wiary w tę oczywistą nieprawdę. Podobnych przykładów można mnożyć wiele.
  
Otóż w powojennej Polsce komuniści dokonali sprytnej sztuczki socjotechnicznej utwierdzając wspierających ich prostych i nie wykształconych ludzi w przekonaniu, że przynależą do lepszej od gorszej reszty społeczeństwa awangardy władzy ludowej, co trwało do roku 1989. Niestety po „upadku” komuny dokładnie ten sam trick zastosowali post-komuniści utwierdzając przy pomocy Gazety Wyborczej już z grubsza okrzesaną i wykształconą w pierwszym pokoleniu inteligencję w poczuciu, iż przynależy do grupy Polaków „lepszych” od „gorszej” moherowej reszty. W pierwszym przypadku wykorzystano ciemnotę i niedouczenie, w drugim zaś próżność, pychę, kompleksy i parcie do kariery ludzi, których na swój prywatny użytek nazywam „intelektualnie nowobogackimi”.
  
Bezsprzecznie sprytny nad-redaktor Gazety Wyborczej doskonale znał odbierającą rozum magiczną moc utwierdzenia „nowobogackiego inteligenta” w przekonaniu o przynależności do krajowej elity. Wiedział, że jak takiemu powie, że jest częścią crême de la crême III RP, to on nie dość, że w to głęboko uwierzy, to jeszcze będzie owego społecznego awansu bezkrytycznie bronił do ostatniej kropli krwi i brnąc a zaparte w bezkrytycznym zakłamaniu zrobi dosłownie wszystko byle partia, która go wywindowała utrzymała się przy władzy.

O ile Niemcom, którzy poszli ślepo za Adolfem Hitlerem wmówiono ich wyższość rasową nad „gorszymi” od nich pod-ludźmi, o tyle orędowników Platformy Obywatelskiej utwierdzono w przekonaniu o ich wyższości społecznej nad resztą „pośledniejszego” ciemnogrodu, co tym ludziom w pewnym sensie odebrało rozum i zdolność racjonalnego postrzegania rzeczywistości, o czym świadczą najlepiej ich irracjonalne wypowiedzi, że w Polsce nic złego się nie dzieje.

Dlatego uważam, że każdy dzień utrzymywania się Platformy Obywatelskiej przy władzy przybliża nas do katastrofy, której skutki, podobnie jak przed wojną, nie mieszczą się jeszcze w naszych głowach. Bo już jak na dłoni widać, iż Polską kierują obecnie zdecydowani na wszystko szaleńcy oszołomieni rządzą władzy, którą chcą utrzymać na zasadzie, że po nich choćby potop. Powiem więcej, ta ich obłąkańcza chęć utrzymania władzy wynika z panicznego lęku prominentów przed odpowiedzialnością karną, podczas gdy dla szeregowych zwolenników Platformy upadek rządu Tuska będzie tożsamy z weryfikacją elit, czyli demaskacją ich rzeczywistego rodowodu. Dlatego będą do końca bronili swej „kwatery głównej” zdolni do każdego draństwa.

Dlatego uważam, że ci niereformowalni kłamcy i ten nieodpowiedzialny premier stali się obecnie śmiertelnym zagrożeniem dla Polski i trzeba im niezwłocznie odebrać władzę póki jeszcze nie jest za późno. Bo oni sami władzy nie oddadzą i nie cofną się przed niczym walcząc do samego końca, co nota bene jakiś czas temu zapowiedział premier.

Dlatego uważam, że w Polsce nadszedł już stan wyższej konieczności, a celem ratowania państwa przed totalną katastrofą należy niezwłocznie ponad ideologicznymi podziałami utworzyć szeroką koalicję „partii kontr-lewicowych” celem jak najrychlejszego odsunięcia lewackiego rządu Donalda Tuska od władzy i ukarania winnych kryzysu państwa w sposób przewidziany konstytucją. Celowo nie użyłem terminu „partii prawicowych”, bo postkomunistom udało się pojęcie „opozycji prawicowej” skutecznie ośmieszyć i zdewaluować.

I czy się to komu podoba, czy nie, na czele tej szerokiej koalicji musi stanąć szef największej obecnie partii opozycyjnej jaką jest Prawo i Sprawiedliwość.
  
Zaś Jarosław Kaczyński powinien do tej koalicji przyjąć na określonych uczciwie warunkach wszystkie „partie kontr-lewackie” z partią Korwina Mikke włącznie. Myślę, że jak chodzi o partię Korwina Mikke zamiast koalicji wystarczyłby doraźny pakt o nieagresji w imię walki z zabójczą dla polskich interesów działalnością przestępczego rządu Donalda Tuska.

Dlaczego??? Proszę obejrzeć film załączony pod notką.

Bo "Nowa Prawica" cieszy się obecnie sympatią sporej części młodego pokolenia Polaków. A prawda jest taka, że bez głosów ludzi młodych i bardzo młodych Prawo i Sprawiedliwość nie wygra wyborów zwłaszcza, że starsze pokolenie zapowiada, iż do wyborów nie pójdzie, a młodzi Polacy wręcz odwrotnie.

Taki jest wymóg chwili. A ewentualne szkody naprawi się później.

Krzysztof Pasierbiewicz
(nauczyciel akademicki)

Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.
Obrazek użytkownika felek

Kaczyński miałby się układać z JK-Mikke? Co za bzdura... Czy można, czy wolno układać się z rosyjską agenturą?

Obrazek użytkownika zawadiaka

Przyznam się bez bicia. Nie czytałem tego teksu. Polegam wyłącznie na tytule. Sądzę że nie robię błędu.

Jakiekolwiek zadawanie się z Mikke musi się skończyć źle. Kropka.
Dlaczego? Jeżeli ktoś obserwował tego człowieka w ciągu ostatnich tylko lat, to ma całą masę dowodów na to, że to jest człowiek sprzedajny, przekupny. Jest tego tak wiele że nie ma potrzeby podawać tutaj tych oczywistych oczywistości. Takiemu nie wolno wierzyć. Dodatkowo obciążają go liczne komentarze i wypowiedzi, które jasno wskazują którędy wiedzie jego ścieżka poglądów w kierunku wschodnim. Z kim jest mu dobrze a z kim źle. Ścieżka która kluczy nie dlatego że taka jest kręta droga do demokracji na przykład, ale po to by zatrzeć ślad, pomylić tropy, uniemożliwić wytropienie w sposób łatwy. Słowem jesli ktoś kluczy, myli tropy, zmienia zdanie, od razu staje się poejżanym. Nic na to nie poradzę że mam krańcowy brak zaufania do kogoś, kto daje mi do ręki dowody swojego braku stałości, lojalności wobec wartości. Ba, zaprzecza soie sammemu raz a potem drugi raz i kolejny. Już nie wspominając jego dziwacznych poglądów, nielicującycy z poważnym politykiem. Nie ma w polskiej polityce drugiego takiego krętacza jak Mikke. Z nim można tylko zgubić. Każda nadzieja na jego reformowalność jest przegraną. Liczenie na jego siłę i zapominanie koniunkturalizmu Mikkego, jest naiwnością. I to nie są żadne dąsy, ale realizm i prawda. Bo z kim można to można, ale są tacy którym nawet palca nie wolno dać.

A jedynym podsumowaniem jakie się tu nasuwa jest to jedno zdanie: Po owocach poznacie ich. To powinno wystarczyć i nie pwodować więcej wątpliwości.

P.S.1 Dżumę cholerą leczyć?

P.S.2 Jednak przeczytałem przed zapisaniem, jeden akapit. Gdyby Pan się zapoznał z parwdziwą histrią przyczyn Drugiej Wojny Światowej, nie napisał by Pan że Europa była zszokowana. Zszokowani byli zwykli ludzie. Politycy tej miary co Chuchil, Beck i inni (było ich wielu) wiedizeli kto kiedy jak i dlaczego. Wszystko ucierało siędużo wcześniej. Nie wiedzieli tylko zwykli ludzie. Nie było internetu. A nawet wtedy kto chciał ten wiedział. Nie była znan jedynie data i tzw. pretekst (urojony zreztą).

Z szacunkiem

Zawadiaka

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

"P.S.2 Jednak przeczytałem przed zapisaniem, jeden akapit. Gdyby Pan się zapoznał z parwdziwą histrią przyczyn Drugiej Wojny Światowej, nie napisał by Pan że Europa była zszokowana. Zszokowani byli zwykli ludzie. Politycy tej miary co Chuchil, Beck i inni (było ich wielu) wiedizeli kto kiedy jak i dlaczego. Wszystko ucierało siędużo wcześniej. Nie wiedzieli tylko zwykli ludzie. Nie było internetu. A nawet wtedy kto chciał ten wiedział. Nie była znan jedynie data i tzw. pretekst (urojony zreztą)..."
--------------------
Tak. Ma Pan rację. Powinienem dodać, że zszokowani byli "zwykli ludzie".

Pozdrawiam Pana serdecznie.

Obrazek użytkownika JaXY

Szanowni Państwo, Szanowny Autorze !

Ja naprawdę nie wiem, czemu ta ewidentnie bez przedmiotowa dysputa ma służyć ?
Chyba tylko temu żeby „korwinowcy” mieli się z czego pośmiać i między sobą o Was
mówić „ale głupki ! ” Przecież Nowa Prawica mierzy i pretenduje na trzecią pod
względem liczby posłów siłę w Polskim parlamencie. Janusz Korwin-Mikke może jest
„wariatem/furiatem” ale nie jest głupcem, żeby mając taką szanse (czym On sam
wydaje się być najbardziej zdziwiony) wdawać się w jakieś koterie. Obecnie; nie ma
żadnych możliwości na dokonanie zmian w sejmie, przy stabilnej większości koalicji
PO i PSL,- koniec, kropka i stokrotka !
Natomiast, tak zwane „jednoczenie prawicy” jest taktycznym manewrem przed
zbliżającymi się wyborami samorządowymi, dotyczy ono Solidarnej Polski Z. Ziobry,
oraz Polski Razem J. Gowina (co z tego wyjdzie zobaczymy). Specyfika wyborów
samorządowych pozwala mieć nadzieje że Prawo i Sprawiedliwość może na tej
współpracy skorzystać. Korzystny jest to także wariant dla Jarosława Gowina,
który okazał się człowiekiem bez wpływów i bez znaczenia w środowisku Platformy
Obywatelskiej, ale może przyciągnąć trochę wyborców. W przypadku Solidarnej Polski
sprawa wygląda nieco inaczej, dlatego mam pewne obawy. (ale nie chcę zapeszać i
nie wyjaśnię,- dlaczego ?)
Co tyczy LPR-u ??? czy to w wersji „libertasowej” czy RyNy, to nie ma o czym mówić.
Dużo wrzasku, teatru, portali, jeszcze więcej blogów (jak chociażby tutaj) i co ?
Jeden przecinek cztery procent poparcia (a obecnie jeszcze mniej). Toż nawet tak
słabego piwa nikt nie produkuje ?! Chociaż nie; jest taki napój zwany Podpiwek, ale w
takim razie RyNy musiał by się kwalifikować jaki „Podpartia” a pod partie nie wchodzą
w skład sejmu.
Kłaniam się JaXY

P.S. Ostatnie akapity były nieco żartobliwe, ale tak na poważnie to,- gdyby na listach
PiS znalazły się nazwiska z LPR-u, lub taki Ludwik Dorn czy Marek Migalski, poparcie
dla PiS-u spadło by o dziesięć procent albo więcej !!!
I jeszcze jedno. Analogia do okresu okupacji jest, jak to się drzewiej mówiło w
eleganckim świecie „niestosowna”. Co innego jest czytać ogłoszenia w Urzędzie Pracy,
a co innego czytać ogłoszenia o rozstrzelanych zakładnikach na Szucha.

Obrazek użytkownika Magdalena Figurska

Nie wolno układać się z chamami, moralnymi zerami, zdrajcami i agentami. To, co Pan proponuje, to linia Wałęsy, który usprawiedliwiał się ze współpracy z SB tym, że robi to dla dobra Polski, by obalić komunę. Pisze Pan na serio, a po komentarzach udaje, że to był tylko żart.  Od dawna specjalizuje się Pan w doradzaniu PiS-owi, tylko sęk w tym, że nikt Pana nie chce słuchać. Razem z Ewarystem cierpicie na jakiś kompleks, który próbujecie zrekompensować liczbą komentarzy, o co nietrudno, jeśli pisze się głupoty.  

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

"Pisze Pan na serio, a po komentarzach udaje, że to był tylko żart..."
------------------------
Nie udaje, tylko żartuje. Łapie Pani???

"Od dawna specjalizuje się Pan w doradzaniu PiS-owi, tylko sęk w tym, że nikt Pana nie chce słuchać. Razem z Ewarystem cierpicie na jakiś kompleks, który próbujecie zrekompensować liczbą komentarzy, o co nietrudno, jeśli pisze się głupoty..."
------------------------
Porozmawiamy za parę miesięcy. I mam nadzieję, że Pani przeprosi za nieprzemyślane oskarżenia.

Póki co serdecznie pozdrawiam.

PS. Przed chwilą pani profesor Jadwiga Staniszkis mówiła, że jeśli PIS chce wygrać musi zapowiedzieć, że skończy z upartyjnieniem państwa i zawrzeć doraźny sojusz ze wszystkimi, którzy mogą pomóc w odsunięciu od władzy rządu Donalda Tuska. Czy Pani profesor też plecie głupoty???

Obrazek użytkownika peacemaker

Panie Profesorze! 

Duma mnie rozpiera, bo nauczyciel akademicki doszedł do tych samych wniosków, co ja w mojej pierwsze notce na logu, jaką mi się udało w życiu popełnić (dlatego ją pamiętam). 
Rasizm, antysemityzm, antykaczyzm - utopie bazujące na nienawiści i lękach

Ostatnie wydarzenia potwierdzają także moją tezę z drugiego akapitu artykułu Hańba wszech czasów.
Jak widać, kiedy propaganda zawiodła - wkroczył aparat represji: ABW i cala reszta.

Już wtedy widać było zabijanie ludzkich uczuć (a zwłaszcza empatii) w społeczeństwie. Ta tendencja osiągnęła szczyt w akcji sprzątania palących się zniczy z Krakowskiego Przedmieścia, którą opisałem w artykule Nielegalne kwiaty, zakazany krzyż którego skrót myślowy przytoczył kilka dni później prezes Jarosław Kaczyński. Owocem zabijania empatii i propagowania nienawiści wobec PiS był Mord Łódzki, za który działacze PO zrzucili winę na... Kaczyńskiego.

I tak dalej, i tak dalej... Wystarczy uważnie obserwować, porównywać, wyciągać wnioski, aby pewne wyjątkowo aroganckie zachowania tej władzy dostrzec i przewidzieć ich skutki (w tym dalsze posunięcia tej władzy). 

Czy mógłby mi Pan odpowiedzieć na pytanie: skoro Pan - nauczyciel akademicki i ja - zwykły programista od lat zauważamy te same trendy i wiążące się z nimi zagrożenia, a także potrafimy wysnuć wnioski na przyszłość, to dlaczego posłowie PiS nie potrafią zrobić tego samego? Co na to wpływa: oderwanie od rzeczywistości czy zaniedbywanie własnych obowiązków? Czy nie uważa Pan, że powinniśmy stworzyć (wraz z innymi aktywnymi osobami, którym przyświeca ten sam cel) Społeczny Komitet Wsparcia Jarosława Kaczyńskiego na rzecz przywrócenia demokracji i wolności słowa? Byłoby to ciało doradcze analizujące bieżącą sytuację i podsuwające kreatywne rozwiązania od pomysłów treści używanych w debacie po projekty programu wyborczego i założenia ustaw. 

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

Szanowny Panie,

Zacznę od sprostowania. Już chyba kilkadziesiąt razy pisałem, że nie jestem profesorem tylko doktorem nauk technicznych. Proszę tedy nie tytułować mnie "profesorem" bo na to tylko czeka trollujący na moim blogu od dłuższego czasu niejaki Jan Hertrich Woleński, który oczywiście znowu się odezwał prześmiewając Pański komentarz.

A do imienia i nazwiska dodaję określnik "nauczyciel akademicki" celowo, żeby podkreślić, iż nie wszyscy członkowie społeczności akademickiej są orędownikami Platformy Obywatelskiej, która pozoruje taki monopol.
A jak chodzi o pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego to myślę, że jego autorytet sam się świetnie broni, czego dowodem jest choćby fakt, że od wielu lat, praktycznie każde wiadomości w radio i telewizji zaczynają się od tego, gdzie był i co powiedział Jarosław Kaczyński, o czym Donald Tusk może jedynie marzyć.

Pozdrawiam Pana serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz (nauczyciel akademicki)

PS.
Gratuluję Panu notek, które oczywiście przeczytałem

Obrazek użytkownika hertrich

Gwoli prawdy dr. inż. (przez ignorantów nazywany profesorem; niemniej jednak, prostuje tylko wtedy, gdy ktoś zwróci uwagę na to, że tytułem jest obdarzany na wyrost, który jest jeno wirtualny)) Krzysztof Pasierbiewicz jest emerytowanym nauczycielem akademickim, a nie czynnym. Nota bene, tytułuje się profesorem a nie "profesorem".
Jan Woleński

Obrazek użytkownika hertrich

Znakomity pomysł. Społeczny Komitet Wsparcia itd. w składzie Prof. dr (niehabilitowany) inż. Krzysztof Pasierbiewicz + pacemaker (programista) ma wielką przyszłość.
JW

Obrazek użytkownika peacemaker

Praca programisty ma gigantyczną zaletę - zmusza do ciągłego myślenia. Ponieważ jest to zdolność w dzisiejszych czasach zanikająca, więc zawód ten daje jeszcze jedną korzyść - przyzwoite zarobki. Skoro nie zrozumiał Pan tego, co napisałem wprost i dosłownie, to muszę Panu wybaczyć i wytłumaczyć to, co napisałem w skrócie. 

1. Naiwnością i szczytem pychy byłoby myślenie, że zaproponowane przeze mnie ciało doradcze składałoby się wyłącznie z dwóch blogerów. Chodzi o ideę zaangażowania pewnej grupy ludzi, którzy może nie chcą działać w polityce "na etat", ale od dawna nie stoją biernie z boku, tylko robią coś dla sprawy (niekiedy angażując się bardziej od "zawodowców"). Każde dzieło musi mieć jakiś początek. 

2. Na wypadek, gdyby przybył Pan z innej planety, pragnę poinformować, że miał miejsce szereg zdarzeń, które przetrzebiły szeregi PiS-u. Przykładowo Ś.P. Grażyna Gęsicka lepiej radziła sobie z wytykaniem finansowych kłamstw Rostowskiego niż Beata Szydło. Ale Ją zabrał Smoleńsk. Ś.P. Zbigniewa Religę zabrał nowotwór. Osoby odpowiedzialne za kolejne kampanie wyborcze (Joanna Kluzik - Rostkowska i Michał Kamiński) sprzedały się do obozu wroga. W samym roku 2013 dwukrotnie mieliśmy sytuację żywcem ściągniętą z afery Watergate: jeden podsłuch założony u Wilka, Drugi u Pupy (kandydaci PiS w wyborach uzupełniających). Jak prowadzić kampanię wyborczą, gdy przeciwnik zna z wyprzedzeniem każdy twój ruch? W USA taka afera wysadziła ze stołka samego prezydenta, a tutaj wszyscy rzucili się na podsłuchanego w sztabie wyborczym Hofmana (który najwyraźniej za dużo się naoglądał filmów typu "Testosteron"). Dopiero jak ktoś nagrał ludzi władzy - o, to dopiero jest afera, zamach stanu, atak Rosjan i diabli wiedzą co jeszcze. Dlatego myślę, że pomysł pełnego zaangażowania wszystkich sił - od soft blogera po ex premiera - w celu pokonania totalitarnej władzy, jest całkiem uzasadniony. 

Obrazek użytkownika peacemaker

Szanowny Panie Hertrich (z dowolnie wysokim tytułem) 

Szanuję Pana Pasierbiewicza nie dlatego, że jest nauczycielem akademickim - aktywnym lub emerytowanym, mniejsza o to, lub dlatego, że ma tytuł doktora (zwracanie się per "profesorze" do ludzi nawet z mgr to zwyczaj z "ogólniaka"), lecz dlatego, że ma ciekawe spostrzeżenia i pisze dobre artykuły. Gdyby miał tytuł profesora nie szanowałbym go bardziej, a gdyby był magistrem lub nawet wykładał płytki ceramiczne, to nie szanowałbym go mniej. Dokładnie ten sam szacunek mam do ś.p. Tomasza Mierzwińskiego "Seawolfa", "Kataryny" i innych blogerów, których cenię za to, co publikują, a nie za to, co mają przed nazwiskiem. 

Gdyby posiadł Pan sztukę czytania ze zrozumieniem, pewnie by do Pana dotarło przesłanie mojej wypowiedzi: niezależnie czy się jest inteligentem z dziada, pradzaiada (to było odniesienie do treści artykułu o zakompleksionych inteligentach z tzw. awansu społecznego, gdyby Pan nie zrozumiał) czy też ogranicza się do uważnego obserwowania sceny politycznej (bez wstępnych uprzedzeń umysłu silnie okaleczonego propagandą), to pewne wnioski i skojarzenia muszą nasunąć się same. Jakie? Proszę jeszcze raz przeczytać artykuł i mój komentarz, to je Pan znajdzie. 

"Jeśli istnieje jakaś nadzieja, to jest ona w prolach" - to zdanie niestety trafnie oddaje stan mentalności naszego społeczeństwa. Klasa zwana "inteligencją" jest w tym kraju niereformowalna. Są zbyt pyszni by powiedzieć "jaki ja byłem głupi", więc chwytają każdy bajer propagandy Tuska, na który nawet prosty robotnik się nie nabierze. Dlatego ludzi takich, jak Pan Pasierbiewicz trzeba tym bardziej doceniać.

Obrazek użytkownika hertrich

Szanowny Panie peacemaker,

Nie wchodzę w Pańskie powody szanowania pana Pasierbiewicza i całkowicie rozumiem konsekwencje nawyków nabytych w "ogólniaku" (sam nie użyłbym cudzysłowu). Zauważyłem tylko, że pan Pasierbiewicz nie jest profesorem w sensie akademickim (nie był i prawdopodobnie nie będzie), co jest prawdą i uznałem Pański pomysł Społecznego Komitetu itd. za znakomity, o ile zostanie ograniczony do Pana i pana Pasierbiewicza. I tyle.
Jan Woleński

Obrazek użytkownika Kazmirz

Haha , uderz w stol .... Czlonkowi bylemu .... bylej przewodniej juz dziekujemy :)

Obrazek użytkownika hertrich

Koncept Kazmierza raczej marny, ale z jego autora możma się szczrze pośmiać.
JW

Obrazek użytkownika Kazmirz

Wow... przyznam ,ze nie spodziewalem sie tak szybkiej reakcji. W cos chyba jednak trafilem hehe (smiejmy sie razem - szczery smiech to zdrowie) . Nie badz tez taki malostkowy I kramarski z tymi tytulami przed nazwiskiem. To juz staje sie troche nudne ,pomijajac ,ze nic nie znaczy o kalibrze czlowieka, nieprawdaz ? :) . Kazmirz (nie Kazmierz )

Obrazek użytkownika hertrich

"W coś jednak chyba trafiłem".
Owszem, kulą w płot, a dokładniej, daleko od niego.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

Nieprawdaż???

Znalazłem niedawno w necie:

http://yelita.pl/artykuly/art/wolenski

Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Kazmirz

Panie Krzysztofie ,szkoda czasu na JW , znam ta postac (od mlodosci mam alergie na czerwonych hehe) , ale dziekuje za link. .Bedzie bruzdzil ten profesor,podobnie Bartoszewski ( taki "special" profesor hehe)) , ich demokratyczne prawo . Mam tylko nadzieje , ze niewielu mlodym te "autorytety" zawroca w glowach, chociaz szkod narobia sporo . Pozdrawiam serdecznie.

Obrazek użytkownika hertrich

Panie Kazmirz,

Rzeczywiście znaszli ta postać, pewnie podobnie, jak to język polski.
JW

Obrazek użytkownika Kazmirz

"Jak to jezyk polski" (male zlosliweosci I malostkowosc jak na porzadnego psora przystalo haha) ... Jakies usprawiedliwienie sie jednak znajdzie . Bardzo dawno wyjechalem z Polski,poza tym nie jestem takim humanista jak ty - "ponial" :).

Obrazek użytkownika hertrich

Panie Kazmirz,
Nie przypominam sobie, abyśmy byli per ty, więc proszę mi nie czynić tego wątpliwego zaszczytu. A to, że Pan dawno wyjechał z Polski i nie jest humanistą, to oczywiste. Usprawiedliwienie wprawdzie marne, ale żadna zlosliweosc.
Jan Woleński

Obrazek użytkownika Kazmirz

A to dobre ! Jesli pamiec zawodzi, prosze laskawie rzucic okiem na pierwszy wpis skierowany do mnie 3 lipca o 21.15 I bedziemy w domu. Tak poza tym przechodzenie na ty jest tutaj, gdzie zyje dziesiatki lat b. naturalne - tyle powinien pan wiedziec:) Przepraszam jednak jesli bezwiednie urazilem panskie wybujale ego .Zauwazylem tez, (jako umysl scisly hehe) ,ze naduzywa pan slowa "marny" - czyzby to taki nawyk belferski :) .Bede konczyl poniewaz raczej nie buduje sie dyskusja z panem . Panskie personalne I brzydkie wycieczki w stosunku do gospodarza strony oraz fakt,ze znam panska przeszlosc (od niej sie niestety nie ucieknie ) wystarczaja mi w zupelnosci w ocenie panskiej osoby . Koncze wymiane zdan , ktora nie prowadzi do niczego .

Obrazek użytkownika hertrich

Panie Kazmirz,
1. 3 lipca o g. 21.15 nie było żadnego wpisu skierowanego do Pana, a więc na razie ma Pan bardzo daleko do domu;
2. Tak po za tym, nie mieszkam w kraju, gdzie Pan raczy przebywać od kilkudziesięciu lat, tamtejsze zwyczaje nie stosują się automatycznie do mnie i nie upoważniłem Pana, aby było inaczej. Tyle wiem;
3. Słowo "marny" zostało użyte przeze mnie w sensie całkowicie realistycznym a nie z powodu belferskiego nawyku;
4. Nie uraził Pan mojego ego (czy czegokolwiek innego związanego ze mną) z tego prostego powodu, że nie ma Pan po temu stosownych kwalifikacji;
5. Nie zachęcałem Pana do budowania dyskusji ze mną, ale może Pan kończyć lub nie;
6. Pozwoli Pan, że pominę kwestię wycieczek, etc., bo mógłbym być posądzony o nadmierną stronniczość;
7. Nie wątpię, że ma Pan wystarczające dane do oceny mojej osoby, aczkolwiek sugerowałbym większą jasność w tej materii, ewentualnie stowarzyszoną z mniejszą anonimowością;
8. Zgadzam się, że wymiana z Pańskiej strony do niczego nie prowadzi, ale (tylko) sugeruję, aby Pan nie ustawał w wysiłkach w celu zmiany tego stanu rzeczy.
Jan Woleński

Obrazek użytkownika Kazmirz

3 lipca o godz. 21.58

Obrazek użytkownika hertrich

Wszelako zwrot "Koncept Kazmirza" nie znaczy "Twój koncept" jeno coś w rodzaju "Koncept X-a", gdzie "X-a" zastepuje nazwisko, nick etc. Tak więc wpis tak znakomicie zidentyfikowany przez Pana (aby nie było wątpliwości) Kazmirza nie wyraża jakiejkolwiek poufałości. Czy Pan Kazmirz poniał?
Jan Woleński

Obrazek użytkownika Kazmirz

Wyklad pana (aby nie bylo watpliwosci hehe ) Wolenskiego interesujacy . Przyjalem "na klate" ... z pokora. Are you happy now :))

Obrazek użytkownika hertrich

Byłoby lepiej, gdyby został przyjęty do głowy, ale to raczej trudne, bo górna cześć korpusu p. Kazmirza mocno zaryglowana, co sprawia, że wnętrze puste.
.
JW

Obrazek użytkownika Kazmirz

Haha ..... na klate napisalem w cudzyslowiu . Czy to cos zmienia ? Zlosc niestety zaslepia nawet ... starego peerelowskiego profesora . Koncze te pierdoly ,ktore prowadza donikad. Mialem duzy "fun" i za to dziekuje :))

Obrazek użytkownika hertrich

Słusznie Kazimierz prawi, ze kończy te (czyli swoje) pierdoły. Ale czy skończy w "funie", w cudzysłowie jak widac.
JW

Obrazek użytkownika hertrich

Prawdaż!!!
Twórca i lider (dr inż. KP) Wolski Warczącej ma czuja. Jak szuka to znajdzie. Problem w tym, że nie może znaleźć czegokolwiek mądrego. Taka jego uroda.
JW

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

Znalezione w necie:
syjonizm | archiwa IPN | Strona 2. - WordPress.com
Jan Woleński /właśc. ...... komunista, polakożerca, fanatycznie i zajadle
nienawidził polskości, ..
Więcej patrz: https://archiwaipn.wordpress.com/category/syjonizm/page/2/

Obrazek użytkownika Losek

A ja myślę, że od JKMa trzeba wziąć to co on mówi i to nie wszystko, tylko to co mówi mądrze, to co mówi o gospodarce i o Unii, a jego samego zostawić w Brukseli.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

Też tak uważam.

Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika NASZ_HENRY

Jeżeli już się układać to z Ruchem Narodowym a nie z kobyłą trojańską ;-)

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

Układać trzeba się z każdym, kto nam pomorze wygrać Polskę.

A Korwin Mikke był jak dotąd jedynym politykiem, który był i jest konsekwentny w sprawie lustracji, jako warunku sine qua non do uzdrowienia naszego kraju. A ja takie rzeczy pamiętam.

Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika felek

Co za rewelacja! JKM konsekwentny w sprawie lustracji? Agent konsekwentnie za ujawnieniem agentury? Co też Pan za głupstwa opowiada! Czy nie odróżnia prawdziwych intencji od prowokacji? Od gry pozorów?

Obrazek użytkownika Magdalena Figurska

Pan z Pomorza, bo mnie się wydawało, że z Krakowa.

Obrazek użytkownika xena2012

proszę zajrzeć na portal Dziennik.pl .Właśnie tam produkuje się pan w muszce:,, musimy zrobic wszystko,aby powstrzymać PiS''.To z takim człowiekiem chcemy wiązać koalicję?

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

W stanie wyższej konieczności, który nastał obecnie w Polsce należy się ułożyć nawet z diabłem byle odsunąć od władzy Tuska. I tego się trzymam.

Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika nusatez

A gdzie przechodzą głosy tych,którzy dotychczas popierali PO albo Palikota,czyli lemingów gotowych po raz kolejny nabrać się na niemożliwe do realizacji obiecanki- cacanki gospodarcze? To przecież ugrupowanie JKM zyskuje tego typu wyborców.Już dwa razy wpakowali nas w Tuska,a teraz wybiorą sobie JKM.Wejście w koalicję z taką hybrydą polityczną to byłaby katastrofa.Wypowiedzi JKM w sprawie Smoleńska dyskwalifikują go całkowicie,są poniżej jakiegokolwiek poziomu.Przytoczę jedną - "P.Leszek Szymowski był uprzejmy zarzucić mi, że nie wdałem się w polemikę z p.prof.Biniendą. Otóż z wariatami nie ma sensu wdawać się w polemiki."

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

Odpowiedź, jak wyżej.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika mada

To wszystko to prawie kwadratura koła.

Obrazek użytkownika cassiodorus

Tak, wg Korwina prof.Binienda i cały zespół parlamentarny to banda wariatów, z którymi nie ma o czym rozmawiać.Co innego Jego Wysokość Janusz Korwin-Mikke.Ten jest normalny
Kilka cytatow na potwierdzenie
''Przy tym Hitler nie ukrywał, że jest wrogiem Polaków – a federaści bezczelnie kłamią, że odbierają nam władzę rodzicielską nad dziećmi dla naszego dobra. Dzieci z Zamojszczyzny odbierano rodzicom dla dobra III Rzeszy – i było to uczciwe postawienie sprawy.
Chyba, że ktoś lubi – kobiety lubią – władcę gorszego, ale za to nie skąpiącego czułych słówek.
Mnie to mierzi.''
''"Zgadzam się! Mój dziadek często powtarza, że na przymusowych robotach w Niemczech miał lepiej niż w Polsce."
2010-11-11 02:38
Tak – to prawda. Miałem chyba 11 lat, gdy od młodego robotnika, który z łapanki trafił do Reichu, usłyszałem dokładnie tę samą opinię. Była dla mnie szokiem.
Dziś już nie jest.''
''Ustrój narodowo-socjalistyczny jest przedstawiany jako Największe Zło na Ziemi. Z powodu zbrodni Holokaustu. Jednak gdyby nie ten wyczyn Henryka Himmlera &Co. narodowy socjalizm byłby dokładnie takim samym ustrojem – mordowanie Żydów nie było w niczym z nim związane.
I pora odmitologizować nazizm. Był to, jak każdy ustrój socjalistyczny, ustrój bardzo zły. Jeśli jednak weźmiemy poza nawias kwestię żydowską oraz rozwój techniki, to trzeba przyznać, że był to ustrój lepszy zarówno od „realnego socjalizmu” w wydaniu sowieckim jak i od euro-socjalizmu w wydaniu unijnym.
Powtarzam: po wzięciu poza nawias tych akcydensów.''
Technika i kwestia żydowska były czymś złym w naziżmie, kwestię polską JKM pomija, zapewne nikt tu z obecnych nie chciałby usłyszeć opinii Pana Janusza w tym temacie
''I dlatego nie należy – ani w Chinach, ani w Polsce „wymazywać pamięci o tamtych dniach”. Nie, by się nimi chlubi – bo czyz mozna chlubic sie zabiciem stu czy dwustu własnych obywateli? Trzeba jednak o nich pamiętać – i zachować jako jasną wskazówkę, co powinna robić Władza, gdy ktoś chce wprowadzić d***krację albo inną głupotę.''
To o Tiananmen
Ktoś z tej dwójki [Korwin-Binienda]powinien leżeć w wariatkowie.Twierdzę, że ten w muszce dla swojego i polskich dzieci dobra

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

"W stanie wyższej konieczności, który nastał obecnie w Polsce należy się ułożyć nawet z diabłem byle odsunąć od władzy Tuska. I tego się trzymam.

Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Zunrin

Nie, nie i jeszcze raz nie. PiS powinien pomyśleć nad przyciągnięciem do siebie młodych, pokazać im, że też działa dla ich dobra (np. eksponując udział w obecnym sukcesie wyroku TK znoszącego odpłatność za kolejne kierunki studiów), itd. Bo tylko w ten sposób można zdobyć głosy części młodych obecnie popierających JKM jako atrakcyjnej alternatywy. Całości nie da się przejąć, ponieważ dużą zwolenników JKM tworzą jego "wyznawcy", a ci nie poprą PiS. Znaczy się może kiedyś i poprą, jak dostaną po d***e, przejrzą na oczy i się zorientują jakie brednie gada ich guru.
A tymczasem JKM swoimi "występami" z pewnością mocno zaszkodzi PiSowi.

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

"Całości nie da się przejąć, ponieważ dużą zwolenników JKM tworzą jego "wyznawcy", a ci nie poprą PiS..."
---------------------
Jak im Korwin powie, że tak trzeba zrobić to poprą.

Pozdrawiam.

Obrazek użytkownika Dziadek bez dowodu

I co z tego że młodzi, aktywni i radykalni skoro na ich czele ma stanąć stary cap w muszce, błazen , hochsztapler i ruska deza? Dokąd on ich poprowadzi? Panie profesorze, młodzi to i głupi ale Pan? Kwiat polskiej inteligencji..

Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz

"młodzi to i głupi..."
--------------------------------
Ja bym nigdy się czegoś takiego powiedzieć nie odważył.

Pozdrawiam.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.