Nie von a won

Odra nie łączy – dzieli rzeka
Jak w hakenkreuz-u kąty – proste
J można przysiąc – lat już tysiąc
Trwa ten „sąsiedzki” drang nach osten!
 
Słowianin – „slav” – niewolnik zali
Stamtąd wciąż zbrojna horda czyha
Czy na jej czele mnich krzyżowy
Adolf czy inna Bismarczycha.
 
Miecz weksel czy kupiony zdrajca
Metod nie trzeba zmieniać wcale
Ba! Temu Nagrodę Rathenau`a
- wrak Volkswagena zaś Grzymale.
 
Po dnie Bałtyku puścić rurę
By rąsia w rąsię z W.Putinem
„wydmuchać” – „środek Europy”
- wwieść na energetyczną minę.
 
A tu się Polak ostro jeży
JarKacz z uśmiechem ale twardo
Pyta w Przysusze czy Deutsche Bank
Ma w panzer kasie dość miliardów.
 
Co gnębi pakcik Paryż – Berlin?
(peany Trumpa tu dołożę)
Bóg lubi nie przypadkiem trójcę
Może i wolą jest…Trójmorze..?..