Rafalala na prezydenta!

Pamiętam z dzieciństwa taką scenę. Taras w posiadłości(a co?!) mojej prababki. Dorośli piją kawę, ja obrzydliwy sok z marchwi, bo podobno zdrowy, a po podwórzu snują się sennie trzy wielorasowe brytany.
- Anielo – mówi prababka do służącej. – Psy się nudzą.
Wtedy Aniela przynosi z piwnicy sporą drucianą klatkę w kształcie kuli z żywym szczurem w środku i turla ją ku brytanom. Bestie szaleją. Antyhumanitarne widowisko trwa najmarniej kwadrans przy aplauzie niepoprawnych politycznie gości. Ale wtedy owo zjawisko nie istniało.
Podobny chwyt stosują organizatorzy wyścigów hartów. Zawodnicy pędzą za sztucznym królikiem sunącym po szynie. „Nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go.” Czasem wszak psy dopadają nieszczęśnika przed metą i tylko wióry lecą.
Coraz częściej odnoszę wrażenie, że PiS wypuszcza takie gryzonie, by zająć czymś funkcjonariuszy (i funkcjonariuszki) propagandy medialnej oraz opozycyjne gadające głowy.
A potem jak u Mickiewicza: „Błysnęło, zawrzało i zgasło!” Bowiem żywot szczurów w druciakach albo, dla co wrażliwszych, pluszaków na szynach, jest zwykle krótszy niż jętki jednodniówki. Oczywiście operatorzy generatorów rzeczywistości urojonej gromadzą gdzieś te suchary i uporczywie usiłują karmić nimi maluczkich, Lecz przy okazji sami chyba dostają dezynterii, bo manipulacyjne szamba już nie mieszczą fekaliów.
Dlatego po enuncjacjach na temat Karakali, stosunku rządu do gejów i takich tam San Escobarach, czekam na nowe jętki. A niechże się heroldowie prawdy objawionej udławią. Bo najniższym po 1989 roku bezrobociem, wzrostem PKB w pierwszym kwartale o 4 punkty procentowe, dynamicznym rozwojem inwestycji, uszczelnieniem WAT-u, ważnym miejscem Polski w globalnym planie gospodarczym z udziałem Chin, itd. Tuby elyt się nie pożywią, no, chyba żeby kpić z uśmieszkami półgłówków z każdego sukcesu. Mnie najbardziej rajcują ostatnio charchnięcia jadem profesora Romana Kuźniara. Że też ten facet nie dostał jeszcze Nobla w dziedzinie montypajtingu.
Natomiast zupełnie mnie nie bawią paroksyzmy żółci innego profesora, Stefana N. Wręcz przeciwnie. Bowiem pokazywanie w mediach chorego z poważnym deficytem intelektualnym narusza prawa człowieka. I niczym się nie różni od kołtuńskich praktyk obwożenia po jarmarkach karłów czy syjamskich bliźniąt w formalinie. Ekran zatem nie jest stosownym forum dla tego nieszczęśnika. Co innego rozdział w podręczniku medycznym, gdzie jako S. N. profesor mógłby figurować obok R. H. inżyniera.
Na szczęście, gdy totalna opozycja uliczno-zagraniczna (cóż za wyrafinowany rym) dwoi się i troi, by z głupawych wypowiedzi kręcić bicze z piasku, jej bossowie dają ciała na całym froncie. I bardzo dobrze, gdyż atrakcji w polityce nigdy za wiele. Dlatego już zaczynam się martwić nudą w przyszłej kadencji parlamentu bez Nowoczesnej.
Trwa zatem orgia zimnych ogni. W dobie mizerii kabaretowej nie do przecenienia. Jednak za kulisami wrze. Geszefciarze rychtują w kantorkach kolejną petardę. Po Tymińskim, Samoobronie, Lidze Polskich Rodzin, Palikocie, Nowoczesnej i całej serii niewypałów z udziałem Kwaśniewskiego, Kalisza, Nowackiej, partii kobiet i czegoś tam jeszcze, w retorcie dojrzewa mąż opatrznościowy, przyszły prezydent RP Biedroń!
Na koniec zdanie serio. Z nieżyczliwym zainteresowaniem obserwuję czy prestidigitatorzy, którym niemal udało się wylansować KOD, Obywateli RP, Tamę, Zaporę czy kilka innych efemeryd wyniosą na tron albo chociaż do drugiej tury prezydenta Słupska, miasta znanego z gry półsłówek, w tym przypadku całkiem a propos. Jeśli zaś Biedroń zawiedzie, zawsze w rezerwie czeka Rafa Lala. Oj, będzie się działo.
 
Sekator
 
PS.

- Kto zacz ów R. H. Inżynier - pyta mój komputer.
- Bohater literacki - odpowiadam wymijająco.
 
 
 

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika xena2012

18-05-2017 [17:39] - xena2012 | Link:

podejrzewam,że Biedroń ma jakoweś niewidoczne dla nas prostaczków zalety.Przecież forsuje go na prezydenta taki autorytet jak czerwonousta Staniszkis.Tylko czy zajęty wojażami Biedroń znajdzie choć odrobinę czasu na kampanię wyborczą i prezydenturę ?.

Obrazek użytkownika Domasuł

19-05-2017 [14:35] - Domasuł | Link:

Biedroń już jest prezydentem sporego miasta, wiec nie widze problemu, żeby robil dalsza karierę. Nie jestem fanem twierdzenia, ze to wszystko ktoś rezyseruje, mimo ze taka opinia przewaza na NB. Partia .N do początku tego roku rozbijala opozycje, wiec jej wysokie notowania były na korzyść PiS-u. Wystarczylo, ze została skonsumowana przez PO, a caly elektorat antypisowski ponownie skupil się wokół PO - niezależnie jak skorumpowanej (ludzie maja bardzo slaba pamięć). Poza tym nie porownywalbym .N do Palikota. Sklad poprzedniego sejmu był po prostu upiorny. Ten jest korzystny dla PiS-u wlasciwie pod każdym względem (oprócz niepotrzebnego PSL). Taki się już może nie powtórzyć.