J. Międlar opowiada o deportacji z UK

"Podczas przesłuchania agenci kpili z naszych barw narodowych  " - J. Międlar opowiada o deportacji z UK

To, co się wydarzyło 25 lutego na lotnisku Stansted, zapisze się negatywnie w historii Polonii na Wyspach. Jacek Międlar za swoje poglądy nie został wpuszczony do Wielkiej Brytanii, a nastepnie z niej wydalony! To smutny przykład, że świat jaki znamy upada w szybszym tempie, niż nam się wydaje. Ja rozumiem, że nie trzeba się zgadzać z poglądami Jacka, ale w tym przypadku mamy do czynienia z jawnym łamaniem wolności słowa. W momencie gdy czekałem na niego w sali odlotów i poźniej dowiedziałem się, że został aresztowany, miałem tę nieprzyjemność spotkać się z oficerem policji, który pokazał mi, co oznacza rasizm w nowym wydaniu. Nie ma tu miejsca na całą opowieść, ale o jednym muszę wspomnieć. Otóż ów oficer z uśmiechem na twarzy poinformował mnie, że tylko Brytyjczycy mają wolny wstęp do UK! Reszta bez powodu może być wydalona! Niezłe, nie? Jakiś komentarz? Zresztą o przesłuchaniu Jacka Międlara i wydaleniu z UK opowie on sam. To jest szokująca opowieść! Zapraszamy do słuchania! http://thenowypolskishow.co.uk...

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Zygmunt Korus

26-02-2017 [00:37] - Zygmunt Korus | Link:

Po przesłuchaniu opowieści ks. Jacka Międlara wszystko jasne! Można się było domyślać, żę Anglikom odwaliło, ale to, co usłyszałem, włos jeży na głowie. Taka to jest ta suwerenność GB. A co dopiero Polska? Strach się odezwać... I ta pogróżka na końcu - naprawdę należy się bać o Jego życie.. Mosad nie żartuje. A ks. Jacek jest bardzo odważny i przecież nie ustąpi.
Dziękuję za wpis. Tak trzymać, informować polskie społeczeństwo za wszelką cenę.

Obrazek użytkownika Domasuł

26-02-2017 [01:35] - Domasuł | Link:

Totalny odlot Zygmunta Korusa

Obrazek użytkownika Zygmunt Korus

26-02-2017 [11:45] - Zygmunt Korus | Link:

Wysłuchał Pan relacji? Nawet angielscy pracownicy graniczni byli zaskoczeni szarogęszeniem się mosadowców. W POlsce w branży turystycznej (przyjazdy Żydów do Polski i nasze wizyty tam) dobrze wiemy jak to wyglądało, więc jaki odlot...? Totalny? Pan raczy żartować, albo co... Czy coś się zmieniło co do wytycznych, że filosemityzm za wszelką cenę obowiązuje?
Ciekaw jestem jak wyglądała ta rzekomo groźna dla Wielkiej Brytanii manifestacja z dwoma innymi polskimi gośćmi, których "Po pierwsze Anglia!"
zaprosiła - Leszkiem Żebrowskim i Tadeuszem Płużańskim? Też są "agentami Putina i antysemitami"?

Obrazek użytkownika Domasuł

26-02-2017 [17:36] - Domasuł | Link:

Wysluchalem i dziwie się, ze ten były ksiądz opowiada takie rzeczy. Dotychczas znalem go z relacji na prawicowych portalach, gdzie przedstawiany jest bardzo pozytywnie, ale teraz chyba trzeba będzie to skorygować. Za to nie dziwie się, ze dr Targalski staral się Pana utemperować za to co Pan tu sieje.

Obrazek użytkownika manko1492

26-02-2017 [18:45] - manko1492 | Link:

Równie ciekawe opowieści można usłyszeć od Polaków pracujących na punktach kontroli podróżnych na Heathrow Terminal w Londynie. M.in. o tysiącach posiadaczy polskich paszportów wydawanych dla plujących na Polskę i Polaków, przyjaciół ministerka męża ważnej pani z washingtonazipost, nie znających oczywiście nawet jednego polskiego słowa. W tymkraju taki mamy klimat. A polski paszport przydaje się w wielu krajach. Biznes to biznes. Pokłosie handlarzy niewolników zabije i zniszczy każdego kto pozbawia zysków. Ot i cała istota problemu. A religia to tylko pretekst.

Obrazek użytkownika wielkopolskizdzichu

26-02-2017 [09:28] - wielkopolskizdzichu | Link:

"tylko Brytyjczycy mają wolny wstęp do UK" Bardzo sensowna postawa.

Obrazek użytkownika paparazzi

26-02-2017 [16:04] - paparazzi | Link:

Dlatego maja za stolice Londostan. Oni są słynni z empatii dl słabszych narodów. Patrz :
Sprawa honoru
Book by Lynne Olson

Obrazek użytkownika gorylisko

26-02-2017 [10:00] - gorylisko | Link:

zaczyna się miętolenie żydów... ale z tego co wiem to Jacek Międlar pojechał do UK a nie do Izraela... no i pojechał do Britain First...a to ugrupowanie jakoś dziwnie spolegliwe jest wobec Putina... nawet piszą o prawach rosji do Krymu... to mi wszystko jakoś trochę nieładnie pachnie

Obrazek użytkownika Pers

26-02-2017 [11:54] - Pers | Link:

I barzo dobrze piszą. Ludność Krymu opowiedziała się za przyłączeniem do FR. Takie są nagie fakty, czy to się komuś podoba czy nie.

Obrazek użytkownika paparazzi

26-02-2017 [16:06] - paparazzi | Link:

Tja, a Tatarow dalej przesladuja.

Obrazek użytkownika michnikuremek

26-02-2017 [12:05] - michnikuremek | Link:

Nie rozumiem dlaczego Jacek Międlar nie zawezwał policji i nie zażądał kontaktu z polską ambasadą. Czy ci osobnicy w ogóle byli przedstawicielami Państwa Brytyjskiego?

Obrazek użytkownika krzysztofjaw

26-02-2017 [12:28] - krzysztofjaw | Link:

Wysłuchałem i radzę wysłuchać wszystkim.
Relacja jest szokująca i tylko potwierdza, że jesteśmy niesamowicie inwigilowani przez służby, też izraelskie. J. Międlar naprawdę musi uważać, tak jak dr Ratajczak, który niestety już nie żyje. Podobnie jest z ks. T. Kiersztynem, który zginął w niewyjasnionych okolicznościach.
Pozdrawiam

Obrazek użytkownika michnikuremek

26-02-2017 [14:05] - michnikuremek | Link:

Stało się coś o czym mówienie głośno będzie automatycznie klasyfikowane jako antysemityzm.