| REJESTRACJA
Стукачам, чекистам и членам российской агентуры вход воспрещен

Historycy historyczni i historycy ahistoryczni

Przy okazji komentarzy i recenzji do książki Piotra Zychowicza „Pakt Ribbentrop – Beck” można dowiedzieć się, dlaczego nas Polaków Historia nigdy niczego nie uczy. Nasza historia stosując pojęcie „ahistoryzmu” staję się nauką pozbawioną jakiejkolwiek refleksji i wyciągnięcia wniosku.

Załóżmy taką sytuację. Mały Jaś jest bardzo głodny i postanawia zrobić sobie jajecznicę. Przygotowuje sobie patelnię. Jajka, cebulkę, szczypiorek, olej. Jajecznica się nie zrobiła. Co robi Polski historyk historyczny dla wyjaśnienia przyczyny dlaczego jajecznica się nie zrobiła? Jeszcze dokładniej ustala stan faktyczny. Sprawa z jakiej stali była wykonana patelnia, gdzie kupiono jajka, jak świeża była cebulka, z której części Polski był szczypiorek. Sprawę bada i bada… i cały czas nie może wyjaśnić, dlaczego małemu Jasiowi nie udała się Jajecznica. A więc zagłębia się w badania jeszcze bardziej. Sprawa dokładniej parametry patelni, jej grubość, rodzaj rączki. Sprawa owal i wielkość jajka. Dopytuje o witaminy i związki chemiczne znajdujące się w cebuli i w pietruszce. Po tak gruntownych badaniach Polski historyk historyczny wie wszystko, a nadal nie rozumie dlaczego małemu Jasiowi nie udała się jajecznica.

Ktoś bardziej lotny mógłby powiedzieć, Jasiowi jajecznica nie udała się, bo zgodnie z prawdą (stanem faktycznym) zebrał tylko składniki potrzebne do jajecznicy i jajecznica udałaby się Jasiowi gdyby podsmażył na patelni olej, pokroił cebulkę i ją także podsmażył. Gdyby następnie rozbił jajka, potem pilnował żeby nie przypalić.. Co na takie dictum powie nam historyk historyczny? Ano oskarży nas o ahistorycyzm, nie trzymanie się faktów i gdybologię. No bo przecież mamy badać stan faktyczny – a więc zebranie przez Jasia składników, a nie badać to, co Jasio mógłby z tymi składnikami zrobić, a czego nie zrobił, bo tu już jest gdybologia i nie trzymanie się faktów. Bo faktycznie fakty są takiej, że Jasio zebrał tylko składniki. Mechanizm jakże prosty i jakże genialny.

Dzięki temu awantury w Polskiej historii zawsze dotyczą tego, jak głęboko ustalono stan faktyczny, nie wchodząc w łączenie tych faktów. Bo przecież fakty zawsze można połączyć inaczej, i jeszcze tak połączyć, że przekreślono by marksistowski determinizm dziejów. Mały Jasio więc nie usmażył jajecznicy ze względu na to, że żył w czasach gdzie chłopi byli wykorzystywani przez magnaterię, ale teraz już nie są, więc może smażyć. I teraz tylko dokładnie trzeba opisywać czasy w jakich żył mały Jasio, nie wchodząc w ogóle w zagadnienie, dlaczego mały Jasio mając wszystkie składniki nie potrafił usmażyć jajecznicy.

Tak. Jestem historykiem ahistorycznym.

I uważam historyków historycznych za ludzi niekonsekwentnych. Bo o ile jeszcze pozwalają oni na snucie teorii „Polityki Bałtyckiej Króla Sobieskiego” i gdybanie, co by było gdyby się udało Prusy Książęce odzyskać dla Korony i przekreślić hańbę Bydgosko-Welawską, to gdy tylko historycy historyczni słyszą o tym, że w 1939 roku trzeba było porozumieć się z Kanclerzem Rzeszy Adolfem Hitlerem – to uważają to za największe świętokradztwo i obrazę historii. Nie! – krzyczą. To nie zgodne z faktami, bo fakty są takie.:

- Niemcy budujący Wał Pomorski w latach 30- tych. Historycy historyczni: To tak tylko dla zmylenia. Niemcy naprawdę obawiają się Francji, bo tam budują Linię Zygfryda.
- Niemcy podpisujący w 1934 traktat z Polską. Historyczni: Hitler nienawidził Polaków, Słowian i nigdy nie dotrzymywał umów.
- Rozmowy Ribbentrop – Beck na przełomie 1938/1939. Hitler bluffował.
- Chronologia zdarzeń: Przemówienie z 10 marca 1939 roku Stalina – dymisja Litwinowa.  Historyczni: Stalin nienawidził Hitlera i zderzenie komunizmu z nazizmem było nieuniknione.
- Znów chronologia: Marcowe gwarancje brytyjskie dla Polski – wypowiedzenie Traktatu Polsko–Niemieckiego przez Hitlera – przemówienie Becka. Historyczni: właściwa chronologia jest następująca: Wypowiedzenie Traktatu przez Niemcy – Przemówienie Becka – Sierpniowy Sojusz Polsko – Brytyjski.
- Plan agresji niemieckiej na Francję opracowany przed 1938 rokiem i Plan agresji na Polskę opracowany po marcu 1939 roku. Historyczni: na rzecz trzeba patrzeć szerzej. Hitler był uprzedzony do Słowian i nienawidził Polaków i często bluffował.  

Ot chronologia. Jest tylko jedna wersja chronologii. Ta która nas ma nauczyć, że Niemcy to szubrawcy wypowiadający traktat, Polacy kierują się Honorem, a Anglicy to najwierniejsi nasi sojusznicy, którzy chcieli ale nie mogli w skutek nadzwyczajnych sił – tudzież jakże pięknej vis maior.

Historia dla nas Polaków nie może być nauką, jak stać się lepszymi, jak nie popełniać dwa razy tych samych błędów. Ma być ciągłym przypominaniem jakim to głupim i beznadziejnym jesteśmy narodem i jak niczego nie potrafimy zrobić. Jeżeli chcemy wyciągać jakieś wnioski – zacząć marzyć o tym, by coś z przeszłości zrobić inaczej, aby jakoś błąd przeszłości naprawić. Zapomnij o tym. Ty musisz więcej wiedzieć. Dogłębniej sprawę badać. Masz wszystko wiedzieć… i nic nie rozumieć.
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku cisteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.