Rozmowa GP z prof. Michaelem Badenem - tłumaczenie transkrypcji

Profesor Michael Baden: Pracuję jako lekarz sądowy i anatomopatolog sądowy od ponad pięćdziesięciu lat, od 1960 roku.
Gazeta Polska: Czy widział pan jakiekolwiek zdjęcia z katastrofy smoleńskiej?
Profesor Michael Baden:  Tak, widziałem wiele zdjęć z katastrofy smoleńskiej, ale nie wszystkie.
GP: Jakie wnioski nasuwają się panu profesorowi po obejrzeniu tych zdjęć?
PMB: Sądzę... moje wnioski są takie, że moim zdaniem scena tej katastrofy została bardzo szybko zlikwidowana. Bardzo szybko i zanim można było przeprowadzić pełne, bardziej szczegółowe śledztwo.. Byłem zaangażowany w sprawę zgonów w World Trade Center. To był atak terrorystyczny. Tak więc brałem udział w sprawie World Trade Center w Nowym Jorku, gdzie badałem przyczyny zgonów ofiar ataku terrorystycznego.
GP: Czy pan profesor Baden widział na zdjęciach z katastrofy Smoleńskiej ofiary tej katastrofy, czy widział na tych zdjęciach ciała?
PMB: Tak
GP: Jakie wnioski nasuwają się panu profesorowi po obejrzeniu tych zdjęć?
PMB: Moje wnioski są takie, że doszło tam do bardzo szerokiego rozrzutu części samolotu, zwłok oraz części zwłok. A także, że w normalnych warunkach bardzo długi czas byłby potrzebny na stwierdzenie, które zwłoki przynależą do których części ciał. Ale tego w dostępnym czasie nie wykonano.
GP: W maju 2010 r., ponad miesiąc po katastrofie, do Polski przyleciała trumna ze szczątkami ofiar katastrofy. Rosjanie tłumaczyli nam, że było niemożliwe zidentyfikowanie, do kogo te szczątki należą. Czy jest to prawda?
PMB: Nie, to nie jest prawda.
GP: To nieprawda… Czyli można nawet, nawet w tej sytuacji zidentyfikować każdy najdrobniejszy szczątek i przypisać do danej osoby?
PMB: Tak, DNA może posłużyć do identyfikacji nawet najmniejszej części ciała i ta część ciała może następnie zostać połączona z resztą ciała danej osoby. Nabiera to bardzo dużego znaczenia gdy dojdzie do rozczłonkowania ciała, w wypadku katastrofy lotniczej lub eksplozji, która mogła tam mieć miejsce, ale rząd rosyjski.... to jest kosztowne, czasochłonne i rząd rosyjski tego nie zrobił. Polski rząd ma obowiązek, podobnie jak rząd amerykański miałby obowiązek (w takim wypadku) przeprowadzenia tego rodzaju badań.
GP: Jak skomentuje pan fakt, że po przylocie do Polski te szczątki zostały skremowane?
(poważny kłopot z tłumaczeniem – „burned” zamiast „cremated”, czyli spalone zamiast skremowane)
PMB: Jak zostały spalone - w pożarze?
GP: Tak.
PMB: Jeżeli na pokładzie samolotu wybuchł pożar....
GP: Nie, nie, zostały spalone (nieprawidłowo użyte słowo "fired") po powrocie do Polski, w trumnie.
PMB: To znaczy Rosjanie je skremowali?
GP: Nie, Polska, rząd Polski.
PMB: O, rząd Polski?
GP: Tak.
PMB: Och.... Nie, kremacja niszczy DNA, a więc gdyby tam były zęby, szczęki, zęby ciągle można jeszcze znaleźć, ale tam nie byłoby już DNA. Nie rozumiem, dlaczego (szczątki) zostały spalone. To.... My nadal mamy… żadne ze szczątków z World Trade Center nie zostały spalone. Zostały zidentyfikowane.
GP: Gdyby pan profesor został dopuszczony do badań po ekshumacji ciała Przemysława Gosiewskiego, jakie wykonałby badania? Gdyby stał przy stole sekcyjnym.
PMB: Przeprowadziłbym zapewne bardzo szczegółowe badanie anatomopatologiczne wszystkich tkanek i wszystkich części ciała, a nie tylko typowe badanie serca, płuc i mózgu, które jest wykonywane w czasie zwykłej sekcji zwłok, ponieważ w medycynie sądowej kończyny górne, kończyny dolne, pośladki muszą zostać poddane sekcji w ramach poszukiwania dowodów... uszkodzeń ciała, ciał obcych, które znajdują się w zwłokach. A to wymaga pewnego doświadczenia i wiedzy fachowej w prowadzeniu działań, wykraczających poza typową szpitalną sekcję zwłok.
GP: Czy na zachodzie, w USA byłoby do pomyślenia, byłoby dopuszczalne, żeby patolog nie został dopuszczony do sekcji zwłok i do badań po ekshumacji ciała?
PMB: Nie, nie w krajach zachodnich.. Rosja i Niemcy to kolebka medycyny sądowej. Jesteście bardzo blisko tych miejsc. W Anglii, Stanach Zjednoczonych, przy każdej ekshumacji zwłok działanie takie jest obowiązkiem anatomopatologa sądowego, ponieważ normalni anatomopatolodzy, którzy specjalizują się w naturalnych schorzeniach, jak choroby nowotworowe, serca, nie mają doświadczenia w badaniu ciał w stanie rozkładu lub szkieletów ludzkich.
GP: Ciało Przemysława Gosiewskiego jak I Janusza Kurtyki zostało poddane badaniu tomograficznemu. Po co jest to badanie?
PMB: Tomografia często oznacza prześwietlanie promieniami rentgenowskimi w celu uzyskania przekrojów całego ciała. Technika ta służy do diagnozowania naturalnych schorzeń, chorób nowotworowych, serca i może być bardzo pomocna, chorób płuc, chorób mózgu, może być bardzo pomocna. Nie jest jednak zbyt przydatna w wypadku osób zmarłych, w przypadkach z zakresu medycyny sądowej, ponieważ często szukamy fragmentów metalu, na przykład naboju czy po wybuchu, fragmentu urządzenia wybuchowego. A tomografia nie nadaje się za bardzo do identyfikacji tego rodzaju materiału ze względu na fizyczne zasady działania tomografu. Typowy, niedrogi aparat rentgenowski bardzo dobrze nadaje się do identyfikacji wszelkich fragmentów metalu. Ale w wypadku eksplozji, gdy badamy, czy doszło do eksplozji, promienie rentgenowskie mogą być niewystarczające, ponieważ niektóre metale, takie jak aluminium, nie dają obrazu na kliszy rentgenowskiej. Dlatego tak ważne jest przeprowadzenie sekcji tkanek. Chciałbym powiedzieć, że jeżeli jakieś szczątki wróciły i zostały skremowane po przewiezieniu do Polski, to mam nadzieję, że ktoś, jakiś anatomopatolog sądowy, przyjrzał się tym fragmentom zwłok, ponieważ mogły one nosić ślady uszkodzeń typowych dla ofiar eksplozji. Dlatego miejmy nadzieję, że przed kremacją, która sama w sobie nie jest najlepszym pomysłem, szczątki zostały poddane badaniu RTG oraz badaniu anatomopatologicznemu w celu stwierdzania, czy znajdowały się tam jakieś ciała obce, wszelkie fragmenty metalu lub cokolwiek, co mogłoby być częścią urządzenia wybuchowego.
GP: Gdyby w Smoleńsku doszło do wybuchu, gdyby samolot wybuchł, czy po dwóch latach, badając ciało Przemysława Gosiewskiego lub innych ofiar tej katastrofy, można wykazać, że właśnie wybuch był przyczyną ich śmierci? Czy można wykazać, że doszło do wybuchu na pokładzie samolotu?
PMB: O ile zwłoki znajdowały się blisko miejsca wybuchu. Widzicie, eksplozja w samolocie może spowodować upadek samolotu z reguły, jeżeli spowoduje rozerwanie kadłuba lub jeżeli ma miejsce w kabinie pilotów, to wystarczy, by samolot rozbił się. W zasadzie w przypadku eksplozji w samolocie w ciałach osób, które znajdowały się najbliżej miejsca wybuchu znajdowane są takie materiały. Ale nie u innych ludzi. Jeżeli więc pan Gosiewski siedział blisko miejsca wybuchu, to dowody znajdowałyby się w jego zwłokach. Gdyby jednak siedział 1,5-3 metry dalej, gdyby między nim a miejscem wybuchu siedzieli inni ludzie, to w ciałach tych ludzi znajdowałyby się takie fragmenty, a nie w jego zwłokach.
GP: Czy można to stwierdzić nawet po dwóch latach po katastrofie?
PMB: Tak, znalezienie wszelkich fragmentów jest możliwe, ponieważ fragmenty metalu nie znikają. Mogą być trudne do znalezienia, ale znalezienie ich powinno być możliwe po upływie zarówno dwóch, jak dwudziestu lat.
GP: Czy.. rozumiem, że w takiej sytuacji należy dokonać ekshumacji wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej? Żeby jednoznacznie wykluczyć tę eksplozję lub potwierdzić?
PMB: Tak, jeżeli wybuch miał miejsce lub w razie podejrzenia wybuchu na pokładzie samolotu konieczne jest przeprowadzenie badań wszystkich zwłok, by społeczeństwo mogło stwierdzić, co się stało oraz jakie dalsze informacje są dostępne i co należy dalej zrobić. W zasadzie (…)
Niewielkie szczątki ciał, które znaleziono, mogły nie mieć znaczenia dla Rosjan i dla całego badania (śledztwa), ale mogły mieć ogromne znaczenie dla poszczególnych rodzin w Polsce. A rząd Polski, jak sądzę, ma obowiązek badać wszelkie zgony polskich obywateli.
Myślę, że w przypadku Romanowów, kiedy badaliśmy (ciała) Mikołaja, Aleksandry, ich rodziny, byliśmy w stanie zidentyfikować poszczególne osoby. Zwłoki były rozłożone do szkieletów; rosyjski Kościół Prawosławny później zażądał identyfikacji każdej kości zanim szczątki zostaną pochowane w Sankt Petersburgu, gdzie chowano carów Rosji, ponieważ nie chcieli, by między kośćmi Romanowów znalazła się kość szofera. Tak więc mimo, że w wystarczającym stopniu przeprowadziliśmy identyfikację wszystkich osób, zażądano przeprowadzenia dodatkowych badań w celu upewnienia się, że żadna kość inna niż Romanowów nie zostanie pochowana w Sankt Petersburgu.
GP: Co należało zrobić po przylocie ciał ofiar katastrofy do Polski?
PMB: Sądzę, że pierwszą czynnością, jaką należało przeprowadzić po powrocie zwłok ofiar do Polski było rozpieczętowanie trumien. Rozumiem, że zwłoki zostały przywiezione z Rosji w zapieczętowanych trumnach.
Zgodnie z przyjętym zwyczajem, zwłoki przewożone z jednego kraju do drugiego są umieszczane w zapieczętowanej trumnie ze względu na obawy przed zainfekowaniem jakąś chorobą. Po przywiezieniu do kraju trumna zostaje rozpieczętowana, ponieważ chcemy upewnić się, że nie ma obawy przeniesienia ospy czy innej choroby zakaźnej. W tym wypadku jednak nie było kwestii jakiejkolwiek choroby zakaźnej.. Dlatego nawet jeżeli rząd rosyjski zapieczętował trumny, to nie ma powodu, by nie zostały one rozpieczętowane natychmiast po ich przewiezieniu do Polski, by Polska mogła przeprowadzić własne badania.

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych.

Komentarze

Obrazek użytkownika Paweł

22-03-2012 [14:30] - Paweł (niezweryfikowany) | Link:

Dziękuję za wersję tekstową. Znacznie bardziej wolę czytać niż słucha wywiadów.

Obrazek użytkownika Iranda

22-03-2012 [17:36] - Iranda | Link:

Dziękuję! Oby takich materiałów było jak najwięcej.

Obrazek użytkownika Lysy

22-03-2012 [14:45] - Lysy (niezweryfikowany) | Link:

Poniewaz znam dobrze angielski wiec moglem sluchac prof. Badena w oryginale, najlepsze bylo jednak totalne zdziwienie i zaszokowanie tego faceta naszymi 'standartami' i totalnie wrecz chamsko zaklamana postawa nierzadu tuskowo/gajowego, ten facet ktyory cale zycie spedzil w kraju w ktorym takie przekrety nie moglyby miec miejsca byl zaszokowany i zdziwiony jkaie u nas sa 'standarty' jak w jakims bantustanie

Obrazek użytkownika Iranda

22-03-2012 [17:35] - Iranda | Link:

Dziękuję za komentarz. 
Masz rację - to był niezmiernie interesujący wywiad, a reakcje pana profesora - bezcenne. Szkoda, że nie przedstawiono całego wywiadu. Takich materiałów powinno być jak najwięcej i mogą być dłuższe niż np. "zwykła" telewizja jest w stanie nadać, bo przecież w necie nie ma ograniczeń czasowych czy ramówką. Mam ciągły niedosyt materiałów video na "niezależnej".  

Obrazek użytkownika Lysy

22-03-2012 [22:33] - Lysy (niezweryfikowany) | Link:

Mieszkam w USA od 24 lat i postac prof. Badena jest mi tu dobrze znana, to wyjatkowy spec w medycynie sadowej, zawsze wystepuje w telewizji (zwlaszcza na Fox News) gdy sa jakies spektakularne morderstwa lub zbrodnie. Niedopuszczenie takiego fachowca przez nasz nierzad to kolejny dowod, ze ci dranie musza miec cos do ukrycia, to skandal szyty juz nie grubymi nicmi ale siermieznym powrozem.

Obrazek użytkownika wicki

23-03-2012 [10:50] - wicki (niezweryfikowany) | Link:

ale jak on twierdzi że na WTC był atak terrorystyczny to mam małe wątpliwości co do jego odniesień. Przecież wiadomo że ten niby atak na WTC było sprawką CIA

Obrazek użytkownika Iranda

24-03-2012 [15:45] - Iranda | Link:

zaangażowanie CIA to na razie hipoteza. Według innej hipotezy zamach na WTC zorganizowali Saudyjczycy, być może we współpracy czy za cichym przyzwoleniem CIA - albo bez. 

Obrazek użytkownika Mmar

22-03-2012 [22:57] - Mmar (niezweryfikowany) | Link:

za ten tekst, gdzie można z uwagą prześledzić rozmowę. Okazuje się, że trzeba wymienić wiele podstawowych informacji, aby móc się porozumieć....
Jedno tylko napawa nadzieją, że prof. Baden zebrał trochę szokujących go informacji i po zapoznaniu się z sowieckimi metodami będzie miał co opowiadać w mass-mediach, gdzie się udziela,. O ile się nie mylę, są to media o profilu republikańskim.

Obrazek użytkownika Joanna Cieszkowska

23-03-2012 [03:20] - Joanna Cieszkowska (niezweryfikowany) | Link:

To Profesor Michael Baden potwierdza wszystkie przypuszczenia. Tak mysle ze jesli Profesor moglby udac sie do Brukseli i przedlozyc swoja opinie oraz zlozyc wniosek do Ambasady Amerykanskiej o udzial w ekshumacji amerykanskiego obywatela na wniosek rodziny. Wszystko zalezy jak bardzo jest ten czlowiek zajety i jak dlugo moze nam poswiecic czas. Juz i tak bardzo wiele zrobil, udowonil zbrodnie i lamanie miedzynarodowych konwencji Prawa Czlowieka.

Bardzo, bardzo dziekuje za ten wywiad. Byc moze radca prawny w Ambasadzie Amerykanskiej moglby udzielic wsparcia prawnego. Druga sprawa sa oficerowie NATO jak zostali potraktowani---jesli sa w plastikowych workach to jest naprawde afera.

Obrazek użytkownika Iranda

24-03-2012 [15:44] - Iranda | Link:

Dziękuję za wpis. Wygląda na to, że sprawa zatacza coraz szersze kręgi, a z milczenia sfer rządowych i merdiów można wywnioskować, że mają poważny orzech do zgryzienia.